purchawkapuknieta
25.04.17, 10:27
Przyznaję, ze nic wcześniej nie wiedziałam na temat. W niedzielę tak oglądam TV i widzę, ze ta żona Macrona chyba niepełnosprawna trochę jest. No nic, poguglała i czytam, że ona po prostu jest leciwa. I im więcej czytałam, tym bardziej mnie mdlilo. Przypomniala mi sie afera z jakimś mlodym tancerzem, którego molestowała nauczycielka, a ten targnął się na życie. I chlopiec, który miał z nauczycielką dziecko. To były sprawy oburzające opinię publiczną. Tu nikt nie pyta.
A dla mnie facet jest po prostu nie halo. On mamusi sobie szukal, czy jak? Wszak młode dziewczyny w związku ze starszym facetem od razu podejrzewane sa o kompleks ojca.