milamala
13.06.17, 22:33
Jestem z pewna mama w konflikcie (ale mniejsza o to). Nasze corki chodza razem do szkoly. I ta jej mala zachowuje sie troche jak stalker wobec mojej. Czym by sie moja corka nie zajela, z kim by sie nie bawila, to ta mala wchodzi jej w parade. Poszlo moje dziecie dzis zgodnie z umowa do swojej dosc nowej od niedawna ulubionej kolezanki do domu. Odbieram ja od mamy, i slysze, ze przyszla tez do nich wlasnie ta mala stalkerka sie bawic. No zesz ty pomyslalam, nawet w cudzym domu mala nie daje spokoju mojej corce. Jakby nie mogla przyjsc do tej dziewczynki jutro, tylko wlasnie dzis kiedy moja byla umowiona. Ciagle wycina tego typu numer.
Jej matke zazdrosc sciska i chyba mala przejmuje jej zachowania.
Zrobic cos? Nagadac? Czy zostawic?