Dodaj do ulubionych

Nie lubię kobiet

    • lot.ti Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:19
      a ja nie lubię tylko takich głupich bab jak bergamotka77

      • bergamotka77 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:24
        O lo ti zablysnelas właśnie typowo kobieco big_grin
        • mdro Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 14:30
          Nie. Właśnie pokazała "męski" tryb myślenia big_grin.
          • princesswhitewolf Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 19:59
            dokladnie. typowy facet wlasnie by to tak skomentowal i nie wysilal sie na dluzsze wypowiedzi w tak sensownym watku na jakie sobie tutaj Panie pozwalaja
    • madami Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:19
      Ech nie zgodzę się, że faceci dokładnie tak samo obgadują, obrażają się, miewają jazdy emocjonalne i fochy, wielu z nich to mistrzowie intryg, jaka racjonalność? Jakie poczucie humoru? Wielu dodatkowo posiada jeszcze inne mało fajne cechy do kompletu jak zacietrzewienie, nieuctwo, brak wiedzy, zbyt duże mniemanie o własnej osobie, chamstwo, które dumnie obnoszą, zwykła głupota.
      Myślę, że nie trafiłaś towarzysko ale nie ma co obrażać się na całą płeć wink a drugą idealizować.
      • i.kinga Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:39
        Zgadzam sie z Toba w 100%.
    • triss_merigold6 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:20
      Sama nie wiem.
      Im jestem starsza tym mniej mnie interesuje co właściwie mężczyźni mają do powiedzenia i z jakiego powodu, chyba że szukam freak show albo coś mnie bezpośrednio dotyczy.
      Mam syna i córkę i sposób odbierania świata przez dziewczynkę, sposób komunikowania się, zwracania uwagi na pewne rzeczy jest mi zwyczajnie bliższy, bardziej zrozumiały.
      • drinkit Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 16:07
        Mam syna i córkę i sposób odbierania świata przez dziewczynkę, sposób komunikowania się, zwracania uwagi na pewne rzeczy jest mi zwyczajnie bliższy, bardziej zrozumiały.


        Ale rozumiem, że doszłaś do tego dopiero po pojawieniu się córki? Tzn gdy miałaś tylko syna, to czy brakowało Ci czegoś w Waszej komunikacji?
        • triss_merigold6 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 16:11
          Nie napisałam, że mi czegoś brakuje w komunikacji z synem. To nie kwestia braków, deficytów czy nieporozumień tylko pewnej odmienności. Najprościej ujmując, małe dziewczynki mocno różnią się od małych chłopczyków, zwłaszcza jeśli chodzi o przekaz werbalny.
      • princesswhitewolf Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 20:00
        > chyba że szukam freak show


        smile)))
    • stacie_o Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:22
      Zasada lustra bergamotko tongue_out
      wyparte części siebie widzimy u innych. Zatem co widzisz? Hmm....
      • bergamotka77 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:26
        Ale mnie kobiety lubią. Mam wiele koleżanek, z wielu etapów życia. Tylko one sa czasami nieprzewidywalne. Mówiłam, że część kobiet uwielbiam i znam wiele cudownych. Ale nadal mnie zaskakują czasami niezbyt miło.
        • kropkacom Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:29
          Ty też nas ciągle zaskakujesz. Niemiło.
        • lilly_about Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:34
          Ale wiesz, że jest duże prawdopodobieństwo, ze one mówią tak o tobie: ta bergamotka to nawet fajna, ale zaskakuje mnie in minus, więc wolaałabym się dogadywac z facetem.
      • livia.kalina ot stacie 08.03.17, 14:14
        > wyparte części siebie widzimy u innych.
        To jest bardzo interesujące zdanie. Siedzę i o tym myślę. Kto o tym (po raz pierwszy) napisał?
        • nenia1 Re: ot stacie 08.03.17, 14:25
          Pewnie z Freuda o projekcji.
          • livia.kalina Re: ot stacie 08.03.17, 14:30
            Projekcja wiąże się z przypisywaniem innym własnych poglądów, zachowań lub cech. Moim odczuciu raczej uświadomionych niż wypartych.
            • stacie_o Re: ot stacie 08.03.17, 14:48
              Zmartwię cię, autorka to niejaka stacie_o, starałam się streścić to:
              www.jewishworldreview.com/twerski/twerski_emor.php3#.WMALiGHhD0o
              • livia.kalina Re: ot stacie 08.03.17, 14:50
                dzięki. A czemu "zmartwisz "?
                • stacie_o Re: ot stacie 08.03.17, 14:54
                  Że to nikt mądry, tylko ja.
                  • livia.kalina Re: ot stacie 08.03.17, 14:56
                    >Że to nikt mądry, tylko ja.

                    no co ty...
                    smile
            • nenia1 Re: ot stacie 08.03.17, 14:48
              Gdyby były świadome, nie byłyby mechanizmami obronnymi. Klasyczna projekcja to przypisywanie innym własnych, nieuświadomionych cech.
            • princesswhitewolf Re: ot stacie 08.03.17, 20:04
              > wyparte części siebie widzimy u innych.
              >To jest bardzo interesujące zdanie. Siedzę i o tym myślę. Kto o tym (po raz pierwszy) napisał?


              Idac tym mysleniem : skoro widzisz alkoholika to niewapliwie wypierasz ze sama jestes alkoholiczka chocbys nie wiadomo jak rzadko pijala chocby lyzeczke czegos, jesli widzisz narkomana niewatpliwie cpasz chocbys nie byla narkomanka, widzisz schizofrenika to oznacza ze masz schizofrenie.

              Bzdury na resorach wymyslone przez kogos z niskim IQ kto uwielbia upraszczac niebywale skomplikowany swiat bo mu ciezko myslec szerzej
              • wielki_uscisk Re: ot stacie 09.03.17, 01:25
                princesswhitewolf napisała:

                >>> wyparte części siebie widzimy u innych.
                > Idac tym mysleniem: skoro widzisz alkoholika to niewapliwie wypierasz ze sama
                > jestes alkoholiczka chocbys nie wiadomo jak rzadko pijala chocby lyzeczke
                > czegos, jesli widzisz narkomana niewatpliwie cpasz chocbys nie byla narkomanka,
                > widzisz schizofrenika to oznacza ze masz schizofrenie.

                Chodzi o ferowanie wyroków, albo o niepokojąco wnikliwe spojrzenie.
                "It takes one to know one"
                Nigdy się nie spotkałaś z taką opcją?
                Alkoholik (na wyparciu) będzie widział w innych ten problem.
                Bulimiczka (na wyparciu) lepiej rozpozna inną.

                Myślę, że częścią/przedłużeniem tego mechanizmu jest maska - przejaskrawianie w drugą stronę.
                Np. jaki to on nie jest dobry ojciec na fb - a np. bije/ma nieślubne.

                > Bzdury na resorach wymyslone przez kogos z niskim IQ kto uwielbia upraszczac
                > niebywale skomplikowany swiat bo mu ciezko myslec szerzej

                Czyżby jakieś kompleksy w kwestii IQ?
                big_grin
                • princesswhitewolf Re: ot stacie 09.03.17, 15:58
                  >Czyżby jakieś kompleksy w kwestii IQ?

                  Strasznie wielkie. Nie spie po nocach
                  • wielki_uscisk Re: ot stacie 09.03.17, 23:38
                    princesswhitewolf napisała:

                    >> Czyżby jakieś kompleksy w kwestii IQ? big_grin
                    > Strasznie wielkie. Nie spie po nocach

                    Żartu w kontekście tematu nie będę tłumaczył - bo ... ech smile
                    Zwłaszcza tak zbrytyjczałej Pani jak Ty.
              • pade Re: ot stacie 09.03.17, 15:55
                Ponieważ lubisz ezoterykę, specjalnie dla Ciebie:
                www.blog.czarymary.pl/2016/07/07/zasada-lustra/
                A jeśli takie wyjaśnienie Ci nie pasuje, poczytaj Junga.
                • princesswhitewolf Re: ot stacie 09.03.17, 16:01
                  >Ponieważ lubisz ezoterykę,

                  skad ten pomysl? Lubie astrologie a nie cala ezoteryke pelna psycholi.


                  >
                  www.blog.czarymary.pl/2016/07/07/zasada-lustra/
                  A jeśli takie wyjaśnienie Ci nie pasuje, poczytaj Junga.

                  czytalam na studiach bo Jung akurat nie byl ezoterykiem tylko takim pismakiem psychologiem, takie popluczyny po Platonie i archetypach. Od starozytnych Grekow w kwestii filozofii niestety kreca sie w kolo tych samych modeli.

                  Nie nie wierze w ta zasade i uwazam za durne uproszczenie

                  Skoro ty pade nie lubisz ezoteryki wynika niewatpliwie z tego, ze jestes ezoterykiem(....???)

                  eee tam...

                  • pade Re: ot stacie 09.03.17, 16:09
                    Psychiatrę i naukowca nazywasz pismakiem?
                    • princesswhitewolf Re: ot stacie 09.03.17, 16:23
                      psychiatre to ja mam tez nawet w domu w rodzinie. Naukowca z patentami tez.
                      No i co z tego? Nie znaczy ze kazdy sie z nimi z wszystkim zgadza

                      Gombrowiczowskiemu"Slowacki wielkim poeta byl" holdujesz?

                      Na powaznie wierzysz, ze jesli pomyslisz " moj boze co za cpun!" to dlatego ze sama cpasz?
                      • pade Re: ot stacie 09.03.17, 16:27
                        Nie o to chodzi w tej zasadzie. Doczytaj.
                        • princesswhitewolf Re: ot stacie 09.03.17, 16:33
                          bo ja celowo to upraszczam tutaj. Naprawde na swiecie SA TEZ ludzie niezyczliwi i zli. Swiat nie jest oparty tylko o milosc.
                          Zalozenie ze jesli widzisz wrogow to znaczy ze problem jest w tobie jest z zalozenia schizofreniczne. Ludzie bywaja wrodzy i bywaja przyjacielscy. Sa rozni. I bycie wrogim rzadko zalezy tylko od twojego nastawienia "a la jez" ktore nie sprzyja sympatii.
                          Ludzie sa czasami wrodzy bo... jestes katolikiem a on jest muzulmaninem, bo jestes szczupla a ona niska itd itp.
                          Tego sie nie uniknie. I najlepiej za gleboko w to nie wnikac. W ogole najzdrowiej miec gdzies co i kto mysli oraz czy jestes warty czy nie warty. Szkoda czasu
                          • tt-tka Re: ot stacie 09.03.17, 16:36
                            Nie, ze widzisz wrogow. Ze w osobach, ktorych nie lubisz, widzisz swoje wlasne wady czy braki, Prosciej juz nie umiem.
                            • tt-tka Re: ot stacie 09.03.17, 16:40
                              Do licha, od czytania tych madrosci sama juz zglupialam sad

                              Chcialam powiedziec - wlasnie DLATEGO nie lubimy niektorych osob, ze widzimy w nich nasze wlasne wady i braki. Z naciskiem na te, ktorych istnieniu u siebie zaprzeczamy/wypieramy.
                              • princesswhitewolf Re: ot stacie 09.03.17, 16:54
                                > - wlasnie DLATEGO nie lubimy niektorych osob, ze widzimy w nich nasze wlasne wady i braki. Z naciskiem na te, ktorych istnieniu u siebie zaprzeczamy/wypieramy.

                                powtorze: wiec jesli ktos nie lubi klamcow to dlatego ze sam jest klamca?
                                jesli ktos nie lubi cpunow i pijakow to dlatego ze sam nim jest?

                                lubie takie uproszczeniasmile))
                            • princesswhitewolf Re: ot stacie 09.03.17, 16:43
                              Jung nie pisal tylko o cechach ale i o osobach. W ogole duzo o tym pisywal. Tlukl te archetypy i zasade lustra w kolko

                              >Prosciej juz nie umiem.

                              No wiec jesli kiedykolwiek pomyslisz: o matko co to za brudny pijak to znaczy ze widzisz swoje braki: jestes cpunka i to brudna.
                              Jesli pomyslisz : klamczucha to nie dlatego ze ona klamie ale dlatego ze ty klamiesz
                              Witam w swiecie czubkow

                              I biada, nie mysl nic teraz o mnie bo... na pewno znaczy ze widzisz swoje braki

                              ha ha
                              • pade Re: ot stacie 09.03.17, 16:46
                                Udajesz czy naprawdę nie rozumiesz???
                                Przecież nie chodzi o jedną myśl tylko o skupianie uwagi, irytację, rozdrażnienie czyimś zachowaniem, rozciągnięte w czasie a nie chwilowe.
                                • princesswhitewolf Re: ot stacie 09.03.17, 16:50
                                  >Udajesz czy naprawdę nie rozumiesz???

                                  nie to ty widzisz cos co byc moze jest w tobie a nie we mniesmile)))

                                  >Przecież nie chodzi o jedną myśl tylko o skupianie uwagi, irytację, rozdrażnienie czyimś zachowaniem, rozciągnięte w czasie a nie chwilowe.

                                  Np Regulanie irytuja mnie moi podpici czasami albo cuchnacy marycha koledzy w pracy. Niewatpliwie dlatego ze jestem narkomanka ha ha...
                              • miss_fahrenheit Re: ot stacie 09.03.17, 16:49
                                Nie, nie na tym polega ta zasada. Zawsze uczono mnie, że aby krytykować, trzeba mieć do tego podstawy, między innymi wiedzę na temat przedmiotu krytyki.
                                • princesswhitewolf Re: ot stacie 09.03.17, 16:51
                                  >Zawsze uczono mnie, że aby krytykować, trzeba mieć do tego podstawy, między innymi wiedzę na temat przedmiotu krytyki.

                                  no ale ta sluszna uwaga juz wychodzi poza zasade lustra Junga.
                                  • miss_fahrenheit Re: ot stacie 09.03.17, 16:55
                                    Nie odniosi się do niej.
                              • tt-tka Re: ot stacie 09.03.17, 16:52
                                princesswhitewolf napisała:


                                > No wiec jesli kiedykolwiek pomyslisz: o matko co to za brudny pijak to znaczy z
                                > e widzisz swoje braki: jestes cpunka i to brudna.

                                Nie, skarbie. Spostrzezenie nie jest odbiciem. Natomiast sympatie i antypatie deklarowane nie ad personam (nie lubie Kryski, bo klotliwa) tylko adresowane do grup (nie lubie kobiet, bo...) owszem, odbijaja cechy nadawcy.

                                Witam w swiecie czubkow

                                Witaj. Jako przedstawicielka personelu tej placowki zapraszam.
                                • princesswhitewolf Re: ot stacie 09.03.17, 16:59
                                  >cryingnie lubie Kryski, bo klotliwa)

                                  Czyli zalozenie jest takie ze Kryski nie sa klotliwe tylko nam sie zdaje ze sa bo to nasza wada. I nawet jesli stronimy od klotni i Krysiek bo jestesmy spokojnymi introwertykami to i tak to jest nasza wada chocbysmy byli 180 stopni odwrotni od niej


                                  >Witam w swiecie czubkow

                                  >Witaj. Jako przedstawicielka personelu tej placowki zapraszam.

                                  ja ciebie nie nazywam czubkiem tylko uwazam ze to teoria jak z psychiatryka
                                  • miss_fahrenheit Re: ot stacie 09.03.17, 17:25
                                    Ok, spróbuję wyjaśnić.
                                    Zasada lustra NIE oznacza, że jesteśmy tym, co widzimy - kiedy widzimy alkoholika, nie znaczy to, że jesteśmy alkoholikiem, podobnie, gdy widzimy most, nie znaczy to, że jesteśmy mostem.

                                    Zasada lustra oznacza, że gdy upieramy się przy dopatrywaniu się w ludziach pewnych cech, mimo pojawiających się sygnałów, że nasze postrzeganie może nie mieć wiele wspólnego z rzeczywistością - może to oznaczać, że tak naprawdę to w nas tkwi problem, który usilnie przypisujemy innym. Postrzeganie cech charakteru drugiego człowieka nie jest prostą relacją oko-przedmiot. Patrząc na drugiego człowieka, spoglądamy zawsze z określonej, własnej perspektywy. Nigdy nie jesteśmy zupełnie i całkowicie obiektywni. Zdarza się, że z uwagi na własne, zwłaszcza złe doświadczenia, postrzegamy innych bardzo nieobiektywnie, przypisując właśnie innym to, co zdajemy się wypierać z własnej świadomości. To jest zasada lustra.
                                    • dotcomhaha Re: ot stacie 11.03.17, 08:55
                                      Dokładnie.princess,ośmieszasz sie ,zreszta nie pierwszy raz..dobra z ciebie kobieta ale mało lotna..
                                      • wielki_uscisk Re: ot stacie 11.03.17, 15:47
                                        dotcomhaha napisał(a):

                                        > Dokładnie.princess,ośmieszasz sie ,zreszta nie pierwszy raz..dobra z ciebie kob
                                        > ieta ale mało lotna..

                                        Kłótliwa Krysia taka jakby... Aha! smile
                                  • wielki_uscisk Re: ot stacie 09.03.17, 23:55
                                    princesswhitewolf napisała:

                                    No ale jak cytujesz tt-kę? big_grin
                                    Zupełnie zmieniając sens Jej wypowiedzi, LOL! smile
                                    Cytujesz (w poscie powyżej):

                                    >> (nie lubie Kryski, bo klotliwa)

                                    podczas, gdy cały cytat wyglądał:

                                    >> Spostrzezenie nie jest odbiciem. Natomiast sympatie i antypatie deklarowane
                                    > nie ad personam (nie lubie Kryski, bo klotliwa) tylko adresowane do grup
                                    > (nie lubie kobiet, bo...) owszem, odbijaja cechy nadawcy.

                                    ... po czym dyskutujesz z czymś, co tt-ka tłumaczyła, że NIE JEST zasadą lustra:

                                    > Czyli zalozenie jest takie ze Kryski nie sa klotliwe tylko nam sie zdaje ze sa
                                    > bo to nasza wada. I nawet jesli stronimy od klotni i Krysiek bo jestesmy
                                    > spokojnymi introwertykami to i tak to jest nasza wada chocbysmy byli
                                    > 180 stopni odwrotni od niej

                                    Wolne żarty po prostu smile

                                    Dyskutujesz z czymś, co Ona napisała, że nie jest przedmiotem dyskusji.

                                    Hm...
                                    Jakby to powiedzieć bez wyzwisk? smile
                                    Mam!


                                    Gratuluję.
                                    Teraz rozumiem, dlaczego uważasz, że ten Jung to jakieś bzdety pisał - Ty to shakowałaś pewnie w ieden wieczur, jeszcze na pierfszym semeszcze.
                                    Te posty na gazecie to terz fszystkie w lot uapierz smile

                                    https://media.tenor.co/images/c1f965ad73cd1cb3a16160fb4b07f5de/raw
                                    • tt-tka Re: ot stacie 10.03.17, 03:12
                                      Dzieki, Uscisku, ale szkoda fatygi imho. Albo princess rzeczywiscie nie rozumie, co czyta i pisze, albo wyglupia sie dla zasady.
                                      Przy pierwszym odpadam, bo takimi przypadkami zajmuje sie zawodowo, nie w czasie wolnym, przy drugim - bo nie bawia mnie przepychanki slowne (nawet nie myslowe) na tym poziomie.

                                      A ten radosny hebefrenik - cudny smile
                                      • wielki_uscisk Re: ot stacie 10.03.17, 20:59
                                        tt-tka napisała:

                                        > nie bawia mnie przepychanki slowne (nawet nie myslowe) na tym poziomie.

                                        No ale OJP - żeby psychologię dyskutować w stylu: "nie lubię Kryśki... Krysiek, znaczy się? Eee, nie działa...? Ot, bo to uproszczenie dla idiotów!" to tak, jakby uważać się za doskonałego weterynarza ds. niedźwiedzi... na podstawie doświadczeń w dziedzinie cięcia misiów pluszowych w dzieciństwie ("sama wata, ja to wszystko znam i już w trzeciej klasie to dla mnie wyzwaniem nie było!")...

                                        Zmienić liczbę pojedynczą na mnogą (jeszcze niestarannie - bo na końcu została l.p.) i już na jej wychodzi smile

                                        No to ktoś musi zakasać rękawy, klamerka na nos - i paluszkiem pokazać, powiedzieć w prostych, żołnierskich słowach, że wszyscy sobie poszli bo śmierdzi i żenadą jest dalej kontynuować - a nie, że w popłochu przed zwycięzcą się wszyscy spierdzieli podczas panicznej ucieczki.

                                        Bo inaczej taka jedna z drugą księżniczki będą kwitły (w niezmąconym spokoju) w przekonaniu o swojej wyższościach yntelektualnych.
                                        • tt-tka Re: ot stacie 10.03.17, 21:03
                                          Twoja racja smile
                                          Aczkolwiek obawiam sie, ze i tak beda. To niezniszczalny gatunek, jak niektore rodzaje, pardon, insektow i chwastow.
                                          • wielki_uscisk Re: ot stacie 10.03.17, 21:23
                                            tt-tka napisała:

                                            > Aczkolwiek obawiam sie, ze i tak beda. To niezniszczalny gatunek, jak niektore
                                            > rodzaje, pardon, insektow i chwastow.

                                            No ale to dobrze przecież... jeśli jest się trollem może? smile

                                            Ja to bym się chyba szybko znudził, rozmawiając na forum tylko z naprawdę rozsądnymi i mądrymi ludźmi - wieczorem po pracy to bym tylko pisał:
                                            "O to to, właśnie!"
                                            "Popieram w całej rozciągłości"
                                            "Też tak myślę!"

                                            A tak to można (za przeproszeniem) jak ten Szyszka do bażantów grzać, bo same pod lufy włażą smile
                                            • miss_fahrenheit Re: ot stacie 11.03.17, 10:46
                                              wielki_uscisk napisał:

                                              > Ja to bym się chyba szybko znudził, rozmawiając na forum tylko z naprawdę rozsądnymi i mądrymi ludźmi - wieczorem po pracy to bym tylko pisał:
                                              > "O to to, właśnie!"
                                              > "Popieram w całej rozciągłości"
                                              > "Też tak myślę!"

                                              Zawsze można porozmawiać na tematy polityczne i światopoglądowe - nawet grupa rozsądnych i mądrych ludzi będzie zróżnicowana pod tym względem. Albo wejść na kontrowersyjny wink temat preferencji np. filmowych. I już można się pokłócić.
                                              • wielki_uscisk Re: ot stacie 11.03.17, 15:45
                                                miss_fahrenheit napisała:

                                                > Zawsze można porozmawiać na tematy polityczne i światopoglądowe - nawet grupa
                                                > rozsądnych i mądrych ludzi będzie zróżnicowana pod tym względem. Albo wejść na
                                                > kontrowersyjny wink temat preferencji np. filmowych. I już można się pokłócić.

                                                Mądra rada (uchylając kapelusza osobie, którą z autentyczną/nie-zacierając-rąk/ przyjemnością czytam)

                                                Ostatnio (w wątku o Szwecji) byłem świadkiem jak olena.s PRAWIE przeklnęła (napisała do joa66: "płyń na morza i oceany"), wyobraź sobie!
                                                Także coś w tym jest smile
                                    • cauliflowerpl Re: ot stacie 10.03.17, 07:09
                                      Och daj spokój, princess kiedyś wytknęła mi, że piszę, że nie mam akcentu i to w dodatku gdy mówię po angielsku, podczas gdy ja na co dzień posługuję się hiszpańskim a dwie linijki wyżej napisałam, że akcent mam jak najbardziej big_grin
                                      Ona nie czyta całości, wybiera trzy słowa z postu i pisze, pisze, pisze wink
                                      • wielki_uscisk Re: ot stacie 10.03.17, 21:25
                                        cauliflowerpl napisała:

                                        > Ona nie czyta całości, wybiera trzy słowa z postu i pisze, pisze, pisze wink

                                        Po toruńsku, znaczy się:
                                        "Olej luja i do przodu!"
                            • princesswhitewolf Re: ot stacie 09.03.17, 16:48
                              no wiec mowie ci, ze skoro widzisz kogos wade pt klamczucha ( bo ewidentnie klamie) to tylko dlatego ze sama jestes klamczucha. Dla mnie to dom wariatow.

                              Taa Wszyscy Kretenczycy sa Klamcami.
                              • pade Re: ot stacie 09.03.17, 16:53
                                Ciężko się z Tobą rozmawia.
                                hahaha i hahaha, jak z gogologiem
                                • princesswhitewolf Re: ot stacie 09.03.17, 16:56
                                  >Ciężko się z Tobą rozmawia.
                                  hahaha i hahaha, jak z gogologiem

                                  pomysl, wlasnie wypierasz fakt ze tak naprawde sie z toba ciezko rozmawia ....


                                  <lol>
                                • princesswhitewolf Re: ot stacie 09.03.17, 17:09
                                  oj pade polazlo gdzies a ja tak sie lubie z tym pade droczycsad((
                                  • pade Re: ot stacie 09.03.17, 17:30
                                    o jak ślicznie, klasa i iq na wysokim poziomie
                                    • bergamotka77 Re: ot stacie 09.03.17, 18:56
                                      Dziewczyny nie kloccie się. Nie ma co dywagować nad tym. Miałam taka potrzebę upuszczenia sobie pary na kobiety i upuscilam. Nawet teraz wywiązała się kłótnia i wzajemne wykazywanie swojej przewagi. Właśnie takie babskie przepychanki. Ja znam inna zasade - opiszę ja na przykładzie homoseksualizmu. Podobno faceci, którzy najbardziej odzegnuja się od tej orientacji, walczą z nia i pietnuja sami mają takie skłonności, które wypierają. Jestem chyba mocno hetero, bo kompletnie mnie nie dziwi i nie szokuje homoseksualizm. Znam troche gejów (lesbijek o dziwo ujawnionych prawie w ogole) i sa są to normalni megafajni ludzie. Zarzucanie im zboczenia jest chore. Poza tym nikomu do łóżka nie zaglądam.
                                  • dotcomhaha Re: ot stacie 11.03.17, 09:01
                                    Czytuje czasem co piszesz,trudno zreszta uniknąć tej przyjemności bo udzielasz sie dość często ,i zaprawdę powiadam ci,cieżko myślisz.az dziw bo jestes przeciez dorosła ,dojrzała kobieta,z jakimś wykształceniem jak mniemam .naprawde ,nie chce cię urazić w gruncie rzeczy,ale uosobieniem błyskotliwości to ty nie jestes.moze zastanów sie chwilkę nad sobą ,czy cos XD
    • lilly_about Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:25
      A mnie te kobiety mi bliskie, wspaniałe, mądre i lojalne mogłyby zrekompensować i 100 facetów!
    • obrus_w_paski Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:28
      Szkoda. Kobiety są fantastyczne. Te w moim otoczeniu są inteligentne, błyskotliwe, dowcipne i silne w jakiś mistyczny sposób, którego ze świecą szukać wśród mężczyzn.
      Z żadnym mężczyzna nie przeprowadzę rozmów, na takim poziomie na jakim mogłabym je przeprowadzić z przyjaciółka kobieta. Obecność faceta jest dla mnie ważna, ale kobiet jeszcze bardziej.

      A ty bergamotko akurat na forum (może w prawdziwym życiu jest inaczej) prezentujesz całe wachlarz tych negatywnych wg ciebie kobiecych cech, jesteś niepotrzebnie złośliwa, nadwrażliwa i masz często jakieś emocjonalne odchyły.
      No i oczywiście jest mnóstwo złośliwych i intryganckich facetów
    • i.kinga Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:35
      bergamotka77 napisała:

      > Wolę swiat mężczyzn - ich prostolinijnosc, brak foc
      > hów, poczucie humoru i dystans, racjonalność, brak skłonności do intryg.
      To,ze lepiej sie czujesz w obecnosci mezczyzn-to w porzadku ,po prostu "tak masz",jest ok. Ale nie idealizuj swiata mezczyzn hahaha bo jeszcze w to uwierzymy hahaha
    • edelstein Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:37
      "Wolę swiat mężczyzn - ich prostolinijnosc, brak fochów, poczucie humoru i dystans, racjonalność, brak skłonności do intryg. "

      Wypisz,wymaluj Jarus Kaczynskibig_grin
      • tt-tka Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:51
        edelstein napisała:

        > "Wolę swiat mężczyzn - ich prostolinijnosc, brak fochów, poczucie humoru i dyst
        > ans, racjonalność, brak skłonności do intryg. "
        >
        > Wypisz,wymaluj Jarus Kaczynskibig_grin
        >

        Antos Policmajster, Misio Misiewicz, Kostus Radziwill, Bogus Chazan...dlugo by wyliczac. Sami racjonalni, zdystansowani, z poczuciem humoru i tak dalej, nie ?
        • obrus_w_paski Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:53
          Ech, zaluje ze nie mam czasu przetlumaczyc tekstu pewnego hiszpanskiego polityka o kobietach, w kontekscie ulaskawienia Infanty Krystyny, oskarzonej o wielkie malwersacje. No wiec wg Revilla (najwiekszego chyba feministy w najbardziej pozytywnym znaczeniu tego slowa) kobiety wiedza wszystko i rzadza wszystkim. Przez 10 lat byl dyrektorem banku i twierdzi, ze NIGDY nie zamknal umowy z mezczyzna. Zawsze z zona/ partnerka. Piekny krotki wywiad, jesli ktos zna tu hiszpanski, to polecam: www.lasexta.com/programas/sexta-noche/entrevistas/revilla-sobre-la-sentencia-de-noos-que-se-acepte-que-la-infanta-no-sabe-nada-me-parece-el-mayor-de-los-machismos_2017021858a8c0440cf2d2743e00bcf4.html

          To tylko taka anegdotka, ale ja naprawde uwazam, ze sporo mezczyzn to takie...yyyy...pionki? Sa fantastyczni, niezwykle przydani, mnie niezbedni do zycia, ale c’mon. Juz moj kot ma wiecej niezaleznosci niz przecietny mezczyzna. Samotny mezczyzna chodzi na sznurkach, zeby tylko zamoczyc, a jak jest w parze to juz w ogole „przerabane” (nieprawda, wiekszosc to lubi!). Oczywiscie mowimy o normalnych mezczyznach, a nie psycholach, ktorzy bija kobiety, kradna im paszporty (wlasnie czytalam o somalijskich zonach we francji, ktorym mezczyzni pala dokumenty), nienawidzą kobiet, są ogarnięci chęcią zemsty itp. Slowem- mezczyzni ogólnie sa super, ale kobiety lepszetongue_out
        • edelstein Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 14:16
          A jak,same rodzynki,co jeden to bardziej zdystansowanytongue_out
    • ichi51e Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:38
      Zieeeewwww
    • jesienna.nuta Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:48
      Lubię kobiety, ale tylko te mądre.
    • vivyan Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:53
      Prawdziwie ematkowo smile Kobiety = fochy, mężczyźni=prostolinijność i cała ta reszta, wszystko czarno - białe. No chyba niestety świat nie jest taki prosty. Przykro mi, że trafiłaś na wiele niefajnych kobiet, ja mam inne doświadczenia, ale to nie znaczy, że stawiam kobiety z automatu na piedestale i zakładam, że wszystkie są super. Ot, ludzie są fajni i niefajni, mądrzy i głupi, fochowaci i wyluzowani, niezależnie od płci. Znam fajne kobiety i fajnych facetów, wyjątkowo upierdliwych facetów i fochowate dziunie też, znam milkliwe i do bólu konkretne babki i facetów, którym się gębula nie zamyka i obgadują wszystkich dookoła, plotkując ile wlezie. Bo ludzie są różni i tyle. Nie ma co kategoryzować wg. płci, bo to się po prostu nie sprawdza i już.
    • eve-lynn Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:54
      bergamotka77 napisała:

      > Wolę swiat mężczyzn - ich prostolinijnosc, brak foc
      > hów, poczucie humoru i dystans, racjonalność, brak skłonności do intryg.

      To znaczy że nie masz pojęcia o "świecie mężczyzn"
    • paszczakowna1 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:54
      >ich prostolinijnosc, brak fochów, poczucie humoru i dystans, racjonalność, brak skłonności do intryg

      Rozbawiłaś mnie. Moje obserwacje są dokładnie przeciwne.
    • kitek_maly Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 13:59
      bergamotka77 napisała:

      Piszę to rozzalona f
      > ochem przyjaciolki, która obraziła się o bzdurę i rozstalysmy się w niemiłej at
      > mosferze. Naprawdę jest niewiele kobiet, które cenię, szanuje, podziwiam i ni
      > e mają jazd emocjonalnych i zachowań jw.

      Ojej, czyli wątek to jazda emocjonalna po sprzeczce z przyjaciółką? Tfu tfu jakie to kobiece...

      • obrus_w_paski Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 14:01
        big_grin
      • rosapulchra-0 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 15:43
        Bardzo kobiece big_grin
        Czyżby tris zakończyła z nią znajomość?
        • bergamotka77 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 15:47
          Haha Triss i Ciebie w to wciągnęła rosa smile Akurat Triss jest zayebista kobieta i takie bardzo lubię.
        • triss_merigold6 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 15:53
          Hej, Rosa, nie odpowiedziałaś mi na pytanie o wakacje? Kiedy byłaś ostatni raz na porządnym urlopie i nie mam na myśli przyjazdu do Polski po 6 latach z okazji transportu nieżywej teściowej.

          Nie sądzę aby wątek Bergamotki w jakimś stopniu mnie dotyczył.
          • bergamotka77 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 16:00
            Dokładnie, triss zostaw rosa w spokoju. Masz jakis kompleks na jej punkcie?
          • rosapulchra-0 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 17:56
            Biedna tris. Jej ciekawość nigdy nie zostanie zaspokojona big_grin
            • triss_merigold6 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 18:26
              W zasadzie moja ciekawość już została zaspokojona.
              Jesteś przewidywalna do bólu, gdybyś choć stała koło wakacji i urlopu to pochwaliłabyś się na forum. big_grin
              • rosapulchra-0 Re: Nie lubię kobiet 09.03.17, 08:32
                Tia.. big_grin Zejdź już ze mnie, bo ani to temat wątku, ani nie mam ochoty rozmawiać z tobą. EOT.
              • lilly_about Re: Nie lubię kobiet 09.03.17, 13:39
                Weź ją zapytaj, kiedy wyjechała w ogole poza swoją wieś.
    • kkalipso Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 14:02
      Mnie tam wszystko jedno i tak wolę mieszane towarzystwo. Co do facetów, nic mnie tak nie zniechęca do nich jak zwierzenia/opowieści ich byłych partnerek. To się w głowie czasem nie mieści co taki kulturalny na co dzień miły pan potrafi w domu czynić. Nie oceniaj więc książki po okładce. Tobie w końcu z jakiej racji mieliby uprzykrzać życie? Bo to nie jeden całuje rączki wszystkim paniom a w domu żonę terroryzuje.
    • chicarica Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 14:03
      prostolinijnosc, brak fochów, poczucie humoru i dystans, racjonalność, brak skłonności do intryg - uśmiałam się jak norka big_grin
    • maadzik3 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 14:22
      O matko! Naprawdę uważasz że "prostolinijnosc, brak fochów, poczucie humoru i dystans, racjonalność, brak skłonności do intryg" cechują mężczyzn a kobiet nie? Albo miałaś pecha albo jesteś uprzedzona. Mam taką bliską duszę, kobietę samodzielną, ciepłą, od zawsze robiącą co chce, zarabiającą na siebie która mówi że faceci są lepsi od kobiet albo że nie jest feministką (może żeby mnie prowokować?) Poczucie humoru ma rewelacyjne i w ogóle ją uwielbiam (a ona chyba mnie) tylko to pierwsze skojarzenie że co kobiece to złe co męskie to fajne. Faceci i kobiety są fajni/ -e i niefajni / -e. Znajomych i przyjaciół mam obu płci. Tych których nie znoszę też. W szczególności nie lubię pozbawionych poczucia humoru i dystansu do siebie facetów mówiących że kobieta ma być czuła, opiekuńcza, w sukience, z długimi włosami, cicha, lubić poezję i dbać o religijność domu inaczej nie jest kobietą (niestety całkiem sporo takich facetów po świecie chodzi)
    • issa-a Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 14:31
      kurczę, jak tak się zstanowiłam to też mam w otoczeniu wiecej mężczyzn. Dwóch synów i żadnej córki, 2 koty męskie, od zawsze pracowałam w środowisku bardziej męskim - mam tylko jedną koleżenkę a z 10 facetów.
      Tak, też wolę facetów. Nie umiem rozmawiać o fatałaszkach, falbankach i (brrr) żarciu.
      Za to umiem rozmawiać o polityce, samochodach a nawet np. malowaniu chałupy (ostatnie malowanie sama zrobiłam bo mąż kręgosłupowy).
      Jestem hetero, jakby co. Ale bliźniak z horoskopowego urodzenia, może w tym rzecz? ni to ni owo?
      • tt-tka Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 14:36
        issa-a napisała:


        > Tak, też wolę facetów. Nie umiem rozmawiać o fatałaszkach, falbankach i (brrr)
        > żarciu.
        > Za to umiem rozmawiać o polityce, samochodach a nawet np. malowaniu chałupy

        No niemozliwe. Tylko udajesz kobiete, a naprawde jestes facetem ?`No bo skad do kobiety rozmowy o polityce i samochodach, o malowaniu chalupy juz nie wspomne ?
        A ja sobie dzis pogadalam z kumplem o fatalaszkach. Moze on tylko udaje faceta ? Spytam jego zone.
        • pitahaya1 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 14:45
          Cóż, mnie bliżej do polityki i malowania chałupy niż do fatałaszków, czego nie cierpię jak zarazy wink
          • triss_merigold6 To powód do dumy czy jak? 08.03.17, 14:57
            To powód do dumy czy jak?

            Zawodowo mam do czynienia z polityką od dobrych 20 lat i jeśli o niej rozmawiam to głównie w kontekście elementów czarnego humoru, ale zasadniczo staram się o polityce nie rozmawiać.

            W życiu nie pomalowałam ani pół m2 ściany, od tego byli faceci, kolor mogę wybrać.

            Czasem lubię rozmawiać o ciuchach a czasem nie.

            Idę się pochlastać, nie pasuję do żadnej płci.
            • pitahaya1 Re: To powód do dumy czy jak? 08.03.17, 15:17
              Powód do dumy żaden, raczej stwierdzenie, że różni są ludzie i różne rzeczy lubią.
              • sirella Re: To powód do dumy czy jak? 08.03.17, 15:22
                Pierwszy raz w tym roku sama pomalowałam mieszkanie. I mogę powiedzieć, że uwielbiam ten proces tworzeniasmile oczywiście do cięższych prac fizycznych czy obsługi wiertarki wolę chłopa wykorzystać, ale malowanie, dobór kolorów, zmienianie otoczenia w sposób długotrwale widoczny.... mogłabym zostać z powodzeniem malarzem pokojowym, fajna praca.
                • nanuk24 Re: To powód do dumy czy jak? 08.03.17, 20:00
                  Dobór kolorów to już jest zajęciem babskim wink
      • migona Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 14:44
        mój boże...nie zanikły ci jajniki od dyskusji o polityce i samochodach i o zgrozo - o malowaniu chałupy? Przecież kobiety o tym nie rozmawiają. Nigdy. Musisz być naprawdę wyjątkowa...
        • morgen_stern Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 14:56
          Migona big_grin
      • nenia1 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 14:52
        issa-a napisała:

        > Nie umiem rozmawiać o fatałaszkach, falbankach i (brrr)
        > żarciu.
        > Za to umiem rozmawiać o polityce, samochodach a nawet np. malowaniu chałupy (os
        > tatnie malowanie sama zrobiłam bo mąż kręgosłupowy).

        Czyli jak 90% forum. Dodam tylko, kobiecego forum.
        • triss_merigold6 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 14:58
          Nigdy nie tknęłam malowania, tapetowania, wymiany uszczelek i tym podobnych czynności (dobra, żarówkę zdarzyło mi się wymienić).
          • nenia1 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 15:28
            Bardziej chodziło mi o politykę, jakby nie patrzeć forum mamy ostro rozpolitykowane.

            A malowanie czy wymiana uszczelek to nuda, panie smile
      • nanuk24 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 19:58
        Oj wy kobietki, ofiary współczesnej cywilizacji. Aż mi serduszko z żalu stanęło.

        Na traktor kaczki gonić, a nie na babskim forum siedzieć.
    • livia.kalina Bardzo lubie kobiety 08.03.17, 14:39
      dla uczciwości muszę też dodać, że bardzo lubię również mężczyzn. Przepadam za dziećmi. I ogromnie kocham zwierzęta. To musi być bardzo smutne życie, w którym się zakłada, ze się nie lubi połowy ludzkości, choć poznało się jej maleńki promil.
    • sirella Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 14:51
      >Wolę swiat mężczyzn
      > Piszę to rozzalona fochem przyjaciolki, która obraziła się o bzdurę i rozstalysmy się w >niemiłej at> mosferze. Naprawdę jest niewiele kobiet, które cenię, szanuje, podziwiam i ni
      > e mają jazd emocjonalnych i zachowań jw.



      hahahahahahahaha
      potępić całą płeć bo "siem koleżanka na mnie obraziiiiiiłaaaaa!"

      idź na jakąś terapię i zrób coś z sobą. najwyższa pora.
    • nena20 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 14:51
      Też tak kiedyś myślałam. Po obserwacji stwierdzam jednak że wśród samców też panują intrygi i podchody. Doświadczam tego na sobie, a już z wielką obrzydliwością obserwuje ich męski płytki światek.
    • nangaparbat3 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 15:26
      >>>>Wolę swiat mężczyzn - ich prostolinijnosc, brak fochów, poczucie humoru i dystans, racjonalność, brak skłonności do intryg.

      Rozumiem, że nigdy nie pracowałas z mężczyznami wink
      • bergamotka77 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 15:46
        Oj pracowałam z nimi sporo i super mi się pracowalo. I faktycznie jako calosc wyżej cenię kobiety - za mądrość inteligencję emocjonalną wszechstronność elastyczność tolerancję, ale... to kobiety zaszły mi za skórę nie raz. W pracy byłam kiedyś mobbingowana przez kobietę, kobieta mi kiedyś wyrywala faceta z którym tylko "miałam przerwę" ale ona juz uznała ze ma zielone światło itd. Z facetami mam dobre doswiadczenia i wspomnienia. Nawet mój mąż ongiś zachował się chwilowo jak niepoczytalny a potem
        zaskoczył mnie swoją mądrością, poczuciem humoru i miłością, sprawdził się w trudnej sytuacji choć zalazlam mu za skórę. Z synami mam też głęboką więź, lubię z nimi rozmawiać, żartować , uprawiać sport, budować Lego itd. Umarlabym robiąc herbatki dla lalek. Chyba mam duzo męskich cech. Lubię i znam się na polityce i sprawach międzynarodowych, dobrze jeżdżę autem, nie intryguje, mówię prawdę, nie stosuje gierek , nie jestem obłuda, nie lubię ostracyzmu wobec superlasek który stosują nierzadko zakompleksione kobiety. Mam fajne wzorce kobiece ale kobiet, które lubię jest mniej - mama, babcia, przyjaciółki i koleżanki z branży i spoza (jedna mi dziś podpadla bo się zachowała bardzo dziwnie). Ale jako całość wolę facetów.
        • tt-tka Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 15:59
          bergamotka77 napisała:
          Chyba mam duzo męskich cech. Lubię i znam się na polityce
          > i sprawach międzynarodowych, dobrze jeżdżę autem, nie intryguje, mówię prawdę,
          > nie stosuje gierek , nie jestem obłuda, nie lubię ostracyzmu wobec superlasek
          > który stosują nierzadko zakompleksione kobiety.

          Juz co tu ktoras radzila, zebys sobie z banksia porozmawiala. I kaznodzieja pewnie podejdzie smile

          Tak,tak, kazda dobrze jezdzaca i mowiaca ze znawstwem o polityce to na pewno trzecia plec.
          A faceci nie intryguja, mowia wylacznie prawde i nie stosuja gierek, przenigdy. To aksjomat. Czyli ci, ktorzy intryguja, klamia i pogrywaja to tez trzecia plec ? Nieeee!!!! Nie chce byc jednej plci z wiekszoscia swiata !
        • sumire Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 16:03
          To nie są męskie cechy.
        • miss_fahrenheit Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 16:55
          bergamotka77 napisała:

          > faktycznie jako calosc wyżej cenię kobiety

          > Ale jako całość wolę facetów.

          Czyli wolisz tych, których mniej cenisz?
          • bergamotka77 Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 17:02
            Tak lubię w tym wypadku bardziej tych, których mniej cenię - paradoksalnie. To jak z facetami: niektórych cenisz i szanujesz ale kochasz się w innych big_grin Mężczyzna gdy mnie nie lubi to od razu daje to odczuć i to jest fair. A kobiety niekoniecznie - np. jak moja koleżanka potrafią być przewrotne. Ona im mniej kogoś lubi tym bardziej jest dla niego miła big_grin Tak mi kiedyś wyznała.
    • asia_i_p Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 15:31
      Może mam za małą próbkę, ale nie zauważyłam wyraźnych rozbieżności charakterów i zachowań między kobietami a mężczyznami. Tyle samo znam histeryków i drama queens męskich i żeńskich.
    • drinkit Re: Nie lubię kobiet 08.03.17, 16:01
      Ach, te mityczne kobiety z fochem i ach, ci mityczni mężczyźni racjonalni i z poczuciem humoru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka