izak31 10.11.16, 08:26 Dziś, w końcu, udało mi się zejść z wagą poniżej 80 kg... Bardzo sie z tego cieszę bo przez długi czas nie dawałam rady. Zostao mi jeszcze kilka kilo do zrzucenia ale i tak już wchodze w rozmiar 42 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zuleyka.z.talgaru Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 08:28 Gratulacje!!! Trzymaj tak dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 08:31 super ! serdecznie gratuluje! znam to uczucie, bo sama troche ponad rok temu jeszcze sie odchudzalam. trzymam kciuki, zeby udalo ci sie osiagnac cel! Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 08:45 Czy moge sie zapytac ile masz wzrostu? Bo ja z taka waga to sie w 46 nie mieszcze Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 08:48 185 cm. Juz mozna powiedziec, że jestem szczupła. Jak ważyłam 96 kg to nosiłam 46.... Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_lin Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 10:49 Też mnie ten rozmiar zaskoczył. 42 nosiłam przy wadze 67 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 12:42 Widocznie macie różne figury. Ja przy 70kg nosiłam rozmiar 38/40 Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_lin Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 13:00 No widocznie mamy różne. Obecnie ważę 64 kg/172 cm wzrostu. Żeby wyglądać dobrze powinnam zrzucić ze 3 kg. W rozmiar 38 nie mam szans się zmieścić Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 13:39 Waga jest malo istotna waznesa wymiary Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 21:33 No wlasnie - ja mam glownie biust i nawet wazac 57kg nosilam 42 Odpowiedz Link Zgłoś
miss_fahrenheit Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 14:14 Kwestia figury, ale też różnic pomiędzy rozmiarami z tabelek a tym, jak leży ubranie w konkretnym rozmiarze. Przy tym samym wzroście i podobnej wadze noszę obecnie 40 - 42, choć z tabel rozmiarowych wynika, że powinnam nosić 36 - 38. W 38 mieściłam się dwa kilogramy temu Odpowiedz Link Zgłoś
pruszynkaaa Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 22:06 Ja 42 też mam przy wadze ok. 80 - 84 kg i wzroście 173, ale ja mam taką bardziej "Zbitą" strukturę Odpowiedz Link Zgłoś
koralik12 Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 21:45 Ichi zburzyłas moje wyobrazenie o tobie, myslałam ze masz figurę jak modelka. Nie wiem skąd mi się to wzięło Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 11.11.16, 11:33 Ech niestety. Aczkolwiek u mnie to tez kompleksy - gruba nastolatka zawsze pozostanie gruba w srodku i zawsze sie czuje jakby sie podszywala pod modelke Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 08:51 Tak trzymaj, nie ma jak to szczupłym być noszę teraz 6 kg. za dużo i ledwo zipię czasem, wszystko przeszkadza, schylić się nie można itd. koszmar. Nie wiem czy można ciążę do nadwagi porównać ale jeśli tak to wytrwałości życzę w dążeniu do celu życzę, bo warto....i powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 08:56 brawo Izak rozumiem, ze to dieta? cwiczenia tez? ja sie dlugo opieralam cwiczeniom, az w koncu zaczelam biegac i pokochalam. przyspieszyl mi metabolizm i choc nie chudne (bo jem wiecej!), to zmienia mi sie sylwetka i mam wiecej radosci z zycia tak trzymaj! Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 09:00 Tylko dieta. Zwiększyłam tylko liczbę spacerów z kijkami ale to napewno nie w zimę. Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 09:37 o to ja mam tak samo zaczęłam biegać, niestety nie jem regularnie. Waga długo stała w miejscu, ledwo zjechała te 7kg, ale w spodnie wchodze jak ta lala (te co były baaardzo małe ) Też czekam, aż minie ta magiczna granica. Czy mozliwe jest,że organizm przyzwyczaił sie do biegania i teraz będzie jakiś zastój? Czy warto przejść na aqaerobik? Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 10:17 Jak najbardziej możliwe, jeśli biegasz tyle samo i tak samo szybko. Spróbuj interwałów, jeśli jesteś generalnie zdrowa. Tutaj w tabelce masz przykładowy trening. Tylko 22 minuty, a da Ci tyle, co przynajmniej 45 minut zwykłego biegu. *Exertion level - odczuwalny wysiłek w skali 1-10. Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 10:21 biegam różnie raz 5, raz 7, raz 10 a raz 15km zależy jaki mam dzień ale biegam jednym tempem. Myslałam coś innego wplątać, nie sam bieg.Ale ćwiczenia z chodakowską czy inną melb to nie dla mnie jakby co Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 10:19 > Czy warto przejść na aqaerobik? Aquaerobik jest z reguły mniej intensywny niż bieganie, czyli chudnie sięmniej, za to dużo mniej obciąża stawy. Może zamień jeden bieg w tygodniu na aquaerobik? Odpowiedz Link Zgłoś
djhenne Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 21:50 idź do dietetyka na pomiar. możliwe, że wcale nie masz dużo tłuszczu, ale mięśnie Ci się zrobiły Odpowiedz Link Zgłoś
klerjeser Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 09:01 Dalsze zbijanie wagi poniżej 80 kg przy 185 cm wzrostu, to już kiepski pomysł, w rozmiarze 40 będziesz wyglądać jak patyk, 42 jest w sam raz izak31 napisała: > Dziś, w końcu, udało mi się zejść z wagą poniżej 80 kg... Bardzo sie > z tego cieszę bo przez długi czas nie dawałam rady. Zostao mi jeszcze kilka ki > lo do zrzucenia ale i tak już wchodze w rozmiar 42 Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 09:08 dietetyczka wyznaczyła granicę na 75 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 09:27 gratuluje, oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 09:27 BRAWO! Jeszcze tylko troche i calkowity cel osiagniety! Dasz rade Odpowiedz Link Zgłoś
gosza26 Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 09:29 Gratuluje Choć też uwazam,że przychodzi taki moment (najcześciej wiek, a czasami duża ilość kg do zgubienia), że nie da sie zejść do prawidłowej, tabelkowej wagi bez uszczerbku dla wyglądu. Mam przykład na swojej rehailitance. Schudła ładnie, ale chce jeszcze. Jest chyba przed 50 i uważam,ze za te 5 kg będzie wyglądała gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 09:32 Gratulacje Ja w końcu muszę się pozbyć przedciazowego nadmiaru, bo to co w ciąży uzbieralam to już zniknęło. Ale wcześniejsze +7 nadal jest. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 12:58 Wszystkie tu gratulują spadku wagi a jak (jeśli dobrze pamiętam wątek) życzę Ci zdrowego i owocnego przybrania wagi tak z 15 kg Odpowiedz Link Zgłoś
gat45 Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 15:16 heca7 napisała: > Wszystkie tu gratulują spadku wagi a jak (jeśli dobrze pamiętam wątek) życzę Ci > zdrowego i owocnego przybrania wagi tak z 15 kg > Mogę trochę z tych 15kg zabrać dla siebie ? Bo bardzo tego potrzebuję Autorce wątku gratuluję szczerze, bo widać, że się cieszy. A ja lubię, jak się ludzie cieszą. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 15:28 A podzielcie się na zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
pina_colada88 Re: Chwalę się....granica wagi....:-) 10.11.16, 15:33 Ja zrezygnowałam właśnie, rozpoczynam nowy sposób odżywiania. Wytrzymałam pół roku, zaczęło się podjadanie, kompulsywne jedzenie. Wprawdzie w poprzedniej diecie ubyło mi 30 kg, ale nie dawałam uż rady. Liczę, że ten sposób odżywiania bardziej mi pomoże.. Odpowiedz Link Zgłoś