Bo leczenie kanałowe można... próbować... Stomatolog gwarancji nie da, że ząb da się uratować, a koszt ok. 600 zł.
Przy czym czeka mnie niedługo i tak robienie mostka za ponad 2000... czy nie lepiej odpuścić tę ósemkę i tę kasę przeznaczyć np. na zaliczkę za most?
Tak, należę do tych nielicznych ematek, które muszą liczyć się z kasą
Z drugiej strony w domu miałam wpajane, że co jak co, ale zęby ratuje się zawsze i za wszelką cenę, ekstrakcja to ostateczność...
Na decyzję mam nieco ponad 2 tyg. Pomożecie mi ją podjąć? Ładnie proszę