Dodaj do ulubionych

Zerwanie znajomości

07.01.17, 19:55
Czy zerwałyście kiedyś jakąś znajomość - definitywnie i celowo? Z jakiego powodu i jak to zrobiłyście?
Ja zerwałam znajomość z bliską koleżanką, z którą pracowałam, a która mnie koniec końców oszukała i wykorzystała. Kiedyś też zerwałam "przyjaźń" z laską, która zbyt swobodnie poczuła się w moim domu i próbowała zająć miejsce mojego męża big_grin
A Wy? Jakie macie doświadczenia i z jakich powodów zrywanie toksyczne/niechciane znajomości?
Obserwuj wątek
    • liliawodna222 Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 20:05
      Bardzo, bardzo dużo znajomości zerwałam. Przychodzi mi to bez trudu w momencie, gdy uznaję, że znajomość jest trudna, TOKSYCZNA (zdarzyło się, oj zdarzyło, i to nieraz...). Nienawidzę wszelkiej maści cwaniaków, chamów, kombinatorów, osób niedyskretnych, niekulturalnych, więc jak wyczuję coś takiego prędzej czy później, to nie ma zmiłuj. Poza tym jestem strasznie zapracowaną osobą i w moim życiu niema miejsca na jałowe znajomości. Nie mam na nie ani czasu ani ochoty. Wszelkie znajomości starannie selekcjonuję.
      • liliawodna222 Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 20:06
        * nie ma, spacja mi nie weszła
    • albertynaa Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 20:05
      erwałam "przyjaźń" z laską, któr
      > a zbyt swobodnie poczuła się w moim domu i próbowała zająć miejsce mojego męża

      Chciała z Tobą wziąć ślub?
      • chlorella_zielona Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 20:16
        Ślub może nie, ale bardzo dążyła do tego, żeby z nami zamieszkać.
        • zlababa35 Re: Zerwanie znajomości 08.01.17, 14:34
          To może Twoje miejsce chciała zająć? big_grin big_grin big_grin
    • obrus_w_paski Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 20:07
      "Zająć miejsce twojego męża"?

      Tak, zerwałem kilka znajomosci, bez większego żalu.
    • koronka2012 Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 20:10
      Zerwałam w białych rękawiczkach - szczęśliwie zmienił mi się numer służbowy i sprawa (prawie) rozwiązała się sama.

      Prawie - bo do ludzi nie dotarł przekaz, że skoro się nie kontaktuję mimo że ich można namierzyć bez trudu - to najwidoczniej NIE CHCĘ. Wyszperali gdzieś numer do moich starych, ci na szczęście wykazali się przytomnością umysłu i nowego nie przekazali. Mimo wszystko próbowali jeszcze parę razy, ba - zaczepili nawet moją córkę na FB. Taki towarzyski stalking tongue_out
      Państwo nie popełnili niczego zdrożnego, ot byli nad wyraz przyjacielscy i męcząco namolni. Telefony 2-3 razy na tydzień, ciągłe nagabywania o wizyty itd. Trudno miłym w sumie ludziom powiedzieć w oczy "dajcież mi wreszcie święty spokój".
      • chlorella_zielona Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 20:38
        Tak, z takimi osobami też mam problem - obiektywnie rzecz biorąc nic nie robią złego, ale coś ci nie pasuje - i wtedy to zerwanie jest podwójnie trudne...
        • koronka2012 Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 23:43
          Co gorsza, są ludzie, do których nic nie dociera. Telefony do siebie zostawiali z 10 razy, w końcu moja matka wypaliła, że nie ma ze mną kontaktu, bo już nie wiedziała co mówić. Dobrze, że młoda lepiej sobie radzi w takich sytuacjach smile

          Ponad 15 lat uporczywego milczenia z mojej strony nie dało im w ogóle do myślenia... skąd się tacy ludzie biorą???
    • kaz_nodzieja Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 20:11
      Tak. I była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Podobnie jak Ty - nadużycie zaufania (nie chodziło akurat o mężczyznę, ale całokształt i to wiele razy, byłam młoda i bardzo naiwna). Nie była to osoba z pracy, więc zerwanie technicznie było proste.
    • miss_fahrenheit Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 20:14
      Tak, np. z kobietą, która wykorzystywała swoich partnerów. Nie odpowiadało mi to.
    • lauren6 Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 20:18
      Jasne, że tak.
      Za zbyt długi język, próbę wrogiego przejęcia, albo po prostu priorytety życiowe nam się rozjechały i drogi rozeszły.
    • aniani7 Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 20:28
      Jedno zerwanie szczególnie pamiętam, laska głupoty o mnie opowiadała osobom trzecim, mimo tego nie miała oporów, żeby mnie odwiedzić, pokazałam jej gestem, gdzie są drzwi (nie ja ją wpuściłam) i powiedziałam, że się żegnamy.
    • triss_merigold6 [...] 07.01.17, 20:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • verdana Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 20:45
        Ja z koleżanką, która otwartym tekstem powiedziała, co wynosi z domu opieki, gdzie pracowała, bo pensjonariusze "i tak nie wiedzą, co mają". Nie wynosiła rzeczy osobistych, ale jedzenie, kasety(to dawno było) itd. Też uznałam,z ę nie chcę mieć koleżanki, która jest nie tylko złodziejką, ale świnią.
        • chlorella_zielona Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 20:56
          A mogłybyście mieć znajomych, którzy w sposób jawny unikają spłacania długów, robią nowe i uciekają przed komornikiem?
          • liliawodna222 Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 21:04
            Nie. Nie toleruję ludzi nieuczciwych.
          • triss_merigold6 Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 21:06
            Za duże ryzyko, że wydymają na kasę albo przynajmniej spróbują.
        • kaz_nodzieja Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 21:07
          Obrzydlistwo. Ta koleżanka o której wyżej wspomniałam podobna. Przyznała się kiedyś, że okradała swoją szefową.
    • kagrami Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 21:15
      Toksyczna przyjaźń z bardzo interesującą i inteligentną osobą. Kilka lat trwało, zanim dotarło do mnie że po każdym spotkaniu mam depresje i musze dochodzic do siebie.
      Kolega - utrzymywałam z nim kontakt trochę dlatego że nikt go specjalnie nie lubił, był nudny i zbyt pewny siebie. Mnie tez to w końcu dopadło, tzn przestałam go lubić. Tez działał depresjogennie na mnie.
      Generalnie nie lubię spotkań po latach - stare przyjaźnie są przeszłością.
    • antypomidorowa Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 21:23
      Z najlepszą przyjaciółką z czasów studiów. Po którejś sytuacji, w której wystawiła mnie do wiatru nie dałam rady dłużej sobie wmawiać, że to przez jej roztargnienie i przejrzałam na oczy, że to najzwyklejszy egoizm. Przestałam odbierać telefony, odpowiadać na życzenia świąteczne itp.
      • chlorella_zielona Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 23:14
        A spotkałaś ją po latach?
        • antypomidorowa Re: Zerwanie znajomości 08.01.17, 00:24
          Nie. Chociaz mieszkamy w tym samym mieście.
      • obrus_w_paski Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 23:46
        Ostatnio zerwalam znajomość z przyjaciółka, która znam od 6 roku życia. Od kilku lat było nam bardzo nie po drodze, miałyśmy zupełnie inne priorytety, spojrzenie na zycie i wbijała mi dużo szpil, które tolerowałam do czasu jednego większego świństwa. Wtedy wysłałam ja uprzejmie do diabła i tyle się widziałyśmy. Podobno w ciąże zaszła i dziecko urodziła. Nie żałowałam ani przez chwile, ba, czuje wielka ulgę ze nie już się nie spotykamy.
    • aurinko Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 21:44
      Bez problemu zrywam kontakty, z różnych powodów. Coś mi nie podpasuje w drugiej osobie i na ogół odpuszczam sobie taką znajomość. Z tym, że nie chodzi o drobiazgi a np. o nieuczciwosc, chamstwo, nachalnosc.
    • jola-kotka Re: Zerwanie znajomości 07.01.17, 21:49
      Nie ,kazdy jakis tam jest i kazdego toleruje nie zrywam znajomosci nie oceniam nikogo.
      • aqua48 Re: Zerwanie znajomości 08.01.17, 11:04
        Tak, zerwałam znajomość z koleżanką, która tylko brała, i nie uznawała moich zasad spotkań towarzyskich tzn ja (wyłącznie - zaproszeń w drugą stronę nie było) ją zapraszałam, a ona próbowała decydować za mnie o której godzinie przyjdzie i o której wyjdzie. W pewnym momencie to mnie zmęczyło, a na toczenie walki przy każdym zaproszeniu i tłumaczeniu, że nie poświęcę jej całego dnia nie miałam już siły.
        Zerwałam znajomość z osobą o psychopatycznej osobowości, z okropnie męczącym snujem, i jeszcze z paroma takimi wieszającym się na mnie i jednocześnie próbującymi mnie, moje życie i moje decyzje kontrolować trującymi bluszczami.
        • maj18-98 Re: Zerwanie znajomości 08.01.17, 11:29
          Jakieś tam znajości się rozluźniły pod wpływem czasu, celowo dwa razy zerwałąm kontakt. Pierwszy raz z koleżnaką którą lubiłam bardzo, często się widywałyśmy i doskonale zgadywałysmy. Sytuacja zmieniła się diamentralnie kiedy poznałam jej faceta.Takiego chama i buraka w życiu juz nie spotkałam, przyszedł do nas do domu i jego formą spędzania czasu było obrazanie nas i robienie złośliwych uwag typu: w koszmarnych warunkach mieszkacie, bez zachowaniaq zadnych standardów, jesteś niska i grubawa (do mnie), takie kierunki studiów (jak ja i mój mąż) każdy matoł potrafi skończyć itd. Bylismy w takim szoku, za nasza reakcja była niemal zerowa. Koleżanka później mi tłumaczyła, ze on dla wszystkich taki jest bo miał trudne dzieciństwo ale dla niej jest dobry. No i ok, wszystkiego dobrego ale znajość skończyłam.
          Drugi raz zdarzyło sie nam kiedy celowo ukróciliśmy znajomosć z bardzo sympatycznymi, wesołymi ludźmi z którymi fajnie się rozmawiało ale którzy pozwalali swojemu dziecku na wszysko, a wszystko znaczy...wszystko. Na przykład wolno jej było otworzyć szafkę w cudzym mieszkaniu i wytłuc wszyskie szklanki. Cóż, znajmość nie przetrwała.
          Generalnie mało mam ludzi wokół siebie, troche żałuję że nie więcej. Ale znajomści, które przetrwały są wypróbowane. Dzieki temu nie mam problemów np z nieproszonymi gosćmi.
          • kaz_nodzieja Re: Zerwanie znajomości 08.01.17, 16:20
            Ale może ta Twoja pierwsza koleżanka potrzebuje pomocy? Nie wierzę, że mąż dla niej jest drastycznie inny w zachowaniu...
        • szalona-matematyczka Re: Zerwanie znajomości 08.01.17, 11:34
          Kilka lat temu zerwalam znajomosc z agresywnym, zaklamanym i toksycznym czlowiekiem, ktory notabene nie lubi innych osob. Calkiem niedawno zerwalam kontakt z kolega, gdy wydalo sie, ze zdradza zone chodzac do burdeli i korzystajac z escort service, a jednoczesnie jest aktywnym czlonkiem w parafii i wielokrotnie probowal mnie nawrocic na wiare katolicka. Pana zona wyrzucila z domu, maja dziecko urodzine w lipcu 2016. Pan nie moze zrozumiec dlaczego nie chce utrzymywac z nim kontaktu, bo przeciez ja jego zony prawie nie znam, a do tego jego zona to zla kobieta.
          • szalona-matematyczka Re: Zerwanie znajomości 08.01.17, 11:36
            *urodzone
      • lauren6 Re: Zerwanie znajomości 08.01.17, 16:09
        A co z koleżanką, z którą zdradził Cię mąż? Utrzymujecie znajomość, skoro z nikim nie zrywasz i nikogo nie oceniasz?
        • sanrio Re: Zerwanie znajomości 08.01.17, 16:37
          tak utrzymują, Jola już o tym pisała. Może nie na zasadzie przyjaźni, ale widywały się po tym incydencie.
          • lauren6 Re: Zerwanie znajomości 08.01.17, 16:45
            Imo chore.
            • kaz_nodzieja Re: Zerwanie znajomości 08.01.17, 16:49
              Przecież to troll.
    • charlielatka Re: Zerwanie znajomości 08.01.17, 13:56
      zerwałam, pewnie że tak. powód - branie, ale nie dawanie nic od siebie.
    • kondolyza Re: Zerwanie znajomości 08.01.17, 22:45
      definitywnie, celowo, z blokowaniem w telefonie i na portalach społecznościowych - owszem ale tylko tych chorych psychicznie. na przykład miałam w jednej z poprzednich prac takie osoby, pojedyncze, 2 lub 3 laski które wykazywały niebezpieczne zainteresowanie życiem innych ludzi. takich ludzi się boję. uważa ich za niebezpiecznych i trzymam z daleka od swojej rodziny i od siebie.

      natomiast w swojej historii życia miewałam znajomości które naturalnei przyschły i się skończyły, nie zabiegałam o nie bo czułam że np. coś się zmieniło, lub że osoba ta jest wampirem energetycznym, przestawałam się spotykać, unikałam kontaktów wspólnych, z czasem przycichło zupełnie. bez żalu, bez ekscesów.
      • mikipolo Re: Zerwanie znajomości 08.01.17, 22:54
        Ja wygaszam właśnie jedna znajomość, nie ma tu wielkich scen i super-powodów, po prostu czuję, że jej mniej zależy, ja ciągle proponowałam spotkania itp, nic na siłę, odpuszczam.
    • cichadziewuszka Re: Zerwanie znajomości 08.01.17, 23:56
      Dość świeża sprawa - zerwaliśmy znajomość z dlugoletnim przyjacielem męża, kiedy wyszły na jaw jego manipulacje i znęcanie się nad rodziną. U mnie kilka znajomości zwyczajnie wygasło przez rozluźnienie więzi.
      • kaz_nodzieja Re: Zerwanie znajomości 09.01.17, 09:19
        I mąż się nie domyślał jakiego ma kumpla? Nie do wiary...
        • niu13 Re: Zerwanie znajomości 09.01.17, 09:30
          Ja parę mies. temu zerwałam, ale z teściową. Z tego samego powodu co wyżej: ja od siebie wszystko, ona dla mnie nic. Plus na koniec ogromny kop w d... że jak śmiałam skrzywdzić syneczka robiąc SOBIE dziecko. Bardzo mi ulżyło, że nie muszę sìę już męczyć, pytanie tylko, co z tego wyniknie na przyszłość w naszej rodzinie.
        • cichadziewuszka Re: Zerwanie znajomości 09.01.17, 09:55
          A jak miał się domyślać, nie mieszkał z nimi, kumpel się nie zwierzał z tego, że lubi zgnoić żonę psychicznie. Żona odeszła dopiero, kiedy doszło do eskalacji agresywnych zachowań, wtedy pękła i zaczęła mówić o problemie. Ja się czuję kiepsko z tym, że nie widzieliśmy sygnałów. Teraz możemy tylko wspierać kobietę i wyciągnąć lekcję na przyszłość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka