Dodaj do ulubionych

Dzieci w czapkach

14.10.16, 12:29
Dziś w pani nauczycielka z przedszkola zwróciła uwagę, że dziecko nie ma czapki oraz poprosiła, żeby takową miało w przyszłym tygodniu. Dzieci są na dworze od godziny 11:30 do 12. Akcja miała miejsce przy temperaturze ok. 10 stopni i bezchmurnym niebie. Argument że dziecko jest zimnolubne nie działa.
Obserwuj wątek
    • sandrasj Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 12:51
      Moje młode też zimnolubne (niemowlę jeszcze) ale... Ja sama mam cienką bawełnianą czapkę na głowie bo u nas obecnie piździ.
      Problem jest w tym że dziecko nie chce nosić czapki czy ze Ty nie chcesz mu jej założyć?
      Bo jak dziecko nie chce to kup mi cienką smerfetke i powiedz że jest hipsterem tongue_out
      • zasieciowanysieciarz Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:01
        Tu jest poroblem bo dziecko nie chce, ale jak pani każe to będzie nosić, będzie się pocić a ja potem mam problem z jej skórą na głowie. Tak dam cienką czapkę. A dziecko pytanie przy nauczycielce czy było jej zimno powiedziała - nie.
        • iwles Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:09

          10 stopni to u nas na słońcu i schowana za budynkiem, w cieniu temperatura odczuwalna to pewnie gdzieś ze 3-4 max.
        • fifiriffi Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:12
          uważaj, bo pot będzie lał sie strumieniami
          OJP
          • zasieciowanysieciarz Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:23
            Świetnie że Ty pocisz się tylko przy wątkach o czapkach, u innych pocenie się jest elementem termoregulacji.
          • ichi51e Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 14:20
            Odpowiedzia jest czapka z naturalnej tkaniny nie akrylu 100%
    • valtho Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 12:57
      Powiedz, że nie uważasz, żeby czapka była potrzebna i tyle.
    • eve-lynn Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:06
      U mnie przy 10 stopniach i bezchmurnym niebie pizdzi tak, ze łeb urywa, takze tego... smile
      Z tym, ze moje sa na dworze - starsza 3-4 godziny bez możliwości schowania się (czyli idą do lasu, nie ma opcji się ogrzać, lub ubrać cieplej jak się okaże, że zimno) a młodsza godzine, plus 2 godziny śpi, obie mają cienkie czapki. Starsza faktycznie często nosi ją w plecaku, ale jak jej zimno to zakłada. Młodsza jeszcze nie ma prawa głosu.

      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:47
        Tak jest! Np. dzisiaj, niby 10 stopni i piękna słoneczna pogoda, a myślałam, że uświerknę na dworze uncertain Już wolę jak jest pochmurno i ponuro, bo wtedy najczęściej tak nie piździ i nawet jak jest 5 stopni na dworze, to jest cieplej niż te 10 w słoneczną pogodę.

        Mój jak nie wiem, czy nie jest za ciepło na czapkę, to nosi chustkę bawełnianą. Jak coś to zawsze mogę powiedzieć, że to nie ze względu na pogodę, tylko estetykę tongue_out
    • eve-lynn Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:07
      Aha - i jeszcze u nas przedszkolu zachecaja do wczesnego zakładania dzieciom czapek (szczególnie maluchom), żeby się przyzwyczajały. Póki jest jeszcze ciepło, to nie ma sprawy jak dzieciak sobie nagle czapkę zdejmie, czy akurat tego dnia wyjątkowo mocno protestuje - luz, do listopada się przyzwyczai i nawet nie miauknie przy ubieraniu. Ma to jakiś sens...
      • 3-mamuska Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 19:16
        eve-lynn napisała:

        > Aha - i jeszcze u nas przedszkolu zachecaja do wczesnego zakładania dzieciom cz
        > apek (szczególnie maluchom), żeby się przyzwyczajały. Póki jest jeszcze ciepło,
        > to nie ma sprawy jak dzieciak sobie nagle czapkę zdejmie, czy akurat tego dnia
        > wyjątkowo mocno protestuje - luz, do listopada się przyzwyczai i nawet nie mia
        > uknie przy ubieraniu. Ma to jakiś sens...

        A jak w listopadzie dziecko zdejmie czapkę to co? Od razu umiera i szpital?
        Kurcze ja za dzieciaka pamietam jak sie czapę w kieszeniach nosiło i wracało z uwalona śniegiem.
        -----------------
        Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
        • ichi51e Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 19:27
          Moje tam nigdy w czapce nie chodzilo nie chorowalo czy bylo zimnolubne nie wiem raczej mysle ze bylo mu wszystko jedno (po prostu zwierzeco nie lubil miec czegos na glowie) - zawsze ubieralam stosownie do pogody wlosy mial bujne a odkryta glowa to raczej naturalna sprawa. Odkad nauczyl sie w pkolu nosic zauwazyl roznice miedzy byciem w czapce (cieplem) i byciem bez (zimno) i teraz sam rzadzi swoja czapka.
          • ichi51e Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 19:28
            Przyzwyczajac niebylo trzeba
      • aaa-aaa-pl Re: Dzieci w czapkach 15.10.16, 10:28
        To chyba nie jest dobre - profilaktycznie przegrywać dziecko, bo może nagle, w listopadzie, zdjąć czapkę. Dzieci, na placu zabaw, biegają, skaczą itp. Ruszają się, jest im ciepło, jeszcze " dokładać " czapkę! Dziwne te panie.
        • klamkas Re: Dzieci w czapkach 15.10.16, 10:56
          Patrz, ci wszyscy biegacze i rowerzyści tacy niemądrzy - ciepło im w ruchu, a ci się ubierają, czapki i rękawiczki noszą, no czysta głupota wink.
    • mw144 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:10
      W takich sytuacjach jak się nauczyciel zaparł, że MUSI mieć, to dawałam dzieciom letnią czapkę z daszkiem. Jest czapka? Jest.
      • zasieciowanysieciarz Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:24
        Dzięki.
    • fifiriffi Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:12
      och, znowu wątasek"jestem zajebista i moje dziecko nie nosi czapeczki, a wszyscy inni noszą"....
      • zasieciowanysieciarz Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:18
        Dziękuje za ocene mojej osoby po kilku zdaniach. Nie jestem zajebista z tego powodu że moje dziecko czapki nie nosi, gdyż nie ma w tym nawet cienia mojej zasługi. Gdyby to było w drugą stronę - miałabym dziecko któremu przy 15 stopniach było zimno w głowę - tak samo by mnie irytowało, gdyby nauczycielka kazała ściągnąć dziecku czapkę.
        • fifiriffi Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:48
          no ale po co powstał ten wątek? żeby co?
          Pani prosi, żeby dziecku założyć czapkę, ty uważasz, że jest słońce i jest ciepło, więc czapki dziecko nie zakłada...
          Nie znam pogody na kolejny tydzień, ale już się unoszę, bo.... dziecko jest zimnolubne? I co? bo nie rozumiem? Pani siłą dziecku tę czapkę założy czy co? No poprosiła tylko i co w związku z tym?
          Ps. ja nie noszę, moje dzieci też nie noszą.
          • zasieciowanysieciarz Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 14:09
            czyli uważasz, że pani zna pogode na przyszły tydzień. Dziecko zaprzeczyło, że jest zimno. Mimo to jest prośba o czapkę. Tak dostanie, bedzie nosić bo działa autorytet nauczycielki. Tak w bawełnianiej się poci, tak byłam u pediatry - taka uroda ubierać leżej.
            • fifiriffi Re: Dzieci w czapkach 15.10.16, 10:06
              no przeciez ja nie muszę z toba dyskutować, co pani wie, a czego nie.
              Nie nakazała ci, nie zmusiła, poprosiła, a ty sie podniecasz, że och, jakże to? moje dziecko zimnolubne..No i ok... jakby cie to obleciało wątasek by nie powstał. O!
      • aaa-aaa-pl Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 21:09
        Ona nigdzie nie napisałam, że " jest zajebista " ( ale rynsztokowe słownictwo).
        • fifiriffi Re: Dzieci w czapkach 15.10.16, 10:02
          aaa-aaa-pl napisał:

          > Ona nigdzie nie napisałam, że " jest zajebista " ( ale rynsztokowe słownictwo).
          >

          hahhahhha. no widzisz... ulzyło?
          nie musiała pisać, że jest zajebista...
          Przecież wiadomo,że jest suspicious
      • attiya Re: Dzieci w czapkach 15.10.16, 06:24
        hehe tongue_out
        też czekałam na taki wątek - chcesz, masz
        jeszcze trochę a jakieś kolejne dziewczę napisze " dziś było tylko -5 a pani kazała mojemu dziecku nałożyć ciepłą kurtkę a on ma tylko wiatrówkę. Czy powinnam zgłosić gdzieś karygodne zachowanie pani?"
    • lilly_about Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:22
      U mnie na termometrze to nawet 13, ale co z tego jak wiatr łeb urywa.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:22
      Powiedz, że Ty sama zdecydujesz kiedy czapka będzie dziecku potrzebna.
    • koza_w_rajtuzach Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:40
      Często odbywałam podobne rozmowy, kiedy do przedszkola chodziła moja zimnolubna córka. Zdarzało się, że rano było zimno (do przedszkola chodzimy pieszo), potem ciepło, a córce i tak nie wolno było odpiąć czy zdjąć kurtki. Odbierałam ją zgrzaną, mokrą od poty i czerwoną na twarzy.
      Często dostawałam uwagi, że córka ma za lekki ubiór, a one wychodzą dość wcześniej, kiedy jest jeszcze zimno i ciężko było zrozumieć, że skoro rano szła do przedszkola w tym ubraniu, to na wyjścia z paniami też nie będzie jej za zimno. Czasami pożyczały jej jakieś ubranka innych dzieci. No i jeszcze ciągłe uwagi, że na salę przychodzi w koszulce na ramiączkach, chociaż gdy dawałam jej cienką bluzkę z długim rękawem, to miała włosy przemoczone od potu, co przecież same musiały widzieć.
      Nie rozumiem jak można nie rozumieć, że są dzieci, które będą zgrzane w czapce przy tej temperaturze.
      • fifiriffi Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:50
        "Nie rozumiem jak można nie rozumieć, że są dzieci, które będą zgrzane w czapce przy tej temperaturze"


        my mówimy o tej samej temperaturze?
        Bo na rano piżdzi tak,że dla mnie na rowerze jazda bez czapki to już prawie extrema,.
        Jaką dziecko ma tę czapkę, że "się poci"???
        • jagienka75 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 14:01
          żeby tylko rano. w tej chwili tez jest zimno. za chwile idziemy do miasta i moje dzieciaki jak najbardziej beda mialy czapki na glowach.
          • landora Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 15:22
            U mnie w tej chwili jest 13 stopni.
            Zdecydowanie nie noszę jeszcze czapki. Mojemu dziecku też nie zakładam, ewentualnie luźny kaptur od kurtki. Przecież jest jeszcze ciepło!
            • rerekum.1 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 15:48
              Ale wiecie że jest niezerowa szansa że nie jesteście w tym samym miejscu?
              • landora Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 21:10
                Ale chyba w większej części Polski nie ma jeszcze mrozów?
                • memphis90 Re: Dzieci w czapkach 15.10.16, 08:50
                  Ja wczoraj skrobałam szyby w aucie, tak że wiesz...
            • sandrasj Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 16:36
              A u mnie w najcieplejszym punkcie dnia było 7 stopni i zimny wiatr. A teraz jest 5,5
              No u nas ciepło nie jest
              • landora Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 23:05
                Ja nie noszę czapki przy +7. W ogóle powyżej zera nie noszę - a jestem ciepłolubna.
                Dziecku włożę wcześniej niż sobie, bo ma jeszcze mało włosów - ale do czasu przedszkola jednak chyba mu urosną tongue_out
                • klamkas Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 23:19
                  A ruszasz się na dworze (w sensie coś więcej niż przejście z domu do auta, auta, do pracy, z auta do samochodu itp.)? Bo dziwnym trafem każdy kogo znam i kto się (naprawdę) rusza na zewnątrz (a przeciętne przedszkolaki na placu zabaw tak robią) nosi czapkę/opaskę w okolicach 6 stopni (+/-2) zależnie od wilgotności, wiatru i stopnia "ruszania".
                  • klamkas Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 23:22
                    Ps. W ramach "JA": normalnie czapki nie zakładałam, ale na rower i trening owszem. Bo ciało, które się intensywnie rusza, wydziela sporo ciepła, ograniczanie tego wydzielania jest ZDROWE.
                  • landora Re: Dzieci w czapkach 15.10.16, 08:55
                    Latam na spacery z wózkiem.
                    Od zawsze czapkę (a raczej kaptur i / lub nauszniki) noszę, kiedy jest naprawdę zimno, poniżej zera. I tak też robiłam w czasach licealno - studenckich, kiedy auta nie miałam.
                    Nie widuję teraz dorosłych w czapkach (z wyjątkiem rowerzystów) - dlaczego dzieci mają nosić?
                    • klamkas Re: Dzieci w czapkach 15.10.16, 10:27
                      Czyli się nie ruszasz. A przedszkolak jest ciągle w biegu. (nie twierdzę, że musi mieć czapkę, ale to, że ty jej nie nosisz, to żaden argument ;p).
                      • landora Re: Dzieci w czapkach 15.10.16, 14:21
                        Ruszam, ja chodzę w tempie niespacerowym wink
                        Każdy niech decyduje o swojej czapce, ja tylko nie rozumiem tego nalegania na czapki u dzieci, podczas gdy dorośli jeszcze długo chodzą z gołą głową. Rozumiem w przypadku łysych niemowląt, ale potem...?
                        Moje dziecko dziś na spacerze z babcią było z gołą głową tongue_out
                    • aaa-aaa-pl Re: Dzieci w czapkach 15.10.16, 10:31
                      Bo są małe - to z innej planety i jest im zimno smile A poważnie - też nigdy tego nie potrafiłam zrozumieć!
    • mamma_2012 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:50
      Zapytałabym się pani, czy sama zakłada czapkę w taką pogodę.
      U mnie panie się przezwyczaiły, że nie wkładamy koszulki w spodnie, "bo podwiewa", a czapka latem i zimą używana jest przy skrajnych temperaturach, czyli mróz i upał bez cienia.
      Podejrzewam, że może chodzić o to, że innym dzieciom jest gorąco i też chcą zdejmować, wtedy dla dobra ogółu dałabym czapkę z daszkiem.
    • rerekum.1 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 13:51
      No nie wiem, może zrób tak jak uważasz?
      Nie rozumiem tej całej afery czapkowej, porównywania co inne dzieci mają na głowie, tłumaczenia się a czemu ma/nie ma czapki.
      Tak jakby od tego czy dziecko ma czapkę zależała jakość macierzyństwa.
      • zasieciowanysieciarz Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 14:00
        Raczej będzie czapka z daszkiem, no chyba że zrobi sie chłodno. A szczerze to nie wiem co inne dzieci mają na głowie, swoje znam i wiem że czapka na te warnuki pogodowe jest mu zbędna.
        • rerekum.1 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 14:07
          Super że udało się rozwiązać ten problem.
          • niu13 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 14:24
            Ale mnie by nie interesowała opinia przedszkolaka w kwestii ciepła akurat w głowę, bo głowa jest najważniejsza i najłatwiej się przez nią wyziębić a następnie rozchorować. Zimnolubne dziecko? Niech się rozgogoli wszędzie indziej, ale nie na głowie. Głowa mimo wszystko powinna być okryta czymś cienkim, ale czymkolwiek
            • mamma_2012 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 14:52
              Mama wie lepiej gdzie dziecko swędzi i podpowie gdzie się podrapać i oczywiście wie czy mu ciepło czy zimnowink
              Dziecko czuje czy mu lepiej w czapce czy bez, a najczęściej mama idzie bez czapki, a dziecko w czapce. Dlaczego?
            • mikk25 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 16:45
              Całe życie chodzę bez czapki i marznę najwyżej w ręce i nogi.
    • julita165 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 14:14
      Nie ogarniam. Co panią obchodzi w czym dziecko chodzi, to chyba sprawa rodziców w co ubiorą dziecko. Skoro nie ma czapki znaczy rodzice uznali że niepotrzebn. Koniec tematu. Przez ponad 2 lata nie spotkałam się z tego typu tekstami w p-kolu. Widzę natomiast inny problem. Panie uważają za stosowne zalozyć dziecku wszystko w czym przyszło niezależnie od tego, że inna jest temperatura o 8 rano a inna o 12.
      • ichi51e Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 14:22
        Chodzi o to ze w pkolu jest zasada Wszyscy siedza Wszyscy jedza i Wszyscy maja czapki. Tylko o to.
        • zasieciowanysieciarz Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 14:26
          ma bawełnianą. Ogólnie moje dziecko ciągle sie rusza jak jest ubrane "za grubo" to się poci. Może rzeczywiście chodzi o zasadę że jak wszyscy to wszyscy.
        • julita165 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 14:36
          Dziwne przedszkole....ja rozumiem, że wsyzstkie dzieci muszą robić to samo jeżeli robienie czegoś innego może przeszkadzać. Ale co komu przeszkadza że dziecko nie je ( bo nie głodne, nie ma ochoty, nie lubi ) albo że nie ma na głowie czapki !
          • niu13 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 16:32
            bo potem jak będzie chore to mama przyprowadzi z gorączką do pkola żeby zaraziło całą grupę. Ale wtedy przyjdzie już w czapce😋
            • mamma_2012 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 16:42
              Załóż czapkę, bo będziesz chory, nie siadaj na kamieniu, bo "wilka złapiesz", kto tego nie pamięta z dzieciństwawink
              Dyskusja nie jest o zasadności noszenia czapki przy -10 stopniach, a przy +10. Skoro mama przy 10 stopniach nie zaczyna chorować, to dlaczego dziecko ma zacząć?
              • niu13 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 17:32
                bo jest dzieckiem i przez to ma słabszy układ odpornościowy. Boszsz może zaczniemy dyskusję po co dentysta na mleczaki skoro i tak wypadną?!
                • yamilca197 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 17:37
                  niu13 napisał(a):

                  > bo jest dzieckiem i przez to ma słabszy układ odpornościowy.

                  A to czapka przy plus 10 ten uklad wzmacnia? Ciekawa teoria.
                • mamma_2012 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 17:49
                  Nie wiedziałam, że czapka, kiedy dziecku jest ciepło wzmacnia odporność, a moje dzieci nie wiedzą, że mają słabszy układ odpornościowy, więc nie chorują więcej niż my.
          • ichi51e Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 19:05
            Jesc nie musi musi siedziec przy stole.
            • yamilca197 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 19:20
              To czapki nie musi miec na glowie, musi miec ale moze byc np w kieszeni.
              • 3-mamuska Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 19:27
                yamilca197 napisał(a):

                > To czapki nie musi miec na glowie, musi miec ale moze byc np w kieszeni.
                >
                Jeśli czapkę bedzie miało to pani każe złożyć
    • ichi51e Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 14:19
      Moje tez sie nauczylo nosic czapke w pkolu. Ma czapke zaklada jak kaza obecnie. Ze mna sciaga ale zapytany po chwili czy chce odpowiada zgodnie z prawda albo ze mu zimno i chce albo ze jest spoko i ja tez mam zdjac. Traktuje to jak kapcie - w pkolu takie zasady ze kapcie sa i tyle. Jak zimnolubne kup mu bawelniana czapke symboliczna.
      • mamma_2012 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 14:54
        Z rozrzewnieniem wspominam żłobek, gdzie dzieci mogły chodzić bez kapci i czapek, a glut do pasa był wskazaniem do przeniesienia chusteczek, a nie tygodniowej kwarantanny.
        • natalia.nat Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 15:48
          Też jest się z czego cieszyć. Ale owszem dla pań przedszkolanek jest akurat wygodniej, że nie trzeba się o dzieci troszczyć i mieć wszystko w d...
          • mamma_2012 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 16:03
            Zdecydowanie jest się z czego cieszyć. Dziecko uodporniło się na choroby (jakimś cudem choroby dzieci magicznie zatrzymywały się na katarze, w którymś momencie wszystkie chodziły zasmarkane i tyle)
            Panie miały taki system za zgodą rodziców, którzy też nalegali na spacery w deszczu i na mrozie. Trudno uwierzyć, ale są takie miejsca w Polsce, nie jest to tanie, ale osiągalne.
            • natalia.nat Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 16:16
              Mnie by nie cieszyło, gdyby przedszkolanki nie zwracały uwagi jak ubiera się dziecko, czy w zimny dzień ma na głowie czapkę itp. Również nie cieszyłoby mnie, gdyby zupełnie nie interesowało ich to czy są przyprowadzane chore dzieci. No ale rozumiem, że to wymaga pewnego wysiłku. A spacery w deszczu i na mrozie to normalna rzecz. W naszym klimacie pół roku musielibyśmy przesiedzieć w domach, gdyby nie można było w taką pogodę wychodzić na zewnątrz.
              • mamma_2012 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 16:32
                Gdzie tam przedszkolanki, to były panie w żłobkususpicious
                Postawa pań była wynikiem oczekiwań rodziców. Mnie jako matki też nie interesuje nadmiernie czy dzieci mają czapki i kapcie, bo skoro je zdejmują, to znaczy, że bez nich jest im lepiej.
                Nikt nie przyprowadzał chorych dzieci, a dzieci z katarem, kaszlem bez gorączki i innymi drobnymi przypadłościami. Przez cały rok kontaktów z takim towarzystwem moje dziecko rozchorowało się raz moim zdaniem nieźle jak na drugi rok życia.
    • bluea.nne Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 14:29
      Ja cię rozumiem, bo miałam to samo. Musiałam mówić, żeby im czapek nie zakładać. Też zimnolubne. Czasem było tak, że ja w kurtce a one na krótki rękaw. Jeżeli powiesz w przedszkolu, żeby nie zakładać czapki, to chyba panie zrozumieją...Chociaż może być, że powiedzą iż ma chodzić, bo inne dzieci będą chciały zdjąć😊
      • zasieciowanysieciarz Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 14:34
        Mam ten sam gatunek dziecka. smile
    • tol8 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 15:11
      Opaska, czapka z daszkiem, chustka?
      Ze trzy tygodnie temu było ciepło na krótki rękaw, przechodziłam obok przedszkola, a tam na placu zabaw wszystkie dzieci z czapkami z daszkiem. Po uj?
      • agata_abbott Re: Dzieci w czapkach 15.10.16, 08:44
        A czapka z daszkiem to tez źle?
        • tol8 Re: Dzieci w czapkach 18.10.16, 09:27
          Ale po co, skoro słońce tak mocno już nie grzeje? Mohe w lecie czapki noszą tylko na plaży, żadne nigdy udaru nie dostało
    • saszanasza Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 15:34
      Ja nie wyobrażam sobie wyjść bez czapki kiedy na dworze jest 3-4 stopnie i do tego wiatr. Niestety często mnie zawiewa. Mojej córce bez czapki przy takiej pogodzie jaka jest aktualnie jest zwyczajnie zimno, a biorąc pod uwagę moje "przypadłości" związane z jej brakiem, jestem również w stanie uwierzyć, że w pewnych sytuacjach nie założenie czapki szkodzi.
      Natomiast uważam, że przy 10 stopniach założenie cienkiej czapki nie zaszkodzi, o ile dziecko się w niej nie poci, jak również nie założenie czapki również nie zaszkodzi, jeśli dziecko jest przyzwyczajone do jej nienoszenia.
    • phantomka Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 16:12
      U nas w czapkach, szalikach i puchowych kurtkach dzieci chodza juz od mca prawie. Nie wiem co ubiora zima. Ja nie nosze czapki nawet przy minus 15. Nie choruje na nic od 3 lat. Czy ktos moze zmusic mnie badz moje dzieci do zmiany przyzwyczajen? Nie sadze.
      • ichi51e Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 19:07
        Proste - obecnie pod spodem maja krotki rekaw jak bedzie zimno zaloza dlugi a jak zima stulecia to jeszcze sweter
        • phantomka Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 23:01
          Widze co maja pod spodem, bo razem wchodzimy do pkla.
    • yamilca197 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 17:35
      Daj dziecku ta czapke zeby sie pani w przedszkolu wszystko zgadzalo.
    • 3-mamuska Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 19:11
      Nie przynoszę i tyle, na każda uwagę pani powtarzam przyniosę jak bedzie chciało.
    • aaa-aaa-pl Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 19:41
      Też miałam taki problem, gdy syn był w zerowce. Zapytałam :" a dlaczego Pani nie ma czapki? ". I miałam spokój.
    • klamkas Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 21:28
      A może panie przez cały ostatni (bardzo zimny) tydzień zauważyły brak czapki (nie wiem jak u ciebie, u nas temperatura nie przekraczała 8 stopni w środku dnia, przy czym wiało i lało, odczuwalna była sporo niższa) i po prostu upomniały się, żeby na przyszłość była, bo jesienią będzie raczej coraz zimniej niż coraz cieplej.

      A i zrozumienie dla pań trzeba mieć. Pewnie nieraz się nasłuchały jakie to są lekkomyślne prowadzając dzieci na podwórko w niskich temperaturach (mało to było wątków na ten temat?), to i wolą się zabezpieczyć. Dzieci naprawdę zimnolubnych jest niewiele, szurniętych matek masa wink.
    • mum2004 Re: Dzieci w czapkach 14.10.16, 22:34
      Po kilku scysjach w szkole syna (w pierwszej klasie) musiałam napisać oświadczenie, że wyrażam zgodę aby syn ubierał się zgodnie z własnym odczuwaniem ciepła, czyli np jak zechce to bez czapki czy kurtki. I nastał błogi spokój smile
      Młoda do żłobka nosi chustkę buff - fajna w okresie przejściowym np gdy mocniej wieje. Paniom wystarcza.
    • mynia_pynia Re: Dzieci w czapkach 15.10.16, 01:58
      Nie wiem czym się panie przejmują, wszak jak dziecko będzie krzyczeć że mu zimno to chyba powie mamie, a jak nie to zapewne nie umrze z zimna. Udaru cieplnego owszem można dostać ale po 30 min bez czapki nawet i przy -10 da radę jak lubi. Mój syn kocha czapy i je nosi.
    • scarlett74 Re: Dzieci w czapkach 15.10.16, 10:11
      I znowu wątek jakie to moje dziecię super hiper odporne, bo bez czapki, a inne to zwykłe niuniusie jesienią chodzące w zimowych czapach. Poza tym jest różnica mieć na głowie sztuczny ,akrylowy hełm, a czapę z bawełny.
      • bluea.nne Re: Dzieci w czapkach 15.10.16, 10:46
        To chyba nie o tym był wątek założycielki. A mnie też po jakimś czasie drazniło ubieranie moich dzieci na siłę. Inne dzieci mogą chodzić jak chcą, mnie interesuje osobiste. I nie rozumiem, jak można narzucić komuś sposób ubierania...Dla mnie to chore, każdy chyba wie, czy mu zimno czy ciepło.
        • mika_p Re: Dzieci w czapkach 15.10.16, 14:17
          > każdy chyba wie, czy mu zimno czy ciepło.

          Tyle że guzik zrobi z taka wiedzą, że mu zimno, jak nie będzie miec dostępnej czapki.
      • rhysmeyers22 Re: Dzieci w czapkach 24.10.16, 09:16
        😀😀lubię to.
        Tez pękam ze śmiechu czytając te wywody na temat super odporności u dzieci ktore latają bez czapek do grudnia ,do przedszkola zaiwaniaja nawet z gorączka i gilem po pas bo przeciez "trędy " jest nie byc mamusia wychuchanego niuniusia 😀I tym podobne pie...ty.
        Sorry ,dla mnie dziecko pomykajace w tenisówkach ,adidasach ,bez czapki i w cienkiej kurtce prawie na początku listopada to zaniedbanie i patola.
        I te argumenty o futrzanych kozakach i grubych czapach -jakby żyły na pustyni i nie zauważyły ze istnieje cos w stylu mody jesiennej,z odpowiednimi do pory roku butami czapkami i kurtkami.wystarczy przejść sie po dowolnej galerii i odwiedzić sklepy z ciuchami dla dzieci .zdecydowanie istnieje cos pomiedzy cienka byle kurteczka i letnimi bucikami a zimowym kombinezonem XD
        • agata_abbott Re: Dzieci w czapkach 24.10.16, 09:32
          > wystarczy przejść sie po dowolnej galerii i odwiedzić sklepy z ciuchami dla dzieci .zdecydowanie istnieje cos pomiedzy cienka byle kurteczka i letnimi bucikami a zimowym kombinezonem XD

          Trochę obok tematu, ale w nawiązaniu do tej wypowiedzi - ja tam średnio widzę coś, co by mnie usatysfakcjonowało w zakresie "kurtki jesiennej". Widzę głównie takie:

          [img]https://lp2.hm.com/hmprod?set=source[/environment/2016/7OZ_0040_007R.jpg],width[3461],height[4046],x[961],y[772],type[FASHION_FRONT]&hmver=0&call=url[file:/product/main][/img]

          I mam z nimi problem, bo na wierzchu jest coś, co nieprzemakalne z pewnością nie jest, w środku - puchate coś, co jak zawilgotnieje - pewnie robi się potwornie ciężkie, a izoluje średnio. No i wg mnie deal breaker, jeśli chodzi o kurtki jesienne - modna długość "będzie-wiało-po-nerkach". Zeszłam chyba wszystkie sklepy sieciówkowe w poszukiwaniu kurtki dla córki, ostatecznie kupiłam parkę w dziale chłopięcym...uncertain W każdym razie - sklepy chyba wczuwają się w trend.
          • rhysmeyers22 Re: Dzieci w czapkach 24.10.16, 12:58
            Powiem tak-ja kupuje w smyku reserved i H&m .uwazam ich kolekcje dziecięce za całkiem udane i jak na wiek corki (3.5 )całkiem wystarczające.
            Ostatnio kupiłam jej świetna kurtkę w smyku ,parke w kolorze khaki ,przewiązana w pasie ,z futrzanym odpinanym kapturem,ocieplana w środku,wiatro i wodoodporna,specjalnie pytałam ekspedientki i poleciła mi szukać na metkach oznaczeń typu chroni przed deszczem itp.kosztowala prawie 200 zł niestety .corka ma 103 cm wzrostu ale kupiłam na 110 i jest idealna.do tego duzy wybór czapek,ja lubię z kocimi motywami,jedna ma z Hm czarna,jest bardzo śmieszna bo mozna z niej jednocześnie zrobic kocia maskę ,druga ze smyka wiązana pod broda ,ocieplana w środku ale bynajmniej nie futrzana.
            Buty tak samo,kupiłam jej kozaki wodoodporne z HM i botki stylizowane na martensy - te drugie idealne na teraz.popatrz choćby na HM online ,jest naprawde wybór pomiedzy lichymi adidaskami a wyłożonym futrem kozakiem.zreszta,zalezy ile jestes w stanie wydać na dziecięca garderobę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka