Dodaj do ulubionych

mieszkanie w Krakowie

26.03.17, 20:51
Emamy znające Kraków: mam kuzyna, który chce zainwestować i kupic mieszkanie w Krakowie. Mieszkanie ok 60-70 mkw , 3 pokoje nowe budownictwo+ garaż. Trochę na pomieszkiwanie, jak zjadą do Krakowa, moze na wynajem, potem ewentualnie dla dziecka gdyby chciało studiowac na UJ. Ja kompletnie nie znam się na Krakowie, mozecie podpowiedzieć, które rejony sa ciekawe?
Obserwuj wątek
    • ira_08 Re: mieszkanie w Krakowie 26.03.17, 21:05
      A ile chce zainwestować i po co, niech się może zdecyduje? Różnice w kwotach są spore. I "ciekawe rejony" to pojęcie szerokie. Bo jak na wynajem i dla studentów, to niech wybierze np. Ruczaj, gdzie jest kampus UJ, ale już słaba miejscówka na "pomieszkiwanie" od czasu do czasu i zdecydowanie nie jest tam ciekawie, betonowa dżungla. Do mieszkania najlepsze są IMO Bronowice, ale to też najdroższa dzielnica w przeliczeniu ma m2. Za to super komunikacja i niezła infrastruktura, blisko za miasto, blisko na lotnisko. Do Rynku 15 min tramwajem. Fajnie mieszka się w okolicach Krowodrzy i Olszy. Ciekawie jest na Zabłociu - jeśli kuzyn lubi klimaty industrialne i trochę hipsterskie, stamtąd blisko na KSW, więc potencjalni studenci do wynajmowania się znajdą, blisko centrum. I Stare Podgórze, ale tam niewiele nowego budownictwa. Niech unika raczej Prokocimia, Bieżanowa i Kurdwanowa i tego nowego, taniego osiedla na Czyżynach.
      • fornitta69 Re: mieszkanie w Krakowie 26.03.17, 21:12
        Ja bym tez za Bronowicami glosowala!
        • kaz_nodzieja Re: mieszkanie w Krakowie 26.03.17, 21:16
          Ja polecam Krowodrzę i Bronowice.
      • huexido Re: mieszkanie w Krakowie 26.03.17, 22:21
        To zależy ile kuzyn ma kasy.
        Na Bronowicach co najwyżej fajne jest osiedle Widok. Ale to stare osiedle, wielka płyta.
        Nowe są budowane podobnie do Ruczaju, Czyżyn czy Kurdwanowa, bez ładu i składu, z chodnikami zastawionymi autami, bo parkingów mało i z oknami sąsiada oddalonymi o kilka metrów.
        Gdybym miała dziś wybrać coś to popatrzyłabym na Buszka - zalety: niedaleko AGH i Błoń oraz fajnych terenów spacerowych, dobry dojazd rowerowy, w miarę przyzwoity dojazd na lotnisko, wady: dojazd do centrum autobusem stojącym w wiecznych korkach, bloki wydają się trochę duże i przez biurowce jest problem z parkowaniem, więc miejsce parkingowe obowiązkowe.
        Zabłocie ok, ale jeszcze lepiej stare Podgórze - są nowe inwestycje (np. w okolicach parku Serkowskiego), można też znaleźć coś w starych kamienicach po generalnym remoncie deweloperskim (np. Węgierska). Blisko do ścisłego centrum, blisko na Kazimierz, ale i samo Podgórze z roku na rok pięknieje i otwiera się dużo knajpek, sklepów, dobra komunikacja, super tereny spacerowe, park Bednarskiego. Zaletą jest to, że jest strefa, więc ilośc aut z zewnątrz ograniczona i nie ma biurowców. Okolica do mieszkania, a nie nawiedzana przez korpozombi pozostawiające swoje auta na każdym trawniku. Tylko tu cena może być barierą, bo ta okolica wypada dość drogo.
        A jakby kuzyn nie miał ograniczeń, to nowa inwestycja jest na Augustiańskiej, a kolejna na Skwaińskiej. Mieszkałam tam, to super okolica, Kazimierz, ale nie ta imprezowa część.
        Z tańszych nieźle wyglądają okolice Rydlówki (inwestycja przy Garbarni), niedaleko do Campusu UJ, niedaleko do Ronda Matecznego więc autobusy i tramwaje do wyboru, niedaleko do biurowców na Ruczaju i Wadowickiej, więc pod wynajem ok (przy czym tam raczej korpoludy nie zostawiają aut ). Teran spacerowy też jest.
        I jeszcze Wielicka tuż za Cmentarzem Podgórskim, dobrze skomunikowana, od strony kamieniołomów i obozu nic już nie powinni zbudować (brutalne ale prawdziwe - gwarancja zieleni i wolnej przestrzeni). Niedaleko do biurowców powstających po drugiej stronie i kompleksu biurowego przy Powstańców, więc na wynajem ok.
        Na Ruczaju jak opisywano wyżej można trafić na betonową dzunglę, ale też można trafić na fajne inwestycje. Nie kojarzę nowych fajnych, ale np. takie niskie 2-౩ piętrowe bloki na Norymberskiej niedaleko Zakrzówka, inwestycja sprzed kilku lat. Tam mimo zabetonowania jest bardzo zielono, mieszkańcy w ogródkach porobili istne cuda. A poza tym rzut beretem do przystanku, Zakrzówka. Byłam tam ostatnio u koleżanki i złego słowa nie mogę powiedzieć. Ale teraz się juz tak nie buduje, teraz to co najmniej 8 pięter i okno w okno...
        • rysiowa85 Re: mieszkanie w Krakowie 26.03.17, 23:27
          "I jeszcze Wielicka tuż za Cmentarzem Podgórskim, dobrze skomunikowana, od strony kamieniołomów i obozu nic już nie powinni zbudować (brutalne ale prawdziwe - gwarancja zieleni i wolnej przestrzeni)." Ponoć już jakiś deweloper podprowadził sobie tam media i planuje budowę więc... Chyba ze ty mówisz już o tej inwestycji sąsiadującej (nie jestem pewna czy to nawet już nie jest na terenie) z terenem obozu koncentracyjnego.
          • huexido Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 11:37
            Sąsiadujaca podchodzi pod skarpę a dalej z tego co wiem juz obóz, przy czym w tym wypadku to właściwie tereny zielone. Oczywiscie wszystko trzeba sprawdzić, bo w KMKrakowie potrafią zabudowac wszystko...
      • tonik777 Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 08:00
        Zrezygnowałbym z wsadzania całych osiedli do jednego worka. Zarówno na znienawidzonym przez wielu Ruczaju jaki i na ukochanej Krowodrzy czy Bronowicach znajdą się miejsca zastawione blokami i nieciekawe jak i fajne, zielone, w których mieszka się bardzo miło.
        Co do infrastruktury to w zasadzie nie widzę żadnej różnicy. Co takiego jest w Bronowicach czego nie ma gdzie indziej?
        Jeśli chodzi o komunikacje to na lotnisko faktycznie blisko z Bronowic, ale dojazd z końcówki Bronowic (pętla Bronowice Małe) na Dworzec Główny tramwajem zajmuje jakieś 20 minut, z Kurdwanowa, Prokocimia czy Ruczaju (pętla Czerwone Maki) jakieś 5-10 minut dłużej.
        Jeśli mieszkanie ma być na wynajem to bardziej skupiłbym się na jego układzie. Moim zdaniem dla studentów najlepszą opcją jest takie z osobną kuchnią, a nie połączoną z pokojem.
        • kaz_nodzieja Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 09:44
          Skoro ma być na wynajem to jednak odradzam drogą Wolę Justowską, studenci raczej tam nie wynajmują.
        • panterarei Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 13:05
          Co wy macie z tym lotniskiem? Jak mieszkam w Krakowie 20 lat, tak z Balic lecialam dwa razy, a tak to do Pyrzowice trzeba było jechać.. Ale zakładając, że wynajem ma być pod turystów zagranicznych to chyba poza obręb Plant średnio się opłaca?W sensie Widoku, czy Ruczaju. W centrum jest tego mnóstwo
          • milamala Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 23:40
            panterarei napisała:

            > Co wy macie z tym lotniskiem? Jak mieszkam w Krakowie 20 lat, tak z Balic lecia
            > lam dwa razy, a tak to do Pyrzowice trzeba było jechać..

            Fakt, ja co prawda korzystalam/am dosc czesto (mam tez przypadkowo 20 minut obwodnica do niego), ale nie az tak czesto zeby lotnisko mialo decydowac gdzie mam kupic mieszkanie.
      • sky.83 Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 21:21
        Dlaczego ma unikać Avi/Orlińskiego? Jak kupi również miejsce postojowe to jest dobry pomysł. Powietrze najczystsze w Krakowie, komunikacja też niezła z centrum.
      • milamala Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 23:33
        A czemu Prokocimia i Biezanowa ma unikac. W Prokocimiu kampus medycyny, mnostwo studentow tam mieszka. Mnostwo moich znajomych wynajmuje tam studentom mieszkania/pokoje. Swietny dojazd bezposredni do centrum (20 minut tramwajem), zielono, parki. Kurdwanow tez sie ladnie rozwinal. Dzielnice te sa wyzej niz centrum wiec i powietrze teoretycznie lepsze.
        • kaz_nodzieja Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 07:59
          Kurdwanów/Bieżanów/Prokocim/Azory/Wola Duchacka (o Hucie już nie wspominam) to ostoja dresiarstwa, chuligaństwa i patolstwa.
          • iwoniaw Jak to możliwe? 28.03.17, 09:52
            Toż od miesięcy twierdzisz, że wszyscy twoi patologiczni i dresiarscy kumple od dawna rezydują na terenie Albionu, aż tu nagle Kurdwanów/Bieżanów/Prokocim/Azory/Wola Duchacka (o Hucie już nie wspominam) to ostoja dresiarstwa, chuligaństwa i patolstwa. ? big_grin
            • kaz_nodzieja Re: Jak to możliwe? 28.03.17, 09:54
              Mimo wszystko jest o wiele spokojniej niż było. I bezpieczniej.
          • milamala Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 12:58
            Bzdury pleciesz kaznodziejo.
          • przeciwcialo Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 16:26
            Jest tam szpital dziecięcy, akademiki i wydział farmaceutyczne, za 2-3 lata bedzie hulał szpital uniwersytecki przeniesiony z Kopernika. To nie bedzie zła lokalizacja na wynajem.
            • milamala Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 16:34
              To juz jest swietna lokalizacja na wynajem. Siostra ma tam mieszkanko, z ktorego nie korzysta i ciagle sie ktos pyta czy by nie wynajela. Najemcow nawet nie trzeba szukac, sami sie pytaja.
    • fornitta69 Re: mieszkanie w Krakowie 26.03.17, 21:28
      Jeszcze wg mnie Wola Justowska (Dzielnica Zwierzyniec) jest przyjemna. Ale stosunkowo daleko od centrum.
      • kaz_nodzieja Re: mieszkanie w Krakowie 26.03.17, 21:30
        I droga.
        • fornitta69 Re: mieszkanie w Krakowie 26.03.17, 21:33
          Ano. Ale autorka nie pisala,ze ma byc tanie wink
      • huexido Re: mieszkanie w Krakowie 26.03.17, 22:25
        Tak, Wola Justowska szczególnie tej zimy była fajna, cuchnęło palonym plastikiem, ale kto co lubi...
      • sumire Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 13:16
        Daleko i dojazd niezbyt, jeśli korzysta się z MPK. Bardzo mi się Wola Justowska podoba, ale przeprowadziłabym się tam tylko, gdybym mogła pracować z domu w większości smile

        Dla mnie Zabłocie i okolice są okej. Blisko centrum, transport super, sklepy są, na Kazimierz można pieszo dotrzeć.
    • dinkaa Re: mieszkanie w Krakowie 26.03.17, 21:36
      Zainwestować może sporo, chyba bardziej mieszkanie pod siebie/syna ma na mysli. na lema przy Arenie to to dobra miejscówka?
      • fornitta69 Re: mieszkanie w Krakowie 26.03.17, 21:49
        Mnie sie wydaje,ze dobra. Nie jest to Kamczatka na koncu Kr,blisko jest fajny park... To nie sa moje ulubione okolice,ale wydaje mi sie,ze ok.
      • kaz_nodzieja Re: mieszkanie w Krakowie 26.03.17, 21:54
        Nie bardzo. To już okolice Nowej Huty, nie za ciekawa okolica.
        Choć myślę, że najtaniej z wymienionych tutaj lokalizacji tj. Wola Justowska, Krowodrza i Bronowice.
        • huexido Re: mieszkanie w Krakowie 26.03.17, 22:30
          Byłam w N.Hucie w sobotę, mimo wszystko stara Huta nadal mnie zachwyca, zieleń, szerokie chodniki i mieszkania wyższe niz królujące aktualnie 2,5m. I stara Huta wcale nie jest taka tania. Mój kuzyn tam mieszka i bardzo sobie chwali.
          • kaz_nodzieja Re: mieszkanie w Krakowie 26.03.17, 22:39
            A co ma mówić? Że się boi wyjść po zmroku do sklepu?
        • iwoniaw Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 13:16
          To już okolice Nowej Huty

          No rzeczywiście, co prawda do Rynku głónego jest bliżej niż do Placu Centralnego, ale okolice nowej Huty jak nic big_grin big_grin big_grin
          • ania-pat1 Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 19:32
            dla mnie Krakowianki z dziada-pradziada to też już Huta. Dla rdzennej ludności Huta startuje już nieco za Mogilskim/Kotlarskim.... Te nazwy "Aleja Pokoju" już same mówią za siebie.... M1, Plaza, - Huta, podobnie jak Stella Sawickiego.
            Z punktu widzenia dewelopera to oczywiście centrum. Ale stary Kraków to nie jest.
            Krowodrza:Łobzów:Bronowice:Kazimierz(okolice Skawińskiej)smirktara Wola:Zabłocie: Stare Podgórze:Ludwinów i bardzo bronione przez lokalesów cudowne Dębniki (jeszcze słabo skomercjalizowane)
            • kaz_nodzieja Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 19:45
              Dziękuję za wsparcie Siostro w Smogu wink
              • kaz_nodzieja Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 19:47
                >Z punktu widzenia dewelopera to oczywiście centrum.

                Z punktu widzenia dewelopera to nawet Sidzina to centrum.
            • rysiowa85 Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 20:13
              Jeśli Huta zaczyna się za Rondem Mogilskim, to właśnie budują Urząd Miasta Krakowa w Hucie (przy Rondzie Grzegórzeckim, które leży w tej samej linii), Osiedle Oficerskie jest w Hucie według tej logiki "z dziada-pradziada", sądy przy R. Mogilskim lezą w Hucie, Grzegórzki leżą w Hucie ... po kij tam strefę płatnego parkowania zrobili.

              I jakim cudem Zabłocie o którym piszesz jest blizej centrum/Starym Krakowem? (niż Grzegórzki)
              Może definicja Krakowianki z dziada-pradziada obejmuję też nieumiejętność czytania mapy. Dla mnie to jakieś kuriozum uznawać Zabłocie za bliższe centrum (chociaż powinien przekonać mnie autorytet ad "z dziada pradziada"). Ani komunikacyjnie, ani historycznie nie jest bliższe.
              • nuta15 Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 21:33
                Stara Nowa Huta jest teraz modnasmile Ta lokalizacja ma dużo zalet : solidne bloki z cegły, dużo zieleni, przestrzeń. Dojazd do centrum bardzo dobry.
                • ania-pat1 Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 22:18
                  nuta15 - właśnie i rozwija się teraz całkiem fajnie, dla mnie lepsza niż np. Europejskie na Ruczaju. Pracowałam chwilę w okolicach Ogrodowego i miło wspominam i ludzi i miejsce
                  • kaz_nodzieja Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 07:57
                    Wszystko jest niemal lepsze niż Osiedle Europejskie.
                    • panterarei Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 14:35
                      Ale czemuż, Ani pijani Angole nie zygaja, ani miejscowe plemiona nie gonią z maczeta..
              • ania-pat1 Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 22:15
                Popatrz na stare plany Krakowa, gdzie były wsie, a gdzie miasto - będzie dobrze widać gdzie kamienice, a gdzie chałupy, gdzie dworki. Zablocie było przemysłowe.
                Nie mówię, że autorytet, nie masz się co unosić. Ludzie z Krakowa, którzy mieszkają tu od pokoleń wiedzą o czym piszę. Nigdzie nie napisałam że inne lokalizacje są be wink. Natomiast dobrze wiem skąd opinia, że Lema to Huta. Dla mojej babci, czy nawet mamy mateczny, mogilskie to rogatki.... Podobnie rondo Ofiar Katynia. Dla mojej babci (lat 100) Bronowice to wieś - jeździła tam na wakacje (wesele Rydla w końcu było na wsi). Miasto się rozrosło, ale dusza starego Krakowa, jeśli szukamy miasta to nie Lema, czy nowy Ruczaj (Kobierzyńska to już przecież dwory i pola były nie tak dawno temu).
                • fornitta69 Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 22:20
                  Ale watek nie jest chyba o szukaniu duszy Krakowa? tongue_out
                  • kaz_nodzieja Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 07:56
                    Huta to nie Kraków.
                  • ania-pat1 Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 14:54
                    Ok. Ale też nie o kupnie z definicji "nowego". Akurat lubię kamienice i tylko takiego mieszkania bym w Krakowie szukała. Inni napiszą, że zimno, że grzyb, że stara instalacja itp. I to prawda. Za to sufit wysoki, ściany z grubej cegły, parkiet a nie deska parkietowa, nie pasuje wystrój typu modern i nie ma kuchnio-salonu - jest to czego nie widać - i to nawet na Lea (akurat moja okolica) - czyli ogród nie od strony ulicy - z drzewami, których nie wytnie deweloper. Wchodząc w kamienice - np. w okolicach Łobzowskiej, czy dalej Wrocławskiej, ale też np. Piłsudskiego - od wewnątrz znajdujesz zielone przestrzenie - od ulicy tego nie widać, a dookoła stare mury - izolujące od hałasu. Owszem trzeba wiedzieć, gdzie wejść, ale można też oglądnąć z satelitarnych zdjęć googla. Oczywiście co kto lubi. Jeden odnajdzie się w nowym apartamentowcu, drugi będzie remontował a trzeci wybuduje. Dla jednego knajpka i teatr w zasięgu pieszego spaceru to spełnienie marzeń inny woli centrum handlowe i konferencyjne, jeden poszuka przy wylotówce inny od niej ucieka jak może (ja wink.) I fakt ja z tych co z Basztowej wynieśli się na obrzeża czyli w okolice Kazimierza Wielkiego - Kijowskiej _Lea - dla mnie już tu jest daleko do "centrum" więc w pewnym sensie jestem spaczona.... Ale to chyba nie powód do napaści na mnie. Natomiast są rejony, gdzie będą głównie osoby, które do Krakowa przyjechały i takie gdzie są ludzie znający się od dziadków. Kraków to taka specyficzna wiocha jest. I mam tego świadomość (w końcu Zapolska miała niezły zmysł obserwacji).
                    • iwoniaw Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 15:14
                      Kraków to taka specyficzna wiocha jest. I mam tego świadomość
                      > (w końcu Zapolska miała niezły zmysł obserwacji).


                      Jeśli pijesz do wątku p. Anieli D., to masz świadomość, że dama ta mieszkała w wersji pierwotnej we Lwowie, Kraków to przeróbka? wink
                    • panterarei Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 17:52
                      Jesteś profesorowa Szczupaczynska?
                • mmoni Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 00:13
                  Tak, najlepiej niechaj kuzyn Sukiennice kupi. Pani Dulska (w wersji krakowskiej sztuki rzecz jasna) też rozpaczała, że przyjdzie sprzedać kamienicę i wynieść się na Krowodrzę lub Dębniki. Od jej czasów jednak cokolwiek się w tym mieście zmieniło.
                  • iwoniaw Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 09:50
                    Tak, najlepiej niechaj kuzyn Sukiennice kupi.

                    Zły pomysł. Wspomnij jeremiady kaznodziei, jak fatalnie jest w centrum - nic, tylko stada pijanego i rzygającego plebsu z GB. Aż się dziwię, że tak te Huty i (zwłaszcza, bo w Hucie się czasem jednak i turysta zabłąka obecnie) Kurdwanowy odradza, wszak tam zero Brytoli, powinien być zachwycony takimi miejscówkami big_grin
                    • kaz_nodzieja Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 09:56
                      Przejdź się tylko przedpołudniem przez krakowski rynek.
                      Jak nie uświadczysz pijanego/naćpanego Brtyjczyka to oznacza jedynie, że akurat w ten weekend Ryanar nie miał promocji na loty.
                      Nie żartuję. Oni chleją i są uchlani już w okolicy godziny 11.00.
                      11.00 rano.
                      • iwoniaw Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 10:03
                        A czy ja to neguję? Piszę tylko, że wobec powyższego lokal w centrum to zły pomysł. Poza centrum, jak twierdzisz, też - w Krakowie rzygają i awanturują się przyjezdni, na obrzeżach patolstwo i menelstwo - jak się nie obrócić, zadek zawsze z tyłu, autorka wątku powinna zdecydowanie odradzić kuzynowi zakup lokum w tak felernej lokalizacji, w tym mieście może tylko stracić na wartości i w ogóle szkoda zdrowia. Dziecko też niech zacznie namawiać od razu na studia we Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie, czy nawet Łodzi - w bonusie brak trolli z ematki jako stałych mieszkańców big_grin big_grin big_grin
            • ira_08 Re: mieszkanie w Krakowie 27.03.17, 22:25
              A Bronowice to faktycznie stary Kraków, jasne 😀 na równi z Lobzowem i Kazimierzem. Lema to nie jest Huta, gdzie tam do Huty. Jasne, dla Ciebie Huta może się zaczynać na Lubiczu, ale nie mieszajcie autorce wątku w głowie.
              • aqua48 Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 12:23
                Huta Hucie nie równa. Wiem, bo dziecko kupowało mieszkanie i zjeździliśmy również Hutę. Są tam miejsca dla mnie, Krowodrzanki od urodzenia, ponure jak dno piekieł (oś. Teatralne, Szkolne?) i są bardzo przyjemnie zaprojektowane bloki z większymi pokojami niż w Krowodrzy w zielonej okolicy i ze świetną komunikacją oraz infrastrukturą (Czyżyny). Pokolenie się zmienia. Coraz więcej młodych mieszka w Hucie i przestaje to już być dawna dzielnica robotnicza.
                • huexido Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 14:30
                  No właśnie nie mogę się nadziwić niektórym twierdzeniom w tym wątku.
                  Taka Wola Justowska choć piękne wille, uroczy park i niedaleko do Lasku Wolskiego, to w zimie zaduch i smród spalenizny z kominków i kotłowni, fatalny dojazd do centrum i brak chodników i niewiele sklepów. A nowe inwestycje wciskane na działki wielkości smarkatki do nosa, tu blok jednorodzinny (!), tam willa, a tu murek, sory na chodnik zabrakło miejsca...
                  Krowodrza i Bronowice, tam gdzie domki jednorodzinne smród spalenizny, tam gdzie bloki mnóstwo aut zagarniających przestrzeń dla pieszych, zastawione chodniki, a nowa zabudowa nie nastraja optymistycznie, mało przestrzeni, mało zieleni, sąsiad okno w okno. Każdy nowy bloczek ogrodzony, każdy inny ale nie tą fajną innością, tylko od Sasa do Lasa, tu spadzisty daszek tam nowoczesna cegiłka, a całość tworzy piękny galimatias. A kolejne biurowce w tych okolicach nie pomagają, auta korpoludów rozjeżdzają każdy trawnik, zastawiają każdy wjazd. Spróbujcie zaparkować na Lea, jeśli nie ma się miejsca parkingowego to porażka.
                  Dlatego Widok jest super, zieleń, przestrzeń, fajne sklepy przy pętli, autobusy i tramwaje i infrastruktura jak przedszkole szkoła czy przychodnia. Ale tam się juz nic nowego nie buduje, natomiast reszta nowobudowana wypada już znacznie znacznie gorzej.
                  To jest szczególnie widoczne na tych droższych dzielnicach, gdzie droga ziemia, więc należy wykorzystać każdy jej skrawek, a przeciez deweloper nie będzoe dbal o infrastrukturę, bo kasy szkoda. Dlatego nie dziwi mnie renesans Huty, nie dziwi mnie renesans Zabłocia czy starego Podgórza. Ludzie potrzebują przestrzeni do życia, ale tez sklepu, szkoły czy przychodni, wyjść z domu i za rogiem kupic gazetę. A jak jeszcze są lokalne knajpki, lodziarnie, cukiernie, usługi i jest gdzie wyjść na spacer albo pobiegać itd. to juz cud miód.
                  Teraz buduje się duże osiedle za wiaduktem a przed Rondem​ Ofiar Katynia. Deweloper ma budować szkołę, dom kultury, park itd. Bardzo jestem ciekawa jak to wyjdzie. To też może być fajne miejsce, niby na rogatkach ale przy przystanku kolejki, dojazd do dworca będzie szybszy niz tramwajem, a jakby co to i autobusy i tramwaje są. Oby zrobili z tego coś fajnego, a nie jak zwykle - ogrodzone ekskluzywne getto.
      • iwles dinkaa 27.03.17, 09:33

        Proszę zmniejszyć sygnaturkę.

      • yaga7 Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 13:33
        Moim zdaniem pod względem komunikacji z centrum w miarę spoko. Aczkolwiek nie wiem, czy od Areny nie będzie głośno no i jak są tam imprezy, a są coraz częściej, to cała okolica jest zaprana samochodami i ludźmi.

        I też bym nie przekreślała całych dzielnic, wszędzie można znaleźć jakieś ciekawe mieszkania czy osiedla.

        Przede wszystkim patrzyłabym na komunikację (też nocną, jeżeli ktoś by nie chciał taksą jeździc), na drogę dojazdową do danego osiedla czy szybkość wyjazdu z miasta (w sensie czy trzeba zawsze się przedzierać przez korki czy niekoniecznie).
    • fyshka_hop Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 15:24
      Stare Grzegórzki? Daszyńskiego i okolice? Do Rynku, na Kazimierz rzut beretem a spokojnie i zielono? Polecam.
    • jolie Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 17:46
      Nie jestem rodowitą krakowianką, ale przez te 20 lat mieszkałam w różnych miejscach i uważam, że najlepiej jest na Krowodrzy. Nigdy nie rozumiałam o do dziś nie rozumiem fascynacji Podgórzem i Kazimierzem - źle się tam czułam, zła aura, którą być może tylko ja odbieram. Krowodrza jest droga. Zdaję sobie jednak sprawę, że studentowi odpowiada co innego niż matce dzieciom, znam młodych ludzi zadowolonych z mieszkania na Ruczaju.
      • kaz_nodzieja Re: mieszkanie w Krakowie 28.03.17, 19:31
        Też tak uważam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka