Dodaj do ulubionych

Antykoncepcja awaryjna

28.05.17, 13:33
W obliczu wprowadzenia ponownie restrykcyjnego prawa.
Kopiuję:
Dzisiaj Sejm przegłosował projekt ustawy, więc antykoncepcja awaryjna prawdopodobnie znowu będzie na receptę. Z tej okazji przypominamy, że warto robić zapasy. Jest to możliwe przy pomocy Women Help Women

Jak to działa?

1) Wypełniasz formularz konsultacyjny online (zabierze ci to około 10 minut).

2) Podajesz dokładny adres, na który zostanie nadana przesyłka.

3) Przekazujesz darowiznę, która wesprze rozwój aktywizmu na rzecz praw kobiet, dostęp do potrzebnych im środków farmakologicznych i informacji dotyczącej zdrowia reprodukcyjnego. To akt solidarności ze wszystkimi osobami potrzebującymi środków poronnych i antykoncepcyjnych na świecie.Sugerowana wysokość darowizny: w przypadku 5 opakowań antykoncepcji po stosunku - 28 euro

4) Dyskretnie wyglądająca przesyłka zostanie wysłana możliwie najszybciej.

W KAŻDEJ CHWILI możesz się skontaktować z WHW pod adresem: info@womenhelp.org

Jeśli potrzebujesz innych środków antykoncepcyjnych, na przykład spirali domaciczenej, skontaktuj się z Women Help Women emailem.

Warto w razie potrzeby dzielić się zapasami antykoncepcji awaryjnej z innymi: z przyjaciółkami, siostrami, koleżankami z pracy.
Obserwuj wątek
    • kfugktru23 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 13:35
      A potem aptekarz pokazuje ci gdzie mu jedzie czołg...
      • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 13:39
        Bo?
      • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 13:39
        a czemu aptekarz...?
        • kfugktru23 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:17
          Bo może...
          • sundry Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 15:41
            A co z głosowaniem nogami? No chyba, że ktoś mieszka na pustyni, gdzie jest tylko jedna apteka w promieniu 300km.
          • rosapulchra-0 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 17:23
            Specjalista z bożej łaski się odezwał uncertain
    • 3-mamuska Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 13:52
      Warto w razie potrzeby dzielić się zapasami antykoncepcji awaryjnej z innymi: z przyjaciółkami, siostrami, koleżankami z pracy.


      Ojp, to zaczyna robic śmieszne kobiety dostały jakiegos amoku, zachowują sie tak jakby co miesiąc MUSIAŁY skorzystać z takiej formy antykoncepcji.
      Ja realnie przez 20 lat z większa aktywnością seksualna niz statystyczna krajowa , musiałabym skorzystać takiej formy antykoncepcji raz.

      Rozumiem ze trzeba walczyc przeciwko zaostrzeniu przepisów juz istniejących.
      Ale nie dajmy sie zwariować.
      Poza tym ona bedzie dostępna nie trzeba kupować przez internet.
      Bedzie na receptę.

      W UK jest dostępna w szpitalach czy klinikach planowania rodziny.
      W aptece nie w każdej kupisz i tez nie kupisz od tak.
      Kiedys koleżanka kupowała w niedziele, i miała swego rodzaju wywiad lekarski z kimś z apteki, ale jakby tej osoby nie było to by nie dostała. Wiem bo poszła o 9 rano ,ale kazali przyjść po 12 bo bedzie ta osoba.
      Nie wiem czy wszystkie apteki robia tak samo.
      Ale w szpitalu przychodniach trzeba swoje odstać.
      Tez sie trzeba wytłumaczyć dlaczego , i jak doszło do takiej sytuacji. Czego i czemu nie ubyło sie innej formy antykoncepcji sie nie użyło.
      • semihora Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:33
        I to kobiety kobietom...

        Robi się śmieszne? Nie. To nie jest śmieszne. Szczególnie gdy leki na potencję można brać jak cukierki, ale z tabletki po trzeba się tłumaczyć.
        • chlodne_dlonie Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 15:06
          Robi się śmieszne? Nie. To nie jest śmieszne. Szczególnie gdy leki na potencję
          > można brać jak cukierki, ale z tabletki po trzeba się tłumaczyć.
          >



          W samo sedno - brawo, Semihora!!

          ..a w temacie..dno..
      • sundry Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 15:44
        Zgadzam się, tym bardziej biorąc pod uwagę procentową możliwość zajścia w ciążę przy stosunku bez zabezpieczenia. Jakby tak łatwo było zajść w ciążę, to żadne in vitro nie byłoby potrzebne.
        • sumire Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 16:20
          A teraz wyobraź sobie, że jakiś facet uprawia z tobą seks bez zabezpieczenia, nie pytając, czy chcesz.
          I potem możemy pogadać o pigułce po.
          • sundry Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 17:41
            Miałam taką sytuację w swoim życiu, co więcej byłam na spływie kajakowym w środku niczego, wracałam do domu dopiero po 3 dniach od tego zdarzenia, więc nie miałam żadnej możliwości skorzystania z tabletki po, na receptę czy bez. Bałam się, ale w ciążę nie zaszłam. Mam prawo z tobą rozmawiać o tabletce po, czy nie mam?
          • thea19 Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 08:19
            to sie chyba gwalt nazywa
        • lucyjkama Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 16:27
          Hm.... ja 3 razy zaszła w ciążę w pierwszym cyklu starań. A czwartym razem zaliczyłam wpadkę po jednym kochaniu się bez zabezpieczenia w czasie według mnie już niepłodnym. Niektórzy są jednak niemal wiatropylni jak widać.
          • sfornarina Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 17:06
            > Hm.... ja 3 razy zaszła w ciążę w pierwszym cyklu starań.

            To samo smile Całe szczęście, że całe młode głupie życie antykoncepcję stosowałam big_grin
        • turzyca Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 16:54
          Totez pacjentki klinik in vitro po tabletke sie nie zglaszaja. Ale te plodne jak kroliki, ktore zachodza od pierwszego strzalu to owszem beda zmotywowane. To ze srednia plodnosc spada nie znaczy jeszcze, ze wszystkim spada tak samo.
      • swiezynka77 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 17:07
        a ja kupiłam w Hiszpanii 2 sztuki, dla siebie i przyjaciółki na wszelki wypadek, przygotowałam się na dłuższe wyjaśnienia a tu niespodzianka - sprzedano mi jak cukierki.
        • zawsze-w-drodze Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 17:13
          W PL mozesz na obecny moment kupić w aptece przez internet. Nawet taniej niz stacjonarnie.
          • swiezynka77 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 17:46
            to było przed tym jak wprowadzili u nas bez recepty.
            • zawsze-w-drodze Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 17:50
              Na razie NIE WPROWADZILI. Naprawdę jest aż tak dużo prawnych analfabetek w PL?
              • swiezynka77 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 17:57
                wprowadzili bez recepty, a nie na receptę.
        • kaz_nodzieja Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 17:39
          Przyjaciółka planuje stosunek bez zabezpieczenia?
    • zawsze-w-drodze Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:11
      Uprzejmie informuje, ze jeszcze przez CO NAJMNIEJ miesiąc (senat, prezydent, vacatio legis) antykoncepcja awaryjne jest dostępna BEZ RECEPTY w każdej aptece. Rownież online. Na przykład tu:
      www.doz.pl/apteka/p126506-Ellaone_30_mg_tabletki_1_szt._import_rownolegly_Delfarma
      Lub oryginał za 99,99
      www.doz.pl/apteka/p46522-Ellaone_30_mg_tabletki_1_szt
      Mozna se zamówić nawet dwieście. Na wszelki wypadek.
      • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:22
        >Mozna se zamówić nawet dwieście. Na wszelki wypadek.

        No tak...kto bogatemu zabroni. Ale masz świadomość, że nie każda Polka jest bogata?
        • zawsze-w-drodze Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:27
          To niech se kupi 3. Chyba co miesiąc nie potrzebuje? A jak potrzebuje to i tak ta kasę wyda. Cena sie nie zmienia. Chyba ze chodzi ci o gooownoburze z niczego?
          Jak bedzie miała w domu 3 tabletki i jedna zużyje to ma morze czasu, żeby znaleźć lekarza (jakiegokolwiek, nie musi byc ginekolog), dostać prewencyjnie receptę i se wykupić jedna, zeby znowu mieć w zapasoe 3. Proste?
          • spanish_fly Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:33
            Przecież to się przeterminowuje. Nie kupisz na zapas na nie wiadomo jaki czas.
            • zawsze-w-drodze Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 17:20
              Przydatność do użycia - przynajmniej 2 lata. To juz bedzie 2019, platforma wygra w cuglach i wprowadzi refundowane tabletki za 3.20 n'est ce pas?!
          • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:35
            >To niech se kupi 3.
            Albo w razie czego nich wyśle lokaja prywatnym odrzutowcem za granicę, żeby jej kupił. Ty naprawdę uważasz, że większość kobiet w Polsce ma prawie 400 zł, żeby sobie je trzymać w szufladzie do czasu aż może będą potrzebne albo straca termin ważności?
            • triss_merigold6 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:43
              To niech qrde myślą, a nie jęczą. Albo jesteś bystra i ogarnięta potrafisz sobie zorganizować tabletkę jeśli już musisz, albo nie i wtedy skupiasz się na bardziej pewnym i stabilnym zabezpieczaniu.
              • spanish_fly Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:47
                Pewnie, czemu w ogóle cokolwiek krytykować. Zaradny człowiek poradzi sobie ze wszystkim. A wszystkie decyzje władzy należy przyjmować w pokorze i ze zrozumieniem, żeby były nie wiadomo jak głupie.
              • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:50
                >To niech qrde myślą, a nie jęczą.
                Albo niech nie dadzą się zgwałcić albo niech pójdą do lepiej płatnej pracy. To prawda, możliwości jest bardzo wiele, nasza forumowa Mario Antonino.
                • kaz_nodzieja Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 08:12
                  Z tego co mi wiadomo obecnie jest taka procedura, że po zgłoszeniu gwałtu kobieta otrzymuje taką tabletkę za darmo w szpitalu.
              • aguar Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:55
                "Albo jesteś bystra i ogarnięta potrafisz sobie zorganizować tabletkę jeśli już musisz, albo nie i wtedy skupiasz się na bardziej pewnym i stabilnym zabezpieczaniu. "
                Albo jesteś tępa i nieogarnięta więc rodzisz tępe i nieogarnięte dziecko, które w przyszłości wstąpi w szeregi kk i będzie głosowało na PIS.
          • aguar Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:43
            Wiesz co, ale nie chodzi o to, że się nie da załatwić. Aborcję w podziemiu też się da załatwić. Ale mnie strasznie wkurza, że nam-kobietom utrudniają niepotrzebnie życie.
            Ale Women on Web też mnie wkurza tymi "darowiznami", darowizna powinna być dobrowolna, a nie, że od tego uzależnia się przesłanie leków (akurat teraz mam na myśli leki wywołujące poronienie, bo o tym wiem z pewnego źródła), tam jest również opcja rozmowy za pośrednictwem maili z lekarzem, ale też warunkiem jest wpłata. To już by lepiej zrobili sobie cennik, a nie chrzanili o darowiźnie.
            • joa66 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 16:16
              Być może nie jest to możliwe z powodów proceduralnych/prawnych? Sprzedaż rządzi się innymi prawami.

              Poza tym, może nie chcą, żeby to było źródło darmowych tabletek dla mieszkańców państw gdzie te tabletki są dostępn ale płatne.
            • alpha.sierra Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 17:37
              Ale to o czym pisze Livia, to jest jakieś Women Help Women i zdaje się, że przesyłają 5 opakowań tabletek za te 28 euro. Women on Web organizują tylko pomoc w wystawieniu recepty i z tego co widziałam, nie domagają się za to "darowizny". Darowizna na Women on Web jest zupełnie dobrowolna.
        • triss_merigold6 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:36
          To niech weźmie receptę przy jakiejś wizycie u ginekologa na NFZ i trzyma pigułkę w domu na wszelki wypadek.
          Histeryzujesz i to grubo.
          Z takich tabletek korzystałam ze 3-4 razy w życiu, a regularny seks uprawiam od 17. roku życia. Kiedy korzystałam tabletki te były na receptę i do kupienia w 2 miejscach w Warszawie więc dostęp był trudniejszy.
          • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:42
            >Z takich tabletek korzystałam ze 3-4 razy w życiu, a regularny seks uprawiam od 17. roku życia. Kiedy korzystałam tabletki te były na receptę i do kupienia w 2 miejscach w Warszawie więc dostęp był trudniejszy.


            Prawdziwy ZUCH z ciebie! Ale masz świadomość, że nie każdy mieszka w Warszawie? Wiele kobiet mieszka na wsi, ginekologa widuje kilka razy w życiu, najczęściej w okolicach porodu:
            kobieta.wp.pl/dlaczego-polki-nie-chodza-do-ginekologa-5982758383432833a
            A potem mogą trafić do ginekologa, który im takiej recepty nie przepisze. A to jest antykoncepcja, która działa do 72h po stosunku i z czasem jej skuteczność maleje.
            • triss_merigold6 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:46
              W takim razie nie korzystały też w czasie kiedy poprzednio była na receptę. Nie sądzę aby po zniesieniu recept spożycie tych tabletek radykalnie wzrosło. A jeśli widują ginekologa tylko w czasie porodu, to może im dolegać im znacznie więcej ryzykownych dla życia i zdrowia przypadłości niż brak tabletki 72 godz. po.
              • spanish_fly [...] 28.05.17, 14:52
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:54
                  dopowiem tylko, że oferta pomocy Women Help Women nie jest obowiązkowa a jedynie dla chętnych.
                  • zawsze-w-drodze Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 16:07
                    Po pwiersze - kreujesz obraz zacofanych idiotek, co do gina chodzą kilka razy w życiu, recepty se nie zorganizują bo niezaradne, na zapas bez recepty nie kupią, bo ich nie stać. ALE - na stronę woman help bez problemu wpadną, kwote w euro prześlą i nic a nic im to kłopotu nie sprawi.
                    Po drugie - zanim te tabletki przyjdą pocztą to: albo bedzie za późno, albo dużo szybciej i łatwiej zdobędziesz receptę i sobie kupisz w polskiej aptece.
                    No chyba, że chcesz mieć w szufladzie "na wszelki wypadek" - ale wtedy przeciez kupisz w PL - BEZ RECEPTY.
                    Po trzecie - obawiam sie, że nie wyciągniesz tym ludzi na ulice. Czarnego protestu z tego nie ulepisz. Szkoda starań.
                    • araceli Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 18:08
                      zawsze-w-drodze napisała:
                      > recepty se nie zorganizują bo niezaradne,

                      A wsadź SE te dyrdymały w tyłek big_grin
                • triss_merigold6 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:57
                  To Ty przestań. Przez dziesięciolecia te tabletki były na receptę. Bez recepty - bardzo krótko i ich spożycie nie wzrosło dramatycznie, co pozwala sądzić, że albo korzystanie z nich nie jest nagminne albo jednak w czasach dostępności na receptę kobiety jakoś sobie radziły.
                  I wobec przykładu sytuacji jaki podała Livia Kalina wyżej tj. korzystania z ginekologa kilka razy w życiu, znacznie większym zagrożeniem jest rak szyjki macicy czy rak jajnika niż niemożność kupienia tabletek w aptece od ręki.

                  Owszem, powinny być dostępne bez recepty przy zachowaniu takiej ceny jaką mają. Natomiast w d..ie mam robienie krucjat w tej sprawie i bicie na alarm jakby to była kwestia kluczowa dla stanu zdrowia i jakości opieki medycznej w Polsce.
                  • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 15:00
                    Naprawdę ty to widzisz w opozycji: albo łatwodostępna antykoncepcja awaryjna albo dobra jakość opieki medycznej w Polsce?
                    • triss_merigold6 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 15:26
                      Hm... to ja podałam przykład kobiet w Polsce, które ginekologa widują wyłącznie z okazji porodu?
                  • krecik Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 15:56
                    triss_merigold6 napisała:

                    > To Ty przestań. Przez dziesięciolecia te tabletki były na receptę.

                    No byly. Ale zdaje sie epidemia ostrego odkatolickiego zapalenia sumienia to zjawisko ostatnich kilku lat. Bardzo zarazliwa w srodowiskach decyzyjno-okolomacicowych.


                    Ag
                    • triss_merigold6 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 17:01
                      Zdaje się, że ta epidemia trwa od czasów kiedy PRL przeszedł do historii, a solidarnościowe rządy zdjęły but z instytucji kościoła katolickiego. Przypomnisz mi za czyich rządów zakazano skrobanek ze względów tzw. społecznych i w którym roku Trybunał Konstytucyjny uwalił próbę nowelizacji ustawy?
                      • kaz_nodzieja Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 08:09
                        Dokładnie. Sukienkowi rządzą nami od lat 90-tych.
                  • kaz_nodzieja Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 17:41
                    Zgadzam się z Triss.
                  • spanish_fly Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 15:57
                    No i co z tego, że były na receptę. Ostatnio nie były. Utrudnianie dostępu do nich nie ma żadnego sensu, jest motywowane wyłącznie ideologicznie. Argumenty przytaczane przez ustawodawcę są wyssane z palca. To po prostu jest bez sensu i służy tylko i wyłącznie podlizaniu się środowiskom katolickim, które sobie ubzdurały, że tabletka działa poronnie, i które są w ogóle przeciwne jakiejkolwiek antykoncepcji.

                    Nawet jeśli ileś tam kobiet, gdzieś tam tej tabletki nie potrzebuje i nawet o niej nie pomyśli, to nie jest to żaden argument za utrudnianiem dostępu do niej kobietom, które o niej wiedzą i mogą chcieć jej kupić.

                    Owszem, nie jest to nic wielkiego, wystarczy przyjąć odpowiednio wielką skalę, żeby cokolwiek ocenić jako nic wielkiego. Natomiast kiedy przypominam sobie momenty, kiedy tabletka po była mi potrzebna to czułam ogromną presję i była to dla mnie wielka sprawa, bo niechciana ciąża to jest wielka sprawa.

                    Nie widzisz powodu do robienia krucjaty - ja widzę. Sytuacja kobiet w Polsce w kwestii praw reprodukcyjnych i tak jest bardzo trudna. Pozwoliłyśmy sobie odebrać mnóstwo praw, które są oczywistością dla kobiet w cywilizowanych krajach i nie możemy pozwolić, żeby odbierać kolejne. Na to właśnie liczą "obrońcy życia", że skoro nie udaje się z grubej rury to uda im się drobnymi krokami dojść do celu. Dosyć.
                    • magic.marker Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 16:08
                      >>środowiskom katolickim, które sobie ubzdurały, że tabletka działa poronnie, i które są w ogóle przeciwne jakiejkolwiek antykoncepcji.
                      Bo środowiska katolickie za początek ciąży uznają zapłodnienie komórki jajowej, a nie jak medycyna - jej zagnieżdżenie. Dlatego prą one do zakazu hormonalnej antykoncepcji bo poprzez zmianę błony śluzowej utrudnia ona/uniemożliwia zagnieżdzenie się zapłodnionej komórki jajowej.
                      I minister powinien był jasno to powiedzieć - dla nas ciąża zaczyna się zapłodnieniem. Ale tego hipoktyta nie zrobi. Bo by go środowisko medyczne wyśmiało.
                • sundry Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 15:49
                  Tam gdzie są te tragedie, tabletka po bez recepty nic nie pomoże, ba- nawet nikt jej pewnie nie użyje. Tam trzeba całkiem innych rozwiązań.
                  • kaz_nodzieja Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 17:41
                    Dokładnie.
              • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:53
                >Nie sądzę aby po zniesieniu recept spożycie tych tabletek radykalnie wzrosło.
                Pojęcia nie mam ale PANOWIE z Ministerstw Zdrowia twierdzą, że nastolatki łykały jak dropsy.

                >A jeśli widują ginekologa tylko w czasie porodu, to może im dolegać im znacznie więcej ryzykownych dla życia i zdrowia przypadłości niż brak tabletki 72 godz. po.
                Ja się z tym całkowicie zgadzam ale niechciana ciąża (np brak możliwości finansowych do utrzymania kolejnego dziecka) czy aborcja wykonana wieszakiem raczej ich stanu zdrowia nie poprawi, co?
                • triss_merigold6 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:58
                  Kierujesz się tym co twierdzi wielodzietny Radziwiłł, btw przez wiele lat Przewodniczący Rady Etyki Lekarskiej?
                  • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 15:02
                    co znaczy "kierujesz"? Przecież napisałam, że "pojęcia nie mam" (nie znam takich statystyk) a opinie panów z ministerstwa nie są dla mnie wiarygodne ale mają zasadniczy wpływ na życie Polek więc je przytaczam.
            • sundry Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 15:47
              Do ginekologa nie pójdą, ale po tabletkę po bez recepty pójdą?
              • turzyca Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 16:46
                >Do ginekologa nie pójdą, ale po tabletkę po bez recepty pójdą?

                Do tego, zeby kupic sobie tabletke PO bez recepty potrzebna jest wiedza, ze taka tabletka istnieje i ok 100 zl. Scenariusz typu
                "ona placze przyjaciolce w rekaw, ze guma pekla,
                przyjaciolka mowi, ze przeciez trzeba tylko do apteki po tabletke,
                wydlubuja zaskorniki,
                jada po tabletke"

                jest duzo latwiejszy niz

                "ona placze przyjaciolce w rekaw, ze guma pekla,
                przyjaciolka mowi, ze przeciez trzeba sa tabletki po,
                znajduja lekarza, ktory ja przyjmie,
                lekarz okazuje sie miec tzw. sumienie, ale kase wzial,
                szukaja kolejnego lekarza,
                lekarz w koncu wypisuje recepte,
                jada do apteki,
                kupuja tabletke po"
                chocby z racji liczby zaskornikow, ktore musza wyciagnac.
                • sundry Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 18:10
                  Z postów powyżej wywnioskowałam, że litość i solidarność dotyczy głównie kobiet BIEDNYCH, niezaradnych, z wiosek zabitych dechami, dla których 100 zł to nie kwestia żadnych zaskórniaków, tylko jedzenia przez kilka dni. W żaden sposób im nie pomoże ten brak recepty, zwisa im czy będzie recepta, czy nie, bo i tak jej nie kupią. Gumek też pewnie nie. I tu jest dużo do zrobienia, a nie przy tej nieszczęsnej tabletce po.
                  • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 18:31
                    Przecież jedno nie wyklucza drugiego. Tylko się uzupełnia.
                    • sundry Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 20:17
                      A gdzieś napisałam, że wyklucza? Tylko jakoś nie przypominam sobie żadnego wątku na forum o potrzebie, by antykoncepcja "przed" i edukacja trafiły pod strzechy, a o pigułkach po było już kilka i każdy w tym samym rozpaczliwym tonie, jak gdyby nie było naprawdę nic ważniejszego do zrobienia w tym kraju. Bez obrazy.
                      • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 20:25
                        >Bez obrazy.
                        Absolutnie bez żadnej obrazy. Bardzo dobrze, że o tym piszesz. I antykoncepcja przed i edukacja są niezwykle ważne. Aktualnie ta wiedza musiałaby być szerzona poza systemem, tylko dzięki ludziom dobrej woli. Ale tak przecież nie będzie zawsze. W końcu układ polityczny się zmieni i może doczekamy się prawdziwego wsparcia dla kobiet w dziedzinie świadomej prokreacji. Masz jakieś działania konkretne na myśli? A może znasz takie zastosowania z innych państw, które warto by było u nas zastosować?
                        • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 20:26
                          "zastosowania zastosować" ale mam nadzieję, ze wiadomo, o co chodzi wink
                        • sundry Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 07:06
                          Może i mam, ale zdaję sobie sprawę z ograniczeń jakie mamy. Nie jesteśmy Niemcami ani Szwecją. Nie ma pieniędzy na łóżka dla pacjentów w szpitalach, to skąd wziąć na jeszcze inne potrzeby?Ktoś mądrzejszy niż ja by się przydał smile
                          • kfugktru23 Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 07:29
                            A na Rydzyka i Misiewicza jest?
                      • tiszantul Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 21:41
                        > A gdzieś napisałam, że wyklucza? Tylko jakoś nie przypominam sobie żadnego wątk
                        > u na forum o potrzebie, by antykoncepcja "przed" i edukacja trafiły pod strzech
                        > y, a o pigułkach po było już kilka i każdy w tym samym rozpaczliwym tonie, jak
                        > gdyby nie było naprawdę nic ważniejszego do zrobienia w tym kraju. Bez obrazy.

                        no błagam Cię. Przecież wszyscy wiedzą, że livię interesuje walka z PiS, a nie jakieś tabletki. W tym wątku chodzi o nakręcanie antypisowskiej atmosfery, a kobiety i ich problemy są wykorzystywane czysto instrumentalnie.
                        • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 21:45
                          Akurat jest dokładnie na odwrót. NIe popuścisz żadnej okazji, żeby mężnie osłaniać własną piersią pis smile ale mnie ta pisowska retoryka odwracania kota ogonem już nie dziwi. Naprawdę to bym się zdziwiła, jeśli ktokolwiek z apologetów pis dałby się przekonać, ze białe jest białe a czarne jest czarne.
            • tajemnicza.a.m Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 16:46
              Uprzejmie prosze: odpie...ie sie w koncu od kobiet ze wsi. Przypierdzielilyscie sie do nas jak rzep do tylka i wszedzie powtarzacie te same bzdury: nie trzeba byc kobieta ze wsi aby nie widziec ginekologa i nie trzeba byc kobieta z miasta aby widziec ow ginekologa.
              Baba ze wsi : mamy u siebie na wsi ginekologa, rozchwytywanego przez wszystkie okoliczne wsie i miasta. Chodze do niego o lat nastu..przepisze ci nawet 50 tabletek po w niedziele po poludniu jak jest w domu. Z duza ironia : podziel przez 10 ale jednak. Apteki nie mamy. Owszem trzeba dojechac od 4 ( ja) do 10 (inne) km. Nigdzie nie slyszalam o sumieniu aptekarza czy lekarza. A mamy ich sporo. Szpital sw rodziny z dawnym a moze i obecnym chazanem to nie wies a warszawa, stolica zdaje sie wiec coscie sie tej wsi tak uczepily? Bo juz mnie trafia jak po raz enty slysze o tej zacofanej wsi gdzie nic nie mamy i nic nie kupimy.
              • tajemnicza.a.m Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 16:48
                Ps nie wiem czy dobrze wyczytalam z ow strony przy okazji innych tabletek z czystej ciekawosci ze nie wszedzie wysylaja np na moj kod pocztowy by nie doszlo
        • sundry Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 15:46
          No teraz bez recepty kosztuje 120 zł, więc w tej kwestii bogactwo Polek jest bez znaczenia.
    • aka10 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 14:47
      Tak na marginesie. Dzis wyczytalam, ze 10 czerwca 1957 roku pojawila sie pierwsza tabletka antykoncepcyjna, Enovid. Zawierala 100 razy wiecej gestagenu i 7 razy wiecej estrogenu niz dzisiejsze tabletki.
    • kropkacom Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 15:05
      Antykoncepcja awaryjna powinna być dostępna szeroko i bez ograniczeń. Bez biegania do lekarza po receptę czy okazywania dokumentu w aptece. To, że jest możliwość kupienia na zapas lub kupienia za granicą lub dostania recepty od znajomego ginekologa to tylko jakaś możliwość. Dostępna nie zawsze i nie nie dla wszystkich kobiet.
      • kropkacom Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 15:06
        Plus informacja o istnieniu takiej antykoncepcji.
        • mama.nygusa Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 16:15
          Ale co Livia dostane do domu 5 tabletek?

          To chyba nawet lepiej niz teraz, bo ile sie orientuje to koszt jednej ok100zl.
          • kropkacom Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 16:18
            Do czego pijesz tak konkretnie?
            • mama.nygusa Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 16:44
              Ze co? pytam zwyczajnie.
              Slonce za mocno u ciebie grzeje?
              • kropkacom Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 17:30
                Bez komentarza.
                • mama.nygusa Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 17:53
                  Szkoda, ze komentarz wczesniej sie nie powstrzymalas.
                  • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 18:07
                    Przyznam szczerze, że też nie rozumiem komentarza:
                    "Ale co Livia dostane do domu 5 tabletek?

                    To chyba nawet lepiej niz teraz, bo ile sie orientuje to koszt jednej ok100zl."
                    • black.emma Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 21:15
                      Chyba chodzi jej o to czy dostanie 5 tabletek za 28 EUR. To taniej niż ok 100 zł jedna.
                      • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 21:32
                        dzięki za przetłumaczenie smile
                        Tylko nie do mnie to pytanie. Musi napisać do Women Help Women.
    • rysiowa85 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 16:24
      to troche niepraktyczne (przeterminowanie zapasów, niedotarcie na czas przesyłki jak ktoś potrzebuje)

      Ale dziś czytałam, że na stronie mozna zamówić receptę wypisaną przez lekarza i przesłaną elektronicznie, którą powinni respektować polscy farmaceuci (nie wiem co z podpisem)

      www.womenonwaves.org/en/page/6993/darmowe-recepty-elektroniczne-na-antykoncepcje-awaryjna-w-polsce
    • magic.marker Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 17:30
      >>4) Dyskretnie wyglądająca przesyłka zostanie wysłana możliwie najszybciej.

      No, to zasady postępowania celnego obowiązujące od ubiegłego roku przydadzą się jak znalazł uncertain
      http://prawofarmaceutyczne.info/lek-zagranicy-wlasne-potrzeby-lecznicze-wyjasnienia-gif
      "Rzecznik GIF Paweł Trzciński przyznał niedawno w mediach, że incydenty zatrzymywania przez celników opakowań z produktami leczniczymi, sprowadzanymi za pośrednictwem sklepów internetowych z innych krajów świata na potrzeby chorych w Polsce, nie są przypadkowe. Działania celników związane są z nową interpretacją przepisu art. 68 ust. 5 ustawy Prawo Farmaceutyczne (Dz.U. z 2008 r. nr 45, poz. 271 ze zm.), który stanowi, że „Nie wymaga zgody (…) przywóz z zagranicy produktu leczniczego na własne potrzeby lecznicze w liczbie nieprzekraczającej pięciu najmniejszych opakowań”. Kluczowym staje się termin „na własne potrzeby”, co, zdaniem rzecznika GIF, ma się równać „osobiście”. W skrócie – leki nadal można przywozić, ale wyłącznie osobiście, bez pośrednictwa kuriera."
    • kaz_nodzieja Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 18:05
      A nie lepiej samej się zabezpieczyć wcześniej? Pomijam przypadki gwałtów bo to jednak rzadkość.
      • natalia.nat Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 16:26
        Nie rozumiesz co to znaczy antykoncepcja awaryjna?
        Generalnie chodzi o to, że zwykła antykoncepcja zawiodła, a nie że nie była stosowana. Choć sama nigdy nie korzystałam mogę zrozumieć, że może się zdarzyć tego typu sytuacja. Lepiej raz zastosować pigułkę "po" niż być później zmuszoną do aborcji lub być w niechcianej ciąży.


    • lauren6 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 18:15
      Panie może to przeoczyły, ale antykoncepcja awaryjna jest w PL na receptę, a nie zakazana. Nadal łatwiej jest dostać się do lekarza po receptę niż czekac na paczkę z Holandii.

      > Warto w razie potrzeby dzielić się zapasami antykoncepcji awaryjnej z innymi: z przyjaciółkami, siostrami, koleżankami z pracy.

      Dla babci, prababci i kotki Pusi też zamów!

      Widzę, że teraz kazdy próbuje sobie dorobić na problemach polskich kobiet.
      • kaz_nodzieja Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 18:20
        Ja podzielę się jeszcze z sąsiadką i szwagierką. Zastanawiam się też nad ciocią Zuzią. Kotce odpuszczam bo wysterylizowana.
        Natomiast zdecydowanie zalecałabym antykoncepcję Marychnie.
        • lauren6 Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 18:39
          Marychna niech biegnie po chwilówkę i od razu całe pudełko sobie zamówi. Żeby do 2019 roku starczyło, skoro nie potrafi się zabezpieczać.
          • wtop.ek Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 20:56
            zastanawia mnie ta histeria na forum, wykształcone światłe ematki zamawiają zapasy pigułek "po" kartonami

            z tego wynika, że wykszałcone, światłe ematki co i rusz zaliczają awarię big_grin

            • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 28.05.17, 20:59
              To ciekawe. A gdzie wyczytałeś, ze ktoś zamawia dla siebie "kartonami"? Ja mam w domu jedną.
              • kaz_nodzieja Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 08:07
                A dla kogo? Bo w Twoim wieku już ciąża raczej nie grozi.
                • iwles Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 15:57

                  O, wg ciebie, od jakiego wieku kobiety ciąża nie grozi ? big_grin
                  • kaz_nodzieja Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 18:44
                    40 plus.
            • thea19 Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 08:30
              wypraszam sobie. plodna jestem jak krolik (liczac 2 planowe ciaze od 1 strzalu, gdzie druga w wieku 35+) a nigdy nie zaliczylam wpadki. antykoncepcji hormonalnej przestalam uzywac po pierwszym dziecku. po drugim maz idzie sie podwiazac. dla mnie osobiscie tych tabletek byc nie musi w ogole, innym , widac, sa potrzebne.
    • zawsze-w-drodze Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 13:09
      "Warto podkreślić, że apteka nie ma prawa zrealizować recepty transgranicznej wydrukowanej samodzielnie przez pacjentkę. Zgodnie z informacją na stronie Ministerstwa Zdrowia na temat recepty transgranicznej musi ona być własnoręcznie podpisana przez lekarza ją wystawiającego. Tym samym recepta jedynie wydrukowana (bądź z wydrukowanym podpisem) nie może być zrealizowana przez pracownika apteki."
      I tyle w temacie.
      A. LINKI:
      mgr.farm/content/uwaga-na-transgraniczne-recepty-na-ellaone
      www.mz.gov.pl/leki/zasady-wydawania-lekow-z-apteki/recepta-transgraniczna/
      • livia.kalina Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 15:01
        >"Warto podkreślić, że apteka nie ma prawa zrealizować recepty transgranicznej wydrukowanej samodzielnie przez pacjentkę. >Zgodnie z informacją na stronie Ministerstwa Zdrowia na temat recepty transgranicznej musi ona być własnoręcznie >podpisana przez lekarza ją wystawiającego
        No to jest faktycznie nie do obejścia wink
        • zawsze-w-drodze Re: Antykoncepcja awaryjna 29.05.17, 15:36
          No pewnie. Przekonuj, że to skuteczne. Popatrz potem w oczy kobiecie, która ci zaufała. I straciła czas. Te cenne 72 godziny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka