koala0405
23.03.17, 22:33
No muszę się pożalić... trzy lata nie widziałam mojej siostry a mieszka w tym samym mieście co ja. Trochę żal bo kuzyni się nie znają.... Nic już nie zrobię bo po moim rozwodzie siostra częściej widzi się z moim byłym mężem niż z moją nową rodziną. Ostatnio zaprosiłam ją na roczek najmłodszego synka i na tym koniec. Dzwoni do mnie z życzeniami urodzinowymi, zapraszam ją, obiecuje że spotkamy się i nie kontaktuje się... Na początku /8 lat temu/ przeżywałam bardzo, zdarzyło się że płakałam gdy mnie "olewała" a teraz się uodporniłam. Chyba już nic z tym nie zrobię...siostra ma męża który skutecznie ogranicza do minimum jej kontakty z rodziną.