bebi_nowa
12.04.17, 17:00
nadaję się już do leczenia głowy czy jeszcze jednak mieszczę się w normie?
- robi mi się niedobrze/słabo w szpitalu, od spojrzenia na wenflon, ranę, opatrunek, spuchnięte czy chore miejsce
- parę razy przy pobieraniu krwi lub podobnych zabiegach zasłabłam
- po wizycie u kogoś w szpitalu czuję się jak przejechana czołgiem nawet jak nic specjalnego się nie dzieje/nie robię
- po własnym pobycie w szpitalu zapadam na dłuższego głębokiego doła
ale powyższe nie powstrzymuje mnie od tego co muszę robić tzn leczenia czy odwiedzin u bliskich jak są w szpitalu (dyskretnie tylko skracam te pobyty do minimum)
jaka diagnoza ematki?