Dodaj do ulubionych

karmi 4,5-latka

08.11.16, 11:46
kurde, jestem za długim karmieniem piersią, przy czym za "długie" uważam max 2 lata, ale to jest lekka przeginka. Nawet nie w kontekście samego karmienia, to kolejna oszołomka, która walczy ze złym światem - karmi syna piersią, śpi w jednym łóżku i uprawia homeschooling. OK, wszystko to nie robi mi krzywdy, skoro im jest (?) tak dobrze to niech sobie żyją po swojemu. Ale zastanawia mnie jaki wpływ to wszystko będzie miało na późniejsze życie tego chłopca. Mam wrażenie, że ciężko mu będzie stworzyć dojrzały związek z kobietą...Póki co matka uzależnia dziecko od siebie, tworzą jakąś dziwną symbiozę i podejrzewam, że chłopiec ma mało kontaktu z zewnętrznym światem, oby nie wyrósł na dziwaka.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 11:51
      Karmilam czterolatka (z niechecia z mojej strony). Zakradal sie nad ranem. Delikatnie i stanowczo odcielam bo juz mialam dosyc dziecko technike tracilo i ssalo sobie z przyzwyczajenia. Tu pewnie tez w dzien i na zadanie wiec moze techniki nie traci nie wiem. Ja osobisvie mialam juz dosyc tu widac babka jeszcze nie ma. Podobno naturalnie do 7r zycia sie odstawia samo. smile ja optuje za "dopoki wszyscy sa zadowoleni". Dlugi kp sprawdza sie jak dzieciak ma malo urozmaicona diete (aczkolwiek mozna by sie klocic ze nie chce jesc bo sie mlekiem zapycha)
      • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 11:56
        > Podobno naturalnie do 7r zycia sie odstawia samo.

        A jakby sie jednak nie odstawiło, to mamunie bedą karmić synusiów (bo najczęsciej to sa mamusie synusiów) cyckiem do trzydziestki?
        • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:08
          Do przekazania zone pewnie wink
          • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:10
            Nie ma takich kobiet, które chciałyby na ochotnika odklejać dorosłego faceta od maminego cyca tongue_out
          • srebrnarybka Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 16:24
            nie będzie przekazania żonie.
            • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 16:27
              Merytorycznie , ze hej😀
        • aguar Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:17
          Mój się właśnie odstawił w wieku ok. 4,5 bez żadnej mojej "pomocy". Też zaczynała mu wysiadać technika, ssał coraz rzadziej i coraz krócej, mleka było coraz mniej...Takie odstawienie jest zupełnie bezbolesne dla matki i dziecka, żadnego płaczu, żadnych zastojów w piersiach, szczerze polecam. Oczywiście na pewno są dzieci, które odstawiłyby się trochę wcześniej lub trochę później, ale nie bardzo wierzę w te historie, że matka MUSI odstawić, bo inaczej dziecko będzie ssało do 18-tki.
          • edelstein Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 21:51
            4,5 Latek ssacy piersi.Obrzydliwe i smierdzi pedofilia.
            • asia06 Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 01:19
              Tak, pedofilią... Trzeba miec w głowie nie po koei, żeby tu pedofilię widzieć. A obrzydliwe dla kogo? Dla dziecka? Dla matki? A inni raczej w takim karmieniu nie uczestniczą.
        • whitney85 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:30
          Też to zauważyłam, zazwyczaj mamusie synusiow.
    • triss_merigold6 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 11:51
      Niech zgadnę, pani samotna?
      • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 11:52
        "Sophie Emma Rose to Brytyjka pochodząca z Blackpool. Obecnie mieszka w Tajlandii ze swoim partnerem Dannym i synem Shaye. "
        • triss_merigold6 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:07
          Znaczy, partner jest czysto fikcyjny skoro pozwala babie ośmieszać dziecko.
      • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:44

        Jaki ma związek długie kp ze stanem cywilnym matki?
        • triss_merigold6 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:49
          Taka forma kontaktu fizycznego z dzieckiem uzupełnia pani hm... deficyty ciepła.
          • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:53
            To, co sugerujesz jest obrzydliwe. Chyba, że tobie kp sprawiało przyjemność erotyczna-to przepraszam. Nie znam ani jednej kobiety, która kp traktowalaby w tych kategoriach.
            • larrisa Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 14:06
              chocolatemonster napisała:

              > To, co sugerujesz jest obrzydliwe. Chyba, że tobie kp sprawiało przyjemność er
              > otyczna-to przepraszam. Nie znam ani jednej kobiety, która kp traktowalaby w ty
              > ch kategoriach.

              Ależ można nie traktować w takich kategoriach. Tyle, że to fizjologia.

              Cytat ze strony 24

              "Podczas karmienia, część kobiet odczuwa doznania seksualne, co może być źródłem wstydu i zakłopotania. Obawa przed ujawnieniem takich doznań powoduje wzrost napięcia i lęk."

              www.rodzicpoludzku.pl/images/stories/publikacje/problemy_emocjonalne_okres_okoloporodowy.pdf
              • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:13
                Ok. Tyle, ze 'cześć ' nie oznacza WSZYSTKIE (śmiem twierdzić, że zdecydowana mniejszość ) a Triss od razu wywaliła,ze pani musi sobie coś rekompensowac. Dla mnie doznania kp i doznania erotyczne w tym rejonie to dwa, skrajnie różne doznania. I sądzę, że kobieta, która czuje przyjemność erotyczna podczas kp i jest jest z tego powodu wstyd (cytowane napięcie i lek) raczej nie wrzuci 'hurra' foty na fb.
                • tak_to_nowy_nick Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 14:53
                  > 'cześć ' nie oznacza WSZYSTKIE (śmiem twierdzić, że zdecydowana mniejszość )

                  I właśnie dlatego jedynie część, a nie WSZYSTKIE (można by nawet pokusić się o stwierdzenie, że zdecydowana mniejszość) karmi tak długo tongue_out
                  • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 17:28
                    Czytanie ze zrozumieniem to bardzo pozyteczna rzecz. Może jeszcze zdazysz się nauczyć. Polecam.
            • lokitty Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:26
              Niekoniecznie przyjemność erotyczna.
              Może być substytutem związku uczuciowego i jakiegokolwiek dotyku wymienianego z partnerem - dorosłym mężczyzną w celu podtrzymania relacji uczuciowej.
              • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:39
                A tu juz wchodzimy w rejony ' urodziłam i nikt poza dzieckiem juz się nie liczy' . Ok. Tyle, ze POWTARZAM : to znakomita mniejszość a ja polemizuje z dkp= zeswirowana , niedopieszczona z odpieluchowym zapaleniem mózgu. Różnie bywa po urodzeniu dziecka i różnie się to odbija na związku ale jak czytam'dkp? Oooo! Chłopa jej brak!' ( taki jest właśnie wydźwięk postu Triss ) to mnie wkurza bo w dużej mierze mija się z prawdą.
          • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:56
            Według mnie tylko osobniki z ciagotami pedofilskimi mysla, ze kp sprawia przyjemność erotyczna.
            • edelstein Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 21:53
              Naukowcy sie mylabig_grin
              • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 21:54
                No to zapodaj jakies badania...
    • yaguarete Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 11:52
      Niech sobie karmi, zabronic nikt jej nie zabroni, jej zycie. Natomiast po co upublicznia to w necie? Zero poszanowania prywatnosci tego chlopca. Nawet tego nie chce ogladac, szkoda mi dziecka. Glupia baba.
      • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 11:54
        "Chcę, żeby inne matki poczuły się pewnie karmiąc starsze dzieci - mówi. Chcę, aby przestały się wstydzić i czuły, że mogą to robić, kiedykolwiek chcą bez narażania się na negatywne komentarze."
        • sanrio Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:02
          ichi, ja z jednej strony rozumiem jej przesłanie. Kto wie jak długo ja będę karmiła swojego syna (na razie 9 msc i niektórzy twierdzą, że pomału czas odstawiać), ale yaguarete ma rację. Chłopiec dorośnie i pewnie zyska jakichś kolegów, którzy mogą odnaleźć te filmy i robić mu przykrości. Ona robi dobrze głównie sobie i myśli, że popularyzuje długie kp wśród innych matek, a ja mam wrażenie, że odnosi wręcz odwrotny skutek.
          • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:07
            Matka zapewne sie nie zmieni gdy chlopiec bedzie w wieku ze koledzy beda w stanie przeszukac net zeby znalezc film z kolega dalej bedzie mu zapewne robic siare na innych plaszczyznach - film z karmienia bedzie jego najmniejszym problemem. Babka zyje sobie w Tajlandii na wiecznych wakacjach to i ma margines zeby chowac dziecko alternatywnie - imho wrecz jest slabym wzorwm dla kogos komu rodzina skrzeczy ze po 1rz karmia tylko zboczency. wink z drugiej strony fajnie popatrzec jak sobie ludzie zyja. Wyglada na zadowolona. Aczkolwiek robienie z trzymania w domu 4latka homeschoolingu mnie zawsze rozsmiesza.
          • yaguarete Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:11
            WLasnie o to mi chodzilo. Patrzac bardziej z perspektywy dziecka, ktore kiedys tam dorosnie i bedzie moze narazone na rozne przykrosci z powodu zamieszczania takich flimikow przez matke. Moze sie tez zwyczajnie tego wstydzic w przyszlosci, nikt nie liczy sie z jego odczuciami. Sama czasami zamieszczam zdjecia corki na prywatnym FB, ale sa dostepne tylko dla moich znajomych.
        • yaguarete Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:05
          ichi51e napisała:

          > "Chcę, żeby inne matki poczuły się pewnie karmiąc starsze dzieci - mówi. Chcę,
          > aby przestały się wstydzić i czuły, że mogą to robić, kiedykolwiek chcą bez nar
          > ażania się na negatywne komentarze."

          Ja nie mam nic przeciwko karmieniu dzieci, mlodszych czy starszych. Nie mam nic przeciwko karmieniu w miejscach publicznych. Ale robienie z tego jakies ''misji'' poprzez upublicznianie w necie filmow prawie 5-ciolatkiem ssacym piers, uwazam za brak szacunku dla tego dziecka, brak poszanowania jego prywatnosci, narazanie go na niebezpieczenstwo. Zreszta mam podobne zdanie o rodzicach upowszechniajacych w necie zdjecia swoich dzieci w roznych sytuacjach powiedzmy intymnych np. na golasa, podczas robienia kupy itd. To brak szacunku dla dziecka, nie liczenie sie z tym, ze jest to maly czlowiek, ktory kiedys tam dorosnie i moze sie czuc zazenowany tym, co wyprawiali jego rodzice, publikujac jego wizerunek gdzie sie da. Tak uwazam.
    • lauren6 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 11:54
      > to kolejna oszołomka, która walczy ze złym światem - karmi syna piersią, śpi w jednym łóżku i uprawia homeschooling.

      Dlaczego gdy czytam taki opis po prostu wiem, że ta matka jest z grupy wiekowej 40+. Chyba nie slyszałam, żeby 20-latka odstawiała takie balety w związku z macierzynstwem.
      • sanrio Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:03
        moja osobista bratowa karmiła córkę 4,5 roku, rodziła ją w wieku 26 lat. Ale racja - przeważają kobiety po 40.
        • triss_merigold6 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:06
          Klepie im.
          Ten sam typoszereg, co promowana przez WO w wakacje ta stuknięta starszawa samotna dziewoja, co żyła z alimentów i czuła się wielką boginią.
        • rulsanka Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:11
          No i tak niestety jest, że jak się dkp, to nie można o tym powiedzieć nawet rodzinie uncertain
          • lauren6 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:41
            tu nie chodzi o kp, ale o całokształt. ja widzę różnice między długim kp, a długim pieluchowym zapaleniem mózgu.
            • rulsanka Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 16:42
              Odniosłam się do postu sanrio o bratowej.
          • sanrio Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:50
            no przecież powiedziała, każdy to widział i nie komentował. Ja też nie oceniam tego, stwierdzam fakt.
            • rulsanka Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 20:01
              No i wygląda na to, że źle, że powiedziała, bo jednak "każdy widział" i zapamiętał.
              • sanrio Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 22:15
                nadinterpretujesz wink każdy widział bo się z tym nie kryła, karmiła na luzie przy wszystkich, nawet in public więc ciężko było nie wiedzieć. W ogóle moje słowa były odnośnie uwagi Lauren, że dkp głównie matki po 40tce praktykują.
                • rulsanka Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 22:25
                  A... czyli to nie o mówienie chodzi, tylko prezentację w naturze big_grin To trochę co innego, taki trochę ekshibicjonizm. Ja będąc w domu karmiłam w innym pokoju. Zarówno dziecku jak i mnie przydał się święty spokój. No i na pewnym etapie, tak powyżej 2 lat, mało kto się domyślał, że dziecko jest karmione. Większość osób, łącznie z teściami, sądziło raczej że małego usypiam, albo uspokajam. Powyżej 3 roku o tym, że karmię, wiedziała tylko moja mama, mąż i starszy syn. Nie chciało mi się ludzi bulwersować, robić zamieszanie. Wiedziałam, że będą w szoku, więc po co?
                  • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 22:39
                    No widzisz. Ty nie chciałaś ludzi bulwersować, a ona chce, aby to przestało być bulwersujące, dlatego to upublicznia.
                    Może dzięki temu te bardziej podatne na sugestię rodziny mamy, albo te, które nie są takie pewne swego, jak ty byłaś, dzięki tym jej wpisom będą miały więcej siły, aby się przeciwstawić rodzinie i będą dłużej karmić swoje dzieci?
                    • rulsanka Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 22:48
                      Ja miałam rodzinę gdzieś, robiłam po prostu jak mi było wygodnie, a wygodnie mi było bez wszczynania jałowych dyskusji i niepotrzebnych emocji. Publicznie, czyli w miejscach anonimowych, karmiłam bez problemu, trzylatka również. Bez epatowania nagością, ale i bez skrępowania.
                      Żeby popularyzować jakikolwiek temat, trzeba trafić w target. Kampania promocyjna nie skierowana do targetu jest stratą nakładów.
                    • quesuerte Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 23:13
                      Podpisuje sie pod wszystkimi postami e-kasi27.

                      Generalnie uwazam, ze ciekawa bylaby wymiana zdan na temat kobiecych piersi we wspolczesnej kulturze i jak to my - kobiety - akceptujemy zwiazek piersi z seksualnoscia, a tak bardzo nam "przeszkadza" (i dlaczego?) ich pierwotna rola: karmienie potomstwa. Moim zdaniem tym powinien zajac sie wspolczesny feminizm, rewindykacja naszych podstawowych dobr.

                      Jesli chodzi o zamieszczony material, coz, rozumiem zamiary edukacyjne pani, ale jestem przeciwna upublicznianiu wizerunku dzieci w kazdej postaci, od FB przez YT po zdjecia profilowe na Whatsappie.
                      Obojetnie, przy jedzeniu czy spaniu.
    • kozica001 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:08
      a gdyby karmila dziwczynke, to ta na pewno wyrosłaby na lesbijke tongue_out
      • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:10
        Ciekawe jest bardzo to ze przewaznie matki ktore z tym wyjezdzaja na forum publicznym maja chlopcow. Chyba nigdy nie widzialam filmiku z dziewczynka
        • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:11
          No własnie, to ciekawe suspicious
          • kozica001 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:16
            ja mam corke, 4 latke ktora nadal karmietongue_out powoli mam juz dosyc tongue_out
            • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:23
              Jesteś w zdecydowanej mniejszości tongue_out
              • schiraz Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 14:00
                Karmię córkę, dwa lata i dwa miesiące, nie zanosi się na odstawienie. Także nie tylko chłopcy wink Tylko nie chwalę się tym na ogół bo to sprawa moja i dziecka, nic do podniecania się, sama natura.
                • wuika Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:13
                  Bliźniaczki karmiłam 2 lata i 8 miesięcy. Chłopca - zobaczymy, ile tego wyjdzie, jeszcze się nie urodził smile
                  • rulsanka Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 21:01
                    Łał smile
                • sanrio Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:51
                  jejku, 2 lata to jednak nie to samo co prawie 5, prawda?
                  • zona_mi Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 19:58
                    Prawie pięć, to niemal sześć. Pierwszoklasista, właściwie siedmiolatek smile

                    A niech sobie karmią, co to komu szkodzi? Skoro będzie wzrastał w rodzinie, w której traktuje się to normalnie, pewnie i tak będzie miał wyrąbane na głupie komentarze w sieci, o ile takie się pojawią, gdy będzie nastolatkiem.
                    Tego forum na szczęście nie przeczyta, wiec się nie dowie, jak jego mama została zdiagnozowana.
                    • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 20:47
                      A jak siedmiolatek to już blisko do osiemnastolatka...smile
                      • zona_mi Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 20:59
                        Właściwie dorosły chłop.
                        Wstyd.
        • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:32
          Coz cofam - wlasnie widzialam na yt matke ktora karmi 8latke. Sie nieodzobaczy uncertain
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:42
            No co ty! Do 18-stki na pewno karmić nie będzie... suspicious
        • princesswhitewolf Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:45
          >Ciekawe jest bardzo to ze przewaznie matki ktore z tym wyjezdzaja na forum publicznym maja >chlopcow. Chyba nigdy nie widzialam filmiku z dziewczynka

          Ichi51e Sherlocku masz na mysli kompleks Jokasty?
        • hallbera.jarlakappi Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 14:00
          była babka z dwiema corkami, chyba ponad 8 lat miały
    • mamma_2012 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:09
      Niedawno był tu wątek o Polce, które tak żyje albo i bardziej kontrowersyjnie. Jej dziecko ma ponad 5 lat, ale wygląda na starsze, czasem zaglądam na jej profil, jakiś czas temu wrzuciła zdjęcia, gdzie karmi syna stojąc na głowie.
      Samo karmienie w tym wieku, zwłaszcza w miejscach publicznych, budzi czasem kontrowersje, czasem niesmak, natomiast wrzucanie takich zdjęć do sieci to już jest inny kaliber.
      • lauren6 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:44
        Skoro śledzisz jej profil to może wiesz jak potoczyła się dalej jej sprawa sądowa?
        • mamma_2012 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:33
          Szczerze mówiąc to zajrzałam tam kilka razy, ale tylko pod kątem tego czy nadal wrzuca te zdjęcia i nie czytałam wpisów, ale skoro wrzuca to chyba nadal walczy z matrixem z dzieckiem u boku.
      • obrus_w_paski Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 08:30
        A to już przesady. Sorry, ale zrobienie takiego w miarę dobrego zdjęcia to czas i przynajmniej kilka prób.
        Już widzę te scenkę:
        "Kochanie poczekaj chwile, mamusia tylko na głowie stanie....o już. To teraz zacznij jeść proszę. Ok. Zobaczymy jak wyszło zdjęcie. Nie, jednak trzeba powtórzyć. Jeszcze raz zacznij jesc. Ale inaczej się ułóż proszę, bardziej s lewo żeby mnie nie zasłaniać. Jedz. Bardziej w prawo żeby kompozycja była udana".
        Przecież to jawne wykorzystywanie dziecka.
        • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 09:17
          Zartujesz sobie? Jak cwiczysz joge przy dziecku to przynajmniej raz zdazy sie ze cie dopadnie big_grinDD m.youtube.com/watch?v=lHPrFjgZshA tu maluch a co dopiero wieksze dziecko.
          • mamma_2012 Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 11:16
            Ta pani ćwiczy sobie jogę i bobas przychodzi przytulić się lub napełnić brzuch i to jest absolutnie normalne pomijając robienie z tego pamiątki dla świata, a nie dla rodziny. Satya ubiera siebie i duże dziecko w ubranka z jej najnowszej kolekcji, ściąga stanik i leci z sesją.
            "Bulwersuje" mnie to o tyle, że u mnie w domu dzieją się rzeczy, które w sumie mogłyby być kontrowersyjne i mieć dużo kliknięć. Kiedy śpię naga z partnerem i przyjdzie dziecko nie szukam w panice majtek czy stanika, czasem nawet uda mu się zdobyć ręką "cycusia" mojego czy ojca, ale dostaje jasny komunikat, że tego nie chcemy, jest to dla nas niemiłe (ja mówię krótko to mnie boli, bo to ja jestem ulubionym obiektem, bo mam intrygujący, pieprzyk 3D).


    • rulsanka Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:09
      Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zanim miałam dzieci, wydawało mi się, że karmi się do 3 miesiąca. Potem, jak urodziłam, planowałam dociągnąć do 6m. Karmienie to była męczarnia. Ponieważ po pół roku było lepiej, uznałam, że maks do roku pokarmię. A jak już minął rok i okazało się, że syn jest nadal malutkim dzieckiem - pomyślałam, że pokarmię dalej i zobaczę co będzie. W okolicach 2 lat przemknął mi przez myśl cud samoodstawienia, ale myślałam, że to bajki. Tymczasem ku mojemu zdumieniu, syn odstawił się w wieku 26m, praktycznie z dnia na dzień przestał umieć ssać.
      Po tym doświadczeniu uważałam, że karmi się właśnie do 2 lat, 3 to maks. Reszta jest "dziwna".
      Perspektywa zmieniła się gdy młodszak w wieku 3 lat ani myślał się odstawić. A ja z kolei chciałam się dowiedzieć, czy rzeczywiście dzieci się same odstawiają. Tym bardziej, że syn mleka wyraźnie potrzebował, miał uczulenie na krowie. Po 3 roku w zasadzie nie ssał w dzień, natomiast wieczory i poranki to był jego czas. W nocy też do pewnego momentu. Dopiero w wieku 3,5 roku zasnął bez piersi. Od tego czasu, bardzo stopniowo się odstawiał, przez kolejne 3 miesiące. Czyli karmiłam do wieku 3,8. Na koniec przypominał sobie o mleku raz na tydzień-10 dni. Po prostu temat przestawał go interesować. Ja nie przypominałam, ale i nie odmawiałam zazwyczaj (ostatniego karmienia odmówiłam, powiedziałam, że dostanie "jutro" - i "jutro" nie nastąpiło).
      Nie wiem, jak jest gdy się karmi naprawdę duże dziecko - moje na etapie karmienia były małe. Dlatego mówi się, że karmienie to decyzja matki i dziecka i nikomu nic do tego.
      Ktoś, kto karmił wyłącznie butelką, nie wyobraża sobie karmienia piersią. Ktoś kto karmił noworodka, może nie wyobrażać sobie karmienia dwulatka. Ktoś kto nigdy nie dawał smoczka będzie się dziwił, jak można zatykać gumą. A dla innego guma to wybawienie.
      Co do dojrzałości emocjonalnej dzieci dkp, to o ile nie ma jakichś patologii, to ta dojrzałość jest duża. Dziecko jest spokojne, otwarte na ludzi, czuje się bezpiecznie.
      • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:21
        Moja mając 2 lata i 7 mcy pewnego ranka przyszła do nas do sypialni, przytulila się i...nic. Ja jej nie przypominalam i wieczorem było to samo:bajka na dobranoc, calus ,przytulas i koniec. Ostatnio widziałysmy w bibliotece pania karmiaca małego brzdaca i moja córka stwierdziła ' jak ja byłam taka mala i trochę większa to tez chciałam mleka mamy a teraz już nie chce bo jestem duza'.
        I czym tu się ekscytowac?
      • sanrio Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:49
        kochana, ja to wszystko rozumiem. Czego nie rozumiem to taki fanatyzm jaki uprawiają panie pokroju tej Brytyjki. Wiesz, zbawianie świata, homeschooling, porody lotosowe w lesie w strumieniu, spanie z synem do 10 r.ż etc, a głównie nie rozumiem idei umieszczania filmów z udziałem dziecka w sieci.
        Tak jak pisałam - absolutnie nie potępiam dkp, tylko po co się z tym afiszować? To jest intymne doświadczenie, nie widzę potrzeby aby epatować tym przed innymi.
        • rulsanka Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 20:39
          "a głównie nie rozumiem idei umieszczania filmów z udziałem dziecka w sieci"

          z tym się zgodzę.

          Oszołomstwa nie lubię, ale na tym polega wolność w internecie, że można publikować różne treści.
    • aguar Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:20
      "Chcę, żeby inne matki poczuły się pewnie karmiąc starsze dzieci - mówi. Chcę, aby przestały się wstydzić i czuły, że mogą to robić, kiedykolwiek chcą bez narażania się na negatywne komentarze."

      Słuszna idea. Mam wrażenie, że kobiety, które nie karmiły lub odstawiły wcześnie lubią naśmiewać się z matek dłużej karmiących, aby zagłuszyć wyrzuty sumienia, że nie zadbały dostatecznie o zdrowie swoich dzieci.
      • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:22
        > zagłuszyć wyrzuty sumienia
        > , że nie zadbały dostatecznie o zdrowie swoich dzieci.

        Chyba se jaja robisz big_grin
      • fadilla Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:50
        Mleko matki nie ma żadnych cudownych właściwości działających na tak duże dziecko.
        • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:07
          A jak dziecko jest małe, to mleko ma jakieś cudowne właściwości działające na dziecko??
          Jakie??
          Bardzo chętnie się dowiem.
          • lilly_about Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:12
            Małe dziecko ODŻYWIA SIĘ mlekiem matki. Duże dziecko ciągnie cyca, bo lubi. Łapiesz?
            • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 16:57
              A duże dziecko to się już mlekiem nie żywi??
              To po co dajesz dużemu dziecku krowie mleko i po co sama jej jesz, skoro mleko nie służy do żywienia się??
              Lubisz ssać i dlatego pijesz mleko??
              • zuleyka.z.talgaru Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:18
                No ja np nie daje dzieciom mleka i sama też nie piję...
                • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:20
                  Ja zwierzecego tez nie daje!
                  • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 19:03
                    No, ja też nie piję i nie daję, ale większość jednak daje, bo przecież wierzą w to, że krowie mleko to pełnowartościowy pokarm dla dziecka w przeciwieństwie do mleka ludzkiego, które nie jest pełnowartościowym pokarmem, dla ludzkiego dziecka.
                    Może dzieci, jak rosną, to się bardziej krowie robią, niż ludzkie??
                    PARANOJA, ale cóż począć?

              • sanrio Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:53
                co ty się tak podniecasz? I w ogóle porównujesz mleko ludzkie do krowiego?
                • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 19:05
                  Ja?
                  Czy to do kogoś innego napisałaś?

                  I, że co?
                  Że krowie niby lepsze dla 4,5 latka niż ludzkie??
              • lilly_about Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 07:55
                Nie lubię mleka i i go nie będę ssać. Skoro tobie trzeba takie podstawy tłumaczyć, jak rożnica w karmieniu piersią niemowlaka, a dawanie do picia mleka krowiego starszym, to ja pytań nie mam. Co ty się dziewucho nakrzyczysz w tym wątku ha ha
          • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:15
            > Jakie??

            Ma jedną, za to dość istotna własciwość - jest to jedyny pełnowartosciowy pokarm, ktory MAŁE dziecko może przyswajać.
            • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:00
              No, ale skoro to pełnowartościowy pokarm, to dlaczego trzeba go już dwulatkowi zabrać?
              Jak ma dwa lata, to przestaje już pełnowartościowy pokarm przyswajać, czy może ten pokarm przestaje nagle być pełnowartościowy?
              • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:23
                Zadaj sobie pytanie dlaczego ty nie jesteś na monodiecie mlecznej.
                • wuika Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:25
                  Ale Ty myślisz, że dkp oznacza wyłączne karmienie piersią? Że takie dziecko, które ma 2, 3 czy 4 lata, to pije tylko mleko i nic poza tym?
                  • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:35
                    No, widocznie tak myśli.
                    Niektórzy mają przecież bardzo małe rozumki.
                    • wuika Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:36
                      No to jak ktoś ma takie wyobrażenie, to się nie dziwię oburzeniu smile
                  • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:40
                    Wuiko, kasia tak myśli, skoro wyraźnie napisała, że mleko jest pełnowartościowym pożywieniem dla czterolatka.
                    • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:42
                      Sprawdź w słowniku, co znaczy słowo pełnowartościowy, bo jak widać tego też nie rozumiesz.
                    • wuika Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:44
                      Wg. SJP: "1. najczęściej o produktach spożywczych lub składnikach tych produktów: zawierający wiele potrzebnych składników odżywczych (np. mleko pełnowartościowe);". To nie znaczy: jedyny i zaspokajający całość zapotrzebowania na dowolne cokolwiek.
                      • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:29
                        > To nie znaczy: jedyny i zaspokajający całość zapotrzebowania na dowolne cokolwiek.

                        Ależ oczywiscie, że znaczy, bo takim jest własnie dla noworodka i niemowlęcia.
                • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:34
                  A czy ten 4,5 latek jest na monodiecie mlecznej??
                  • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:38
                    Jeśli nie jest na monodiecie mlecznej, to wynika z tego, że owo mleko na pewno nie jest dla niego pokarmem pełnowartościowy, nieprawdaż?
                    • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:45
                      No, niestety nieprawdaż.
                      Zajrzyj do słownika.
                      • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:36
                        Zajrzałam i znalazłam tam definicję mleka: to płynna wydzielina gruczołów mlecznych kobiet i samic ssaków, której wytwarzanie rozpoczyna się natychmiast po porodzie, stanowiąc naturalny, pełnowartościowy pokarm niemowląt i małych zwierząt.

                        Pełnowartościowy czyli zaspokajający 100% zapotrzebowania pokarmowego, co jest chyba dla ciebie zrozumiałe, skoro na wczesnym etapie życia jest jedynym pokarmem ssaków.
                        • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:47
                          Trzeba było zajrzeć do słownika języka polskiego tam, gdzie wyjaśniają znaczenie słowa: pełnowartościowy.

                          Bo to, co napisałaś wyżej o tych 100 procentach, to tylko twoja interpretacja słowa: pełnowartościowy. Niewłaściwa niestety.
                          • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:52
                            Czyli chcesz powiedzieć, że noworodku muszą jeść coś jeszcze poza mlekiem, skoro "pełnowartosciowy" nie zaspokaja ich potrzeb w 100%? Zapętliłaś się dziecinko, gdyż korzystając ze słownikowych definicji zapomniałaś o uzywaniu logiki tongue_out
                            • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 19:07
                              Twoja logika mnie zadziwia po prostu!
                              Wyciągasz wnioski tam, gdzie ich wcale nie ma.
                              Zajrzyj do tego słownika, w internecie jest, nie musisz go mieć w domu, żeby zajrzeć.
                        • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 19:22
                          Na wczesnym etapie to JEDYNE źródło pożywienia dla ssaków (odkładając na bok mm) ale później jest doskonałym uzupełnieniem diety. Zadziwia mnie, że ten pełnowartościowy pokarm do np 1 roku życia dziecka jest super duper ('a jak nie karmisz piersią toś wyrodna!') a dzień po pierwszych urodzinach 'cyk!' i staje się popłuczynami a matka z troskliwej - pedofilką (a jak poda krowie to ok ).
              • yamilca197 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:51
                To jest pelnowartosciowy pokarm ale dla niemowlecia. 4-latkowi nie jest potrzebny, bo je w zasadzie wszystko,a przynajmniej moze. Mam na mysli zdrowe dzieci, bez alergi itp.
                Potrzeba ssania piersi w tym wieku to przyzwyczajenie, skoro matka pozwala, nie protestuje to ssie, moze tak ssac do okresu dojrzewania😊
                • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:43
                  O następna, co nie zna znaczenia słowa pełnowartościowy.

                  No i już wszystko jasne!

                  Całę nieporozumienie w sprawie karmienia piersią wynika li tylko z tego, że ludzie nie znają swojego ojczystego języka.
                  • yamilca197 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 21:38
                    e-kasia27 napisała:

                    > O następna, co nie zna znaczenia słowa pełnowartościowy.
                    >
                    > No i już wszystko jasne!
                    >
                    > Całę nieporozumienie w sprawie karmienia piersią wynika li tylko z tego, że lud
                    > zie nie znają swojego ojczystego języka.

                    Ciekawe z czego wynika twoj problem,bo zdecydowanie nie rozumiesz, ze mleko matki ani mleko wogole nie jest podstawa diety 4-latka, dlatego to nie jest dla niego pelnowartosciowy pokarm. Wiesz,niepelnowartosciowy bo nie zaspokaja potrzeb odzywczych. Dla niemowlecia owszem, bo ono sie tylko tym mlekiem zywi,nawet jesli to mleko krowie zmodyfikowane natomiast 4-latek nie zywi sie glownie mlekiem,mleko jest skladnikiem diety, nie musi byc w formie cieklej jako napoj,moze byc skladnikiem np serow ale te to nadal skladnik diety a nie podstawa.
                    W tym przypadku chodzi o fakt ssania piersi a nie o pozywienie. Potrzeba ssania - pytanie czy tak wielka potrzebe ma 4.5-latek czy raczej jego matka, a moze oboje? Jednak jedno jest pewne - 4-latek w decie nie potrzebuje mleka matki.
                    • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 22:21
                      yamilca197 napisał(a):


                      > Ciekawe z czego wynika twoj problem,


                      Ja nie mam żadnego problemu.
                      To ty masz problem z zaakceptowaniem karmienia piersią 4,5 latka.
                      A dlaczego?
                      Ano dlatego, że piersi kojarzą ci się tylko i wyłącznie z seksem.
                      A pierś w ustach 4,5 latka to na dodatek brudny, obleśny seks.
                      A tymczasem pierś, to u każdego ssaka przede wszystkim narząd służący do karmienia potomstwa.


                      bo zdecydowanie nie rozumiesz, ze mleko mat
                      > ki ani mleko wogole nie jest podstawa diety 4-latka,

                      A czy ja gdzieś napisałam, że mleko to podstawa??

                      dlatego to nie jest dla ni
                      > ego pelnowartosciowy pokarm.

                      Mleko matki zawsze jest pełnowartościowym pokarmem dla każdego ssaka.
                      To tylko ty nie znasz znaczenia słowa: pełnowartościowe.


                      Wiesz,niepelnowartosciowy bo nie zaspokaja potrzeb
                      > odzywczych


                      Nie. To co piszesz, to tylko konsekwensja nieznajomości znaczenia wyrazu pełnowartościowy.



                      > W tym przypadku chodzi o fakt ssania piersi a nie o pozywienie.

                      A skąd wiesz, że akurat tak?
                      Bo ty tak twierdzisz?
                      A inni twierdza inaczej, więc kto ma rację? I dlaczego ty??


                      > Jednak jedno jest pewne - 4-latek w decie nie potrzebuje mleka matki.

                      A skąd ta pewność?
                      A ja powiem, że noworodek w diecie nie potrzebuje mleka matki, bo przecież tysiące noworodków zostało wykarmione sztucznymi odżywkami i nie umarły, dobrze wyrosły, są zdrowe... - i co? Mam rację przecież, nie?

                      No dobra, mleka matki 4,5 latek nie potrzebuje.
                      A krowiego mleka potrzebuje?
                      Twoje dzieci mleko krowie piły/piją?

                      • yamilca197 Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 07:45
                        e-kasia27 napisała:

                        > Ja nie mam żadnego problemu.
                        > To ty masz problem z zaakceptowaniem karmienia piersią 4,5 latka.
                        > A dlaczego?
                        > Ano dlatego, że piersi kojarzą ci się tylko i wyłącznie z seksem.


                        Ni jednak masz problem smkoro do takich wnioskow doszlas i to duuuuzy problem.

                        > A pierś w ustach 4,5 latka to na dodatek brudny, obleśny seks.

                        Twoj problem jest ogrooomny. 😁widzisz ja w przeciwienstwie do ciebie nawet o czyms takim nie pomyslal. Serio ekasiu przemysl sobie a wlasciwie dokop sie w swojej podswiadomosci dlaczego ty tak bronisz karmienia piesia 4-latka.

                        > A tymczasem pierś, to u każdego ssaka przede wszystkim narząd służący do karmie
                        > nia potomstwa.

                        Nikt nie twierdzi inaczej, ale naturze chodzilo o karmienie ssaka zeby przezyl i prawidlowo sie rozwijal i do tego sluzy karmienie piersia. W naturze ssaki nie karmia wlasnym mlekiem mlodych po osiagnieciu konkretnego poziomu rozwoju. To zjawisko wystepuje w bardzo skrajnych przypadkach jedynie u nieco ekscenyrucznych ludzi.

                        >
                        > A czy ja gdzieś napisałam, że mleko to podstawa??

                        Owszem ☺ przeczytaj jeszcze raz co napisalas do wszystkich ktorym zarzucilas ze nie rozumieja slowa pelnowartosciowy.

                        >
                        > Mleko matki zawsze jest pełnowartościowym pokarmem dla każdego ssaka.
                        > To tylko ty nie znasz znaczenia słowa: pełnowartościowe.
                        >
                        😃 o to wlasnie chodzi ekasiu ze ty nie rozumiesz czym jest pelnowartosciowy pokarm. Napisze jeszcze raz, dla niemowlecia to jest pelnowartosciowy pokarm bo to jedyny pokarm lub stanowiacy podstawe diety dla dziecka 4-letniego (w juz wczesniej) nie jest pelnowartosciowy bo nie pokrywa zapotrzebowania organizmu m.in dlatego dla wiekszosci dzieci po ukonczeniu 2 lat mleko nie stanowi podstawy diety i to natura tak urzadzila. Wynika z tego ze jednak to mleko nie jest pelnowartosciowym pozywieniem (nie skupiaj sie tylko na slowie niepelnowartosciowy).

                        > A skąd wiesz, że akurat tak?
                        > Bo ty tak twierdzisz?

                        Bo tak urzadzila to natura,i nie trzeba teori to sa fakty. Natura tak to urzadzila ze 2-latek zywi sie pokarmami stalymi i wogole nie musi byc to mleko a pragnienie zaspojaja woda. To sie nie zmienia dla dzieci starszych.
                        I tak niemowle potrzebuje mleka - matki lub innego zmodyfikowanego - zeby zyc i sie rozwijac, natomiast 4latek zywi sie mnostwem innych rzeczy zeby zyc i sie rozwijac. Smoczek do ssania u 4-latka budzi conajmniej zdziwienie jesli nie oburzenie, a ssanie piersi przez dziecko w tym wieku to to samo.


                        > No dobra, mleka matki 4,5 latek nie potrzebuje.
                        > A krowiego mleka potrzebuje?
                        > Twoje dzieci mleko krowie piły/piją?

                        Jakie ma znaczenie czy pija/pily? Mnostwo doroslych osob pije mleko krowie a nie ludzkie odciagniete. Poza tym pija a nie wyssysaja. Mnostwo ludzi tez nie pije mleka zadnego. Podobnie jest z dziecmi, wiele z nich mleka nie pije. Ja pilam niewiele i odrzucilam zanim skonczylam rok calkowiecie,nigdy wiecej nie tknelam,nawet zapach mnie odrzuca. Moje dzieci lubi mleko,choc nie ssaja go z piersi. Ciekawe czemu? Wg twojej teori powinny,prawda? Jaki wiek uznajesz za odpowiedni na przestania ssania i czemu osobniki w pewenym wieku juz tego nie robia? Nadal pija mleko przeciez.
          • fadilla Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:18
            I zapewne karmiąc równocześnie czterolatka i noworodka spaghetti bolognese tez nie dostrzeżesz różnicy.
      • princesswhitewolf Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:36
        >aby zagłuszyć wyrzuty sumienia, że nie zadbały dostatecznie o zdrowie swoich dzieci.

        mowisz od rzeczy: kobieta.onet.pl/dziecko/zywienie/mleko-matki-wcale-nie-jest-lepsze-od-mleka-modyfikowanego-moze-zwiekszac-ryzyko-astmy/669pd

        Siara to i owszem jest bardzo zdrowa ale juz mleko po paru miesiecy niekoniecznie jest takie lepsze.
        • atenette Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:49
          Jasne, na pewno sztuczne, robione a bazie mleka innego ssaka jest lepsze... Małe dziecko potrzebuje mleka. Żadne inne mleko nie jest lepsza od mleka matki. Koniec. Kropka.
          • princesswhitewolf Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 20:45
            no niekoniecznie jak pokazuje praktyka. Koniec kropka tu nie pomozesmile)
            • rulsanka Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 21:42
              Ale to nie są żadne wyniki badań, że jakaś dr Cynthia z Onetu coś twierdzi. Może sobie twierdzić cokolwiek, to są jej prywatne opinie.
          • edelstein Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 22:05
            Moge ci wymienic mleko lepsze od mleka matki,ale ci sie to w twoim zalanym mlekiem rozumku nie pomiesci
            • atenette Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 00:20
              Dawaj, spróbuję to moim zalanym mlekiem rozumkiem ogarnąć, choć nie wiem skąd takie wnioski, bo nawet nigdzie nie napisałam, że karmiłam piersią big_grin
      • edelstein Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 22:04
        Ale bzdety. Zadbalam o zdrowie swojego dziecka nie karmiac go piersia.
        • aguar Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 08:25
          To Ci się tylko wydaje, że zadbałaś.
          • edelstein Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 15:03
            Tobie sie wydaje,ze masz racje.,ale tylko wydaje.Moj syn byl pod kontrola najlepszych dietetykow,mozesz mi wiec nagwizdac.
    • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:21
      No i co z tego?
      Niech sobie robi co chce.
      Chcesz jej dowalić, bo masz wyrzuty sumienia, że ty tak się dobrze dzieckiem nie umiesz zajmować?
      • triss_merigold6 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:26
        To jest dobrze?
        • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:29
          Sama pisałaś, że nazwy odrywają się od desygnatów, dobre kp do osiemnastki, dobra zmiana...big_grin
          • triss_merigold6 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:35
            Zgadza się. Karmienie długą piersią jako synonim dbania o dziecko, to właśnie przykład oderwania się nazwy od desygnatu.
            • aguar Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:42
              Mleko z piersi to jest bardzo zdrowy pokarm, do tego za darmo i wygodny do podawania. Czemu nie korzystać z tego tak długo, jak natura pozwala?
              • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:17
                Dla czterolatka zdecydowanie zdrowsze jest jabłko niz popłuczyny mleczne.
                • princesswhitewolf Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:34
                  aguar roznie bywa z tym zdrowiem. Znam matki ktorych dzieci mialy kolki po mleku z piersi a juz po mleku z butli- nie. A wydawaloby sie ze powinno byc odwrotnie na logike...
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:46
                    No to akurat jest proste to wytłumaczenia, pewnie matki jadły coś na co dzieci były uczulone, a mleko modyfikowane tego nie zawierało.
                • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:31
                  Gwoli scislosci mleko ktore pije roczniak nie odstaje specjalnie od tego co czterolatek pije. Jest bardzo zdrowe i napewno jako dodatek jest najlepszym napojem jaki mozna zaserwowac dziecku. Tyle se u 4latka to juz po tym jablku czy zamiast soczku
                  • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:41
                    100/100. Tyle, ze rocznikowi można (choć i na to się krzywia ) a 3 , 4latkowi nie bo to 'wynaturzenie '. C
                • rulsanka Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 22:18
                  Dla czterolatka zdecydowanie zdrowsze jest jabłko niz popłuczyny mleczne

                  A tu akurat się mylisz. Nie mówimy o jabłku zamiast tylko oprócz. Jedno nie zastępuje drugiego. Mleko jest mlekiem. Jak chcesz sobie nalać mleka do kawy, to może sobie wkrój jabłuszko?
                  Jeśli chodzi o wartości odżywcze to na samych jabłkach czterolatek nie wyżyje. a na mleku może będzie miał niedobory przy dłuższym karmieniu wyłącznie mlekiem. Ale z głodu nie umrze.
              • edelstein Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 22:08
                Nie zdrowszy niz mm i dla mnie zupelnie niewygodny do podawania i w dodatku jeszcze czesto okupiony bolem (zapalenie piersi,pogryzione sutki)
        • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:55
          Tak, to jest dobrze.
          Mleko matki jest najlepszym pokarmem dla dziecka.
          Spanie z dzieckiem? - pokaż mi choć jedno dziecko, które by samo z siebie chciało spać oddzielnie.
          Co jest złego w spaniu razem??
          Nieposyłanie dziecka do placówki wychowawczej?
          Nawet 6-7 latki potrafią ryczeć, jak mają same zostać w szkole.
          Im dziecko młodsze, tym większy stres.
          Żłobek, przedszkole, to jakby na to nie patrzeć, przerzucanie wychowania swojego dziecka na innych.
          • edelstein Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 22:10
            Moje,od poczatku spalo samo,i tak lubi najbardziej.
        • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:00
          Jedyną rzeczą do której by się można było przyczepić, to upublicznianie wizerunku dziecka w internecie, ale kobieta widocznie ma misję, a misja czasami wymaga poświęceń.
          Nie wydaje mi się, aby dziecko miało z tego powodu traumę, bo tak wychowywane dzieci są bardzo dojrzałe psychicznie i szczęśliwe, nie uzależniają swojego dobrego samopoczucia od opinii innych na ich temat.
          • lilly_about Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:07
            Jak cię czytam, to mam wrażenie, że masz misje robienia z siebie głupa. Zgadłam?
            • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:08
              Nie, kiepska jesteś w zgadywaniu.
              • lilly_about Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:10
                To nie było zgadywanie w zasadzie, to było stwierdzenie faktu.
                • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:06
                  Nie dość, że kiepska w zgadywaniu, to jeszcze zarozumiała - a feeee...
                  • lilly_about Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 07:51
                    Oj, a jak to wydedukowałaś Sherlocku?
            • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:26
              A ty masz misję robienia z siebie osoby niekulturalnej, zgadłam?
            • nutella_fan Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:55
              big_grin
    • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:39
      Moja córka odstawila się z dnia na dzień w wieku 2.7 mcy a ja ciągle slyszalam, ze jestem nienormalna, ze tak długo karmie (to kar mienie w ostatnim roku to było rano i wieczorem). Probowalam odstawić corke wcześniej i klapa. Nie wiem czemu kp wzbudza tyle kontrowersji skoro nikomu nie szkodzi.
      • triss_merigold6 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:42
        Karmienie piersią czterolatka i dokumentowanie tego zdjęciami dzieciaka w necie, z jego danymi osobowymi, to ośmieszanie dziecka. Co tu do rozumienia?
        • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:48
          To chyba masz inna definicje osmieszania niż ja. Bywa.
        • fadilla Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:06
          Alez to jest ośmieszanie, matka kilkulatka traktuje jak niemowlaka. Przeszłaś przez ten etap wychowania? To dziecko utknęło na byciu bobaskiem. Zamiast uczyć go jazdy na rowerze, ona z nim siedzi i tuli do cyca.
          • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:11
            Skąd wiesz,ze nie uczy go jazdy na rowerze? Bo ja np karmiłam dwulatke i uczyłam jej nazw kolorów po angielsku. Na hulajnodze tez szalała a była karmiona. Skąd pomysł, że dkp to robienie z dziecka bobasa?
            • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:19
              Nie mówimy o kp w zaciszu domowym tylko o zestawie dkp+foty na fejsie. Niczym sie to nie rózni od publikowania fot przewijanego z osikanej pieluchy kilkulatka. Po prostu siara i tyle. Ludzie ogarnieci "misją" i uzależnieni od portali społecznosciowych nie szanują intymnosci własnych dzieci.
              • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:34
                Uwielbiam gdy zaczyna się porównywanie kp do defekacji. Tez bywa. Z jednym się tylko zgodzę :tez nie przepadam za wrzucaniem wszystkiego jak leci na portale (a właściwie to nie przepadam za portalami w ogole).
                • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 14:23
                  Nie porównuję kp do defekacji, tylko porównuję publikację kilkulatka z piersią w ustach do publikacji przewijania kilkulatka. I jedno i drugie narusza intymność dziecka.
                  • aguar Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 14:33
                    Ale jedzenie nie jest czynnością intymną w naszej kulturze.
                    • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 14:35
                      Jedzenie dla czterolatka to jest owoc w łapie, albo makaron na talerzu. Ssanie cycka w tym wieku nie jest zwiazane z zaspokajaniem głodu.
                      • princesswhitewolf Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 14:38
                        Rzecz w tym ze w tym wieku to jest raczej niedojrzala forma zaspokajania nawet glodu emocjonalnego...
                      • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:31
                        Ja probowalam odstawić corke przędu drugimi urodzinami. I nawet by się udało gdyby nie to, że zalapala jelitowkę i niczego innego nie chciala (co ja uchronilo przed szpitalem ). To mit, że mleko matki nie ma żadnych właściwości po 6 mcach itd. Mleko zmienia się w zależności od potrzeb dziecka a w przypadku ostrego rotawirusa jest świetnym lekarstwem.
                      • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:10
                        Głodu może nie, ale pragnienia na pewno.
                        • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:26
                          No tak. Bo jak wiadomo czterolatkowi nie podaje się wody, soku, herbaty big_grin
                          • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:39
                            No, nie wszyscy chcą truć swoje dzieci herbatą i sokami.
                            Ale skoro ty uważasz, że herbata i sok są lepsze dla małego dziecka niż mleko matki, to truj, jak chcesz.
                            • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:38
                              WODY nie zauważyłaś czy próbujesz nieudolnie manipulować moją wypowiedzią?

                              I jeszcze proszę o jakieś linki na potwierdzenie trujących własciwości soków big_grin
                    • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:39
                      No wlasnie tu jest clou problemu - kp publiczne oburza tych ktorzy w ogole uznaja kp za czynnosc prywatna intymna i wstydliwa. Jak ktos tego nie czuje to oburzenie antykp go moze tylko dziwic -jaka intymnosc w jedzeniu? Jaka siara? O z tego ze ktos kiedys wyciagnie film z tego ze ktos jadl? Ja tez kiedys tak mialam nie przeszlo w sumie chowalamnsie z kp. Ale imho postawa majaca na celu normalizacje karmienia piersia jest wlasnie wlasciwa prawidlowa i moze kiedys dozyjemy ze niebedzie sie trzeba zamykac w klozecie zeby nakarmic
                  • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:09
                    Naprawdę uważasz, że jedzenie, to tak samo intymna rzecz, jak sikanie??
                    Biedna musisz być, bo chyba bardzo się męczysz, skoro nigdy publicznie nie jadasz?
                    • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:28
                      Publicznie jadam. Za to nigdy publicznie nie ssalam czyjegoś cycka.
                      • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:40
                        Naprawdę??
                        To widocznie ta niechęć do karmienia piersią, to u was rodzinna...
                        • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:40
                          Oczywiście ubrdałaś sobie w swym małym rozumki, że JA nigdy nie karmiłam piersią?
                          Jakaś ty przewidywalnie prosta smile
                          • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:50
                            A z czego to wnioskujesz, że sobie coś takiego ubrdałam??
                            Napisałam gdzieś coś takiego??
                            • cosmetic.wipes Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:54
                              Napisałaś, że niechęć do kp jest u nas rodzinna. No chyba, ze masz swoją kosmiczną definicję słowa "rodzinna" big_grin
                              • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 19:13
                                No, bo ty napisałaś, że nigdy publicznie nie ssałaś cycka, czyli twoja mama też musiała karmić cię w łazience, jeśli karmiła piersią!
                                Tylko to miałam na myśli, nic więcej.
                                Może rzeczywiści powinnam była koniecznie dopisać słowo: publiczne kp?
                                • zuleyka.z.talgaru Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 19:27
                                  Może karmiła ją w pokoju - czy pokój to miejsce publiczne? Masz sprany mózg.
                                  • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 19:42
                                    Nigdy nie wychodziła z domu na dłużej niż mityczne trzy godziny??
                                    Wtedy to tylko łazienka, jeśli nie publicznie...
                                    • zuleyka.z.talgaru Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 21:46
                                      Może nie wychodziła. A może wychodziła w pole dziabać buraki? Z pewnością nie wychodziła do galerii handlowej big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
                                    • zuleyka.z.talgaru Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 21:47
                                      btw. ja przez caly okres karmienia młodszego - w ogóle nie wychodziłam z domu...
            • fadilla Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:23
              Przypomnę, że ten chłopiec ma 4,5. Zapewne possał z matczynego cyca naciągając koszulkę, a w chwile potem pobiegł z kumplami pokopać w piłkę.
            • princesswhitewolf Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:33
              dlugo karmilas chocolate ale jednak zwaz ze 2.7 miesiecy to nie 4.5 lat....
              • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:39
                Tyle, ze ja doświadczylam podobnuch reakcji otoczenia mimo, że nie karmiłam publicznie (corka miała 1.5 roku gdy umowilysmy sie , ze kp tylko w domu) a tym bardziej nie wrzucałam fot do sieci. Nie mam żadnej misji i mi to lotto w jaki sposób i jak kto karmi. Wkurza tylko dkp= oszołom lub niewyżyta seksualnie kobieta.
                • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:08
                  *jAK dlugo
                • sanrio Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:59
                  nie SAMO dkp, co już pisałam niejednokrotnie. Dkp + cała reszta + filmowanie tego i wrzucanie do sieci.
    • wiezien.nieba Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:49
      Ja mam dziecko w takim wieku. Karmiłam ja piersia długo, bo dwa lata. Nie wyobrażam sobie karmienia tak dużego dziecka. Moja od dawna chodzi do przedszkola, ma tam narzeczonego nawet wink, robi sobie sama kanapkę, wyjeżdża na wakacje do babci na tydzień, a ja miałabym ja jak malutkie dziecko piersia karmić? Czemu miałoby to służyć?
      I fakt, ze najczęściej tak karmią mamy synków, jak ta dziwna pani Patrycja czy jakoś tak z artykułu w Wysokich Obcasach,
      • beataj1 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 12:57
        Muszę powiedzieć że czytam tą dyskusję z zainteresowaniem. Córki nie KP bo nie chciałam i nie podobała mi się to koncepcja. Za chwil kilka rodzę syna. Na tą chwilę nastawiam się na nie karmienie piersią. Ciekawe czy po urodzeniu syna zmienię zdanie? Że niby to tak Freudowsko prędzej będę chciała wykarmić piersią syna niż chciałam córkę? Ciekawe, pożyjemy zobaczymy.
        PS. Nie wiem nawet czy bym mogła karmić bo w przypadku córki po prostu nie karmiłam i tyle, nie miałam nawałów, zastojów czy innych piersiowych objawów. Było tak jak zwykle.
        • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:08
          Etam. Mam koleżankę, która pierwszego syna nie karmila w ogóle a drugiego (4 lata później ) karmi juz rok. To wszystko zależy od szeregu czynników , również od nastawienia i przychylności najbliższego otoczenia. Różnie to bywa a mnie tylko dziwi ciągły spór 'kp vs mm' i o dozwolona długość kp. Nigdy nie interesowało mnie jak dana mama karmi; nigdy tego nie wartosciowalam (no ok,wybrałam kp bo jest, według mnie, najlepsze ale nie należę do frakcji'mm to zlo!'.).
        • kkalipso Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:33
          To ja się z lekka nawróciłam. Córki nie chciałam karmić swoim mlekiem wcale, ale kiedy zobaczyłam ile tego jest i że wystarczy trochę się poświęcić odciągałam mleko 6 miesięcy. Teraz mam zamiar karmić piersią (normalnie nie wierzę) w to co piszę ale spróbuję z nadzieją że mi się uda przynajmniej do 6 miesięcy.
          • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:46
            Ja chciałam karmić rok. Założenia swoje a życie swoje. Nie żałuję. Najwyraźniej moja córka sama wiedziała czego potrzebuje a ja jej nie utrudnialam. Mialam tylko po dziurki w nosie całej tej nagonki na dkp.
      • ummamir Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 14:30
        wiezien.nieba napisała:

        > Ja mam dziecko w takim wieku. Karmiłam ja piersia długo, bo dwa lata. Nie wyobr
        > ażam sobie karmienia tak dużego dziecka. Moja od dawna chodzi do przedszkola, m
        > a tam narzeczonego nawet wink, robi sobie sama kanapkę, wyjeżdża na wakacje do ba
        > bci na tydzień, a ja miałabym ja jak malutkie dziecko piersia karmić? Czemu mia
        > łoby to służyć?
        > I fakt, ze najczęściej tak karmią mamy synków, jak ta dziwna pani Patrycja czy
        > jakoś tak z artykułu w Wysokich Obcasach,

        Własnie wyobraziłam sobie mojego 4.5 latka jak w przerwie zabawy mieczami star wars z kolegami z podwórka przylatuje do mnie na cycuniasmile
        • wiezien.nieba Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:45
          No wlasnie dla mnie tez jest to niewyobrażalne. chłopcy w przedszkolnej grupie mojej corki sa niekiedy naprawdę wyrośnięci, jak mozna tak duże dziecko karmić piersia.
          • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:50
            Moja czterolatka jest b.wysoka i wciąż mnie pytają czemu jeszcze nie chodzi do szkoły (ci,którzy nie znają jej wieku). Mam ja posłać bo wygląda na 5/6 lat bo to wstyd żeby taka duża dziewczynka chodziła do przedszkola?
            • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 16:45
              Hi hi hi moj 4latek ma 120 wzrostu. wink w duszy zawsze myslalam ze to zasluga kp big_grinDD
    • lilly_about Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:09
      Pani ma jakies braki w glowie albo gdzieś indziej i aktualnie przerzuca je na dziecko, ewentualnie coś sobie rekompensuje.
    • princesswhitewolf Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:21
      niedawno mowilam o kolezance ktora nadal karmi 3.5 latka i spi z nim i polecialy na mnie pomidory tutaj. Ponoc to normalne....
    • hallbera.jarlakappi Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 13:55
      jednak kamery powinny być na recepte
    • eve-lynn Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 14:25
      Jak to dobrze ze ja mam córki to przynajmniej nikt mi z takimi głupotami nie wyskakuje i mogę se karmic ile chce
      • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:15
        Nie bądź taka pewna, zawsze może ktoś pomyśleć, żeś lesbijska pedofilka.
    • kkalipso Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 14:30
      Jak dla mnie ta pani wygląda na lekko upośledzoną ...
      • wioskowy_glupek Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:02
        To jakaś zboczona patola...
    • nutella_fan Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:46
      Dla mnie to masakra... Pierwsze skojarzenie miałam takie, że ta baba wykorzystuje seksualnie to dziecko. Okropność.
      • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:18
        O matko, ale ty masz w głowie narąbane!
        • nutella_fan Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 19:43
          Niby czemu? Leży z tym dzieckiem jak z partnerem na łóżku na jednym zdjęciu, chłopczyk jedną rękę trzyma na jej drugiej, niekarmiącej piersi ... Jak partnerzy, masakra. Rzyg, rzyg, rzyg.
          • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 21:45
            Boze juz sie tak nie obrzydzaj - to ze dziecko mietosi sobie sutek piersi ktorej nie pije jest normalne - mleko wtedy lepiej plynie :p
            • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 22:33
              Nawet koty ugniatają łapkami sutki kotki.
              To odruch bezwarunkowy ssaczych dzieci.

              Ale jak się nie ma wiedzy o podstawowych rzeczach, to się wszystko tylko z brudnym seksem kojarzy.
              • larrisa Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 22:52
                A widziałaś kotkę, która karmi swoje młode 4 lata?
                • rulsanka Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 23:00
                  No i to jest ekstra argument. Koty karmią swoje młode przez około 3 miesiące, czasem dłużej i to jest przeliczając na ludzkie 2-5 lat.
                  • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 23:08
                    'Ding, dong. The witch is dead!'😀
                  • sniyg Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 00:45
                    No w sumie ta pani faktycznie może mieć IQ zbliżone do kociego.
              • nutella_fan Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 13:41
                Może dla ciebie sex jest brudny. Ja zdecydowanie wolę jak mi pierś dotyka mąż a nie dziecko. No ale co kto lubi.
                • e-kasia27 Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 15:15
                  Naprawdę dla ciebie dotykanie piersi przez dziecko przy karmieniu, to seks??
                  Matko święta!
                  Czego to się człowiek z tego internetu może dowiedzieć!
    • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:53
      Ok. Jak długo, według pan, które uważają, że zalinkowana mama jest zboczona oszołomka, należy /można / powinno się karmić piersią. Gdzie leży ta społecznie akceptowana granicą? Jak długo i dlaczego do tego właśnie wieku?
      • yaguarete Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:57
        chocolatemonster napisała:

        > Ok. Jak długo, według pan, które uważają, że zalinkowana mama jest zboczona os
        > zołomka, należy /można / powinno się karmić piersią. Gdzie leży ta społecznie
        > akceptowana granicą? Jak długo i dlaczego do tego właśnie wieku?

        Tak dlugo jak uwazaja to za stosowne/wlasciwe/konieczne. Ja nie uwazam, ze jest oszolomka z tego powodu, ze karmi dlugo piersia, tylko dlatego, ze wrzuca to w net, bez szacunku dla wlasnego dziecka.
        • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 15:58
          No wlasnie mozna ile sie chce byle w tym klozecie uncertain
          • sanrio Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 19:03
            ichi, no daj spokój. W jakim klozecie? Przecież jest wachlarz możliwości między w kiblu a filmowaniem tego i wrzucaniem na yt
      • kkalipso Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 16:16
        Do roku. Nie chciałabym żeby mnie starsze dziecko za piersi ciągało/głaskało ...
        • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 16:20
          A jeśli innej pani ro ciąganie /głaskanie nie przeszkadza to?
          • kkalipso Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 16:29
            Toż odpowiadam za siebie.
            Zastanawia mnie tylko spory procent kobiet które pokazują filmiki w porze karmienia swoich DUŻYCH dzieci, za normalne tego nie uważam powinno być nawet karalne. Mówię o całym świecie wystarczy zerknąć co się dzieje na yt i ile osób to ogląda.
            • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 16:34
              Karalne dkp? Czy wrzucanie filmików?

              Ja tylko chciałam jakiegoś logicznego uzasadnienia w stylu ' bo to zle działa na ...' a nie 'kp do roku bo mnie by to dłużej denerwowalo '. Staram się zrozumieć co ludzi oburza w dkp ale widzę, że to tylko oparte na własnym 'widzimisię ' a nie rzeczowych argumentach/badaniach itd.
              • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 16:36
                Bo tu nie ma rzeczowych argumentow. Sa tylko osobiste preferencje i przekonania.
                • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 16:39
                  I właśnie doszliśmy do sedna. Ech...idę po moja dkp corke do przedszkola. Milego dnia wszystkim!
                • beataj1 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:02
                  Ja mam wrażenie że całe KP jest oparte w jakiś sposób na emocjach. Bo wiadomo że KP jest optymalnym sposobem karmiania. To wiemy na pewno.
                  Reszta to już czyste emocje, ciśnienia kobiet względem siebie i innych i ciągłe dogryzanie sobie.
                  Pamiętam jak leżałam na porodówce i obserwowałam dziewczynę której nie szło KP. Nie wiem z jakiego powodu bo mnie to mało interesowało z uwagi na to że ja miałam satysfakcjonującą obie strony butlę.
                  Ale naprawdę przykro było patrzeć na tą dziewczynę. Wszyscy jej robili ciśnienia co powinna robić i jak, by się udało. Ona sama była swoim najsroższym sędzią (w stylu co ze mnie za matka skoro nie daję rady) i w w efekcie zamiast się cieszyć macierzyństwem dziewczyna pierwsze 4 dni przepłakała robiąc sobie ciągłe wyrzuty a jak nie płakała to siedziała nad zanoszącym się dzieciakiem, który z jakiś powodów nie bardzo chciało ssać (albo mu nie leciało albo coś).
                  I przez te wszystkie dni nikt, dosłownie nikt nie powiedział jej - trudno, nie udało się, przecież to nie dramat. Dalej jesteś świetną matką, KP cie nie definiuje. Tylko wszyscy załamywali ręce i powiększali jej poczucie winy.
                  Nie wiem czy i jak dalej karmiła. Ale jej wspomnienie jest jednym ze smutniejszych obrazów jaki mam z porodówki.
                  Straciła te pierwsze dni z dzieckiem na martwienie się czymś takim. A wszystko to przecież były tylko emocje. Zupełnie niepotrzebnie podsycane.
                  • chocolatemonster Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 19:03
                    Szkoda dziewczyny bo miała kiepskie położne/doradców laktacyjnych. Pierwsze tygodnie kp często są bardzo trudne. I do tego presja otoczenia. To głupie i bardzo stresujące. Kobiety, które chcą karmić powinny mieć dobrą, doświadczoną położną i wsparcie otoczenia. Często jest tak,że kobieta chce żeby wszystko było na tip top a przy kp tak się nie da. Mały ssak-noworodek chce być przy piersi non stop (rozkręcenie laktacji) i nie da się przy tym ugotować wymyślnego obiadu czy wysprzatać na błysk (piszę o początkach kp). Ta sama presja, która każe każdej matce zmagać się z kp pojawia się przy dkp. I tak: nie karmisz-ŹLE, karmisz długo - ŹLE. Kobiety to jednak mają przechlapana; tylko dziwi mnie, że kobieta kobiecie wilkiem.
                  • rulsanka Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 21:11
                    Tylko z tą dziewczyną prawdopodobnie był inny problem, w jej niskim poczuciu własnej wartości. Ty karmiłaś butelką i byłaś zadowolona. Inna karmi piersią i jest zadowolona. A jeszcze inna szuka oparcia w otoczeniu, jest mało pewna siebie. I tu niestety rzucają się na nią hieny, nie z rzeczywistą chęcią pomocy, a jedynie z chęcią połechtania własnego ego setką pozornie dobrych, a tak naprawdę szkodliwych rad.
                    • beataj1 Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 21:58
                      Och ja zakładam że ona pewnie byłaby zadowolona przy karmieniu piersią. Mało tego wcale nie jest powiedziane, że jej się to nie udało po wypisie ze szpitala.
                      przykro było tylko patrzeć na to jak ona się męczyła przez te kilka dni. Jak dramatycznie walczyła o to karmienie i jak bardzo nie brała żadnego innego rozwiązania pod uwage. Mało tego, niepowodzenie w tej dziedzinie było w stanie zepsuć jej niemalże całą radość z faktu narodzin dziecka.
                      I nie było nikogo kto by jej powiedział - spoko, jak się nie uda nic sie nie stanie, najwyżej będziesz karmić butelką. A rad były dziesiątki (moja ulubiona od doradcy laktacyjnej- jak kobieta naprawdę chce karmić to da radę) i nikt nie pomyślał że może trzeba jej trochę ulżyć bo dziewczyna robiła sobie takie ciśnienia że to było aż smutne.
                      I to się powtarza - opowieści o walce kobiet o KP na rożnych forach czy blogach (część finalnie dawała radę KP część nie). Że to było dla nich niemalże synonimem bycia dobrą matką. Że to zajmowało ich myśli, czas i energię tak bardzo że prawie traciły z oczu radość z macierzyństwa.
                      A na początku swojej drogi macierzyńskiej kobiety zwykle nie są nadmiernie pewne siebie. I o te emocje mi chodzi - że jakimś cudem kwestia karmienia tak bardzo waży na emocjach i samopoczuciu kobiet.. O to też że czasem trzeba sobie i innym powiedzieć - nie udało się, spoko, nic się nie stało. Przecież to tylko drobny wycinek całej palety doświadczeń związanych z macierzyństwem.
                      • aguar Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 19:54
                        Ale ja za bardzo nie rozumiem, co takiego w pierwszych kilku dniach trzeba zrobić, żeby to było nazwane męczeniem się i walką. Po prostu wystarczy absolutnie nie podawać butelki i często przystawiać dziecko, uczyć się tego. Jeśli nieprawidłowo chwyci brodawkę i boli - wyjmować mu ją z ust i próbować ponownie - nawet kilkanaście razy, jak dobrze chwyci, to niech sobie wisi przy piersi. Mleka ma prawo być mało, na tym etapie dziecku wystarczą mililitrowe ilości siary, nie trzeba mu niczym napełniać żołądka, ma prawo stracić na wadze wykorzystując zapasy z życia płodowego.
                        • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 20:24
                          Bardzo prosze - niektorzy odbieraja wrzut oxy jako bardzo nieprzyjemny. U mnie to bylo porownywalne w wlozeniem sutka do wrzatku. Roznie bywa po prostu.
                        • rulsanka Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 20:40
                          Może być walką, u mnie starszaka trzeba było naprawdę na siłę przystawiać. Odginał się mocno do tyłu, odpychał się.
                          Determinację do karmienia piersią podkopują "pomocne" komentarze, typu "na pewno jest głodny, dlatego płacze" "masz za mało mleka" albo "na pewno zjadłaś coś, co mu zaszkodziło" itp. Na to nakłada się jeszcze baby blues, niedospanie, całokształt dolegliwości połogowych, jak ktoś miał niezbyt dobry poród to przykre przeżycia są świeżo w pamięci.
                          Przy starszaku kp było dla mnie przykrym obowiązkiem przez pierwsze miesiące. W sumie i dla mnie i dla dziecka było to tylko i wyłącznie obowiązkiem. Bo on nawet nie sygnalizował, że jest głodny.
                          Drugie dziecko współpracowało od samego początku i rzeczywiście w takiej sytuacji można być wyluzowanym.
                          • beataj1 Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 22:24
                            No właśnie u tej dziewczyny to tak wyglądało. Jej dziecko zupełnie nie chciało ssać. Wręcz się odginało od niej. Nie chciało chwycić sutka, potem też coś było nie tak bo dziewczyna płakała że ją boli i ponoć sutki jej krwawiły. Dziecko przy przystawianiu tak płakało że aż było go żal - gdybym nie wiedziała że to dla jego dobra na serio bym się zastanawiała czy matka mu nie robi krzywdy. Rad było faktycznie dużo i cześć się wzajemnie wykluczała. Ale generalnie przebrzmiewał ton - jakbyś chciała to byś dała radę. I ona w tym wszystkim zapłakana, przerażona i przekonana że jest kiepską matką i zawiodła.
                            Nie wiem jak często się to zdarza ale patrząc na to z boku wyglądało to strasznie.
                        • landora Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 22:19
                          Mój w drugiej dobie nie mógł chwycić piersi i darł się godzinami. Dopiero tuż przed wyjściem ze szpitala w czwartej dobie położna laktacyjna pokazała mi, jak masować piersi, żeby były bardziej miękkie i żeby mógł je bez problemu złapać. W międzyczasie już dzwoniłam do męża z płaczem, każąc mu kupić mleko i butlę. Dwie nieprzespane noce z drącym się dzieckiem po traumatycznym porodzie cc i wredna pielęgniarka wystarczyły, żeby mnie doprowadzić na skraj załamania nerwowego. I tak, to było "męczenie się i walka".
              • kkalipso Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 16:44
                Wrzucanie filmików. Z karmienia na łące, w wannie, na łóżku w bieliźnie itd. Dla mnie to pożywka dla pedofili. Można o tym mówić, dawać wskazówki, karmić ile kto chce ale video vlogi (czy jak to się tam nazywa) to jawne wykorzystywanie dziecka i zaspakajanie chorych pomysłów matki.
                • schiraz Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 17:08
                  Zgadzam się, ze upublicznianie matki karmiącej duże dziecko, jest kontrowersyjne biorąc pod uwagę prawo do ochrony wizerunku owego dziecka. Ale długie karmienie piersią to sprawa wyłącznie matki i dziecka, nikomu nic do tego. Strasznie śmieszne jest to argumentowanie jak to takie dziecko " się uwstecznia" przy KP. Doprawdy rząd powinien zająć się edukacją kobiet zamiast tych nocnych posiedzeń i przegłosowywania beznadziejnych i niezgodnych z prawem uchwał. Tak jak szanuję kobiety wybierające swój sposób karmienia i nigdy nie powiedziałabym, że mama karmiąca mm jest gorsza od mamy KP, tak do szlak mnie trafia jak czytam argumenty "bo to pedofilia" niektórych kobiet (?!) Ja bym te, które widzą w tym choć cień nieprzyzwoitości jednak kontrolnie przebadała psychiatrycznie, serio, trzeba mieć coś nie tak w głowie, żeby doszukiwać się takich "przesłań" w długim karmieniu piersią.
                    • schiraz Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:26
                      Kalipso pytanie bez sensu, ja Ciebie uważam za rozsądną osobę, ogólnie dyskusja jest prowadzona wśród dorosłych, mam nadzieję w pełni rozumu, kobiet. Każdy, kto widzi to co powyżej ma pewnie jednoznaczne skojarzenie - szybkie skierowanie na przymusowe leczenie. To, że karmię piersią swoje dziecko to jest moja sprawa, moja intymna sprawa. Nie upubliczniam się z tym, nie chwalę, nie robię tego ostentacyjnie, traktuję to jak rzecz normalną dla mnie i dziecka. Takie coś jak powyżej uważam za obrzydliwość. Nie dlatego, że karmi ale dlatego, że robi z tego cyrk kosztem przede wszystkim wizerunku swojego dziecka.
                      • kkalipso Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 21:05
                        Dokładnie, dlatego nie rozumiem trochę oburzenia tych które karmią/karmiły długo, przecież nikt (ja) personalnie nie atakuję to prywatna sprawa, odpowiadam za siebie i na temat a tematem jest podejrzanie zachowująca się kobieta która nawet nie wiadomo czy ma jeszcze pokarm w piersiach a scenki nagrywa nie wiadomo kto...jaki w tym cel?
                        • aguar Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 19:58
                          Ja to odebrałam tak, że celem ma być propagowanie dłuższego karmienia jako czegoś naturalnego i normalnego, pomoc kobietom dkp, aby nie musiały się z tym kryć (przed teściową, szwagierką) ani z tego tłumaczyć, oswajanie społeczeństwa z faktem, że starsze dzieci również są karmione kp.
          • nutella_fan Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 19:45
            Albo wręcz się podoba? sad
    • vaikiria Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:39
      Za to cała masa ludzi tworzy symbiozę swoich kilkulatków z tabletami i telefonami i jakoś nie zastanawiają się, jaki to będzie miało wpływ na ich przyszłość i umiejętność tworzenia dojrzałych relacji.
      • hallbera.jarlakappi Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 18:51
        e tam
        do czasu jak dzisiejsze maluchy wyrosną to już się będzie można hajtać z sex robotami
    • larrisa Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 19:43
      A tu jakie fajne karmienie

      www.youtube.com/watch?v=js-Nw69Y38g
      • rulsanka Re: karmi 4,5-latka 08.11.16, 21:15
        To dziecko w ogóle nie umie już ssać. W tym momencie nie jest to karmienie a głupia zabawa.
        • sniyg Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 00:47
          Zabawa powiadasz? Ciekawe jakby się tak tata z córeczką bawił.
          • rulsanka Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 10:48
            Dla dziecka jest to zabawa. A dla matki, a przede wszystkim dla widzów - coś innego niż zabawa.
      • sanrio Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 09:21
        ojp... Ciekawa jestem ilu pedofilów się zabawia oglądając ten film. To jest ta sama babka, o której pisałam. Nieco inne oblicze odsłania przy okazji tej produkcji, prawda?
        • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 18:01
          Dlaczego pedofila mialoby krecic ogladanie karmienia piersia? Chyba chcialas napisac fetyszystow...
          • sanrio Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 22:09
            chyba nie obejrzałaś tego filmu. To nie jest karmienie, to jest chłopiec liżący mamę po sutkach.
    • ichi51e Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 08:17
      Tak samo wartosciowe jak krowie tyle ze zrobione pod czlowieka nie cielaka.
    • beverly1985 Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 10:37
      Karmienie piersia to karmienie- a nie jakies przytulanie, zaspokajanie potrzeb emocjonalnych , ssanie i uspokajanie. Nie rozumiem tego, ze inne kobety robia ze swoich piersi smoczki a ze swojego ciala poduszke do usypiania.
      • rulsanka Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 20:43
        Masz rację, nie rozumiesz big_grin W przypadku kp wszystko to, co napisałaś jest ze sobą powiązane. Dziecko się najada, a równocześnie uspokaja i zaspokaja potrzeby emocjonalne.
    • kagrami Re: karmi 4,5-latka 09.11.16, 21:22
      Nie przeginka. Tylko po co to nagrywa i pokazuje, no faktycznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka