jan.kran
07.11.16, 15:30
Moj brat od kilku lat zabiera sie do uregulowania sprawy spadkowej.Cos tam powolii dziala ale w koncu ja sie za to zabiore kiedy ponownie przyjade na wiosne do kraju. Jego zyczeniem jest zeby jego mieszkanie otrzymala moje corka, jego siostrzenica. Mieszkanie w polowie jest jego wlasnoscia , w polowie jego niezyjacej zony .Dzieci nie mieli.Do drugiej polowy mieszkania ma prawo dziedziczenia rodzenstwo bratowej sztuk trzy. Dwoje rodzenstwa nie chce zadnego spadku po siostrze.Sprawa bylaby dawno zalatwiona gdyby nie trzecia osoba , przyrodni brat mojej bratowej.Jest od wielu lat w Stanach ,narobil w Polsce dlugow i uciekl, nie ma z nim kontaktu. Brat musi zalozyc sprawe spadkowa ale jeden spadkobierca jest nieosiagalny. Nie wiemy jak to ugryzc.
Po drugie kto dziedziczy polowe brata ?Jego rodzenstwo czyli ja i drugi brat ?
Czy jezeli moj brat napisze testament ze zyczy sobie zeby jego siostrzenica oodziedziczyla mieszkanie czy ona moze po splaceniu wszystkich spadkobiercow otrzymac to mieszkanie?
Moj brat ma 69 lat. Mieszkanie jest bardzo zaniedane.Poza tym ma dla naszej rodziny wartosc semtymentalna.Moja corka chcialaby powoli zaczac od przyszlego roku remont , nie z mysla o spadku tylko chcialaby zeby wujek mial ladne , wyremontowane mieszkanie. On sam tego remontu nie udzwignie.Latwiej byloby nam przekonac btata o koniecznosci remontu i mieszaniu sie w jego mieszkanie gdyby corka bylaby spadkobierczynia, mialaby cos do powiedeznia.Bardzo nam zalezy zeby doprowadzic to mieszkanie do porzadku zeby brat mial przyjemniej , zarazem bratu zalezy zeby to mieszkanie dostala w przyszlowci corka.
Jak to poukladac ?