kfugktru23 30.04.17, 18:19 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21750669,byly-same-a-jej-mama-osunela-sie-na-podloge-zaplakana-5-latka.html#BoxNewsLinkZ34&a=66&c=61 czy wy uczycie dzieci co robić w takiej sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ichi51e Re: Dzielna 5-latka 30.04.17, 18:25 Rozsadne dziecko. Szkoda ze nie podali czy matka ok Odpowiedz Link Zgłoś
kfugktru23 Re: Dzielna 5-latka 30.04.17, 18:29 No ale jak zareaguje twoje dziecko? Bo kot to pewnie zje zwłoki... Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Dzielna 5-latka 30.04.17, 18:39 Dziecko moje rowniez by zjadlo zwloki w najlepszym wypdku dalby rade zadzwonic do taty Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Dzielna 5-latka 30.04.17, 19:58 Ustaw kontakty sos ze stałą wiadomością, w razie W wystarczy nacisnąć przycisk (z tym sobie poradzi?) i telefon zaczyna wysyłać SMS na wybrane numery o potrzebie pomocy i probuje nawiązać połączenie. Odpowiedz Link Zgłoś
yamilca197 Re: Dzielna 5-latka 30.04.17, 18:29 Super,miejmy nadzieje ze jej mama jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
moyyra Re: Dzielna 5-latka 30.04.17, 18:31 Nie czytałam co w linku było ale przypomniało mi się, jak mój wtedy ok 3,5 letni syn, którego wzięłam na barana ścisnął mnie mocno w szyje tak, że straciłam przytomność i wylądowałam nieprzytomna na podłodze w kuchni w pokoju było ok. półroczne dziecko pierwsze co zobaczyłam, to zapłakane stojace obok mnie dziecko na szczęście skończyło się na podbiciu oczodoła, miałam siniak wielki, stłuczone biodro i bóle w okolicy żeber po tym zajściu tłumaczyłam, przypominałam dziecku, że w razie czego ma wziąć krzesełko, otworzyć drzwi wejściowe i szukać pomocy u sąsiadów/ mieszkamy w bloku/ - na szczęście od tamtej pory nie było takiej potrzeby Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Dzielna 5-latka 30.04.17, 18:55 ja mam tendencję do omdleń i zasłabnięć, więc dość szybko ćwiczyłam tego rodzaju scenariusze z synem; z tą różnicą, że miał dzwonić do taty Odpowiedz Link Zgłoś