Dodaj do ulubionych

Cos mi jest....

19.03.17, 00:07
Ale nie wiem co. Najpierw bolalo mnie pod uchem, potem lewa strona szyi i karku, potem skora w tych miejscach i na calej lewej rece. Dzisiaj wieczorem pojawily sie placki wysypki pod uchem i na szyi. Bol pod uchem i polowy glowy okropny. Pojechalam do nocnej pomocy lekarskiej - no i nie wiem, czy ja jestem przewrazliwiona, czy on jakis nie teges. Nawet mnie nie wysluchal dokladnie, w ogole na mnie nie patrzyl, osluchal stetoskopem nie wstajac z krzesla, wysypki nie obejrzal, wypisal jakis antybiotyk "zebym go sobie brala albo nie, jesli jutro bedzie mi lepiej" . Na pytanie co mi moze byc odpowiedzial, ze "moze roznego rodzaju infekcje, ale nie wiadomo" i jak chce sie dowiedziec to musze zrobic badania. Spytalam czy to aby nie polpasiec, odpowiedzial ze polpasca to tak od razu sie nie diagnozuje, ze to wymaga badan krwi i moczu, wiec mam sobie zrobic i do widzenia. A wysypka? Oj tam, wysypki czesto sa przy infekcjach gardla.
Czy slusznie poczulam sie olana, czy moze mam wygorowane oczekiwania co do lekarzy ?
Obserwuj wątek
    • capa_negra Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 00:14
      Jeśli jutro nie będzie gorzej to poszłabym w poniedziałek do swojego lekarza, a jeśli będzie to nie wiem..... czasami trudno mi dotrzeć do lekarza. Jak miałam półpaśca to dermatolog zdiagnozował go na podstawie wysypki więc da się.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 12:21
        Też mi się wydaje, że jednak wysypka dużo mówi o charakterze choroby i co to w ogóle za choroba może być. No, ale jak konowałowi nie chciało się nawet jej obejrzeć...? Jak się coś takiego czyta, to się od razu nóż w kieszeni otwiera.

        Jak ja byłam z synkiem w nocnej pomocy, bo było podejrzenie jakiejś gwałtownej reakcji alergicznej, to lekarka też tylko osłuchała, ale już na kartce, którą dostaliśmy było napisane, że brzuch prawidłowy - ciekawe, bo chyba żeby go zbadać użyła mocy telekinezy, bo synka nie dotknęła palcem poza osłuchaniem. uncertain
    • princesswhitewolf Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 00:16
      moze jakas alergia?
      • default Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 00:24
        Nie przypuszczam, nie miewam zadnych uczulen i reakcji alergicznych.
    • princesswhitewolf Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 00:22
      default wez zyrtek albo claritine tabletke na noc. Wez tez wapno. Jesli zniknie przez noc to masz odpowiedz- alergia
      • default Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 00:27
        Dzieki, mimo braku tendencji do uczulen - wezme, ale jutro, nie mam w domu takich specyfikow, nigdy nie uzywalam. Swedza mnie te krostki jsk ospa 😀
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 12:22
        Ale chyba zyrtec jest na receptę, więc jak ma sobie wziąć?
        • przystanek_tramwajowy Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 12:41
          Normalnie ma sobie wziąć. W aptece dostanie milion leków z tą samą substancją czynną, tyle że droższych od Zyrtecu na receptę.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 12:54
            No nie normalnie, bo princess nie pisze o milionach leków, tylko o zyrtecu. A skoro zyrtec jest na receptę, to chyba jednak czymś się różni od tych milionów leków bez recepty.
            • przystanek_tramwajowy Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 13:01
              Kobieto! Naprawdę nie wiesz, że leki z tą samą substancją czynną mogą być na receptę albo bez, ale bez są droższe? A o furaginie i neufuraginum nie słyszałaś? Ta sama substancja czynna. O tu masz swój "zyrtec" bez recepty:

              www.doz.pl/apteka/p3652-Alerzina_10_mg_tabletki_powlekane_10_szt
            • yamilca197 Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 13:02
              Cetirizine - substancja czynna , wystepuje takze pod innymi nazwami.
              • fil.lo Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 16:36
                Chyba małe opakowanie (7 tabletek) jest dostępne bez recepty.
            • princesswhitewolf Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 22:27
              >bo princess nie pisze o milionach leków, tylko o zyrtecu. A skoro zyrtec jest na receptę, to chyba jednak czymś się różni od tych milionów leków bez recepty.

              certizine jesli chodzi o substancje. Boziu co to za problem.
        • black-cat Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 19:47
          Zyrtec nie jest na receptę.
        • dziennik-niecodziennik Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 19:47
          Jest dostepny w malych opakowaniach bez recepty i w duzych na recepte.
    • dziennik-niecodziennik Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 01:11
      Z opisu powiedzialabym że klasyczny polpasiec big_grin
    • tereska.z.bombaju Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 07:05
      Jak dla mnie to półpasiec. Idź do internisty. Bierz leki p/bólowe, siedź w domu i nie rozsiewaj, staraj się tego nie dotykać
    • cosmetic.wipes Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 08:20
      Stawiam na półpasiec.
    • yamilca197 Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 09:48
      Diagnozowanie polpasca nie wymaga takich badan. A jesli to jest polpasiec to dobrze zebys przykryla wyspke, zapobiega rozprzestrzenianiu sie wirusa i zarazaniu innych (ktos moze zlapac ospe jesli nie mial), mozesz brac paracetamol przeciwbolowo. Jesli to polpasiec to lepiej ograniczyc kontakt z innymi do minimum.
      Antybiotyku bym nie brala w ciemno, co to za lekarz ktory przepisuje mowiac wez albo nie?
    • anamatopeja Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 10:10
      może to być półasiec.
      uważaj, bo z jego przyczyny znajoma wylądowała na zapalenie opon w szpitalu, miała wysypkę na szyi i pod okiem
    • eliszka25 Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 10:21
      czy polpasiec czy nie, to nie wiem, bo sie nie znam, ale tez poczulabym sie olana w takiej sytuacji. gdyby sie pogorszylo, poszlabym normalnie na sor, jesli nie, to w poniedzialek poszlabym jednak do mojego lekarza, zeby mnie zdiagnozowal. antybiotyku danego wlasciwie nie wiadomo z jakiego powodu, bym nie brala, bo to moze byc rownie dobrze reakcja alergiczna. to, ze nigdy zadnych alergii nie mialas wlasciwie niczego nie przesadza. ja przezylam 31 lat bez alergii, a potem dopadla mnie taka alergia na pylki, ze o malo sie nie udusilam. to sie moze pojawic nagle.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 12:15
      Bardzzo słusznie.
      • niu13 Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 12:27
        Antybiotykiem sobie pogorszysz stan, jeśli to półpasiec. Dermatolodzy najlepiej się znają na wyprysku półpaścowym. Leć, nie czekaj!
        • default Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 12:40
          No wiec dzisiaj czuje sie jeszcze gorzej, wysypka piecze, pol glowy mi odpada z bolu, lewa strona twarzy spuchnieta, doszla goraczka, narazie niewysoka. Nie czuje sie na silach jechac na dyzur i czekac moze i pare godzin. Zamowilam wizyte domowa - myslicie ze przegielam ? Moj maz mi dokucza, ze lekarz mnie wysmieje....
          Ale naprawde jestem tak oslabiona, ze po domu ledwo laze.
          • karme-lowa Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 12:53
            Bardzo dobrze zrobiłaś.
            • verdana Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 13:43
              Dobrze zrobiłaś. Jesli to półpasiec i w okolicach oka to wymaga starannego monitorowania. Poza tym jest prawdopodobne, ze mozesz zarażać ospa wietrzną, więc nie powinnaś siedzieć w przychodni.
          • e-kasia27 Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 13:46
            Bardzo dobrze.
            Jeśli to półpasiec (a wygląda, że tak), to nie powinnaś nigdzie łazić, żeby kobiet w ciąży i malutkich dzieci ospą nie zarażać.
          • aandzia43 Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 14:18
            default napisała:

            > No wiec dzisiaj czuje sie jeszcze gorzej, wysypka piecze, pol glowy mi odpada z
            > bolu, lewa strona twarzy spuchnieta, doszla goraczka, narazie niewysoka. Nie c
            > zuje sie na silach jechac na dyzur i czekac moze i pare godzin. Zamowilam wizyt
            > e domowa - myslicie ze przegielam ? Moj maz mi dokucza, ze lekarz mnie wysmieje
            > ....
            > Ale naprawde jestem tak oslabiona, ze po domu ledwo laze.

            Współczuję. Zapalenia nerwów bolą jak skurczybyk. Trzymaj się w ciepłym, wysypki nie mocz, nie drap i nie drażnij. Witamina B complex w dłużej ilości i ibuprofen przeciwbólowo i przeciwzapalnie (paracetamol można sobie wsadzić). Jakiś uspokajacz wyluzowuje, znosi trochę swiąd i część bólu. Ja bym łyknęła jakbym miała pod ręką.
          • nangaparbat3 Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 14:18
            Dobrze zrobilaś. Przeczytalam Twoj pierwszy post mamie (lekarka), od razu zawołala: połpasiec!, lekarza wyśmiala. Ale ona jest pediatrą, wiec oglądanie wysypek to jej chleb powszedni byl.
            Nie laź za dużo, polpasiec to calkiem poważna choroba, polóż sie po protu i olej wszystko.
            • default Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 14:30
              Byl lekarz. Polpasiec! Dostalam heviran i tydzien zwolnienia. No i przeciwbolowe mam brac, najlepiej ibuprofen wlasnie. Maz juz pojechal do apteki.
              Co za palant w tej nocnej pomocy!
              A moje psy siedzialy rzedem na lozku obok mnie i czujnie obserwowaly jak lekarz mnie bada 😀ale nic nie mowily, widac uznaly, ze slusznie i tak trzeba 😊
              • gama2003 Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 14:52
                Psy wymiatają wink !
                Zdrowiej i olej resztę świata. Półpasiec to nie żarty, mialam dziada dwa razy i wrogowi nie życzę.
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 15:14
                No to super, zdrowiej smile Na tego głąba to bym chyba jakąś skargę napisała uncertain
              • nangaparbat3 Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 15:17
                ile ich masz, że "siedzą rzędem"? big_grin

                Widzę, że sie lepiej poczulaś - psychicznie. To koszmar czuc, że jest sie naprawde chorą i byc traktowaną jak osoba, ktora "przesadza". Zaznalam kiedys tego jak mialam zapalenie płuc.

                dbaj o siebie, bo połpasiec to jednak paskudztwo sad
                • default Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 15:42
                  Psow mam cztery - trzy siedzialy rzedem, czwarty zabezpi
                  • default Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 15:44
                    Zabezpieczal tyly siedzac przy drzwiach.
                    Rzeczywiscie troche mi ulzylo, tzn dalej zle sie czuje, ale chociaz wiem dlaczego i co z tym robic.
                    • aandzia43 Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 16:06
                      default napisała:

                      > Zabezpieczal tyly siedzac przy drzwiach.
                      > Rzeczywiscie troche mi ulzylo, tzn dalej zle sie czuje, ale chociaz wiem dlacze
                      > go i co z tym robic.


                      Lekarz twardziel - niejeden by się obawiał ataku pieska pilnującego dobrostanu pańci wink Pańcia jęknie podczas badania lub wykona gwałtowny ruch, a sfora rzuca się temu doktoru do gardła tongue_out
                      • default Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 16:43
                        No bez przesady, to sa rozumne psy, jakies zasady kultury maja wpojone ☺
                        • anamatopeja Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 18:35
                          A Ty ich ni zarazisz aby? big_grin
                          • default Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 19:56
                            Psy dorosle, nawet jak sie zaraza herpesem, to przechodza infekcje bardzo lagodnie, prawie niezauwazalnie. Ale np. moja corka zarazila suke angina. Suka duzo gorzej to zniosla....
              • anamatopeja Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 18:39
                No widzisz. Ematka diagnozuje skutecznie, lekarz tylko receptę wypisuje bo ematka uprawnień nie ma wink


                a bez żartów- to kurcze kiepsko, że tylko płatna wizyta lekarza skutkuje wdrożeniem leczenia, bo na nfz to tylko czas tracisz..
                • anamatopeja Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 18:51
                  Aha, twój mężu niech nie bagatelizuje choroby. Jak mówiłam znajoma się źle czuła, myślała że grypowe i przejdzie, zemdlała, wylądowała w szpitalu na zapalenie opon wywołane półpaścem.
                • nangaparbat3 Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 19:40
                  To jest wizja optymistyczna. Moj znajomych nachodził się po: lekarzach NFZ, po lekarzach prywatnych, i nic, figa z makiem. rwało to rok z okladem. Wreszcie trafil do emerytowanego profesora interny, takiego co to przez kwadrans slucha pacjenta, potem przez poł godziny BADA, wreszcie stawia diagnoze - i postawił, wyjasniło sie, wyleczyło. Ale profesor nie młodnieje, wiec pozostana lekarze jak ten z wątku sad
                  • morekac Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 22:02
                    > Ale profesor nie młodnieje, wiec pozostana lekarze jak ten z wątku

                    Może z czasem nabiorą doświadczenia i też zdiagnozują coś prawidłowo.
                    • nangaparbat3 Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 22:19
                      Chodzi o to, że nie badają. Lekarz, do ktorego trafiła Default, ani jej nie wysłuchal uwaznie, ani nie obejrzal wysypki. tego doświadczenie nie zastąpi.
                      • morekac Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 22:34
                        Bo są lekarze i konowały. Ten, do którego trafiła Default na zawsze zostanie konowałem, gdyż nie umie nawet z interneta skorzystać (wystarczy bowiem wpisać ból wysypka dorosły i wyskakuje m.in. półpasiec ). On tylko próbował ocenić, czy pacjent zejdzie w weekend czy nie. Wyszło mu, że chyba nie, więc spławił nieszczęsną.
              • eliszka25 Re: Cos mi jest.... 20.03.17, 01:57
                no, to super, ze jest diagnoza i jest leczenie. bardzo dobrze zrobilas. teraz sie kuruj i wygrzewaj, bo polpasca najlepiej wygrzewac. moja mama kiedys miala, bolesne cholerstwo, wiec ci naprawde wspolczuje. trzymaj sie i zdrowiej szybko.
    • sonia-3 Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 15:44
      Półpasiec.
    • wapaha Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 16:19
      półpasiec ?
    • marikooo Re: Cos mi jest.... 19.03.17, 22:08
      Default, z tego, co kojarzę, przy ospie wietrznej nie powinno się brać ibuprofenu. Poguglaj sobie na ten temat i może bierz coś innego na gorączkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka