Dodaj do ulubionych

Cholerne szpiale - poród

19.04.17, 06:18
Podobno za mało dzieci się rodzi. Nie dziwie się. Państwowa służba zdrowia robi wszystko, żeby np. mnie zniechęcić.
Drugi raz mam książkową ciążę i hocki klocki przy porodzie.

Pierwszy poród - odeszły wody. W szpitalu nr 1 odesłano mnie z powodu braku miejsc na porodówce. W szpitalu nr 2 wymeczyli mnie łącznie 12 godzin oksytocyną próbując uzyskać rozwarcie. Na próżno. Dostałam zakażenia, zrobili mi cc, byłam nieprzytomna ze zmęczenia, potem 2 tygodnie dochodzilam do siebie.

Akcja z wczoraj: gin zrobił ktg. Kiepsko wyszło. Dał mi skierowanie do szpitala. Na izbie znowu ktg (2 godziny) i badanie: lekarz mówi że do domu to nie, na patologie trzeba. I zaczyna obdzwaniac szpitale bo u nich na pato miejsc brak. Dodam że mieszkam w dużym mieście, w promieniu 10 km mam 4 szpitale!
No i znalazł mi miejsce w szpitalu oddalonym od mojego domu o 50 km! Szpital o kiepskiej opinii, w którym znieczulenia nie ma "bo nie".
Odmowilam przewiezienia i wróciłam do domu.

Jestem wściekła. Rozważaliśmy prywatna klinikę ale gin przez całą ciążę twierdzil, że nie ma sensu bo i tak mnie cc czeka (niedlugi czas po pierwszym cc, a do 39 tyg. ułożenie pośladkowe). I teraz mam.
Czeka mnie dziś zapewne rajd po izbach przyjęć.
Obserwuj wątek
    • lucyjkama Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 07:18
      Chyba do cc znieczulenie robią wszędzie😉. Rozumiem frustrację ale IMO postąpiłaś nierozsądnie wracając do domu. Jednak zdrowie dziecka stawiałabym wyżej niż własną wygodę (50km) i przeżywaną frustrscję (nie bo nie, bo nie dają znieczulenia).
      Urodziłam trzecie dziecko nieco ponad 3tyg temu i poród oraz to co było po porodzie w szpitalu, wspominam pozytywnie, mimo że ten ostatni poród był wywoływany.
    • kondolyza Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 07:19
      wspolczuje przezyc, ale tez troche sie dziwie ze nie masz wybranego i obstawionego szpitala zwlaszcza wiedząc ze będzie cc.
      i powaznie mowisz ze tamten szpital oddalony 50 km
      nie podaje znieczulenia wiec nie pojechalas tam bo byloby cc na zywca???
      ja bym
      nie wyszla ze szpitala majac kiepskie ktg...
      • bang_bang30 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 07:27
        MIALAM MIEC CC ale sie dziecko obrocilo w 39 tygodniu wiec teraz priorytet to znieczulenie.

        I co masz na mysli ze nie mialam wybranego szpitala - mialam. Pojechalam do niego. Jak mialam 'obstawiać' miejsce?
        • lauren6 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 07:54
          Pozycja dziecka nie ma znaczenia. Po cc poród sn zawsze jest bardziej ryzykowny niż kolejne cc, więc musisz wyrazić na niego zgodę. Nie wyrazisz - muszą robić cc. Trzeba było z marszu się zapisywać na cc na początku 3 trymestru.

          Jedź na ta patologię i już na izbie przyjęć krzycz, że nie wyrażasz zgody na poród sn. Jak bedą coś krecić, że nie ma wskazań do cc poproś o odmowę na piśmie. Łatwiej im jest Ciebie ciachnać niż narażać się na konsekwencje prawne.
          • lauren6 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 07:57
            Dodam, że jeśli miałaś cc to przy drugim porodzie sn i tak nie dostaniesz znieczulenia. Sn po cc może być tylko naturalnym porodem, bez żadnych wspomagaczy, bo istnieje ryzyko rozejścia się macicy na bliźnie.
            • deszczu_kropelka Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 08:45
              Nieprawda. Pierwszy raz rodziłam przez cesarkę, drugi sn i miałam podane zz.
              • yamilca197 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 08:51
                deszczu_kropelka napisała:

                > Nieprawda. Pierwszy raz rodziłam przez cesarkę, drugi sn i miałam podane zz.

                Bo dla wiekszosci kobiet rodzacych naturalnie po cc jest to dostepna opcja. Ryzyko rozejscia sie blizny jest oczywiscie i kobieta pod wplywem znieczulenia moze nie wyczuwac specyficznego bolu podczas rozrywania sie rany. Dlatego takie porody musza byc specjalnie monitorowane przez doswiadczona polozna w razie problemu cc musi byc zrobione. Na szczescie takie przypadki sa bardzo rzadkie.
                Mam znajoma ktora pierwszy porod miala cc a 3 nastepne naturalne , 2 z nich z zzo, przy ostanim nie bylo czasu.
            • undoo Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 17:40
              dostanie
            • niu13 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 09:27
              Naprawdę?? Nawet jeżeli jeden poród od drugiego dzieli kilkanaście lat?? Wyjaśnijcie mi proszę, bo zaczynam dumać nad sn, ale bez opcji znieczulenia to dziękuję
            • anagat1 Re: Cholerne szpiale - poród 21.04.17, 00:37
              Bzdury piszesz, Lauren6. ZOP mozna zrobic w tym przypadku bez problemu, o ile nie ma innych przeciwskazan.
        • agnstep Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 07:55
          A to nie jest czasem tak, że jeżeli pierwszy poród był przez CC, zwłaszcza jak piszesz w krótkim odstępie, to drugi muszą zrobić CC jeżeli pacjentka nie zgadza się na naturalny? Po prostu powiedz że ty się nie zgadzasz na naturalny i tyle, i każ lekarzowi, który ew. ci odmówi napisać to na piśmie
        • yamilca197 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 08:45
          bang_bang30 napisał(a):

          > MIALAM MIEC CC ale sie dziecko obrocilo w 39 tygodniu wiec teraz priorytet to z
          > nieczulenie.

          Skoro mialas miec cc to nadal mozesz? Jakie znaczenie dla cc ma to ze sie odwrocilo? O jakim znieczuleniu piszesz? Do cc to przeciez jest norma,standard.
          • bang_bang30 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 09:00
            Moim wskazaniem do cc mialo byc posladkowe ulozenie. Ale nie mialam 'umowionej' cesarki. Jak niby mialam to zrobic w panstwowym szpitalu?
            Plan byl taki: cos sie zacznie, jade do szpitala, badaja mnie - stwierdzaja posladkowe polozenie - kieruja na cc.

            A teraz moje wskazanie zniknelo. Cc 23 mce temu najwyraźniej nie wtstarcza zeby mnie z automatu na cc wzieli sad
            • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 09:03
              wwa? Jedz do jakoegos silnie zmedykalizowanego szpitala - karowa? I nie odpuszczaj
            • szarsz Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 09:08
              > Jak niby mialam to zrobic w panstwowym szpitalu?

              W państwowym szpitalu, w którym ja rodziłam, przynosiło się skierowanie od swojego gina, ze wskazaniami i na tej podstawie ordynator wpisywał pacjentkę w kalendarz. Uprzednio upewniwszy się, że data jej odpowiada. Tegoż dnia pacjentka zjawiła się o 7 rano, została przygotowana i w przerwie między pilniejszymi przypadkami, zostało wykonane cc.
              • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 09:09
                Dokladnie tak to wyglada
              • bergamotka77 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 09:17
                szarsz napisała:

                > > Jak niby mialam to zrobic w panstwowym szpitalu?
                >
                > W państwowym szpitalu, w którym ja rodziłam, przynosiło się skierowanie od swoj
                > ego gina, ze wskazaniami i na tej podstawie ordynator wpisywał pacjentkę w kale
                > ndarz. Uprzednio upewniwszy się, że data jej odpowiada. Tegoż dnia pacjentka zj
                > awiła się o 7 rano, została przygotowana i w przerwie między pilniejszymi przyp
                > adkami, zostało wykonane cc.

                Też tak mialam - rodziłam drugi raz, tym razem planowo przez cc w państwowym szpitalu o czym wiedziałam niemal od początku ciąży. Bierze się dla pewności lekarza z danego szpitala im wyżej w hierarchii tym lepiej. Mnie operowała do tego sława warszawskiej ginekologii ale to akurat przypadek smile Za to cc było dzień później bo w dzień mi wyznaczony było prawie 10 nieplanowych cesarek więc ostro mnie przeglodzili.
                • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 09:21
                  A co z uboższymi kobietami, które nie chodzą na prywatne wizyty do lekarzy ze szpitala?
                  • aamarzena Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 09:38
                    Moja znajoma chodziła tylko na nfz i tez nie bylo problemu. Ba, nawet po pierwszym cc chciała rodzić sn, ale gin (na nfz!) jej to odradził
                  • hermenegilda_zenia Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 11:19
                    Uboższe zamiast wydawać kasę na wywalone w kosmos wesela, na które je nie stać powinny zawczasu ciułać, aby bylo je stać na ciąże i poród w humanitarnych warunkach
                    • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 12:03
                      A uboższe, których nie stać lub nie robiły wesela na 100 osób i nie mają 10000 zł na prywatną klinikę?
                      • bergamotka77 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 14:16
                        Nie trzeba miec 10 tyś. Wystarczy pójść na 2 wizyty prywatne pod koniec ciąży - nawet u najdroższych to kilkaset zl max. A większość cc odbywa się przy zzo a nie pełnej narkozie, choć i tak anestezjolog potrzebny of kors. Bang_ bang wygląda jak by nie miała pojęcia o co chodzi a przecież już raz rodziła i powinna znać realia polskich szpitali.
                        • bang_bang30 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 16:01
                          Bergamotka masz racje. To byl plan. Moja gin miala wyslac mnie do swojego kolegi pod koniec ciazy na 2/3 platne wizyty. Ten kolega pracuje w szpitalu, do ktorego mialam jechac. I mialo mi to zapewnic cc lub przynajmniej zzo. Ale do 39 tc mialam polozenie posladkowe i bylam na kazdej wizycie zapewniana ze nie bedzie to (dodatkowe wizyty) potrzebne, bo szpital z tego powodu (polozenie posladkowe) wlasnie cc mi zrobi. Dlatego tez nie rozwazalam prywatnej kliniki (po co placic 7 tys za cc skoro bede miec to samo za darmo w nieco nizszym standardzie?). Glupio zrobilam nie zabezpieczajac sobie wariantu B, ale kto by pomyslal, ze 6 dni przed terminem dzieciak sie obroci?
                          • agrypina6 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 09:40
                            bang_bang30 napisał(a):

                            > Bergamotka masz racje. To byl plan. Moja gin miala wyslac mnie do swojego koleg
                            > i pod koniec ciazy na 2/3 platne wizyty. Ten kolega pracuje w szpitalu, do ktor
                            > ego mialam jechac. I mialo mi to zapewnic cc lub przynajmniej zzo. Ale do 39 tc
                            > mialam polozenie posladkowe i bylam na kazdej wizycie zapewniana ze nie bedzie
                            > to (dodatkowe wizyty) potrzebne, bo szpital z tego powodu (polozenie posladkow
                            > e) wlasnie cc mi zrobi. Dlatego tez nie rozwazalam prywatnej kliniki (po co pla
                            > cic 7 tys za cc skoro bede miec to samo za darmo w nieco nizszym standardzie?).
                            > Glupio zrobilam nie zabezpieczajac sobie wariantu B, ale kto by pomyslal, ze 6
                            > dni przed terminem dzieciak sie obroci?
                            Potwierdza sie powiedzenie, że chytry dwa razy traci.
                          • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 10:14
                            Ten kolega kobiecie, która nie chodziła do niego na płatne wizyty odmawia znieczulenia albo CC? W życiu nie dałabym komuś takiemu zarobić nawet 1 zł.
            • agrypina6 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 09:16
              A lekarz, u którego prowadzisz ciążę nie pracuje w szpitalu i nie może Cię tam wysłać?
            • panterarei Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 09:30
              Kiedy przyjechałas do tego kraju?niedawno tu mieszkasz? Bardziej ewolucyjnie nastawione na przetrwanie jednostki załatwiają sobie lekarza z danego szpitala, położna itp. A nie dwa razy pod rząd idą na żywioł licząc na to, że jesteśmy krajem europejskim i będzie poród po ludzku. Ale co kto lubi. Można być Europejczykiem w tym buszu z wszystkimi konsekwencjami
            • bei Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 10:36
              Twoje wskazanie nie zniknelo.
              Gdy chodzilam w ciazy 13 lat temu ciezarne wybieraly szpital do rodzenia SN i do CC. Odwiedzalas szpital wczesniej i uzgadnialas z ordynatorem CC a z polozna SN. Gdy przyszedl czas SN przyjezdzalas i przyjmowali ! Do CC byl termin, chyba, ze trzeba bylo zrobic je wczesniej to przyjmowali wczesniej
            • lauren6 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 10:49
              To teraz masz inny plan: dostać się do szpitala na patologię ciąży. Tam już zaznaczasz, że naturalnie nie będziesz rodzić, bo boisz się śmierci w wyniku pęknięcia macicy. Niech się już lekarze w szpitalu martwia jak Cię wpisać w grafik.

              Możesz wziąć na świadków mame, męża lub przyjaciółkę, że nie wyrażasz zgody na sn. Nie gódź się na żadne próby sn, bo w Polsce lubią polewać oksytocynę, a to drastycznie podwyższa ryzyko rozejścia blizny po cc. Nie ryzykuj tylko walcz o cc.
            • fredka258 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 16:06
              bang_bang30 napisał(a):

              > Moim wskazaniem do cc mialo byc posladkowe ulozenie. Ale nie mialam 'umowionej'
              > cesarki. Jak niby mialam to zrobic w panstwowym szpitalu?
              > Plan byl taki: cos sie zacznie, jade do szpitala, badaja mnie - stwierdzaja pos
              > ladkowe polozenie - kieruja na cc.
              >
              > A teraz moje wskazanie zniknelo. Cc 23 mce temu najwyraźniej nie wtstarcza zeby
              > mnie z automatu na cc wzieli sad

              Nie zniknęło! Po porodzie CC musisz wyrazić zgodę na SN, czyli tak naprawdę masz prawo wyboru rodzaju porodu.
            • niu13 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 09:31
              to jakieś dziwne co piszesz. W moim szpitalu kwalifikację do cc robią miesiąc przed, wpisują w grafik planowanych cesarek i tyle. Niemożliwe, że po pierwszym cc nie ma wskazania 100%
        • kondolyza Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 13:06
          bang_bang30 napisał(a):

          > MIALAM MIEC CC ale sie dziecko obrocilo w 39 tygodniu wiec teraz priorytet to z
          > nieczulenie.

          mialas miec CC ale nie mialas zaswiadczenia od lekarza prowadzącego... gdybys miala to bylabys umowiona i wpisana w grafik w wybranym szpitalu

          > I co masz na mysli ze nie mialam wybranego szpitala - mialam. Pojechalam do nie
          > go. Jak mialam 'obstawiać' miejsce?

          rodzisz drugie dziecko a nie wiesz jak sie takie rzeczy załatwia? i naprawde nie rozumiem jak mozesz spokojnie wrocic do domu po tym jak ktg kiepsko wyszlo...
          • bang_bang30 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 16:07
            Tak. Mialam miec cc ale NIE UMAWIANE tylko z powodu ulozenia plodu, ktore w ostatniej chwili sie zmienilo.
            Nie wiem z jakich miast jestescie ale u nas tak to nie dziala chyba ze sie smaruje.
            Na cc kieruje gin owszem ale szpital weryfikuje wskazania. I mi zweryfikowano moje. 23 mce od cc to nie wskazanie niestety.
            • kondolyza Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 17:45
              olewają Cię i tyle
              • niu13 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 16:11
                A mnie od początku drugiej ciąży wbijają w głowe, że pierwsze cc jest zawsze wskazaniem do drugiego i to ja ewentualnie mogę rodzić naturalnie na własne życzenie.
    • ruscello Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 07:21
      Mnie w trakcie porodu odsyłali, bo w 6 szpitalach w mieście i pod nie było miejsc na korytarzach. Miałam jechać na ostatnie miejsce 40 km dalej, ale w klinicznym się zlitowali i dostałam kozetkę tuż pod porodówką... W województwie zzo oferują teoretycznie 2 szpitale, w jednym czasem ordynator pozwala swojej prywatnej pacjentce, w drugim bez znajomości, ale jest masa cc, bo to kliniczny z III stopniem i anestezjolog jest dostępny może dla 1/4 chętnych.
      • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 09:11
        Zwierzęta rodzą godniej.
        • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 09:14
          Ale kto ci broni rodzic w domu?
          • berdebul Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 11:36
            W domu tym bardziej nie odstanie zzo.
            • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 15:04
              No ale gazeta twoerdzi ze zwierzeta godniej - pokazcie mi zwierzaka co znieczulenie dostal
      • bang_bang30 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 16:18
        No to chyba mieszkamy w tym samym miescie
    • julita165 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 07:54
      Nie kombinuj, nie wsciekaj się, glowa muru nie przebijesz. dź do prywatnego. Warte każdych pieniędzy - komfort, kultura, klient nasz Pan. Ja miałam cc w prywatnym kilka lat temu i przeciętna wizytę u dentysty wspominam gorzej niż ten poród.
      • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 08:23
        Dokladnie. Nie jest za pozno nalezy szybko sie umowic w prywatnym.
        • lauren6 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 08:45
          Ale po co ma iść prywatnie, skoro należy jej się państwowo? Za pobyt na prywatnej patologii ciąży zapłaci majątek.
          • panterarei Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 09:32
            A ile kosztuje rehabilitacja dziecka z mpd? Albo "tylko" podduszonego i urodzonego w zamartwicy?
            • lauren6 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 10:54
              Mpd robi się od leżenia w państwowym szpitalu? Cudów można dowiedzieć się z tego forum!
              • panterarei Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 15:10
                Nie, ale laska ma kiepskie ktg i siedzi w domu i dumą, jak się znieczulic podczas sn. Zresztą leżenie na patologii gdziekolwiek to chyba średnio. Na cc biegiem.
                • mamma_2012 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 15:31
                  Kiepskie ktg może oznaczać różne rzeczy. Nie zawsze problemy z dzieckiem.
                  Ja się wypisałem ze szpitala z bardzo złym. Było kiepskie, bo cały czas miałam bardzo silne skurcze, tylko wiedziałam, że miałam je także przed wizytą w szpitalu. Stąd podejrzewali, że właśnie rodzę. Ale ile dni można bezboleśnie rodzić? I dobrze zrobiłam, bo nie zniknęły aż do porodu, który był ze dwa tygodnie później.
          • julita165 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 09:42
            Ale po co na patologie ( chyba zresztą nigdzie nie ma takich prywatnych, za duże koszty, za mały dochód), przecież napisała że jest po 39tc. Może iść prosto na cc
            • lauren6 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 10:55
              Bo ma skierowanie. Jak już będzie w szpitalu łatwiej załatwić cc niż przychodząc z ulicy.
          • hermenegilda_zenia Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 11:22
            Bzdety lauren, widać ze masz zerowe pojęcie o prywatnych placówkach - otóż mój pobyt kilkudniowy na patologii ciąży w prywatnym szpitalu kosztował mnie równo 0 złotych, bo był w ramach usługi porodowej. Dla założycielki uwaga - rodziłam 2 razy przez cc w prywatnych szpitalach i tez uważam to za najlepiej wydane pieniądze w życiu.
            • lauren6 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 12:01
              Nie bzdury, tylko wszystko zależy od szpitala / kliniki. Rodziłaś w jednym prywatnym szpitalu i uważasz się za eksperta.
              • hermenegilda_zenia Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 12:17
                Rodziłam w dwóch prywatnych - Ty nie rodziłas w żadnym, śmiem twierdzić ze jestem wiele większym ekspertem od ciebie wiec nie wypowiadaj sie w temacie, którego nie znasz nawet teoretycznie.
                • lauren6 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 15:36
                  Może i rodzilaś w 2 szpitalach, ale dalej wypisujesz bzdury, że pobyt na patologii ciąży to norma we wszystkich pakietach porodowych. Nie, nie jest normą. W polskich prywatnych klinikach normą jest odbieranie porodow z ciąż fizjologicznych. W takim przypadku jak ten predzej ja przekieruja do pańatwowego szpitala niż przyjmą na oddział.
                  • mamma_2012 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 15:42
                    Mnie przyjęli bez problemu. Nie przyjmują porodów przed 36 tygodniem (czy jakoś tak).
                  • julita165 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 16:22
                    Ja też nie słyszałam o patologii ciąży w prywatnych szpitalach a w moim mieście jest ich już teraz 3 a były nawet 4. W żadnym z nich nie ma opcji żeby kłaść się tam np. w 5mc na miesiąc ( a to właśnie takie przypadki są na patologii ), to się im zwyczajnie nie opłaca, baaardzo niewiele osób mogłoby pozwolić sobie na taki wydatek z własnej kieszeni, a z kontraktu z NFZ nie będą mieli z tego pożądanego dochodu. To są szpitale, do których się przychodzi, rodzi i po 2-3 dniach wychodzi, przygotowane tylko na porody bez komplikacji, ani po stronie matki ani dziecka, dlatego w każdym są kwalifikacje do porodu. Co nie oznacza że te szpitale są niebezpieczne bo mają już II st. referencyjności i jakby cos komuś nieoczekiwanie się stało to pomoc na odpowiednim poziomie jest. po prostu unikają jak mogą takich przypadków bo to tylko koszty. Ale autorka wątku nie jest w takiej sytuacji. Ciąża jest donoszona, wszystko jest w porządku poza podejrzanym zapisem ktg, który w końcówce ciąży może się zdarzyć i nie oznacza nic złego a tylko, że ciążę trzeba albo jak najszybciej zakończyć albo monitorować w warunkach szpitalnych, i jak rozumiem miała w jakimś szpitalu wylądować na patologii tylko "na chwilę", spokojnie od razu mogłaby sobie podpisać umowę z prywatnym szpitalem, jeżeli zapis ktg nadal byłby nieprawidłowy/niepokojący zwyczajnie w ciągu max kilku godzin wylądowałaby na stole.

                    • hermenegilda_zenia Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 12:30
                      Oczywiście, ze nie ma opcji leżenia od 5 miesiąca, bo przed osiągnięciem 36 tygodnia ciąży nikt w prywatnym szpitalu nie będzie nawet z tobą rozmawiał. Po 36 tygodniu- jak najbardziej, jeżeli lekarze uznają, ze sie podejmą twojego konkretnego przypadku na podstawie wywiadu i badań.
                      • lusitania2 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 12:39
                        hermenegilda_zenia napisała:

                        > Oczywiście, ze nie ma opcji leżenia od 5 miesiąca, bo przed osiągnięciem 36 tyg
                        > odnia ciąży nikt w prywatnym szpitalu nie będzie nawet z tobą rozmawiał.

                        hermenegilda, to, że szpital, w którym ty rodziłaś przyjmuje ciężarne/porody od 36 tygodnia nie znaczy, że we wszystkich prywatnych tak jest.
            • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 12:20
              Byłaś w szpitalu prywatnym, w którym wydostano z Twojego organizmu dziecko, ale nie rodziłaś.
              Taka mała uwaga.
              Położyć się do łóżka z narkozą i obudzić już po to każdy potrafi.
              • hermenegilda_zenia Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 12:42
                Wow, tak wyglądają wyobrażenia pana z mała kuska o cesarskim cięciu - zanim zajdziesz już w ciąże doinformuj sie lepiej, o jakiej narkozie i jakim wybudzaniu wypisujesz farmazony, szczegolnie ze po narkozie to akurat wybudzenie nie każdemu jest dane. A co do porodu to różnica między nami jest taka, ze mogę sobie nazywać cc jak tylko będzie mi pasowalo i robić na co mam ochotę, bo stać mnie na finansowanie swoich "kaprysow".
              • agrypina6 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 12:47
                Stać ją, to ma. Co Cię boli?
              • antoninanana Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 13:10
                Położyć się do łóżka z narkozą i obudzić już po to każdy potrafi.

                Gazeciarz weź sobie doczytaj, zanim się odezwiesz. Miałam CC i nie było żadnej narkozy głąbku...
                • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 13:46
                  Tylko na żywca Cię kroili?
                  • hermenegilda_zenia Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 14:00
                    Już ci pisałam ja i kilka osób - doinformuj sie wacku
          • mamma_2012 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 12:22
            Zależy od umowy ze szpitalem. Teraz coraz częściej w pakiecie jest pobyt na patologii, a dla dziecka ewentualnie na oiomie
      • memphis90 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 14:10
        Do prywatnego nie przyjmą dziecka z nieprawidłowym ktg. Po co im komplikacje? Tam się rodzi tylko zdrowe, bezproblemowe dzieci.
        • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 14:15
          Nawet jeżeli to była ich klientka z umówionym wcześniej CC?
          • lauren6 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 15:29
            To oddają pieniądze. Zazwyczaj takie sytuacje są wyszczególnione w umowie.
            • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 20:26
              Niedobrze sad
        • zawsze-w-drodze Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 15:38
          Nieprawda.szpital na M na Wilanowie ma oddział intensywnej terapii noworodka i neatologiczny i jak najbardziej mozna tam rodzic z nieprawidłowym ktg. Pobyt na nim jest w ramach opłaty za poród chyba, a jak masz dobry abonament to w ramach abonamentu. Sama mam taki abonament to wiem co w nim mam.
        • lusitania2 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 16:13
          memphis90 napisała:

          > Do prywatnego nie przyjmą dziecka z nieprawidłowym ktg. Po co im komplikacje? T
          > am się rodzi tylko zdrowe, bezproblemowe dzieci.
          >

          pani doktor się doinformuje:
          moje600gramow.tvp.pl/
          i nie jest to jedyna taka prywatna placówka w Polsce.
          • memphis90 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 22:48
            Przecież Ujastek działa w oparciu o kontrakt z NFZ... uncertain
            • lusitania2 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 08:17
              memphis90 napisała:

              > Przecież Ujastek działa w oparciu o kontrakt z NFZ... uncertain
              >

              I co z tego ? Działa tak też masa innych p.r.y.w.a.t.n.y.c.h poradni i szpitali. Pani doktor o tym też po raz pierwszy o tym słyszy?
              Na stronie szpitala jest podany właściciel i nie jest to żaden podmiot prawa publicznego.
              • memphis90 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 14:59
                Ma kontrakt z NFZ? Ma. NFZ płaci za OION, patologie ciąży itd. A jest mnóstwo prywatnych placówek, które świadcza usługi prywatnie, odpłatnie i nie ma tam takich fanaberii jak OIOM...
                • lusitania2 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 17:03
                  jesteś jak piss-prezes, memphis.
                  Nic cię nie przekona, że białe jest białe, a czarne czarne...
        • hermenegilda_zenia Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 23:17
          Kolejna bzdura, w tej chwili oddziału neonatologiczne w prywatnych placówkach są wyposażone często tak samo, jak nie lepiej niż państwowe szpitale. Rodzą w nich kobiety z cukrzyca ciążowa, malowodziem czy nawet trombofilia. Nieprawidłowe ktg w ostatnim tygodniu ciąży podejrzewam tez nikogo w prywatnym szpitalu nie przestraszy. Pisze, bo leżałam na patologii prywatnie, nic za to nie płaciłam i rozmawiałam z innymi dziewczynami, które byly tam na obserwacji. Natomiast prawda jest, ze przed 36 tygodniem ciąży nikt nawet nie będzie z tobą gadał, bo kwalifikacje do porodu w takiej placówce są od 36 tygodnia, czyli mowa de facto o ciążach donoszonych.
          • lauren6 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 08:27
            Znowu uogólniasz, jakby szpital Medicover to była norma na polskim rynku medycznym. Nie, nie jest. Zapisz to sobie w głowie.
            Też chciałam rodzić prywatnie, ale szpital prywatny nie chcial podpisac umowy, bo miałam ciążę zagrożoną. I to nie było aż tak poważne zagrożenie jak u autorki. Daruj sobie teksty jak to prywatna służba zdrowia jest lepszą alternatywą dla państwowej. Nie jest. Oni są po to, bo chcą zarobić. Nie będą wydawać majątku na ponadstandardowe procedury medyczne, bo tobie się wydaje, że muszą.
            • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 08:35
              Jest lepsza aletrnatywa jak sie ma na nia kase. Przecietny czlowiek nie ma - zreszta przy porodzie najwiecej kasy idzie na dziecko - inkubatory sterydy to glownie robi cene
            • mamma_2012 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 10:21
              Nikt nie wydaje majątku, bo szpital ustala do jakiej kwoty i przez jaki czas można korzystać z dodatkowej opieki. Usługa w szpitalach, gdzie jest taka możliwość jest droższa i działa to na zasadzie ubezpieczenia. Większość kobiet i dzieci nie będzie potrzebować dodatkowej opieki, a płacą więcej niż u konkurencji, więc kiedy już się trafi jakiś bardziej skomplikowany przypadek są środki. A tych przypadków nie ma dużo, bo nie czekają z CC, aż trzeba będzie ratować dziecko i matkę.
              Dam Ci przykład.
              Moja siostra umówiła się na SN, kiedy pojawiły się komplikacje od razu miała CC, po 3 dniach mama i dziecko zwolnili łóżka i poszli sobie do domu, koszty dla szpitala niewielkie.
              Ja rodziłam pierwsze dziecko w szpitalu państwowym, w trakcie porodu pojawiły się komplikacje u mnie i u dziecka, miało być CC na szybko, przybiegło więcej lekarzy, któryś dał mi jakiś lek po którym prawie się przekręciłam, bo może się uda. "Udało się, poród zakończył się "naturalnie", czyli próżnociągiem. Zamiast po 3 dniach po CC wysłać mnie do domu przez wiele kolejnych dni leczyli komplikacje u mnie i u dziecka, zajmowaliśmy łóżka, badania, leki. Po dwóch miesiącach wyciągali ze mnie resztki poporodowe, znów koszty. W prywatnych szpitalach takie sytuacje to rzadkość.
              Prywatne szpitale bardzo się zmieniły, nie zajmują się już tylko prostymi procedurami, mają świetny sprzęt i specjalistów.
              • lauren6 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 10:39
                Zdajesz sobie sprawę, że ostatnia uwaga tyczy się również państwowych szpitali? One też swoje zmieniają: jak dotąd na plus. Smutne, że tak cię potraktowali w państwowym szpitalu, ale cos takiego nie jest normą. Sama jestem po 2 cc w państwowym szpitalu, więc wiem co piszę. Na medycznych patałachow można niestety natknąć się i państwowo i prywatnie. Warto czytać opinie o szpitalu gdzie się chce rodzić.

                Jeśli ktoś się boi rodzić sn to warto jest wydać kasę na prywatny szpital. W przypadku autorki to rozwiązanie jest bez sensu. Jej cesarka się "należy", wystarczy, że dostanie się do szpitala. A to ma ułatwione, bo ma skierowanie na patologię ciąży. Z patologii pewnie pojedzie prosto na blok operacyjny. Tyle, że trzeba działać, a nie płakać na forum jaka państwowa służba zdrowia jest wujowa.

                Mam nadzieję, że autorka tak zrobiła i dlatego nie odpisuje w tym wątku.
              • memphis90 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 15:29
                Ależ ja właśnie o tym piszę, że jak ciąża stwarza ryzyko wystąpienia "kosztów", to się rodzącą zniechęca do rodzenia tam... Dzień pobytu dziecka na ION to są olbrzymie koszty. I nie wyjeżdżajcie mi znów że szpitalami finansowanymi faktycznie przez NFZ, bo to zupełnie inne historie.
            • hermenegilda_zenia Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 12:10
              Nie pisze o żadnym Medicover e, ani nawet o Warszawie, wiec kolejny raz jak kula w płot. Już sie nie kompromituj odpowiadaniem na moje wpisy
    • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 08:20
      Trzeba bylo isc do prywatnej a nie sluchac lekarZa. Dziwie sie kolezanka rodzila w zeszlym tygodniu w bielanskim na cc byla umowiona juz z pol roku temu bezproblemowo.
      • hugo43 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 08:56
        Mialam 2 razy cc ,umawialam sie jakos ze 2 miesiace wczesniej(imid i Międzylesie Warszawa)
    • agrypina6 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 09:00
      Stać Cię na poród w prywatnej klinice, a nie umiesz załatwić sobie cesarki w państwowym? Rozumiałabym, gdybyś była bez kasy..
      • zosia_1 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 15:32
        nigdy nie zrozumiem fenomenu wyższości porodu CC nad SN
        • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 16:38
          Wąska c..pka i brak nietrzymania moczu.
          • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 16:53
            Akurat nietrzymanie moczu wiaze sie z oslabieniem miesni dna miednicy po ciazy nie porodzie
        • bergamotka77 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 17:00
          Podstawowa roznica - po cc dzieci rzadko mają urazy okoloprofowe?
          • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 18:10

            "Many cesareans that are scheduled before labor put newborns at risk. Often, the birth takes place a few weeks before the due date and babies are born late-preterm. Late preterm birth is defined as a live birth before 37 completed weeks gestation. A baby born between the 34th and 36th week of pregnancy is considered late-preterm . When cesarean sections are scheduled there is a margin of error in pinpointing fetal maturity. Being born only one week earlier can make a difference in terms of complications babies are likely to suffer. The March of Dimes (MOD) is concerned that increasing inductions and planned cesareans may be contributing to the rising number of babies born preterm. Late- preterm births account for 70% of all premature births in the United States and are the fastest growing subgroup of premature babies. Low-birthweight infants (less than 5 pounds, 8 ounces) are at higher risk of death or long-term illness and disability than are infants of normal birthweight.

            Breathing Difficulties and Admission to Intensive Care

            Birth by cesarean increases the risk for breathing problems. Infant respiratory distress syndrome, a complication related to scheduled cesareans, was the most expensive condition of all hospital stays in 2005. The cost for each stay with this diagnosis was $114,200. Newborns with this condition were hospitalized for about 25.7 days. Cost and length of hospital stay surpassed those for spinal cord injury, heart valve disorders, and leukemia.

            Contractions of labor help to prepare the baby’s lungs for respiration at birth. In her article on the role of stress, pain, and catecholamines (produced by the body in response to stress), Penny Simkin explains that during each contraction of labor there is temporary reduction in the amount of oxygen that is available to the fetus. Contractions reduce the amount of oxygenated blood that is passed through to the placenta. This causes the baby’s heart rate to slow down.

            To adapt to this level of stress the baby increases her production of catecholamines which shunts the blood going to her vital organs and preserves her energy stores. This adaptive response allows the baby to receive the same amount of oxygen as before labor contractions. This increased surge of catecholamines accumulated during labor also helps to prepare the baby’s lungs to breath on their own at birth by absorbing the liquid in her lungs. Babies born by a scheduled cesarean have lower levels of catecholamines than babies born vaginally. A scheduled cesarean (without labor) is more likely to make it more difficult for the baby to initially breathe on her own.

            Babies born before term have a higher risk of persistent pulmonary hypertension, a potentially life-threatening condition. To facilitate the transition from the uterine environment to the outside world, the blood vessels in the baby’s lungs relax and allow blood to flow through them with the first breaths after birth. This function allows the blood to exchange carbon dioxide for oxygen. When this adaptation fails the blood vessels do not relax and pulmonary high blood pressure (hypertension) prevails. Newborns who experience persistent pulmonary hypertension and low blood oxygen levels can suffer from damage to vital organs and the brain. Persistent pulmonary hypertension is four times higher for babies born by elective cesarean than for babies born vaginally."
            • bergamotka77 Re: Cholerne szpiale - poród 21.04.17, 00:18
              Nie znam dziecka z cc z problemami za to mnóstwo ma problemy po porodzie sn.
    • jdylag75 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 09:45
      Weź skierowanie od swojego lekarza na cc, wskazanie: "stan po cc", idź do najbardziej "liberalnego" szpitala w Twoim mieście i umów się na cięcie. Amen.
      Stan po cieciu w wielu szpitalach jest uznawany za niekwestionowane wskazanie do kolejnego cc.



    • pelissa81 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 10:21
      Przepraszam, ale bede szczera - co w pierwszym porodzie bylo nie tak? Bo proba uzyskania rozwarcia oxy to calkiem normalna procedura, ktora trwa. Normalny porod tez trwa uncertain To, ze cie odeslali - coz...dlatego ja wybralam sobie dobry szpital, ktory NIE odsyla nigdy (Inflancka).
      • yamilca197 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 10:22
        Oksytocyna nie jest zadna normalna procedura.
        • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 10:41
          Jest. stNdardowo sie podaje chyba ze sie nie zgodzisz.
          • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 10:44
            Zwlaszcza w wypadku odejscia wod i braku akcji porodowej www.webmd.com/baby/tc/labor-induction-and-augmentation-topic-overview
          • jdylag75 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 10:48
            Przywykłyśmy uważać, że jest to normalność. Natomiast nadal jest nadużywaną procedura medyczną.
            • lucyjkama Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 11:26
              Jak odejdą wody a akcji porodowej nie ma wtedy oksytocyna jest podawana standardowo. Nie ma innego sposobu na wywołanie skórczy. Ja byłam po terminie, zdiagnozowano że wód jest mało i poszłam na wywołanie. Po godzinie miałam już bolesne skórcze i urodziłam po niespełna 2,5godz od wejścia do sali porodowej. Ale chyba miałam farta bo jednak nie zawsze oksytocyna zadziała i będzie szybki postęp porodu.
              Rodziłsm w św. Zofii w Warszawie. Polecam szpital. Ale tu też odsyłają jak mają dużo porodów. Ja chodziłam tam prywatnie do lekarza więc nie martwiłam się o przyjęcie.
              • jdylag75 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 11:41
                Czyli: jak odejda wody a nie ma akcji skurczowej więcej niż ileś tam h (6 chyba, co jest w normie) - to jest powód medyczny. Z tym, ze oksytocyna podawana jest dla szybkości przeważnie.


              • turzyca Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 13:26
                Jest, np. rycyna.
                • memphis90 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 14:13
                  Mmmm, ostra biegunka podczas skurczow porodowych. Brzmi kusząco...
                  • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 14:15
                    Szybciej wrócisz do figury po porodzie, czysta kiszka stolcowa, same plusy.
                  • turzyca Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 19:26
                    >Mmmm, ostra biegunka podczas skurczow porodowych. Brzmi kusząco...

                    Jakich skurczow, skoro tych nie ma? A nie ma, bo przeciez rycyne podaje sie na wywolanie. Skurcze jelit wywoluja skurcze porodowe.

                    I to sie w Niemczech i Austrii stosuje normalnie na porodowkach, oprocz oleju rycynowego w koktajlu jest mus migdalowy i slodki sok. Daje efekt u ca. 60% kobiet, u reszty podaje sie oksytocyne. Jak wyczytalam w pisemku wysylanym przez moja kase chorych, jest do takiego postepowania sporo ograniczen, typu nieprzenoszona ciaza, dobre ktg, no i nie nalezy tego sobie aplikowac na wlasna reke, ale prawidlowo stosowane daje lepsze efekty niz oksytocyna.
                    • memphis90 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 22:50
                      Czyli jak włączą się skurcze porodowe, to biegunkowe magicznie się wyłączą?
                      • turzyca Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 11:39
                        Rozmawialam kiedys z dziewczyna z tureckiej rodziny z zapadlej Anatolii tradycyjnie specjalizujacej sie w poloznictwie i ona mowi na podstawie doswiadczen rodzinnych, ze u czesci rodzacych pierwsze skurcze porodowe wywoluja biegunke, ale potem wraz z narastaniem skurczy porodowych zanikaja biegunkowe. A u reszty sprawdza sie haslo "jest kupa, jest dobrze, zaraz bedzie dziecko".

                        Nie wiem, jak wyglada to w kontekscie uzycia rycyny, ale o ile dobrze zrozumialam tamten tekst, ze statystyk wyszlo, ze kobiety lepiej sie czuja podczas porodu indukowanego rycyna w porownaniu do indukcji oksytocyna.
                        • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 11:49
                          Obrzydlistwo.
                        • memphis90 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 15:33
                          Powiedzmy to wprost- wszystko jest lepsze, niż indukcja oksytoxyną wink
      • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 10:39
        Mozna nie podawac oxy i czekac na normalne zaczecie akcji. Tyle ze malo kto to robi bo w szpitalach lubia szybkie porody. Od odejscia wod do zaczecia akcji to nawet i 24h moga minac
        • pelissa81 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 11:43
          ja mialam paciorkowca i po odejsciu wod nie moglam dlugo czekac, max 24h do rozwiazania.
          U mnie oxy nic a nic nie dala i tez skonczylo sie na cc.
        • yamilca197 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 13:52
          ichi51e napisała:

          > Mozna nie podawac oxy i czekac na normalne zaczecie akcji. Tyle ze malo kto to
          > robi bo w szpitalach lubia szybkie porody. Od odejscia wod do zaczecia akcji to
          > nawet i 24h moga minac

          No wiec wlasnie, tyle ze to zaden standard. Kobieta nie musi miec podanej oksytocony,na jesli przez ile tam godzin nie wystapi rozwarcie szyjki to podaje sie najpierw prostaglandyny najczesciej jako globulke.
          Oksytocyna jest zazwyczaj ostatnim wyborem.
          Po co przyspieszac jesli nie ma potrzeby.
          • memphis90 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 14:14
            A prostaglandyny to niby co robią...?
      • lauren6 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 10:57
        Przecież napisała, że doszło do zakażenia.
      • natalia.nat Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 12:04
        pelissa81 napisała:

        To, ze cie odeslali - coz...dlatego ja wybralam sobie dobry szpi
        > tal, ktory NIE odsyla nigdy (Inflancka).

        Czyli to wina pacjentki, że szpital nie działa prawidłowo? Zły szpital wybrała.
        Też rodziłam na Inflanckiej, nie nazwałabym tego miejsca dobrym szpitalem.
        Nie ma szans, aby coś zmieniło się w polskiej służbie zdrowia, dopóki sami pacjenci nie przestana uważać, że ta "bylejakość" jest w porządku. Zwłaszcza że od bylejakości i olewania obowiązków do tragedii niedaleko.


        • memphis90 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 14:15
          A dlaczego uważasz, że szpital nie działa prawidłowo? Szpitale nie są z gumy, może zabraknąć miejsc - na całym świecie tak się zdarza...
          • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 14:19
            Mamy niż demograficzny.
            • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 15:09
              Dla beczki ja odeslali w takim razie zapewne...
        • lauren6 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 15:27
          Na Inflanckiej nie bez powodu są miejsca i nie odsyłają, w przeciwieństwie do innych warszawskich szpitali. Absolutnie nie kierowałabym się tym argumentem przy wyborze szpitala.
          • pelissa81 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 21:04
            Ja bylam zadowolona, polecam dalej.
    • bei Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 10:25
      Bardzo Ci wspolczuje, trzymam kciuki by sie wszystko ulozylo po Twojej mysli.
    • bei Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 10:30
      Mialam wskazanie do CC, umowilam sie na nie ze dwa miesiace wczesniej, szpital prywatny ale przyjmuje pacjentki na NFZ.
      Pojedyncze sale z lazienkami, klimatyzaxja, tv, telefonem, szafa, wygodne umeblowanie. Odwiedziny do 23, baaardzo mily i profesjonalny personel.
      • bang_bang30 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 16:22
        Super ale nie jestem z Wawy. Mamy jedna prywatna klinike i pacjentek nfz nie przyjmuje
    • mika_p Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 11:29
      > Państwowa służba zdrowia robi wszystko, żeby np. mnie zniechęcić.
      > lekarz mówi że do domu to nie, na patologie trzeba. I zaczyna obdzwaniac szpitale bo u nich na pato miejsc brak.
      > No i znalazł mi miejsce w szpitalu oddalonym od mojego domu o 50 km!
      > Odmowilam przewiezienia i wróciłam do domu.

      Czyli jak to sie powinno odbyć, żeby bylo zachęcająco? Wywalić dla ciebie ktorąś pacjentkę? Wcześniej jakiejś odmówić, bo może ty bedziesz potrzebowała miejsca?
      • mamma_2012 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 11:37
        Miejsca najczęściej są, ale czekają na pacjentki lekarzy szpitalnych. Tak niestety kończy się niekontrolowane przenikanie się prywatnej i państwowej służby zdrowia.
        • memphis90 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 14:17
          Bzdura. Żadne miejsca nie czekają bezczynnie na żadne prywatne pacjentki.
    • mamma_2012 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 11:33
      Miałam wskazania do CC, które nasiliły się na finiszu. Pod koniec 8 miesiąca zgłosiłam się na IP po zasłabnięciu, KTG wskazywało, że zaczął się poród, ale nie było specjalisty, który by mnie zbadał, a bali się, że im fiknę w trakcie. Podzwonili i wysłali mnie do pobliskiego szpitala, a żeby nie czekać na transport zawiózł mnie mąż, więc musiałam czekać w kolejce. Zaniepokojony lekarz dzwonił, że jak mnie natychmiast nie zbadają, to im tam urodzę. I co? I nicuncertain
      W końcu doczekałam się, wróciłam do położniczego, zostałam na patologii. Ale jak przyszło do rozmów o sposobie porodu, okazało się, że jak przyjdzie co do czego to oni się zastanowią czy uwzględnić wskazania, bo uważają inaczej niż dwóch różnych "państwowych" specjalistów, że cc będzie bardziej obciążające. Wypisałam się i zadzwoniłam do prywatnej kliniki.
      Oczywiście ewentualne żądanie w odpowiednim momencie odmowy na piśmie rozwiązałoby problem, ale wolałam mieć pewność, że tym razem poród będzie cywilizowany (wiecie, że w Polsce nadal stosuje się planowe użycie vacuum?) i bez nerwów. I dobrze zrobiłam, bo jak zaczęłam rodzić to byłam w takim stanie, że nawet nie nadawałam się do zewnątrzoponowego, a tam może traciliby czas na namawianie mnie na VE czy inne dylematy.
      To jest rodzić po ludzku w wersji polskiej, planując dziecko lepiej jest mieć odłożone kilka tysięcy i zaklepany termin, bo niestety różnie bywa.
      • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 12:01
        Dlatego jestem za aborcją. Miło, przyjemnie, z pełnym znieczuleniem bez żadnych problemów i proszenia się.
        Maksymalnie 20 minut zabiegu i od razu do domu. Nikt nie dyskutuje o tym co dla mnie jest lepsze.
        • pelissa81 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 22:57
          widac, ze nie mialas aborcji smile
          Tak 20 min...taaa
          • edelstein Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 11:23
            A ile.Zabieg to 15-20min.
            • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 11:54
              Dokładnie. Nie więcej.
              Po wszystkim idziesz do domu na własnych nogach. A następnego dnia po przespanej nocy czujesz się normalnie, jak podczas pierwszego dnia zwykłego okresu co najwyżej.
              O wiele gorzej zniosłam zabieg usunięcia zęba (wielodniowy szczękościsk i dieta) niż ciąży.
      • antoninanana Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 13:08
        Dokładnie. Ja się naoglądałam tyle na patologii ciąży, że wszystko miałam wcześniej umówione i zorganizowane, żeby nie ryzykować wpadnięcia przypadkowemu ginowi pod rękę.
        Mimo wskazań kombinowano nade mną z porodem naturalnym. Wypisałam się natychmiast- w porozumieniu z moim lekarzem, oczywiście. Następnie zjawiłam się na Izbie w umówionym z nim dniu- na cesarkę. Legalnie, za kasę, teraz szpitale oferują takie usługi "prywatnie".
    • ummamir Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 12:49
      "Akcja z wczoraj: gin zrobił ktg. Kiepsko wyszło".

      ktg cie kiepsko wyszlo a ty wróciłas do domu? nie boisz sie?
      • semihora Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 15:25
        Widocznie się nie boi. Mnie baba z ktg też odesłała ze skierowaniem, a w szpitalu przez 3 dni każdy się za głowę łapał, że zdrową babę położyli, bo każde kolejne ktg wychodziło książkowo. A i to pierwsze wcale nie było złe, tylko miejscami odrobinę wyżej, bo się stresowałam. Tyle że nie pchałam się już do domu na żądanie, bo wolałam się upewnić i 3 dni się wynudziłam w szpitalu.

        Gdybym była w drugiej ciąży, to już bym wiedziała, z czym się to je i kiedy wpadać w histerię.
        • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 15:33
          Tak myslisz niby i wszystko super a australijska promotorke porodow domowych zdaje sie za 6razem szlag trafil
        • fredka258 Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 16:05
          semihora napisała:

          > Widocznie się nie boi. Mnie baba z ktg też odesłała ze skierowaniem, a w szpita
          > lu przez 3 dni każdy się za głowę łapał, że zdrową babę położyli, bo każde kole
          > jne ktg wychodziło książkowo. A i to pierwsze wcale nie było złe, tylko miejsca
          > mi odrobinę wyżej, bo się stresowałam. Tyle że nie pchałam się już do domu na ż
          > ądanie, bo wolałam się upewnić i 3 dni się wynudziłam w szpitalu.
          >
          > Gdybym była w drugiej ciąży, to już bym wiedziała, z czym się to je i kiedy wpa
          > dać w histerię.
          >

          Czyli korzystając ze swojego bogatego doświadczenia jednej ciąży zignorowałabyś zalecenia specjalisty?

          Co innego nie panikować z byle powodu (wiadomo że za pierwszym razem bardziej się przejmujemy) a co innego olewać zalecenia, bo "ostatnio też mi wyszło kiepskie ktg i było ok". Właściwie po co robić to ktg, skoro nawet zły wynik o niczym nie świadczy?
    • czekoladazzurawina Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 14:22
      Rodziłam w prywatnym szpitalu, poród sn. Zdecydowałam się jeszcze przed zajściem w ciążę, po przeczytaniu i wysłuchaniu różnych opowieści z pobytów na państwowej porodówce, od których włos jeżył się na głowie. Całą opiekę przedciążową, ciążową, poród i poporodową opłaciłam prywatnie, byłam też parę razy państwowo oczywiście, mam porównanie. Fakt, bardzo dużo zapłaciłam, ale gdybym jakimś cudem zdecydowała się na drugie dziecko to też tylko prywatnie. Nawet gdybym miała brać pożyczkę - ludzie biorą na wesela, na wakacje, a przecież narodziny dziecka są ważniejsze? Doskonali lekarze, komfort, spokój,dyskrecja, wspaniałe położne, wygodny pokój, pyszne jedzenie - super.
      • sandrasj Re: Cholerne szpiale - poród 19.04.17, 18:01
        Ja nie bardzo rozumiem czemu problemem było zapisanie się na cesarkę.
        Miałam wskazania (ze niby niska, drobna, że astma - tak naprawdę takie kobiety jak ja rodzą, ale ja wolałam mieć cc i było mi to na rękę)
        Mój lekarz prowadzący wypisał mi skierowanie, powiedział w którym szpitalu zrobią bez problemów a w którym może być gorzej i między tym a tym tygodniem ciąży kazał się umówić na kwalifikacje.
        Zadzwonilam do tego liberalnego szpitala, Umówiłam się na kwalifikacje z ordynatorem. To był 34 tydzień. Ordynator mnie zbadał, zapytał kiedy chce mieć zabieg, coś tam pożartował i kazał się stawić konkretnego dnia w 38 tygodniu. Ciachnęli mnie i po problemie.
        • leokadia35 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 09:20
          Rodziłam więcej niż 2 razy , pierwszy raz 10 lat temu , ostatni raz niedawno. Nie mam się do czego przyczepić , serio. To kwestia podejścia . Jedne panie oczekują obsługi jak w hotelu , inne idą rodzą i do domu. Aa sorry , przyczepiłabym się do jedzenia , no ale to odwieczny problem polskich szpitali. Co do porodu , opieki okołoporodowej , wspominam dziś bardzo pozytywnie. No ale ja mieszkam w małym mieście i u nas są zawsze miejsca w szpitalu
          • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 10:16
            Co to znaczy obsługa jak w hotelu? Kobieta świeżo po porodzie ma robić wszystko?
            • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 11:49
              No a kto? Ciesz sie ze ci jurty nie kaza skladac i dogonic z dzieckiem w ciagu 7 dni
            • leokadia35 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 12:13
              Sprecyzuj co znaczy robić wszystko?
              • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 12:25
                To co personel holetowy roi gościom (skoro do hotelu sama nawiązałaś) - zmiana pościeli, podanie przygotowanego wcześniej posiłku.
                • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 16:57
                  Ale w panstwowym tez ci personel posciel zmienia i posilki podaje. W prywatnym chetnie tez wezma dziecko zebys sie wykapala i wyspala jak czlowiek.
                  • rosapulchra-0 Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 17:58
                    www.facebook.com/szpitalnyposilek/?fref=ts
                    • kaz_nodzieja Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 19:30
                      Lepiej wpisz w wyszukiwarkę "angielskie posiłki w szkolnych stołówkach".
                      • ichi51e Re: Cholerne szpiale - poród 21.04.17, 08:00
                        Albo "posilki w wiezieniu!"
                  • sandrasj Re: Cholerne szpiale - poród 20.04.17, 17:58
                    W państwowym też wzieli dziecko żebym mogła się wyspać i wykąpać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka