Dodaj do ulubionych

L4 ojca i bezrobotna matka.

21.12.16, 20:11
Mam pracownika od miesiąca. Dzisiaj dostałam pocztą zwolnienie lekarskie z tyt opieki nad dzieckiem do końca roku. Matka tego dziecka a partnerka pracownika od kilku lat nie pracuje. Dziecko ma 3 lata. Zanim dostanę odpowiedź od księgowej pytam tutaj: wtf?!
Obserwuj wątek
    • vaikiria Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:13
      A skąd wiesz, że nie pracuje?
      • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:37
        Bo tak powiedział.
        • vaikiria Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:44
          A od kiedy informuje się pracodawcę o formach zatrudnienia partnerki czy partnera?
          • anorektycznazdzira Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 07:35
            ale co, zakaz jest?
            nie o takich rzeczach ludzie informują pracodawcę tongue_out
    • morekac Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:13
      Pytanie, czy i matka nie jest chora.
      • jematkajakichmalo Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:28
        Otoz to.
        Mam kolezanke, ktora jest po wypadku o obecnie ma rehabilitacje. Sa dni, ze normalnie chodzi, wszystkie sprawy zalatwia itp., a sa dni, ze z lozka nie wstanie i wtedy jak dziecko jest chore to ojciec musi zostac w domu.
        • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:41
          Od 5 lat mama nie pracuje. Robią mnie w bambusowe na 100%. Matka niby samotnie wychowuje choć mieszkają razem. Szlag mnie trafił.
          • vaikiria Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:45
            Jak samotnie wychowuje to ona ma prawo do zwolnienia na dziecko, którego nie wychowuje?
    • manala Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:13
      No ale przecież podpisuje oświadczenie, że nie ma nikogo w domu, kto mógłby się dzieckiem zająć. No chyba, że żona też chora. To się może zdarzyć. Dopytałabym.
      • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:34
        Jasne. Wysłanie pocztą zwolnienia trwa dłużej niż podrzucenie osobiste. Facet jest na okresie próbnym.
        • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:50
          Nie ma obowiązku dostarczania zwolnienia osobiście.
      • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:35
        Nie musi byc chora. Wystarczy, ze w godzinach pracy ojca dziecka nie moze sie tym dzieckiem opiekowac (może miec zaplanowane wczesniej wizyty lekarskie, rozmowy o prace, badania , rehabilitacje, itp) a ojciec bedzie osobiście spraeowal opiekę nad chorym dzieckiem.
        • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:38
          Bzdura. Jak ma się zwoln lek do rozm kwal?
          • iwoniaw Żadna bzdura 21.12.16, 20:46
            Skoro, jak wyżej piszesz, on z matką swego dziecka nie jest nawet w małżeństwie, to po prostu może na niego przypadać kolej sprawowania opieki nad dzieckiem. A skoro dziecko chore i nie może go posłać do przedszkola/szkoły, to wziął zwolnienie, proste. Tak samo by cię bulwersowało, gdyby samotna matka wzięła zwolnienie na opiekę nad dzieckiem i rozkminiałabyś, czy aby nie będący jej mężem tatuś dziecka zatrudniony na cały etat?
          • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:48
            Zadna bzdura. Jesli ojciec ma zwolnienie z tyt opieki nad dzieckiem to aby otrzymać zasilek opiekuńczy (ktory od pierwszego dnia wyplaca zus) musi osobiście sprawowac opieke nad chorym dzieckiem. Czyli nie ma w domu w tych godzinach kiedy on jest w pracy innej osoby w domu, ktora sie dzieckiem zajmie. Jesli zona jest bezrobotna to mozna by było sugerowac ze moze zajac sie dzieckiem a maz do pracy. Ale zona moze nie móc zajac sie dzieckiem (z poważniejszych powodów niz kawka z koleżanką czy zakupy) i wowczas maz ma uzasadnienie opieki. Mi zus w podobnej sytuacji uwzglednil wizyte u neurologa (min 4h czekania w kolejce) oraz udzial w rozprawie sadowej (wezwanie na świadka ) - w tym czasie mialam chore dziecko i jego ojciec wzial l4 na córkę bo ja mimo ze nie pracowalam to nie moglam z chorym dzieckiem zostac.
            • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 08:47
              Czyli ile godzin w sumie ci uwglednil? 1.5 dnia pracy ojca dziecka? Pozniej rozmumiem ten wrocil do pracy bo ty juz moglas sie zajac chorym dzieckiem?
              • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 09:59
                Nie, nie 1,5 dnia. Ojciec dziecka nie mógł wrócić do pracy ponieważ jego praca musi trwać w konkretnych godzinach to raz, a dwa - jak już miał oddane zwolnienie to nie mógłby na zwolnieniu iść do pracy, prawo tego zakazuje.
                • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 10:16
                  Aha,czyli prawo jest tak skonstruowane ze matka moze sie zajmowac dzieckiem ale ojciec bierze zwolnienieni i dostaje za to pieniadze z zus. W bogatym kraju zyjesz. ☺
                  • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 10:18
                    Nie masz pojęcia czy matka może się w tym czasie zajmować dzieckiem, czy nie może.
                    • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 10:25
                      No nie moze bo jest np na przedswiatecznych zakupach albo przygotowuje kolejna potrawe na swieta, moze pakuje prezenty. Chore dziecko koncu to dobra okazja zeby pan mogl odpoczac przed swietami jak i po swietach.
                      To jak w twoim przypadku, 4h w kolejce do lekarza, kolejne 4 w sadzie a pan maz tydzien albo dwa w domu 'opiekuajc' sie dzieckiem.
                      • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:00
                        yamilca197 napisał(a):

                        > No nie moze bo jest np na przedswiatecznych zakupach albo przygotowuje kolejna
                        > potrawe na swieta, moze pakuje prezenty. Chore dziecko koncu to dobra okazja ze
                        > by pan mogl odpoczac przed swietami jak i po swietach.

                        Puknij się w głowę. Chodzi o istotne powody, a nie o zakupy czy kawa z koleżanką. ZUS ma prawo zażądać wyjaśnienia (tak jak to było w moim przypadku) i myślisz, że jak nie będzie istotnego powodu to uwzględnią "usprawiedliwienie"?

                        > To jak w twoim przypadku, 4h w kolejce do lekarza, kolejne 4 w sadzie a pan maz
                        > tydzien albo dwa w domu 'opiekuajc' sie dzieckiem.

                        Goowno wiesz o moim przypadku. Minimum 4h w kolejce u lekarza oznaczało wówczas 7h od momentu wyjazdu z domu do momentu powrotu do domu. Do sądu jechałam do innego miasta. Podróż pociągiem w jedną stronę 3,5h. I nie "pan mąż" tylko ojciec dziecka. Twierdzisz, że tydzień albo dwa spędził w domu "opiekując" się dzieckiem? Nie masz żadnego pojęcia ile wtedy ojciec dziecka miał dni zwolnienia na dziecko. Nie ośmieszaj się, już wystarczająco udowodniłaś swoją durnotę.
                        • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:17
                          I zajelo ci to tydzien? Jakie jeszcze szczegoly dodasz zeby sie zgadzalo?
                          • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:27
                            Póki co to ty dodajesz. Bzdury w dodatku. Skąd sobie ubzdurałaś tydzień?
                            • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:34
                              A na ile wystawione bylo zwolnienie, na...czekaj 2 dni, no bo jeden dzien wizyta u lekarza 7 godzin i drugiego dnia wizyta w sadzie 7h podroz w obie strony plus w sadzie kilka godzin ale i tak w jeden dzien sie chyba wyrobilas? Chyba ze ta wizyta w sadzie to dwa dni byly? To i tak 3 dni. Lekarz wystawil zwolnienie dokladnie na 2-3 dni?jesli tak to ok.
                              • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:48
                                Przecież jasnowidzka jesteś i wiesz lepiej jak wygląda każda sytuacja, więc co się głupio pytasz ile trwało zwolnienie i czy się wyrobiłam z sądem w jeden dzień smile Nie wzięłaś pod uwagę opcji, że ojciec może przerwał swoją opiekę i wrócił do pracy, prawda? Z góry założyłaś kombinowanie.
                                • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:49
                                  Widzisz i w tym miejscu wlasnie krecisz, wiesz to ty i wiem ja. 😂
                                  • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:51
                                    Aurinko napisala:

                                    Nie, nie 1,5 dnia. Ojciec dziecka nie mógł wrócić do pracy ponieważ jego praca musi trwać w konkretnych godzinach to raz, a dwa - jak już miał oddane zwolnienie to nie mógłby na zwolnieniu iść do pracy, prawo tego zakazuje.
                                    • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:56
                                      Nie mógł wrócić w trakcie tego dnia w którym ja byłam u lekarza. Nie mógł wrócić w trakcie tego dnia w którym ja pojechałam do sądu. Co nie przeszkadza w przerwaniu opieki po dwóch dniach i w powrocie do pracy w trzecim dniu. Dotarło, czy nadal głupa będziesz rżnąć? Wiedziałam, że jesteś durna, ale żeby aż tak? Weź już najma lepiej nic nie pisz bo to co piszesz to przestało być śmieszne a robi się żałosne.
                                      • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 12:03
                                        😂 to ty rzniesz glupa i udowadniasz wlasne klamstwo. Napisalas wyraznie ze prawo zabrania przerwania raz oddanego zwolnienia a teraz napisalas ze jednak przerwal tylko nie w tym dniu. Klamczucha zamotana we siec ktora uplotla. EOT
                                        • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 12:16
                                          Ulituję się nad twoją głupotą, jak krowie na rowie smile Nie napisałam, że "prawo zabrania przerwania raz oddanego zwolnienia", napisałam, że pracownik w trakcie zwolnienia nie może pójść do pracy. Odnosiło się to do tego, co pisałaś o pracowniku, że może on zaproponować wykonanie pracy zdalnie albo w innych godzinach. Otóż zgodnie z tym co napisałam - nie może. W trakcie trwającej opieki nie może pójść do pracy ani wykonywać jej zdalnie, czy np. pójść po południu albo w nocy. Mało tego, napisałam ci też, że pracownik może przerwać opiekę (wówczas musi dopełnić formalności) i wrócić do pracy. Odnośnie ojca mojego dziecka - nie mógł wrócić ani pierwszego ani drugiego dnia do pracy np. po południu bo jego praca wymaga ściśle określonych godzin (nie da się też wykonać jej zdalnie) ponadto nie może w trakcie opieki wykonywać pracy.
                                          Nie napisałam, że "przerwał tylko nie w tym dniu" to twoje słowa, nie moje. Ja napisałam "Co nie przeszkadza w przerwaniu opieki po dwóch dniach i w powrocie do pracy w trzecim dniu.". Co może oznaczać różne opcje, np. że: a) przerwał opiekę po 2 dniach, b) lekarz wystawił zwolnienie na 2 dni i nie trzeba było go przerywać aby wrócić do pracy.
                                        • rosapulchra-0 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 17:30
                                          Yamilca, mieszkasz za granicą od kilkunastu lat i naprawdę nie masz zbyt wielkiego pojęcia, jak wygląda prawo w Polsce, a mądrzysz się, jakbyś wszystkie rozumy zjadła. I jednocześnie ośmieszasz zarzucając aurinko, że kłamie, choć nie wiesz, jak było naprawdę, tylko sobie coś wyobraziłaś i próbujesz jej wmówić. Ogarnij się w końcu z tymi swoimi wojenkami forumowymi.
                                          Mieszkam w UK i dostałam sick note na 3 miesiące z powodu choroby, ale nikt nie rob
                                          • rosapulchra-0 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 17:32
                                            Nie dość, że dwa razy, to jeszcze mi tekst urwało suspicious
                                            Mieszkam w UK i dostałam sick note na 3 miesiące z powodu choroby, ale nikt nie robił mi problemu, gdy chciałam wrócić wcześniej do pracy. Ale prawo w UK pod tym względem jest inne niż w Polsce. Zrozum to wreszcie.
    • 3olcia Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:40
      A może matka dziecka gdzies wyjechala na ten czas ? nie pomyslalas o tym ? a dziecko jest chore/nie jest chore ale nie ma innej opieki. Tymbardziej ze od piątku do końca roku jest przerwa swiateczna w przedszkolach i szkołach. Nie wszystkie przedszkola i szkoły maja dyżury czy swietlice czynne. A jeśli maja to np. krotko jak u nas w szkole będzie swietlica do 15 a w przedszkolu dyżur na 1 grupe.
      • petuniasta Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:43
        E no zaraz, l4 to się chyba na zamknięte przedszkole nie dostaje?
        • triss_merigold6 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:48
          Przysługuje płatny dzień wolny jeśli placówka w dniu X jest nieczynna, a powinna być czynna - awaria, epidemia, sanepid etc.
        • slonko1335 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:50
          ale zasiłek opiekuńczy w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, szkoły lub przedszkola na dziecko do lat 8 już tak.
    • 3olcia Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:42
      Jeśli często będą się powtarzac takie akcje to wtedy się można zastanawiać ale 1 raz ?
      I już od razu podejrzewać nie wiadomo o co ?
      • marra8 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:49
        Ale zwolnienie w takiej sytuacji jest podejrzane (pierwszy miesiąc pracy, okres świąteczny, niepracująca matka dziecka) i to raczej w interesie pracownika jest te podejrzenia oddalić, np. informując o sytuacji bezpośrednio, a nie podrzucając zwolnienie pocztą bez wyjaśnienia.

        Jeśli to oczywiście prawda, bo dziwne wydaje mi się że pracodawca po miesiącu zna takie szczegóły z życia pracownika jak to, że partnerka nie pracuje i jednocześnie figuruje jako samotna matka. Dość jednostronna ta zajawka
        • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:06
          Staram się wiedzieć kogo zatrudniamy. Drugi raz pomyliłam się.
          • fomica Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:09
            Zatrudniłaś młodego faceta, bo każdy wie że młode/średnie/stare kobiety, są nierokujące, a tu taki pech. Nikomu już nie można ufać smile
            • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:19
              Polecony był. Słucha z mojej strony
              • rosapulchra-0 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:36
                mildenhurst napisała:

                > Polecony był. Słucha z mojej strony

                Sługa czy słucha?
                • aankaa Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 22:04
                  rosapulchra-0 napisała:

                  > mildenhurst napisała:
                  >
                  > > Polecony był. Słucha z mojej strony
                  >
                  > Sługa czy słucha?

                  biorąc pod uwagę staranność wypowiedzi autorki - "skucha" ?
                • zlababa35 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 03:49
                  He he, zacny komentarz big_grin
            • semihora Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:42
              fomica napisał:

              > Zatrudniłaś młodego faceta, bo każdy wie że młode/średnie/stare kobiety, są nie
              > rokujące, a tu taki pech. Nikomu już nie można ufać smile

              Ależ to życie jest przewrotne wink
          • ira_08 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:47
            Ale źle pracuje?
            • q_fla Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 04:51
              Bardzo źle, bo raczył L4 na dziecko wziąć.
          • vaikiria Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 09:44
            I w związku z tym przepytujesz przyszłych pracowników z ich sytuacji rodzinnej i tego, gdzie i czy pracuje partner/partnerka??? Dla mnie niewyobrażalne. Nie wtajemniczam szefostwa w to, z kim sypiam, tym bardziej w to, czym ta osoba zajmuje się zawodowo, bo nie ma to żadnego związku z moją pracą.
            • memphis90 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 17:18
              ZUS patrzy na to inaczej. Jeśli matka dziecka nie pracuje, to co do zasady ojcu dziecka nie należy się L4 z tytułu opieki. Chyba, że przedstawi się dokument potwierdzający brak możliwości sprawowania opieki przez matkę.
              • vaikiria Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 18:17
                Ale ja nie piszę o tym, co ZUIS, tylko o dziwacznym pomysle, żeby spowiadać się pracodawcy z tego, czy się z matką swojego dziecka ma slub czy nie, mieszka czy nie i czy ona pracuje czy nie. Serio Twoi pracownicy ci opowiadają takie rzeczy?
              • ichi51e Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 00:31
                To jakies bez sensu w sumie. Co zwalnia matke z opieki? Choroba? Wyjazd? Czy wyjazd musi byc uzasadniony? A jak sie poklocili i sie wyprowadzila to czy liczy sie to jako porzucenie?
                • ichi51e Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 09:30
                  chodzi o to ze to jest wyzysk. dziecko wspolne tak? to dlaczego urlop na dziecko moze wziac tylko jedna strona a druga musi miec UZASADNIONY powod? zus po prostu zeruje na tej matce a powinien jej nie zauwazac w koncu i tak jest po za systemem
                  • ummamir Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 09:48
                    ichi51e napisała:

                    > chodzi o to ze to jest wyzysk. dziecko wspolne tak? to dlaczego urlop na dzieck
                    > o moze wziac tylko jedna strona a druga musi miec UZASADNIONY powod? zus po pro
                    > stu zeruje na tej matce a powinien jej nie zauwazac w koncu i tak jest po za sy
                    > stemem
                    >
                    To nie do końca tak. Jeśli pani jest niepracującą żoną to prawdopodbnie jest dopisana do ubezpieczenia zdrowotnego męża, więc nie jest poza systemem ZUSu, a korzysta z darmowej opieki zdrowotnej. Sugerujesz ze w sytuacji gdy jeden rodzic nie pracuje drugi powinien miec prawo do nieograniczonych zwolnień na dziecko? To chyba przesada lekka.
                    • ichi51e Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 11:20
                      ja to uwazam ze to jakis bezsens jest w ogole. Kolejna szara strefa i dziura jak z tymi dwoma dniami co je "wychowujacy" moze wziac i pozamiatac jak jest w kolejnym zwiazku.
                      Powinnismy zyc w uczciwym swiecie gdzie ludzie nie kombinuja nie biora urlopow jak nie trzeba itd. Cos jak z tym ze w uk wierza na slowo jak czlowiek rano zadzwni i powie jestem chory dzis mnie nie ma - a nie lekarz musi poswiadczyc bo jak ktos nad pracownikiem nie stoi to tylko kombinuje jak wydymac pracodawce i system
      • morekac Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:17
        Wiesz, jeśli ktoś na okresie próbnym nie umie zorganizować opieki nad dzieckiem, by nie ucierpiała praca, to chyba niezbyt rokuje.
        • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:24
          Moze mu nie zalezy, co by mnie wcale nie zdziwilo.
          • morekac Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:35
            Ale to nie jest duży problem, by przestać pracować na okresie próbnym - okres wypowiedzenia wynosi od 3 dni do 2 tygodni, a i pewnie można się dogadać w sprawie wcześniejszego rozwiązania. Opieka nad dzieckiem przy 2 rodzicu niepracującym byłaby możliwa w naprawdę usprawiedliwionych przypadkach - tylko że wtedy dzwoni się i mówi, co się dzieje, a nie tylko przysyła listownie zwolnienie. Gość naprawdę nie rokuje.
            • rosapulchra-0 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:39
              I pewne zaistniały takie okoliczności, ale auorka wątku wie lepiej od nich, gdzie ich swędzi.
              • black.emma Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 08:37
                Dokładnie i jeszcze wtyka nos nie w swoje sprawy.
              • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 08:51
                rosapulchra-0 napisała:

                > I pewne zaistniały takie okoliczności, ale auorka wątku wie lepiej od nich, gdz
                > ie ich swędzi.
                >

                Pracownik informuje pracodawce o takich soecjalnych okolicznisciach a nie wysyla zwolnienie poczta bez slowa wyjasnien. Nie pisz tylko ze nie ma czasu zadzwonic.
            • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:42
              Moze wybral wygodniejsza droge korzystajac z "okazji" ze dziecko chore.
              A moze dziecko dla niego ważniejsze niz praca u takiego pracodawcy.
              • morekac Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:50
                E, pewnie chciał sobie święta zrobić, być może ZUS naciąga, a skąd biorą się pieniążki w ZUSie? Że też ematka nie zachowała czujności - na ciężarne idące na L4 była jakby większa nagonka...
                • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 22:01
                  Mnie tam nie przeszkadza ani ciężarna na l4 ani ojciec na opiece. Zwłaszcza gdy bohatera wątku przedstawia troll.
            • fomica Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:48
              Mnie sie od razu skojarzyło, że człowiek po prostu nie chce tam pracować i próbuje jeszcze na koniec jak najwięcej ugrać. Dogadać się, mówisz? Do tego trzeba dwojga, musi byc jeszcze pracodawca, otwarty i chętny do dogadania.
            • black.emma Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 08:36
              A od kiedy istnieje obowiązek spowiadania się pracodawcy z prywatnego życia? Przysługuje mu to wziął. Jak autorka ma wątpliwości, to niech poprosi o kontrolę z ZUS. Proste. Dziwne, że taka bizneswoman na to nie wpadła.
              • noemi29 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 12:27
                Nie musi, ale w ramach dobrych praktyk by wypadało.
              • marra8 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 12:53
                black.emma napisała:

                > A od kiedy istnieje obowiązek spowiadania się pracodawcy z prywatnego życia?

                Jeśli prywatne życie powoduje to, że pracownik nie może iść do pracy to tak, powinien się wypowiadać. Oczywiście formalnie obowiązek taki nie istnieje, może bez słowa wyjaśnienia wysłać zwolnienie pocztą (nie wyjaśniając dlaczego bezrobotna żona nie może zająć się chorym dzieckiem), no ale pracodawca też nie ma obowiązku przedłużania umowy i może dzień po wygaśnięciu umowy zapytać pracownika co on tu jeszcze robi.
              • memphis90 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 17:20
                > Przysługuje mu to wziął.
                A skąd wiesz, że przysługuje? Mógł okłamać lekarza, że matka dziecka pracuje. A pracodawca, mając inne informacje, może poprosić o kontrolę ZUS'u.
                • black.emma Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 18:26
                  Oczywiście, ze tak. Wiec niech prosi ZUS. Wiadomo, ze ja bym tak nie zrobiła ale formalnie facet ma prawo sie nie spowiadać i nikt nie moze mu tego nakazać. Najwyżej mu nie przedłuży umowy
          • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:35
            Jego wola. Zgodził się na warunki i po dwóch tyg zrezygnował? Ok. Nie tylko ma odwagi na tyle by to zakomunikować.
      • nowi-jka Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 07:26
        zwłaszcza ze lepiej ze wział L4 na dziecko (płaci zus) niz na siebei (30dni płacisz ty)
    • triss_merigold6 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:43
      Rodzic podpisuje oświadczenie, że w czasie X w godzinach Z nie ma nikogo, kto mógłby zająć się dzieckiem więc ewentualne bezrobocie matki dziecka nie jest Twoją sprawą.
      • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:56
        Tak nie moją sprawą. On miał zamknąć mi rok. Pomóc. Taka była umowa. Po miesiącu pracy prawie połowa na L4.
        • triss_merigold6 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:02
          Dziecko nie wybiera sobie kiedy zachoruje.
          Skoro jest na próbnym to możesz nie przedłużać umowy i tyle.
        • anorektycznazdzira Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 07:37
          nie przedłużysz po próbnym
    • fomica Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:43
      Koszt jest ZUS-u, nie twój, więc jeśli bardzo cię to martwi to możesz wystąpić do ZUS-u z wnioskiem o kontrolę, bo akurat ty sama niewiele możesz zrobić.
      • thea19 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:54
        a dlaczego zusu a nie rpacodawcy? l4 na dziecko jest inaczej platne?
        • slonko1335 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:57
          zasiłek płaci zus przez cały okres a nie od któregoś dnia
        • maslova Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:57
          Zasiłek opiekuńczy płaci ZUS
        • fomica Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:58
          Za chorobę dziecka przysługuje zasiłek opiekuńczy, finansuje go ZUS. Oczywiście nie zmienia to faktu, że pracodawcy znika pracownik i ktoś musi robotę wykonać, ale pracodawca mu za ten czas nie płaci.
          • thea19 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:00
            a osobie na dg to przysluguje?
            • fomica Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:04
              Tak, jeśli odprowadza (nieobowiązkową) składkę chorobową.
            • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:04
              Tak na dg jak wezmiesz l4 na dziecko to zus wyplaci zasiłek opiekuńczy pod warunkiem ze masz ubezp chorobowe.
              • thea19 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:08
                ok, dzieki.
    • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:53
      Mam odpowiedź. Chłopak nie ma prawa do L4.
      • triss_merigold6 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:55
        A jakieś uzasadnienie?
        • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:59
          Mnóstwo. Min wiek dziecka.
          • triss_merigold6 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:59
            Ma więcej niż 14 lat?
          • slonko1335 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:02
            a na jaki wiek nie można wziąć zasiłku opiekuńczego? bo mąż brał kiedyś na mnie, miałam 30 lat jakoś...
          • vaikiria Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 09:46
            To ciekawe, zabrał 20 letnie dziecko do pediatry i dostał zwolnienie? smile Lekarz nie wie, ile dziecko ma lat?
      • maslova Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:57
        Bo?
        • fomica Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:01
          Być może chodzi o okres wyczekiwania, skoro pracuje od miesiąca, ale akurat przy zasiłkach nie ma to znaczenia.
          • nagako Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 22:36
            Opieka jest bez okresu wyczekiwania.
            Okres wyczekiwania dotyczy tylko choroby własnej.
          • nagako Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 22:37
            Opieka przysługuje od 1 dnia ubezpieczenia. Nie ma tu okresu wyczekiwania.
          • noemi29 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 22:48
            Nie chodzi o okres wyczekiwania. Na dziecko do ukończenia 2-go roku życie możesz wziąć ZLA (nie ma już symbolu l4) nawet jeśli jest niepracująca matka. To dziecko ma lat 3 i niepracującą mamę.
            • iwoniaw Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 23:03
              Skąd wiadomo, że "niepracująca mama" może się zająć dzieckiem, a nie jest np. w szpitalu/w Buenos Aires/z gorączką 40 stopni leży w łóżku? Powodów, dla którego zwolnienie ojca na dziecko jest zasadne może być wiele.
              • morekac Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 23:14
                Hm dlatego wypadałoby zadzwonić do pracodawcy i streścić dramatyzm sytuacji. Wy też, zaniemógłwszy, ograniczacie się do przesłania zwolnienia listem poleconym?
                • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 23:38
                  Wypadałoby, ale może atmosfera w pracy jest taka, że pracownik woli zwolnienie wysłać pocztą i nie narażać się na nieprzyjemne wysłuchiwanie, że mu się "nie należy" itp. Póki obowiązku usprawiedliwiania się w takiej sytuacji nie ma, to pracownik może poprzestać na wysłaniu 'zla'.
                  • morekac Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 00:14
                    Dlatego twierdzę, że ten pracownik w tej pracy po prostu nie rokuje, już bez wnikania, czy pracodawca czy pracownik się bardziej nie nadaje do tego układu.
                  • mamma_2012 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 07:52
                    Żadna atmosfera w pracy nie usprawiedliwia dziecinady, a zniknięcie bez słowa to jest dziecinada. Przecież jeżeli to zwolnienie nie jest jednocześnie wypowiedzeniem, to po powrocie atmosfera będzie jeszcze gorsza.
                    Jeżeli pracownik był zatrudniony z polecenia takim zachowaniem dodatkowo stawia w niezręcznej sytuacji polecającego.
                    • zuleyka.z.talgaru Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 08:20
                      Zapewne pan zadzwonil/napisal maila zw ma opieke ale ta informacja zburzylaby chec wywołania kolejnej gownoburzy.
                      • mamma_2012 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 09:14
                        Sądząc po wpisach usprawiedliwiających nieprofesjonalne zachowanie pracownika różnie może byc.
            • memphis90 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 17:22
              >Na dziecko do ukończenia 2-go roku życie możesz wziąć ZLA (nie ma już symbolu l4) nawet jeśli >jest niepracująca matka.
              ??? Pierwsze słyszę...
              • nagako Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 19:27
                Do drugiego roku życia opieka należy się bez względu na to czy jest inna osoba mogąca sprawować opiekę. Tak mówi przepis.
                • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 13:11
                  nagako napisała:

                  > Do drugiego roku życia opieka należy się bez względu na to czy jest inna osoba
                  > mogąca sprawować opiekę. Tak mówi przepis.

                  Dokładnie tak, Nagako ma rację.
      • thea19 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:59
        dlaczego?
      • iwoniaw :-D n/t 21.12.16, 21:06

    • alin9 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:56
      Skąd tyle podejrzeń?Ty wszystkich uważasz za krętaczy.Potem płacz,że na pracodawców najazd.Nie chciałabym u Ciebie pracować nawet 1 dzień.
      • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 20:59
        Nie będziesz.
        • alin9 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:01
          Dziękuję panismile
          • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:12
            Dodam, że to żadne specjalistyczne stanowisko. Wklejanie danych tylko. Także " specjalistki" tejże maćsi Was niedobór na rynku specjalistów nie dotyczy.
            • iwoniaw Nie umiesz trollować :-D 21.12.16, 21:24
              Kiepski ten wątek, nie przekonałaś chyba nikogo, zwłaszcza od miejsca "wiem, że gość nie może iść na to zwolnienie", choć "wiem, że matka jego dziecka jest bezrobotna od lat 5" też było niezłe big_grin
              • mildenhurst Re: Nie umiesz trollować :-D 21.12.16, 21:37
                Gdzie tzw trolling.
                • aurinko Re: Nie umiesz trollować :-D 21.12.16, 21:39
                  Chociażby w poście startowym.
                  • mildenhurst Re: Nie umiesz trollować :-D 21.12.16, 21:51
                    Powodzenia więc przy własnej działalności
                    Każdy post to będzie troll wg Two zdania.
                    • nickbezznaczenia Re: Nie umiesz trollować :-D 21.12.16, 21:53
                      Naucz się w końcu pisać po polsku.
                      • aurinko Re: Nie umiesz trollować :-D 21.12.16, 21:59
                        Jak jest taka niechlujna w pracy jak tu w pisowni to współczuję tym, którzy muszą to znosić.
                        • iwoniaw Re: Nie umiesz trollować :-D 21.12.16, 22:04
                          W jakiej pracy? Toż to bajki z mchu i paproci. Naprawdę wierzysz, że ktoś prowadzący firmę/kierujący zespołem ludzi zakłada na serio wątek "czy l4 wystawione przez lekarza w takiej sytuacji w ogóle może mieć miejsce" a potem pisze "ach, już wiem, że nie może"? wink
                    • aurinko Re: Nie umiesz trollować :-D 21.12.16, 21:57
                      Ja nie narzekam na swoja dg, wrecz przeciwnie, bardzo zadowolona. Zdarza sie, ze jakis klient mnie zirytuje ale to drobiazg przy pomyslnej calosci. A teraz rozkoszuje sie wolnym do 9 stycznia smile moze wiec lepiej dla siebie zachowaj to powodzenie bo masz ciagle z czyms/kims problem.
            • 1234wxyz Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 22:16
              Mhm, wyzej: 'mial mi zamknac rok', teraz: 'tylko wklejanie danych'. Jak tylko wklejanie danych to coz tak labiedzisz i roztrzasasz, kazdy moze to zrobic. Rzeczywiscie bezczelny typ, a dziecko jeszcze gorsze-zachorowac w grudniu, no skandal.
    • buuenos Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:23
      Ty to masz pecha z tymi pracownikamismile
      • rosapulchra-0 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:34
        Albo pracownicy z nią. Nie chciałabym trafić na takiego pracodawcę, jak autorka wątku.
        • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:39
          Ty chyba jesteś chroniczhnie bezrobotna
          • rosapulchra-0 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 05:48
            No właśnie nie jestem, a nawet jakbym była, to nadal nie zmienia faktu, że nie chciałabym u ciebie pracować.
      • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:38
        Nie tylko ja.
    • aka10 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:24
      Kto z gory tyle zwolnienia daje?
      • iwoniaw Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:31
        Ile? 10 dni? No raczej każdy lekarz, który zdiagnozował coś poważniejszego niż katarek?
    • rosapulchra-0 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:33
      Powinnaś pojechać gdzieś na Zachód do pracy. Jako pracownik. Szybko byś się nauczyła szacunku dla swoich pracowników.
      • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 21.12.16, 21:46
        Z Tobą nie rozmawiam. Przypomnij sobie
        • rosapulchra-0 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 05:48
          Nie przypominam sobie big_grin Poza to forum i każdemu wolno pisać, prawda?
      • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 08:26
        Uwazasz rosa ze przyslanie zwolnienia lekarskiego poczta, (nawet nie na siebie) bez slowa wyjasnienia jest ok wobec pracodawcy?
        • black.emma Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 08:46
          A dlaczego nie? Pracownik ma dostarczyć zwolnienie, nie ma obowiązku przy okazji ze szczegółami opowiadać o sytuacji rodzinnej, chorobie, jej przebiegu itd. Jakich wyjaśnień byś oczekiwała? Masz napisane na zwolnieniu, że dziecko jest chore. Co jeszcze chcesz wiedzieć?
          • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 09:01
            Nie chodzi po szczegolowe opowiadanie onsytuacji rodzinnej a zwykla informacja ze musze sprawowac opieke nad dzieckiem bo matke niestety nie moze ale zdaje sobie sprawe ze jest praca do wykonania i proponuje to i to. Zwyczajnie dac znac pracodawcy ze nie ma sie w doopie obowiazkow.
            Ja sie nie dziwie ze pracodawcy wola zatrudniac na smieciowki skoro dajac etat na ktorym tak pracownikom zalezy dostaja w zamian aroganckie zachowania i zrobienie sobie wakacji opieka nad dzieckiem.
            • sumire Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 09:12
              To nie jest aroganckie zachowanie. To jest prawo pracownika. Niezbędne szczegóły są podane na druku, jeśli ktoś nie ufa, może nasłać kontrolę, ale pracownik tłumaczyć się z przyczyn nie musi.
              I co niby miałby pracodawcy proponować w takiej sytuacji?
              • mamma_2012 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 09:17
                Nie musi, ale wtedy pracodawca może bez słowa wyjaśnienia nie przedłużyć umowy, też ma takie prawo. Tak się nie zachowują dorośli ludzie.
              • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 09:23
                To ze nie musi sie tlumaczyc to jedno to ze wypada w takiej sytuacji poinformowac to co innego. Wiec tak to jest arogancja. Co mialby zaproponowac? Chocby wykonanie czesci pracy w innych godzinach jesli okolicznosci pozwalaja. A okolicznosci moga byc rozne, bo moze byc tak ze mozna na kilka godzin zorganizowac kogos z rodziny czy przyjaciol do opieki nad obloznie chorym dzieckiem i jego obloznie chora matk a mozna tez zaproponowac prace w domu albo w innym dniu gdy tylko poczuja sie lepiej tak aby zdarzyc przed swietami. . Z tym ze w takiej sytuacji normalny pracodawca pewnie powie trudno,rozumiem, zajmij sie chorymi bliskimi ja sobie poradze. W duzych firmach jest mniejszy problem w malych jest wiekszy, dlatego pracownik pomimo swojego prawa do wyslania zwolnienia lekarskiego bez slowa powinien miec jednak zwykle poczucie obowiazku. Zwlaszcza w malych firmach to jest wazne, bo te male firmy tez daja ludziom prace a czesgo maja wieksze problemy z zastepstwami. Jesli sie chce byc traktowanym po ludzku to warto tak samo traktowac pracodawce.
                • nowi-jka Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 09:32
                  mysle ze gdyby mogł zorganizowac kogos do opieki to by zorganizował, przeciez wie ze jest na okresie próbnym
                  • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 09:37
                    Moze. Jednak brak telefonu do pracodawcy nie swiadczy dobrze o takim pracowniku. Choroby/wypadki sie zdarzaja, wtedy trzeba sie zajac najblizszymi ale jeden telefon do pracodawcy z informacja nie jest chyba czyms niemozliwym.
                • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 09:54
                  Osoba przebywająca na zwolnieniu lekarskim pobierająca zasiłek chorobowy czy opiekuńczy NIE MA PRAWA pracować w tych dniach. Proponujesz tutaj popełnienie przestępstwa. Ani w domu, ani w siedzibie firmy, ani w innych godzinach niż zwykle pracownik pracuje. Dopóki zwolnienie lekarskie jest w toku (a jest w toku bo zostało wysłane do pracodawcy i zus wypłaci zasiłek opiekuńczy) to pracownikowi w tym czasie nie wolno pracować.
                  • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 10:20
                    Ale pracownik nie jest chory. Jak juz napisalam wyzej, w bogatym kraju zyjesz skoro placa pracownikowi nawet gdy ten juz pracowac moze.
                    Zwolnienia lekarskiego nie mozna przerwac? Pracownik nie moze poczuc sie lepiej po 4 dniach i wrocic do pracy jesli zwolnienie ma wystawione na 7 dni? To marnotrawstwo pieniedzy jest.
                    • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 10:22
                      Nie zauważyłaś, że wątek nie jest o chorobowym pracownika, tylko o opiece na dziecko? Gratuluję umiejętności czytania.
                      • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 10:37
                        Zauwazylam. Czyli pracownik nie moze przerwac opieki nad chorym czlonkiem rodziny gdy ten poczuje sie lepiej? To tez jest marnotrawstwo pieniedzy podatnikow,bo placi zus.
                        • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 10:52
                          Może (nie myl z "musi") przerwać (spełniając określone formalności) jeśli dziecko wyzdrowieje. Nie znasz przepisów a uczepiłaś się tego marnotrawstwa i bogactwa jak rzep psiego ogona.
                          • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 10:57
                            Czyli moze przerwac? Problem w tym czy chce. No,raczej nie chce, skoro nawet nie chcial zadzwonic do pracodawcy i poinfmowac o sytuacji, bo przeciez nie musi.
                            • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:02
                              Znasz historię choroby tego dziecka, skąd wiesz czy wyzdrowiało przed upływem zwolnienia czy nie rozchorowało się bardziej?
                              • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:09
                                A jakie ma znaczenie to konkretne dziecko? Dyskusja dotyczy ogolu tego rodzaju zwolnien i naciagactwa, podobnie jak zwolnien lekarskich na ciaze wymagajaca lezenia plackiem od 6-tego tygodnia, 'samotnego' macierzynstwa w przyjeciach do przedszkoli czy wyludzaniu zasilkow itp. Niektorzy nie maja skrupulow ani przyzwoitosci na tyle zeby np poinformowac pracodawce o sytuacji dzwoniac do niego. Potem zale, ze pracodawcy daja umowy smieciowe.
                                • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:14
                                  Wątek dotyczy konkretnej sytuacji. ty ze wszystkiego robisz sytuacje do naciągania, oszukiwania i naciągactwa. ciekawe dlaczego tak we wszystkim doszukujesz się oszustwa i kogoś, kogo nie znasz posądzasz o niecne zamiary. każdy sądzi według siebie.
                                  • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:20
                                    aurinko napisała:

                                    > Wątek dotyczy konkretnej sytuacji. ty ze wszystkiego robisz sytuacje do naciąga
                                    > nia, oszukiwania i naciągactwa. ciekawe dlaczego tak we wszystkim doszukujesz s
                                    > ię oszustwa i kogoś, kogo nie znasz posądzasz o niecne zamiary. każdy sądzi wed
                                    > ług siebie.

                                    Watek juz skrecil w inna strone, nie zauwazylas? I masz racje kazdy sadzi wedlug siebie patrz twoje wpisy powyzej. 😂
                                    • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:29
                                      ja nie robię ze wszystkich wokół oszustów i naciągaczy jak ty smile
                                      • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:35
                                        aurinko napisała:

                                        > ja nie robię ze wszystkich wokół oszustów i naciągaczy jak ty smile
                                        >

                                        Nie, tu krecisz bo boisz sie ze zus cie namierzy? Spoko,zajeci swietami.😂
                                        • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:43
                                          Pokaż mi w którym miejscu kręcę, kłamczucho.
                                          • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:45
                                            aurinko napisała:

                                            > Pokaż mi w którym miejscu kręcę, kłamczucho.
                                            >

                                            Sama wiesz, w ktorym.
                                            • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:48
                                              Tak, ja wiem że w żadnym. ty nie potrafisz wskazać w którym miejscu kręcę. Jesteś kłamczuchą.
                                              • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:53
                                                aurinko napisała:

                                                > Tak, ja wiem że w żadnym. ty nie potrafisz wskazać w którym miejscu kręcę. Jest
                                                > eś kłamczuchą.
                                                >

                                                Bardzo chcesz zebym nia byla, oj bardzo 😂
                                                • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:57
                                                  Nie muszę chcieć, to fakt, który tu udowodniłaś smile
                        • sacea Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:40
                          Na ostatnim szkoleniu w Zusie mówili, że pracownik nie może przerwać L4 (na siebie), tzn. może, ale powinien by zbadany przez orzecznika ZUs, żeby miał wypłacone za faktycznie przechorowane dni, w przeciwnym razie, wg ich interpretacji jest podstawa do zakwestionowania całego zwolnienia, chore, ale taki system
                          • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:44
                            sacea napisała:

                            > Na ostatnim szkoleniu w Zusie mówili, że pracownik nie może przerwać L4 (na sie
                            > bie), tzn. może, ale powinien by zbadany przez orzecznika ZUs, żeby miał wypłac
                            > one za faktycznie przechorowane dni, w przeciwnym razie, wg ich interpretacji j
                            > est podstawa do zakwestionowania całego zwolnienia, chore, ale taki system

                            Czyli pracownik zachorowal, mial goraczke,lamalo go w kosciach, bolala glowa, dostal zwolnienie na 7 dni ale poczul sie dobrze po 4 albo 5 wiec nie moze wrocic do pracy bo to oznacza ze nie byl chory?
                            😂😂😂😂😂😂
                            Niezly poziom absurdu.
                            • alin9 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:53
                              Mało to absurdów w Polsce?Przytoczę zasłyszany przykład.Pani na zasiłkach dla banku bez dochodu a dla urzędów za bogatasad
                            • sacea Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 12:23
                              Widzę po ilości wpisów, że jesteś bardzo dyspozycyjna, a jak masz tyle czasu to pisz do ZUS-u co za absurdy wymyslają
                              • noemi29 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 12:34
                                ZUS ma władzę wykonawczą, a kto w Polsce sprawuje wladzę USTAWODAWCZĄ, hę? Do szkoły marsz!
                                • sacea Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 21:16
                                  Racja, ale ja ze świnką w łóżku, więc trzeba mi wybaczyćsmile

                • alin9 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:11
                  Kluczowe słowo
                  normalny pracodawca
                  Ten z wątku nie zna słowa szacunek do innych zawodów.Ochroniarz i dr hab zasługują na taki sam szacunek.Każdy zawód ktoś musi wykonywać.Nie każda niunia z biura odnajdzie się na magazynie i odwrotnie.Ale pani założycielka gardzącym wpisem o kopiuj wklej pokazała na co ją stać.
                  • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:18
                    Nie zauwazylam gardzacego wpisu, kopiuj wklej to byl sarkazm do forumowych wunskich spejalistek.
                    • alin9 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:21
                      I naiwnie wierzysz,że tak nie traktuje pracowników?
                      • alin9 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:22
                        nie traktuje tak miało byćsmile
                        • alin9 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:23
                          Jaki pan taki kram(gardzący sobą nawzajem).Porażka!
                    • iwoniaw Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:25
                      Taa, sarkazm, rzeczywiście. Troll najpierw pisze o straszliwej sytuacji, w jaką ją ZUY pracownik wpędził, a wszak miał jej "pomóc rok zamknąć", potem okazuje się, że ta niezwykle istotna praca to "kopiuj-wklej" i w zasadzie każdy może ją wykonywać, a chętnych tłumy, obok pisze ewidentne głupoty, jak to "już wie", że pracownik "nie ma prawa" iść na zwolnienie na dziecko, a ty się rzucasz w obronie ciemiężonych "normalnych pracodawców", jakby kwestia normalnego (czy jakiegokolwiek) pracodawcy rzeczywiście w opisywanym przypadku miała miejsce.
                      • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:28
                        To jest akurat bez znaczenia, takich pracownikow nie brakuje. Wystarczy poczytac ta dyskusje 😂
                        • alin9 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:39
                          Takich pracodawców niestety też mamy nadmiar.Ale buta kroczy przed upadkiemsmile
                        • rosapulchra-0 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 18:35
                          yamilca197 napisał(a):

                          > To jest akurat bez znaczenia, takich pracownikow nie brakuje. Wystarczy poczyta
                          > c ta dyskusje 😂
                          >

                          TĘ!! Naucz się w końcu pisać po polsku! suspicious Pozujesz na znającą angielski, wtrącasz jakieś słowa, a po polsku nie potrafisz pisać. O ile w przypadku bi_scotti jej angielskie wtręty są urocze, bo dziewczyna pisze bardzo poprawnie po polsku i po angielsku, to ty kaleczysz oba języki. Żałosne to po prostu.
                • black.emma Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 18:30
                  Normalny pracodawca to sie nie spotyka z taka sytuacja. Normalnych ludzie szanują. Pomijam juz, ze praca na zwolnieniu to łamanie prawa, ale wiadomo, ze większość tak robi.
        • rosapulchra-0 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 17:45
          yamilca197 napisał(a):

          > Uwazasz rosa ze przyslanie zwolnienia lekarskiego poczta, (nawet nie na siebie)
          > bez slowa wyjasnienia jest ok wobec pracodawcy?
          >

          Skąd wiesz, że bez słowa wyjaśnienia? Autorka wątku znana jest ze skłonności do konfabulacji.
    • mikams75 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 00:16
      pierwsze co mi do glowy przyszlo to to, ze matka dziecka nie moze sie nim z jakiegos powodu opiekowac - albo sama jest chora, albo znalazla sobie prace chocby dorywcza przedswiateczna, ma pod opieka starszych rodzicow, no powodow moze byc wiele, nie musi to byc od razu kretactwo.
      • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 08:27
        W takim przypadku rozmawia sie o sytuacji z pracodawca i wspolnie ustala plan. Mysle jednak ze pan chce wolne do konca roku i tyle.
    • kozica111 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 05:39
      Zadaj sobie pytanie z czego wynika taki 'pech" do pracowników.Bo oczywiście może to przypadek ale jakoś czuje że nie.
    • nowi-jka Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 07:22
      nie wiem czy to teraz obowiazuje ale kiedys gdy brałam L4 na dziecko (nie te dwa dni ustawowe tylko zwolneinei lekarskie) to potem wypełniałam taki druczek jeszcze i tam miedzy innymi było oswiadczenie ze nikt inny Z DOMOWNIKÓW nie mógł zajac sie dzieckiem. Jesli matka jest na macierzynskim to raczej oswiadczenie to jest niezgodne z prawdą. Ale zawsze ci moze pwoiedziec ze mataka tez zachorowała i stad jego obecnosc niezbedna.
      • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 07:41
        Nie wprowadzaj w błąd. Gdyby matka była na macierzyńskim to by oznaczało, że w ostatnich miesiącach urodziła drugie dziecko. A wątkodajka nic o tym nie wspomina. Poza tym macierzyński nie jest równoznaczny z tym, że matka może zająć się drugim, chorym dzieckiem.
        • nowi-jka Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 09:42
          moja wina, przeczytałam ze dziecko jest do roku a tam było ze zwolnienei do konca roku, stad mi si epojawiło to macierzynskie smile ale jednak jesli matka jest w domu i nie jest chora to oswiadzcenei zgodnie z prawda nie jest a to przestepstwo
          • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 09:45
            A matka chyba tez powinna przedstawic zwolnienie lekarskie swierdzajace ze nie moze sie dzieckiem zajac.
            • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 09:55
              Nie ma takiego obowiązku.
              • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 10:22
                A szkoda, bo to oznacza ze mozna dowolnie system naciagac. Bogaty kraj.
                • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 10:23
                  Masz z tym jakiś problem? Wszak ciebie nie dotyczy to, jakie jest prawo w Polsce.
                  • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 10:38
                    Ty powinnas miec z tym problem,bo to ty mieszkasz i pracujesz na to 'bigactwo'.
                    • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 10:49
                      Nie wiem co to jest "bigactwo". Nie mam problemu.
                • nowi-jka Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 10:46
                  Nie mozna naciagac teoretycznie bo piszesz oswiadczenie. Nieprawdziwe kara do lat 3 pozbawienia wolnosci. I na całym swiecie jak ktos cos oswiadcza to cos to znaczy a Polak kombinator jak go nie sprawdza z trzech stron to oswiadczy to co mu pasuje stąd wnioski ze trzebaby sprawdzic matke albo pociagnac do obwiazku skladania zaswiadczen bo prawo dziurawe.
                  • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:05
                    Cos w ty jest. Widzisz ja nie potrzebuje wogole zwolnienia na pierwsze 7 dni choroby, nie potrzebuje tez gdy dziecko chore. Wystarczy ze zadzwonie i poinformuej pracodawce o sytuacji, czasem codzinnie, jesli jest taka potrzeba bo potrzebuja zaplanowac zastepstwo. Jesli ide do lekarza z dzieckiem to wypelniam forme i zaznaczam ile godzin mniej wiecej potrzebuje. Do pracy wracam od razu gdy poczuje sie lepiej i jestem w stanie pracowac/dziecko poczuje sie lepiej/po wizycie u lekarza. Nie przyszloby mi do glowy oszukiwac bo jakos tak nie potrafie. Placa mi 100%. Maz ma podobnie.
                    • rosapulchra-0 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 17:56
                      yamilca197 napisał(a):

                      Nie przyszloby mi do glowy oszukiwac bo jakos tak nie potrafie
                      > . Placa mi 100%. Maz ma podobnie.
                      >
                      >
                      >
                      Nie wszystkie firmy płacą 100%, wez to pod uwagę. A i prawo w UK jest inne niż w Polsce.
                      • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 18:20

                        > >
                        > Nie wszystkie firmy płacą 100%, wez to pod uwagę. A i prawo w UK jest inne niż
                        > w Polsce.
                        >
                        Nie musze brac tego pod uwage skoro wyraznie napisalam ze mi placa 100%. I tak rosa wiem ze prawo w uk jest inne niz w pl, jakbys nie zauwazyla to nigdzie nie przykladam tych dwoch praw.
                        Telefon do pracodawcy i poinformowanie go o stytuacji jest czyms oczywostym nawet jesli prawo tego obowiazku nie naklada.
                        • rosapulchra-0 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 18:38
                          Ale nie masz pojęcia, czy autorka wątku nie dostała innej informacji od przesłanego zwolnienia, ale ty już wiesz, masz tę pewność - kurcze! Jak można być takim betonem?
                          • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 18:46
                            rosapulchra-0 napisała:

                            > Ale nie masz pojęcia, czy autorka wątku nie dostała innej informacji od przesła
                            > nego zwolnienia, ale ty już wiesz, masz tę pewność - kurcze! Jak można być taki
                            > m betonem?
                            >

                            Jesli ktos tu jest betonem to ty. EOT
                  • iwoniaw Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:11
                    Jasnowidzki w tym wątku już wiedzą, że ojciec kombinator, dziecko zdrowe, a matka na 100% może się nim opiekować we wskazanym w zwolnieniu czasie big_grin
                    • alin9 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:15
                      Bo to ludzie z gatunku wiem lepiejsmile
                    • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:25
                      iwoniaw napisała:

                      > Jasnowidzki w tym wątku już wiedzą, że ojciec kombinator, dziecko zdrowe, a mat
                      > ka na 100% może się nim opiekować we wskazanym w zwolnieniu czasie big_grin
                      >

                      Alez oczywiscie, jak zwykle w takich przypadkach nastapilo pasmo nieszczesc i matka zapewne nie moze wstac z lozka ani nawet oczu otworzyc, rodziny zadnej nie ma w odleglosci 1000km podobnie znajomych a telefon wlasnie eksplodowal nie tylko panu ale i matce dziecka i oczywiscie wszystkie publiczme zepsute....wiec pan z chorym dzieckiem poszedl na poczte zeby zwolnienie listem poleconym wyslac, eh czekaj...poprosil sasiadke 😂
                      • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:31
                        Nie masz żadnego pojęcia jak było naprawdę, a z góry zakładasz oszukiwanie i naciąganie, nie znając faktów. Nie dopuszczasz myśli, że mogło być inaczej. To wiele mówi o tobie.
                        • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:38
                          Aurinko, ja wiem ze ludzie moga byc chorzy, ale nie wierze ze telefony moga eksplodowac akurat gdy trzeba pracodawce poinformowac o sytuacji chorymi czlonkami rodziny. Ty zapewne w to wierzysz.
                          • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:45
                            Ale fakt, że wypadałoby zadzwonić nie wyklucza choroby dziecka i tego, że rzeczywiście ojciec dziecka musiał z maluchem zostać. Mi to bardziej wygląda na kiepską atmosferę w pracy, stąd podejście pracownika (brak tel i wysłanie pocztą zwolnienia).
                            • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:48
                              A dlaczego ci na to wyglada? Z gory zakladasz ze pracodawca jest be dlatego pracownik zachowal sie arogancko. Jak latwo ci to przychodzi. A zarzucilas mi ze ja wszedzie dopatruje sie oszustwa.
                              A nie uwazasz ze nawet jesli pracownik nie lubi zbytnio pracodawcy to nadal powinien zadzwonic.
                              • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:52
                                "mi to bardziej wygląda" to nie jest twierdzenie, że tak jest. Biorę pod uwagę różne opcje, w przeciwieństwie do ciebie. I nigdzie nie napisałam, że pracownik nie powinien dzwonić. Wcześniej potwierdzałam, że wypadałoby aby zadzwonił. tobie łatwo przychodzi trwać przy jedynej słusznej opcji - super cudowny pracodawca został wyrolowany przez nieuczciwego pracownika, bierzesz pod uwagę tylko opcję oszustwa.
                                • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:57
                                  Nie,wlasnie o to chodzi ze ty nie bralas innych opcji a wine pracodawcy,ktory to zapewne jest niedobry skoro biedny pracownik nie zadzwonil z info. Latwo ci przychodzi zarzucanie innym klamstwa choc to ty krecisz, latwo ci przychodzi zarzucanie innym uprzedzen choc ty tak robisz. Gdy ci sie to wytknie rzucasz sie i wyzywasz innych od klamcow, odwracasz kota ogonem.
                                  EOT.
                                  • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 12:01
                                    Taa jasne, cała najma najpierw bzdur naklepie a potem nie potrafi wyjść z twarzą smile
                    • memphis90 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 17:31
                      >Jasnowidzki w tym wątku już wiedzą, że ojciec kombinator, dziecko zdrowe, a matka na >100% może się nim opiekować we wskazanym w zwolnieniu czasie
                      Mam założyć, że dziecko się b. ciężko rozchorowało (zwolnienie do końca roku to nie jest zwolnienie na katar, biegunkę czy nawet zapalenie oskrzeli), i w tym samym czasie zupełnym przypadkiem niepracująca matka RÓWNIEŻ się ciężko rozchorowała albo ma zabieg operacyjny (w samiutkie Święta...) ? Hipotetycznie- możliwe. W praktyce - mam tłumy chętnych z prośbą "czy na tę biegunkę mógłbym dostać takie zwolnienie już do końca roku...?" albo "żona jest z młodszym dzieckiem w szpitalu, czy mogę dostać opiekę na (zdrowego) 16-latka, bo przecież trzeba go doglądać, kiedy żony nie ma...".
                  • vaikiria Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 18:22
                    JKasne, normalnie cały świat uczciwy, oświadcza wyłącznie prawdę, a tylko Polska wyspą plugastwa i oszustw na tej planecie uczciwych ludzi.
    • jagienka75 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 07:34
      a pomyślałaś chociaż przez chwilę, że jego żona mogła trafić do szpitala i nie było komu zająć się dzieckiem???
      to jest właśnie to, o czymś kiedyś pisałam, że pracodawcy wolą zatrudniać faceta tylko dlatego, bo nie będzie brał m.in L4 na dzieci a tutaj proszę, niespodzianka.
      a potem wielkie zdziwienie, że nie ma komu pracować. bo ludzie wolą "zmywak" za granicą, niż te wspaniałe warunki pracy, które oferuje im się w Polsce.
      • pelissa81 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 10:56
        to się łapie za telefon i mówi. "Zenek, żona w szpitalu -ja będę z dzieckiem". I nikt nie ma pretensji. L4 w okresie świąteznym na umowie 1 miesięcznej bez zwykłego sms czy kopnij mnie w dupę jest powiadomieniem pracodawcy o zakończeniu tej przygody i już.
    • mamma_2012 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 07:43
      Skoro dziś dostałaś zwolnienie pocztą, to znaczy, że pracownika nie ma w pracy przynajmniej od wczoraj. Jeżeli nie zauważyliście nieobecności, to chyba ten pracownik jest zbędny.
      • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 08:39
        A to miala do niego zadzwonic czy moze pojechac do jego domu i sila do pracy przyprowadzic?.
        Pracownik przede wszyztkim powinien zadzwonic do pracodawcy i poimcofmowac o sytuacji, ustalic plan jesli zalezy mu na pracy,albo chocby na referencjach. Wyslanie zwolnienia lekarskiego poczta i zostawienie swoich obowiazkow bez slowa nie swiadczy dobrze o takiej osobie jako pracowniku. Poza tym to jest opieka nad dzieckiem, dziecko ma tez matke, wiec wspolnie ustala sie plan dzialania tak aby pracodawca nie mial poczucia ze pracownik ma go w doopie. Czy autorka jest prawdziwa czy tez nie, jest bez znaczenia, taka postawa pracownika jest nie ok.
        • zuleyka.z.talgaru Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 17:16
          Zapewne poinformowal ze go nie bedzie tylko milden lubi zgrywac ona wielki pracodawca kontra ciul pracownik.
          • migona Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 19:05
            oj, przecież mildenhurst po prostu przedstawia kolejny odcinek tej samej historii pt. "Przygody biednej i uciśnionej pracodawczyni na froncie walki ze złymi, złymi oj jak bardzo złymi i okropnymi pracownikami". Tylko popcorn szykować.
        • rosapulchra-0 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 18:02
          A dlaczego miała nie zadzwonić? Gdy ja trafiłam do szpitala, to miałam kilka nieodebranych połączeń od pracodwacy tego dnia. Gdy mój mąż miał wypadek i nie dojechał do pracy - tak samo - pracodawca do niego dzwonił i pytał się, co się stało.
    • zuleyka.z.talgaru Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 07:49
      Kiepski trolling.
      Atencji znow potrzebujesz?
    • pelissa81 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 10:54
      Ależ on ci wyraźnie powiedział, że nie chce u ciebie pracować. Dobry pracownik - dzwoni, wyjaśnia, dogaduje się z pracodawcą. Okres próbny wyraźnie się już zakończył. Masz szczęście, że teraz a nie po umowie na stałe.
      • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:14
        Dobra okazja dla autorki watku zeby zatrudniac na umowy zlecenie a nie wiazac sie umowami na stale. A przyjmujac nowego pracownika lepiej poprosic jeszcze kogos na rozmowe o prace.
        • aurinko Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:16
          autorka nie związała się umową na stałe, czytanie ze zrozumieniem się kłania.
          • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:26
            Cale szczescie dla niej.
            • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:26
              Ale moja uwaga jest na przyszlosc.
            • zuleyka.z.talgaru Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 12:25
              Cale szczescie dla pracownika a nie dla niej. Autorka co chwile tworzy wątki o beznadziejnych pracownikach - wynika z tego ze jest beznadziejnym pracodawca.
              • black.emma Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 18:32
                Bez jaj! Nie ma beznadziejnych pracodawców! Wszystko to kryształowe lelije
    • alsk9 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:13
      To pracownik ma ci wypełnić oświadczenie gdzie zaznacza czy w domu jest jakaś inna osoba zdolna do opieki nad dzieckiem.
    • fafalandia Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 11:24
      i jak zwykle u ciebie: pracownik zawsze winny, a ty taka święta krowa.
    • ummamir Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 14:52
      Ale wy tak serio wszystkie wysyłacie zwolnienia pocztą? To jest jakiś absurd. Przeciez wiadomo że takie zwolnienie przyjdzie najwczesniej na następny dzień, nie wyobrażam sobie rano nie przyjsc do pracy i nie zadzwonić, nie poinformowac, ci się dzieje, dziecinada jakaś.
      • memphis90 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 17:33
        W zasadzie masz 5 czy 7 dni na dostarczenie - a niech się pracodawca zastanawia, wszak pracownik tłumaczyć się nie musi...
    • asia06 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 15:11
      Matka może być także chora. Matka może pracować, tylko pracownik nie chce mówić. Różnie to bywa. Nie każdy jest oszustem. Poobserwuj pracownika najpierw nieco dlużej niż miesiąc, nim zaczniesz wydawać o nim opinię.
      • mamma_2012 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 15:22
        Wszystko jest możliwe, tylko pracodawcy należy się słowo wyjaśnienia. Nawet jeżeli prawo tego nie wymaga. Zwłaszcza jeśli przy zatrudnianiu, jak się czasem zdarza, pracownik zapewniał o dyspozycyjności albo mówił jak mu zależy na pracy, bo jest jedynym żywicielem.
        Przed dłuższą nieobecnością trzeba wyjaśnić na jakim etapie są prace, gdzie są dokumenty, czy są jakieś pilne sprawy. Napradę ktoś z was pakuje druczek w kopertę i wysyła? Jak się człowiek chce w taki sposób zwolnić, co prawdopodobne, też wypadałoby dać znać.
        • mamma_2012 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 15:25
          I nie chodzi o wścibstwo. Wystarczy krótkie "dziecko się pochorowalo, a żony nie ma", "dziecko chore i żona też". Cokolwiek.
          • rosapulchra-0 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 18:19
            Już napisałam wyżej, ale powtórzę - autorka wątku jest znana z konfabulacji.
      • koronka2012 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 18:18
        Na początku było, ze matka dziecka od paru lat nie pracuje, do tego udaje samotną matkę.
        Jeśli pracuje a udaje, że nie - to tym bardziej mamy do czynienia z krętaczami.
        • vaikiria Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 18:26
          A pracodawca o tym doskonale wie, bo pewnie z tymi ludźmi mieszka.
          • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 18:52
            Nie musi mieszkac zeby wiedziec. Pracownik z polecenia, nie trudno sie dowiedziec. Poza tym jakie ma znaczenie co pracodawca wie, wystarczy telefon z informacja, jakims krotkim opisem sytuacji. To tak duzo? Pracodawca musi wiedziec na czym stoi, ok ma zwolnienie przyslane poczta, tyle to takie aroganckie zachowanie, bez klasy,na zasadzie odwal sie. Nawet jesli pracownikowi nie zalezy na pracy to i tak telefon z info jest normalnym zachowaniem.
            Ty nie dzwonisz a tylko wysylasz listem zwolnienie?
            • vaikiria Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 19:35
              Wysyłam sms, a zwolnienie pocztą. Natomiast nie opowiadam pracodawcy o mojej sytuacji rodzinnej, o tym, czy mój partner pracuje, czy nie i o tym, czy jesteśmy małżeństwem czy może konkubinatem. Pracodawca nie jest moim kumplem.
              • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 07:57
                A kto mowi ze masz opowiadac szczegoly zycia seksualnego albo rodzinnego? Chodzi o telefon i podanie szczegolow, na zasadzie 'dziecko zachorowalo, niestety jego mama nie moze sie nim zajac przez np 3 dni, ale potem wracam do pracy' albo ' matka dziecka tez chora wiec musze sie zajac ale bede na biezaco informowac o sytuacji i kiedy wroce do pracy'. Pracownik wypelnia oswiadczenie dla zus a ten robi kontrole albo nie.
                • zuleyka.z.talgaru Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 09:57
                  Tłumaczą Ci jak krowie na rowie, że autorka zwykła tak dopierać wątki z historii, żeby było na jej. A Ty wierzysz jej ślepo jakby Ci rozumu zabrakło.
                • vaikiria Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 11:12
                  Ja bym wysłała sms: od tego do tego dnia mam zwolnienie na opiekę nad dzieckiem. I tyle. Bez opowieści o tym, czy jego ojciec jest chory czy nie.
                  • yamilca197 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 11:49
                    Mozna i tyle, w duzej firmie warunki sa nieco inne w malej gdzie z szefem sie rozmawia codziennie,czesto pracuje razem wypada nieco wiecej.
                    Ale co kto woli.
                    Ja musze zdzwonic, telefonu nikt nie odbiera, nagrywa sie podajac imie nazwisko,department, stanowisko i powod nie przyjscia do pracy. Jesli ktos ma bardziej prywatny to mowi i pracownik hr oddzwania. Chodzi o to zeby zorganizowac zastepstwo oraz do przepisow pozarowych (czasem zapomni sie karte przylozyc do czytnika a w pracy sie jest). Jednak mojej bezposredniej przelozonej i tak wysylam sms zeby wiedziala wiecej szczegolow. Ona jest akurat fajna kobieta, ale tak czy inaczej warto poinformowac.
                    • zuleyka.z.talgaru Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 12:12
                      Nie, nie wypada. Jest prosta relacja - pracodawca-pracownik i nie trzeba się w ŻADEN sposób spoufalać.
                      • vaikiria Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 14:00
                        Ufff, czyli jednak ktoś to rozumie smile Serio, ja informuję o rzeczach formalnych, ale naprawdę nie widzę powodu dyskutowania z pracodawcą o tym, z kim mieszkam, czy to jest formalny związek czy nie i tak dalej.
                        • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 15:38
                          a widzisz, on mi sam powiedział w luźnej rozmowie i to nie jednej. Wiem o nim znacznie więcej i dość sporo bardzo osobistych spraw. Takie informacje mam o innych pracownikach, z tych samych źródeł i oni o mnie też.
                          • vaikiria Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 15:40
                            Eee, to żadna strata, że go nie ma. Jak macie czas na tyle luźnych pogaduszek w pracy, to widocznie nic poważnego nie robicie.
                  • mamma_2012 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 15:20
                    Człowiek, któremu zależy na pracy i traktuje ją odpowiedzialnie, zanim weźmie wolne rozważa inne opcje. Jeżeli rzaczywiście wprowadza dane, to zamiast brać wolne, umawia się na telepracę na czas choroby dziecka. Wielu moich znajomych, na różnych stanowiskach, tak robi.
                    Chociaż jeżeli opisana sytuacja jest prawdziwa, to pracownik nie ma zamiaru wracać do tej firmy, innej możliwości nie widzę.
                    Poza tym suchy SMS wystarczy jeżeli ktoś pracuje na stanowisku, gdzie zakres obowiązków jest bardzo ograniczony i jasny i taki sam dla wszystkich. W każdej innej sytuacji trzeba zadzwonić poprzekładać spotkania, terminy, dać instrukcje zastępcy.
                    • vaikiria Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 15:23
                      Albo tak nieograniczony, że i tak nikt inny tego nie zrobi smile A to prawda, że ludzie, którym zależy na pracy zawsze znajdą inną opcję. Polecam film "Bejbi blues", bohaterce bardzo zależało na pracy...
    • tajemnicza.a.m Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 20:20
      O, siedzę na forum rzadko, byłam za granicą kilka miesięcy bez neta, nie kojarzę 99% nicków ale pierwsze co sobie pomyślałam to ta co wiecznie ma problemy z pracownikami? Cieżko uwierzyć w ten Twój niefart dotyczący tej sfery.

      Dodam tylko, że fascynującą rzeczą jest znać dokładnie sytuację rodzinną pracownika zatrudnionego od miesiąca. Mówię dokładną sytuację ażeby wysuwać wnioski tak dalekosiężne.
      Niepracująca kobieta może być niepracującą kobietą zajmującą się dzieckiem a może też być pracownicą na czarno, dorabiającą przed świętami kobietą, kobietą, która złapała pracę akurat teraz wszak bezrobocie to nie stan stały, może być chora i wymagać hospitalizacji.. a twój pracownik nie ma jak przywieźć Ci zwolnienia bo jak? Z chorym dzieckiem? Nie każdy pracownik dzieli się taki rzeczami z szefem bo i po co? Ty oczywiście wysunęłaś jeden właściwie słuszny wniosek od razy, bez zastanowienia. Ciekawe czemu.
      • mynia_pynia Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 22.12.16, 21:36
        Bo geodeci we wrocławiu się znają ;P
      • mildenhurst Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 15:40
        ponieważ mam informacje, którymi tutaj dzielić się nie będę. Ty zaś założyłaś jakiś wniosek bez absolutnie żadnych danych.
        • alin9 Re: L4 ojca i bezrobotna matka. 23.12.16, 17:57
          To skoro masz informacje z pewnego i sprawdzonego źródła to o co trzęsiesz osikę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka