Dodaj do ulubionych

Zerówka czy I klasa

    • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:21
      Może jak piszecie, że posłałyscie 6-latka do szkoły to piszcie od razu jak ta szkoła wygląda. Bo jednak szkoły, jak widać, bardzo się różnią. I co innego posłać 6-latka do szkoły z warunkami jak w przedszkolu, a co innego do szkoły, gdzie są zwykle szkolne warunki. Co innego posłać sześciolatka, którego babcia odbierze po lekcjach, a co innego jak on ma siedzieć do 16 w świetlicy-przechowalni.
      • mamma_2012 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:31
        Dlaczego dla Ciebie to takie ważne, żeby zerówka wyglądała jak szkoła? Moja córka chodziła do podstawówki przed czasami dyskusji o sześciolatkach. W zerówce realizowali pewnie program starej pierwszej klasy, bo wybrali sobie dzieci, które były do tego gotowe, mieli przerwy, codziennie tyle lekcji co gimnazjum (cała szkoła zaczynała i kończyła w tym samym czasie), jedli z gimnazjalistami, dzielili korytarze i nawet jedździli na wspólne zielone szkoły. Więc widzisz, różnią się szkoły i różnią się przedszkola. Jestem pewna, że niejedna przedszkolna zerówka ma bardziej rozbudowany program niż inna szkolna, ale atmosfera w przedszkolu i nawet najbardziej przyjaznej szkole będzie inna. I na to piszące zwracają uwagę.
        • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:34
          Wiem kto będzie prowadził zerówkę w przedszkolu i pani dydaktycznie jest świetna, nie mam wątpliwości czy w całości i dobrze zrealizuje program.
          • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:05
            Faktycznie masz trudny wybór, bo i szkoła fajna i przedszkole. Czy ta pierwsza klasa to same 6-latki będą?
        • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:02
          Ja nie pisze o zerówce jak szkoła. Wręcz przeciwnie, ja jestem zwolennikiem żarówki w przedszkolu, w ogóle nie biorę pod uwagę opcji zerowki w szkole. I moje dziecko chodzi do żarówki w przedszkolu. Zerówki w szkołach to dla mnie pomyłka. Mówiąc o posłaniu 6-latków do szkoły mam na myśli tylko i wyłącznie pierwsze klasę.
      • maeve_binchy Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:49
        no chwila, akurat moj syn musial isc jako 6-latek, bo jest z 1 polowy 2008 roku. Ale zanim poszedl, dowiedzialam sie, jak wygladaja okoliczne szkoly i nie poszedl do rejonowej. Ok, mialam wybor, rozumiem, ze z mniejszych miejscowosci tego wyboru nie maja. Autorka jest z Warszawy, wybor zatem ma. Odpisalam w watku ma corke chyba nawet z tego miesiaca, co moja. Czy jestem na 100% przekonana, ze kazdy 6-latek powinien isc do 1 klasy? Nie. Nawet mysle, ze syn "naukowo" byl bardziej przygotowany niz corka, ale ona jest bardzo rozwinieta spolecznie. U nas decydujacym argumentem jest swietna wychowawczyni. Swietlica, jedzenie - to tylko dodatki (bo np. moje dzieci i tak z 3 posilkow nie korzystaly / nie beda korzystac, syn II sniadanie i podwieczorek bierze z domu, je tylko obiad szkolny). Babcia moglaby wczesniej odbierac, ale syn NIE chce. Odbieram go miedzy 16:20 a 17:00 a i tak narzeka, ze za wcześnie (dusza towarzystwa nie jest a mimo to....). Byc moze autorce moje doswiadczenia pomoga w jakis sposob...
        • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 09:56
          Moja jest z jednej strony zsocjalizowana i wdrożona do przestrzegania zasad - w końcu w placówkach jest od żłobka, a z drugiej - jest powolna i wybiórczo nieśmiała. Dobrze czuje się w sytuacjach, miejscach, z ludźmi których zna. Nie lubi i boi się hałasu, a w polskich szkołach zwykle hałas jest koszmarny.
          • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:09
            Dla mnie to, co napisałaś w tym poście przemawia za tym, żeby zostawić ją jeszcze rok w przedszkolu. Ale to tylko moje zdanie.
            • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:20
              Może zdobędzie nowe doświadczenia w relacjach z innymi. A to cenne. Moje dziecko w zerówce w przedszkolu zostało liderem grupy, organizatorem i przywódcą, wzorem dla innych czego w takim stopniu nie doświadczył wcześniej (był w grupie większości starszych rocznikowo dzieci). Myślę, że to ważny etap w jego życiu, jeśli chodzi o relacje.
              • magata.d Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:24
                Przyszedł do przedszkola, jako jedno z trudniej adoptujących się do nowych warunków dzieci, pokochał przedszkole szybko i wychodzi, kończy jako pewny siebie i uwielbiany przez wszystkich organizator.
            • antyideal Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:31
              Mój syn w tym wieku był bardzo podobny do corki Triss, zwłaszcza ta powolnoscwink i upodobanie do sytuacji znanych i bezpiecznych. Jako 6latek w 1 kl.poradził sobie świetnie, nie było żadnych problemów. Fakt, że szkoła zapewniła dość cieplarniane warunki maluchom. Mimo nawet tego, że nie było ani osobnego wejścia, ani osobnych szatni i ogólnie jakiejś totalnej izolacji od tych strasznych starszakow, jednak to w niczym nie przeszkadzało. Szczerze mówiąc lepiej i łatwiej się przystosowal niż 6latki żywe i przebojowe.
    • nawoyka Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:16
      Ja skupiłabym się na tym jak Tobie jest wygodniej. Codzienna logistyka jest dla mnie sprawą kluczową. Dzieci rozwijają się wszędzie i przedszkolu i w szkole. To nie ma według mnie większego znaczenia.
      • an.16 Re: Zerówka czy I klasa 11.04.17, 12:22
        A rok później to już nie musi być wygodnie? A może lepiej zmierzyć się z ta ew. niewygoda rok wcześniej, kiedy człowiek młodszy? No i przepchnąć dziecko przez ten głupawy system na tyle szybko na ile się da ...
        • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 11.04.17, 12:32
          Jaką wygodę masz na myśli?
          • an.16 Re: Zerówka czy I klasa 13.04.17, 12:12
            Tą, o której wspomina nawoyka. Dla mnie akurat argument z d... wyciągnięty, podobnie jak teza, ze dzieci "rozwijają się wszędzie". W takim razie niech siedzą w przedszkolu do 10 r.ż. z poprzyklejanymi buźkami ma bluzeczkach, ćwiczą gremialnie rytmikę, ustawiają się w pociąg i przez 3 lata poznają alfabet, bo mamie "logistyka" pasuje.
    • an.16 Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 10:23
      Zdecydowanie szkoła. Nie widzę sensu przetrzymywania w przedszkolu. Moja córka poszła do szkoły (rejonowej) jako 6 latka, po przedszkolu (prywatnym) które b. lubiła. Ale i tak w szkole odetchnęła pełna piersią: mniej zajęć (kuriozalne, a jednak), więcej czasu na spontaniczną, samodzielną zabawę (już od ok.12, podczas gdy w przedszkolu dzieci były przeganiane z zajęć na zajęcia niemalże do 16), atrakcje w postaci sklepiku, samodzielne "zakazane" wyprawy na inne piętrawink
    • rycerzowa Re: Zerówka czy I klasa 10.04.17, 23:29
      Nie dałabym w tym roku sześcioletniego dziecka do pierwszej klasy.

      1. Skończył się czas reformy pt."sześciolatki do szkoły", zatem dziecko byłoby w klasie jednym z niewielu młodszych dzieci, może jedynym sześciolatkiem. Aby dorównać klasie, czyli być przeciętnym uczniem, musiałoby być nad wiek rozwinięte, z IQ powyżej 115.
      2. Obecne siedmiolatki, idące do szkoły, mają za sobą dwa lata zerówki. Pierwszy rok - przed pierwszą klasą, do której miały pójść jako sześciolatki, i teraz drugi rok.
      Córka Tris nie chodziła do zerówki, tylko do zwykłej grupy przedszkolnej. Będzie "do tyłu" w stosunku do kolegów z klasy.
      (To, że zaczyna czytać i liczy jeszcze o niczym nie świadczy. Większość zdrowych, zadbanych dzieci w tym wieku to umie).
      3. Program pierwszej klasy, i następnych, będzie inny, niż obecny, trudniejszy.
      Taki jest przecież sens tej deformy - nauka czytania i pisania już w zerówce, a w szkole nauka na poważnie, bo mają tam być starsze dzieci..
      4. I najważniejsze - przecież widać, jaki jest bałagan, nikt nic nie wie, nie ma dokładnych programów, podręczników. Wszystko w trakcie tworzenia, wielka improwizacja.
      I tak będzie cały czas z tym rocznikiem.
      Wystarczyłoby mi jedno dziecko jako królik doświadczalny.
      • maeve_binchy Re: Zerówka czy I klasa 11.04.17, 06:23
        Mimo, ze moja lipcowa idzie do 1 klasy, na miejscu Triss nie puscilabym dziecka do nowej szkoly, nieznanej pani itp. Z punktem 3 sie nie zgadzam, juz pisalam w tym watku, ze podstawa 1-3 rozni sie nieznacznie, matematyka zreszta i to zagadnienia, ktore moga byc najwczesniej w 3 klasie (dodawanie pod kreska). Nie puscilabym, bo obawialabym sie, ze trafie na nauczyciela, ktory mysli podobnie do ciebie: maja czytac i pisac, po 2 latach zerowki itp. Wiem, ze u nas tak nie bedzie, poza tym bedzie klasa 6-latkow (tak, nazbieralo sie tyle), wiec mloda idzie. I znow powtorze: dzieci w zerowkach wcale nie robia nie wiadomo czego - siotrzeniec w szkole na Ursynowie robi to, co moja corka w swoim przedszkolu. Dzieci zerowkowe w naszej szkole - rowniez.
        • lauren6 Re: Zerówka czy I klasa 11.04.17, 12:55
          U Ciebie faktycznie jest inna sytuacja skoro uzbierała się klasa 6 latków.
          Myślę, że rocznik podwójnej zerówki jest bardzo ważnym punktem dyskusji. U nas w szkole oddział przedszkolny ma dużo wyższy poziom niż był w przedszkolu mojego dziecka (panie rozszerzaja program) i w sumie to jest logiczne, skoro dzieciaki przerabiają drugi rok ten sam materiał. Tym samym każdy 6 latek, który trafi do klasy z takimi 7 latkami, będzie musiał nadrabiać do ich poziomu. Mądre dziecko oczywiście da radę. Pytanie brzmi po co fundować mu taki stres i zaniżoną samoocenę na początku edukacji? Nie ma już obowiązku szkolnego dla 6 latków. O co więc chodzi? O ambicje rodzica?
          • muchy_w_nosie Re: Zerówka czy I klasa 12.04.17, 22:00
            U nas tak samo, w roku 2017/2018 do pierwszej klasy idą 7 latki po 2 latach zerówki, myślę że mając jedno dziecko słabe w klasie dyrekcja przymusi rodzica do pozostawienia go 2-rok w klasie pierwszej albo zaproponuje po kilku miesiącach przeniesienie do zerówki to dopiero będzie koszmar.
    • swiezynka77 Re: Zerówka czy I klasa 11.04.17, 12:59
      ja posłałam dwoje dzieci jako sześciolatków do szkoły, ale moje są wybitnie zdolne i cieszą się że wcześniej skończą nudną szkołę.
    • glanaber Re: Zerówka czy I klasa 13.04.17, 13:42
      Nie wiem, gdzie przedmówczynie widzą ten łatwy i prosty program klas I-III. Mam córkę w klasie II, klasa "sześciolatków" i prawdziwe schody zaczęły się właśnie teraz, w drugim półroczu II klasy. Przyszła nowa pani, która uprawia rasowy zamordyzm. Lekcje codziennie zadawane na 45-60 minut pracy albo dłużej (co dla dziecka spędzającego w szkole 8-9 godzin jest naprawdę dużym obciążeniem), w weekendy również. Przerabiają dodawanie "pod kreską" już teraz, mierzenie linijką co do milimetra, przeliczanie centymetrów na metry. Z polskiego odmiana czasowników przez osoby i liczby, rzeczowników i przymiotników przez rodzaje, stopniowanie przymiotników, to wszystko łącznie z nauką nazw pojęć gramatycznych (np. "liczba mnoga, rodzaj niemęskoosobowy"). Dyktanda obejmujące wszystkie ortogramy i rodzaje trudności ortograficznych w jednym. Nie korzystają z rządowego elementarza, tylko z innej serii podręczników, a pani wprowadza materiały dodatkowe i cały czas twierdzi, że muszą gonić i dorównać do równoległej klasy "siedmiolatków", bo w klasie czwartej nikt nie będzie zwracał uwagi na to, że te dzieci są młodsze. Na ten moment znaczna część rodziców w klasie żałuje, że nie odraczała dzieci.
      • an.16 Re: Zerówka czy I klasa 13.04.17, 14:58
        Naprawdę??? Córka ma to w IV klasie: części zdania, odmiany przez przypadki, rodzaje, liczby, dodawanie, odejmowanie pod kreską. Dzielenie pisemne i ułamki też już mają? U nas klasy 1-3 to była totalna laba. Ale w IV to już jazda bez trzymankiwink Jednak cieszę się, że nie było wcześniej żadnego przykręcania śruby, dzieci spokojnie dojrzały do nowych wymagań. Żadna "próba generalna" w młodszych klasach nie była potrzebna. Też 6 latki. Zamiast żałować , że posłałyście dzieci do szkoły zgodnie z programem wymuście na pani realizowanie podstawy programowej.
        • glanaber Re: Zerówka czy I klasa 13.04.17, 15:14
          Naprawdę. Właśnie nie mam porównania, bo nie znam podstaw programowych różnych klas. Pani wybiega poza podręcznik, ale twierdzi, że taki treści są w programie. Natomiast mnie to zgrzyta. Widzę, że ten materiał jet za trudny, dziecko samodzielnie nie jest w stanie zrobić pracy domowej. No i co najważniejsze, dziecko, które wcześnie sobie dobrze radziło, się zniechęca.
          • lauren6 Re: Zerówka czy I klasa 14.04.17, 11:11
            > No i co najważniejsze, dziecko, które wcześnie sobie dobrze radziło, się zniechęca.

            Trafiliście na bardzo, bardzo złego nauczyciela.
            Albo z rodzicami wymoglibysmy zmiane nauczycielki, albo zabrałabym dziecko z tej klasy. Taka postawa nauczyciela może spowodować u dzieci problemy z samooceną, zniechęcenie do nauki, które będzie trudno odkręcić latami.
            Nasza wychowawczyni również wybiega poza program, ale to wszystko jest dostosowane do umiejętności dzieci.
          • agni71 Re: Zerówka czy I klasa 14.04.17, 14:45
            glanaber napisała:

            > Naprawdę. Właśnie nie mam porównania, bo nie znam podstaw programowych różnych
            > klas.

            Musisz koniecznie poznać podstawę programową i wymagać jej realizowania, nauczyciel nie może aż tak drastycznie wybiegać ponad podstawę. Pogadaj z innymi rodzicami, jak to widzą. Ta nauczycielka to jakaś wariatka, sorry.
        • iwoniaw Re: Zerówka czy I klasa 13.04.17, 19:30
          cieszę się, że nie było wcześniej żadnego przykręcania śruby, d
          > zieci spokojnie dojrzały do nowych wymagań. Żadna "próba generalna" w młodszych
          > klasach nie była potrzebna. Też 6 latki. Zamiast żałować , że posłałyście dzie
          > ci do szkoły zgodnie z programem wymuście na pani realizowanie podstawy program
          > owej.


          an.16 ma rację, sytuacja w klasie Twojego dziecka nie wynika w żadnym razie z "trudnej podstawy programowej", tylko z podejścia nauczycielki. Oczywiście, nauczyciel może i powinien poszerzać podstawę programową o treści, które uczniowie są w stanie przyswoić, ale to na podstawie powinien się skupiać, a rzeczy dodatkowe powinny być, zgodnie z nazwą, dodatkowo. I na pewno nie można ich wymagać od dzieci, jeśli jeszcze są dla nich za trudne. Tak, w IV klasie będą wymagania z IV klasy i nikt nie będzie dawał im taryfy ulgowej. Ale póki co są w klasie drugiej i mają prawo do tego, żeby wymagać od nich opanowania materiału przewidzianego do klasy drugiej. Nie czwartej, nie szóstej, nie trzeciej gimnazjum ani nie maturalnej. Drugiej podstawówki. A za rok - materiału przewidzianego dla trzeciej podstawówki (znów - nie czwartej, piątej etc.). Materiał klasy 4 będą im wprowadzać nauczyciele w klasie 4, za dwa lata. I to zupełnie wystarczy.
          • glanaber Re: Zerówka czy I klasa 14.04.17, 10:51
            Iwoniaw, nasza pani jest nowa, młoda, niedoświadczona, ale bardzo ambitna. Rozmawiałam z nią, pytałam, czy aby na pewno to, co każe dzieciom robić, wynika z podstawy - pani twierdzi, że tak. Jej zdaniem klasa jest bardzo opóźniona w stosunku do klasy równoległej, złożonej ze starszych dzieci i ona "tylko chce to wyrównać". Oprócz szalonych prac domowych każdy rodzic dostał listę rzeczy, nad którymi z dzieckiem należy "pracować". Nie mamy w najbliższym czasie zebrania, żeby poruszyć ten temat w szerszym gronie, a z rozmów z innymi rodzicami wynika, że też widzą problem, ale nie wiem, czy ktoś jeszcze się do pani odzywał/odezwie w tym temacie.
            • lauren6 Re: Zerówka czy I klasa 14.04.17, 11:13
              Zapytajcie w dyrekcji czy faktycznie tak jest z tym opóźnieniem klasy.
              Może przydałaby się kontrola z kuratorium, żeby sprawdziła metody pracy tej pani?
              • glanaber Re: Zerówka czy I klasa 14.04.17, 12:37
                Jak na razie wiem tylko tyle, że więcej rodziców dostrzega problem. Ja rozmawiałam z panią 1 na 1, spytałam wprost, czemu pracy domowej, indywidualnej rzeczy do samodzielnego nadrabiania z dzieckiem jest tak dużo (odpowiedź: dzieci mają tyły, muszą nadgonić), czy materiał nie wybiega poza program (odpowiedź: nie). Nie czuję się wykwalifikowana wchodzić w kompetencje nauczyciela. Skoro pani twierdzi, że wszystko to jest w programie II klasy, to nie mam podstaw, aby jej nie wierzyć. Na razie będę obserwować sytuację, rozmawiać z innymi rodzicami, a później zobaczymy. Jeżeli nadmierne obciążanie dziecka pracą będzie eskalować, to tak, rozważam zmianę szkoły. Ale nie mam też gwarancji, że gdzie indziej będzie inaczej.
                • triss_merigold6 Re: Zerówka czy I klasa 14.04.17, 12:43
                  Przestańcie się bawić tylko złóżcie do dyrekcji szkoły pismo z potwierdzeniem odbioru + zażądajcie nadzoru nad swobodną działalnością pani nauczycielki.
                  • iwoniaw Re: Zerówka czy I klasa 14.04.17, 19:43
                    Dokładnie, tu nie ma czego "obserwować", tu trzeba działać, zanim pani kompletnie zniechęci dzieci zarzucając je pracami nijak się mającymi do ich wieku i możliwości. Jeśli nie wiesz, jak wygląda podstawa programowa, wydrukuj sobie ze strony MEN:
                    men.gov.pl/wp-content/uploads/2011/02/1c.pdf
                    Ewidentnie widać, że pani przegina i to znacznie, pierwsze z brzegu, co się nasuwa po Twoim poście:
                    Edukacja matematyczna. Uczeń kończący klasę III:
                    1) liczy (w przód i w tył) od danej liczby po 1, dziesiątkami od danej liczby
                    w zakresie 100 i setkami od danej liczby w zakresie 1000;
                    2) zapisuje cyframi i odczytuje liczby w zakresie 1000;
                    3) porównuje dowolne dwie liczby w zakresie 1000 (słownie i z użyciem
                    znaków <, >, =);
                    4) dodaje i odejmuje liczby w zakresie 100 (bez algorytmów działań pisemnych);
                    sprawdza wyniki odejmowania za pomocą dodawania;
                    (...)


                    Inne przedmioty też można porównać, co dziecko ma umieć, a co Wasza pani wymaga, skopiowała fragment opisu wymagań z matematyki, bo o tym wspominałaś. Oczywiście jest w tym linku również obszerny fragment dotyczący wymogów z j. polskiego pod koniec kl III - i również wygląda to zupełnie inaczej, niż u Was. Poczytaj sobie i skontaktuj się z innymi rodzicami, przecież to przegięcie, co pani wyprawia. Nie, dzieci nie będą "mądrzejsze" ani bardziej "do przodu" gdy będą zmuszone do opanowania materiału na dwa lata wprzód.
    • milva24 Re: Zerówka czy I klasa 14.04.17, 20:02
      Moja, z początku roku, zostaje w przedszkolu. Stanowczo będzie tam lepiej zaopiekowana niż w szkole. No i jedne wakacje więcej spokojne. Z jej grupy dwie dziewczynki idą.do szkoły, reszta zostaje w przedszkolu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka