Dodaj do ulubionych

Z8 cyklu: podróże kształcą

17.02.17, 10:38
Czadowy jest klimat miejsca w którym wszyscy się znają, pracowali razem, albo pracowali z kuzynka siostry znajomego, albo są spowinowaceni. Po niespełna tygodniu stacjonarnego pobytu w Bieszczadach, dysponuje mnóstwem praktycznych informacji o zastosowaniu wyłącznie lokalnym.
- Wiem kto pędzi najlepszy bimber i kto ma ukraińską recepturę
- kto załatwia problem bezpanskich psów (tu nie ma grupek kundli latających luzem po wsi)
- ile można wyrwać dotacji na odnowienie dużego obiektu
- dlaczego zimą przez las trzeba iść głośno tj.gadając i śpiewając
- z kim gadać w gminie, a z kim bez sensu
- jak rozwiązuje się problem leśnych chatek samowolnie, które przyciągają cpunow i inny element
- gdzie przesiaduje ekipa filmowa Watahy
Zupełnie inny świat.





Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 10:44
      Wydaje mi się, że w Warszawie żyjesz b. wyizolowana z lokalnego środowiska. Przecież takie rzeczy są normalne zarówno w "dzikich" Bieszczadach, jak i w wielkomiejskiej kamienicy/kwartale ulic - ludzie z sąsiedniej dzielni nie wiedzą, kto z kim co i jak, ale lokalsi bezbłędnie wink
      • vodyanoi Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 10:51
        Z tego, co mi się wydaje, to Triss mieszka na Pradze i bratać się nie lubi.
        Ja mieszkam w innej części Warszawy, od jakichś 12 lat. Przez pierwsze lata na dzielni byłam właśnie taka wyobcowana i wyizolowana. A potem urodziłam dziecko. A potem drugie. I poszło...
        Teraz czuję się, jakbym mieszkała we wsi - wszyscy wszystko o wszystkich wiedzą. Wiem, co z kim, za ile, kiedy. Wiem do kogo uderzyć i kiedy. Wystarczy, że dzieci chodzą do tego samego żłobka, tego samego przedszkola i już. Ludzie lubią tę dzielnicę i mieszkają tu wielopokoleniowo. Moja mama, jak do mnie przyjeżdża raz na jakiś czas, to już tu sama ma swoich znajomych - bo pies wyprowadzany (zbieranie kup z trawnika bardzo zbliża do innych zbierających i daje okazje do rozmowy), bo bazarek, bo przychodnia itp.
        W sumie dziwne - Triss też ma dzieci, więc już dawno w tych układach lokalno-warszawskich powinna być obeznana.
        • lauren6 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 10:53
          Posiadanie dzieci nie oznacza z marszu, że spędza się wolny czas w piaskownicy obrabiając tyłek połowie osiedla.
          • iwoniaw Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 11:01
            Ja tam nie spędzam czasu w żadnej piaskownicy, zwłaszcza teraz, jak smog i zimno. Kulturalnie z zapoznanymi matkami najlepszych kolegów dzieci zapraszamy się na salony celem wypicia kawki big_grin
            • rorzrzutny Zapomniałaś dodać... :> 17.02.17, 12:53
              ... iż z odgiętym paluszkię ('naczy wypicia kawki, zasadniczo). tongue_out
              • iwoniaw Re: Zapomniałaś dodać... :> 17.02.17, 20:46
                Żadne tam zapomniałam, to dość proletariacka dzielnica tongue_out
        • iwoniaw Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 10:58
          mieszkam w innej części Warszawy, od jakichś 12 lat. Przez pierwsze lata na
          > dzielni byłam właśnie taka wyobcowana i wyizolowana.


          Miałam to samo - na początku to tylko sąsiadów z najbliższej okolicy kojarzyłam na "dzień dobry". Ale z czasem, dokładnie jak piszesz - człowiek ma dzieci, a więc lokalny plac zabaw, przedszkole, szkoła, przychodnia - ludzie tu pracują, tam chodzą, z tym się znają, na bazarku zaczynasz mieć "swoje" punkty nabywania marchwi i chleba, pielęgniarka przychodząca robić zastrzyki choremu niemowlakowi jest matką koleżanki z klasy starszego dziecka, sąsiadka emerytka ma wnuki w tej samej placówce etc. etc. W końcu sąsiad ci przychodzi zgłosić, że alarm ci się w aucie włączył po drugiej stronie budynku i nie ma problemów ze zlokalizowaniem właściciela i wtedy widzisz dobitnie, że nie żyjesz w próżni wink
          • triss_merigold6 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 11:17
            Qrde, o własnej dzielnicy wiem może nie wszystko ale dużo i nie bardzo rozumiem skąd wniosek, że żyję w próżni. Sąsiadów znam, dzieci identyfikuje, sporo osób znam z przedszkola czy szkoły dzieci.
            • iwoniaw Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 12:20
              Czym się zatem różni twoje funkcjonowanie wśród najbliższego sąsiedztwa od funkcjonowania opisywanych ludzi? Oprócz dekoracji w postaci braku smogu, a obecności wilków oczywiście.
              • koronka2012 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 18:12
                Różni się radykalnie tym, że ludzie nie są tak skłonni dzielić się prywatnymi informacjami z każdą napotkaną osobątongue_out
                Ja np. mimo posiadania dziecka nie czułam potrzeby integracji, i w żadnym z paru miejsc zamieszkania nie wiedziałam nic o sąsiadach, bo ta wiedza była mi najdoskonalej zbędna. Przez te wszystkie lata nawiązałam jakiś kontakt raptem z dwiema mamami koleżanek i to dość luźny.

                Dla mnie instytucja wieści gminnej to też kosmossmile
                • triss_merigold6 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 18:24
                  Dla mnie też, bo w zasadzie w mieście w bloku sąsiedzi nie są mi do niczego potrzebni tzn.przez ostatnie ze 20 lat niczego od nich nie chciałam. Rodzicow innych dzieci znam z placówek, trudno nie znać.
      • lauren6 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 10:52
        Może w starych kamienicach. Większość ematek mieszka w nowy budownictwie, a na nowych osiedlach ludzie się raczej nie znają.
        • sayyida Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 11:05
          Oj tam oj tam. Mieszkam w nowym bloku i to od niedawna. Wiem, kto i o której idzie do pracy. Wiem, czyje rowery gdzie są przypięte. Wiem, która komórka lokatorska do kogo należy. Wiem, kto ma jakiego zwierzaka. Wiem, które mieszkanie wynajmują studenci i od kogo. Wiem, w jakim wieku są wszystkie dzieci na klatce. Wiem, w którym szpitalu rehabilituje się sąsiadka i kto wyjechał właśnie na urlop. Wiem, na którym piętrze jest teraz ksiądz po kolędzie i kiedy można się go spodziewać.

          A pracuję normalnie, 8 godzin w centrum, i nie wyglądam przez okno ani nie przesiaduję na klatce. Inna sprawa, że jak mieszkałam niedaleko, ale w bloku z windą, to kontakty były zdecydowanie rzadsze.
      • koronka2012 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 18:07
        iwoniaw napisała:

        > Wydaje mi się, że w Warszawie żyjesz b. wyizolowana z lokalnego środowiska. Prz
        > ecież takie rzeczy są normalne zarówno w "dzikich" Bieszczadach, jak i w wielko
        > miejskiej kamienicy/kwartale ulic - ludzie z sąsiedniej dzielni nie wiedzą, kto
        > z kim co i jak, ale lokalsi bezbłędnie wink

        Nic podobnego, chyba, że ktoś ma konkretne inklinacje w kierunku takiej wiedzy.
        Nie dość, że nie mam pojęcia o takich lokalnych niuansach, to nie znam nawet sąsiadów. Mieszkam tu od 5 lat, w poprzednich miejscach było tak samo.
    • martishia7 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 10:45
      Wspominałam kiedyś, że moja macierz wyemigrowała na jesień życia w podlaskie klimaty. Jest bardzo podobnie. W gminie był mały kryzys jak na posterunek przyjechali nowi policjanci, przełożony był na urlopie, a oni w tym czasie się postanowili wykazać i zamknęli najlepszą bimbrownię. Stary wrócił z urlopu i musiał pilnie odkręcać.
    • cauliflowerpl Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 10:46
      Nie bylas nigdy na wsi? Nie trzeba az w Bieszczady jechac wink
      • triss_merigold6 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 11:12
        Byłam ale na mazurskiej czy podkrakowskiej wsi mi się nie podobało, a tutaj wręcz przeciwnie, podoba mi się.
    • lauren6 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 10:55
      "dlaczego zimą przez las trzeba iść głośno tj.gadając i śpiewając"

      Bo wezmą za bezpańskiego psa? suspicious

      "kto załatwia problem bezpanskich psów"

      Ale tych psów nie jedzą?
      • triss_merigold6 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 11:03
        Wilki je załatwiają. Nawet odstrzeliwac nie muszą.
        • ichi51e Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 12:14
          Serio? Te 40 wilkow co je mamy? To musza byc wyjatkowo zajadle...
          • dziennik-niecodziennik Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 13:33
            40 wilków to jest u nas na Pomorzu Środkowym. no dobra, 30.
            w Bieszczadach z pewnością jest więcej...
            • ichi51e Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 14:18
              Niestety nie... sprawdzalam.
              "Na terenie Bieszczadów rozumianych mniej więcej jako teren objęty siecią NATURA 2000 tj. obszar BdPN i jego otuliny: Ciśniańsko-Wetlińskiego Parku Krajobrazowego i Parku Krajobrazowego Doliny Sanu przebywa obecnie 5 watah, około 35 wilków. Różnie to bywało w poszczególnych latach więc możemy przyjąć, że na terenie Bieszczadów średnio przybywa 35-50 osobników dorosłych. Pojęcie Bieszczadów bywa rozciągliwe. Czasami jest to określenie południowej części naszego województwa. Sprecyzujmy więc na terenie Bieszczadów, Gór Sanocko-Turczańskich, Pogórza Przemyskiego, Pogórza Bukowskiego, Beskidu Niskiego może przebywać plus minus 120. Bywa że do 180. W tym roku mamy na terenie polskich Karpat 250 wilków. "
      • bi_scotti Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 18:57
        lauren6 napisała:

        > "dlaczego zimą przez las trzeba iść głośno tj.gadając i śpiewając"

        Zapewne dla tego samego dlaczego tak chodzic nalezy po ontaryjskich lasach wiosna, latem i jesienia big_grin Tzw. wildlife bywa shy gdy slyszy halas i o to chodzi gdy ow wildlife to np. wilk, mis czy kojot wink Stay safe!
        • wielki_uscisk Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 23:38
          bi_scotti napisała:

          > Zapewne dla tego samego dlaczego tak chodzic nalezy po ontaryjskich lasach wios
          > na, latem i jesienia big_grin Tzw. wildlife bywa shy gdy slyszy halas i o to chodzi g
          > dy ow wildlife to np. wilk, mis czy kojot wink Stay safe!

          A to dobrze, że jeszcze małtajn lajons tam nie mata (jak gdzie tam u Trampa), bo to czasem ponoć gustuje w człowiźnie, i (jak tam mawiają) trzeba się bać tego, którego nie widać smile

          I zaraz naziści gramatyczni mnie odstrzelą smile
        • ichi51e Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 18.02.17, 06:46
          Dzik tez halasu nie lubia wink
    • sayyida Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 11:01
      Ma to wszystko wady i zalety. W jednym mieście, niedużym, acz wojewódzkim utworzono medycynę na lokalnej uczelni. Dopiero po drugim roku powiedziano studentkom ratownictwa, że pracy po studiach w tym mieście nie znajdą. Nie dlatego, że jest za dużo ratowników. Dlatego, że szefowa lokalnego pogotowia nie zatrudnia kobiet. Bo tak. I nic nie można jej zrobić...
      • martishia7 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 11:07
        Kielce?
      • przeciwcialo Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 19:21
        Bo kobieta ratownik to może selekcje robic. Wiekszośc nie nadaje sie fizycznie do tego zawodu.
    • nenia1 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 11:39
      Dokładnie to samo mamy na wsi, w której mamy dom, ja na to mówię "wewnętrzna sieć komunikacji" wiadomo, gdzie najlepszy miód, u kogo najlepsze pomidory, kto robi dobre kiełbasy, do kogo uderzać po ziemniaki, kto faktycznie ma wolno biegające po trawie kury, gdzie najlepiej wędzą ryby, w jakim miejscy przejść przez rzekę, bo płytko, gdzie się jesienią zbierają żurawie, kto naprawi kosiarkę do trawy, kto się zajmuje stolarką, albo komu broń boże nie pożyczać, bo nigdy nie oddaje.
      Dla mnie super, bo zawsze przywozimy świetne jedzenie na 3/4 roku, w mieście dokupuję makaron albo ryż, ze wsi przywożę nawet mąkę, bo sąsiadka wozi do młyna własne plony więc i ja mam prywatnie mąkę mieloną smile

      W każdym razie nie wiem jak to funkcjonuje na co dzień, my tylko wpadamy i wypadamy, powłóczymy się po okolicy z lornetkami, bo miejsce wybitnie ptasie i dla lokalnych mieszkańców jesteśmy zawsze jakąś odmienną atrakcję, choć znaną od lat. Być może niektórych jednak taka ścisła wiedza każdego o każdym przydusza nieco.

      W sferze technicznej i organizacyjno życiowej jednak jest to super sprawa. Dlatego nieodmiennie dziwią mnie ematki, które promują izolację od otoczenia w tym nieotwieranie drzwi bo ktoś dzwoni. Najczęściej efektem jest utrata dostępu do cennych informacji.


      • pitahaya1 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 12:18
        Czekaj, moment. Czym innym jest "gdzie dobry miód i jajka od zielononóżek" a czym innym "Kaśka ma nieślubne dziecko a sąsiad spod piątki na kawę piętro wyżej chodzi".
        Jedno jest przydatne w życiu a drugie...
        • nenia1 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 13:34
          No wiem, że czym innym, dlatego korzystam z jednego a unikam drugiego.
    • dziennik-niecodziennik Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 12:09
      a teraz wyobraź sobie że mieszkasz w takiej społeczności na codzień.
    • anel_ma Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 12:23
      - dlaczego zimą przez las trzeba iść głośno tj.gadając i śpiewając
      To i ja wiem smile

      A gdzie ci od Watahy siedzą? W Wilczej Jamie, czy tam tylko kręcą?
      • triss_merigold6 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 16:26
        Nie kręcą w Wilczej Jamie tylko na Tarnawie, wczoraj w nocy nagrywali strzelanine, a dziś albo jutro mają podpalac budynki.
        • anel_ma Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 18.02.17, 19:17
          w Jamie tez kręcą - w pierwszej serii grał salon włascicieli i karczma, w tej podobno jeden z domków gościnnych. I misiek wypchany z karczmy tez grał - ale się spalił z chałupą w pierwszym odcinku wink
          Ponoc dzis wieczorem własnie tam kręcą, bo karczma zamknięta miała być po 18.30 wink

          Tarnawa fajna jest, taki kolejny koniec swiata, jak Dydiowa, Dzwiniacz, zródła Sanu itp smile
          • morekac Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 18.02.17, 22:39
            No, większego zadupia chyba w Polsce nie ma...
    • panirogalik Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 13:24
      "dlaczego zimą przez las trzeba iść głośno tj.gadając i śpiewając"

      Żeby odstraszyć zwierzęta i się na nie nie natknąć, żeby udawać, że jest nas więcej niż jest, jestesmy silniejsi niż jestesmy i się nie boimy? Napisz, bo to ciekawe!
      • panirogalik Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 14:11
        Żeby leśniczy nie strzelił w naszym kierunku? Ale bez sensu, bo kłusownik pewnie strzela cały rok.
        • triss_merigold6 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 18:11
          Po to, żeby zwierzęta uprzedzic, że nie jesteśmy zagrożeniem i da im czas na odejście, skracanie się i wyjście znienacka je ploszy, kojarzą to z niebezpieczeństwem.
          • panirogalik Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 18.02.17, 08:28
            A latem to nie trzeba zwierząt ostrzegać, albo wiosną jak mają młode? Dlaczego akurat zimą? Wydaje mi się jednak, że ma to coś wspólnego z mniejszą ilością pożywienia w lesie, a zimą, na bezrybiu... I jak przegłodzone to po ludzku bardziej drażliwe i złe. Tylko miastowym tak wprost nie można o tym powiedziećwink.
            • triss_merigold6 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 18.02.17, 08:56
              Latem nie podchodzą tak blisko, a w ciągu dnia w ogóle starają się schować głęboko. Latem jest więcej ludzi, jeżdżą quady, rowery, na szlaki wchodzą debile z własnymi psami, ktore leją i odstraszaja zapachem itd.
              • panirogalik Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 18.02.17, 09:08
                Aha.
    • catroux Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 13:42
      Fajnie wiedzieć, gdzie jest meta z najlepszym bimbrem, ale poza tym oszalałabym w takim miejscu. Uwielbiam anonimowość.
      • wielki_uscisk Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 23:48
        catroux napisała:

        > Fajnie wiedzieć, gdzie jest meta z najlepszym bimbrem, ale poza tym oszalałabym
        > w takim miejscu. Uwielbiam anonimowość.

        To jest akurat proste - u ojca (ok. 85%, z destylacji młodych wina - czyli owoce a nie jakieś "grunwaldy").
        Czterokrotnie filtrowana - i podobno kaca nie daje smile
        Najlepszy ponoć wychodzi ze śliwki - ale to trzeba być specjalnym turystą, żeby to dostać 'z prenumeraty' smile

        Ale szkoda, że ja wysokich procentów nie pijam - no i na anonimowość to nie ma szans!
    • kali_pso Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 13:51
      To kto pędzi ten najlepszy bimber ? tongue_out
    • drinkit Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 14:02
      - jak rozwiązuje się problem leśnych chatek samowolnie, które przyciągają cpunow i inny element

      Jak pozbywają się neozakapiorów?
      • triss_merigold6 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 16:29
        Nie obserwuję tu neozakapiorow.
        A chatki... hm ten tego, żule jacyś podpalaja i nie ma chatki ergo nie ma cpunowiska w lesie. Z wyjątkiem żulochatki znanej jako Chata Socjologa, dziś regularnej meliny.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 19:12
          Kiedy byłas poprzednio w Bieszczadach? Bo ostro się jarasz.
          • triss_merigold6 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 19:26

            W sierpniu. Jaram się, wolno mi. Pojechałam z nastawieniem, że 2 tygodnie będę się zachwycać i resetowac od miasta. Tu bym mogła siedzieć, za to ni wioski ni to miasteczka skąd wszędzie daleko a plusów nie ma żadnych mnie irytują.
            • zuleyka.z.talgaru Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 20:42
              Myślałam że pierwszy raz skoro taka zadziwiona jesteś.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 20:44
      Dlaczego ten wątek został przeniesiony na alergie? LOL
    • onnomatopeja Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 21:15
      Mieszkam od kilku lat pod Warszawą (wcześniej w samym centrum). Nie widzę potrzeby bratania się z kimkolwiek, z mojej wsi znam najbliższych sąsiadów (sztuk dwa) oraz listonosza. Nie wiem, kto pędzi bimber, kto umarł ani kto się urodził - nie interesuje mnie to. Mam swój zamknięty krąg przyjaciół, bardzo zresztą liczny - i to mi wystarcza. Czasem dochodzą do mnie informacje, że ludzie plotkują na mój temat - podobno mam kilku mężów, grubą kasę, jestem z mafii, jestem aktorką (mniej znaną), kochanką jednego ze znanych polityków, popełniłam czyn karalny i muszę się ukrywać i temu podobne pierdoły. Fakt, mój dom stoi w głębi ogromnego, zalesionego ogrodu, otoczony jet murem, ma solidną bramę i domofon. Ale to dlatego, że często jestem z dzieckiem sama, mąż pracuje na wyjeździe, a ja mam z trzech stron ścianę lasu i nic więcej. Z czwartej strony jest droga. Nie asfaltowa.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 17.02.17, 23:21
        A z lasu ma wyjść wilk i was pożreć czy co? big_grin
        Niezła paranoja.
        • morekac Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 18.02.17, 07:36
          Zulejka, nawet zwierz nie będący z zasady groźny , może zaatakować, jeśli uzna, że nie ma jak uciec.
        • triss_merigold6 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 18.02.17, 07:52
          Bardzo starasz się być dowcipna ale niezbyt rozumiesz co i dlaczego. Wilk nie jest dla człowieka żadnym zagrożeniem i nie zauważysz go nawet jeśli przejdziesz obok. Bardziej chodzi o niedźwiedzie i dziki, których tutaj jest dużo i podchodzą blisko i resztę zwierzyny. Jeśli halasujesz to uprzedzasz, że ty nie jesteś drapieżnikiem. Inna rzecz - lepiej, żeby nic z krzaków nie wyskoczyło spanikowane koniowi centralnie pod kopyta, bo go sploszy.
          • zuleyka.z.talgaru Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 19.02.17, 02:29
            Kobieto, odpowiadałam na post onomatopei...
      • triss_merigold6 Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 18.02.17, 07:44
        Jak napisałaś, Tobie to odpowiada. Dla mnie opcja domu pod miastem kumuluje wszystkie wady wiochy bez zalet miasta. Dojeżdżać trzeba wszędzie, a jednocześnie nie ma tej przestrzeni, lasów i koni na poloninach.
        • iwoniaw Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 18.02.17, 18:16
          Dla mnie opcja domu pod miastem kumuluje wsz
          > ystkie wady wiochy bez zalet miasta.


          A tu się akurat zgodzę; podobnie jak opcja tzw. szeregówki kumuluje dla mnie wady wszelkie mieszkania w bloku i domu wolnostojącym, nie mając zalet żadnego z powyższych. A są ludzie, co z własnej woli na jakichś peryferiach świata w szeregowcu wink
        • bywalec.hoteli Re: Z8 cyklu: podróże kształcą 18.02.17, 19:10
          Racja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka