Dodaj do ulubionych

Depresja - stereotypy?

23.03.17, 07:58
Czy tylko zaniedbani ludzie maja prawo do bycia smutnymi i samotnymi?
I odwrotnie:
Czy jesli ktos jest smutny i samotny, to nie wolno / nie powinien koncentrowac sie na wygladzie, tylko legnąć pod kocem, obowiazkowo we flanelowej koszuli i rozwleczonych skarpetach i zajadac sie shit foodem?

Ps. Potrzebuję nowe spodnie od pizamy. Byc moze moje obniżenie nastroju ma związek z tym, ze 2 tyg temu rozdarly mi sie tak konkretnie moje jedyne, ukochane z pepco.
Obserwuj wątek
    • bergamotka77 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 08:03
      Boze kobieto lecz się. Ty naprawdę nie masz większych problemów niz zajmowanie całego świata swoją osobą. I tak, prawdziwa depresja wiąże się z tym że nie myślimyśli się o idealnym wyglądzie, ma zaburzenia snu i laknienia i tym podobne. Jeśli nadal kręci Cię retail therapy, wstajesz i wykonujesz swoje obowiązki, dbasz o sobie, spotykasz się z ludźmi to nie jest to prawdziwa ciężka depresja. Raczej obniżenie nastroju . Mąż nie dał na nową sukienkę? tongue_out
      • suchawloszkana3 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 08:10
        I potem dziwic sie dzieciakom... Ze graja w glupie gry, ze sa okrutne dla siebie i bezwzgledne.
        Bergamotka... E.. Szkoda słów.
        • lady-z-gaga Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:23
          Przystanek ma rację, cała rosa. Najpierw prowokacja (jak ten tekst o piżamie), potem atak na kogoś, kto się na prowokacje złapał.
          • bergamotka77 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:26
            Lubię to! Problem milka jest taki, ze to jest shellerka, slynna drama queen oraz attention whore.
            • milka_milka Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:29
              Ja rozumiem. Ale Ty uogólniasz. I to szkodliwie.
            • suchawloszkana3 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:39
              Jesli uwazasz mnie za attention whore, to czemu wraz z modkami i przystankiem za kazdym razem same wszystkich informujecie, ze to ja? Poczytaj moje posty, dopoki nie wywleklyscie z jakaz ogromna satysfakcja, ze ja to ja.
              A ja chcialam uciec. Jak teraz na to odpowiesz?
              • iwoniaw Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 19:30
                suchawloszkana3 napisała:

                > czemu wraz z modkami (...) z
                > a kazdym razem same wszystkich informujecie, ze to ja
                ?


                W którym miejscu ktokolwiek z moderacji poinformował, jakich nicków poza tym z niniejszego wątku używasz/używałaś? No chyba, że za informację uważasz sam fakt wywalania postów, w których się zapomniałaś przelogować - Twoje insynuacje są po prostu nadużyciem.
          • suchawloszkana3 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:35
            Przeciez pisze, ze trzyma mnie autoironia. Wszystko obracam zawsze w żarty. Zawsze musze byc zabawna, zeby nikt nie pomyslal, ze smęcę. Trudno mi to jasniej wytlumaczyc. Przyszlo ci do glowy, ze to mi pomaga? Robienie z siebie kretynki / blaznowanie, zeby tylko nie wzbudzic litosci?
            Tak, mam udane zycie. Meza, dzieci, brak konkretnych, wymiernych problemow wiekszych niz przecietni ludzie maja. Ale czy to odbiera mi prawo do tego co czuje? Czy to, ze ktos moze ma gorzej, powoduje ze mi powinno byc dobrze / lepiej?
            Moj maz sugeruje mi zajecie sie czymś charytatywnym. Np praca w hospocjum. Bo ma podobne wyobrazenie na tej sytuacji, ze jak zpbacze "prawdziwe cierpienie" przestane byc smutna.
            A ja omijam strony "pomagam" o nie czytam historii dzieci, tylko automatycznie robie przelew nie patrzac na fotki, bo to robi mi jeszcze gorzej. Poczucie winy.
            • danaide Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:44
              Jesteś DDA, którą życie teleportowało na poziom, o którym w najśmielszych snach nie śniłaś i teraz się czujesz nie na miejscu?
              • suchawloszkana3 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:51
                Nie. Dziwne, bo ostatnio ktos w realu byl przekonany, ze jestem DDA. A nie jestem.

              • suchawloszkana3 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 10:02
                A. Zajarzylam chyba kontekst. Tak. Czesto mam wrazenie, ze cos mam, bo los mi pomogl, a nie ze na to zasluguje. Albo, ze cos mi wyszlo, bo akurat mialam fuksa, a nie ze jestem w tym dobra. Czytalam ostatnio nawet artykul o tym.
                www.radoshe.pl/index.php/2015/11/26/czy-jestem-wystarczajaco-dobra/

            • kaz_nodzieja Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:59
              Ja bym się zajęła charytatywnie jakimś młodzieńcem wink
              Bo coś mi się widzi, że i mąż ma kogoś na boku, więc przynajmniej będzie remis.
              Ja odżyłam gdy miałam (niestety chwilowo) nowy wsad.
            • lady-z-gaga Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 10:01
              Dziewczyno, to jest publiczne forum, nie grupa wsparcia, nie prywatne z gronem znajomych i życzliwych sobie osob.
              Tu jest ulica. Przeciętny człowiek może współczuć komuś, kto ma gorzej, a nie temu, kto ma o wiele lepiej od niego - to zupełnie ludzkie, naturalne i nie trzeba być podłą, nieczuła istotą, żeby tak reagować smile Nikt Ci nie odmawia prawa do smutku i nostalgii, ale prawo do współczucia - z tym trudniej.
              Dodatkowo w wątkach modowo-wizerunkowych piszesz zawsze z wyższością do osób kwestionujących Twój gust i Twoje poglądy. Tak, jak w wątku o przykrotkim topie, gdzie byłaś straszliwie protekcjonalna w swoich wypowiedziach (te komentarze 'witaj w XXI wieku" albo o ematkach, co to do maja nie wyjdą bez rajstop, bo - w domyśle- są takie zasciankowe i niemodne, że kierują się wyłącznie rozsądkiem). I taki wątek jeszcze nie zdążył spaść na dół strony, a Ty juz zaczynasz użalać się nad sobą i oczekujesz tego samego od czytelnikow. Naprawdę nie umiesz przewidzieć reakcji?
              A ten niedawny watek, w ktorym pisałaś
              "10 lat temu pamietam taka akcje: grono znajomych 26 latek i plaza... Tu obwisly brzuszek po 1 ciąży, tam piersi po dwójce, tu pieprzyki, tam znamiona, tu podkrazone oczy...
              I 12 lat pozniej...
              Każda wygladzona, cycki, brzuchy, uda wygladzone, ramiona wycwiczone z prywatnym trenerem, albo poprostu na silowni, twarz odmlodzona kwasem,botoksem, laserem"
              Naprawdę sadzisz, że kobiety, ktore tu siedzą, zobaczą w Tobie osobę biedną, samotną i nieszczęśliwą? tylko dlatego, że Ty sama za taką się uważasz? nie oczekuj od publicznego forum mądrości i dobrej woli psychoterapeuty.
              • lilly_about Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 10:07
                Lady, że ci sie chciało wyprodukować ten post, to podziwiam wink Bo ja jak czytam jej wypociny, to utwierdzam się w przekonaniu, ze świat jest piekny i całkiem sprawidliwy wink
                • suchawloszkana3 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 10:16
                  Lilly, ciesze sie ze mysl o moim stanie, wniosla szczęście w twoje zycie.
                  • lilly_about Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 10:18
                    Mysl o twoich problemach życiowych z przekroju lat wniosła uśmiech na me usta wink
                    • kaz_nodzieja [...] 23.03.17, 10:27
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • lelija05 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:56
                        Mało brakowało, byś mnie miała na sumieniu, zakrztusiłam się big_grin
                        • kaz_nodzieja Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 09:30
                          Moderatorzy jak widać zadbali o bezpieczeństwo innych forumowiczów smile
                          • lelija05 Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 13:01
                            No tak, to im się chwali big_grin
              • suchawloszkana3 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 10:14
                Czyli tylko dlatego, ze jestem zafiksowana na wygladzie mozna mnie traktowac z buta?
                Ja protekcjonalnie pisze, ze czasy popylania w zimowym obuwiu na imprezy zima minęły.
                Bergamotka, przystanek itd o dawaniu tyłka za spodnie z pepco robia to ladnie i kulturalnie.
                Ja nie chce byc zupa pomidorowa. Ja poprostu chce, zeby to co pisze w danym poscie bylo tematem tego postu, a nie przyczynkiem do wypominania mi spraw sprzed 10 lat.
                A juz dowalanki personalne o takim poziomie agresji emocjonalnej, w watku w którym ktos przyznaje sie do problemu, nie kryjac się za słynnym "moja kolezanka ma problem" uwazam za straszne.
                • pade Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 10:24
                  Też uważam za straszne.
                  I sądzę, że Twoje interlokutorki po prostu nie wierzą, że masz jakąkolwiek depresję. Stąd dowalanki. Łatwiej myśleć, że od dobrobytu w du.pie Ci się poprzewracało bo można błyskotliwymi kopami ustawić Cię do pionu.
                  W jednym Lady ma rację - to forum to ulica. Przechodnie z pamięcią doskonałą. NIC nie ujdzie Ci na sucho.
                  Co do tematu Twojego wątku. Stereotypy są przeróżne, najczęściej idiotyczne, ale depresję diagnozuje psychiatra.
                  Twoje zafiksowanie, jak to nazywasz, na wyglądzie jest zdecydowanym wskazaniem do terapii. Pisałaś, że chodzisz.
                  Cóż, nie jesteś na niej czasem grzeczną pacjentką?
                  • lauren6 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 10:44
                    Ależ ja absolutnie wierzę, że shellerka ma coś nie tak z głową. Tyle, że niech nie szuka na tym forum pomocy, nawet pod zmienionym nickiem. To co miałyśmy jej do przekazania zostało napisane w wielu innych wątkach miesiące temu. Bez specjalisty tu się nie obejdzie. Ile razy można pisać dokładnie to samo????

                    Jedyne co można zrobić to obrzydzić jej zakładanie kolejnych wątków w tym guście. Może to ją wreszcie przekona, że forum to nie terapia.
                    • triss_merigold6 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 10:52
                      Alkohol na dłuższą metę jest depresantem.
                    • kaz_nodzieja Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 10:58
                      Też się z Toba zgadzam. To żaden wstyd. Na pierwszej wizycie dostajesz testy (wyboru) które spokojnie wypełniasz. Po przejrzeniu testów lekarz pokieruje dalej, jak trzeba włączy farmakologię.
                      Poza tym to naprawdę częsta przypadłość kobiet po 40-tce.
                      Wszystkie moje znajome, w tym także osoba z rodziny miały po 40-tce coś z deklem. Kilka wylądowało nawet w szpitalu psychiatrycznym na leczeniu. Normalne osoby, pracujące zawodowo (wiem, że niektóre mają fetysz, że praca zawodowa zabezpiecza przed wszystkim więc wolę napisać), jedna z nich wulkan energii wcześniej, inteligentna, w młodości bardzo atrakcyjna, wykonująca zawód poważany i dobrze płatny i matka dwójki udanych dzieci.
                      Może coś z hormonami wtedy się dzieje, jakieś nagłe obniżenie? Bo z mojego otoczenia dotyczyło to kobiet zarówno ze społecznych nizin (np. mąż alkoholik, kobieta niewykształcona, choć pracująca), jak i wyżyn (owa kobieta z udanym ogólnie życiem).
                • lady-z-gaga Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 10:30
                  Ja nie popieram traktowania Cię z buta, ale też nie dziwię się, że nie jestes traktowana poważnie.
                • danaide Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 10:44
                  Zafiksowanie na wyglądzie zewnętrznym w dzisiejszych czasach to prosta droga do obłędu. Przepaść bez dna, kolejna torebka, buty, wizyta w spa. Lecisz i lecisz...
                • lauren6 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 10:45
                  Tak masz problem, tak pisałyśmy ci juz w watkach o matce żebyś poszła do psychiatry.

                  Poszłaś?
      • suchawloszkana3 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 08:12
        Niw jest to prawdziwa, ciezka depresja.
        Tylko jeszcze lekka i udawana. Wiec mozna kopnąć.
        Co nie?
        Bo ty wiesz.
        • morgen_stern Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:52
          A coś mi sie przypomniało, shellerka. Zanim znów zaczniesz chlipać, jak to cię wszyscy na forum kopią i nie dają żyć, to ja bardzo dobrze pamiętam taki jeden wątek, w którym wyzłośliwiałaś się nade mną (brzydka lesbijka z żałosnym życiem bez męża i dzieci, przybladła gwiazda forumowa i tym podobne) i nawet kiedy napisałam, że mam za sobą bardzo trudny rok (a miałam), to nie spuściłaś z tonu. Jakoś wtedy zupełnie się moim samopoczuciem nie przejęłaś. Nie chlipałam potem w poduszkę, bo jeszcze nie zwariowałam, by mieszać życie forumowe z prywatnym, ale nieco mnie zdziwiła lekkość i jad, z jaką sypałaś te złośliwości. A może ja byłam wtedy w takiej "lekkiej" depresji, jak ty teraz? Nie przyszło ci to do głowy? I popatrz, karma wróciła. Dobrze się teraz bawisz?
          • lady-z-gaga Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 14:09
            Dziwne, że tak długo nikt nie komentuje wink
            • suchawloszkana3 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 14:45
              A co tu komentować?...
              • morgen_stern Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 16:09
                Pomyślmy... może "sorry, morgen, teraz już kumam, jak to jest" albo coś w ten deseń? Korona by ci z głowy nie spadła, prawda?
                • suchawloszkana3 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 16:32
                  Przepraszam Cię. Szczerze.
                  • morgen_stern Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 16:59
                    Przyjmuję przeprosiny. Odstaw na jakiś czas forum. I idź na terapię.
      • gryzelda71 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 08:19
        Jesteś psychiatrą,że z takim znawstwem wypowiadasz się o prawdziwej depresji?
        • bergamotka77 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 08:24
          Nie musze byc psychiatra, czytałam o tym duzo bo bliska mi osoba na nią cierpiała . A ty co, jestes sledcza ze mnie tak wypytujesz? wink
          • gryzelda71 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 08:39
            Piszesz brednie.
          • milka_milka Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:09
            Szkodliwe bzdury wypisujesz. Jedną osobę taką znałaś? To nie wiesz nic.
      • milka_milka Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 08:42
        Nie, Bergamotko. Najwyraźniej nie za wiele miałaś do czynienia z depresją. Ona ma różne oblicza, a Ty jedziesz stereotypami.
        • lady-z-gaga Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 08:55
          Doprawdy? w takim razie wszystkie ematki piszace tu na forum, czym jest depresja, kłamały?
          • milka_milka Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 08:56
            To do mnie? Bo nie rozumiem.
          • gryzelda71 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:02
            Wszystkie przechodziły ją w jeden jedyny sposób? Taki jak opisała bergamotka?
          • vaikiria Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:39
            Równie dobrze możesz przekupki na bazarze. Chcesz wiedzieć, czym jest depresja, jakie mogą być objawy, jakie formy i jak to się leczy to porozmawiaj z lekarzem, a nie na forum.
    • miss_fahrenheit Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 08:13
      suchawloszkana3 napisała:

      > Czy tylko zaniedbani ludzie maja prawo do bycia smutnymi i samotnymi?

      Nie.

      > I odwrotnie:
      > Czy jesli ktos jest smutny i samotny, to nie wolno / nie powinien koncentrowac
      > sie na wygladzie, tylko legnąć pod kocem, obowiazkowo we flanelowej koszuli i r
      > ozwleczonych skarpetach i zajadac sie shit foodem?

      Nie, nie musi przestać interesować się własnym wyglądem, choć brak takiego zainteresowania jest często jednym z zauważalnych objawów depresji.

      >
      > Ps. Potrzebuję nowe spodnie od pizamy.

      Potrzebujesz dopełniacza, a nie biernika.

      > Byc moze moje obniżenie nastroju ma zwią
      > zek z tym, ze 2 tyg temu rozdarly mi sie tak konkretnie moje jedyne, ukochane z
      > pepco.

      Kup następne i pokochaj, zły nastrój minie. Dobrze, że nie masz depresji.
      • suchawloszkana3 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:06
        Tak zrobię. Ale juz calkiem na serio. To moglby byc swietny przyczynek do madrej i rzeczowej dyskusji na temat zaburzen nastroju / depresji.

        Bo potem (bron boze nie odbierac mi tu tego prosze ze to o mnie chodzi - chyba bym napisala wprost) jest tak, ze czytamy ze ktos tam popelnil samobojstwo, zabil rodzine, albo rzucil sie z siekiera na dziecko przed ksiegarnia, a przeciez normalnie zyl, pracowal, wygladal i przeciez nie tak wyglada depresja.

        A ja sobie mysle, ze zalamanie nerwowe, ktore jest wynikiem permanentnej postawy "radze sobie swietnie" jest sto razy gprsze niz przyznanie sie w pewnym momencie, ze radzic sobie przestaje (ryzykujac wypominanie glupoty, szczegolow zyciorysu, bledow mlodosci itd itp).
        • milka_milka Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:22
          A ja sobie mysle, ze zalamanie nerwowe, ktore jest wynikiem permanentnej postawy "radze sobie swietnie" jest sto razy gprsze niz przyznanie sie w pewnym momencie, ze radzic sobie przestaje (ryzykujac wypominanie glupoty, szczegolow zyciorysu, bledow mlodosci itd itp).

          Masz rację. Tylko ludzie wstydzą się okazania słabości, przyznania się do problemów. A też dlatego, że takie Bergamotki rozpowszechniają fałszywe bzdury i człowiek sam przed sobą nie umie przyznać, że coś jest nie tak, bo "sobie radzi".
          • pade Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:42
            Dokładnie.
          • danaide Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:47
            A jak umie to go inne ematki potraktują per noga. Co gorsze, drogie bravo?
          • taki-sobie-nick Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:37
            A też dlatego, że takie Bergamotki rozpowszechniają fałszywe bzdury i czł
            > owiek sam przed sobą nie umie przyznać, że coś jest nie tak, bo "sobie radzi".
            >
            Zgoda.
          • ponis1990 Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 15:09
            No dobra, ale to wtedy jak już jest naprawdę źle, to się nie żali tutaj - bo słusznie ktoś napisał, że tu jak na ulicy, albo ci powiedzą ,,a co marudzisz" tylko się idzie do lekarza - nigdzie indziej.
        • miss_fahrenheit Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:17
          suchawloszkana3 napisała:

          > Tak zrobię. Ale juz calkiem na serio. To moglby byc swietny przyczynek do madr
          > ej i rzeczowej dyskusji na temat zaburzen nastroju / depresji.
          >
          > Bo potem (...) jest tak, ze czytamy ze ktos tam popelnil samobojstwo, (...) a przeciez
          > normalnie zyl, pracowal, wygladal i przeciez nie tak wyglada depresja.

          To dlatego, że zazwyczaj (nie zawsze!) przed jakimkolwiek radykalnym krokiem następuje coś, co można określić jako cisza przed burzą - pozorna poprawa stanu, która jest raczej pogodzeniem się z nieuchronnym (według dotkniętego depresją) losem.

          > A ja sobie mysle, ze zalamanie nerwowe, ktore jest wynikiem permanentnej postaw
          > y "radze sobie swietnie" jest sto razy gprsze niz przyznanie sie w pewnym momen
          > cie, ze radzic sobie przestaje (ryzykujac wypominanie glupoty, szczegolow zyci
          > orysu, bledow mlodosci itd itp).

          Jeżeli cała niewielka (u osoby z depresją jest niewielka) energia idzie na "radzę sobie świetnie", to nie wystarczy jej na faktyczne poradzenie sobie z problemem. Jeśli masz taki problem, idź do psychologa i psychiatry. Nawet bliskie osoby mogą mieć problem z pomocą, a tym bardziej obcy ludzie. Forum nie może pomóc w niczym poza wygadaniem się, przecież nikt nie zna cię osobiście. Jeżeli piszesz tu w sposób, który pozwala innym ocenić cię zupełnie inaczej, niż sama siebie postrzegasz, to powinien być dla ciebie sygnał przede wszystkim, żeby przyjrzeć się swoim zachowaniom/obrazowi, jaki wysyłasz w świat, a nie próbie obrony swojej wizji siebie, co do której sama masz przecież wątpliwość. Nie można czynić zarzutu innym, że oceniają tylko to, co czytają, jeśli to, co mogą przeczytać jest dla nich jedyną dostępną informacją.

          Lepiej zdać się na specjalistę (choć wierzę, że trudno znaleźć dobrego). Nikt inny nie pomoże ci we właściwy sposób.
    • lauren6 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 08:15
      > Ps. Potrzebuję nowe spodnie od pizamy. Byc moze moje obniżenie nastroju ma związek z tym, ze 2 tyg temu rozdarly mi sie tak konkretnie moje jedyne, ukochane z pepco.

      Czuję się poruszona twoją historią.
      • bergamotka77 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 08:22
        Urzekla mnie twoja historia wink
    • przystanek_tramwajowy [...] 23.03.17, 08:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • konsta-is-me Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 08:24
      Kup nowe.
      Czasem piżama ratuje życie big_grin
    • danaide Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:41
      A może niepotrzebnie zmieniłaś nicka? Może jak się tworzy kolejne awatary osobowość zaczyna się dezintegrować, bo człowiek się w tym wszystkim gubi i nie wie kim w danej chwili jest?
      Gdybam, gdybam!!!
    • stacie_o Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:44
      Jakby ci tu powiedzieć, walnij baranka w ścianę. Zakładanie na pozór poważnego wątku o istotnym problemie, a potem pisanie o spodniach od piżamy z pepco.
      What's next?
      Aborcja i silikonowe foremki z Biedry?
      • suchawloszkana3 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 09:53
        To bylo wlasnie to blaznowanie, o ktorym napisalam wyzej.
        • gama2003 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:18
          No to zrozum, że tak pisząc nie zostaniesz potraktowana poważnie. Bo z grubsza - Twój post startowy to pajacowanie i nabijanie się z depresji.
          Błaznujesz - zostajesz błaznem.
          A Ty zdziwiona, że osoby, które nawet może i pochyliłyby się nad Twoim problemem, po zabłaznowaniu z gaciami z pepco machają ręką ze zniecierpliwieniem. Wiesz, może i masz problemy, ale przede wszystkich jesteś bardzo egocentryczna, przy praktycznie żadnej tolerancji dla innych. Innych - też w sensie innych od Ciebie. O innych gustach, statusie, poglądach. Brzydko to okazujesz a potem się dziwisz niechęci do siebie. Otwórz oczy i idź na terapię.
    • joaaa83 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 10:10
      Znam kobietę, która kiedyś chorował ana depresję i nosiła dwa komplety ubrań na zmianę. Ubrania były czyste zawsze, a zestawy bardzo podobne do siebie. W sumie to wyglądała tak, jakby się w ogóle nie przebierała, ale ja odróżniałam jeden beżowy sweter od drugiego i jedną szarą spódnicę od drugiej.
      Ta sprawa z ubraniami zdecydowała, że mąż zawiózł ją do psychiatry.
      • danaide Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 10:43
        No i proszę, kolejna zaleta nieposiadania męża. 2 pary jeansów na zmianę, 2 swetry na zmianę, 2 pary butów. Przechodziłam tak zimę. Mam się leczyć?
        • triss_merigold6 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 10:54
          Nie, iść do pracy i będziesz mogła kupić wiecej ubrań.
          • vaikiria Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:34
            Ja chodzę do pracy i mogę kupić więcej ubrań, ale nie chcę. Myślisz, że sąd przyklepałby ubezwłasnowolnienie, żeby mnie ktoś mógł zawieźć do psychiatry, a potem na przymusowe zakupy?
            • kaz_nodzieja Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:39
              Ja mam więcej ubrań niż dwie pary z każdego rodzaju odzienia, ale najczęściej chodzę w jednych, ulubionych bo wygodnych spodniach. Mam nadwrażliwe ciało i w bardzo małej ilości ubrań czuję się komfortowo.
              Wyglądam jak dziadówka i jestem tego świadoma, ale mnie to zwisa. Gdy miałam kochanka czasem stroiłam się dla niego, ale tylko wtedy.
              Nawet raz menele z Biedronki skomentowali coś tam (nie słyszałam co) "Ta Pani od wina też ubrana jest skromnie" (kupowałam akurat wina).
              I członek. Poczucie mojej wartości nie mam w szmatkach tylko głowie.
              • vaikiria Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:41
                Ja nie wyglądam jak dziadówka, bo to są porządne ubrania. Wyglądam jak nudziara bez polotu, albo w ogóle nie wyglądam, czyli nikt na mnie nie zwróci uwagi. I o to chodzi.
          • danaide Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 23:23
            O to to! Już to kiedyś tu cytowałam:
            "Chodzimy do pracy, której nie lubimy, żeby kupować więcej rzeczy, których nie potrzebujemy."
            big_grin
            W sygnaturkę mam sobie wrzucić?
        • taniax Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:06
          Wspolczuje Ci bo jestes narcystyczna, koncentrujesz sie i fiksujesz na sobie 1000 razy mocniej niz przecietna kobieta, tacy ludzie jak ty sa szczeslwii krótko gdy sa na wyżu, gdy sa młodzi, rozumiem ze lata temu było ci latwiej zyc bo i młodsza bylas i oczekiwania wizualne nie były takie wysrubowane jak teraz, mogłas byc z siebie zadowolona wiec szczesliwa,zadowolenie z siebie to twoje zyciowe paliwo, a teraz przyszło zyc ci w czasach gdzie wszyscy dążą do perfekcji i codziennie oglądasz 43 lepiej wygladające zrobione i wycackane kobiety dodatkowo młodsze, bez dzieci i obciązen mogące peelingowac te ciała godzinami lazic po tych fryzjerach lekarzach medycyny estetycznej i malowac perfekcyjnie brewki kazdego dnia bo maja na to czas i kase.z twoja osobowoscią nie bedziesz juz szczesliwa to pewne.
          • taniax Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:18
            Pewnie teraz nawet jak dbasz o siebie nie jestes z siebie zadowolona, a nie robisz sie perfekcyjnie wiec czesto porównujesz do innych kobiet które wkladają mnostwo energii w dbanie o siebie, po prostu nie jestes z siebie zadowolona w tych czasach na prawde jest o to trudno a co dopiero komus takiemu jak ty shellerka.
          • princesswhitewolf Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:21
            >i oczekiwania wizualne nie były takie wysrubowane jak teraz

            tzn co... zycie to bycie piekna i wiecznie mloda albo jedyna alternatywa to depresja i dol? Sorry ale nie pojmuje tego toku myslenia. Naprawde stare babcie sa niby...wszystkie nieszczesliwe bo sie zestarzaly i nie sa piekne?.

            O co chodzi z ta obsesja wygladu?
            • taniax Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:25
              nie rozumiesz tego bo nie masz takiej osobowości, ciesz się że nie masz.
              • princesswhitewolf Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:43
                wiesz ja jednak mysle ze to przechodzi z wiekiem bo jednak nie spotkalam babc lat 70 nieszczesliwych bo nie sa pieknymi 20 latkami. Gdzies tam w srednim wieku nastepuje pogodzenie sie z faktem ze sie starzejemy wizualnie w 99% i nie mlodniejemy i ze w wieku 65 lat nie jestesmy kocicami uwodzicielkami. Trudniej wszystkim sie pogodzic z utrata zdrowia
          • kaz_nodzieja Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:28
            10 lat temu oczekiwania wizualne były mniej więcej na tym samym poziomie co teraz tylko Shellerka była młoda, więc bardzo łatwo było jej osiągnąć atrakcyjność fizyczną.
            Teraz się starzeje i widzi, że mimo wysiłków (nawet gdyby miała czas) i tak nie przeskoczy dowolnej atrakcyjnej 24 latki, nawet gwiazdy z milionami na koncie są w stanie odmłodzić się maksymalnie do jakiś 5 lat i tyle.
            Jest to syndrom zamykających się drzwi, u kobiet ponad przeciętnie w młodości atrakcyjnych zwykle dużo bardziej bolesny niż u średniej krajowej.
            Pozostaje jej jak u Dymnej picie i otworzenie fundacji, bądź wolontariat w wybranej branży.
            • triss_merigold6 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:31
              Zawsze można próbować zostać mamą Stiflera.wink
            • taniax Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:33
              zartujesz sobie, jak takie same jak dzisiaj?? Już sam fakt ze nie było internetu i tych nowych technologii powodował ze było to mniej wyśrubowane jest ogromna presja na wygląd i na zrobienie jest wieksza niz lata temu w Polsce duzo nowych rzeczy sie pojawiło, kobiety zyja inaczej.
              • kaz_nodzieja Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:49
                10 lat temu był już powszechny internet.
                • taniax Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:54
                  był ale wygladał inaczej dzis, dzis to shellerka zaczyna dzien od Insta
                • danaide Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 23:29
                  Ale nie było insta, snapchata, fejs się zaczynał. To fejs wprowadził lajki. A lajki/brak lajków to prosty mechanizm akceptacji i odrzucenia. Weź to zwielokrotnij w tysiące i miliony. To jest nienormalne.
                  • kaz_nodzieja Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 09:42
                    Ja też mam Insta i codziennie wrzucam tam moją kanapkę czy inne jedzenie albo widoczek zza okna. Ostatnio nawet zaobserwowały mnie dwie blogerki modowe big_grin
                    Fajna zabawa smile
              • vaikiria Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:22
                Jak dorosła baba żyje instagramem i innymi takimi to problem w głowie, nie w wyglądzie.
            • taniax Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:35
              a z tym syndromem zamknietych drzwi sie zgodzę natomiast wciaz mozna wygladac w okolicach 40 lepiej niz nie jedna małolata z ulicy bez kasy, oiczywiscie takich kobiet jest kilka w Polsce ale nie mozna mowic ze to niemozliwe, przykład agnieszki szulim, ona wyglada lepiej niz 10 lat temu a dobija 40 chy!
              • lauren6 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:47
                Tak, każda ematka ma za męża milionera i stać ją na tyle zabiegów co Szulim.
                • taniax Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:49
                  no więc piszę że to dotyczy promila kobiet ale nie można pisac że to niemozliwe.wolałabys wygląd szulim czy przecietnej 20 latki z polskiej ulicy, dobre geny podrasowane milionami dają super wygląd mimo wieku wink
              • kaz_nodzieja Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:47
                Obawiam się, że mąż Shellerki ma w otoczeniu atrakcyjne młode dziewczyny, które wyglądają lepiej. Może gdyby był palaczem kotłowym lub magazynierem w Tesco sprawa byłaby inna.
                Ona wie, że w porównaniu z nimi "odpada" z racji wieku i przebytych porodów. A jak niestety wiemy mąż ją wybrał nie ze względu na intelekt i zalety ducha.
                Moja szklana kula widzi romans z młodą kobietą. Frustrację Shellerki i jej kompleksy z racji wieku, czyli rzeczy na którą nikt z nas nie ma wpływu. Czuje się ona bezradna i przerażona. To na czym budowała swoje życie i czerpała profity właśnie upada i jest to ciąg nieodwracalny, a w jej wieku przyspieszony.
                Widzę za to bogacenie się niektórych osób z jej otoczenia - jakiejś kobiety w białym fartuchu, chyba lekarz medycy estetycznej i kosmetyczki.
                • taniax Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:51
                  to przerazająco zyciowe co piszesz, normalnie funkcjonujacej kobiecie ktora traci młodosc i atrakcyjnośc było by trudno przez to przejsc a co dopiero narcystycznej...
                  • vaikiria Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:22
                    I to jest największa zaleta bycia mało atrakcyjnym od zawsze
                    • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:23
                      Można być atrakcyjnym ale bez czynienia z tego sensu życia oraz opierania na atrakcyjności poczucia własnej wartości.
                      • vaikiria Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:25
                        Pewnie można, ja się na byciu atrakcyjnym zupełnie nie znam smile
                        • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:40
                          Nie przesadzaj.
                          • vaikiria Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:42
                            Nie wierzysz w istnienie nieatrakcyjnych kobiet?
                            • kaz_nodzieja Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:45
                              Ja wierzę, choć uważam, że takich typów urody gdzie naprawdę nie da się absolutnie nic zrobić jest mimo wszystko mało.
                              Miałam taką koleżankę w klasie. Szczupła, ale niska i bez biustu, kanciasta taka. Brzydkie rysy twarzy, małe oczy, wąskie usta, nijaki kolor oczu i włosów.
                              • vaikiria Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 13:03
                                Dla mnie nieatrakcyjność to nie to samo co brzydota. Skala wyglądałaby jakoś tak:
                                Piękna - Bardzo ładna - atrakcyjna - przeciętna - nieatrakcyjna - brzydka. Ja jestem gdzieś w okolicach przeciętnej/nieatrakcyjnej. Defektów, które oznaczałyby brzydotę nie mam.
                                • kaz_nodzieja Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 16:46
                                  Dasz fotkę na priw? Może mogłabym coś doradzić.
                                  • vaikiria Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:13
                                    Ale co doradzić? Ja nie potrzebuję żadnych porad życiowych.
                                    • kaz_nodzieja Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:20
                                      Nie życiowe ino wizażowe smile Za darmo smile
                                      • vaikiria Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:24
                                        Ale ja nie potrzebuję! Gdyby mi zależało na wpisywaniu się w medialne kanony to bym poleciała do odpowiedniego specjalisty, zrobiła sobie inny nos, inne policzki, inne usta i inne cycki i została insta girl. A ja jestem całkowicie zadowolona ze swojego wyglądu.
                                        • kaz_nodzieja Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:34
                                          No to dobrze.
                                • danaide Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 23:34
                                  www.azquotes.com/quote/875668
                                  Od lat sobie powtarzam.
                                  I jeszcze, że robię w niszy... Teraz chyba w niszy niszy.
                • princesswhitewolf Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:55
                  >Moja szklana kula widzi romans z młodą kobietą

                  robisz moim fusom konkurencje!lol
                  • taniax Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:58
                    Nie musi jej zdradzac juz sam fakt ze ona wie ze on patrzy samczym okiem na te młode dziewczyny ją wykonczy.
                    • taniax Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:59
                      jedyna szansa zeby Shellerka sie nie zameczyła to odizolowac go od kobiet albo wsadzic w otoczenie grubych i zaniedbanych ch.. tam juz że młodych big_grin
                      • kaz_nodzieja Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:20
                        W wakacje polecam jakiś hotel popularny wśród Niemców big_grin
                  • kaz_nodzieja Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:18
                    Możemy połaczyć swoje siły by pokazać Shellerce jej przyszłość i wskazać ewentualne dobre rozwiązanie.
                    • princesswhitewolf Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:19
                      smile)
                      • kaz_nodzieja Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:22
                        A postawisz mi w końcu tego obiecanego tarota?
                        • princesswhitewolf Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 14:57
                          no ale ja nie umiem. z fusow umiem
            • princesswhitewolf Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:45
              a Dymna pije? To ze otworzyla fundacje niekoniecznie ma zwiazek z jej wygladem. Picie tez nie...
              • kaz_nodzieja Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:48
                To tajemnica krakowskiego poliszynela.
                I tak, większość gwiazd zaczyna działać charytatywnie i zakłada fundacje gdy są już w wieku gdy największa atrakcyjność odeszła ( choćby BB ).
                • princesswhitewolf Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:54
                  no ale to musza byc osoby majace takie sklonnosci od dawna.
                  • taniax Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:57
                    Nie wiem co siedzi w Dymnej ale z osobowością Shellerki czeka ją psychiatra to pewne.
      • vaikiria Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:33
        Ja tak mam, szczególnie, że jak mi np. pasuje konkretna szara koszulka to kupuję trzy identyczne. Bynajmniej nie mam depresji.
        • joaaa83 Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 15:59
          Ta kobieta była chora na depresję. Miała sporo ubrań i nagle zaczęła chodzić na zmianę w dwóch swetrach i dwóch spódnicach. To była wczesna jesień - jak było zimno to dodatkowo zakładała płaszcz. I tak do zimy z -10. Rajstopy jakieś cieliste. Pewnie latem byłoby to samo. Szła tak do pracy, do sklepu, po domu. Na okrągło. To jest widoczne. Nie dziwię się, w ogóle że męża to zmartwiło.
          Ja rozumiem, że Ty w tych 3 swoich koszulkach chodzisz naprzemiennie i nie masz żadnej innej, tak? Nie chodzisz też w żadnych swetrach, koszulach, marynarkach. Tylko te trzy koszulki.
          Ematka to naprawdę potrafi. Szczerze, to nie wierzę, że któraś prześmiewczyni chodzi przez kilka m-cy w dwóch swetrach i dwóch spódnicach. To nie jest normalne w XXi wieku w Polsce. Nie przesadzajcie.
          A kobieta chyba z rok do psychiatry chodziła, brała leki i wyzdrowiała. Nie chodzi już w dwóch swetrach.
    • princesswhitewolf Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:16
      a myslalas shellerka o terapii jakiejs? Bo moze lekkie antydepresanty by ci sie przydaly?
    • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:31
      Shellerka, w wątkach użalających się biedna i nieszczęśliwa, a w innych hop - siup do przodu, prawie gwiazda północna. Do dziś pamiętam wątek o twoim śnie, w którym mąż cię zdradził - z tłustą, brzydką babą. W tamtym wątku pokazałaś swoje podejście do ludzi, może zastanów się nad sobą?
      • princesswhitewolf Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:41
        Thank_you no ale tak wyglada zespol maniakalno depresyjny czyli bi-polar. Sa fazy depresji ( nieszczesliwa) i sa stany maniakalne czyli ( siup do przodu)

        Tu nic nie pomoze zastanawianie sie nad soba bo to sie leczy farmakologicznie i to calkiem skutecznie. Terapia psychologiczna w niewielkim stopniu pomaga takim ludziom.

        Powinna zreszta isc do psychiatry bo nasze zdalne "diagnozy" przez net to w sumie brednie. Zdecydowanie wizyta u lekarza potrzebna.
        • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:45
          Nie no, proszę Cię, shellerce chyba daleko od ChaD, przede wszystkim stany depresji i manii trwają po kilka miesięcy, wraz z rozwojem choroby stany depresji wydłużają się a manii skracają. A shell zmienia się w ciągu jednego dnia, to zależy od tematu wątku, w którym bierze udział.

          Nie wiem czy ona ma depresję czy nie, nie jestem lekarzem, w jej wątki też staram się nie wchodzić, gdyż toczy się z nich pogarda dla człowieka wraz z jednoczesnym użalaniem się nad sobą. Potem autorka dziwi się, że jej forum nie rozumie - no trudno, żeby ktoś normalny rozumiał takie egoistyczne zachowania albo żeby jeszcze je wspierał.
          • princesswhitewolf Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:46
            nie czytalam tak dokladnie wpisow shellerki by tam wiedziec jak czesto ona ma zmiany nastrojow. Ale nawet jesli jest jak mowisz to costam ma... i warto by poszla do lekarza. Tu sie na pewno zgodzisz.
            • lauren6 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:48
              Zmiany nastroju nie mają nic wspólnego z ponizaniem ludzi. To już jest podły charakter.
              • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:51
                sad
              • princesswhitewolf Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:53
                roznie to bywa. Znam faceta z bipolarem. Jak ma faze na dole to moj boze, lepiej sie do niego nie zblizac.....W fazie maniakalnej wszystkich kocha. W fazie normalnosci tez calkiem sensowny facet.
            • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:50
              Myślę, że szukanie pomocy u odpowiedniego lekarza nie zaszkodzi.
          • antyideal Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:22
            thank_you napisała:

            > Nie no, proszę Cię, shellerce chyba daleko od ChaD, przede wszystkim stany depr
            > esji i manii trwają po kilka miesięcy, wraz z rozwojem choroby stany depresji w
            > ydłużają się a manii skracają.
            >
            >

            No dla ścisłości istnieje też CHad z tzw.szybką zmianą faz, kiedy te okresy są krótsze, może to być też odmiana z ultraszybka zmianą faz, kiedy mogą się zmieniać co kilka dni, a nawet okolodobową. Co nie znaczy, że gotowa jestem to diagnozowac u shellerki smile
            • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:24
              Tak, ale to przypadki jedne na milion albo i rzadsze. Jednak - sorry, nic z tego nie pasuje do shell.
              • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:27
                Poza tym pomiędzy manią a dobrym samopoczuciem jest przepaść. wink Podobnie jak między depresją a obniżeniem nastroju.
                • lilly_about Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:47
                  W dzisiejszych czasach najłatwiej wszystko zrzucić na depresje.
                  • princesswhitewolf Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 19:50
                    no ale ona ciagle mowi ze ma dola wiec... niewatpliwie cos z tej depresji...
                    • bergamotka77 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 19:59
                      Wiem, że temat poważny, ale shell właśnie wszystko potrafi tak spłycić. Uwielbiam Was, bo działacie jak antydepresanty - tak się uśmiałam w tym wątku... Shell ja myślę, że powinnaś sobie znaleźć jakieś zajęcie, niekoniecznie pracę i siłownię. Mąż ma rację, może kontakt z realnym światem sprowadzi Cię na ziemię. Czujesz się niekochana to dziwne bo ponoc mąż szaleje za Tobą, do tego masz dzieci... Niewątpliwie masz problemy psychiczne. Pytanie tylko czy to depresja. Taniax i kaz świetnie moim zdaniem Cię zdiagnozowali.
                      • milka_milka Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 20:34
                        Spłycasz głównie Ty.
                        • bergamotka77 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 20:38
                          To jest twoja opinia. Poczytaj opinie innych i zejdź ze mnie milka. Naprawdę masz jakasjakas obsesje na moim punkcie - bergamotka to i tamto. Nie da sie już słuchać.
                          • milka_milka Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 20:43
                            Ok. Ja przestaję. Ale jeszcze tylko poproszę Cię o przeczytanie tego co piszesz. Bo prezentujesz podstawę "zjadłam wszystkie rozumy" i to mnie drażni. Ale postaram się już z Tobą w dyskusje nie wchodzić, bo to bezcelowe.
                            • bergamotka77 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 20:55
                              Nie pozjadalam ale patrze na caloksztalt i serio nie widze tu depresji ciężkiej bo troche inaczej to wygląda. Może faktycznie niezdolność odczuwania przyjemnisvi, zmeczenie dziecmi, pczycie bezsensu istnienia itd. Ty za to automatycznie podważasz to co piszę, choćby obok 20 nickow napisało podobnie. Nie pozjadalam wszystkich rozumów tylko mam swoje zdanie i mocno stapam po ziemi. I wierz mi , spotkałam ludzi z depresją. Zwykle nie zachowywali się jak shellerka.
                          • taki-sobie-nick Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:29
                            Naprawdę ma
                            > sz jakas obsesje na moim punkcie

                            O, ja też podobno mam obsesję na twoim punkcie, czyżby była nas większa grupa? tongue_out

                            Nie każdy, kto próbuje przemówić ci do rozumu, ma obsesję. tongue_out
                            • bergamotka77 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:56
                              taki-sobie-nick napisała:

                              > Naprawdę ma
                              > > sz jakas obsesje na moim punkcie
                              >
                              > O, ja też podobno mam obsesję na twoim punkcie, czyżby była nas większa grupa?
                              > tongue_out
                              >
                              > Nie każdy, kto próbuje przemówić ci do rozumu, ma obsesję. tongue_out

                              Najpierw znajdź swój rozum. Bo jak napisała thank you tylko Ci więc wydaje, ze jesteś taka inteligentna i elokwentna.
                              • bergamotka77 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 22:06
                                Poza tym nic nie poradzę że jest Was więcej. Milka już kiedyś chodziła za mną i próbowała ustalić jakie studia skończyłam na SGH, Ty zdaje się pytałaś o miejscowosc i sorry, ale się nie dowiecie. Bo szczegółów takich podobnie jak zawodu, miejsca zamieszkania, imion dzieci i męża itd. nie mam zamiaru zdradzac w sieci. Ci, którzy mnie maja w znajomych na FB, a sa tu takie osoby, mogą potwierdzić, ze nie kłamię i wszystko co tu pisze jest prawdą. A teraz wybaczcie idę na lunch. Tak, na lunch nie na obiad, bom w kraju anglojęzycznym i mam juz godzinę obsuwy. A wtopa to fajne słowo, kojarzy mi się z moja przyjaciółka, sędzia jak by kto pytał. Tak, prawnicy tez używają plebsowego języka big_grin
                                • milka_milka Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 07:15
                                  Gwoli ścisłości - pytałam o liceum, którym się ciągle chwalisz, nie o studia. Twoje studia mnie nie interesują. Generalnie Ty mnie nie interesujesz, a Twoje głębokie przekonanie o własnej nieomylności i monopolu na prawdę i słuszność. A teraz Cię wygaszę, żebyś już mnie nie posądzała o prześladowanie Cię.
                                  • bergamotka77 Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 07:20
                                    Wygaszaj sobie. Foch wink Nie chwalę się, tylko pisałam, ze było bardzo dobre, choć dość ciężkie, ale dało nam świetny start na studia. Wiesz ja mam większość znajomych po doskonałych liceach nie tylko z Wawy ale i z Gdyni, Krakowa czy Wrocławia. Spotkałam ich na studiach. Dobre licea są nie tylko w stolicy.
                                • stacie_o Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 08:33
                                  Hehehehe, bergamotki nikt nie pytał, nie stalkował i biedna nie miała się jak pochwalić tym krajem angielskojęzycznym i lunchem..
                                  • morgen_stern Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 12:58
                                    Poza tym o 22.00 to się chyba idzie na dinner albo supper, ale może się nie znam...
                                    • stacie_o Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 13:20
                                      taka ta nasza bergamotka wykształcona, a myli wipes z pads oraz meals of the day:
                                      www.englishclub.com/ref/esl/Power_of_7/7_Meals_of_the_Day_2946.htm
                                    • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 13:30
                                      No, na różnicy czasu na pewno...
                                      • morgen_stern Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 13:52
                                        A jakaż to gigantyczna różnica czasu jest między Polską a Wielka Brytanią, zdradź mi? Taka, że kiedy u nas jest 22.00 to tam jada się lunch?
                                        • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 14:05
                                          Ona jest w Kanadzie.
                                          • morgen_stern Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 14:07
                                            A to sorry, byłam pewna, że pisała o Londynie...
                                        • stacie_o Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 14:10
                                          Zostają Kanada i Stany, Australia. Ale dziwne w kontekście pisania o indywidualnym toku nauczania dla syna w polskiej szkole i rekrutacji do polskiego liceum. Ona jak ta sójka wybiera się za ocean i wybiera i wybrać nie może:
                                          bergamotka77 22.03.17, 19:06
                                          A dlaczego odmówiło? Moje jest zachwycone bo poszerzony program odpowiada jego zainteresowaniom. Nie zgadzam się na taki tryb dla korzyści on to kocha po prostu i lubi robić. Tak się tylko pytam z ciekawości. Jest inteligentny i ma określone zainteresowania, więc w życiu sobie poradzi. Zastanawiam się tylko jak się w PL wspiera wybitwybitnie uzdolnionych. Choć niewykluczone, ze wylądujemy za oceanem.
                                          • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 14:13
                                            Ona chyba w wątku o wybitnym dziecku pisała, że jest w Kanadzie i jest nią zachwycona. wink
                                          • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 14:14
                                            Australia? Jakim cudem wyszła Ci Australia? big_grin
                                            • stacie_o Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 14:18
                                              Pisałam o krajach angielskojęzycznych.
                                              Poza GB te najbardziej znane to Kanada, USA i Australia, nie liczyłam stref czasowych.
                                              • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 14:26
                                                Ale pisałaś o tym w kontekście nieumiejętności posługiwania się nazwami posiłków w zależności od pory dnia. wink
                                                • stacie_o Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 14:32
                                                  Pisałam o krajach angielskojęzycznych. W Australii mówią po angielsku głównie...
                                                  • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 14:45
                                                    taka ta nasza bergamotka wykształcona, a myli wipes z pads oraz meals of the day

                                                    To chyba w kontekście lunchu o 22 wink
                                                  • stacie_o Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 14:47
                                                    to kiedyś się pomyliła. Zjadłam lunch, Idę do pracy. Trzymajta się ematki.
                                                  • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 15:02
                                                    Nie no, nie będę się kłóciła. big_grin Zmykam do segregowania ubrań! smile))
                                                  • bergamotka77 Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 23:59
                                                    Dzięki thank you very much - ty jako jedna z nielicznych kumasz i nadążasz smile Tak jestem aktualnie w Kanadzie a tam w watku pisałam, ze moze wylądujemywylądujemy na stałe za oceanem. Na razie moje dzieci w Polsce grzecznie chodzą do szkoły,polskiej a jakże, pod opieką dziadków a ja z mężem przezywam time of my life z mężem - zwiedzając piekne okolice, jeżdżąc na nartach itd. Jest cudownie, bardzo mi się podoba Kanada - zwłaszcza ze to zach. wybrzeże, bardzo blisko USA. I tak u mnie była wtedy 14 gdy pisałam o lunchu i że jesteśmy spóźniona na posiłek z mężem bo zaglądałam się na ematce. Nawet dziecko z podstawówki wie kiedy je się lunch - ale wpadka stacie! Nie udało ci się zrobić ze mnie idiotki big_grin
                                                  • bergamotka77 Re: Depresja - stereotypy? 25.03.17, 00:04
                                                    Gdybyś była inteligentna stacje jak jest thankthank you to bys kojarzyla z grubsza gdzie jest taka różnica czasu, ze w danym momencie jedzą lunch. Niestety brak podst. wiedzy geograficznej wyszedł i obycia, bo każdy kojarzy jaka jest różnica czasu np. z Kalifornia. Tu gfzie jestem jest dokładnie taki sam czas jak w LA.
                                                  • stacie_o Re: Depresja - stereotypy? 26.03.17, 12:39
                                                    Ojoj aleś mi dowaliła, idę płakać w kąciku. A ty dalej nie po polskiemu piszesz.
                                                    Ps. Jestem stacie nie stacje.
                                                  • pade Re: Depresja - stereotypy? 26.03.17, 13:49
                                                    "Gdybyś była inteligentna stacje jak jest thankthank you ..."
                                                    żenada
                                                    nie twierdzę, że Thank_you nie jest inteligentna, ale to przymilanie się jest zwyczajnie żałosne
                        • kota_marcowa Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 20:40
                          Co spłyca? Podstarzała matka trójki dzieci, nagle odkryła, że nie wygląda jak osiemnastka? Psychiatra na to nie pomoże, bo jej nie odmłodzi, ani nie ujędrni. Skoro mąż do tej pory leciał na wygląd, to może być ciężko, konkurencja młódek nie śpi.


                          Karma to suka suspicious
          • claudel6 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 22:48
            też nie uważam, żeby to był bipolar. bipolar to jest hardkor. nie znam oczywiście całej plejady przypadków, ale te dwa co znam, to faza depresji jest kompletnie destruktywna, a w fazach manii często włącza się agresja wobec otoczenia, które próbuje je tonować. w każdym razie rozterki shellerki to jest pikuś przy zespole maniakalno-depresyjnym.
    • vaikiria Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:31
      Od diagnozowania depresji są specjaliści, a nie forum. I nie diagnozuje się depresji na podstawie wyglądu.
      • princesswhitewolf Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 11:42
        dokladnie.
    • fornitta69 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 12:06
      A ja mysle,ze masz szczescie. Zaraz wyjasnie dlaczego. Depresje jak najbardziej mozna leczyc. Chyba,ze sie jest w ciazy i zazywanie antydepresantow moze bardzo powaznie zaszkodzic dziecku- wtedy zaczyna sie kombinowanie jak przezyc prawie rok bez lekow i nie zwariowac. Wiec sorry- jak masz podejrzenie,ze mozesz miec depresje to nie pytaj o zdanie forum (!!!!), tylko lekarza. To tak jakbys rozkminiala na forum czy masz raka czy nie,zamiast isc na badania.
      Masz dzieci- twoje choroby nie sa wiec juz tylko Twoja sprawa. Powinnas o siebie dbac, zeby moc dbac o dzieci.
      • taki-sobie-nick Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 20:58
        fornitta69 napisała:

        > A ja mysle,ze masz szczescie. Zaraz wyjasnie dlaczego. Depresje jak najbardziej
        > mozna leczyc.

        Ale to nie znaczy, że WYLECZYĆ. Taki drobiazg. tongue_out
        • fornitta69 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:30
          E tam,nie strasz dziewczyny. Z depresja mozna zyc szczesliwie- jak glupio by to nie brzmialo wink
          • taki-sobie-nick Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:39
            fornitta69 napisała:

            > E tam,nie strasz dziewczyny.

            Ja raczej bleblanie "wszystko można leczyć" bez informacji, że niekoniecznie skutecznie, uważam za szkodliwe i mylące. Bez urazy.
            • fornitta69 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 22:13
              Bez urazy,ale akurat wiem o czym mowie tongue_out a Ty chyba nie bardzo. Szkodliwe? Serio uwazasz,ze napisalam cos co autorce watku moze zaszkodzic czy sie czepiasz dla sztuki? wink
    • anika772 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 18:51
      Masz depresję czy obniżenie nastroju i czy diagnozował Cię lekarz? Jeśli nie, to idź jednak do psychiatry i weź jakieś tic- taki na poprawę.
      To o spodniach to co jest? Jakiś sarkazm?
    • taki-sobie-nick Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 20:39
      Raczej odwrotnie, to depresja sprawia, że przestajesz dbać o siebie.

      Może masz dystymię, może anhedonię, może chandrę, a może zawracasz d... - tak czy owak proponuję konsultację z fachowcem, a nie smędzenie na forum.
      • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:21
        Czym jest "smędzenie"? Może chodziło ci o "swędzenie"? Przecież ty - stojąca na straży poprawnego wysławiania się i nie przepuszczająca żadnego błędu bez echa - nie zrobiłabyś tak banalnej wtopy i nie napisałabyś "smędzenie" zamiast "smęcenie".

        wink
        • taki-sobie-nick Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:26
          thank_you napisała:

          > Czym jest "smędzenie"? Może chodziło ci o "swędzenie"? Przecież ty - stojąca na
          > straży poprawnego wysławiania się i nie przepuszczająca żadnego błędu bez echa
          > - nie zrobiłabyś tak banalnej wtopy i nie napisałabyś "smędzenie" zamiast "smę
          > cenie".


          Nie wiem, co to jest WTOPA, bo nie wyrażam się tym subjęzykiem, ale zdarza mi się robić błędy i chętnie przyjmuję ich krytykę. Krytykę, dodam, nie wredną złośliwość. Cudzych błędów zamierzam nadal się czepiać.
          • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:30
            Wiesz, zwróciłam uwagę w twoim stylu, więc może po prostu zrewiduj swój sposób wypowiadania się? Może tylko ci się wydaje, że jest kulturalny?

            Co to jest wtopa sprawdź w sjp, przy okazji szukania znaczenia słowa "smędzić".
            • taki-sobie-nick Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:33
              t
              > Co to jest wtopa sprawdź w sjp

              Ależ ja wiem, co to jest, tylko sama nie używam tego słowa. tongue_out
              • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:41
                A wyżej napisałaś, że nie wiesz co to jest wtopa. Kłamiesz. smile Choć może lepiej brzmiałoby: w sposób ograniczony posługujesz się prawdą...
        • mid.week Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:26
          Od zawsze znam obie wersje...
          • bergamotka77 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:29
            Jest tylko smęcenie - thank you ma rację i słusznie zauważyła.
          • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:31
            Smędzić to w gwarze górali wędzić. Smęcić - smucić, narzekać itp.
            • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:32
              A, nie jestem purystką językową, ale taki-sobie-nick na taką się lansuje i chodzi za wszystkimi i poprawia, więc nie musiałam ją uświadomić, w jak wielkim błędzie pozostawała do tej pory. wink
              • taki-sobie-nick Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:34
                thank_you napisała:

                > A, nie jestem purystką językową, ale taki-sobie-nick na taką się lansuje

                Ależ ja się na taką nie lansuję, ja nią jestem. Puryzm językowy to nie wiedza ani wykształcenie, tylko postawa. Lansować to się mogę najwyżej na znawczynię. Mylą ci się pojęcia.
                • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:40
                  Nie jesteś, bo robisz błędy. Chciałabyś być - do przesady (jak to puryści). Mylą ci się fakty. smile
                  • taki-sobie-nick Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:44
                    thank_you napisała:

                    > Nie jesteś, bo robisz błędy. Chciałabyś być - do przesady (jak to puryści). Myl
                    > ą ci się fakty. smile

                    Wynikałoby z tego, że puryści jako tacy nie istnieją, bo nie ma ludzi bezbłędnych. tongue_out
                    • taki-sobie-nick Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:46
                      taki-sobie-nick napisała:

                      > thank_you napisała:
                      >
                      > > Nie jesteś, bo robisz błędy.

                      Nie jestem znawczynią, to mogę przyznać, ale puryzm to postawa.
                    • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:47
                      Może najpierw nauczyli się zasad, a potem stali się purystami? wink
              • taki-sobie-nick Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:35
                thank_you napisała:

                > A, nie jestem purystką językową, ale taki-sobie-nick na taką się lansuje i chod
                > zi za wszystkimi i poprawia

                I nadal będzie chodzić i poprawiać.


                , więc nie musiałam ją uświadomić, w jak wielkim błę
                > dzie pozostawała do tej pory. wink

                I uważasz, że się załamię czy co? tongue_out
                • thank_you Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 21:39
                  Nie, niby czemu?
    • claudel6 Re: Depresja - stereotypy? 23.03.17, 23:10
      ad topic: a ja Ci współczuję. bo Ty jednak chyba jesteś w głębi duszy nieszczęśliwa.
      nie wiedziałam, że suchawloszka to Ty, więc ten wątek Modowo myślałam, ze założyła jakaś dwudziestoparolatka, która jest w fazie polowania na właściwego faceta, wiec każde wyjście do knajpy traktuje jak casting, i to casting do filmu erotycznego. to jest ta faza, w której dziewczyny tak desperacko się skupiają na swoim wyglądzie - to widać w necie - te wszystkie videoblogi, co jak wklepywać w twarz, jak malowac usta, jak oczy. oczywiście nie dotyczy to wszystkich dziewczyn, tylko tych, dla których jedynym "towarem" wymiennym w relacjach damsko-męskich jest wygląd.
      czemu mając męża i rodzinę z tej fazy nie wyszłaś? myślę, że dlatego, że się boisz. boisz się, że przestaniesz być dla męża atrakcyjna. problem jest taki, ze jesteś w niezłym kanale, bo jeśli jedynym Twoim atutem jest wygląd, to nawet bardzo zakochanemu mężowi się on w końcu znudzi, i nie pomoże zmienianie topików. coś, co się nie nudzi nigdy, to jest relacja intelektualna. macie taką relację? jesteś w ogóle do niej zdolna?
      jeśli Twój mąż jest pustakiem, to tak, być moze znajdzie sobie nowe ciało. niekoniecznie młodsze, ale czemu nie. ale jeśli nie jest pustakiem, to każda odrobinę bardziej wysublimowana intelektualnie kobieta, będzie dla niego atrakcyjna. nawet ubrana w wór. wiem, że trudno w to uwierzyć komuś, kogo w 100% określa wygląd, ale tak bywa. zainwestuj w coś więcej niż ubrania.
      btw, zastanawiam się jak się chowają dzieci pod skrzydłami tak skoncentrowanej na sobie i na utrzymaniu faceta matki?
      • chicarica Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 09:32
        Ja to już parę razy w życiu widziałam: kobiety, które swoją wartość budują na wyglądzie i w pewnym momencie, nie oszukujmy się, przychodzi moment w którym niezależnie od tego co by zrobiły, nie będą wyglądać lepiej od tych dwudziestolatek z instagrama. Widziałam taką właśnie w mojej poprzedniej pracy - przykry widok, bo zapijanie smutków alkoholem wchodziło w grę i już zaczynało się to też odbijać na wyglądzie, co nie poprawiało sprawy.
    • chicarica Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 09:16
      Spotykasz się z brakiem zrozumienia, bo sama jesteś - tak wywnioskowałam z twoich postów - osobą pełną pogardy dla innych: brzydszych, biedniejszych, pracujących w zawodach w których ich zadaniem jest np. ci pomóc. Pomiatasz ludźmi i jak tylko trafi się okazja, okazujesz im swą wyższość.
      Nie oczekuj współczucia.
      I tak, objawem depresji jest - między innymi - zaniedbanie w wyglądzie. Jak ktoś ma siłę dbać o wygląd, to raczej depresji nie ma. Co nie wyklucza innych zaburzeń.
      Ewentualnie z nudów czy pustki w życiu mu odbija. Wybacz, ale na mnie robiłaś zawsze wrażenie osoby dość pustej. Widać ta pustka do ciebie dotarła. Ciekawe co z tym zrobisz.
      Brutalnie, ale z drugiej strony, też zawsze byłaś dość brutalna. Taki widać mamy klimat.
      • claudel6 Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 12:13
        >Ewentualnie z nudów czy pustki w życiu mu odbija

        to jest moim zdaniem ten case.
        Shellerka zajmij się czymś, mówię to z życzliwością. coś, co będziesz robić z zaangażowaniem, co będzie tylko Twoje.
      • milka_milka Re: Depresja - stereotypy? 24.03.17, 12:44
        I tak, objawem depresji jest - między innymi - zaniedbanie w wyglądzie. Jak ktoś ma siłę dbać o wygląd, to raczej depresji nie ma.

        To nieprawda. Wszystko zależy od stopnia "zaawansowania" depresji. Są osoby, które z łózka nie wstają, nie myją się i nie przebierają, a są takie, które na pierwszy rzut oka funkcjonują prawie normalnie, a mają depresję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka