25.03.17, 23:18
W temacie muzyki/instrumentów jestem noga. A moja 7latka chciałaby grać na gitarze. Ta gitara przejawia się w rozmowach od jakiegoś czasu. Jej koleżanka gra, była kiedyś u niej w domu, wzięła gitarę do ręki, spodobało jej się.

Od czego zacząć? Podejrzewam, że od wizyty w sklepie z instrumentami. Obejrzeć, podotykać, sprawdzić ceny. Prosty model gitary klasycznej to chyba nie rujnacja. Jakieś chwyty można samemu opanować i zagrać to i owo. Może są jakieś tutoriale na YT dla siedmiolatków? Jakiś fajny podręcznik? Wziąć jej kilka lekcji?

Nie muszę chyba dodawać, że w jej wieku chciałam grać na pianinie, oczywiście zero oddźwięku ze strony rodziny - i do dziś mnie to boliwink

Dziękować z góry za wszelkie wskazówki.
Obserwuj wątek
    • magata.d Re: Gitara 25.03.17, 23:25
      Moja siostrzenica gra na gitarze. Najpierw uczyła się na zajęciach muzycznych, gdzie korzystała z gitary która mieli nauczyciele. Jak już nauczyła się podstaw, to rodzice kupili jej własna gitarę. Ja bym jednak na twoim miejscu najpierw zaprowadził dziecko na zajęcia. Sama mam taki zamiar, bo moje dziecko też chce się uczyć.
      • ga-ti Re: Gitara 25.03.17, 23:33
        Dokładnie tak, najpierw iść na zajęcia, bo to granie to ciężka praca, zdarte palce wink
        Moje dziecko chciało bęben, taki 'afrykański', ok, ale najpierw chodziło na zajęcia, pograło, pograło, niby fajnie, niby się podobało, ale fascynacja minęła, a mnie nie został bęben w domu wink
        No i jeśli się okaże, że jednak ta gitara nadal pożądana to nauczyciel doradzi co kupić. Tak samodzielnie z netu to chyba 7 latek się nie nauczy jednak.
    • e-kasia27 Re: Gitara 25.03.17, 23:29
      Liczysz na to, że siedmiolatka sama nauczy się grać na gitarze z podręcznika, albo z internetu??
      To dopiero musisz mieć genialne dziecko!

      No pewnie, że zapisz na lekcje, nie muszą być indywidualne, mogą być grupowe, ale granie z instruktorem, to zupełnie co innego niż samemu. Sama, to się tylko zniechęcić może.
      • danaide Re: Gitara 25.03.17, 23:36
        Liczę na inteligencję e-matek, którym piszę, że nic nie wiem o muzyce i o nauce muzyki... Eeee, znowu się przeliczyłam?

        Nauka gry na gitarze w okolicznej jednostce edukacji poszkolnej jest od jakiegoś 9. czy 11. roku życia. I jak znam to życie, to dzieci, które tam przychodzą i są przyjmowane - grają. Patrząc po tym jak wyglądały zapisy na inne zajęcia (szachy czy gimnastyka) tak to właśnie może wyglądać...

        Czyli poszukać jej pana do gry...wink
        • e-kasia27 Re: Gitara 25.03.17, 23:46
          Zdecydowanie poszukać i to jakiegoś fajnego pana poszukać, bo jak się jej pan nie spodoba, to gitarę będziesz sobie mogła na ścianie powiesić, jako dekorację.
          • danaide Re: Gitara 25.03.17, 23:57
            Nie, wtedy będę mogła jej wyjaśnić, że pan do gry też jest jak tramwaj...
        • zlababa35 Re: Gitara 26.03.17, 12:47
          Szkoły muzyczne często robią odpłatne kursy, na zupełnie innym poziomie niż jakiś tam samozwańczy klubik.
      • mum2004 Re: Gitara 25.03.17, 23:39
        Zgadza się. Nie wyobrażam sobie żeby siedmiolatka sama z podręcznika sie nauczyła, tym bardziej że wy nie gracie. Zobacz jakieś zajęcia, w domu kultury czy coś. Moja córka chodzi na lekcje indywidualne. Lekcje co tydzień, codziennie ćwiczenia.
      • barbibarbi Re: Gitara 26.03.17, 16:35
        Bez przesady, ja sama nauczyłam się grać na gitarze, i nie było wtedy żadnych interenetów. Najlepsi gitarzyści to samouki.
        • rozalia_olaboga Re: Gitara 13.11.19, 14:51
          A ja chodziłam na lekcje i sie nie nauczyłam.... Czego to dowodzi?
    • taki-sobie-nick Re: Gitara 25.03.17, 23:33
      Dziękować z góry

      Cholera mnie brać, jak to czytać.
      • danaide Re: Gitara 25.03.17, 23:37
        A mnie bierze cholera jak ktoś nie ma żadnego dystansu do rzeczywistości. Choroba tego nie usprawiedliwia.
        • taki-sobie-nick Re: Gitara 25.03.17, 23:41
          danaide napisała:

          > A mnie bierze cholera jak ktoś nie ma żadnego dystansu do rzeczywistości.

          Dystans mam. Akurat nie w tej kwestii. Rozumiem, że musi być to dystans identyczny jak twój.

          Te wszystkie "dziękować", "podziękował" wkurzały mnie od początku.
          • taki-sobie-nick Re: Gitara 25.03.17, 23:43
            To jeszcze na wszelki wypadek dodam, że nie mam żadnego dystansu do określenia "w temacie".

            Pierwszy powiedział tak publicznie Wałęsa, wiele lat temu, i cały kraj zarykiwał się ze śmiechu, jak on nieprawidłowo mówi.
            • danaide Re: Gitara 25.03.17, 23:55
              A potem pojawiło się w jakimś "kultowym" filmie. Nie wyplenisz.
          • danaide Re: Gitara 25.03.17, 23:44
            Jasne. Prześledziłam Twoje początki i specjalnie tak napisałam...
            • taki-sobie-nick Re: Gitara 25.03.17, 23:48
              danaide napisała:

              > Jasne. Prześledziłam Twoje początki i specjalnie tak napisałam...

              Nie od mojego początku, tylko od początku pojawienia się tego obyczaju językowego. tongue_out

              Wiem, że nie specjalnie, co nie znaczy, że nie wkurza.

              A baby dobrze piszą, zapisz na zajęcia.
      • bergamotka77 Re: Gitara 12.07.18, 20:25
        taki-sobie-nick napisała:

        > Dziękować z góry
        >
        > Cholera mnie brać, jak to czytać.

        Zgadzac się 😅
    • wielki_uscisk Re: Gitara 25.03.17, 23:38
      Gitara jest trudnym instrumentem - trzeba wyćwiczyć/utwardzić opuszki palców, a to tylko przez praktykę.
      Będzie bolało, aż nie stwardnieją.
      Nie mi oceniać, czy córce wystarczy zaparcia - ale to jest naprawdę praktykowanie aż do wyrobienia sobie 'odcisków' na czubkach palców.
      Mi nie wystarczyło, a szkoda.

      Kilka rzeczy przy kupowaniu gitary (z własnej, nieudanej edukacji):
      - niskie progi wpływają na konieczność użycia mniejszej siły nacisku, żeby wykonać chwyt ('skrócić' strunę na danym progu) - chodzi o odległość strun od powierzchni gryfa, "wysokość" ponad gryfem - jest to zależne od wysokości "grzebienia" przy główce gryfu);
      - struny z tworzywa sztucznego ("miększe"), nie stalowe;
      - podejrzewam, że może dziś robią mniejsze rozmiary (1/2, 3/4) - jak na skrzypce? w moich czasach nie było...
      - podział na lewo- lub praworęczną czasami (ale ZTCP dla początkujących nie ma znaczenia, bo główka jest symetryczna i można struny przełożyć);

      Ale uprzedzam, to wszystko z mojej laickiej, liźniętej wiedzy - ematki, które pewnie grają (albo mają partnerów, którzy) solówki Satrianiego, Hatfielda i Slasha przed śniadaniem czytają i lepiej doradzą smile
      • danaide Re: Gitara 25.03.17, 23:51
        Dzięki. W internecie widziałam gitary dla małych dzieci, choć nie wiem co miałabym brać pod uwagę. Inna sprawa, że jestem ostatnią osobą, która ma ochotę na kupowanie czegokolwiek, co za pięć minut może wylądować w kącie. Nuty z tworzywa kojarzą mi się z gitarami-zabawkami, koszmarkami, ale rozumiem, że półprofesjonalny sprzęt jednak... gra a nie zgrzyta i jęczy?

        O palcach jej mówiłam. Teraz dorzuciłam bąble... Bąble mogą być, ale bez przekłuwania!
        • mikams75 Re: Gitara 26.03.17, 00:21
          W normalnych gitarach klasycznych sa 3 struny plastikowe a 3 grubsze metalowe i sa faktycznie mieksze od metalowych. Nie warto patrzec na tanie instrumenty, bo miewaja zle ustawione progi - to o czym pisze wielkiuscisk.Rozmiar trzeba dobeac do dziecka i najlepiej niech zdecyduje nauczyciel.

          Co do paluchow - dziecko musialoby dlugie godziny cwiczyc, zeby zrobily sie bable. Poczatkowo bedzie cwiczyc po pare minut dziennie, bo ja beda palce bolec i po prostu odmowi dalszej gry. Z czasem opuszki robia sie mniej wrazliwe i dziecko zaczyna grywac dluzej.
          • mikams75 Re: Gitara 26.03.17, 00:27
            I jeszcze dopisze - czasem warto kupic srednia uzywana gitare, ale po spawdzeniu z kims kto sie zna, zeby sie dziecko pozniej nie meczylo z badziewnym instrumentem i do takiej gitary dokupic lepsze struny.
            • wielki_uscisk Re: Gitara 26.03.17, 00:35
              mikams75 napisała:

              > czasem warto kupic srednia uzywana gitare, ale po spawdzeniu z kims kto sie zna,
              > zeby sie dziecko pozniej nie meczylo z badziewnym instrumentem i do takiej gitary
              > dokupic lepsze struny.

              O! No to nie powinienem podawać linków do Allegro crying

              Dziękuję za opinię eksperta i wyprowadzenie z błędu!
              Sam z 20 lat temu miałem te 'przerwane lekcje muzyki' - ale jak pisałem odpowiedź, nie widziałem jeszcze żadnych odpowiedzi i chciałem trochę chociaż pomóc danaide smile
              • mikams75 Re: Gitara 26.03.17, 14:31
                no faktycznie, linki do allegro sa malo przydatne. To juz lepiej lokalnie na olx szukac.
                Za nic nie kupilabym w ciemno taniej gitary z allegro bez uprzedniego przetestowania. Nawet jesli ktos polecal konkretna marke gitar i byl zadowolony - pod ta sama marka producent ma lepsze i gorsze modele. Owszem, mozna trafic na tania wzglednie dobra gitare, ale trzeba umiec ocenic. I lepiej, zeby zrobic to ktos grajacy a nie dziecko. Bo dziecko to ocneni kolor, jakis wyryty wzorek kwiatuszka itp wink

                Ja sama zaczynalam na bardzo badziewnej gitarze z bazaru od ruskich - na taka tylko bylo mnie stac, ale mialam w wieku nastoletnim ogromne zaciecie do nauki i nie zrazalam sie niczym. Pozniej dopiero ktos mnie uswiadomil, jak moge sobie te gitare ulepszyc - przerobilam w niej wszystko co sie dalo - podstawek do strun, rozklad strun, progi i dokupilam swietne struny ale wtedy juz wiedzialam jakie chce i w przerobkach juz tez wiedzialam o co chodzi. Komfort grania bardzo sie poprawil, roznica byla naprawde ogromna. Na szczescie ta gitara miala tez kilka zalet i nawet mowil, ze jest calkiem ok, dzwiek miala bardzo ladny. Dopiero pare lat pozniej bylo mnie stac na cos lepszego i tez - roznica ogromna.
                Majac takie doswiadczenia - dla 7 latki szkalabym od razu odpowiedniej gitary (wypozyczonej, uzywanej). Dzieci w tym wieku nie maja jeszcze takiego samozaparcia i trzeba im troche ulatwic.
        • wielki_uscisk Re: Gitara 26.03.17, 00:32
          danaide napisała:

          > W internecie widziałam gitary dla małych dzieci, choć nie wiem
          > co miałabym brać pod uwagę.

          Przymierzyć w sklepie - rozmiar najważniejszy (bo to dziecko ma dosięgnąć odwróconym nadgarstkiem bez trudu na koniec gryfa, i dosięgnąć do górnej, najgrubszej struny od spodu, żeby chwyt wykonać smile)

          > Inna sprawa, że jestem ostatnią osobą, która ma ochotę na kupowanie
          > czegokolwiek, co za pięć minut może wylądować w kącie.

          Oczywiście, ale można naprawdę zacząć z innego pułapu niż dziecko-geniusz (bez podnóżka, stojaka, no i hiszpańskiej gitary klasycznej smile)
          1/2: Allegro: gitary - rozmiar 1/2
          3/4: Allegro: gitary - rozmiar 3/4

          Jeśli zapał pozostanie, to można przecież doinwestować/upgrade'nąć.

          > Nuty z tworzywa kojarzą mi się z gitarami-zabawkami, koszmarkami,
          > ale rozumiem, że półprofesjonalny sprzęt jednak... gra a nie zgrzyta i jęczy?

          Nie ma żadnej różnicy w dźwięku (przynajmniej na moje laickie ucho), a miększe struny są łatwiejsze do 'chwytania'.
          Czasem plastikowe struny są założone na jednym gryfie w parze ze stalowymi.

          > O palcach jej mówiłam. Teraz dorzuciłam bąble... Bąble mogą być,
          > ale bez przekłuwania!

          Oj już tak nie strasz, tylko motywuj smile

          O tym słuchu to mam nadzieję, że było o fałszowaniu (nie utracie słuchu) - więc i do tego się odniosę:
          Mam wrażenie, że dzieciom się wyrabia - czasem nie mają kontaktu z 'praktykowaniem' muzyki i stąd to fałszowanie. Też myślałem, że córka ma kiepsko w tej dziedzinie, ale mnie zaskoczyła stopniowym rozwojem.
          Poza tym:
          (1) łatwo to sprawdzić podczas strojenia gitary (np. klasycznie kamertonem);
          (2) elektroniczne stroiki same pokazują kiedy struna ma prawidłową częstotliwość (wysokość dźwięku) nastrojenia;
          (3) w pianinie/gitarze (o ile nastrojone są) to kwestia 'powtarzalności ruchów' w określonym rytmie - więcej mechaniki na początku (a myślę, że w 'słuchanym', zaawansowanym już graniu ucho jest już wyrobione);
          (4) Ludvig van Beethoven (Tak, wiem, w wieku dorosłym... - ale wciąż!)

          Jeśli jednak niestety było o fizycznej utracie słuchu... tym bardziej motywować i nie ucinać.
          No i przykro mi bardzo sad
          • danaide Re: Gitara 26.03.17, 00:50
            Ma uszkodzony słuch/błony... Tez Beethovenem ją pocieszałam.
            • wielki_uscisk Re: Gitara 26.03.17, 01:18
              danaide napisała:

              > Ma uszkodzony słuch/błony... Tez Beethovenem ją pocieszałam.

              crying
              [wielki uścisk]
            • zlababa35 Re: Gitara 26.03.17, 15:48
              Moja miała zaburzenia przewodnictwa słuchowego -po kolejnych mega katarach, zajętych zatokach i uszach, ze znacznym podciśnieniem. No i dostała się wtedy do szkoły muzycznej, grała ponad 2 lata i to bardzo przyzwoicie, w końcu odpadła, bo zaczęła się "poważna" praca.
          • mikams75 Re: Gitara 26.03.17, 14:41
            jest bardzo wyrazna roznica w dzwieku pomiedzy strunami metalowymi a nylonowymi i one sa do roznego stylu grania i niektore gitary lepiej brzmia z metalowymi, inne lepiej z nylonowymi. Ale i tak jedno nie podlega dyskusji - dla dziecka na poczatek musza byc miekkie nylonowe struny.
        • iwi.k1 Re: Gitara 26.03.17, 11:50
          Są gitary 3/4, trochę mniejsze. Wg mnie albo idziesz do dobrego sklepu stacjonarnego i Ci doradzają, albo osoba, która będzie uczyć Twoje dziecko pomoże w wyborze. Bardzo łatwo kupić gitarę, która nie będzie miała odpowiedniego brzmienia lub będzie miała jakiś defekt. Kilka lat temu kupowałam w sklepie muzycznym taką 3/4 dla mojej córki, niestety nie miałam o tym pojęcia i miała wadę taką, że pierwsza nylonowa struna była za blisko brzegu i ześlizgiwała się przy graniu. Drugą gitarę, już pełnowymiarową dla siebie, kupowałam z dziewczyną, która uczy mnie grać i ma o tym pojęcie. Za kilka stówek kupiłyśmy gitarę o przecudnym, ciepłym brzmieniu, uwielbiam ją.

          Co do grania - z własnego doświadczenia polecam nauczyciela. Jeśli możesz sobie na to pozwolić to indywidualnego.
      • mum2004 Re: Gitara 26.03.17, 00:04
        Moja leworęczna córka gra na normalnej gitarze z normalnym ustawienien strun. W końcu i tak obie ręce pracują. Nie ma z tym problemów.
        • wielki_uscisk Re: Gitara 26.03.17, 00:44
          mum2004 napisała:

          > Moja leworęczna córka gra na normalnej gitarze z normalnym ustawienien strun.
          > W końcu i tak obie ręce pracują. Nie ma z tym problemów.

          Ale jednak początkowe granie to bicie 'zbiorowe' strun, nie ich szarpanie indywidualne wink
          Czy córka spróbowała na początku innego/lewego ustawienia (jak pudło symetryczne, to wystarczy o 180 stopni obrócić wink) i porównała?

          Z ciekawości pytam - sam jestem leworęczny ale nauczyciel też uczył na prawą: mówił, że każdą inną gitarę (np. elektryczną, z niesymetrycznym pudłem) będę mógł pożyczyć, złapać i zagrać.

          (Ale jak mi granie nie wyszło, to później miałem takie powracające myśli, że może to praworęczne granie, mniej zgrabną ręką, mnie tak zniechęciło/opornie szło).
          Ot, takie marzenia ściętej głowy smile
          • mum2004 Re: Gitara 26.03.17, 09:31
            Akurat córka od początku uczy sie grać z nut, więc nie biciem. Bicie owszem - ale to dodatkowo.
        • kochamruskieileniwe Re: Gitara 26.03.17, 10:21
          Zawsze struny można przełożyć. U syna na lekceje chodzi leworęczna dziewczynka, Struny ma przełożone.
      • budyniowatowe Re: Gitara 12.07.18, 19:58
        wielki_uscisk napisał:

        > Gitara jest trudnym instrumentem - trzeba wyćwiczyć/utwardzić opuszki palców, a
        > to tylko przez praktykę.
        > Będzie bolało, aż nie stwardnieją.
        > Nie mi oceniać, czy córce wystarczy zaparcia - ale to jest naprawdę praktykowan
        > ie aż do wyrobienia sobie 'odcisków' na czubkach palców.

        Moja corka gra juz od 2 lat i zadnych osciskow nie ma.


        Gitare polecam kupic w "fachowym" sklepie. Zadne tam ebaye czy sklepy z mydlem i powidlem. Tam sa fachowcy co doradza, nastroja instrument i bedzie tez gwarancja.

        Mozna kupic mniejsza gitare, sa takie 3/4.
        Znajdz corce nauczyciela do nauki indywidualnej. Pol godzinna lekcja raz w tygodniu zupelnie jej wystarczy. Do tego cwieczenia w domu.
      • tairo Re: Gitara 11.11.19, 13:51
        > - podejrzewam, że może dziś robią mniejsze rozmiary (1/2, 3/4) - jak na skrzypce? w moich czasach nie było...

        Kiedy nie było, bo w latach 80 na pewno były?
    • koala0405 Re: Gitara 25.03.17, 23:48
      Mój 6 letni syn dostał się do szkoły muzycznej i od września uczęszcza na lekcje. Instrument -gitarę dobrał nam nauczyciel i full niezbędnych do prawidłowej postawy dodatków jak podnóżek, krzesełko z regulacją wysokości, pulpit na nuty , stojak na gitarę. Ciężka praca bo nie dość że 2 razy w tyg lekcje na instrumencie to jeszcze teoria ale bardzo potrzebna tj. kształcenie słuchu i rytmika. Obecnie po tych kilku m-cach syn gra samodzielnie z nut. Zna wszystkie te znaczki szlaczki ...itp. /ja ich nie rozróżniam/. Syn jeździ na koncerty, gra ze starszą koleżanka w duecie i jest zadowolony choć jak przyjdzie ze szkoły podstawowej do domu , siada do pianina... Dodam, że syna nie bolą palce, aż się dziwię bo często gra.
      • koala0405 Re: Gitara 25.03.17, 23:51
        acha i koszty : gitara 1/2 plus gadżety ponad 1000 zł
        • koala0405 Re: Gitara 25.03.17, 23:56
          taką mamy i spośród 5 innych nauczyciel ją wybrał:
          muzyczny.pl/155824_Miguel-Esteva-Natalia-gitara-klasyczna-12.html
        • mum2004 Re: Gitara 26.03.17, 00:08
          Bez przesady. Gitara 400-500 zł, podnóżek 50 zł, pulpit na nuty 80. Na początek wystarczy.
          • memphis90 Re: Gitara 26.03.17, 11:26
            Podnóżek? stojak? Regulowany fotel? To ja już wiem, czemu mi nauka nie wyszła ( znaczy się osiągnęłam etap " akompaniuję sobie przy ognisku") wink Ja miałam tylko gitarę...
            • koala0405 Re: Gitara 26.03.17, 12:54
              właśnie te dodatki niby bzdury są bardzo potrzebne bo pomagają w prawidłowej postawie....kręgosłup nie boli, nie ma złych nawyków, tak samo prawidłowe ustawianie palców żeby nie bolało...
              • kochamruskieileniwe Re: Gitara 26.03.17, 13:00
                no tak, są ważne. Tylko zauważ - Ty piszesz o Szkole Muzycznej, autorka pyta o zajęcia dodatkowe.
                To jednak trochę inaczej....
                • mum2004 Re: Gitara 26.03.17, 13:58
                  Niby inaczej, na początek można sie obyć bez. Ale nawet zajęcia dodatkowe wymagają codziennych ćwiczeń i jeśli nie ma się tego komfortu to łatwiej sie zniechęcić.
      • danaide Re: Gitara 25.03.17, 23:52
        Moja córka ma problemy z uszami, słuchem. Wiem, że nigdy nie będzie profesjonalistką, ale nie chcę jej zabierać możliwości choćby spróbowania czegoś na miarę jej możliwości.
        • mikams75 Re: Gitara 26.03.17, 14:20
          no i fajnie - granie na gitarze do pewnego poziomu da sie ogarnac bez specjalnego sluchu. Nawet do strojenia sluchu nie trzeba miec i zalatwi to elektroniczny stroik.
    • slonko1335 Re: Gitara 26.03.17, 00:03
      Może macie jaks komercyjna SM(yamaha czy suzuki czy inny twór na kilka lekcji chociaz żeby zobaczyć czy jej to wogóle podpasuje) lub ognisko muzyczne takie gdzie są gitary na meijscu. szansa na to, ze taki prywtany nauczyciel będzie mial dobrą rozmiarem gitare nie są duże. Dobre gitary są drogie a na poczatek odradzono mi tanią bo bardzo łatwo na takiej zniechęcić się do gry.
      • slonko1335 Re: Gitara 26.03.17, 10:29
        Ale mnie zmobilizowalaś, własnie umówiłam córke na pierwsza lekcję-prosi o to od dawna a ja od dawna sie przymierzam i ciągle brakuje czasu. Znalaałam nauczyciela który zalatwi gitarę na poczatek i zobaczymy.
    • mikams75 Re: Gitara 26.03.17, 00:13
      Zaczac od lekcji probnych i wypozyczonej gitary. Jak wytrzyma - nauka na instrumencue to dosyc zmudne zajecie i trzeba miec samozaparcie i zaakceptowac fakt, ze zeby grac to trzeba regularnie cwiczyc i z takim pobrzdakaniem u kolezanki to nie ma nic wspolnego. Na twoim miejscu jeszcze poszukalabym mozliwosci poprobowania roznych instrumentow, bo teraz chce gitare, bo kolezanka ma. Wiec jak wytrzyma to nauczyciel podpowie jaka gitara bedzie ok, jaki rozmiar. Moze lepiej uzywana poszukac. Gitara nie jest trudnym instrumentem. Ja uczylam sie sama z ksiazek ale jako nastolatka, mialam ogromne samozaparcie a i tak ostatecznie zdecydowalam sie na nauczycieka. 7 latka tym bardziej potrzebuje kogos, kto ja poprowadzi.
    • joa66 Re: Gitara 26.03.17, 00:17
      Może poszukaj czegoś w tym stylu

      www.lekcjegitary.com.pl/kup-wypozycz-gitare,3,pl.html
      Szeroki wybór gitar znajdziesz w naszej Wypożyczalni w bardzo przystępnych cenach. Wynajem instrumentu pozwoli Twojemu dziecku od początku ćwiczyć na profesjonalnym sprzęcie, a Ty możesz sporo zaoszczędzić, gdy po miesiącu ćwiczeń jego miłość do gitary akustycznej zginie w ogniu namiętności do pianin akustycznych i cyfrowych lub basow
    • piepe Re: Gitara 26.03.17, 01:00
      Ja moją 13 - latkę spuściłam na drzewo, jak mi zaczęła jęczęć o gitarze, spiewie i szkole muzycznej. Nawet gdyby przejawiała talent też bym próbowała pokierować na inne tory.
      Nie chcę jej utrzymywać na starość.
      Bedzie chciała grać na gitarze - niech zrobi tak jak ja, pozna jakiegoś gościa z gitarą, pożyczy, poszuka w necie lekcji, zatruje rok zycia swojej współlokatorce. Ja nie zamierzam w tym uczestniczyć, talent muzyczny jest widoczny od najmłodszych lat i jesli go nie ma, to nie warto się tym zajmować.
      • 3-mamuska Re: Gitara 26.03.17, 07:22
        piepe napisał(a):

        > Ja moją 13 - latkę spuściłam na drzewo, jak mi zaczęła jęczęć o gitarze, spiewi
        > e i szkole muzycznej. Nawet gdyby przejawiała talent też bym próbowała pokierow
        > ać na inne tory.
        > Nie chcę jej utrzymywać na starość.
        > Bedzie chciała grać na gitarze - niech zrobi tak jak ja, pozna jakiegoś gościa
        > z gitarą, pożyczy, poszuka w necie lekcji, zatruje rok zycia swojej współlokato
        > rce. Ja nie zamierzam w tym uczestniczyć, talent muzyczny jest widoczny od najm
        > łodszych lat i jesli go nie ma, to nie warto się tym zajmować.

        Właśnie zostałaś najgorsza matka roku.
        • iwi.k1 Re: Gitara 26.03.17, 11:52
          To troll przecież. Wyjątkowo durny na dodatek.
    • feniks_z_popiolu Re: Gitara 26.03.17, 07:56
      Zacznij od skontaktowania się z jakimś nauczycielem.Dom Kultury? Szkoła muzyczna? Kilka zajęć i będziecie wiedzieć czy to chwilowy kaprys czy jednak stały zapał. Gra na każdym instrumencie to wiedza, technika, repertuar. Lepiej zacząć pod okiem fachowca. A potem pod jego kierunkiem kupić własny instrument.
    • larrisa Re: Gitara 26.03.17, 09:01
      Nie wiem jak z gitarą ale wiem jak z pianinem, niestety najczęściej samouk ma fatalnie ukształtowaną rękę, co potem np. bardzo męczy ręce przy graniu i pomniejsza jakość gry, techniczna strona gry jest bardzo ważna, samouk wyrabia sobie najczęściej złe nawyki. Zdecydowanie namawiam na fachowca, który będzie tłumaczył, pokazywał i korygował przynajmniej podstawy.
      • mikams75 Re: Gitara 26.03.17, 14:36
        tak - to prawda! ja bylam samoukiem choc troche madrzejsze kolezanki mi cos tam pokazaly i faktycznie mialam rozne zle nawyki, ktore pozniej nauczyciel musial wyplenic. I roznica bardzo duza w graniu jak juz zaczelam prawidlowo.
        Moje dziecko gra na skrzypcach i pierwsze pol roku to bylo notoryczne poprawianie postawy i ulozenia rak.
    • kochamruskieileniwe Re: Gitara 26.03.17, 10:14
      Syn (6,5lat obecnie) "od zawsze" marzył o grze na gitarze. Budował sobie z pudeł, przystosowywał różne rzeczy i "grał"
      We wrześniu, okazała się, ze w jego szkole zaczyna działalność Szkoła Muzyczna. I właśnie będą lekcje gitary smile
      Nawet dla 6 letnich zerówkowiczów.
      Zajęcia raz w tygodniu, po godzinie lekcyjnej. Teoretycznie - bo trafił im się nauczyciel zapaleniec, i lekcje trwają dłużej. W domu ćwiczy codziennie, minimum pół godziny (gdy ma kiepski dzień).
      Widzę, że dobrze mu idzie.
      Uzywają tabulatur (nut jeszcze maluch nie znają), ale jest i zapis nutowy. Widzę, że zaczyna się orientować już cokolwiek w tych nutach smile Czyli taki bonus.
      Gra na gitarze 7/8 - tak twierdzi jego pan, choć kupowana była jako 3/4. Ma 133 cm wzrostu.
      Gitarę jednak powinno dobierać się do gabarytów dziecka, a nie do wieku.

      Nie obyło się bez drobnej załamki. O ile pierwszy utwór (na jednej strunie)poszedł dobrze, o tyle gdy mieli tę wersję zagrac na dwóch najgrubszych - to było kiepsko.... Paluszki jeszcze nie wyrobione, ambicje i wcześniejsze wyobrażenia itp, to była mieszanka trudna. W efekcie lekka histeria, załamka, no i awantura.....
      Nie odpuściłam, przycisnęłam - ze względów dyplomatycznych. No nie można pozwolić zrezygnować po pierwszym no... nie tyle niepowodzeniu, ale na pierwszych trudnościach. Założyłam sobie, ze pozwolę mu zrezygnować za jakiś czas, jak mu sie odechce, albo nie będzie szło. Ale nie zaraz na początku>
      Kryzys przełamany, od tamtego momentu nie było powtórki. Paluszki się już trochę wyrobiły (nie bolą), muzyka wychodzi smile
      Czasmi nie mogę się nadziwić, jak szybko przebiera nimi.
      Zobaczymy jak dlugo jeszcze to potrwa, choć widzę, że gra sprawia synowi autentyczną radość.

      Ps ja się się douczam gitary (w sensie jak grac) w internecie. Bo gitara to nie mój instrument. Uczyłam się grać na innym.
      • kochamruskieileniwe Re: Gitara 26.03.17, 10:17
        Zaczynał na gitarze EverPlay, całkiem przyzwoitej, w komplecie ze stroikiem. Stroik to bardzo dobra sprawa, głuch nawet nastroi gitarę.
        Teraz gra na innej, dużo lepszej, którą kupiłam dzięki radom ematek smile
        • kochamruskieileniwe Re: Gitara 26.03.17, 10:18
          i jeszcze jedno..
          Gitara EP - to koszt ok 300 zł z pokrowcem i stroikiem.
      • mikams75 Re: Gitara 26.03.17, 14:38
        w nauce gry na instrumentach sa rozne kryzysy - zazwyczaj u wiekszosci pojawiaja sie na tym samym etapie nauki, nauczyciele dobrze o tym wiedza i fajnie jak o tym rozmawiaja z dzieckiem.
        • kochamruskieileniwe Re: Gitara 26.03.17, 15:06
          eee, no wiem... jak w każdej nauce. smile
          • mikams75 Re: Gitara 26.03.17, 15:30
            moze jeszcze w sporcie da sie zauwazyc cyklicznosc kryzysow
            ale nie porownywalabym kryzysow w nauce gry na instrumencie do krzysow w matematyce czy historii.
    • kochamruskieileniwe Re: Gitara 26.03.17, 10:26
      I jeszcze jedno:
      O ile się nie mylę, jesteś z Warszawy.
      W wielu warszawskich szkołach zajęcia prowadzi szkoła Music&More. Zadzwoń do nich i spytaj, w której okolicznej szkole prowadzą zajęcia.
      • yustjna [...] 12.07.18, 18:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kubek290713 Re: Gitara 12.07.18, 20:31
          W jakim celu odświeżyłaś wątek sprzed ponad roku?
    • muchy_w_nosie Re: Gitara 26.03.17, 11:17
      Wszystkie dzieci grające jakie znam najpierw grały na instrumentach nauczycieli, czy też pozyczonych po rodzinie i dopiero po pewnym czasie dostawały swoje własne.
    • mikams75 Re: Gitara 26.03.17, 14:45
      a teraz nie chcialabys sie uczyc gry na pianinie?
      • danaide Re: Gitara 26.03.17, 16:04
        Teraz... uważam, że dzień jest ok, jeśli nie mam ochoty go przespać.

        Dzięki za wszystkie odpowiedzi, poszukam zająć grupowych dla dzieciaków (to co linkowała joa nawet blisko jest), może wypożyczyć się coś uda (ja z opcji "za biedna na kupowanie g...", a utopić 5 stów nie mam ochoty). Music&Mora - na pewno w naszej szkole nie ma, ale sprawdzę gdzie są. Wiem, że na na pewno jest gitara w Pałacu, ale dostanie się tam w ostatnim roku na inne zajęcia było dla mojej córki trudne - nie dostała się w rekrutacji uzupełniającej na prawie nic z tego co sobie zamarzyła. Zobaczymy jak w tym roku jej pójdzie.
        • mikams75 Re: Gitara 26.03.17, 16:09
          ja chodzilam kiedys na gitare do palacu - bardzo mi sie podobalo smile ale to bylo lata temu i jakiegos problemu z miejscami nie bylo.
    • barbibarbi Re: Gitara 26.03.17, 16:32
      Na początek kup jej ukulele koncertowe, niezłej jakości powinno kosztować do 500 zł. Ukulele, to taka mini gitara, chwyty są podobne tylko trochę uproszczone i rozstaw strun jest mniejszy, lepszy dla małej rączki. Jak złapie bakcyla na ukulele to nauczy się też na gitarze, można poprzestać tylko na ukulele, to fajny uniwersalny instrument. Powinno mieć przyjemny dźwięk i trzymać strój, to podstawa. Ja osobiście wolę grać na ukulele, chociaż gram też na gitarze, ukulele jest małe, można bez trudu zabrać ze sobą na jakiś wyjazd. Pokaż córce jak gra Julia Pietrucha, piękną płytę wydała, wspaniale śpiewa:
      www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=julia+pietrucha+ukulele&*

      Albo na przykładpokaż jej to:
      www.youtube.com/watch?v=eNxO9MpQ2vA
      • barbibarbi Re: Gitara 26.03.17, 16:33
        A, niech się sama uczy, chwyty są proste, pełno filmików na YT.
    • isa_bella1 Re: Gitara 11.11.19, 13:24
      ze swojego doświadczenia...należy zadać dziecku pytanie jakiej gry chce się o uczyć na tej gitarze? Dla mnie nauka gry w szkole muzycznej z nut była nudna i w końcu zrezygnowałam ale w kilka lat nauczyłam się sama grać na podstawie funkcji ...no ale ja harcerka smile
      • aguha Re: Gitara 11.11.19, 15:08
        Znowu stary wątek wyciągnięty z zaświatów wink
        Wydaje mi się, że dziecko w wieku 7-8 lat nie ma jeszcze pojęcia jakiej gry chce się uczyć. Nastolatek jak najbardziej, ale dziecko w takim wieku raczej nie.
        Myślę, że warto rozpocząć od lekcji indywidualnych, czy też od nauki w szkole prywatnej (Yamaha, itp.). Nauczyciele sprawdzą predyspozycje, doradzą zakup instrumentu. Będzie można się przekonać, czy to jest tylko chwilowa fascynacja wink
        Mój syn zaczynał w wieku 8 lat od Szkoły Yamahy. Wkręcił się do tego stopnia, że po 3 latach zdecydował się na zdawanie do szkoły muzycznej (gitara klasyczna). Zapał nadal nie minął, mimo wylanych łez w trakcie ćwiczeń.
    • hanusinamama Re: Gitara 13.11.19, 00:00
      Najpierw sprawdzic czy dziecko ogarnie gitare. To jest 7 latka i moze miec za małą rączkę zeby dać rade zagrać akordy.
      • berdebul Re: Gitara 13.11.19, 00:28
        To była 7-latka, ponad dwa lata temu.
        • double-facepalm Re: Gitara 13.11.19, 00:32
          Tylko spamer archeolog wybil wątek. Corce danaide potencjslne hobby juz mogło się odpodobac.
    • mauricella Re: Gitara 04.02.20, 22:30
      ja chodzilam do takiej szkoly gry na gitarze, chyba pol klasy wtedy sie uczylo. Jednoczesnie byly lekcje spiewu. Pod koniec liceum i na studiach to juz byla szkola II stopnia z zajeciami wyjazdowymi w Szklarkiej Porebie....
      z przyjemnoscia sobie przypomnialam te czasy i ten repertuar...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka