Dodaj do ulubionych

Lenistwo nastolatka level master

15.02.17, 08:32
I co z takim robić?
Matka wstaje o 6, żeby ugotować dziubdziusiowi obiad, bo ferie są i stołówka nieczynna.
Matka mogłaby gotować obiad o 18 poprzedniego dnia, ale woli 6. W każdym razie obiad w domu jest. Zgodny z odpowiedzią na poprzedniego dnia zadane pytanie "na co masz ochotę".

Matka wraca z pracy o 17.30 i odkrywa, że obiad nadal stoi na kuchence (matka nie chowała do lodówki, bo gorący), nietknięty, natomiast w domu nie ma mleka, płatków, jogurtów, krojonego chleba i wędliny, które były wczoraj kupione na ok. tydzień, również dla matki. Ostał się chleb niekrojony i ser w kostce.

Dziecko nie tylko umie obsłużyć mikrofalę. Ono umie gotować. Mogłoby sobie ten obiad od podstaw przygotować. Ale mu się nie chce.

Zabić od razu, czy poczekać, może jednak coś dobrego wyrośnie?
Obserwuj wątek
    • laruara Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 08:35
      Ile dziecko ma lat?
      • sayyida Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 08:41
        12
        • laruara Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 09:12
          Wyjaśnij, czego oczekujesz. Jasno, prosto i wyraźnie.
          I nie spinaj się, nie warto.
          Zabić zawsze zdążysz wink
          • kira02 Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 17:02
            Wyslij do sklepu po zakupy.Z lista.
    • sonniva Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 08:41
      Za bardzo się przejmujesz jedzeniem swojego dziecka będącego na feriach. Jeszcze nikt nie umarł z głodu w domu pełnym jedzenia. big_grin Nie gotuj. Zostaw kasę, pójdzie do baru, zamówi sobie pizze, cokolwiek. A jak zje suchy chleb, to tez się mu nic nie stanie. Wieczorem po powrocie z pracy zrób coś szybkiego także dla siebie.
      • sayyida Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 08:46
        No niby racja. Ale dziubdziuś ma treningi pływackie i łyżwy codziennie. I rośnie. Olać, powiadasz? Chyba oleję, bo mało, że obiad nietknięty, to jeszcze zostałam nazwana patologią, bo "w innych domach to są duże lodówki, a w naszej nawet zaraz po zakupach nic do jedzenia nie ma". Odwarknęłam, że niech w takim razie zakupy robi sobie dziecię samo, a ja swoje jedzenie będę trzymać w lodówce w pracy, ale tak realnie to ja sobie tego nie bardzo wyobrażam.
        Tzn. już tak kiedyś było, jak dziubdziuś miał 9 lat i zaopatrywał lodówkę i gotował dla matki przez pół roku, zanim się matka ogarnęła i wyzdrowiała. Nie chcę do tego wracać.
        • fifiriffi Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 09:01
          yyyyy
          poważnie???

          " to jeszcze zostałam nazwana patologią, bo "w innych domach to są duże lodówki, a w naszej nawet zaraz po zakupach nic do jedzenia nie ma".
        • asia_i_p Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 09:02
          Przepraszam, że poza tematem wątku i nieproszony komentarz. Kłócisz się jak z partnerem. Za patologię powinna być śmiertelna obraza, bo do matki tak się nie mówi, a nie wykłócanie się. W każdym razie powinien zobaczyć, że cię to oburza. To, że się kiedyś wykazał dojrzałością ponad wiek, to nie znaczy, że ma być traktowany jak dorosły, bo dorosłość to nie tylko przywileje, ale i obciążenie, którego on nie uniesie.
          • sayyida Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 09:11
            Patologia była żartem, bo z dziubdziusiem omawialiśmy wątek patologiczny z ematki. Tzn. ryczałam ze śmiechu, a dziubdziuś się pytał, o co cho.

            Reakcja na całą sytuację była, oczywiście, odpowiednie paternoster i kwestie dźwigania zakupów i innych takich też, i sankcje zostały wprowadzone (ferie są, możesz sobie, skarbeńku, przynieść jedzonko ze sklepu, nawet lepiej, bo w południe kolejek nie ma, a router zawsze mogę zabrać do pracy niechcący, to się człowiek z nudów w kuchni zakręci i oldskulową książkę kucharską wyjmie).
            Ja w sumie wiem, co mam robić, tylko wyżalić się chciałam, bo mi witki opadły.
            • asia_i_p Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 09:14
              Z opadaniem witek to chyba przesada, poszedł po linii najmniejszego oporu, mógł pomyśleć o tobie i co ty będziesz jadła, ale może założył, że obiad.
              Grunt to jak zareaguje na pierwszą próbę regulacji smile .
    • yamilca197 Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 08:41
      Skoro matka lubi sie umeczac to w czym problem?

      U mnie wygladaloby to tak:
      • nastoletnie dziecko wstaje rano i ogrania mieszkanie oraz je sniadanie.
      • potem ma czas wolny
      •o odpowiedniej godzinie robi obiad dla siebie i matki
      • je,ma czas dla siebie
      •wieczorem sprzata po obiedzie
      • czas dla siebie
      Nastoletnie dziecko nie wyzera lodowki rzeczy zamiast obiadu, ktore zreszta musza wystarczyc do nastepnych zakupow.
      • mae224 Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 15:30
        Serio 12-latki wam gotują??
        • vaikiria Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 15:55
          Codziennie? Nie. Ale od czasu do czasu jak najbardziej. 12-latka to potrafiła zrobić obiad jeszcze z domowymi lodami na deser. Teraz ma 14, odpala jakieś filmiki, blogi kulinarne i inne cuda i działa.
        • lusitania2 Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 16:16
          mae224 napisał(a):

          > Serio 12-latki wam gotują??

          nie tylko 12latki, nawet 8latkismile
          Nic niezwykłego - mają dwie sprawne ręce, głowę na karku i chęci.
          A bo co?
    • morekac Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 08:41
      Mama na kolację zjada pozostały obiad, śniadaniecw drodze do pracy i nie uzupełnia zapasów. Na zaś zwiększa zakupy śniadaniowo-kolacyjne 8 krotnie (czy też budżet), skoro latorośl porcję dla 2 osób na tydzień zjada przez jeden dzień.
    • afro.ninja Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 08:41
      Coś jak szwagier pannymoniki, rośnie patologia.
    • ichi51e Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 08:42
      Dziecko w normie. Na matke za to juz za pozno.
      • aquella Re: Lenistwo nastolatka level master 16.02.17, 18:41
        dokładnie, gotowanie zdrowemu 12latkowi o 6tej rano zupy usprawiedliwiałby tylko ciężki jego stan i jedyny przebłysk apetytu o tej godzinie
    • joa66 Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 08:45
      Poproś ją, żeby parę razy ugotowała coś dla Was wszystkich smile

      p.s. I zapewne wyrośnie, zdecydowana większość wyrasta smile
    • triss_merigold6 Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 08:54
      Pognalabym małolata do sklepu na kopach, obszernie uzasadniając dlaczego zostawianie pustej lodówki w taki sposób to chamstwo. Mój starszy ma 12 lat, gotować nie umie ale jak dostanie nakaz odgrzania sobie w mikrofali to sobie odgrzeje.
      • aquella Re: Lenistwo nastolatka level master 16.02.17, 18:43
        u mnie to wyglądałoby tak, że mówię co gotuję na obiad -jak usłyszę, że nie będzie jadł ( a ma zdecydować czy tak czy nie) to mówię, żeby od razu przewidział ile wyczyści z zapasów w ramach obiadu i to trzeba uzupełnić w sklepie
    • asia_i_p Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 08:57
      Poczekaj, wyrośnie smile
      Kluczem jest co zjadł i co zostawił - na jakiś czas przejdź na rzeczy wymagające minimalnego przygotowania - jogurty naturalne, żeby sam musiał sobie dodać owoce, wędlinę niekrojoną, brak płatków śniadaniowych. Jest szansa, że jeśli kanapki i przekąski będą wymagały pracy, to wybierze odgrzanie obiadu.
    • kfugktru23 Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 09:03
      Rośnie nam nowa mama Januszka...
    • grazbed Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 09:06
      Wyluzować i przełączyć się na tryb feryjny. Zostawić dzubdziusiowi kasę na jutrzejsze zakupy śniadaniowe. Samej zjeść obiad a sobie do pracy kupić coś po drodze.
    • mamma_2012 Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 09:07
      Znam jednego takiego, ma 28 lat i nie wyrósł. Życiowo się jakoś ogarnął, zamieszkał sam, pracuje, jest bardzo fajny, ale poziom lenistwa nie spadł ani o milimetr, sprawę żywienia rozwiązuje na mieście. Nie widzę go jako części rodziny.
      • k1234561 Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 09:41
        A może tak od serca pogadać z dziubdziusiem?Wytłumaczyć, że zeżarcie wszystkiego z lodówki,co było kupione aby starczyło dla niego i mamy na tydzień to szczyt chamstwa i wredności.Poza tym,zostawienie obiadu w kuchni nie schowanego do lodówki za jakiś czas skutkuje tym,że jedzenie się zepsuje i wszystko trzeba wyrzucić do kosza,bo dziubdziuś nie był łaskaw zjeść ani nawet schować obiadu do lodówki.Skoro kiedyś dziubdziuś był ogarnięty,to jest szansa,że nie zapomniał tych wartości i warto aby mama odwołała się do tego i wreszcie zaczęła wymagać czegoś od dziubdziusia.Na początek spokojna,rzeczowa rozmowa wystarczy,a jak nie wystarczy to się stosuje terapię szokową.Ale to już następny level.
    • solejrolia Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 09:36
      Wysłałam po zakupy. Prędziusiem!

      I zastanowiłabym się nad tym o co ostatnio pokłócilam się z babcią dziubdziusia- może babcia jednak co do wnuczka nie myli się, a ty wychowujesz go na egoiste? Zastanowiłabym się bardzo bardzo mocno
    • joanna_poz Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 09:38
      dlatego moj 12 latek, w ferie czy inny dzień wolny je obiad dopiero z nami czyli ok. 17-18.

      zostawiam mu zrobione śniadanie.
      na dalsza cześć dnia ma do dyspozycji mleko, płatki, jogurty i co tam innego lezy w szafkach i w lodówce.
      chce to zje, nie chce - nie padnie z głodu.

      a wracając z pracy dzwonię i pytam czy coś jest do kupienia, bo może się skończyło.
      żadna siła nie zmusiłaby mnie do gotowania odbiadu o 6 rano. zresztą odgrzewanych praktycznie nie jadamy.
      • little_fish Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 12:55
        A śniadanie czemu mu robisz?
        • joanna_poz Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 12:58
          bo czy robię na 2 czy na 3 osoby to żadna różnica.
          • little_fish Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 15:10
            Rozumiem 😊
    • szarsz Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 10:03
      Mój je z nami po powrocie. Zostawiam mu pokrojony chleb i lodówkę. Zupę zostawiałam mu w wakacje, ale nie skorzystał ani razu, więc już nie zostawiam. Z przyjemnością je ją wieczorem.

      Gotować umie, ale mu się nie chce. To chyba typowy syndrom, wiele osób mówi, że nie opłaca im się gotować dla jednej osoby.
    • mamusia1999 Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 10:07
      ciesz się ze coś zjadł ; ) mój - na dniach 13latek - nie zjadłby nic ! a już ma kilka kilo niedowagi. postawione pod nos zjada w sporych ilościach, samodzielne wykonanie jest zbyt pracochłonne w porównaniu z jego zainteresowaniem jedzeniem. owszem miał frajdę, jak się uczył gotować, teraz to przykra rutyna. ale ja się nie daję spacyfikować. nie to nie, trudno.

      ja bym natychmiast przestała gotować o 6 rano. i na zapas w ogóle. ciepły posiłek o 18, jeśli mam na niego ochotę. dla nastolatka kasa na bar mleczny albo te bułki z wędliną.
      • verdana Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 12:29
        Mam ... dziesiąt lat. Nigdy, ale to NIGDY w życiu nie odgrzałam sobie obiadu, gdy byłam sama w domu. Wyżerałam coś z lodówki, albo nie jadłam wcale. Nienawidzę samotnego jedzenia obiadów.
        Zamiast się złościć przeniosłabym czas obiadu na wieczór. Dziubdziuś moze wtedy podgrzać obiad i dla siebie i dla matki. Jeśli sie uprzesz, aby robił obiad tylko dla siebie na 85% zrobi to co ja w latach młodości - spuści swoją porcję w toalecie.
        • sayyida Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 12:40
          Zgiń, przepadnij, siło nieczysta. Ja swój obiad wywalałam przez okno (obok klatki schodowej) i dziwiłam się, skąd mama o tym wie. Mama opowiadała po latach, że dziwiła się mojej głupocie, bo ona faktycznie spuszczała w toalecie...
          Masz rację, zapomniał wół, jak cielęciem był.
          • zlababa35 Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 13:23
            Dziewczęta, co z Wami nie tego? wink
          • beverly1985 Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 19:22
            Dla mnie to dziwaczne, zawsze potrafilam podgrzac sobie obiad, choc nie mielismy mikrofalowki. Na zimno nie lubie, platkow sniadaniowych nie uznaje w ogole, kanapki jadam od swieta.
    • muchy_w_nosie Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 12:51
      Nie zabijać. Ale za pustą lodówkę to bym się wq.... Ale i tak serce matki, na następny dzień zostawiła pełną. A obiad bym podała o 18h. A 12 latka wysłałabym gdzieś na zajęcia, bo siedzenie w domu, granie i wpie...nie byle czego nawet i mnie kusi ;P
      • leokadia35 Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 12:58
        Masz w pobliżu jakiś bar mleczny? Daj mu 5 zł na ruskie i styknie
    • cauliflowerpl Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 13:06
      Matka przyjezdza na jakis czas do mnie. Synowi zostawia karte do bankomatu z limitem dziennym wystarczajacym na zakup jedzenia.
      Nie trzeba mnie pytac poprzedniego dnia, czego sobie zycze, ustalimy na poczatku czego nie jem i jestesmy kwita.
      • 3-mamuska Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 13:43
        Nie uzupełniam zapasów ani nie gotuje obiadu.

        Nie gotuje tez o 6 rano robię cos na szybko po powrocie i jemy razem.
        Chyba większym lenistwem jest nie odgrzanie obiadu niz zrobienie kanapek itp.
        • verdana Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 14:07
          To nie jest lenistwo, bo przecież coś sobie bierze. Tylko niechęć do samotnego jedzenia obiadu.
          • jan.kran Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 14:22
            Ja miałam takiego dziubdziusia i miękkie serce ale na szczęście miałam też córkę , starszą od dziubdziusia która go pogoniła do roboty i nie odpuszczała.Dziś mam ugotowane , posprzątane i zakupy zrobione.Ja pracuję a on studiuje i trenuje 5 - 6 razy w tygodniu.Obowiązki dzielimy plus minus na pół , jak ja więcej pracuję to syn się angażuje , jak on ma sesję lub warsztaty ja.Jak teraz nie pogonisz to będziesz mieć całe życie ciężką zgryzotę.Chyba że lubisz byc męczennicą.
            • verdana Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 14:48
              Ale do czego pogonić? Aby wziął sobie obiad, którego nie chce? Owszem, można nie dać obiadu, gdy się wróci. Owszem, można nawet zażądać, aby dzieciak nam podgrzał obiad, gdy wracamy z pracy. Ale na litość - nie można wymagać, aby dziecko zjadło obiad, którego zjeść nie chce, bo ma w ten sposób udowodnić swoją pracowitość. Jak zrobi sobie kanapki, to jest leń, jak zje, co mamusia przygotuje, to nie jest leń. OK. Nie rozumiem. Trudno.
              • jan.kran Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 14:55
                Nie robić obiadu dziecku tylko dziecko ma zrobić Tobie o ile ma ferie i nie tylko wtedy , można się dzielić obowiązkami.Zrobić zakupy a najpierw nie wyżreć matce egoistycznie wszystkiego z lodówki.
                • verdana Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 15:52
                  Jak moje dzieci miały ferie, to miały odpoczywać, a nie zastępować prace w szkole pracą w domu. Ja też nie wykorzystuję własnych wakacji do tego, aby więcej w domu zasuwać, tylko raczej aby nic nie robić, o ile się da. Czy wyżarcie z lodówki jest egoistyczne - jest, o ile sie to dziecku uświadomi. Albo widząc pustą lodówkę zwyczajnie i bez prawienia kazań o egoizmie wyśle po zakupy.
    • jan.kran Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 15:02
      I jeszcze jedno.Mama zrobiła dziubdziusiowi obiad pytając się na co ma ochotę .Mogło powiedzieć że nie chce obiadu albo jak zmieniło zdanie to wstawić do lodówki, minimum szacunku dla czyjejś pracy.My planujemy obiady ale jak syn się nie może zdecydować to dostaje kasę a ja mam obiad- niespodziankę lub pizzę od Włocha na rogu czy inny falafel.
    • aagnes Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 15:17
      Ja tam uwazam, ze 12-to latka to jeszcze nie jest samoogarnialna sie nastolatka, ja bym zostawiala jakis posilek,z przykazaniem, ze jak bedzie glodna to ma zjesc wlasnie to, a co zrobi to jej sprawa. na pewno nie uzupelnialabym na biezaco lodowki do wypęku, bez przesady.
      natomiast znam wiekszy hard kor jezeli chodzi o lenistwo - moja siostra zalegla na łożu i i nie bylo komu podac pilota do tv, wiec majac pod reka telefon sciagnela jakas aplikacje, ktora sluzyla za pilota.
      z tego co rozmawiam z ludzmi jasno wynika, ze nastolatki maja okresy mega lenistwa i trudno, jakos sie pozniej zbieraja w sobie, koncza szkoly, ida na studia, nie przesadzajmy.
    • ortolann Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 15:19
      Grzałby do sklepu po żarcie, które było dla mnie, a które on zjadł. Obiad - nie tknięty? Cudownie - będzie na jutro. A w trakcie jutra młodzież może zastanowić się co też zjedliby sobie z mamą na obiad, a co da się sprytnie i szybko przygotować.
    • asia06 Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 16:26
      Matka zupełnie niepotrzebnie wstaje o 6 rano i gotuje obiad. Dwa tygodnie na kanapkach czy makaronie z sosem jeszcze nikogo nie zabiły.
      • triss_merigold6 Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 19:19
        Ale przyszło Ci do głowy, że potem matka też zje ten obiad? Mnie się zdarza o 6 rano smażyć kotlety i gotować ryż czy kaszę, bo po południu mogę podgrzać w 5 minut i mogę zlecić dziecku, żeby sobie odgrzalo zaraz po powrocie ze szkoły, bez czekania. Mam odporny żołądek ale na myśl o 2 tygodniach na kawałkach czy makaronie z sosem z torebki chce mi się rzygac.
    • liliawodna222 Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 17:18
      Boże... Naprawdę ręce opadają jak się czyta, w jaki sposób niektóre dzieci są wychowywane. Na niesamodzielne, leniwe pierdoły, nieponoszące żadnych konsekwencji za swoje postępowanie. Rzeczywiście nasuwa się skojarzenie z" Balladą o Januszku".
      • 3-mamuska Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 19:49
        liliawodna222 napisał(a):

        > Boże... Naprawdę ręce opadają jak się czyta, w jaki sposób niektóre dzieci są w
        > ychowywane. Na niesamodzielne, leniwe pierdoły, nieponoszące żadnych konsekwenc
        > ji za swoje postępowanie. Rzeczywiście nasuwa się skojarzenie z" Balladą o Janu
        > szku".

        Chyba ci słoneczko w główkę przyjrzało!!!
        Jakie niesamodzielne!!!! Jakie leniwe!!!!
        Zrobienie kanapki znajduje wiecej niz wlanie zupy na talerz wiec to nie lenistwo.
        Czy człowiek dziecko nie moze zjesc to na co na ochote?
        Matka gotowała jej sprawa ,również dla siebie a nie specjalnie dla dziecka.
        Gotowanie obiadu o 6 rano pominę milczeniem bo to totalna głupota.
        Ja nienawidzę odgrzewanych kotletów czy ziemniaków.
        Wiec tez bym wolała zjesc kanapkę niz obiad stojący poza lodówka od tej 6 np.do 10 zanim dziecko wstało i by schowało.
      • kannama Re: Lenistwo nastolatka level master 16.02.17, 18:08
        Ale to problem rodziców nie dziecka. Czasem to dziecko nie wymaga aż tyle zachodu tylko rodzic musi po prostu...
    • taki-sobie-nick Re: Lenistwo nastolatka level master 15.02.17, 22:48
      Gotujesz obiad o szóstej rano, bo musi być to, na co biedaczek ma ochotę?

      Zacznij od puknięcia się w łeb.
      • 3-mamuska Re: Lenistwo nastolatka level master 16.02.17, 00:07
        taki-sobie-nick napisała:

        > Gotujesz obiad o szóstej rano, bo musi być to, na co biedaczek ma ochotę?
        >
        > Zacznij od puknięcia się w łeb.

        Gotuje bo chce bo jej sie po pracy nie chce i sama decyduje ze zrobi rano , miedzy innymi zeby po pracy zjesc a nie stać nad garami.
        Jakby ugotowała o 18 i zjadłam z dzieckiem, a dziecko w ciagu dnia samo by sie obsługiwało to juz nie byłoby leniem?
        • yvona73pol Re: Lenistwo nastolatka level master 16.02.17, 04:25
          Jak cie pocieszy to ja bylam taka dziubdziusia, bo moja mama tak mi szykowala. Nie, ze jakos wymagalam, ona tak sama z siebie. A ogarnelam sie, gotuje dosc dobrze i lubie wink
          • miruka Re: Lenistwo nastolatka level master 16.02.17, 07:24
            generalnie budujące że wychowujecie dzieciaki na samodzielne i skończyło się przyzwolenie na cierpiętnictwo, i tu anegdota: u nas już nie ma ferii, w szkole dziecko miało spotkanie z policją - policjant dzieciakom opowiadał jak dziecko matce odebrali bo nie miała dla niego obiadu wink life
            • triss_merigold6 Re: Lenistwo nastolatka level master 16.02.17, 07:38
              A jaki to kraj, przepraszam?
              • miruka Re: Lenistwo nastolatka level master 16.02.17, 07:42
                nasz ojczysty, ja nawet nie wnikałam co mi dziecko opowiada, dopiero wasza dyskusja mi przypomniała
                • triss_merigold6 Re: Lenistwo nastolatka level master 16.02.17, 07:52
                  Może należało trochę sprostować przekaz, który dziecko odebrało, bo mogło nie zrozumieć.
      • sayyida Re: Lenistwo nastolatka level master 16.02.17, 08:24
        Gotuję obiad o 6 rano, bo wtedy wszystko robię 2 razy szybciej, niż o 18. W ciągu roku szkolnego o 6 rano robię sobie sałatkę do pracy i zupę na popołudnie, w ferie zamiast/oprócz sałatki normalne drugie danie. Specjalnie zaznaczyłam, że tak mi wygodniej, żebyście się tej 6 nie czepiały smile
        • 3-mamuska Re: Lenistwo nastolatka level master 16.02.17, 14:00
          sayyida napisała:

          > Gotuję obiad o 6 rano, bo wtedy wszystko robię 2 razy szybciej, niż o 18. W cią
          > gu roku szkolnego o 6 rano robię sobie sałatkę do pracy i zupę na popołudnie, w
          > ferie zamiast/oprócz sałatki normalne drugie danie. Specjalnie zaznaczyłam, że
          > tak mi wygodniej, żebyście się tej 6 nie czepiały smile
          >

          No wlasnie JEST CI WYGODNEJ to nie rob z dziecka lenia, chciało kanapkę chciało jogurt to zjadło.
          Niebyło to specjalnie dla dziecka ze bidulko gotujesz o 6 a to niewdzięczne dziecko nie zjadło.

          Po co spróbować ideologie lenistwa dziecka.
          A
          To ze spytała dziecko na co ma ochote, ja tez tak robię bo jak nie mam pomysłu na obiad.
        • taki-sobie-nick Re: Lenistwo nastolatka level master 17.02.17, 01:30
          sayyida napisała:

          > Gotuję obiad o 6 rano, bo wtedy wszystko robię 2 razy szybciej, niż o 18. W cią
          > gu roku szkolnego o 6 rano robię sobie sałatkę do pracy i zupę na popołudnie, w
          > ferie zamiast/oprócz sałatki normalne drugie danie. Specjalnie zaznaczyłam, że
          > tak mi wygodniej, żebyście się tej 6 nie czepiały smile

          A to przepraszam.
          >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka