Dodaj do ulubionych

Polecony którego nie chciałam odebrać

31.10.16, 21:20
A listonoszka mnie do tego właściwie....zmusiła złośliwie stwierdzając , że napisze że adresat odmówił przyjęcia przez co miałbym kłopot.bo przecież mnie widziała i nie odebrałam.czy skarga na nią ma sens?nowa kurde babsko wredne
Obserwuj wątek
    • asia-loi Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 21:24
      Dlaczego nie chcesz odbierać poleconych? Przecież zawsze możesz się odwołać od pisma, a jak listu nie odbierzesz, to pismo nabiera swojej mocy.
    • kfugktru23 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 21:26
      Dwa awizo i polecony uważa się za doręczony. Trzeba było nie psocić to prokurator by ni niepokoił...
    • juuuu7 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 21:26
      Z tego co napisalas Twoja skarga sensu nie ma, bo listonoszka ma racje-odmowilas przyjecia listu.
    • lady-z-gaga Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 21:29
      a co chcesz w tej skardze napisać, skoro faktycznie próbowałas odmówić przyjęcia przesyłki?
      • pasquda77 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 21:33
        Nic nie nawywijalam.po prostu teraz mi nie pasowało odebrałabym przy następnym awizo.Wiedziała że robi mi na złość i tyle.
        • laruara Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 21:41
          pasquda77 napisała:

          > Nic nie nawywijalam.po prostu teraz mi nie pasowało odebrałabym przy następnym
          > awizo.Wiedziała że robi mi na złość i tyle.

          A listonoszka tak będzie latać, bo Tobie się nie chciało ??? Trochę egoistyczne. Faktycznie paskuda z Ciebie...
          • wilowka Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 21:48
            a listonoszki praca polega na czymś innym niż latanie? wink
          • pasquda77 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 21:49
            A to nie jest jej praca????
            • laruara Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 22:26
              pasquda77 napisała:

              > A to nie jest jej praca????

              Jest, ale utrudniasz jej tę pracę.
            • dziennik-niecodziennik Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 19:49
              latanie zgodnie z zyczeniem danej osoby? nie.
          • wuika Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 08:24
            Mój tata przed własnym urlopem nigdy nie odbiera poleconych. Bo najczęściej jest tam np. 7 dni od doręczenia na odpowiedź (sprawy z ZUSu i US), podczas których wolałby robić coś innego niż odpowiadanie na pisma na z trudem zaplanowanym urlopie. Ale oni mają ludzka listonoszkę i ona pyta, czy i które pisma odbierają.
        • lady-z-gaga Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 21:51
          Jakies upomnienie, brak wpłaty, mandacik z terminem 7 dniowym? zdarza się w najlepszej rodzinie, nie wstydź się smile faktycznie, mogła zostawić awizo i nie upierać się, w czasach tzw "znajomego listonosza" takie rzeczy dawało się załatwić, ale teraz nie ma przebacz, nikomu się nie chce robic uprzejmości obcym ludziom. Nie wściekaj się, to jej praca, a nikt nie lubi sobie roboty dokładać.
    • wilowka Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 21:47
      Złośliwa listonoszka. Mogła wypisac kwitek że adresata nie zastano.
      • pasquda77 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 21:49
        Dokładnie!
      • petuniasta Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 21:52
        A dlaczego miałaby kłamać? Tudzież poświadczać nieprawdę?
        • pasquda77 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 21:56
          Nie zdążyłam nawet powiedzieć,ze odbiorę w innym terminie(chyba mam do tego prawo????)jak wysyczała że tak napisze ,czysta złośliwość z jej strony.
          • petuniasta Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 22:01
            To co miała napisać? Adresat odmówił przyjęcia bo mu termin nie pasuje?
        • wilowka Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 21:59
          a jakby Paskuda wyszła akurat po marchewkę?
          A jakby zamknęła drzwi i powiedziała - nie ma nikogo w domu?
          A jakby wyskoczyła przez balkon, a do drzwi podeszło by jej nieletnie dziecko?
          smile
          • petuniasta Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 22:01
            Ale tak się nie stało. Była w domu i odmówiła przyjęcia
            • annakate Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 22:05
              a czy przypadkiem doręczyciele nie mają płącone od przesyłek doręczonych, a nie awizowanych? Listonoszka tak czy inaczej zachowała się prawidłowo.
              • wilowka Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 22:15
                Pozostaje jeśli odwet Paskudzie się marzy - zamówić sporo rzeczy ciężkich - mieszczących się w skrzynce i skrupulatnie rozliczać listonoszkę z tego czy się melduje punktualnie pod drzwiami ze wszystkim wink
                • aurinko Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 22:20
                  Gabarytu B listonosz nie ma obowiązku targać ze sobą, zamiast tego może wrzucić awizo ;p
                  • wilowka Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 22:40
                    No widzisz, nie mściłam się jeszcze na listonoszu to nie wiem smile Ale B to się chyba w skrzynce nie mieści, a ja pisałam o takim co się mieści. wink
                    • aurinko Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 22:49
                      Oczywiście, że są listy gab B, które zmieszczą się do skrzynki. Polecony B listonoszka może zostawić na poczcie a do skrzynki wrzucić awizo, nierejestrowany B też może zostawić na poczcie i do skrzynki wrzucić awizo z adnotacją "gabaryt B". Oba przypadki bez względu na to czy do skrzynki wejdą czy nie.
          • lady-z-gaga Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 22:02
            matka siedzi z tyłu
      • tonik777 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 08:52
        Art. 271 KK
        "§ 1. „Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
        § 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności."

        Listonoszka miała ryzykować grzywnę lub ograniczenie wolności, bo autorce wątku nie chciało się odebrać listu.
        • naomi19 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:17
          No, też racja.
          • przystanek_tramwajowy Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:28
            Zgodnie z prawem, jeśli miałaś okazję zapoznać się z pismem (a miałaś, bo listonoszka ci je wręczała), to takie pismo traktuje się jako doręczone. Wymyślono to jako bat na młotki, które unikają odbierania pism z sądu i uniemożliwiają prowadzenie sprawy. I taką odpowiedź dostaniesz z poczty bankowo. Cheeers. smile
        • ja204 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:24
          KK nie stosuje sie do regulaminu poczty. Jesli ten regulamin jest lamany to wtedy ozna zastosowac. Jakbys zglosila na policje na podstawie KK i powiedziala ze ja nie chce odebrac poleconego bo mam na to 14 dni to policjant najpierw usmialby sie z ciebie a po drugie oni mordercow aresztuna a nie zajmuja sie listami
          • 1234wxyz Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 12:11
            Regulamin poczty, ani żadnej innej instytucji nie może stać w opozycji do KK.
            Skończ z tymi 14 dniami, bo to nie ma związku -tyle masz na odebranie z poczty, ale jeżeli odmawiasz przyjęcia kiedy przychodzi do Ciebie listonosz z poleconym, to on zgodnie ze stanem faktycznym wpisuje odmowę odebrania. A to że później masz 14 dni na odebranie z poczty to już inna kwestia, która go już nie obchodzi.
            • wuika Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 12:12
              Pytanie takie mam: jak się odmówi odebrania i taki fakt zostanie odnotowany, to ten list wraca od razu do adresata, czy nadal jest te 14 dni na odebranie? Bo jak to pierwsze, to kapa, a jak to drugie, to w ogóle nie widzę problemu. Nie pasuje mi odebrać dzisiaj, niech sobie tam listonosz wpisze, co mu wygodnie, a ja odbiorę np. za tydzień.
              • przystanek_tramwajowy Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 12:16
                Wraca i jest traktowany jako odebrany. Poczta i sąd nie muszą się zajmować twoimi humorami, że dziś ci się nie chciało a jutro tak.
                • wuika Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 12:17
                  To pupa zbita.
    • crea.tura Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 22:14
      cóż, gdyby wszyscy listonosze byli tak rzetelni.. smile jeśli faktycznie odmówiłaś przyjęcia przesyłki poleconej, to listonosz powinien to odnotować. taki jego obowiązek, trudno złościć się na kogoś za to, że dobrze wykonuje swoją pracę.
      • ja204 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:27
        Mialam taka sytyacje odwrotna. Listonosz nagminnie zostawia awizo chociaz jestemw domu. Zglaszalam to poczcie ale moge sobie pogadac. A co mam na policje to zglosic? hahaha
    • aurinko Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 22:25
      Listnoszka miała rację, odmawiasz przyjęcia - pisze adnotację "adresat odmówił przyjęcia listu" - zgodnie z prawdą. Listonosze mają płacone od doreczonych listów a nie od awizowanych. Poza tym gdyby Ci zostawiła awizo to mogłabyś potem skargę na nią złożyć, że byłaś w domu i do ręki dostalas awizo zamiast listu. A tak to nie masz na nią o co skarżyć.
      • ja204 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:03
        zgodnie z prawda ma 14 dni listonosz nie moze tak napisac bo nie wie czy ona w ciagu 14 dni odbierze. Zachowuje sie chamsko ten listonosz.
        • kk345 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 14:29
          Co za bzdury...
    • kota_marcowa Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 31.10.16, 22:41
      "Szanowni Państwo, chciałam złożyć skargę na waszego pracownika (listonoszkę), iż odnotowała, że adresat odmówił przyjęcia przesyłki, gdy odmówiłam przyjęcia przesyłki" big_grin

      Skąd się biorą takie młotki? big_grin Mam nadzieję, że ten wątek to prowokacja wink
      • ja204 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:06
        kota_marcowa napisała:

        > "Szanowni Państwo, chciałam złożyć skargę na waszego pracownika (listonoszkę),
        > iż odnotowała, że adresat odmówił przyjęcia przesyłki, gdy odmówiłam przyjęcia
        > przesyłki" big_grin
        >
        > Skąd się biorą takie młotki? big_grin Mam nadzieję, że ten wątek to prowokacja wink


        A ty dopiero mlotek jestes

        Szanowni Państwo, chciałam złożyć skargę na waszego pracownika (listonoszkę),
        > iż odnotowała, że adresat odmówił przyjęcia przesyłki,
        a zgodnie z ustawa poczty polskiej mam na to 14 dni.
        • naomi19 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:19
          Zwariowałaś? 14 dni na odebranie na poczcie, listonosz nie nosi przez bite 14 dni twojego mandatu karnego czy wezwania do komornika! Musiałby chyba z wózkiem popylać, a nie z torbą...
          • ja204 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:28
            a wiesz co to awizo? Jest na to 14 dni. Listonosz ma obowiazek dostarczenia dwa razy. Pozniej odbior osobisty na poczcie
            • 1234wxyz Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 12:07
              Nie "później" odbiór osobisty na poczcie, tylko już po 1 awizo możesz odebrać. Listonosz niesie raz lub dwa, ale nie w terminie wybranym przez Ciebie. 14 dni masz na odebranie, a nie on na noszenie.
              Przy odmowie odebrania pisze "odmowa odebrania"- ZGODNIE ZE STANEM FAKTYCZNYM, zrozum.
              • naomi19 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 12:22
                No dokładnie.
              • ja204 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 12:36
                ale jak napisze odmowa to zwrot jedt czy dalej jest 14 dni?
                bo jak napusze odmowa a za 14 dni odbiore to ktore jest brane pod uwage?
                • anorektycznazdzira Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 18:09
                  Odmowa przyjęcia po to jest odnotowywana, żeby od razu nastąpił zwrot do nadawcy- zamiast chodzenia tam ileś razy i trzymania na poczcie przez 2 tygodnie listu, co do którego ktoś się jasno określił, że nie odbiera. Młotku.
      • kaz_nodzieja Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 17:49
        Kolejna wąska specjalistka big_grin
    • leni6 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 09:05
      Jak najbardziej ma sens, może jej premie dadzą za rzetelne wykonywanie obowiązków.
      • ja204 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:02
        Jakie rzetelne. Jak powiesz ze ja to odbiore, prosze zostawic awizo to co?
        To na co jest 14 dni awizowane? z kosmosu?
        ja bym skarge na listonosza doniosla. Ze bezczelnie mnie zmusza a ja mam na odebranie 14 dni!
        • naomi19 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:20
          Skończ już, proszę...
          • ja204 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:29
            nie wiesz co napisac to piszesz skoncz
            • naomi19 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 12:23
              Tak, nie wiem już co napisać, żebyś w końcu zajarzyła.
    • best_bej Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 10:16
      no wredna, ale nic nie zrobisz.
      podejrzewam,że chodzi o pismo od którego przysługuje np odwołanie albo odpowiedz w jakimś terminie. Jeśli pismo wymaga analizy/porady specjalisty typu adwokat to z np 7 dniowego terminu na odpowiedz przy długim weekendzie jak teraz robią się nam raptem 3 dni.
      Taki list doręczony na dzień przed rozpoczęciem długiego weekendu potrafi pokomplikować wiele. Nie dziwę się że nie chciałaś odebrać.

    • ja204 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 10:59
      Ja czasem tez nie che odbierac o czasie poleconych i miec dwa tyg wiecej czasu. Sa rozne sytuacje. Natomiast listonosz nie moze wpisac odmowa. Ja bym powiedziala ze ja to odbiore ostatniego dnia i nie godz sie na wpis ze odmowilam przyjecia.
      • 1234wxyz Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:06
        Co znaczy "nie może"? Może, a wręcz ma obowiązek. Nie wybierasz sobie terminu kiedy Ty odbierzesz, tylko przynosi Ci do domu, mówi : "dzien dobry, polecony do pani", Ty mówisz: "nie chce odebrać", więc wpisuje odmowa, no kurcze bez przesady, jasne i logiczne.
        • ja204 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:07
          Jak to nie wybieram terminu? a wlasnie wybieram i odbieram kiedy chce. Mam na to 14 dni.
          • naomi19 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:23
            Kiedy skończysz prawić te swoje mundrości?
          • 1234wxyz Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:25
            Na odebranie z poczty! Chyba nie sądzisz że listonosz popyla z każdym jednym nieodebranym listem przez 2 tygodnie. Jak wyżej zauważono musiałby jeździć samochodem albo wozić wózek, a nie nosić torbę. I tak, na poczcie mozesz odebrać w ciągu 2 tygodni, natomiast jeżeli nie odbierasz kiedy przyniosą Ci go do domu to właściwa adnotacja na liście to "odmowa przyjęcia".
            • ja204 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:31
              a jak powiem ze nie ma wlascicielki w domu a bede to listonosz wpisze odmowa?
              • wuika Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:34
                Nie, bo to przecież jest inna sytuacja: nie ma osoby mogącej odebrać przesyłkę.
              • 1234wxyz Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:37
                Właścicielki czego? Chyba o adresatkę Ci chodzi. To wpisze lub zaznaczy (bo na niektórych kopertach się tylko zaznacza) "adresat nieobecny". Tak, jeżeli Cię nie zna możesz próbować kombinować w ten sposób big_grin
                • wilowka Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:46
                  a jak zna to nie może? Dowodu z danymi na czole nie nosi wink I co listonoszka będzie wpierać: Pani Kowalska, ale to pani jest! big_grin
            • wilowka Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:42
              listonoszowi akurat by nie ubyło jakby poproszony napisał "adresata nie zastano" (bo jak dzwoniłem robił kupę i nie otworzył...) cokolwiek
              • przystanek_tramwajowy Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:45
                A potem młotek powie w sądzie, że listonosz nie dał mu listu a on później poleciał w kosmos i nie mógł odebrać. Młotkom lepiej nie robić uprzejmości.
                • wilowka Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:49
                  ale listonosza chyba do sądu by nie ciągali jakby napisał adresata nie zastano? wink Nie moze człowieka po prostu w domu nie być? a jak był, to juuż du.pa zbita, drzwi otworzył, poczta polska rządzi jego terminami?
                  • przystanek_tramwajowy Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:54
                    Ale mogłoby trafić pismo z sądu na pocztę z adnotacją, że listonosz poświadczył nieprawdę. I listonosz miałby nieprzyjemności. Tyle lat żyje na tym świecie, a takich problemów nie miałam. Ludzie jakieś nieogarnięte czy co?
                • 1234wxyz Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:58
                  Otóż to. Listonosz mu zrobi uprzejmość, a jak się sytuacja skomplikuje to się będzie zarzekał że paanie, cały dzień w domu siedziałem, listonosza ani śladu, nawet awizo nie zostawił... Jeszcze listonosz w zamian za uprzejmość będzie miał problem - pewnie nie takie akcje już widział i nie takie uprzejmości robił, że teraz trzyma się ściśle wytycznych.
    • sasanka4321 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 11:43
      Na przyszlosc mow, ze pani pasqudy77 nie ma w tej chwili w domu i nie odbierasz. Nawet jesli wie, ze Ty to Ty, to nie gra zadnej roli, nie jej zadaniem jest Ciebie legitymowac, jesli twierdzisz ze Ty to nie Ty. A obowiazku odbierania cudzych pism tez nie ma. No i za Chiny nie bylaby w stanie udowodnic pozniej, ze to jednak Ty wtedy bylas w domu. Ogolnie to problem rozumiem, od czasu do czasu mi sie zdarza, ze wiem, ze w pismie bedzie termin 7 dni na odpowiedz, i wiem ze odpowiedz wymaga dluzszej pracy, a mnie nastepnych kilka dni albo w ogole nie ma, albo kompletnie nie mam czasu na to. Ale ja mam fajnego listonosza.
      • snakelilith Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 12:08
        sasanka4321 napisała:

        Ogolnie to problem rozumiem, od czasu do czasu
        > mi sie zdarza, ze wiem, ze w pismie bedzie termin 7 dni na odpowiedz, i wiem z
        > e odpowiedz wymaga dluzszej pracy, a mnie nastepnych kilka dni albo w ogole nie
        > ma, albo kompletnie nie mam czasu na to

        A ja nie rozumiem. Nie ma w polskiej regulacji możliwości formalnej odpowiedzi z tekstem typu "pismo przyjęłam do wiadomości, nie zgadzam się/protestuję/reklamuję/whatever, uzasadnienie w najbliższym czasie"? W DE tak jest, że wystarczy po prostu zachować termin oficjalnej reakcji, ale nie trzeba od razu rozwiązywać sprawy. Przecież to naturalne, że często trzeba więcej czasu, na zebranie dokumnetów, argumnetację, poradzenie się odpowiedniego adwokata, który może być akurat na urlopie, czy mieć inne pilne teminy. Samemu można mieć też to, czy tamto do zrobienia. Po co kombinować i podlizywać się listonoszowi, który przecież wykonuje tylko swoją pracę? A jak nie jest fajny, to co? Łapówkę za nagięcie prawa trzeba mu dać? Chore to jest. A naśmieszniejsze, że istnieją w tym wątku osoby, które roszczą sobie prawo do naginania prawa i szkalują listonoszy, którzy pracują w uczciwy sposób.
        • wuika Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 12:11
          Nie, w Polsce tak nie ma. Często masz 7 dni od daty doręczenia (często oznacza - czasem możesz mieć 14 dni, ale to zawsze jest od doręczenia) na złożenie protestu / wyjaśnień czy czego tam pismo wymaga.
          • naomi19 Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 12:26
            I przez 14 dni nie jesteś w stanie napisać często nawet jednego zdania? Temu nie jest winna listonoszka...
            • wuika Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 13:35
              Jakby odpowiedź na pismo składała się z jednego zdania, to żaden problem. Tylko często nie o takie pisma chodzi.
            • wuika Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 13:38
              Inna sprawa: wystarczy, że w piątek człowiek wyjeżdża i nie ma go tydzień-dwa, bo zaplanował urlop. Mój ojciec przed urlopami (rzadkimi, nigdy długimi, bo właśnie terminy, sprawy, etc.) nie odbiera pism tak przez trzy dni, żeby mu terminy nie uciekły przez ten tydzień, kiedy go nie ma. Odbiera zaraz po powrocie i od wtedy ma ten tydzień czy też dwa na odpisanie itp. A pism (w sprawie jego klientów) ma czasem 10 tygodniowo. To nie jest napisanie jednego zdania i już masz kolejne tygodnie na załatwianie kwestii.
          • snakelilith Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 12:42
            Oczywiście, masz 7, czy 14 dni na złożenie protestu. Tak jest także u mnie. Ale nie ma obowiązku składania natychmiastowo wyczerpujących wyjaśnień, a krótki protest nie wymaga wielkiej filozofii, często można znaleźć nawet gotowca w necie. Piszesz po prostu, że nie zgadzasz się z tym, a tym, a po konsultacji z adwokatem/specjalistą/ekspertem uzasadnisz swoją rację. Koniec kropka. Nie łamiesz żadnych terminów. I prawdopodobnie mogą ci naskoczyć, bo nie wierzę, że istnieje konieczność ściągnia majtek już teraz, natychmiast, rzucając wszelkie lecące zobowiązania. Chodzi tylko o adnotnację w aktach, że nie lekceważy się pisma i reaguje w urzędowym czasie. No chyba, że chodzi o jakieś ostateczne upomnienia w sprawie zaległych płatności, to faktycznie termin jest terminem i zaczyna w chwili odbierania pisma. No ale o tym wie się zwykle przedtem i forsę załatwić i tak trzeba, albo przygotować się na konsekwencje.
            • wuika Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 13:36
              Sprawy z US, ZUSem i sądami nie załatwisz tak, że napiszesz: teraz się nie zgadzam, a za tydzień napiszę Wam, o co mi chodzi. Masz 7 czy 14 czy ileś tam dni na złożenie kompletu wyjaśnień / dokumentów / zażaleń, etc.
              • snakelilith Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 13:44
                wuika napisała:

                > Sprawy z US, ZUSem i sądami nie załatwisz tak, że napiszesz: teraz się nie zgad
                > zam, a za tydzień napiszę Wam, o co mi chodzi. Masz 7 czy 14 czy ileś tam dni n
                > a złożenie kompletu wyjaśnień / dokumentów / zażaleń, etc.
                >

                Ale skąd wiesz? Próbowałaś? Co ci zrobią, gdy nie dostarczysz natychmiast wszystkich dokumetów, tylko ich pocieszysz na później, bo masz ku temu ważne, osobiste powody? Czy to w ogóle jest zgodne z prawem, rządanie złożenia kompletu wyjaśnień w tak krótkim terminie? Urzędy może i straszą, ale z tego nic nie musi przecież wynikać. Ja rozumiem, gdy chodzi o pierdołę, który wymaga tylko 5 minut pracy, ale jeżeli coś jest tak skomplikowane i czasochłonne, że unika się odebrania pisma, bo nie ma się na to czasu?
                • wuika Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 13:50
                  Ja nie próbowałam, bo spraw urzędowych mam w ciągu roku tyle, co na palcach jednej ręki zliczę. Za to mój ojciec załatwi ich takich dziesiątki w ciągu miesiąca. Procedury jakie są, takie są. Jak człowiek coś chce z ZUSu czy z USu, to nie napisze: o, super że mi odpisaliście, a ja Wam odpiszę za dwa tygodnie, bo wtedy wracam z wakacji. Urząd ma to w pompie, termin na odwołanie / zażalenie / złożenie wyjaśnień / dostarczenie dokumentów to ileś tam dni (w zależności od sprawy) i tyle.
      • lady-z-gaga Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 12:46
        Przecież ona pisze, ze poszła na pocztę z awizem i po obejrzeniu pisma stwierdziła, że go nie chce. Tyle, ze nie miała ochory, aby to zostało odnotowane. Dla kaprysu pani paskudny listonoszka miała ponownie pofatygowac się pod ten sam adres i ewentualnie zostawić drugie awizo. Bo - uwaga! - bieganie z przesyłkami to jej praca, a klient nasz pan. Doprawdy niektórym się w głowach i w dupach przewraca.
        • lady-z-gaga Re: Polecony którego nie chciałam odebrać 01.11.16, 12:53
          Sorry za literówki, nie nadąźyłam za moim smartfonem i jego pomysłami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka