Dodaj do ulubionych

Manipulant

20.06.17, 08:26

Po raz kolejny trafia mnie szlag.Kolega syna jest manipulantem.Zawsze winni sa wszyscy wokol tylko nie on.W dodatku klamie az sie kurzy.Wymysla niestworzone historie o tym co ma, jesli mlody cos tam mu pokaze,to on zaraz twierdzi,ze ma tego na peczki,albo wieksze,albo lepsze. Gadalam juz wielokrotnie,ze dzieciak robi nie tylko matke,ale i nas w konia.Matka nie wierzy.Wierzy dziecku. Pare razy go zlapalam na manipulacji.Nie widzial,ze obserwuje.Masakra jak ten dzieciak sie zmienia gdy mysli,ze go nikt dorosly nie widzi.
Kontakty zamrozone,ale chcialam spytac czy to normalne,ze prawie 11latek taki jest ?czy jest cos na rzeczy?
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Manipulant 20.06.17, 08:27
      Imo coś na rzeczy.
    • ichi51e Re: Manipulant 20.06.17, 08:29
      Ale co cie to tak boli? Sa takie dzieci u ktorych Mam to znaczy chcialbym miec taka projekcja. Moje dziecko tez w pkolu mialo takiego kolege widzialam go dwa razy i zawsze slyszalam jak sie licytuje z dziecmi ze on tez to ma albo w najgorszym razie niedlugo dostanie. No coz - co to komu szkodzi?
      • edelstein Re: Manipulant 20.06.17, 08:36
        Tylko,ze to nie dziecko przedszkolne.
        • ichi51e Re: Manipulant 20.06.17, 08:39
          No ale - spychanie winy na innych jest jeszcze typowe w tym wieku - gadanie tez nieszkodliwe. W niemczech mieszkasz nikt nie przeczyta opisz jak go podpuscilas bo reszta raczej tak sugerujaca ze to jakies biedne dziecko z brakiem pewnosci siebie.
          • ichi51e Re: Manipulant 20.06.17, 08:40
            A normalne tez jest ze dziecko zachowuje sie inaczej wobec doroslych inaczej wobec kumpli - zwlaszcza jak ma rodzicow ktorzy bardzo dyscyplinuja
            • edelstein Re: Manipulant 20.06.17, 08:51
              Matka wcale go nie dyscyplinuje,cale dnie dzieciak jest pod opieka innych.Najsmieszniejsze,ze moja kolezanka bedac u nas z dzieckiem tez miala obiekcje po tym jak jej dziecko uslyszalo pare niemilych slow od bohatera watku i pbie widzialysmy jak tamten podpusucza by moj syn sie nie bawil z jej dzieckiem.
              • ichi51e Re: Manipulant 20.06.17, 08:53
                No to tym bardziej dziecko jest przyzwyczajone ze musi sie dobrze ukladac z doroslymi bo niewiadomo gdzie wyladuje.
          • edelstein Re: Manipulant 20.06.17, 08:47
            Po prostu powiedzialam,ze ide do ogrodu,a poszlam jeszcze do lazienki,gdy zajrzalam do pokoju wychodzac widzialam jak tamten daje mojemu celny strzal w piszczel plus uzywa pare zwrotow nie nadajacych sie do powtorzenia.Gdy zareagowalam i powiedzialam,ze sobie nie zycze takich sytuacji dzieciak zrozumial,ze wszystko widzialam i zrobil mine poszkodowanego aniolka.Pare godzin pozniej dowiedzialam sie od jego matki ,ze moj syn przeklinal,a jej nie zna takich slow.
            • ichi51e Re: Manipulant 20.06.17, 08:54
              a bliska znajomosc? Nie da sie wykrecic? Unikalabym kontaktu bo nie lubie sie z koniem kopac.
            • mamma_2012 Re: Manipulant 20.06.17, 09:02
              Miałaś rodzeństwo?
              Nigdy nie słyszałaś "To nie ja! To on zaczął, ja tylko oddałem"
              Co ten chłopak miał powiedzieć matce, kiedy bał się, że dotrze do niej Twoja wersja? Najlepszą obroną jest atak, czy nie?
    • iziula1 Re: Manipulant 20.06.17, 08:32
      Nie wiem czy normalne ale dorosła osoba "bawiąca" się w podchody kłamie/nie kłamie z 11 latkiem to jednak nie jest typowe zachowanie. W dodatku obcym ::
      Skoro twój syn go lubi to po co się wtrącać łącznie z uszczęśliwianiem matki chłopca mówiąc jej że jej dziecko jest takie i owakie.
      Czego się spodziewałaś,że jego matka razem z tobą zacznie wieszać psy na własnym dziecku?
      Daj spokój. Skoro twoje dziecko to toleruje to nie wtrącać się, jeśli zacznie mu to przeszkadzać samo ograniczy lub zerwie kontakt. To duży chłopak.
      • edelstein Re: Manipulant 20.06.17, 08:40
        Powinnam twoim zdaniem patrzec spokojnie,jak tamten kopnie mojego i potem przychodzi na skarge do mamy,ze niby moj zaczal.?
        Tamta matka uwaza,ze to moje dziecko jest winne, nawet jesli swiadkiem byl np.moj partner.Moj syn nie ma juz ochoty sie z nim bawic,ale nie rozunie dlaczego tamten klamie,z jakiego powodu mpwi o nim zle.
        • nenia1 Re: Manipulant 20.06.17, 08:52
          Twój syn już sam sobie powinien z taką sytuacją poradzić. No chyba, że tamten jest większy, silniejszy czy starszy. To jest 11 latek a nie 3 latek. Robi się już z tego przepychanka wśród dorosłych, wyluzujcie trochę, ale ograniczcie kontakty. Jakaś dziwna rywalizacja tak między dziećmi, jak między dorosłymi, kto ma więcej, czyj syn lepszy itd.
          • edelstein Re: Manipulant 20.06.17, 09:07
            Wiekdzy i starszy.Moj ma 8lat.Doskonale wiem,ze dzieci sie kloca i godza,nie lubie jednak gdy jeden udaje ofiare.
            • zlababa35 Re: Manipulant 20.06.17, 10:31
              No, tutaj różnica wieku, życiowego sprytu itd., jest na tyle duża, że nic dziwnego, że taki wielki chłopak wie, jak manipulować Twoim synem. Na Twoim miejscu ograniczyłabym takie relacje, bo nic dobrego z nich nie wyniknie.
              I czemu taki stary koń bawi się z 8-latkiem? Bo wie, że może nim kręcić i rządzić, wrabiać go w nieprzyjemne sytuacje, a z rówieśnikami już tak się nie da...
        • mamma_2012 Re: Manipulant 20.06.17, 08:54
          Jedenastolatki biegają do mamy na skargę, mamy ograniczają kontakty jedenastolatków? Nieźleuncertain
    • princesswhitewolf Re: Manipulant 20.06.17, 08:37
      >Zawsze winni sa wszyscy wokol tylko nie on.W dodatku klamie az sie kurzy.Wymysla niestworzone historie o tym co ma, jesli mlody cos tam mu pokaze,to on zaraz twierdzi,ze ma tego na peczki,albo wieksze,albo lepsze

      ale chcialam spytac czy to normalne,ze prawie 11latek taki jest ?czy jest cos na rzeczy?

      edelstein wsrod nas jak i na tym forum masz tego typu osoby wiec czemu sie dziwic ze i 11 latkowie istnieja takowi.

      pocieszajace jest to ze 11 latek moze jeszcze z tego wyrosnac a dorosle forumki nie za bardzo..
      • lauren6 Re: Manipulant 20.06.17, 08:40
        Chyba nikt nie ma wątpliwości, że osoba, o której piszesz jest chora psychicznie.
        Pytanie co z dzieckiem? Gdyby moje się tak zachowywało poszlabym z nim do psychologa, bo na tym etapie da się jeszcze wiele rzeczy wyprowadzić na prostą. Im później tym trudniej.
        • princesswhitewolf Re: Manipulant 20.06.17, 08:58
          lauren, zle sie podpielas w drzewku
    • kolpik124 Re: Manipulant 20.06.17, 08:44
      manipulant i kłamca, przecież cały świat wie, że u ciebie wszystko najlepsze i największe big_grin
      • ichi51e Re: Manipulant 20.06.17, 08:47
        big_grindd
      • edelstein Re: Manipulant 20.06.17, 08:48
        Zachowaj swoje bzdety dla siebie.
    • mamma_2012 Re: Manipulant 20.06.17, 08:51
      Pytasz czy to normalne, że dziecko kłamie, wybiela się i przechwala się tym, co ma lub nawet nie ma, a chciałoby mieć? Tak, to normalne i wśród dzieci i wśród dorosłych.
      Zachowanie matki też nie jest niezwykłe, łatwiej wierzyć swojemu dziecku niż obcej kobiecie czy obcym dzieciom.
      Jestem ciekawa, dlaczego rusza Cię to bardziej niż syna. To on powinien zerwać kontakty, jeżeli zachowanie kolegi go drażni.
      Mój partner przez całe życie ma bardzo bliskiego kolegę, który taki był i jest. Wszyscy traktowali i traktują jego słowa z przymrużeniem oka, żartują sobie, ale go akceptują.

      • mamma_2012 Re: Manipulant 20.06.17, 08:56
        Normalne to może złe słowo. Raczej chodziło o powszechne lub niewyjątkowe.
    • miss_fahrenheit Re: Manipulant 20.06.17, 09:02
      Znam takiego, też jedenastolatek. To raczej potężne kompleksy tego dziecka wobec innych i próba dowartościowania się kosztem otoczenia.
    • lady-z-gaga Re: Manipulant 20.06.17, 09:02
      Po co Twojemu synowi 11letni kolega? bo temu drugiemu wiadomo po co ta znajomość - po to własnie, aby dominowć, imponowac młodszemu, wykorzystywac jego naiwność. Tak wyglądają najczęściej relacje miedzy dziećmi z istotną różnicą wieku.
      Ciebie oczywiście wkurza, bo sama lubisz żyć w przekonaniu, że jesteś najwspanialsza i wszystko, co Twoje, też najwspanialsze - życie, syn, facet, ubrania, seks.... a tu nagle jakiś gó...arz śmie twierdzić, że ma coś lepsze.... wink Nic nie piszesz, że synowi to przeszkadza, więc tylko Ty nie jestes w stanie psychicznie tego udźwignąć? wink
      A teraz serio: owszem, uważam, że w wieku 11 lat takie konfabulowanie nie powinno mieć miejsca, dzieciak powinien z tego wyrastać. Jednak chłopcy czasem wolno dojrzewają, a poza tym niektorzy ludzie, bez względu na płeć, nie wyrastają z tego nigdy. Dlatego nie doszukuj się zaburzeń, tylko uznaj, że dzieciak ma charakter nie za piękny, a Twoj syn nie musi się z nim przyjaźnić
      • edelstein Re: Manipulant 20.06.17, 09:11
        Napisalam,ze mojemu synowi przeszkadza,nie chce juz kontaktow.Faktycznie mam najwspanialsze zycie pod sloncem,dlatego pewnie co chwila jestem na pogrzebie bliskich mi osob.Nie mam obowiazku pisac o moich problemach na forum.
        • triss_merigold6 Re: Manipulant 20.06.17, 09:26
          Skoro nie chce to tym lepiej. Słuszne pytanie, po co 8-latkowi kolega o kilka lat starszy? W tym wieku to przepaść rozwojowa.
          • ichi51e Re: Manipulant 20.06.17, 09:47
            Kurcze przeciez taki starszy kolega bardzo nobilituje...
        • zlababa35 Re: Manipulant 20.06.17, 10:35
          No widzisz, czasem trzeba się sparzyć, żeby się czegoś nauczyć. Skoro Twój syn sam już nie chce się z nim zadawać, to umie wyciągać wnioski i unikać "toksycznych" osób wink. Pociesz się, że ostatnio tu jest wysyp wątków o manipulujących znajomych i dzieciach, dla których to jest dramat, a jednak się tych koleżanek/kolegów trzymają. Mnie rozwalił wątek o dziewczynce, którą koleżanki okradły z zabawki, udawały, że jej pomagają szukać itp., a jak sprawa się rypła, to dziewczynka im to wybaczyła. To nie jest dobre podejście.
    • agao_72 Re: Manipulant 20.06.17, 09:10
      moja córa ma takiego gwiazdora w klasie. tylko ten chłopak nie zmyśla, że ma jakieś lepsze rzeczy, za to kłamie, że go inne dzieci krzywdzą, przeinacza fakty, więc jego matka pisze epistoły do wychowawczyni, dzieciaki lądują na dywaniku u dyrekcji, sprawa się wyjaśnia, chłopak dostaje po uszach i... po paru dniach jest to samo.
      dzieci unikają kontaktów z tym chłopcem, no ale czasami to jest niemożliwe.
      imo efekt wychowania, zaburzonych relacji w domu.
      • edelstein Re: Manipulant 20.06.17, 09:12
        O to to, dokladnie tak jest,zawsze winni sa ci inni,a on biedny pokrzywdzony.Z tym,ze po uszach nie dostaje,bo matka mu wierzy.
      • edelstein Re: Manipulant 20.06.17, 09:13
        O to,to.Tyle,ze po uszach nie dostaje,bo matka mu wierzy.Mnie meczy ciagle odkrecanie jego klamstw.
      • ichi51e Re: Manipulant 20.06.17, 09:20
        Niestety to sie samo nakreca - dzieci go odrzucaja wiec probuje zaimponowac dalej odrzucaja wiec stara sie zwrocic uwwage agresja - co oczywiscie nie dziala... trudna sprawa nalezaloby popracowac z cala grupa pewnie i jakos podbudowac pewnosc siebie tego dziecka?
        • triss_merigold6 Re: Manipulant 20.06.17, 09:28
          Takie sytuacje często nakręcają sami rodzice, hodując w dziecku poczucie bycia nieustannie krzywdzonym przez rówieśników.
    • 1matka-polka Re: Manipulant 20.06.17, 11:01
      "chcialam spytac czy to normalne,ze prawie 11latek taki jest "
      Tak, wiele zaburzeń osobowości jest wrodzonych i widocznych od małego. Wychowanie, to tylko wzmacnianie dobrych zachowań i minimalizowanie złych a w sprzyjających okolicznościach wychodzi prawdziwy charakter.
    • gat45 Re: Manipulant 20.06.17, 11:56
      Tak mi się skojarzyło z innym wątkiem smile

      Re: Przedszkole- urodziny, zachowanie rodziców?
      bergamotka77 napisała:

      > Boże jaka żenada. Kolejny podobny wątek o dziwnych relacjach w klasie i tak m
      > ieszają tylko dziewczynki. Chłopcy nie potrafią tak intrygowac. Współczuję i ci
      > eszę się, że nie muszę tego przechodzić.
    • mag1_k Re: Manipulant 20.06.17, 12:49
      Z mojego doświadczenia wynika, że w przypadku zwłaszcza dzieci już nieco starszych tak jak opisywany przypadek, zachowanie jest wynikiem relacji i zachowania rodziców w domu. Mali manipulanci wśród znanych mi dzieci mają rodziców manipulantów, bałaganiarze mają niezorganizowanych i chaotycznych rodziców itd. itd.
      Naprawdę to się mi sprawdza, a porzekadło w miarę starzenia się uważam za jak najbardziej prawdziwe: "Niedaleko pada jabłko od jabłoni".
      • mag1_k Re: Manipulant 20.06.17, 13:08
        Chyba że jest to choroba - zaburzenie osobowości, jak słusznie któraś dziewczyna wyżej skomentowała
    • kornelia_sowa Re: Manipulant 20.06.17, 13:17
      Nasz sasiad-9 lat w sierpniu.
      Mój młody dostał autograf jednego z zawodników reprezentacji Polski w piłce -on od razu:a mój wujek przywiezie mi piłkę z autografem Messiego (nie przywiózł nigdy).
      Mój syn:wstałem dziś o 6,tamten :a ja o 5!
      Odbierała ich kiedyś ze szkoły, pytam :gdzie masz plecak?
      Przecież cioci dawałem -bzdura,zostawił w sali.

      Syn chciał mu pokazać nowy pokój (przeprowadziliśmy sie), tamten wychodząc powiedzial:" pieniądze szczęścia nie daja".
      Syn pyta-o co mu chodzi mamo?
      Hitem było gdy syn ubiegał się o rolę w spektaklu. Potrafił pójść do pani, powiedzieć ze mój syn juz tej roli nie chce tylko się wstydzi powiedzieć. Głupia pani uwierzyła, rolę dostał kto inny, syn rozpaczą 3 tygodnie.

      Potem mu przeszło i myślę że czas kiedy byli przyjaciółmi mija. Jeszcze się spotykają ale to już nie to. Mojemu lecą klapy z oczu. Czekam cierpliwie i się ciesze ze syn zaczyna widzieć ze to mała zmija w męskim wydaniu. Na moje oko strasznie zakompleksiony , ale to bycia takim kłamcą i podkladania świń nie tlumaczy
    • bei Re: Manipulant 20.06.17, 16:12
      Hmmm, wymyślanie, ze ma czegoś na pęczki to bardziej pasuje do przedszkolaka.
      • iziula1 Re: Manipulant 20.06.17, 17:17
        bei napisała:

        > Hmmm, wymyślanie, ze ma czegoś na pęczki to bardziej pasuje do przedszkolaka.
        >


        Hmm, po lekturze ematki ma zupełnie inne zdanie wink
        I nie mówię o dzieciach ematek big_grin


      • maslova Re: Manipulant 21.06.17, 09:50
        Moja córka ma w klasie koleżankę (13 lat), która od I klasy notorycznie wymyśla niestworzone historie (typu że była na weekend w USA) i kompletnie nie zraża jej to, że rzeczy, które opowiada nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością, i że przez takie opowieści traci w oczach kolegów/koleżanek. Oprócz tego zaczyna sprawiać inne problemy wychowawcze ("bunt nastolatki"). Dziewczynę wychowuje tylko ojciec, jest jeszcze pełnoletnia siostra. Ojciec wydolny, troskliwy. Naprawdę trudno czasem zrozumieć zachowania ludzi w różnym wieku. Ale to nie znaczy, że jest to jakieś wyjątkowe i niespotykane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka