Dodaj do ulubionych

Płaczące dziecko

06.02.17, 17:41
Czy to normalne, że dziecko płacze kilka razy dziennie? Takie na oko 2-3 latka, słyszę płacz kilka razy dziennie, płacze nawet z pół godziny. To są dalsi sąsiedzi, a mimo to trochę słychać, to znaczy, że musi naprawdę głośno płakać.
Moje dziecko w całym życiu przepłakało tyle, co to w tydzień, dlatego dziwne to mi się wydaje. Są takie płaczliwe dzieci?
Obserwuj wątek
    • 3-mamuska Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 18:00
      Moze wystarczy ze przechodzi okres wszystko na "nie" ja sama/sam, wole mama nie tatę, lub odwrotnie.
      Albo "daj mi"

      Każda odpowiedz niezgodna z chęcią dziecka powoduje płacz.
      • barbibarbi Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 18:11
        To nie jest okres, tak płacze gdzieś 2-3 lata.
        Nie żeby mi przeszkadzało, ale to dziwne. Nie wiem, może chore to dziecko?
        • 3-mamuska Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 18:25
          barbibarbi napisała:

          > To nie jest okres, tak płacze gdzieś 2-3 lata.
          > Nie żeby mi przeszkadzało, ale to dziwne. Nie wiem, może chore to dziecko?

          Takie na oko 2-3 latka, słyszę płacz kilka razy dziennie

          To zdecyduj sie ma 2-3 latka czy tyle czasu płacze?
          Dzieci plcza jedne mniej drugie wiecej.

          Moj ryczy złości sie tez niemal codziennie a czasem kilka razy dziennie. A ma lat 9.
          • barbibarbi Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 18:29
            Płacze tak od urodzenia, od 2-3 lat.
            • 3-mamuska Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 18:33
              barbibarbi napisała:

              > Płacze tak od urodzenia, od 2-3 lat.

              No czyli dziecko zawsze tak płakało?
              Znaczy ze po prostu taki charakter i moja tak ryczała wiecznie i o wszystko.
        • ichi51e Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 20:55
          Jak zawsze tak buczalo to co zes sie po 3 latach obudzila?
    • aquella Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 18:07
      a wiesz z kim zostaje to dziecko? znasz te osoby?
      • barbibarbi Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 18:14
        Z rodzicami, nie widziałam nikogo innego. Dziecko słyszę wyraźniej jak mam wyłączony telewizor/radio, wtedy to mnie zastanawia, czemu tak często. I nie słyszę żadnego zagadywania ze strony rodziców, jakiegoś uciszania, utulania. Po prostu płacze i żadnych innych dźwięków.
        • milva24 Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 18:22
          Moje dziecko przy próbach pocieszania darło się jeszcze głośniej. Koło trzech lat takie akcje robiło. I pół godziny naraz potrafiło wrzeszczeć. Sąsiedzi kiedyś przyszli zobaczyć czy jej nie tłuczemy i ich nie zjadłam więc jeśli masz jakieś wątpliwości zapukaj do tego mieszkania i zapytaj o to o co nas tutaj.
        • basiastel Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 18:23
          A myślisz, że utulanie i uciszanie to słychać ? No chyba, że uciszaliby wrzaskiem.
        • 3fanta Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 18:23
          Jak dalsi sąsiedzi to normalne,że słyszysz tylko wrzask.Próby uspokojenia dziecka wymawiane spokojnym głosem mogą być nie do usłyszenia w takim wrzasku.Może rodzice przeczekują atak histerii a potem dopiero tłumaczą dziecku co i jak
          • leokadia35 Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 18:27
            Moje tak wyją , o byle co. A to klocków nie można ułożyć, a to buta zakłada i nie wychodzi , a to zabawki sobie zabierają, cały dzień tego słucham
            • barbibarbi Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 18:33
              O matko, współczuję! Moje dziecko w tym wieku było bardzo mało płaczliwe. W sumie ryczała może 2 razy w miesiącu. Czyli po prostu zdarzają się takie płaczki.
        • aquella Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 18:25
          a masz możliwość porozmawiania? w sensie, że słyszysz, że płacze i jeśli ma kolke lub bunt dwulatka to znasz specjaliste ( nawet jak nie znasz) po prostu żeby zobaczyć jaka będzie reakcja.
          Brak reakcji na płacz dziecka to też jest forma agresji, może popytaj innych sąsiadów co oni słyszą, co wiedzą.
    • mikams75 Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 20:37
      sa takie placzliwe dzieci, zawsze znajda powod do placzu a jak sie im usunie z drogi wszelkie mozliwe przyczyny placzu to beda plakac, ze nie ma o co plakac wink
      • drobnostka7 Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 20:50
        Raczej z powodu bycia nierozumianym/bezradnym/ posiadaczami nieczułych rodziców...
        • mikams75 Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 20:56
          niestety ale tu sie nie zgodze.
          Zauwaz, ze w rodzinach gdzie jest wiecej dzieci kazde ma inne sklonnosci do placzu mimo posiadania tych samych rodzicow.
        • eliszka25 Re: Płaczące dziecko 07.02.17, 09:23
          czyli mam rozumiec, ze moj mlodszy plakal, bo bylam dla niego nieczula? a starszy nie plakal wcale, bo byl zalany czuloscia? czy jak mam to interpretowac? czy noszenie gdzinami, tulenie, trzymanie nawet i 3 godz. przy piersi jest twoim zdaniem oznaka braku czulosci? a co, jak placzace dziecko, pytane dlaczego placze odpoewiada "nie wiem", albo "bo musze"? to byly standardowe odpowiedzi mojego syna w wieku gdzies ok. 5 lat.
        • vaikiria Re: Płaczące dziecko 07.02.17, 10:28
          Byłam ostatnio u mojej przyjaciółki. Istotnie, ona i jej mąż wykazali się kompletną nieczułością i brakiem zrozumienia dla swojego pięcioletniego syna. Jak mogli nie zrozumieć, że on musi, po prostu musi poskakać ze stołu. Chyba powinnam policję wezwać, że tak dręczą dziecko.
          W ogóle katują tego dzieciaka potwornie. Na przykład na obiad jest normalne jedzenie a nie jajko z niespodzianką, potworność.
    • liisa.valo Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 20:42
      Moja tak miała w okolicy półtora roku. Dość okrutne,ale przestalismy do niej latać od razu, dając 2 minuty żeby się sama wyciszyla. Albo pomogło, albo samo minęło.
    • forumologin Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 20:53
      To ja sie podlacze do watku z drugiej strony: jak sobie radzic z 2 3 latka ktora potrafi plakac z byle powodu?
      Co ssie stalo z moim slodziutkim roczniakiem?
      • rulsanka Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 21:27
        Wyciszać, przytulać. To minie.
      • mozambique Re: Płaczące dziecko 07.02.17, 10:40
        przeczekać , minie za rok
    • drobnostka7 Re: Płaczące dziecko 06.02.17, 20:56
      W zasadzie normalne..
      A co jeśli się okaże, że dziecko było , krzywdzone ?
      Może warto się zainteresować bliżej i zareagować na krzywdę dziecka, niż później ściemniać przed kamerą, że to taka spokojna rodzina, nic słychać nie było, że ktoś dziecko krzywdził..
      Co jak co, ale mnie byłoby łatwiej znieść opinię, że robię z igły widły, niż mieć poczucie, że mogłam zapobiec tragedii a nie nic nie zrobilam.
    • anagat1 Re: Płaczące dziecko 07.02.17, 00:57
      Sa.. moj wlasnie dwulatek, ktory jako niemowle prawie nigdy nie plakal , nadrabia za wszystkie czasy. Placzem probuje wymuszac absolutnie wszystko. Placze jak jest zmeczony. Jak nie damy mu tego, czego wlasnie chce.. No i ogolnie.. jeden wielki ryk. Taki okres niestety.. przejdzie.
    • eliszka25 Re: Płaczące dziecko 07.02.17, 09:19
      sa, mam jedno w domu, chcesz posluchac? teraz ma juz 7 lat, ale i tak praktycznie codziennie ryczy z jakiegos powodu. pisze ryczy, bo trudno nazwac to placzem. drze sie ile sil w plucach. oczywiscie teraz juz coraz rzadziej, bo duzy, tlumacze, on sam sie stara juz rozwiazywac problemy inaczej, bo rozumie, ale jest placzkiem i czasem to silniejsze od niego.

      2-3-lata to akurat wiek, kiedy dzieciaki, nawet nie placzki, moga sporo plakac, bo zaczynaja chodzic wlasnymi drogami, ale jeszcze trudno im wytlumaczyc, co wolno, a co nie, nie rozpoznaja niebezpieczenstw itd. mam obecnie nad soba chlopczyka w tym wieku i tez codziennie slysze przynajmniej kilka razy, jak placze. na podworku - bo trzeba juz isc do domu, a on nie chce, na klatce schodowej - bo cos tam, w domu - bo mama zabronila tego czy tamtego, a czasem wyraznie slychac, ze wlazl na cos i zlecial. ci sasiedzi maja dwojke dzieci. jedno wlasnie prawie 3-letnie, a drugie, to coraz bardziej mobilny niemowlak, wiec placz takich dzieci mnie naprawde nie dziwi.

      moj starszy syn tez w ogole nie plakal. nawet, gdy trafil do szpitala w wieku 5 miesiecy z powodu rotawirusa, byl caly rozesmiany. pielegniarki przychodzily na niego popatrzec, bo potrafil zwymiotowac dalej niz widzial i zaraz potem zasmiewac sie do rozpuku w strone pielegniarki, ktora pomagala mi go przebrac. dlatego nie dziwie ci sie, bo dla mnie pojawienie sie wiecznie placzacego mlodszego syna bylo naprawde niezlym szokiem. nie mialam pojecia, ze dziecko moze tyle plakac, ale uwierz - moze i to nawet wtedy, gdy nie dzieje mu sie zadna krzywda. na dodatek moj darl sie tak, jak bym mu przynajmniej rece i nogi na zywca wyrywala. nie raz i nie dwa mialam stracha, czy jakis sasiad policji nie wezwie. wspolczuje rodzicom takich dzieci. ja wyladowalam u psychologa, bo duzo mi nie brakowalo, zebym zwariowala, opcjonalnie strzelila baranka w sciane z calej sily albo nakryla poduszka i poczekala az wreszcie przestanie sie drzec sad
    • mozambique Re: Płaczące dziecko 07.02.17, 10:37
      w tym okresie mój maluch ryczał bez przerwy , w systemie " na wymuszenie" - zeby nie myć zębów, żeby nie myć rąk, żeby w ogóle sie nie myć, żeby nie jeśc kolacji, żeby nie włożyć piżamy, żeny nie zdejmować piżamy itp
    • fifiriffi Re: Płaczące dziecko 07.02.17, 11:22
      codziennie słysze małego z dołu jak płacze. Te same pory dnia i nocy. Tak ma.
      Ale chyba ma ok 2lta, może 1.5roczku
    • emka_uk Re: Płaczące dziecko 07.02.17, 11:24
      Owszem są takie dzieci- o byle pierdołę płaczą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka