stephanie.plum
28.11.16, 15:52
ale
moim zdaniem naprawdę dobre.
jestem osobą, która fizjologicznie nie potrafi "nie reagować".
raz zainkasowałam w mordę (złodziej autobusowy, któremu udaremniłam pracę, wysiadł za mną), raz kopniaka (bo nie dałam się pokornie zastraszyć młodzieży z jedynego właściwego miasta), wiele razy czułam się bezradna (bo widziałam jak matka wrzeszczy na dziecko, albo dziecko na niedołężną matkę, albo mąż na żonę...)
może teraz będę mądrzejsza?