15.05.10, 00:01
***
Lustra
płaskie i ścienne
nie mówią prawdy
budzą potwory

lustra
serca i duszy
pokazują wszystko
co najpiękniejsze w Tobie


07.05.2010
Obserwuj wątek
    • ksioncepcja Re: lustra 15.05.10, 17:14
      Halucynacje muszą być
      optycznie będzie dobrze nam
      na monitorach nowy świat
      więc dalej emitujcie film
      film
      omamy mamy więcej nic
      fatamorgany pięknych dni
      emisje misje swoje pełnią skrycie
      na satelitach gwiezdny pył
      pył
      więc dalej emitujcie film
      kolory chore będę śnił
      wymioty złote wydobywam z ust
      halucynacje muszą byyyyyyyyyyć

      halucynacje muszą być
      optycznie będzie dobrze nam
      na monitorach nowy świat
      więc dalej emitujcie fiiiiiiilm



      Republika
      Halucynacje
      • solaris_38 lustereczko 16.05.10, 03:55
        lustereczko
        powiedz że mi przecie
        kto najpiękniejszy na świecie
        powiedziało że ja
        lecz wciąż go pytam
        bo każda sekunda
        przybliża się czas
        nowej królowej
        a ja
        już nie będę piękna
        nawet dla lustra

        a gdybym była dobra

        czy czas
        byłby dla mnie łaskawszy

        a gdybym miła duszę piękną
        jak dojrzewająca grusza

        czyż nie muszę porzucić swego zła
        jeśli chce być piękna

        • ksioncepcja Re: lustereczko 16.05.10, 11:44
          kłopoty zakochanych

          Zakochani mówili
          - przecież nie do wiary
          czy to prawda może się nam zdaje
          czy tak łatwo się spotkać cierpiącym na miłość
          w świecie w którym kłopoty nasze nie ustaną
          bo jak diabeł ucieknie odejdzie i anioł
          Jesteś i nie ma ciebie. Ten sam znowu inny
          trochę na odczepnego i trochę na niby
          Jak len co kwitnie niebiesko, biało i różowo
          choć świt i zmierzch sprawia że inne kolory
          Czy to ty Jesteś blisko jakbyś słuchał serca
          i Jak matka przechodzisz przez środek sumienia
          jesienią deszcz zasłania, zimą śnieg zabawny
          Ten którego się kocha jest wciąż niewidzialny

          ks. Twardowski/...
          • wichrowe_wzgorza grunt to... 16.05.10, 21:55
            ..doborowe towarzystwo;))



            ***

            w drodze do wiary
            obłąkany
            tułam się
            szukając duszy tracę Tę
            którą mam naprawdę

            nie czuję nic
            jak Odys błądzę
            w drodze do Domu

            poznaję coraz więcej szlaków
            jeden tylko zawiedzie mnie
            tam dokąd zmierzam

            :)
            • solaris_38 mocna potzreba wiary ... 18.05.10, 01:39
              już nie wiem kto to powiedział
              lecz podobno
              potrzeba wiary dowodzi jej braku

              :)

              w gruncie rzeczy zaskakujące


              • ksioncepcja Re: mocna potzreba wiary ... 18.05.10, 21:55

                chciałbym jakiś tu rym własny zaprezentować , ale
                niestety obecnie jak zdezelowany diesel nie moge wystartować , pozatym po co ?
                skoro jest tyle i lepszych

                Anonim

                Mój ty nieśmiały święty
                biedny anonimie
                nie szeptałeś mój Boże
                nie wołałeś Pan Bóg
                tak chciałeś Jemu służyć
                by o tym nie wiedział

                czemu krzyż swój ukryłeś
                zataiłeś rany
                nie udźwigniesz w sekrecie
                wiary bez niewiary

                ks. Twardowski
                • avgust Re: mocna potzreba wiary ... 20.05.10, 13:32
                  czekałem na ofelię,
                  ale bez neurozy;
                  taką, której nie niosą ciemne fale,
                  gdy srebro księżyca odbija się w wodzie.

                  bo byłem hamletem,
                  którego ojciec i stryj
                  byli jedną osobą.

                  lecz księżyc
                  zawsze srebrem odbija się w wodzie,
                  a ofelia ma rozdwojenie jaźni.
                  zawsze stryj i ojciec
                  to dwie różne osoby,
                  a ja już nie jestem hamletem.
                  • solaris_38 uchwycić Ofelię 20.05.10, 23:38
                    Ofelia bez neurozy to oksymoron

                    albo Ofelia albo Kaśka Katarzyna Patrycja itd

                    skoro kręci Cię Ofelia to się jej oddaj wszak prawdziwy Hamlecik MÓGŁ
                    uszczęśliwić Ofelię
                    ( w swoim czasie z czego takoż zneurotyzowany nie skorzystał a potem było za późno)

                    Ofelię trzeba uchwycić ZANIM w swej wrazliwości zneutotyzuje się w stopniu
                    uniemozliwiającym piekno relacji
                    uchwycić
                    pochwycić w ramiona i .. chronić
                    ciesząc się jej wyjątkową subtelnością i oddaniem ;)
                    • avgust Re: uchwycić Ofelię 26.05.10, 15:51
                      A oksymoron to środek stylistyczny.
                    • avgust Re: uchwycić Ofelię 26.05.10, 15:55
                      Hamlet wolał zemstę
                      niż chwytać kogokolwiek w ramiona.
                      A może po prostu przestała mu się podobać?
                      I szukał pretekstu, żeby ją zostawić?
                      Nie lubię zemsty, nie szukam pretekstu;
                      Ramiona otwarte zostawiam dla miłości życia.
                • solaris_38 Re: mocna potzreba wiary ... 20.05.10, 23:35
                  może być tysiąc lepszych kochanków lepszych od Cienie lecz czy to powinno
                  zmniejszać radość z rozkoszy Tobie ?
                  pisz i ciesz się pisaniem
                  ono jest ważne dla Ciebie skoro piszesz
                  i dla innych skoro czytają (ja przeczytałam)

                  • ksioncepcja Re: mocna potzreba wiary ... 24.05.10, 21:47
                    czy pisanie jest ważne ?
                    a czym ona ma być?
                    środkiem do przekonania innych ,
                    czy sposobem wyrażania siebie ?
                    a jeżeli dostępne nam są jedynie stereotypy ,
                    to po co kreślić te symbole ,
                    skoro nic oryginalnego w nich do przekazania ?
                    można też pisać , aby się rozwijać ,
                    kształcić kunszt literacki ,
                    aby ogarnąć obszar wyrazu ,
                    słowa , pojąć innych i siebie w kontekście
                    objąć zrozumieniem przestrzeń pomiędzy lustrami
                    :) ale to niebezpieczne ,
                    bo lustra te odbijają się w sobie w nieskończoność
                    mozna zwariować
                    • avgust Re: mocna potzreba wiary ... 26.05.10, 15:58
                      Ale lustrzane odbicie lustra
                      ukazuje prawdziwą rzeczywistość.
                      Warto zaryzykować szaleństwo, żeby dotrzeć do istoty rzeczy.
                      • ksioncepcja Re: mocna potzreba wiary ... 26.05.10, 22:12
                        Lustra nie odbijają rzeczywistości w pełni
                        -tylko to , co oświetlone ,
                        właściwe , co może się w nich zmieścić , odbić ,
                        z czym mają podobieństwo ...funkcjonują stereotypowo .
                        Dotrzeć do istoty rzeczy , to znaczy znaleźć odpowiedni stereotyp ?
                        obcy /swój
                        przyjaciel/wróg
                        dobro/zło
                        znane/nie
                        opłacalne/nie

                        w zdrowym ciele , zdrowy mechanizm obronny :D

                        Nie..:)
                        no można pisać , można się rozwijać, można się nawet starać poznawać samego siebie , tylko że istotą rzeczy nie jest relacja z samym sobą , ani nawet dobieranie odpowiedniego symbolu własnego ograniczenia . Pisząc tworzymy jakieś tam , własne produkty/dzieła
                        i wszystko jest OK , dokąd świadomie wyrównuję się w ten sposób wewnętrzne ciśnienie , ale tak naprawdę - liczą się tylko realne relacje - fakty . To śmieszne jest , kiedy z tych zapisków usiłuje się budować relacje, rozmowy ...
                        Życie , to faktyczne poezji unicestwianie .
                        • avgust Re: mocna potzreba wiary ... 27.05.10, 16:19
                          Mędrzec jest mędrcem tylko dlatego, że umie patrzeć w lustra. Wie,
                          że rzeczywistość, nawet ta dwukrotnie odbita, jest tylko odbiciem
                          rzeczywistości na szkle powleczonym srebrem. Ale wie też, jak działa
                          magia srebra, i że jeśli stanie pod kątem, zobaczy rzeczy, które
                          normalnie nie mieszczą się w ramach lustra.
                          • ksioncepcja Re: mocna potzreba wiary ... 27.05.10, 18:28
                            Kto prawdziwym jest mędrcem ,
                            ten , który zasady jedynie pojął ,
                            czy ten ,który tylko je stosuje ?
                            Co ważniejsze ;
                            -zrozumienie ?
                            -czy wola ?
                            Jeżeli rozsądek determinuje , uzasadnia postępowanie tak , jak zasady fizyki ustalają rzeczywistości reguły , to jaka jest takiego automatyzmu wartość ?
                            Można jeszcze połączyć wole ze zrozumieniem , wówczas wychodzi -pragmatyzm , wtedy pozostaje go stosować do uzyskania przez hiperpoprawność antypody , aż stan uzyskamy ignorancji błogosławionej :))



                            • avgust Re: mocna potzreba wiary ... 02.06.10, 16:33
                              Pewnego razu Sokrates przechadzał się z jednym ze swoich uczniów.
                              Mistrzu - rzecze uczeń - czym jest mądrość i jak można ją zdobyć?
                              Sokrates nie odpowiedział, a przy pierwszej sposobności zrzucił
                              swego ucznia w rwący nurt rzeki. Po wielu trudach uczniowi udało się
                              wyjść na brzeg.
                              -Mistrzu, dlaczego mi to uczyniłeś? - pyta. Na co Sokrates odpowiada:
                              -Jeśli będziesz chciał tak samo zdobyć mądrość jak wydostać się z
                              tej rzeki, to ją zdobędziesz.
                              Mędrzec jest mędrcem tylko dlatego, że stara się myśleć jak ktoś
                              mądrzejszy od niego.
    • kaa.lka Re: lustra 20.05.10, 13:58
      no dobrze to co bylo pierwsze?
      czy swiat pamietal-czy ja
      czy swiat mi powiedzial
      -pisz wiersze,
      czy z lustra wyzwalo ego
      mnie, na ta od ka...?
      No powiedz w programie
      na zywo
      pierwszas byla- ikra czy Ryba
      ?
      • avgust Re: lustra 20.05.10, 14:02
        co było pierwsze,
        tego nikt nie wie;
        może błysk, może Bóg,
        a może Błysk, i może bóg;
        a może chaos,
        z którego wyszły
        pierwsze potwory astralu.
        • kalllka Re: lustra 20.05.10, 14:47
          ...a rog w koncowce
          gralooo,
          i echo powtarzalo:
          pierwsze potwory, sraluuu
          • avgust Re: lustra 20.05.10, 15:11
            Czy dobrze zrozumiałem
            to co siebie poezją nazywa?
            Ekskrement środkiem stylistycznym,
            awangarda spośród awangardy?
            Wolę poezję, w której
            słowik i księżyc
            zajmują swoje miejsce
            nadane im przez Boga.
            Wolę poezję chwały i psalmu,
            sławiącego cnoty króla Salomona
            w percepcji sprawiedliwych
            Rzymian.
          • kaa.lka Rerata: lustrzyca 20.05.10, 15:36


            miast <rog> dear byc inno
            i do gralo dr ustawic
            wiec echu , powinno
            nick tylko sie poprawic:
            kaluuu
            • avgust Re: Rerata: lustrzyca 20.05.10, 15:56
              A co Ty masz do powiedzenia
              o początkach?
              gdzie byłaś,
              kiedy zakładano ziemię?
              czy widziałaś jej fundament,
              na którym osadzono jej bramy?
              czy pokazano ci jej zawory?
              czy przechadzałaś się na jej murach?
              czy widziałaś wodę, którą puszczono do
              rowu ją okalającego?
              skąd wiesz,
              że jest miastem,
              a nie żółwiem, na którym
              porastają mchy,
              który nauczyliśmy się
              nazywać lasem?
              a może jest krajem środka,
              w którym śmiertelnicy
              próbują dotrzeć do jej kresu,
              do miejsca, gdzie niebo
              się z nią styka
              za pomocą tęczy?
              • kalllka takie gadki bez zagadki terra inco. 20.05.10, 16:33


                ze ziemia ma byc, myslano,
                wszystkim- a nie zlota brama
                ze ojcem ma byc matka
                nie tylko Twoja mama

                myslano wiec
                nad zrodlem, a nie zbrukana gaja
                bo myslano glownie
                o takich co przyjda, a nie tylko maja

                chcesz wiec powiedziec czlowiecze,
                swych praw nie nabylam
                bos byl pierwszy na swiecie..?

                a.ja juz w mysli zylam.




                • avgust Re: takie gadki bez zagadki terra inco. 20.05.10, 16:42
                  Nie pytam o Twoją wiarę,
                  nie pytam o Twą nadzieję,
                  nie pytam o Twą miłość.

                  Choć piękna jest Twoja wiara,
                  cudowna Twoja nadzieja,
                  Najgorętsza Twoja miłość.

                  Pytam o coś, co samo w sobie
                  czyni człeka miedzią dźwięczącą.

                  Pytam o coś, co odkrywa
                  nieznaną tajemnicę.
                  • kalllka Re: takie gadki bez zagadki terra inco. 20.05.10, 16:58
                    zastanow czy log.iczny zapis
                    miedz-byc, you i dasz
                    a.ja slysze
                    nawet
                    gdy kloca sie dwaj-
                    wasze
                    dusze huhuhuhu
                    :)

                    • avgust Pytanie 20.05.10, 17:07
                      pytasz o dusze dzieci kłócących się o piaskownicę?
                      • kalllka Re: Pytanie 21.05.10, 00:54
                        a nad taka wielka,wielka piaskownica jest wielgie wielgie lustro nieba...

                        www.youtube.com/watch?v=vUCinPVTpXo&feature=related

                        ps
                        dzisiaj,lezac na kamiennej plazy mej, widzialam pol cycka wenus.
                        swiecil bezwstydnie na zachodnim niebie.
                        • avgust xxx 21.05.10, 17:04
                          Czy to była pornografia nieba?
                          Czy raczej pierś matki z sutkiem pożywienia?
                          Czy może Ofelia,
                          która nie była ofelią?
    • wichrowe_wzgorza poryw 23.05.10, 23:22

      czasem porywa mnie
      smutek
      jest jak pożegnanie
      z tym co musi nie wrócić

      19.05.2010 r.
      • ksioncepcja Re: poryw 24.05.10, 21:51

        smutek
        to miejsce do wypełnienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka