Dodaj do ulubionych

(pół)finał cycekgate

12.12.16, 15:43
polfinał, bo strona obrazona zapowiada apelacje
www.tvn24.pl/sopot-wyrok-sadu-w-sprawie-o-karmienie-piersia-w-lokalu,699116,s.html
Obserwuj wątek
    • stephanie.plum Re: (pół)finał cycekgate 12.12.16, 17:59
      szkoda trochę, że taki wyrok.
      zaraz podniosą się głosy, że karmić piersią to prawie jak kupę robić publicznie, więc słusznie, że tylko w sraczu można.


      ja nigdy nie karmiłam, nie miałam okazji, ale w tym miejscu pozdrawiam moją młodszą siostrę, która karmi wszędzie, czy to kościół, tramwaj czy knajpa. młodsza zdecydowanie nie stosuje się do polecenia personelu i nie powstrzymuje się.
      jak na razie ludzie wokół okazali się na poziomie - nikt się nie zeskandalizował czymś tak niemoralnym, jak karmienie głodnego w miejscu publicznym...
      • koronka2012 Re: (pół)finał cycekgate 12.12.16, 18:52
        To nie jest niemoralne, ale po prostu mało estetyczne dla osób postronnych. Taaaak, wiem - można nie patrzeć, tylko czemu reszta restauracji ma wbijać wzrok w sufit?
        • stephanie.plum Re: (pół)finał cycekgate 12.12.16, 18:59
          trzeba się naprawdę bardzo - i nieprzerwanie wpatrywać, żeby zobaczyć, jak mignie goła pierś, między rozpięciem bluzki a przystawieniem dziecka.

          ale jasne, można najpierw się wpatrywać, żeby przypadkiem niczego nie przeoczyć, a potem krzyczeć, jak to się zostało zeskandalizowanym.
          • jasnoklarowna Re: (pół)finał cycekgate 12.12.16, 21:35
            stephanie i o to chyba chodzi.
            Bo wiesz, można karmić i karmić. Można zrobić to dyskretnie, na moment przystawienia nakryć na tych kilka sekund chustą, albo mieć przystosowaną do tego garderobę.
            a można nie zważając czy ktoś je, modli się, rozmawia, przeprowadza dzieci itp... wyciągnąć cały cyc na zewnątrz, nie okrywać niczym i wystawiać pod oczy przechodzącym. Gwarantuję że tych pierwszych nikt nie będzie próbował wypraszać znikąd, z tymi drugimi może być różnie.

            Nie jestem przeciw, sama karmiłam,ale dla zaznaczam swojego i dziecka komfortu wolałam to robić na uboczu i dyskretnie, inne nie potrzebują takiej intymności

            i tak, uważam że szczególnie w początkach laktacji taka pierś nie jest pięknym widokiem -

            Odnosząc się do sytuacji pan skarżącej się to tak naprawdę nie wiemy czy pani zachowała minimum dyskrecji w trosce o apetyt innych (wtedy stoję murem za panią), czy jedynie o sobie pomyślała i się zdziwiła że komuś mogło to przeszkadzać a na zwróconą uwagę zareagowała histerycznie - wtedy stoję murem za właścicielem knajpy.
            Niestety, ale w miejscu publicznym musimy zwracać uwagę też na innych
            • stephanie.plum Re: (pół)finał cycekgate 12.12.16, 21:42
              sęk w tym, że wieść gminna niesie, iż owa pani cycka nie zdążyła wyjąć.
              koszulę rozpinała.
              najwyraźniej ona sama, i gest rozpinania koszuli, uraził czyjeś uczucia estetyczne...
              • kaz_nodzieja Re: (pół)finał cycekgate 13.12.16, 10:12
                Kelnerka twierdziła, że wyjęła. W artykule na Interii jest napisane, że kelnerka widziała gołą pierś.
              • lady-z-gaga Re: (pół)finał cycekgate 13.12.16, 11:46
                Skoro sam gest rozpinania wykonała tak, że wzbudziła powszechną uwagę, to dalszy ciąg zapowiadał się sensacyjnie wink
                • kaz_nodzieja Re: (pół)finał cycekgate 13.12.16, 12:52
                  Pani to zakapior robiący zły PR zwykłym matkom. Z drugiej strony dzieci potrafią być irytujące dla postronnych osób, niemowlę także (potrzeby, co naturalne w tym wieku sygnalizuje przy pomocy upiornych wrzasków). Jestem za tym by restauracje dzieliły się na "rodzinne" i dla dorosłych. Każdy by miał większą szansę spędzić bez stresu czas tak jak lubi.
            • lady-z-gaga Re: (pół)finał cycekgate 13.12.16, 10:25
              Byłam kiedys w MacDonaldsie, weszła pani z wózeczkiem, wcisnęła się do jednego ze stolików naprzeciwko mnie (a w tych obiektach, jak wiadomo, stoliki są blisko siebie). Najpierw się rozebrała, wyciągnęła gołą pierś a dopiero potem zaczęła wyciągać dziecko z wózka i je przystawiać. Rzadko się widzi takie zachowania, bo na ogół kobiety karmią dyskretnie i pewnie nawet nie zawsze otoczenie ma szansę się zorientować, chyba, że ktoś się specjalnie wgapia.
              Tutaj było inaczej. Do tej pory się zastanawiam, co kierowało tą kobietą. W centrach handlowych jest dużo ławek w pasażach, nie trzeba było pchac się między jedzących ludzi, a pani nie miała ze sobą własnego zamowienie, przyszła tam tylko nakarmić dziecko. Pewnie - tak jak niektóre ematki - uznała, że niemowlę, tak jak i dorośli, powinno jeść w restauracji przy stole. I że jej goła piers to dokładnie to samo, co talerz, więc nikt nie powinien się bulwersować.
              Przypuszczam, że wiele z tych rozdmuchanych do rangi skandalu sytuacji z publicznym karmieniem zaistniało własnie na skutek braku umiaru i kultury. Widuję karmiace matki i nigdy nie byłam świadkiem negatywnych reakcji otoczenia. Zresztą pani, o ktorej pisze, też nikt uwagi nie zwracał. Za to niesmak i zdumienie na pewno były nie tylko moim udziałem.
              • madzioreck Re: (pół)finał cycekgate 13.12.16, 12:32
                Zaraz będzie wrzask, że: mogłaś się nie gapić/nikt nie karmi ostentacyjnie/nigdy nie widać nic więcej niż w dużym dekolcie, niepotrzebne skreślić wink
      • angeka2 Re: (pół)finał cycekgate 13.12.16, 11:41
        Również karmię piersią i robiłam to, kiedy dziecko żądało, ale nie w kościele.
        Katolik mający elementarną wiedzę, co tak naprawdę się dzieje w czasie Mszy Świętej, nie będzie miał żadnych wątpliwości. Dzisiaj chodzi o to, żeby w czasie Eucharystii można było wszystko... Na pewno znajdą się teologowie, którzy umocują w odpowiednio modernistycznej teologii...
        • stephanie.plum Re: (pół)finał cycekgate 13.12.16, 14:45
          co się dzieje w czasie Mszy Świętej?
          wierzymy, że dzieje się coś tak wielkiego, iż naprawdę, czy w tym czasie stoimy / klęczymy zapięci pod szyję, czy też karmimy głodne niemowlę, ma zaniedbywalne znaczenie. i tak nie zdołamy odnieść się do sprawy z wystarczającym szacunkiem, i tak nie jesteśmy godni.

          Bóg oddał za nas życie. myślisz, że zależy mu teraz, żebyśmy na Mszy stali na baczność, podczas kiedy dziecko płacze z głodu? ja myślę, że nie.
          co innego - bezmyślne tkwienie w kościele z poczuciem samozadowolenia. tego zdecydowanie nie powinien robić katolik mający elementarną wiedzę.
          tak samo jak nie powinien chyba wypatrywać (z nudów, zapewne), osób, które mógłby potępić za ich niegodne zachowanie...
    • araceli Re: (pół)finał cycekgate 12.12.16, 18:09
      I słuszne - podnoszenie w tym przypadku dyskryminacji z uwagi na płeć było zdecydowanie chybione.
    • mama303 Re: (pół)finał cycekgate 12.12.16, 19:20
      i bardzo dobrze.
    • agusiah Re: (pół)finał cycekgate 12.12.16, 19:28
      O, wielka szkoda. Karmiłam dwójkę moich dzieci w sumie cztery lata, żyjąc całkiem normalnie, wyjeżdżając często, wychodząc do knajp i karmiąc przy stole. Zwłaszcza starszy potrafił jeść nawet godzinę, nie wyobrażam sobie spędzania jej w toalecie. Ale tez do głowy mi nie przyszło, ze robię coś nieprzyzwoitego, i mam wrażenie, ze świat się do nas wtedy życzliwie uśmiechał. Ale to już pare lat temu było, skąd ta fala niechęci do mam karmiących niemowlęta?
      • jematkajakichmalo Re: (pół)finał cycekgate 12.12.16, 19:34
        Ale wiesz, mozna karmic i karmic. Mozna to zrobic po prostu dysketnie wcale nie wychodzac do WC ani z lokalu (sama tez bym pewnie nie wyszla). Mozna sie delikatnie zaslonic, nie wiem, np. pieluszka, kocykiem itp., albo odwrocic. Naprawde nie trzeba wtedy centralnie rozpinac bluzki i wywalac cycka na stol, gdzie dookola siedzi masa ludzi, a wierz mi i takie rzeczy widzialam. Bylo to po prostu nazwijmy to delikatnie, nieestetyczne, niesmaczne (i nie ma nic wspolnego z malutkim glodnym dzieckiem).
        • agusiah Re: (pół)finał cycekgate 12.12.16, 20:43
          Ale oczywiście ze masz racje. Tyle ze tam chyba do żadnego "wywalania cycka" nie doszło, bo dziewczyna nie zdążyła nakarmić?
          Tak czy owak subiektywnie wyrok mega dziwny wobec wszechobecnej golizny.
          • kaz_nodzieja Re: (pół)finał cycekgate 13.12.16, 10:11
            A ta wszechobecna golizna występuje w restauracjach i nikt na nią nie reaguje? Latem do ogródka przeciętnej restauracji (tanie danie do 20 zł maksymalnie) wszedł młody chłopak z kolegą (okolice plaży) bez koszulki. Kelner podszedł i poprosił go o włożenie koszuli, co też chłopak uczynił bez dyskusji.
          • lady-z-gaga Re: (pół)finał cycekgate 13.12.16, 10:30
            Powiedz gdzie w miejscach publicznych można oglądać na żywo gołych ludzi, albo chocby tylko same biusty? a jesli nie na żywo, to gdzie widziałąs ostatnio gołe zdjęcia - w autobusie, w kościele, w kawiarni, w sklepie?
            • mozambique Re: (pół)finał cycekgate 13.12.16, 13:39
              w kosciele to akurat na kopy masz Maryj karmiących i Chrystysow z odsłoniętym torsem smile

              golizna jest w kazdym sklepei z czesciami do samochodów, w biurze kazdego autoserwisu , codzinenei mijam sklep z turbo sprężarkami, na neonie wisza potezne gołe cyce, ktore w miejscach sutków mają jakies sworznie czy inne śruby - to reklama tego sklepu
              • kaz_nodzieja Re: (pół)finał cycekgate 13.12.16, 13:43
                Reklamy reklamami, wiadomo, że to nie jest prawdziwe życie. W prawdziwym życiu należy się zachowywać przyzwoicie.
              • lady-z-gaga Re: (pół)finał cycekgate 13.12.16, 13:49
                >na neonie wisza potezne gołe cyce, ktore w miejscach sutków mają jakies sworznie czy inne śruby

                prawdziwe cyce tam wiszą? koniecznie wklej fotkę
    • lauren6 Re: (pół)finał cycekgate 12.12.16, 20:01
      Szkoda.
      • kaz_nodzieja Re: (pół)finał cycekgate 13.12.16, 10:08
        Szkoda, że Pani nie poniosła kosztów niepotrzebnej sprawy sądowej oraz odszkodowania dla szkalowanego w mediach właściciela.
    • kaz_nodzieja Re: (pół)finał cycekgate 13.12.16, 10:14
      Strona obrażona czy obnażona? big_grin
    • owczarkini Re: (pół)finał cycekgate 13.12.16, 12:24
      Z pierwszych doniesień od strony tej pani to jakoś inaczej wyglądało.
      Teraz mowa o tym, że kelner po prostu został poproszony przez innych gości o reakcję, a pani wskazano inne miejsce (krzesełko ?) na uboczu, chociaż faktycznie w pobliżu toalety. Nie wydaje mi się, żeby inni klienci się rzucili na nią za samo dotknięcie guzika przy bluzce i zmusili personel do interwencji.
      Sąd lepiej poznał fakty niż my z mediów, więc wychodzi na to, że baba pieniaczka.
      • kaz_nodzieja Re: (pół)finał cycekgate 13.12.16, 12:27
        Stolik znajdował się niedaleko toalety. W znajomej restauracji dwa stoliki są też niedaleko toalety. Jeżeli zostanę poproszona przez kelnera by przy nich usiąść to mam zrobić raban, że kazano mi jeść w toalecie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka