Dodaj do ulubionych

problem z 20 latką

03.09.24, 14:56
Mam takie pytanie, w zasadzie 2. Pytanie nr 2 - czy jestem wredna zołza? Pytanie nr 1 - czy da się coś zrobić u dziecka w tak późnym wieku, żeby zechciało czytać książki?
A teraz tło:
Ja jestem wręcz molem książkowym. Córka taka być nie musi. Ona z kolei spędza 3/4 wolnego czasu z przyjaciółmi. Jak była mała, czytałam jej, potem w wieku ok. 7 lat już nie chciała, żeby jej czytać, słuchała audiobooka, takiego ulubionego. W szkole czytała lektury, zwłaszcza sprawnie jej szło w metrze podczas dojazdów do szkoły. Koniec szkoły = koniec czytania, praktycznie. Kryminały, książki trzymające w napięciu, sensacyjne, z wątkiem romansowym - męczone przez miesiąc i ciągle trzeba przypominać, żeby skończyła. Siedzenie przed komputerem non-stop, proszę, żeby wytłumaczyła, co aktualnie tam robi, ale ile można tak się pytać? Moim zdaniem, okropną krzywdę wyrządził fakt, że miała swój pokój, w takich warunkach nie sposób upilnować, żeby nie odpalała komputera. Komputer ma od ok. 8 klasy podstawówki, najpierw ciągle prosiła mnie o mojego laptopa, a ja jej niestety pozwalałam.
Rozmowa na tematy polityczne. Nie stoimy po kompletnie 2 stronach barykady, ale zawsze jest jakiś obszar polemiki. Powołuję się na jakiś argument z książki, którą przeczytałam, mianowicie na temat metod inwigilacji, ale to trzeba przeczytać - tego się nie dowiesz od znajomych, ani z memów.
Na co dzień staram się z tym pogodzić, że ona taka jest. Ogólnie to bardzo kochane dziecko i od czasu do czasu mówi coś naprawdę mądrego, ale teraz wybuchła awantura, bo na każdy mój argument na temat tego, że takie kompletne wyeliminowanie czytania, to przepraszam, ale to wyklucza z warstwy inteligencji, do której chyba chciała się zaliczać, skoro chciała iść do LO. Wtedy dowiedziałam się, że jak szła do LO, to technika i zawodówki były "niemodne". Co do zawodówki, to skądinąd nie życzyłabym jej ani takiego losu ani towarzystwa. Brawo, więc kierowała się modą. Zresztą nie chodzi tylko o to czytanie. Np. jej przyjaciółka nauczyła się grać na pianinie i to podtrzymuje - w sposób kompletnie niezwiązany z jej studiami. Ona nauczyła się grać na gitarze, ale szybko stało się jasne, że straciła zapał. W każdym razie niby godzę się z tym stanem rzeczy, ale to jak z pożarem torfowiska, ciągle tli się pod powierzchnią.
Ad. 2 W czasie kłótni padł argument, że jak się wyprowadzi, to nie będzie musiała mnie słuchać. Wtedy nie wytrzymałam i powiedziałam, "tak, do mieszkania, które ja kupiłam". Wtedy ona powiedziała, że wcześniej obiecywałam, że jej tego nie będę wypominać.
Powiedzcie, czy zachowałam się obrzydliwie?
Obserwuj wątek
    • malia Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:01
      Tak, i nie tylko w tym miejscu z wypominaniem mieszkania
      • trzykrotka34 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:03
        A w którym najbardziej?
        • arthwen Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:08
          W tym, w którym próbujesz ustawiać dorosłe już dziecko stosując brzydkie przytyki. Z całego postu wybrzmiewa rozczarowanie własnym dzieckiem i próba sterowania nim, bo może uda się jeszcze naprawić.
          • milva24 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:11
            Eee ja jednak myślę, że to trolling.
            • malia Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:21
              To poczytaj wątek o zaparciach dorosłego syna😁 coś p problemch z NFZ w tytule
        • is-laura Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:08
          W tym, że uważasz się za wzorzec z Sevres.
          Dlaczego uważasz autora jednej książki za wyrocznię? Wiedzę o świecie można czerpać z różnych źródeł, nie tylko z książek. A wręcz uważam, że osoby uważające się za mole książkowe uciekają w książki od realnego życia, którego się boją
        • malia Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:09
          w każdym jednakowo. No, chyba, ze się pomyliłaś i córka ma 10 lat, to ok, powinnaś wtedy pilnować czasu przy kompie, zachęcać do czytania i do zapisania się na zajęcia dodatkowe
          • znowu.to.samo Re: problem z 20 latką 03.09.24, 18:36
            Nie traktuj jej jak gówniary przed wszystkim (pomimo że nią jest)
    • aankaa Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:06
      tak
    • 35wcieniu Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:06
      A syn w końcu się ogarnął życiowo?
      • malia Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:42
        o jezu, przeczytałam wątek o synu, teraz męczyć mnie bedzie skąd ona wiedziała, że pełnoletni syn ma zaparcie, jak on sam tego problemu nie odczuwał.
        Ale może jestem złą matką
        • ginger.ale Re: problem z 20 latką 04.09.24, 23:01
          🫣
    • alpepe Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:07
      Ona ma 20 lat. Wychowywałaś ją osiemnaście. Zebrałaś nie do końca to, co byś chciała, ale teraz już się od niej odczep. Jest jaka jest, kochaj jak swoją.
    • hrabina_niczyja Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:08
      Tak i nie tylko w przypadku mieszkania. Daj jej żyć, jest dorosła, a na plecach wieczny oddech matki.
    • cegehana Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:09
      2. Może nie obrzydliwie ale nie do końca fair. I w ogóle co chciałaś tymi słowami uargumentować? Że ma Cię do śmierci słuchać? 1. Można dużo zrobić dla dorosłego dziecka, ono też potrzebuje rodzica, ale nie robi się tego decydowaniem za dziecko. W ten sposób tracisz zaufanie i tylko trudnej będzie pomóc.
    • daniela34 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:11
      Hy...
      Kiedy myślisz, że nic cię już nie zdziwi, a potem czytasz, że ktoś przypomina dorosłemu człowiekowi, żeby skończył czytany długo kryminał...
      • azalee Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:20
        No przypomina, bo ma ochote porozmawiac o metodach inwigilacji a bez ksiazki ani rusz.
        • daniela34 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:27
          Hyyyyy...
        • heca7 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:28
          To może niech się zapisze do dyskusyjnego klubu książki wink Tam wszyscy czytają konkretną powieść, kryminał czy romans a potem o tym dyskutują. Córka to nie jest darmowa interlokutorka na tematy wybrane z góry przez matkę tongue_out
          • azalee Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:38
            Ale popatrz, autorka wyraznie daje wskazowki corce o tej inwigilacji : Siedzenie przed komputerem non-stop, proszę, żeby wytłumaczyła, co aktualnie tam robi. Az dziwne ze corka nie podejmuje tematu.
            • heca7 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:44
              big_grin Masz rację!
            • daniela34 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:04
              🤣
          • lillyinchains Re: problem z 20 latką 03.09.24, 21:19
            Dyskusyjny Korespondencyjny Klub Inwigilacji i Inkwizycji im. porucznika Colombo smile


            heca7 napisała:

            > To może niech się zapisze do dyskusyjnego klubu książki wink Tam wszyscy czytają
            > konkretną powieść, kryminał czy romans a potem o tym dyskutują. Córka to nie je
            > st darmowa interlokutorka na tematy wybrane z góry przez matkę tongue_out
            >
        • lillyinchains Re: problem z 20 latką 03.09.24, 18:28
          Ona sama stosuje najlepsze metody inwigilacji, żadna książka, ba! nawet żadna biblioteka nie może się mierzyć z taką matką.



          azalee napisał(a):

          > No przypomina, bo ma ochote porozmawiac o metodach inwigilacji a bez ksiazki an
          > i rusz.
      • hanusinamama Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:05
        Zerka na mnie z półki niedokończony kryminał...z wyrzutami na mnie zerka!!!
        • daniela34 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:21
          Wstydź się!
          • hanusinamama Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:41
            Wstydzę się!!!
            • heca7 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:55
              Doniesiemy twojej matce i będziesz musiała wszystko przeczytać! wink
              • daniela34 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:02
                Plosie pani, a hanusina nie dokończyła kryminału!
                • heca7 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:23
                  daniela34 napisała:

                  > Plosie pani, a hanusina nie dokończyła kryminału!

                  Hanusina! Jesteś u pani! big_grin
                • berdebul Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:44
                  Będziemy jej przypominać! big_grin
                  • lillyinchains Re: problem z 20 latką 03.09.24, 18:29
                    I wypominać!


                    berdebul napisała:

                    > Będziemy jej przypominać! big_grin
                    • hanusinamama Re: problem z 20 latką 04.09.24, 14:04
                      Czyli co...muszę go dokończyć?
                      A myślałam ze jak schowam w szufladzie to załatwi sprawę.
                      Teraz się będę bała odebrać telefon od mamy..."dziecko co ja na mieście słyszę? Tyś tego kryminału nie skonczyła!!! Wstyd!! Co ludzie powiedzą? Jak ja się mam im pokazać z taką hańbą w rodzinie".
                      • daniela34 Re: problem z 20 latką 04.09.24, 14:07
                        Obawiam się, że nie masz wyjścia.
                        Weźże, Hanusina, dokończ i napisz nam, kto zabił.
                      • berdebul Re: problem z 20 latką 04.09.24, 17:58
                        Dokładnie, albo dokończysz, albo będziemy wypominać do końca. Kryminału. Twojego. Naszego. Świata. Sprawa jest niejasna. tongue_out
                        • hanusinamama Re: problem z 20 latką 04.09.24, 20:41
                          Nie bawię się z wami...mam fajną książke, drugą w kolejce tez chyba fajną i szajsowy kryminał muszę kończyć (bierze zabawki i dzie do swojej piaskownicy)
                          • daniela34 Re: problem z 20 latką 04.09.24, 20:51
                            Całkiem serio - co to za kryminał Hanusina. Będę wiedzieć czego unikać.
                            • hanusinamama Re: problem z 20 latką 05.09.24, 10:24
                              Urwisko Małeckiego. Ale to nie jest zła książka...chyba. MI ją ktoś polecił.
                              Jakoś tak się wypśtrykałam z miłości do kryminałów. Przerwałam w połowie, odłożyłam na półkę i za diabła mnie nie interesuje jak to się skonczyło
        • malia Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:23
          To dlatego, że nie mieszkasz z matką
        • zamyslona_ona02 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:58
          Powiem mamie!
          • bi_scotti Re: problem z 20 latką 03.09.24, 18:39
            zamyslona_ona02 napisał(a):

            > Powiem mamie!

            Prosze bardzo - jest i podklad muzyczny ... just because big_grin Enjoy! Cheers.
            • hanusinamama Re: problem z 20 latką 04.09.24, 14:05
              smile
            • senin1 Re: problem z 20 latką 04.09.24, 23:07
              Oj, bi-scotti, ten link przeniosl mnie w piekne rejony polskiej muzyki. Moze nie samo "powiem mamie". ale to co sie przy rym naotwieralo.
      • marianna211272 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:15
        🤣🤣🤣 no wlasnie mam tysiace nieskonczonych ksiazek bo w jakis sposob mi nie lezaly, jakby partner za mna lazil zebym dokonczyla to chyba bym go popedzila
    • heca7 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:12
      Naprawdę kontrolujesz dwudziestolatkę ile przeczytała książek w miesiącu i jej o tym przypominasz?!? Czy ty nie pomyliłaś wieku w tytule? I miało być dwanaście tongue_out
    • gryzelda71 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:13
      Szkoda mi twojej córki. Być takim rozczarowaniem.



    • borsuczyca.klusek Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:15
      Jesteś paskudną osobą, współczuję twoim dzieciom 🙄
    • 71tosia Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:41
      Córka jest typowym reprezentantem swojego pokolenia. Studenci nie czytają nawet z podręczników.
      • alpepe Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:00
        Do mojej córki, w tym roku 22 lata, dotarło gdzieś ok. matury, że brakuje jest tzw. wykształcenia ogólnego i była zdziwiona, że ja to wszystko wiem, czego, ona nie wie. I co? I zaczęła sięgać po literaturę dla własnej korzyści bądź przyjemności, w tym czytała po niemiecku takie ramoty jak sztuki ach tego Szekspira. Nudy na pudy, ale znać wypada.
      • hanusinamama Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:06
        Statystyki czytelnicze mówią co innego...
        • 71tosia Re: problem z 20 latką 03.09.24, 19:27
          No to trochę statystyki. Jedna i więcej książek rocznie czyta tylko ok 40% społeczeństwa, najwiecej czytają nastolatki 15-18 lat ale to sa głównie lektury szkolne, pozniej ta chec czytania się zmniejsza. W sumie zrozumiałe- młodzi chętnie korzystają z innych źródeł wiedzy i rozrywki, wiec skłonność do czytania książek i prasy drukowanej jest naturalnie mniejsza.
          bn.org.pl/download/document/1712244843.pdf
          • hanusinamama Re: problem z 20 latką 04.09.24, 14:07
            Nadal te nastolatki czytają najwięcej.
            Znane mi nastolatki czytają dużo. Nie wiem w jakim ty środowisku funkcjonujesz...i chyba nie chcę wiedzieć.
            • 71tosia Re: problem z 20 latką 04.09.24, 14:31
              Funkcjonuje w takim samym spoleczenstwie jak jak ty a które opisują statystyki , na które się powołujesz. Córka autorki właśnie wyrosła z wieku szkolnego lektur i czyta tyle pewnie co inni jej rówieśnicy i całe polskie społeczeństwo czyli nie za wiele.
    • afro.ninja Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:47
      Teraz ludzie nie czytają książek, ale o wiele więcej czytają w necie.
      Też jesten z pokolenia czytających, nie miałam żadnych innych rozrywek. To sobie czytałam i nadal lubię czytać, ale nie na zasadzie wywyższania.
      Masz problem z sobą, a nie z córką. Kogo w wieku 20 lat stać na własnościowe mieszkanie? Niby tyle lektur za tobą, a zero inteligencji, zwłaszcza tej emocjonalnej.
    • kk345 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 15:54
      Czegoś mi brak w tym poście... Wiem! "No bo co ludzie powiedzą?"
      I mam wrażenie, że jacyś "oni" zepsuli i podrzucili ci to dziecko gotowe, napawające wstydem

      A to jest cudne:
      >Co do zawodówki, to skądinąd nie życzyłabym jej ani takiego losu ani towarzystwa
      big_grin
      • berdebul Re: problem z 20 latką 04.09.24, 17:59
        A skąd ludzie mają wiedzieć ile czyta 20-latka i że jakiś kryminał jej zalega od pół roku.
        • nick_z_desperacji2 Re: problem z 20 latką 04.09.24, 19:12
          Normalni ludzie nie wiedzą takich rzeczy. Ale to nie ten przypadek.
    • mikams75 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:03
      az sie prosi, zeby nie czytac jak mamusi tak zalezy.
      Krzywde wyrzadzil wlasny pokoj? A iles to obecnych doroslych uwaza, ze cierpi na jakies deficyty przez brak wlasnego pokoju w dziecinstwie. Wlasny pokoj w dzisiejszych czasach jest raczej norma w naszej czesci swiata.
      Elektronika rowniez. Polska szkola potrafi obrzydzic czytanie, ale tez nie wszystkim.
      Nie wiem od czego to zalezy. Ale na pewno nie od tego, czy dziecko mialo laptop, bylo kontrolowane czy zmuszane do czytania.



    • bi_scotti Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:13
      trzykrotka34 napisała:

      > W czasie kłótni padł argument, że jak się wyprowadzi, to nie będzie musia
      > ła mnie słuchać. Wtedy nie wytrzymałam i powiedziałam, "tak, do mieszkania, któ
      > re ja kupiłam". Wtedy ona powiedziała, że wcześniej obiecywałam, że jej tego ni
      > e będę wypominać.

      OMG ... jak z przypowiastki o slepym zebraku & panu, ktory dal grosz - bleeee!
      O ksiazkach sie nie wypowiem, bo the whole story to dla mnie czysta abstrakcja (7latka nie chciala zeby jej czytac ale lubila audiobook, 20latka nie lubi czytac a matka despairs, ze corka nie konczy kryminalow surprised crazy beans!) ale wypominanie komukolwiek czegolwiek winno byc scigane z urzedu suspicious Seriously! Shame on you - czegos sie naczytala w tych ksiazkach, ze tej swojej corce tak gadasz? Co to za ksiazki??? surprised Cheers.
    • m_incubo Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:16
      Tak. Dużo wcześniej, niż w tej opisanej rozmowie.
    • bene_gesserit Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:16
      Mam wrażenie, że chcesz, żeby córka była mini-tobą i wtedy byłoby dobrze.

      To nie jest Ok.
    • novembre Re: problem z 20 latką 03.09.24, 16:47
      Daj spokoj i odpusc. Teraz spedza czas inaczej, ma swoje rozrywki i zajecia, i niech ma. Kiedys jej wroci fala czytelnictwa, albo i nie. Ja przez studia czytalam glownie lektury na studia, niewiele rozrywki. Potem dzieci i nie moglam sie skupic na swiecie kobiety, a co dopiero na ksiazce. Wrocilo teraz, gdy dzieci odchowane, ale tez jakims molem ksiazkowym nie jestem. Chyba stawiasz jej poprzeczke na swoim poziomie, a ona to ona, jej poziom, zainteresowania i tak dalej.
      Ad 2, no troche jej pojechalas. Albo nie dawaj, albo nie wypominaj.
    • alba27 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:06
      Wszystko przez bezstresowe wychowanie. Klapsów nie dawałaś i teraz masz za swoje. Gdybyś lała od małego to by co tydzień do biblioteki śmigała 😉 a tak na serio to strasznie żal mi się zrobiło tej Twojej córki, też jestem z domu gdzie mnie nie akceptowano i ciągle chciano ulepszyć.
      • heca7 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:32
        Mnie matka niespodziewanie opieprzyła w drzwiach Stokrotki big_grin dwa dni temu! Podjeżdżam pod sklep, wchodzę, drzwi się rozsuwają a tutaj z przeciwka od kasy właśnie moja mamusia odchodzi tongue_out No więc witam się ale z daleka, mówię że też jestem chora (bo dzień wcześniej ojciec się rozłożył) a matka zmierzyła mnie wzrokiem- już czuję, że będzie afera tylko nie wiem o co tongue_out I jeb! Jest! Matka- a czemu ty nie chodzisz w sukienkach!? Ja- przecież właśnie mam na sobie sukienkę! Za rzadko cię w nich widzę! Ale my się widzimy średnio dwa razy w tygodniu więc o co chodzi? Bo ostatnio (gdzie tam ostatnio, tydzień wcześniej) byłaś w spodniach u mnie! Ja-Ale mówiłam ci, że myślałam iż będzie chłodniej. W tej (tu wskazuje na mnie) sukience pierwszy raz cię widzę! Jak pierwszy, przecież byłam w niej u ciebie dziesiątki razy? Codziennie powinnaś ją nosić! sciana W tym momencie się pożegnała i poleciała do Biedronki. Dobrze, że było mało ludzi w sklepie bo by mieli kino.
        • azalee Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:38
          Ale polecila ci jakas ksiazke na temat noszenia sukienek w zyciu codziennym? Bo jak nie, to skad niby mialas sie tego nauczyc?
          • heca7 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:50
            wink Dostałam od niej jakąś książkę o dobrym wychowaniu. Ale to ze 20 lat temu. Ostatnio polecała mi gorąco do przeczytania podręcznik HiT big_grin
            • beneficia Re: problem z 20 latką 03.09.24, 18:32
              > wink Dostałam od niej jakąś książkę o dobrym wychowaniu.

              Ja dostałam "Perfekcyjną panią domu", nie wiem co gorsze xD
        • asia_i_p Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:46
          Nie wiem, czy ona ci nie usiłowała powiedzieć komplementu (chociaż trzeba przyznać, że zabierała się do tego od dupy strony).
          • heca7 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:51
            Tak, to miał być komplement wink
          • gosiablo Re: problem z 20 latką 03.09.24, 18:23
            Tak, masz rację, tak mogło być bo to jest schemat myślowy jakim operuje moja teściowa. Widzi coś, to się jej podoba, a potem jest gadanie że wcześniej powinno tak być smile
            • heca7 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 18:31
              Moja matka prawi komplementy w ten sposób. Oto autentyczna rozmowa:
              Ja, przychodzę w białej sukience do kolan. Letniej, nic wyuzdanego tongue_out
              Matka- bardzo ładnie ci w tej sukience. Noś ją często bo za parę lat już nie będzie ci wypadało nosić bieli big_grin sciana
        • 152kk Re: problem z 20 latką 03.09.24, 18:33
          Heco, a ja nie rozumiem, dlaczego i po co toczysz z matką takie dyskusje? Po pierwszym zdaniu mamy normalne z Twojej strony byłoby wybuchnięcie śmiechem i tekst typu: "mamusiu, znowu jaja sobie robisz i udajesz sklerotyczną, zgryźliwą staruszkę?"
        • alpepe Re: problem z 20 latką 05.09.24, 17:41
          Ależ skomplementowała, że świetnie wyglądasz w tej sukience.
    • pursuedbyabear Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:25
      "Moim zdaniem, okropną krzywdę wyrządził fakt, że miała swój pokój".

      "ale to wyklucza z warstwy inteligencji, do której chyba chciała się zaliczać"

      Albo jesteś bardzo głupim trollem, albo naprawdę toksyczną mamusią. Niech się wyprowadza i dzwoni tylko z życzeniami z okazji świąt.
      • heca7 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:34
        Tylko, że ona się wyprowadzi do mieszkania kupionego przez matkę. I ok, z założenia to ułatwia życie bo nie trzeba brać kredytu na start. Ale taka mamusia skutecznie umie nadal dyrygować i rządzić. Taka kuchnia to nie, kolor ścian zły, czemu wyburzasz tą ścianę, czemu likwidujesz wannę, a te płytki to załatwił wujek Tadek a ty je skuwasz?!
        • pursuedbyabear Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:47
          Zawsze można nie odbierać zbyt często telefonów od mamci.
          • berdebul Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:54
            Jak się mieszka w mieszkaniu mamy, do którego mama ma klucze? Nope. Ta pani nawet wie czy jej dorosłe dziecko ma zaparcia tongue_out
            • netlii Re: problem z 20 latką 04.09.24, 14:51
              berdebul napisała:

              > Jak się mieszka w mieszkaniu mamy, do którego mama ma klucze?

              Jeśl młodej starczy determinacji to wymieni zamki.
              • bene_gesserit Re: problem z 20 latką 04.09.24, 16:37
                Jeszcze by się musiała sama utrzymac, czyli iść do roboty, albo pogodzić pracę że studiami.
                • netlii Re: problem z 20 latką 04.09.24, 17:54
                  No tak, to naturalna kolej rzeczy.
    • lampasufitowa Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:38
      Ty serio nie piszesz..
    • ichi51e Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:44
      Tak. Jesteś control freakiem.
    • asia_i_p Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:44
      Odpuść jej, niech się ogarnia po swojemu. Zacznie mieć potrzebę czytania, zacznie czytać, przecież nie będzie czytać po to, żeby się zaliczać do warstwy inteligencji.

      Szuka swojego miejsca, niech szuka.

      I nie wypominaj, bo to rzeczywiśice nie fair, pod lufą cię nie trzymała, kiedy to mieszkanie kupowałaś.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: problem z 20 latką 03.09.24, 17:44
      To nie ty masz problem z dwudziestolatką, to ona ma problem z tobą i to duży, bardzo duży problem.
      Powinna, za radą ematki(słuszną w tym wypadku), odciąć się jak najszybciej od toksycznej matki, bo jej ta matka życie całkiem zatruje.
      Weź ty się nad sobą trochę zastanów póki cię jeszcze demencja nie dopadła, bo życie dziecku zmarnujesz, jak te matki, które tu forumki często opisują i przez które na terapie do psychologów potem chodzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka