22.07.12, 21:27
ja dalej bezrobotny alkoholik, konkurencja w branży duża, ale daję radę i płynę z prądem jak ten plankton smile będąc samotnym można sobie na takie życie spokojnie pozwolić bez niepożądanego pierdolenia za uszami i naprawdę przekonałem się do tego, że był to odpowiedni wybór. cezurę na spróbowanie założenia rodziny przesuwam do wieku lat 40 big_grin

a wy tu dalej sobie słodko pierdzicie smile
Obserwuj wątek
    • zielonooka38 Re: ech :) 22.07.12, 21:31
      cześć Młody - chyba myślami Cię ściągnęłamwink
      tylko inny scenariusz miałam - nowa robota, wir, piękne samochody i szybkie kobiety wink
      • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 21:35
        do roboty służy koń i traktor, wir w baku się zdarza a jak! piękno to pojęcie względne a szybkie kobiety mnie nie interesują. odczekam swoje i wezmę sobie jakąś (byleby ładną) z dziećmi i dobrymi alimentami - stały dochód big_grin
        • stefcia41 Re: ech :) 22.07.12, 21:37
          Założenia może i niegłupie , tylko koniecznie na studia niech idą to alimenty będa dłużej wink
        • zielonooka38 Re: ech :) 22.07.12, 21:42
          oj tam takie małe przejęzyczenie wink
        • green.amber Re: ech :) 22.07.12, 21:46
          tdf-888 napisał:

          > wezmę sobie jak
          > ąś (byleby ładną) z dziećmi i dobrymi alimentami - stały dochód big_grin
          ja pikolę... nic tylko dziękować, że nie dostaję alimentów...
          • zielonooka38 Re: ech :) 22.07.12, 21:49
            a ja ze jestem za stara i daleko wink
            • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 21:56
              nie upieram się przy swoim miejscu pobytu big_grin
              • green.amber Re: ech :) 22.07.12, 21:58
                ooo Zieloniutka uważajwinksmile nie jesteś taka bezpieczna...winksmile
                • zielonooka38 Re: ech :) 22.07.12, 22:01
                  jestem wink
                  Młody ceni urodę a jak wiesz moja już przywiędła wink
                  więc luzik
                • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 22:03
                  zielonooka jest zbyt pewna siebie, bardziej zahukana leży w moim kręgu zainteresowań.
                  może być ze wsi.. tylko wtedy na wsi zostajemy, miasta nie pokażę, bo zepsuje. a może i morgi ojców w posagu włoży...
                  • zielonooka38 Re: ech :) 22.07.12, 22:05
                    tak, tak... ja wiem faceci boja się takich kobiet jak ja
                    a wystarczyłoby odrobinę sie wysilic bym miec raj na ziemi wink
                    • green.amber Re: ech :) 22.07.12, 22:08
                      ale to o tę odrobinę za dużo... i tym lepiejwinksmile
                    • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 22:08
                      ta.. jasne..

                      czyli co trzeba by było zrobić?
                      dobre serce to za mało?
                      • zielonooka38 Re: ech :) 22.07.12, 22:11
                        ale skąd mam wiedzieć ze ma dobre serce jak na starcie rezygnuje?
                        • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 22:12
                          ja to bym od razu powiedział, taką zaletę należy eksponować.
                          choć też nie potrafię się sprzedać wink
                          • zielonooka38 Re: ech :) 22.07.12, 22:15
                            ale jak powiem to zawsze może tylko grać
                            a ja cenię szczerość
                            • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 22:21
                              nie no chodziło mi o to, że ja jako potencjalny absztyfikant bym taką cechą się pochwalił a nie że to ty masz powiedzieć, jaki powinien być. a jak dobrze gra to źle? ważne żeby nie przestawał, życie to gra big_grin
                              • zielonooka38 Re: ech :) 22.07.12, 22:29
                                może i gra ale ja chyba nadal nie znam zasadwink
    • maniek2000 Re: ech :) 22.07.12, 21:31
      > a wy tu dalej sobie słodko pierdzicie smile

      a skad wiesz, ze zjadlem z pięć papierówek?
    • wiem_i_powiem Re: ech :) 22.07.12, 21:38
      Huncwocie po czterdziestce to się kobicie już do niczego nie przydasz! wink
      Nie zwlekaj z poważnymi planami,
      upijaj się miłością a nie promilami! big_grin
      • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 21:43
        teraz są odpowiednie środki
        a poza tym co ja mam się przydawać? niech się cieszy, ze jestem. poza tym czasem potrafię być miły, dowcipny i mogę się poprzytulać big_grin a resztę wolnego czasu wskakuję w kapcie smile
        miłości dziś nie ma, ale tym się nie przejmuję.
        • to_ja_pisze Re: ech :) 22.07.12, 21:49
          niech się cieszy, ze jestem.

          Jeden szczerze mówi.
          • wiem_i_powiem Re: ech :) 22.07.12, 21:49
            rozwiniesz myśl z tą szczerością?
            • to_ja_pisze Re: ech :) 22.07.12, 21:51
              No, że nie będzie się wysilac bo wystarczy, że jest.
              Ilu takich jest? Wbrew pozorom wcale nie tak mało.
              • zielonooka38 Re: ech :) 22.07.12, 21:54
                Tojak ale są bo kobietom to wystarcza - nie którym przynajmniej - byle by jakieś spodnie w domu były
                • to_ja_pisze Re: ech :) 22.07.12, 21:59
                  Potem się dziwią, że inni chcą inaczej.
              • wiem_i_powiem Re: ech :) 22.07.12, 22:03
                Może i masz rację, dodam też że moim zdaniem w naturze panuje równowaga jeśli chodzi o takie myślenie.
                Poza tym czasem lepiej móc się cieszyć z samego posiadanie bliskiej osoby niż ze wszystkiego innego co wnosi do życia. Wszelkie dobra materialne są do uzyskania/odzyskania i zdecydowanie o nie łatwiej jak o prawdziwe pozytywne uczucia.
                • tastefully7 Re: ech :) 22.07.12, 22:24
                  wiem_i_powiem napisał:

                  > Poza tym czasem lepiej móc się cieszyć z samego posiadanie bliskiej osoby niż ze wszystkiego innego co wnosi do życia. Wszelkie dobra materialne są do uzyskania/odzyskania i zdecydowanie o nie łatwiej jak o prawdziwe pozytywne uczucia.

                  Święte słowa. Podpisuję się pod tym smile
                  • green.amber Re: ech :) 22.07.12, 22:30
                    tastefully7 napisała:

                    > wiem_i_powiem napisał:
                    >
                    > > Poza tym czasem lepiej móc się cieszyć z samego posiadanie bliskiej osoby
                    > niż ze wszystkiego innego co wnosi do życia. Wszelkie dobra materialne są do u
                    > zyskania/odzyskania i zdecydowanie o nie łatwiej jak o prawdziwe pozytywne uczu
                    > cia.
                    >
                    > Święte słowa. Podpisuję się pod tym smile
                    >

                    mam nieodparte wrażenie, że macie coś zupełnie innego na myśli niż Młody... i jego koncepcja bliższa mi jest słowu "pasożytnictwo" niż "bycie" (chociaż mowa o posiadaniu... bliskiej osoby...hymmm)
                    • tastefully7 Re: ech :) 22.07.12, 22:32
                      green.amber napisała:

                      > mam nieodparte wrażenie, że macie coś zupełnie innego na myśli niż Młody... i j
                      > ego koncepcja bliższa mi jest słowu "pasożytnictwo" niż "bycie" (chociaż mowa o
                      > posiadaniu... bliskiej osoby...hymmm)

                      Nie wiem, co ma na myśli Młody. Odniosłam się do dwóch zdań Wiem_i_Powiem, które przypadły mi do gustu.
                    • wiem_i_powiem Re: ech :) 22.07.12, 22:34
                      może i się odbiegło od tego co autor miał na myśli, nie mniej nie powiesz chyba że to co zostało teraz napisane nie ma sensu wink
                      • green.amber Re: ech :) 22.07.12, 22:39
                        nie chciałabym a ni nikogo posiadać ani być posiadana
                        a towarzyszenie mi w życiu przez kogoś z takimi poglądami jak tu widzę, czyli bycie ewidentnie wykorzystywaną, też jakoś dobrze mi nie wygląda...
                        • tastefully7 Re: ech :) 22.07.12, 22:41
                          green.amber napisała:

                          > nie chciałabym ani nikogo posiadać ani być posiadana

                          To już jest czepianie się słówek.
                    • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 22:35
                      pasożyt swoim działaniem niszczy organizm, z którym współżyje; ja raczej proponuję coś w rodzaju symbiozy smile
                      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: ech :) 22.07.12, 22:40
                        o, niekoniecznie niszczy
                        taki np tasiemiec wcale nie taki głupi, coby żywiciela niszczyć
                        wręcz odwrotnie - ciągnie z gospodarza ile się da, ale przy tym wcale mu się nie przypomina, boby ten przecież szybko go z siebie wysiudał
                        pasożyt tak się potrafi jakoś w żywicielu umościć, że ten jest przekonany, że mu z pasożytem całkiem dobrze i wobec tego wcale nie podejmuje działań przeciw robalowi...
                        • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 22:44
                          big_grin
                          tasiemce to se dziewuchy łykają, żeby grube nie być smile
                    • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 22:38
                      > ego koncepcja bliższa mi jest słowu "pasożytnictwo" niż "bycie" (chociaż mowa o
                      > posiadaniu... bliskiej osoby...hymmm)
                      >

                      proponowałbym aż tak nie analizować użytych sformułowań i nie utrudniać sobie znalezienia kogoś (chyba że nie chcesz, wtedy jak najbardziej trzeba szukać dziury w całym big_grin)
                      • green.amber Re: ech :) 22.07.12, 22:50
                        tdf-888 napisał:

                        > > ego koncepcja bliższa mi jest słowu "pasożytnictwo" niż "bycie" (chociaż
                        > mowa o
                        > > posiadaniu... bliskiej osoby...hymmm)
                        > >
                        >
                        > proponowałbym aż tak nie analizować użytych sformułowań i nie utrudniać sobie z
                        > nalezienia kogoś (chyba że nie chcesz, wtedy jak najbardziej trzeba szukać dziu
                        > ry w całym big_grin)
                        bogatych nie stać na bylejakość, Młodywinksmiletongue_out ktoś to mało, jeśli już to Ktoś
                        • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 22:51
                          bogatemu nie zabronisz big_grin
                  • wiem_i_powiem Re: ech :) 22.07.12, 22:36
                    Dzięki Smakusiu, fajnie że się zgadzasz wink
                    • tastefully7 Re: ech :) 22.07.12, 22:44
                      wiem_i_powiem napisał:

                      > Dzięki Smakusiu, fajnie że się zgadzasz wink

                      Skąd wiesz, żem Smakusia? wink
                      No wiesz, trudno się nie zgodzić z tym co napisałeś smile
                      • wiem_i_powiem Re: ech :) 22.07.12, 22:45
                        Wiem bo się poznaliśmy już, tylko pod innym mym nickiem wink
                        • tastefully7 Re: ech :) 22.07.12, 22:51
                          Mmmm... To niesprawiedliwe, że Ty wiesz, a ja nie wink
                          • wiem_i_powiem Re: ech :) 22.07.12, 23:02
                            kiedyś więcej sam myślałem, teraz wystarczy że wiem i powiem wink
                            • green.amber Re: ech :) 22.07.12, 23:04
                              ooo to chyba Cię niedawno obgadywaliśmy tu i tam...winksmile z nadzieją, że gdzieś tam dobrze Ci bez naswinksmile heh
                              • wiem_i_powiem Re: ech :) 22.07.12, 23:07
                                taaa i właśnie dlatego musiałem wrócić, bo od kichania już nie wyrabiałem wink
                                • green.amber Re: ech :) 22.07.12, 23:15
                                  hihihiwinksmile a myślałam, że to uszy pieką... czy policzki... albo wiem! czkawki się dostajewinksmile no to fakt może i lepiej wrócićwinksmile
                                  wiedz i mówwinksmile
                            • tastefully7 Re: ech :) 22.07.12, 23:05
                              Aaaaa, już wiem! big_grin Faaaajnie Cię czytać smile)))))
                              • wiem_i_powiem Re: ech :) 22.07.12, 23:12
                                Nawzajem smile
          • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 22:00
            ok, rozwinę wypowiedź: niech się cieszy, ze jestem i po głowie nie biję (no bo nie biję - liczy się siła argumentów a nie argumenty siły, a ja potrafię być uparty, co w połączeniu z moimi zaletami przedstawionymi wyżej gwarantuje sukces w dłuższym horyzoncie czasowym).
            bo wiecie co mnie wkurza? że kobiety są wyrachowane (więc co ja taki nie mogę być?!) i puszczalskie lafiryndy (taki to nie chcę być); a niektórym się wydaje, że się zakochują i szybko szparki też popuszczają; to mnie zniechęca... zaraz pojawia się myśl: czy ja jestem taki fajny czy ona taka łatwa?
            • zielonooka38 Re: ech :) 22.07.12, 22:02
              hm.. pewnie jesteś taki fajny wink a może po prostu lubią seks
              • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 22:06
                a tak poza tym to przerzuciłem się na żubrówkę białą, luksusowej nie było w sklepie i stąd to odkrycie. pasuje!

                wiesz.. ja jestem jednak pruderyjny. do kościoła nie chodzę, ale wychowany jak katolik. (tylko jakoś pamiętliwy jestem i ciężko mi wybaczyć, nie po chrześcijańsku, no cóż.. ot taka słabość)...
                • zielonooka38 Re: ech :) 22.07.12, 22:11
                  znaczy hipokryta wink
                  • green.amber Re: ech :) 22.07.12, 22:14
                    moralność Kalego to się nazywa czy jakoś takwinksmile
    • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 21:55
      co ja wam jeszcze mam dodać, abyście lepiej się poczuli...

      takie tam moje przemyślenia, do których doszedłem podczas seansów upalenia ze swoim psychologiem i nie tylko...
      np. pewnie sobie zdajecie sprawę z tego, że im człowiek prostszy tym szczęśliwszy. naprawdę! skomplikowana dusza poszukuje celu (czasem się może nawet nie udać, bo niektórzy szukają czegoś, czego nie ma). ja jestem na etapie wsłuchiwania się w zew natury.
      zastanawiałem się kiedyś jak to jest, że jedni dymają dużo a inni niemal wcale... a powód jest jak wyżej: prosty chłop samczur będzie ruchał i nie oglądał się na urodę czy miłość. dla mnie liczy się uroda a w miłość nie wierzę i co? mam se strzelić w łeb? wcale nie! nigdy o tym nie myślałem, bo jestem na tyle prosty, że chęć przetrwania tkwi głęboko big_grin swoje spokojnie odczekam. może zwoje mózgowe jeszcze bardziej się wyprostują i zadowoli człowieka sklepowa sprzedająca zawinięte rogaliki big_grin na razie jestem sam i nie narzekam. samemu się lepiej bidę klepie big_grin
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: ech :) 22.07.12, 22:04
        oj, Młody Młody... i tu niejedną ponętną pannę sklepową obraziłeś...
        grabisz sobie, grabisz...
        • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 22:07
          wcale nie obraziłem. ma się obrazić o to, że nie leży w moim spektrum zainteresowań? nie schlebiaj mi tak big_grin
    • lesher Re: ech :) 22.07.12, 22:08
      > ale daję radę i płynę
      > z prądem jak ten plankton smile

      No tak, w końcu trend is your friend big_grin

      > będąc samotnym można sobie na takie życie spokojn
      > ie pozwolić bez niepożądanego pierdolenia za uszami i naprawdę przekonałem się
      > do tego, że był to odpowiedni wybór. cezurę na spróbowanie założenia rodziny pr
      > zesuwam do wieku lat 40 big_grin

      Ostrzegam Cię - to wciąga. Będzie to coraz bardziej Ci odpowiadać, i coraz mniejszą będziesz miał motywację do zmian. Jak dociągniesz do czterdziechy, to przesuniesz na sześćdziesiątkę smile))
      • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 22:10
        i choy! big_grin
      • green.amber Re: ech :) 22.07.12, 22:17
        lesher napisał:
        > motywację do zmian. Jak dociągniesz do czterdziechy, to prze
        > suniesz na sześćdziesiątkę smile))

        czterdziestka jest fajna na zmiany, może pięćdziesiątka też... i czy jedyną zmianą musi być parowanie się... może Młody trochę zmądrzeje do tego czasu... eee może pójdę spać, bo mi się naiwność zwielokratnia...winksmile
        • lesher Re: ech :) 22.07.12, 22:20
          > czterdziestka jest fajna na zmiany, może pięćdziesiątka też... i czy jedyną zmi
          > aną musi być parowanie się...

          Ja bym nawet powiedział, czy wogóle tą zmianą musi być parowanie się wink?

          > może Młody trochę zmądrzeje do tego czasu... eee

          Oby mu tylko wątroba wytrzymała...
          • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 22:22
            będzie ziółko nie będzie alko big_grin
          • green.amber Re: ech :) 22.07.12, 22:24
            lesher napisał:
            > > może Młody trochę zmądrzeje do tego czasu... eee
            >
            > Oby mu tylko wątroba wytrzymała...
            o to to to Dobry Człowiek z Ciebiewinksmile
    • s-t-x Re: ech :) 22.07.12, 22:13
      to co piszesz niczego nie zmieni w nocniku gdzie układasz swój dorobek. może napompuj kolejne 2 bidony. być może komuś zaimponujesz.
      • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 22:19
        ale nie musisz mnie uświadamiać koleszko big_grin
        w różnych środowiskach są różne sposoby by zaimponować. nie jest moim celem by imponować komukolwiek na tym forum.
    • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 22:28
      to był dobry czas na marnowanie czasu:
      mistrzostwa europy
      dziś skończył się le tour de france
      zbliżają się igrzyska i można tak żyć big_grin

      a potem zima, nartki w tv i biegóweczki w puszczy wszystkie sporty indywidualne, i nie dopuszczajcie sobie do łba, że robicie to sami! będąc z kimś trzeba dostosowywać tempo, to nie każdemu pasuje...
    • tdf-888 Re: ech :) 22.07.12, 22:56
      ale zobaczcie...
      babki przyjęły moje wynurzenia z odpowiednim przymrużeniem oka i dystansem
      a panowie z dysonansem big_grin
      prócz leshera - chyba rzeczywiście dobre serce i wyrozumiała dusza smile z resztą mieliśmy przyjemność poznać się po drugiej stronie lustra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka