Dodaj do ulubionych

Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla kociar

04.12.16, 22:50
To moja Natasza.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/lb/ia/fx07/puo71jPHAfb7b4ErhB.jpg


https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/lb/ia/fx07/w5PZlSbJhGbJFZBjuB.jpg

Powiem jedno:jest wspaniała. Budzi mnie w środku nocy,bo się nudzi więc bawię się z nią piłeczką. Budzi mnie o świcie bo kuweta brudna więc sprzątam.
Czyli już po mnie wink
Obserwuj wątek
    • lady-z-gaga Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 04.12.16, 22:54
      Ja nie wiem, co Wy robicie, że te koty włażą Wam na głowy. Naprawdę spełnianie idiotycznych kocich kaprysów to taka wielka frajda dla człowieka? Moja córka ma kota, kot w nocy nie ma wstępu do sypialni, kuweta jest sprzątana , kiedy właściciele uznają, że jest odpowiedni moment. I doskonale to funkcjonuje, a kot nie załatwia się w innych miejscach.
      PS śliczna kicia smile
      • fragile_f Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 08:26
        >Naprawdę spełnianie idiotycznych kocich kaprysów to taka wielka frajda dla człowieka?

        Tak! Uwielbiamy bycie kocimi niewolnikami smile

        > Moja córka ma kota, kot w nocy nie ma wstępu do sypialni,

        Traci najwieksza przyjemnosc wynikajaca z posiadania kota - ciepłe, miekkie, mruczace ciałko w nocy smile i poranne baranki

        >kuweta jest sprzątana , kiedy właściciele uznają, że jest odpowiedni moment

        sad
        • lady-z-gaga Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 09:15
          >Traci najwieksza przyjemnosc wynikajaca z posiadania kota - ciepłe, miekkie, mruczace ciałko w nocy smile i poranne baranki

          Ma za to przyjemność z posiadania psa - bo pies w łożku co prawda nie mruczy, ale przytula się ciepłym ciałkiem i co najważniejsze: ŚPI i daje spać włascicielom. Rano czeka grzecznie, aż się obudzą i dopiero wtedy cieszy się i wita. To jest przyjemność, a nie bycie niewolnikiem i niewysypianie się z powodu zwierzaka.

          • koza_w_rajtuzach Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 09:31
            Ale za to kot jest mniej uciążliwy w ciągu dnia, bardziej samodzielny niż pies i nie wydziela nieprzyjemnego zapachu.
            • lady-z-gaga Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 20:37
              Owszem, wydziela. Kiedy kot nawali do kuwety, wszystkim mieszkańcom oczy zachodzą mgłą i włosy się skręcają. Osobiście wolę wyjść z psem nawet w największą pluchę, żeby się wys.ał na zewnątrz, niż wybierać zawartość kuwety.
              • olinka20 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 20:41
                Jak się karmi byle czym to i urobek w kuwecie jest byle jaki...
                • lady-z-gaga Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 20:44
                  jasne big_grin
                  • olinka20 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 20:45
                    Mam i psa i koty. Więc mam próbkę porównawczą.
                    Ale wiem, ze ciebie nie przekonam bo nie lubisz kotów i juz.
                    • lady-z-gaga Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 21:04
                      Przeciwnie, bardzo lubię koty. Tylko już przestałam marzyć o posiadaniu kota, właśnie pod wpływem lektury tego forum smile wcześniej zbytnio sobie koty idealizowałam, teraz już wiem, czego można się spodziewać i wolę podziwiać je na odległość smile
                      • zuleyka.z.talgaru Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 21:17
                        Ehehe smile
                      • joann_80 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 08:17
                        Na własne życzenie pozbawiasz się przyjemności. Myślałam tak jak Ty, dopóki nie przygarnełam kota.
                        Do dziś zachodzę w głowę jak mogłam całe życie znosić śmierdzące, halasliwe i liniejace psy skoro to kot był mi pisany i jest odzwierciedleniem ideału zwierzęcia.
                        Sama spróbuj 😊
                      • 3-mamuska Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 19:33
                        lady-z-gaga napisała:

                        > Przeciwnie, bardzo lubię koty. Tylko już przestałam marzyć o posiadaniu kota, w
                        > łaśnie pod wpływem lektury tego forum smile wcześniej zbytnio sobie koty idealizow
                        > ałam, teraz już wiem, czego można się spodziewać i wolę podziwiać je na odległo
                        > ść smile

                        Ja mam kota i psa, i powiem każde ma wady i duzo zalet.
                        Kot budzi o świcie bo chce wyjsc, jak głodny to meczy człowieka az mu nie masz jeść.
                        Psa mozna wyszkolić i nie dobudzić cie bo chce isc ,poza wykatkami choroba, poczeka az wstaniesz.

                        Z psem trzeba wyjsc, kot pojdzie sam.
                        Kot pomroczny, pies zagrzeje lozko w zimne noce.
                  • 3-mamuska Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 19:30
                    lady-z-gaga napisała:

                    > jasne big_grin

                    Ale to prawda, podobnie jest z ludźmi, jedz sam fast food
                    to i zauważysz jaki zapaszek z toalety bedzie.a jedz zdrowo to poczujesz różnice.
                    Wiadomo ze nie bedzie całkiem bez zapachu ale tanie żarcie smród niesamowity, lepsze jedzenie łagodniejszy zapaszek.
                    -----------------
                    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
              • koza_w_rajtuzach Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 11:40
                > Kiedy kot nawali do kuwety, wszystkim mieszkańcom oczy zachodzą mgłą i włosy się skręcają

                Mimo wszystko koty wolą załatwiać się na dworze. Wiem, że nie każdy ma warunki, żeby wypuszczać futrzaka na dwór.
                I żeby nie było ja lubię pieski. Wkurza mnie tylko porównywanie kota do psa, bo to w ogóle inne zwierzę i nie da się ich w żaden sposób porównać. Psa nie mogłabym mieć, bo niestety cierpię katusze głaszcząc te zwierzęta. Chyba to jakieś zaburzenia SI, bo czuję brud oblepiający moją skórę i od razu muszę biec myć ręce. Mam dokładnie takie same odczucie jak dotykam piasku w piaskownicy. Futerko kota nie przeszkadza mi. Ogólnie jednak zwierzak sam w sobie jest fajny i mądry.
                Mój kot mnie budził wcześnie rano, ale odkryłam, że to przez głód. Od kiedy daję mu wieczorem lepszej jakości jedzenie, to wstaje dopiero kiedy słyszy, że ja również wstałam. Tak poza tym to przesypia całą noc.
                • afro.ninja Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 11:48
                  Moim zdaniem to raczej odmiana nerwicy. Akurat pies ma o wiele czystszy pysk niz kot. Psa można wykąpać, kota juz gorzej. Klacza tak samo beznadziejnie. Na kociej mordce czai się niezly zestaw zarazy, a wiadomo w jaki sposób kot się myje.
                  • koza_w_rajtuzach Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 12:00
                    Może i odmiana nerwicy, nie będę to wnikać.
                    Psa nie mogę mieć, bo byłoby mi szkoda, że go zaniedbuję. Kota mam, bo nie muszę się nim dużo zajmować i wychowywać, mam co czasem pogłaskać, dzieci się cieszą, że mają zwierzę, a przy okazji wyłapuje myszy, których się boję, a które w zimie się pojawiają w moim domu.
                    Dla mnie i pies i kot są na tym samym poziomie, tylko właśnie wkurza mnie to porównywanie ich jakby to był ten sam gatunek.
                    • lady-z-gaga Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 07.12.16, 07:59
                      Porównywanie psa i kota nie ma żadnego sensu, za to porównywanie miłośników psów i miłośników kotów zawsze ujawnia wiele ciekawych zjawisk, co widać doskonale również w tym wątku.
                      • olinka20 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 07.12.16, 08:50
                        Tylko co z tymi co mają i psa i kota? tongue_out
                        • beata985 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 07.12.16, 11:10
                          do serca przytul psa
                          weź na kolana kota..smile
      • lot.ti Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 16:46
        > kot w nocy nie ma wstępu do sypialni,

        strata tylko i wyłącznie córki
    • zuleyka.z.talgaru Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 04.12.16, 22:56
      Kicia śliczna, ale dlaczego nie stawiasz granic? Za chwilę będziesz tworzyć wątki, że kot Ci łazi po stole/blacie i nie wiesz jak ją tego oduczyć bo nic nie działa, itp. itd.
      • beata985 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 04.12.16, 23:20
        no ale będzie szansa na kolejny wątek w stylu-rodzice jadą na wakacje a ja mam zająć się kotem....tongue_out
        • zuleyka.z.talgaru Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 07:37
          To syn izy napisze - wszak autorka na święta leci do Oslo więc akurat będzie okazja big_grin
      • 3-mamuska Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 19:35
        zuleyka.z.talgaru napisała:

        > Kicia śliczna, ale dlaczego nie stawiasz granic? Za chwilę będziesz tworzyć wąt
        > ki, że kot Ci łazi po stole/blacie i nie wiesz jak ją tego oduczyć bo nic nie d
        > ziała, itp. itd.


        Ale kto i tak bedzie wchodził tylko jak nie patrzysz, takie to zwierzaki. Hehe
    • echtom Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 04.12.16, 22:56
      Już po Tobie smile Piękna czarnulka, też miałam czarną kotkę, ale już mruczy za TM po 16 wspólnych latach. A mogę się podpiąć i wstawić moją nieczarną seniorkę, jeśli mi się uda? smile
      • echtom PS. 04.12.16, 22:59
        A co do meritum, dziewczyny mają rację - zdyscyplinuj ślicznotę, bo się wykończysz z niewyspania.
        • iziula1 Re: PS. 04.12.16, 23:02
          echtom napisała:

          > A co do meritum, dziewczyny mają rację - zdyscyplinuj ślicznotę, bo się wykończ
          > ysz z niewyspania.
          >
          Wiem, od jutra zacznę. Jutro pierwszy dzień kiedy Natasza zostaje sama. Ja do pracy, syn jeden na uczelnie, drugie do szkoły, córka do przedszkola.

          oczywiście,że wstaw zdjęcie swego koteczka smile
          • echtom Re: PS. 04.12.16, 23:17
            Ok, dzięki smile Kicia właśnie osiągnęła sędziwy wiek 18,5 roku i jest w całkiem niezłej formie, więc się wszystkim chwalę, jaki genetyczny koci fenomen mi się trafił smile https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/15327283_1135177363197669_2847862676805491299_n.jpg?oh=4df547101c5a6e0956bcfff6d558c1ed&oe=58BD9D02
            • iziula1 Re: PS. 04.12.16, 23:19
              Rzeczywiście, nie widać wieku. Czym ty ją karmisz? smile
              • echtom Re: PS. 04.12.16, 23:25
                Zwyczajnie - suchą Puriną dla sterylizowanych lub czymś z tej samej półki i mokrą karmą tanich firm, czasem zmieszaną z podrobami. Ostatnio kupuję jej paszteciki i saszetki, wcześniej jadła zwykłą puszkową z Rossmanna, Lidla czy Biedronki.
                .
        • anetapzn Re: PS. 06.12.16, 14:38
          echtom napisała:

          > A co do meritum, dziewczyny mają rację - zdyscyplinuj ślicznotę, bo się wykończ
          > ysz z niewyspania.
          >
          Taa bo to sie da big_grin mam 3 koty obecnie i wiem jak działa próbna wychowania zdyscyplinowania kota big_grin big_grin big_grin
          • echtom Re: PS. 06.12.16, 16:51
            Z jednym mi się udało - przyzwyczaił się do śniadań o 6 rano i próbował je wymusić o tej porze w soboty i niedziele, miaucząc głośno pod drzwiami, ale go przetrzymałam i się poddał smile I konsekwentnie nie wpuszczam do sypialni kotów do 15. roku życia - starsze można trochę porozpieszczać smile
    • olinka20 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 04.12.16, 22:58
      Piękna! !!!!
    • livia.kalina Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 04.12.16, 23:24
      Fakt, że ślicznasmile Podobna do mojego Bonifacego, zwanego Bońkiemsmile
    • ginger.ale Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 04.12.16, 23:30
      Zaczynaasz od piłeczki w nocy.Jeszcze troche, a bedziesz ją zanosila do miski o 3, 6 i 20, a potem oddalała się dyskretnie, czy jak to leciało.

      Ładna. smile
    • zielony-swiat Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 04.12.16, 23:49
      Eh, trudno nie byc pieknym, kiedy jest sie kruczoczarnym, aksamitnym, puchatym i potrafi sie bezglosnie chodzic...
    • aquella Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 00:08
      u mnie nie ma piłeczek w nocy tylko czekanie jak zasne i wskakiwanie na łóżko, jak pogonie to znowu czeka aż usne i tak wkółko, nie mam drzwi do sypialni biedna ja
      • koza_w_rajtuzach Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 09:09
        Kociak Cię kocha na swój koci sposób wink).
        A tak serio to naprawdę przeszkadza Ci kot w łóżku??
        Nasz kocur zawsze śpi z naszymi dziećmi (przesypia całą noc, dopiero głód go wcześnie rano budzi) i córka często trzyma sobie nogi na nim podczas snu, ponoć jest to dość przyjemne wink.
    • cauliflowerpl Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 08:26
      Śliczna!! Czarne koty są piękne!
    • koza_w_rajtuzach Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 09:05
      Fajna kicia smile
    • kawka74 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 09:41
      Spokojnie, za kilka lat KOTU się znudzi ;p
      A propos dyscyplinowania - mój pierwszy kot, którego nie wpuszczałam do pokoju, dobitnie wykazywał beznadziejność tego pomysłu waląc kasztanami albo orzechami w moje drzwi, a także pobierał drobne w ramach odszkodowania. Aktualny kot czasem (coraz rzadziej, na szczęście) bawi się w nocy kapslami - zapalam światło, kot siedzi, patrzy, kapsla nie ma, gaszę światło, chwila ciszy, kapsel w ruch, zapalam i tak dalej, i tak w kółko. Mniej jestem wściekła, a bardziej zaciekawiona, gdzie ta zaraza go chowa.

      Piękna kota, swoją drogą.
      • fragile_f Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 09:46
        Koty są jak małe dzieci - jeśli pokaże się im, że COŚ wywołuje reakcję, to kaplica. Dlatego jak nasz kot zaczyna się popisywać i psocić (np. obgryza kwiatka łypiąc okiem, czy na pewno pańciucha widzi) - absolutnie to ignoruję, tylko zupełnym przypadkiem niedobry spryskiwacz robi psik wink
      • olinka20 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 10:11
        Kawka moze siedzi na tym kapslu?
        Moja tak chowa rózne myszki, siadając na nich big_grin
        • konwalka Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 10:17
          Moze byc. Moja kiwi chowa pod siebie jedna kosc wedzona, a druga gryzie. Tylko dlatego, Zeby nessie nie miala takiej samej kosci
        • kawka74 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 19:26
          Nie siedzi, kazałam ruszyć dupsko i nie było!
          A brak reakcji z pierwszą małpą nie sprawdził się, bandytka była niezmiernie uparta, chciała wejść i koniec, a ja się głupio broniłam. W dodatku miała swoje zdanie w kwestii pory spania - o stałej porze miauczeniem dawała znać, że przyszła pora snu, o 22 moja matka i ja miałyśmy leżeć w swoich łóżkach. Niania, psiakrew.
      • rosapulchra-0 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 15:20
        Piąkna opowiastak i piękna kota. Mój Charlie bardzo podobny, tylko do domu przynosi mi wlasnoręcznie zagryzione szczury, wróble i inne małe stworzonka. Ja wiem, że to w podzięce, ale trochę mi nie po drodze z tym jego okazywaniem miłości do mnie.
    • iziula1 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 14:21
      Mój synek stracił głowę dla Panterki. Żebyście widziały jaki jest czuły i delikatny, jak wyciąga rękę a ona do niego przychodzi...ten jego uśmiech smile wart wszystkiego.
      Córka dziś przed wyjściem do przedszkola wytłumaczyła kotce,że ona idzie do przedszkola, mamucia do pracy, a ty zostajesz w domu.

      Trochę ją przekarmiliśmy z tej miłości....dziś przed pracą wymieniłam 3 kuwety big_grin.
      Ale warto dla uśmiechu dzieci, szczególnie za uśmiech syna wszystko zniosę.
      • czarna_kita Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 15:02
        Też bym się chciała pochwalić naszą znajdą która została z nami (tak, już miała sterylke) ale niestety nie umiem tu wstawiać zdjęć, a jest piękna bo 4ro kolorowa. Przybłąkała sie do nas w zaawansowanej ciąży, pewnie niektóre forumki pamiętają bo pytałam sie czy da sie wykarmić kociego noworodka który nic nie chciał jeść. Kotka stwierdziła że jesteśmy spoko i została z nami, chociaż jest wychodząca (mamy dużą działkę, ogród i mieszkamy obok lasu) mogła w każdej chwili pójść sobie - nie zrobiła tego. Nie oddala się dalej niż za płot, wyjątkiem są najbliżsi sasiedzi ktorych też odwiedza. Śliczna i mądra, nie odstępuje mnie na krok, wskakuje na kolana jak tylko jest okazja i śpi na krześle w naszej sypialni. Jest bardzo grzeczna i kulturalna, nigdy nie nabrudzila w domu. Kochamy ją wszyscy.
        • beata985 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 15:14
          kitko, wstaw zdjęcie do galerii
          fotoforum.gazeta.pl/0,0.html
          i później wystarczy że link wkleisz smile
          albo prześlij mi na pocztę ja się tym zajmę tongue_out
          • czarna_kita Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 17:33
            Spróbuję linkiem, więc jeśli się uda to oto nasza Kicia.

            scr.hu/0riv/btxmc
            • beata985 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 17:50
              super kicia smile
            • olinka20 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 18:41
              Ojacie Czarna kita, ale masz cudo!!!!
            • cauliflowerpl Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 19:53
              Cudowna smile
            • mysiulek08 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 21:53
              https://d3higte790sj35.cloudfront.net/images/am/ai/fbe18420a759e8071676f3d13f100eb3.jpeg
              • mysiulek08 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 21:55
                To jest kota czarnej_kity smile
                • iziula1 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 22:16
                  Bursztynek z czarną kreską. Cudny kot.
                • czarna_kita Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 22:20
                  Nawet jak podłogę myję w kuchni to musi mi towarzyszyć, oczywiście potem narobić śladów 😄. Gdy biorę prysznic kotka siedzi pod drzwiami i łapy wsadza w odpowietrzniki w drzwiach, wszędzie z tyłu tyłka. Jednej nocy mąż niechcący nadepnal na nią. Podłogę w sypialni mamy ciemną więc zalała się z tłem. Ciemno było, mąż wstał do łazienki a ona przy łóżku spała. Od tej pory jak słyszy że mąż wstaje z łóżka to daje znać miałkiem gdzie się znajduje. 😉
                  • mysiulek08 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 22:22
                    Kicia.Yoda lubi zakopywac sie w koce na lozku, dobrze trzeba sie przygladnac kazdemu wzniesieniu, ale tez zawsze daje znac gdzie lezy smile
      • aankaa Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 11:58
        iziula1 napisała:

        > Trochę ją przekarmiliśmy z tej miłości....dziś przed pracą wymieniłam 3 kuwety
        > big_grin.
        > Ale warto dla uśmiechu dzieci, szczególnie za uśmiech syna wszystko zniosę.

        nie zapaście jej z tej miłości
      • mysiulek08 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 16:53
        dziś przed pracą wymieniłam 3 kuwety

        ??? wymienilas caly zwirek??? 3razy???
    • mysiulek08 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 16:50
      Bardzo elegancka kota smile Przekonaj ja do czesania, czarne futro potrzebuje pielegnacji tongue_out

      Wybor czesadel jest spory :

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/HbWBkWlMTzkRbIiyoB.jpg

      I z dobrego serca Ci radze: uwazaj smile koty sa niewolnikami wlasnych rytualow i jak taki zalapie 'rytune', to nie ma zmiluj wink
    • eulalia_bardzo_przecietna Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 05.12.16, 18:58
      Kot piękny, ale pamietaj- nie daj wejsc sobie na glowe, bo jak ktos trafnie napisal powyzej- kot jak juz sie do czegos przyzwyczai, to nie ma sily, zeby go oduczyc.
    • joann_80 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 08:12
      Śliczna 😊
      Zawsze chciałam mieć czarnulkę, a przygarnełam moją kochaną buraskę 😍

      http://i64.tinypic.com/25qepur.jpg

      Pozdrowienia i wypocznij w te święta.
      • czarna_kita Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 11:31
        No wzrok z deczka lekceważący. 😄
        • joann_80 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 16:36
          Moja kotka ma wiele twarzy 😉

          Tu mina "proszalna"

          http://i66.tinypic.com/2zia4ur.jpg
      • koza_w_rajtuzach Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 11:42
        Cudna.
    • aragorna71 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 14:31
      sliczna kotka, bardzo podobna do naszej i zachowanie tez podobne. Nasza jest u nas od lipca (trafila jak miala 4-6 miesiecy) i niestety tez budzi nas w nocy. Jedzenie caly czas w misce, picie tez ale pieszczot jej brakuje wiec.... wskakuje na lozko i kladzie sie na plecach. Czy chcemy czy nie trzeba kotke posmurac po brzuszkusmile Niestety juz jej tego nie oduczymy, moze nie powinnismy miec uchylonych drzwi (mamy rozuwane wiec zostawimy szczeline przez ktora sie przeciska. Jak sa zakniete to miauczenie jest pod drzwiami i tez nas to budzi. Rozpuscilismy sierciuszka i mamy za swoje. Do dzieci na pietro w nocy nie chodzisad
    • beata985 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 19:14
      Tośka to prawdziwy gość...tylko herbatki jej podać albo kawki suspicious

      https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/p240x240/15391079_1385533164814746_6874254921424905107_n.jpg?oh=7dc3c2a8a85f2bdb743b79f88c82e118&oe=58B2A240

      https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/15380335_1385533284814734_8807694060983938811_n.jpg?oh=812620c1e364616c9d0518edcd8e556a&oe=58BEB854
      • zuleyka.z.talgaru Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 23:01
        Hehehe smile pozycja telewizyjna - Varia też ją uskutecznia.
    • nenia1 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 19:29
      a tu mój czarny diablo, uwielbiam czarne koty smile

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/zf/jkrc/9359ojvbQDCD5wG0rB.jpg


      • czarna_kita Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 19:36
        Ooooo... piękny. Takiego to się da czesać big_grin
      • iziula1 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 19:43
        Rany!!!! Wygląda obłędnie smile smile
      • 3-mamuska Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 19:43
        Boże jaki cudowny !!!!!
      • olinka20 Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 19:53
        Diablo przystojny big_grin
      • premeda Re: Oto Natasza, moja czarna pantera-wątek dla ko 06.12.16, 20:30
        Ja tam się boję, spojrzenie ma groźne😵

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka