Nadszedł mój ukochany miesiąc w roku, po fatalnej jesieni i zimie tak na niego czekałam

A tu co: leje, wieje, zimno, makabra. Właściwie majówkę i pierwszą dekadę maja można uznać za straconą. Kiedy wreszcie się ociepli??? Tak se ponarzekać chciałam...