www.gazetaprawna.pl/artykuly/998757,tupolew-katastrofa-wypadki-politycytupolewizm.html
Firmowe wycieczki są lepiej zorganizowane. Wina Tuska, jak przypuszczam? Kto im przeszkodził zorganizować sobie przelot w zaplanowany, bezpieczny sposób?
Oni chyba naprawdę wierzą w ten zamach w Smoleńsku. Mało wypadku Casy, Tupolewa, pękniętego koła podczas wycieczki Dudy na narty, trzeba jeszcze rozwalić Embraera, żeby do nich dotarło, że w niektórych sprawach trzeba słuchać fachowców i że prawa fizyki są nieubłagane.
Najgorsze, że PIS dokładnie w ten sam sposób organizuje życie w całym kraju.