mamablue
23.06.17, 10:20
Naprawdę. To taki post ku przestrodze dla młodszych. Od lat mam siedzącą pracę, samochód,kompa. W ogóle się nie ruszam,tylko praca-dom-dzieci-praca-dom-dzieci. Do tego permanentny stres i perfekcjonizm,wybuchowe to w parze. Urlop raz do roku 2 tygodnie,raczej leniwie.Żadnej działki,żadnej pasji,tylko obowiązki,obowiązki. Zero masy mięśniowej.
No i teraz to wszystko wychodzi w kłopotach z sercem,kręgosłupem,drżeniach rąk (neurolog szuka skąd),osłabieniu,braku sił. Nie jestem stara,a mam ciało 60-cio latki i siły równe babci po 80.
I nic z tym nie umiem zrobić. Bezsilność w psychice i brak zdrowia,masakra.
Więc dziewczyny,pomyślcie o sobie i swoim zdrowiu,kiedy macie 20-30 lat,bo jak nie wyrobicie sobie nawyku dbania o siebie, to potem człowiek się sypie.
Nic nie jest dane na zawsze,choć tak się czasem zdaje.