Jedna z forumek napisała w którymś wątku, że planowała dać komuś z rodziny karafkę z
charity shop napełniona alkoholem własnej produkcji.
Genialny pomysł

[oby podobną karafkę udało się kupić jeszcze przed świętami, skoro tamtej się nie udało! ]
Zainspirowało mnie to do wymyślania takich osobistych indywidualnych prezentów, które przy okazji nie demolują budżetu.
Macie podobne pomysły?
Sama po wpływem tej idei znalazłam Kłapouchego-anioła dla osoby kolekcjonującej anioły i lubiącej Kłapouchego

oczywiście z drugiej ręki bo w polskich sklepach póki co takich cudów nie ma. Przynajmniej w mojej okolicy.