viridiana73 Re: Anna córka Anny 19.05.17, 08:44 Problem tylko w tym, że identyczne dane osobowe generują nieporozumienia. Dziecięciem będąc miałam stryjeczną siostrę. Tzn dalej ją mam, ale teraz nosimy inne nazwiska Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Anna córka Anny 19.05.17, 08:54 urwało mi! ...nosimy inne nazwiska, a wtedy i nazwiska i imiona miałyśmy takie same. Więc kiedy dorośli wołali którąś z nas, to wyglądało to tak: Dorośli: M...a! My: Która M...a? Dorośli (odruchowo): J....ska! My: Ale która J.....ska?? W końcu nas ponumerowali po starszeństwie i wołali: M...a jeden i M....a dwa. A w ogóle to tylko dorośli mieli z tym problem. Dla nas te nieporozumienia były źródłem idiotycznej radości. Odpowiedz Link Zgłoś
black.sally Re: Anna córka Anny 19.05.17, 09:07 no patrz.. To ja mam na imię jak siostra mojego ojca. I jakoś było możliwe zawołanie tak, żeby każda wiedziała,że o nią chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Anna córka Anny 19.05.17, 09:16 No to właśnie piszę, że nas ponumerowano dla odróżnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: Anna córka Anny 19.05.17, 11:23 i masz to samo nazwisko co siostra twojego ojca? Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Anna córka Anny 19.05.17, 11:26 Nawet jeśli teraz nie, to kiedyś z dużym prawdopodobieństwem mogły mieć to samo nazwisko. Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Anna córka Anny 19.05.17, 08:45 sanrio napisała: > Co kieruje rodzicami, że nadają dzieciom swoje imiona? Narcyzm? Uważają, że nie > ma piękniejszego imienia niż własne? Rodzinna tradycja? Znam dwa takie przypadki, w obu niemowlak był tak podobny do ojca, że go też nazwali identycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
black.sally Re: Anna córka Anny 19.05.17, 09:06 nie dziwi mnie to i nie spędza mi snu z powiek. Dała takie imię to dała. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Anna córka Anny 19.05.17, 10:26 Nie! Takie rodzinne imię to ewentualnie po babci / dziadku, jako drugie. Albo po nieżyjących - rozważałam takie jedno imię, ale koniec końców odrzuciliśmy. Ale znam przypadek, gdy pan A. ma syna o imionach A. B. , a drugiego syna nazwali... B. A. Serio! Odpowiedz Link Zgłoś
limelight7 Re: Anna córka Anny 19.05.17, 20:02 Kilka lat temu poznałam na wakacjach mamę z dwiema córkami. Mama Ewa, jedna córka Ewa Maria (używała imienia Ewa), druga Maria Ewa (używała imienia Ewa) Mama mojej serdecznej koleżanki ma dokumentach bardzo oryginalne imię, nie lubi go i używa innego, o nieco podobnym brzmieniu- powiedzmy że Gracjanna przedstawia się jako Grażyna. Koleżanka dostała 'użytkowe' imię mamy, więc w sumie nazywały się identycznie, Identycznie brzmiały też przez telefon. W czasach telefonów stacjonarnych mnóstwo razy zdarzyło mi się zadzwonić prosząc Grażynę, usłyszeć 'przy telefonie', wyłuszczać sprawę przez kilka minut żeby na koniec usłyszeć perlisty śmiech i 'Zaraz poproszę Grażynkę' Za pierwszym razem było to nawet zabawne, za piętnastym już nieco mniej...Niestety upewnianie się 'mała czy duża Grażyna?' nic nie dawało, bo mama uwielbiała udawać córkę, szczególnie jak chłopcy zaczęli do nie dzwonić. Koleżanka do dziś zgrzyta zębami na samo wspomnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Anna córka Anny 20.05.17, 01:49 jehanette napisała: > Ale znam przypadek, gdy pan A. ma syna o imionach A. B. , a drugiego syna nazwa > li... B. A. Serio! Mamy w rodzinie meza braci: Michal Marek i Marek Michal. Wedlug rodzicow to byly jedyne dwa imiona meskie, na ktore oboje sie mogli zgodzic a ze urodzilo sie dwoch chlopcow, so that's how it is Nikomu to nie przeszkadza, faceci juz dorosli, nie wydaja sie miec traumy, PTSD ani tez nie lecza sie na depresje, aneroksje czy inne przypadlosci, ktore by wskazywaly trwale uszkodzenia spowodowane byciem MM & MM Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Anna córka Anny 22.05.17, 11:59 Jest to jednak dosć śmieszne xD Tyle jest pięknych i różnorodnych imion xD Jak się ma tak ograniczoną pulę to zawsze możnaby zaoszczędzić i nie nadawać podwójnych xD Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: Anna córka Anny 19.05.17, 11:17 Znam dwa takie przypadki. Pierwszy to rodzinna tradycja - najstarszy syn zawsze dostaje imię swojego ojca, więc w rodzinie w każdym pokoleniu najstarszy mężczyzna ma tak samo na imię. Drugi to upodobanie do danego imienia. Koleżance bardzo podobało się imię męża. Gdy urodził się pierwszy syn, w drodze kompromisu nadała mu inne imię, żeby nie było takie same jak tatusia. Ale gdy po ponad 10 latach urodziła drugiego syna nie odpuściła i nadała mu swoje ulubione imię, czyli imię męża i ojca dziecka. Przy czym do męża zwraca się pełną formą imienia, bez zdrobnień, do młodszego syna - tylko zdrobniale. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Anna córka Anny 19.05.17, 11:26 Znałam taki przypadek, gdzie mądrzy inaczej dziadkowie, nosząc nazwisko pochodzące od popularnego imienia, dajmy na to - Pawłowicz - nazwali syna tymże imieniem, więc jest Paweł Pawłowicz. I tenże Paweł swojego syna też nazwał Pawłem. Paweł Pawłowicz - ojciec - egocentryczny gnojek, jakich mało, Paweł Pawłowicz syn - też narcyz, a jednocześnie zapatrzony w tatusia. I nie jest to jedyna patologia w tej rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Anna córka Anny 19.05.17, 12:05 Moja córka ma na imię tak samo, jak moja mama - Aleksandra. Myślałam jeszcze o Mariannie (tak miała z kolei na imię babcia mojego męża), ale że w rodzinie męża panuje zwyczaj upraszczania i bałam się, że Marianna zostanie Mańką, albo inną taką, to Aleksandra wygrała. Podoba mi się to imię, od Olusi, Olinka, Oleńki, Olki, Oli po Aleksandrę. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Anna córka Anny 19.05.17, 21:46 niestety to piękne imię występuję głównie w wersji Ola..a Olinka to już w ogóle jakiś rzyg. Luuudzie co wy macie z tymi zdrobnieniami. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Anna córka Anny 22.05.17, 19:00 Nie Olinka, tylko Olinek - jak w bajce: Olinek Okrąglinek. Bardzo to do mojej córki, która jako niemowlak wyglądała jak Wojciech Mann, pasowało. Odpowiedz Link Zgłoś
szalona-matematyczka Re: Anna córka Anny 22.05.17, 14:08 Mgla, tez znam taki przypadek. Tez narcyzi i jeden wielki 😷 Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Anna córka Anny 19.05.17, 14:30 Gdybym miała synka, bardzo chętnie nazwałabym go imieniem męża, bo jest to imię bardzo mi drogie (Mąż by skądinąd nie chciał, a ja bym się nigdy w życiu nie zgodziła na nazwanie córki moim, ale to dlatego, że żadne z nas jakoś nie jest zachwycone własnym). Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Anna córka Anny 19.05.17, 19:24 Mam okropne imię, więc moja córka nigdy by go niedostała. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Anna córka Anny 20.05.17, 07:10 Hmm... Moja babcia miała na imię Maria. Jedną z trzech córek również tak nazwała. Była też córka Stanisława - po ojcu Stanisławie. Trzecia miała imię po jakiejś wspaniałej pielęgniarce. A co do Marii, to dziadek chciał, aby tak się nazywała ich córka (przynajmniej coś kojarzę, że mama mi tak mówiła), ponieważ kochał swoją żonę, a poza tym to imię nosiła też jego mama, która zmarła kiedy on był jeszcze dzieckiem. Także nie był to wybór babci, choć oczywiście też musiała na to przystać. Co może kierować ludźmi? Różne względy. Tradycje itp. To, że matka miała na imię Anna, to niekoniecznie oznacza, że imię jest po niej, może w rodzinie tych Ann było więcej. Sama mam syna Stanisława (mama Stanisława i dziadek Stanisław). Co prawda wcale nie chodziło mi o jakieś tradycje, ale jakby nie mój dziadek, którego mąż bardzo sobie cenił, to nie zgodziłby się na nie, bo imię mu się podobało, ale myślał, że dzieci w szkole mogą się z syna śmiać, że ma takie starodawne imię ))). Odpowiedz Link Zgłoś