elizaj1
05.11.16, 12:24
Pytanie do tych z was ktore sa w wieloletnich zwiazkach,czy pamietacie pierwszy poważny kryzys w malzenstwie, po jakim czasie nastąpił czy wzmocnił was czy osłabił więzi a moze mimo tego ze takie zdarzenia sa czyms naturalnym macie to szczescie ze jeszcze was to nie spotkało?U mnie lata udanego zwiazku, w 13 roku poważny kryzys przez zachwianie zaufania do meza, zmienił o 180 stopni zachowanie do mnie gdy na horyzoncie pojawiła sie inna kobieta,pokazał nieznana mi wczesniej strone swojej osobowosci po czym juz poszło tradycyjnie wiele miesiecy kwasu żali wyszliśmy niby na prosta ale kryzys osłabił zwiazek przynajmniej z mojej strony, nie czuje sie w nim juz tak dobrze jak kiedys, duzo złego sie wydarzyło za duzo słów padlo.Wracam myślami do tych wielu lat wspólnego zycia i przypominam sobie ze kiedys byłam naprawde szczęśliwa w zwiazku.