Tzn nie do konca bo zrobilam makijaz i ogarnelam latorośl (terapia domowa i przedszkole ). Lenie się dziś i mam wszystkooo gdzieś. I to bardzo niezwykły dla mnie moment bo zazwyczaj biegnę z pracy do domu,z domu na terapie ,z terapii na basen i koniki itd. Zaraz znikam z emamy i zalegam z brownie z kremem fistaszkowym, kublem zielonej herbaty i książka (która nie jest o autyzmie! ). Chwilo trwaj a Wam miłego dnia!
Ps. Tak, chciałam się takim 'bzdetem'podzielić i co mi zrobicie