czarnaryba78 09.11.16, 21:25 Mięciutki koc, na jesienne i zimowe wieczory...? Taki, którym można się otulić, żeby było ciepło. I żeby nie rozleciał się po pierwszym praniu. Najlepiej nie "made in China" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mysiulek08 Re: A koce? 09.11.16, 22:05 Pewnie znowu zostane pouczona, ale : www.merino-polska.pl/oferta,koce-welniane,58.html prane juz wielkrotnie w perwolu tylko zyskuja Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: A koce? 09.11.16, 22:28 Gdyby jeszcze nie były tak upiornie brzydkie... Niech mi ktoś powie - dlaczego potrafią produkować rzeczy dobrej jakości a nie mogą wyzbyć się takiej PRL-owskiej, siermiężnej stylistyki? Jak ma wyglądać, to trzeba polować w TK Maxx. A ja mam koc kupiony w Primarku za parę funtów, microfibra, mięciutki, cieplutki, ma z 8 lat i świetnie się pierze, a przy tym jest lekki, co dla mnie ma duże znaczenie. I jest chiński Odpowiedz Link Zgłoś
ina_nova Re: A koce? 10.11.16, 09:45 Brzydkie? Ty chyba brzydkich koców nie widziałaś. Mi się bardzo podobają Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaryba78 Re: A koce? 09.11.16, 22:52 Wełnianych nie chcę. Ale widzę, że mają też z mikrofibry Noo fajne, made in Poland, ale strasznie brzydkie... Kurczę no. Na razie szukam dalej. Ale może się skuszę. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: A koce? 09.11.16, 22:18 O kocach to mogę długo. Moim ulubionym ostatnio kocem jest koc z mikrofibry w kolorze wściekłego różu. Jest nieprawdopodobnie wręcz miły w dotyku i lekki. Otulenie sie nim to po prostu fizyczna przyjemność. Kupiłam go w TkMaxx. Prany wielokrotnie i nic się z nim nie dzieje. Mam też kilka robionych własnoręcznie na szydełku czy drutach ale przy większym rozmiarze bywają dosyć ciężkie. Mam 2 sztuki z minky (dwustronnie minky) i też są fajniutkie - miękkie i lekkie. A i jeszcze chłop ma swój osobisty koc - połączenie jakiejś mikrofibry z misiem - miły w dotyku ale dla mnie za ciepły. On jest zadowolony. Cos takiego Ale dla mnie ważne jest by koc mi się podobał wizualnie i był jak najmilszy w dotyku. Naturalnośc włókna jest mi obojętna. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: A koce? 09.11.16, 22:23 Beata, a powiedz jak pierzesz te z misiem? Kuzyn nie moze uzywac 'golej' welny i lubi wlasnie taki koc, ale po pierwszym, drugim praniu misiu robi sie zbity, malo puszysty, zupelnie inny niz nowka. A, ze musze prac wsio co nowe, to juz kolejny koty dostaja. Piore na programie welny, 30st, lekkie wirowanie, perwol plus lenor do plukania. Recznie prac nie zamierzam A wina tkwi w jakosci materialu? Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: A koce? 09.11.16, 22:28 Krótkie pranie 30 minut na 30 %. Nie ma problemów. Z tym, że mój koc na bank jest z małych poliesterków a nie wełniany czy inny merynos. Wysycha mi piorunem. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: A koce? 09.11.16, 22:35 Tak wlasnie piore i ten mis bardzo sie 'zbija' i tez szybko schnie. Dobrze wywirowane merynosy tez szybka schna Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: A koce? 09.11.16, 22:40 Cóż, biorę pod uwagę że nam się niechcący poszczęściło i się nie zbij - bo koc nie był wybierany ze zbytnim pietyzmem - ot był ładny niedrogi to kupiliśmy. Albo się zbija a ja tego nie zauważam Odpowiedz Link Zgłoś
nastjaa Re: A koce? 10.11.16, 19:34 Tez mam taki szary, jest super-ciepliutki i milusi Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: A koce? 11.11.16, 00:27 O ile się nie mylę to chyba to była biedronka, albo Tchibo. Coś w tym stylu... Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: A koce? 11.11.16, 11:52 Tak. Koc mamy chyba z rok. Stanowczo czas przeszły. Choć pewnie jakoś się pojawiają na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: A koce? 11.11.16, 11:58 Wątek mnie zainspirował - koc będzie fajnym prezentem dla jednego z obdarowywanych. A taki na zdjęciu na pewno by się mu spodobał Ale i tak mam pomysł , czyli to co najważniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: A koce? 10.11.16, 09:33 a jak wstajesz by otworzyc drzwi listonoszowi to w tym skaczesz Syreno czy w poplochu sie wysuplujesz? hahahah Odpowiedz Link Zgłoś
whooppsala Re: A koce? 10.11.16, 23:15 Śliczny! Ja bym nie skakała ani się nie wysłupywała, niech zostawi awizo - ja zostaję pod kocem Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: A koce? 10.11.16, 07:54 my używamy wełnianych, robionych na drutach przez moją mamę. są śliczne i mega ciepłe. nie są za to mięciutkie, bo to wełna owcza. nam to nie przeszkadza zupełnie, ale jeśli ktoś nie lubi drapiącej wełny musiałby poszukać, jaka wełna nie drapie i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: A koce? 10.11.16, 08:12 Te są doskonałe: maylily.pl/kategoria/dla-kobiet/rosetta Odpowiedz Link Zgłoś
e_on Re: A koce? 10.11.16, 08:23 Kupuję w home&you. Milusie są i jakość dla mnie wystarczająca. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: A koce? 10.11.16, 08:27 moj ulubiony koc jest gruby, cieplutki, mily w dotyku i ma wielka glowe konia na srodku . kupilam go ze 20 lat temu na targowisku w moim miasteczku i uwielbiam miloscia wielka. jest leciutki, cieplutki, prany juz setki razy i wciaz wyglada jak nowy. nie mam pojecia, z czego jest, ale pewnie z poliestru i najprawdopodobniej tez made in china, ale nie sprawdze, bo metka sie calkowicie wyprala. chyba nie pomoglam, choc moze wlasnie poszukaj na jakims targowisku? ogolnie mam tak, jak beata. koc wybieram taki, ktory mi sie podoba wizualnie i jest mily w dotyku. ten moj ulubiony piekny wprawdzie nie jest, ale mam do niego sentyment, bo to zakup na "moje" pierwsze, wynajmowane mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
e-kasia27 Re: A koce? 10.11.16, 09:28 Tylko minky. Nie ma nic bardziej miękkiego i miłego w dotyku. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: A koce? 10.11.16, 18:14 Mam jedem z biedry drugi z pepco o takie: Szary i fiolet. Odpowiedz Link Zgłoś