default
19.03.17, 00:07
Ale nie wiem co. Najpierw bolalo mnie pod uchem, potem lewa strona szyi i karku, potem skora w tych miejscach i na calej lewej rece. Dzisiaj wieczorem pojawily sie placki wysypki pod uchem i na szyi. Bol pod uchem i polowy glowy okropny. Pojechalam do nocnej pomocy lekarskiej - no i nie wiem, czy ja jestem przewrazliwiona, czy on jakis nie teges. Nawet mnie nie wysluchal dokladnie, w ogole na mnie nie patrzyl, osluchal stetoskopem nie wstajac z krzesla, wysypki nie obejrzal, wypisal jakis antybiotyk "zebym go sobie brala albo nie, jesli jutro bedzie mi lepiej" . Na pytanie co mi moze byc odpowiedzial, ze "moze roznego rodzaju infekcje, ale nie wiadomo" i jak chce sie dowiedziec to musze zrobic badania. Spytalam czy to aby nie polpasiec, odpowiedzial ze polpasca to tak od razu sie nie diagnozuje, ze to wymaga badan krwi i moczu, wiec mam sobie zrobic i do widzenia. A wysypka? Oj tam, wysypki czesto sa przy infekcjach gardla.
Czy slusznie poczulam sie olana, czy moze mam wygorowane oczekiwania co do lekarzy ?