Dodaj do ulubionych

Swieta wyjazdowe

27.04.17, 15:05
Swieta, swieta i po swietach.

Tak sie zlozylo, ze musismy z moich chlopem zlozyc wnioski urlopowe u siebie w pracy, wiec stanelo na tym, ze jedziemy do Polski ale spedzamy swieta w gorach w hotelu (oboje jestesmy z polnocnej czesci Polski).

No i pytamy sie znajomych czy ktos sie pisze, zeby jechac z nami - i tu zaskoczenie bo okazuje sie, ze swieta w gorach sa marzeniem ale nie do konca do spelnienia.

Zauwazaylam olbrzymi opor, ze jak to nie w gronie rodzinnym, ze nie wypada itd.

Z drugiej strony pytanie, to kto jezdzi skoro hotele w sezonie swiatecznym sa wypelnione po brzegi ?
Obserwuj wątek
    • anel_ma Re: Swieta wyjazdowe 27.04.17, 15:13
      ta reszta, która już olewa, ze "nie wypada" i cieszy się życiem jakie chce prowadzić bez oglądania się na "wypadanie" smile
      • tiszantul Re: Swieta wyjazdowe 27.04.17, 16:51
        > ta reszta, która już olewa, ze "nie wypada" i cieszy się życiem jakie chce prow
        > adzić bez oglądania się na "wypadanie" smile

        jak widzimy, "olewanie" polega na przeżywaniu organizacji świąt na 9 miesięcy naprzód. Bo jak rozumiem problem dotyczy tegorocznej gwiazdki, a nie przyszłorocznej Wielkanocy?
        Natomiast "cieszenie się życiem" polega na ustalaniu w kwietniu, co się będzie robiło w grudniu i składaniu podań w tej sprawie o przydzielenie wolnego czasu. Ciekawe.
        • adriana.la.cerva Re: Swieta wyjazdowe 27.04.17, 16:53
          Niestety w mojej rzeczywistosci tak jest. U mnie w pracy moze bardziej elastycznie podchodza ale u chlopa to niestety rzadzi prawo kto pierwszy ten lepszy, dlatego rezerwujemy w kwietniu wolne. Chociaz moze to brzmi kuriozalnie.
    • ga-ti Re: Swieta wyjazdowe 27.04.17, 15:15
      Zaproponuj wyjazd na po świętach, między świętami a nowym rokiem, czy na Sylwestra i kilka dni po.
      Mam znajomy, którzy wyjeżdżają w pierwszy lub dopiero drugi dzień świąt i takich, którzy właśnie jadą po świętach.
      A czemu nie chcą w święta, bo rodzice, dziadkowie, dzieci... jakieś zobowiązania, obowiązki, tradycja i po prostu chęć bycia w określonym gronie ludzi i miejscu nawet.
    • joa66 Re: Swieta wyjazdowe 27.04.17, 15:33
      Ja może nawet wyjeżdżałabym na święta, gdyby nie to, że nie bardzo da się uciec przed swiętami (tzw cieple kraje mnie nie interesują)
      • joa66 Re: Swieta wyjazdowe 27.04.17, 15:34
        p.s. musiałabym kogos bardzo, bardzo lubić, żeby dla niego jechać w gory, w dodatku w święta . Na święta po góralsku.
    • heca7 Re: Swieta wyjazdowe 27.04.17, 16:23
      A muszą? Są różne marzenia i nie zawsze jest tak, że możemy je spełnić. Czasem to kwestia pieniędzy, innym razem czasu albo zobowiązań rodzinnych. Jeśli ktoś ma chorego dziadka to woli zostać w domu choć marzy o wyjeździe. Ale to mogą być ostatnie święta. Inny ma małe dzieci i choć chciałby do hotelu to wie, że jego dzieciaki źle się będą tam czuły, narobią rabanu, trzeba będzie uciszać i pilnować. W rezultacie użyją jak nagi w pokrzywach. Więc marzą i czekają aż dzieci urosną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka