Pamiętacie moj niedawny wątek "kto mieszka w pieknym miejscu"?
Przyznałam się tam, że w każdym fajnym wakacyjnym miejscu zazdroszczę mieszkańcom i mam ochotę kupować działkę, żeby tam moc wracać i mieć coś swojego. Sądziłam, że to moje wstydliwe dziwactwo (jeszcze jedna emama przyznała się do podobnych uczuc), a tu okazuje się, że cierpię na poważny, nowoczesny syndrom. Nazywa się FOMO
"To skrót od angielskiego "fear of missing out", czyli w wolnym tłumaczeniu - "strachem przed tym, że coś nas ominie".
Jest to coraz powszechniejsza przypadłość, związana z zalewem informacjami - kiedy chcemy "przeczytać każdy artykuł i zobaczyć każde zdjęcie", czujemy niepokój - to jest właśnie FOMO. Ów badany przez psychologów syndrom może dotyczyć też obaw i odczuwania żalu za tym, czego sami nie możemy doświadczyć, "
I dlatego władze wioski Bergun zabroniły ją fotografować i publikowac zdjęć. Żeby ludzie nie byli nieszczęsliwi, że ich tam nie ma
podroze.gazeta.pl/podroze/7,138804,21894330,ta-wioska-jest-tak-piekna-ze-wladze-zabronily-robic-jej.html#Prze