Dodaj do ulubionych

Znowu chore

02.01.17, 01:16
dziecko mam. 7lat. miesiac temu antybiotyk i teraz pewnie tez. Tak sobie mysle: od poczatku ciazy i po porodzie : tylko non stop strach,niepewnosc,obawa ,leki ... i tak przez 7 lat to trwa.. Gdzie szukac tych radosci,ktore podobno daje macierzynstwo...? Co jest ze mna nie halo,ze nie czuje,nie potrafie,nie rozumiem tej "radosci" gdzie jej szukac? Jak tak sie zastanowie to nigdy nie czulam jej.
Obserwuj wątek
    • panterarei Re: Znowu chore 02.01.17, 07:53
      No.. Każdy rodzic martwi się o dziecko, ale chyba nie każdy non stop? Masz nerwicę albo depresję może. A czemu tyle antybiotyków?To błędne koło..za każdym razem ma infekcje bakteryjna?Czy przepisuja na wszelki wypadek, bo takich miszczow dalej nie brakuje..
    • lauren6 Re: Znowu chore 02.01.17, 08:03
      > Gdzie szukac tych radosci,ktore podobno daje macierzynstwo...?

      U psychiatry. Problemem nie są choroby dziecka, ale Twoja nieleczona depresja.
    • moni_kaw Re: Znowu chore 02.01.17, 08:15
      Jeśli przez 7 lat się żadnej radości nie dopatrzylas to raczej problem jest z tobą, szkoda życia - idź z tym do lekarza; a tak na marginesie - naprawdę kaszel, katar, biegaczka- zygaczka itp chodzą u ciebie w kategorii choroby?
    • princy-mincy Re: Znowu chore 02.01.17, 08:20
      No ale z tego co rozumiem, to dziecko masz po prostu przeziebione tak?
      Nie jest to jakas nieuleczalna choroba przewlekla ani smiertelna?

      Moje dziecko, gdy bylo mlodsze, duzo chorowalo jak poszlo do zlobka. Non stop wlasciwie przez pol roku. Owszem, bylam zmeczona i zrezygnowana, bo dziecko chore, ale nijak nie mialo to wplywu na ogolny odbior macierzynstwa, ktore daje mi jednak radosc.

      Moze na poczatek poczytaj o wzmacnianiu odpornosci u dzieci- organizm dziecka po wielorazowych terapiach antybiotykiem wymaga odbudowania odpornosci, to moze zajac nawet kilka miesiecy.
      Dlugofalowo- moze pogadaj z kims albo sama sie zastanow, dlaczego nei masz tej radosci z macierzynstwa.
    • tontonik Re: Znowu chore 02.01.17, 08:55
      Nie wiem, czy to piszesz, to efekt chwilowego zmęczenia kolejną infekcją dziecka, czy rzeczywiście nie potrafisz cieszyć się dzieckiem. Każda matka martwi się o dziecko, ale nie aż do tego stopnia, żeby przez 7 lat nie mieć żadnej radości z macierzyństwa. Mówię ci to ja - mama nadopiekuńcza i zamartwiająca się wszystkim, choć pracująca nad tym, żeby trochę wyluzować wink Jeżeli rzeczywiście nie potrafisz sama sobie z tym poradzić, to może spróbuj poszukać pomocy u psychologa, psychiatry?
    • kannama Re: Znowu chore 02.01.17, 11:48
      A próbowałaś szukać przyczyny tak częstych chorób?
    • dziennik-niecodziennik Re: Znowu chore 02.01.17, 12:28
      przepraszam ale:
      tak jojczyć to mogłabyś jakbyś miala dziecko chore na raka. albo na inną ciężką i nieuleczalną chorobę.
      a tak to moze idz do lekarza, bo widzi mi sie depresja. bez depresji - nie ma opcji żebyś sie przez siedem lat nie cieszyła z bycia matką.
      • kannama Re: Znowu chore 02.01.17, 12:31
        Kwestia charakteru. Ja nie mam depresji ale też mi trudno powiedzieć kiedy ja się z czegoś cieszyłam smile Tak na rozum wiem, że mam fajne życie, ale z natury jestem malkontentem i zawsze coś mogłoby być inaczej, żeby było lepiej smile
        • dziennik-niecodziennik Re: Znowu chore 02.01.17, 12:37
          współczuję serdecznie.
          • kannama Re: Znowu chore 02.01.17, 12:47
            Można się przyzwyczaić. Ba, można nawet uchodzić za osobę z dużym poczuciem humoru i dystansem do życia.
            • dziennik-niecodziennik Re: Znowu chore 02.01.17, 16:56
              Pal szesc za co się uchodzi, bo to najmniej ważne. Wazne jak sie zyje. A zycie w wiecznym niezadowoleniu, smutku i braku satysfakcji jest strasznie ponure.
    • edelstein Re: Znowu chore 02.01.17, 12:34
      Jak za kazdym razem wpychasz w dziecko antybiotyk to nic dziwnego,ze choruje. Strach i obywa,bo dzieciak ma sraczke czy kaszel? To nie jest normalne,masz depresje,nerwice?
    • 18lipcowa3 Re: Znowu chore 02.01.17, 12:38
      dziecko na antybiotyku zabiera ci radosc macierzynstwa?????
      odjechałas kompletnie.
      • danaide Re: Znowu chore 02.01.17, 12:54
        Może jest sama albo tylko z ciężko pracującym mężem, a każda choroba dziecka udupia ją jeszcze bardziej?

        Zgadzam się, że ciągłe antybiotyki to błędne koło. Zmień lekarza rodzinnego, poczytaj o wzmacnianiu odporności organizmu. Przy 7letnim dziecku raczej się wie co się podaje, czego nie, a o jakich lekach trzeba z lekarzem dyskutować.
        • dziennik-niecodziennik Re: Znowu chore 02.01.17, 13:06
          alez prosze Cie. to nei sa pretensje czy zal o bycie upupianym, tylko co innego.
          "Tak sobie mysle: od poczatku ciazy i po porodzie : tylko non stop strach, niepewnosc, obawa, leki ... i tak przez 7 lat to trwa.."
          przez siedem lat tak się boi? i to non stop?? ja rozumiem zeby to napisali rodzice tej dziewczynki od zespołu klątwy Ondyny, ale dziecko wątkodajki zdaje sie ze choruje normalnie, na standardowe infekcje?...
          to sie nie ma co rozczulac. to trzeba kopnąć w dupę, niech sie dziewczyna ogarnie albo pojdzie po pomoc. chyba ze tak lubi, to ok, prosze bardzo...
          • danaide Re: Znowu chore 02.01.17, 13:30
            Kopać leżącego? Masz jakąś praktykę jeśli chodzi o lęki czy tylko sobie tak teoretyzujesz?

            Co do pomocy zgoda: ale znów nie wiemy jak wygląda jej sytuacja (miasto/wieś, dostępne opcje, możliwość wyjścia przy chorym dziecku). Lęki trzeba przepracować, zwłaszcza lęk o dziecko nieobłożnie, a tylko uporczywie chore.
            • dziennik-niecodziennik Re: Znowu chore 02.01.17, 16:50
              Mam praktyke ciazy zagrożonej od momentu poczęcia (wlasciwie jeszcze przed zajściem wiedzialam jak to sie skonczy), przelezanej w szpitalu i zakonczonej przedwczesnym porodem wczesniaka-hipotrofika, potem roku latania z dzieckiem po kontrolach i rehabilitacjach i innych tego typu atrakcjach.
              Z ludzmi chorymi mam stycznosc na co dzien, w tym z takimi, ze jak slysze ze ktos sie od siedmiu lat boi bo dziecko bywa przeziebione - to mi sie tolerancja wylacza.
              Ja rozumiem ze ciagle chorowanie bywa meczace, nuzace i nudne po prostu - ale zeby przezywac lek, strach i obawy to juz po prostu przesada.
              Mowiac pomoc mialam na mysli lekarza. Albo psychoterapie.
    • amarili Re: Znowu chore 02.01.17, 13:25
      a ja Cię rozumiem. wiem, co to strach o dziecko, o jego zdrowie i tak dalej. nazywam to ciemną strona macierzyństwa. ten strach o dziecko będzie już zawsze towarzyszył, nie ma na to rady. choroby dziecka, nawet te błahe, potrafią zwalić człowieka z nóg, jeśli są częste, jeśli jest się samemu ze wszystkim, jeśli nie ma się wsparcia i tak dalej.

      pytanie jest jednak inne - co robisz, żeby się tym lękom poddawać, a na ile ze sobą walczysz? bo to, że walczyć trzeba, jest dla mnie oczywiste, inaczej zatrujesz sobie i swojemu dziecku zycie tym wiecznym lękiem. pomyśl o tym.
      • isa_bella1 Re: Znowu chore 02.01.17, 14:14
        Ja mam podobnie choć teraz już niby mniej infekcji ale za to dziecko potrafi ze zwyklego kaszlu mieć zapalenie pluc w czerwcu. Ja mam alergiczkę. Duzo przebadałam. Do tego co roku szczepię bronchovaxomem. Podejrzewam jakąs nietolerancję pok. Albo robale. Oczywiscie testy nic konkretnego nie potwierdziły. Do tego moja słabo przybiera. Takze znam temat...i tez jak choruje to włącza mi się nerwica lękowa.
        • verdana Re: Znowu chore 02.01.17, 15:58
          Ale jest różnica miedzy niepokojem o dziecko, a całkowitym brakiem radości z dziecka. Dziecko to chyba jednak nie tylko choroby, ale człowiek, który czasem bywa zabawny, miły, interesujący.
          Jesli tego nie czujesz pora poszukać pomocy. Dziecko, którego matka tak kompletnie nie potrzebuje, które jest dla niej tylko ciężarem, obiektem troski, a nie zainteresowania moze chorować własnie dlatego, ze jest zbędne. I to czuje.
        • dziennik-niecodziennik Re: Znowu chore 02.01.17, 16:51
          I tez powiesz ze od urodzenia nie przeżywałas zadnych radosci, tylko non stop sie boisz?
      • princy-mincy Re: Znowu chore 02.01.17, 16:10
        To ja jakos malo empatyczna chyba jestem.
        Mam dwoje dzieci, nie odczuwam strachu, obaw o nie- jak ktores jest chore to po prostu dbam o dziecko, ale dotad nie bylo zadnej choroby innej niz charakterystyczne choroby wieku dzieciecego (odpukac, oby tak dalej), zebym musiala zyc w ciaglym strachu o dziecko.
        Dzieci po prostu sa, nigdy nie towarzyszyl mi zaden strach o dziecko, tak bez powodu, strach dla strachu. Kompletnie tego nie rozumiem.
        Oczywiscie czuje sie odpowiedzialna za swoje dzieci, zajmuje sie nimi, czasem mam dosc, ale nie odczuwam strachu, za to czesto czuje radosc i szczescie.
        • dziennik-niecodziennik Re: Znowu chore 02.01.17, 16:55
          Strach owszem, czasem jest. Ale kurde ile jest radosci! Ile frajdy! Z pierwszego usmiechu, z pierwszych slow, rysunkow, literek, z wyglupow itd. Ile wzruszen, ile frajdy!...
    • przeciwcialo Re: Znowu chore 02.01.17, 17:03
      Iść z dzieckiem do poradni immunologoicznej i sprawdzic jak działa uklad odpornosciowy. jesli fatycznie tak choruje to juz dawno powinno byc skonsultowane przez immunologa.
    • magic.marker Re: Znowu chore 02.01.17, 17:03
      I tak miałaś zawsze? Nawet nie od narodzin dziecka tylko od początku ciąży?
      Bo rzeczywiście, odczuwanie wyłącznie obaw i strachu zalatuje depresją i/lub stanami lękowymi.
      A ze wszystkim tak masz czy tylko jeśli chodzi o potomka?
    • bazia8 Re: Znowu chore 02.01.17, 17:49
      myślę, że to problem z nerwicą, być może depresją (wbrew pozorom ona często wiąże się mocno z problemami lękowymi), raczej forum nie pomoże, dobry lekarz owszem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka