Dodaj do ulubionych

koniec kury ...

13.07.17, 15:16
... a raczej koniec "weneckiej sprawy kury" wink

wlasciciel hotelu, po skardze na mnie do booking, zostal przez nich zlapany na "klamstwie kredytowym" - kiedy to pisal do booking, ze moja karta kredytowa nie dziala, a ja im wyslalam potwierdzenie, ze cala kwote zciagnal ze mnie ponad 2 tygodnie temu ... i tylko dlatego byli w stanie "wynegocjowac" zwrot za 1 z 3 niewykorzystanych nocy ... reszty absolutnie odmawia, a booking twierdzi, ze oni nic zrobic nie moga.

powiedzialam wiec pani z booking (rozmawialam z nia telefonicznie kilka razy), ze musialam przerwac wyjazd sluzbowy, kupic dodatkowy bilet samolotowy, ponioslam straty moralne, bla bla bla ... po rozmowie ze swoim przelozonym booking zaproponowal mi pokrycie kosztow kolejnej nocy ... czyli jestem tylko 1 noc "do tylu" (pracodawca zwroci wszystko, juz mi powiedzieli).

poinformowalam booking, ze opisze sytuacje u nich na portalu - 'bardzo dobrze, powinnam'

przy okazji, dzieki mailom forumowiczki a., wylapalam, ze hotelarz policzyl mi "city tax" za 2 osoby, a nie za jedna .. tez dostane zwrot wink

policja wenecka (jeszcze?) mi nie odpisala.

teraz sie musze dobrze przemyslec, co napisac na booking i gdzie jeszcze - w poprzednim watku padlo wiele propozycji, dziekuje!
opisanie tego koherentnie i dosadnie, a krotko, wcale nie bedzie latwe ...
Obserwuj wątek
    • konsta-is-me Re: koniec kury ... 13.07.17, 15:20
      Opisz koniecznie, po angielsku -wiecej osob bwdzie mialo szanse sir uchronic przed tym wlascicielem.
    • kk345 Re: koniec kury ... 13.07.17, 15:22
      >po skardze na mnie do booking, zostal przez nich zlapany na "klamstwie kredytowym"
      Nie zapomnij tego dopisać, trzeba ludzi uczulić na machlojki oszusta
    • edelstein Re: koniec kury ... 13.07.17, 15:36
      Moim zdaniem booking powinien odmowic wspolpracy z tym pensjonatem/hotelem.Jestes jedna z ofiar machlojek hotelarzy.Nie odpuszczaj.
      • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:22
        nie wiem, co booking zrobi, ale i przez telefon i w mailach bardzo przepraszali.
        slychac bylo, ze przez telefon kobieta miala straszne problemy z powiedzeniem mi, ze "licza na dalsza ze mna wspolprace"... mialam wrazenie, ze musiala cos takiego powiedziec, ale nie moglo jej to przejsc przez gardlo ... i ONA mnie przepraszala za obrazliwe maile od hotelarza ...

        ja mam wrazenie, ze oni niewiele moga zrobic w sytuacjach, gdzie jest "slowo przeciw slowu". natomiast polecili mi opisac sprawe na ich portalu. wyglada na to, ze oni tez mi uwierzyli ...
        ... uff, moze nie jestem wariatka?...
    • lucky80 Re: koniec kury ... 13.07.17, 15:39
      A napiszesz co warto w Wenecji zobaczyć? (poza standardami turystycznymismile). Mąż mnie na przedłużony weekend niespodziankę zabiera (nie wie, ze się domyśliłam), i chcę się przygotować jakośsmile z góry dzięki.
      PS. historia z hotelem - mrożąca krew w żyłach! współczuję przejść. Ale i tak twarda sztuka z Ciebie.
      • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:18
        Lucky, napisze wieczorem, ok? zaraz ma zebranie w pracy.
        napisze, co ja bym zobaczyla (co mialam wplanach) oraz polece fajne miejsce na wieczor - jedzenie, picie, FRAGOLINO!!! smile
        • syn_psa_zenskiej_proweniencji Re: koniec kury ... 13.07.17, 22:15
          Kura litosci, jeszcze Cie ktos poslucha z tym Fragolino big_grin
          • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 22:28
            > Kura litosci, jeszcze Cie ktos poslucha z tym Fragolino big_grin

            no oczywiscie, ze musza posluchac!
            fragolino wymiata!!!

            na zdrowie!

            https://www.belvini.de/images/product_images/info_images/23038-00_bottega-fragolino-rosso-frizzante.jpg?1499081705
        • kura17 Re: koniec kury ... 14.07.17, 08:27
          Lucky, wczoraj zapomnialam, przepraszam.
          jak macie czas, to idzcie wieczorem cos zjesc i napic sie na campo santa margherita, koniecznie fragolino w caffe rosso - nie tak latwo je znalezc... wink

          www.google.de/maps/search/campo+santa+margherita+venice/@45.4368854,12.3217419,16z/data=!3m1!4b1

          tuz obok jest malenka pizzeria - pizza al volo - swietna i tania! trzeba wziac na wynos, nie ma tam gdzie zjesc, ale kolejka jest zawsze i mozna kupic na kawalki - 2 euro za 1/4 pizzy smile pyszna.

          osteria do torri ma pyszne jedzenie - zwlaszcza ryby - ale jest tam dosc drogo - danie glowne ok 20 euro, przystawka/deser 15-20 euro. jest menu na zewnatrz mozna popatrzec. ja jadlam tam nieziemska wenecka zupe rybna smile

          lubicie zabytki? bazylika friari, tuz kolo campo santa margherita, oczywiscie plac swietego marka, ale - dla mnie - przede wszystkim spacery uliczkami, nad kanalami, pod podcieniami i brammi ... moj syn dal mi zadanie - znalezienie najwezszej ulicy w wenecji - 53cm szerokosci - no i nie mialam czasu sad jak odnajdziecie - daj znac, bedziesz moja surogatka smile

          jesli lubisz sztuke wspolczesna, to jest muzeu peggy guggenheim - w niedziele mialam isc.
          poza tym "stare muzea" wink to moja lista, ktora przygotowalam, ale nie wykorzystalam ...
          - Gallerie dell'Accademia, sztuka wenecka, XIII-XVII wiek, tycjan, canaletto & tiepolo.
          - Scuola Grande di San Rocco, XVI wiek, tintoretto.
          - Grassi Palace, XVII wiek, sztuka wspolczesna, kolekcja f. pinault.
          - Ca' Rezzonico, muzeum XVIII-wiecznej wenecji, sztuka i meble

          bawcie sie dobre, swietna niespodzianka!

          aha, jesli macie czas i lubicie plaze i spacery dla relaksu - to polecam popmyniecie vaporetto na lido (30 minut). to jest wyspa zupelnie inna, niz wenecja. pelna plaz, szerokich ulic, pieknych willi w ogrodach i pelna drzew i zieleni (niz z tych rzeczy nie ma w wenecji...). i w drzewach sa cykady, ktore graja niesamowicie glosno!! to jest niewyobrazalne smile ja je slyszalam tak glosno pierwszy raz, w srodku dnia smile
          • lucky80 Re: koniec kury ... 14.07.17, 11:27
            bardzo dziękuję! nawet nie wiesz jaką mi przyjemność sprawiasz takim opisem! jest w nim wszystko co lubię - jedzenie, picie i sztuka nowoczesna!
            • kura17 Re: koniec kury ... 14.07.17, 11:36
              > bardzo dziękuję! nawet nie wiesz jaką mi przyjemność sprawiasz takim opisem!
              > jest w nim wszystko co lubię - jedzenie, picie i sztuka nowoczesna!

              jej, to blagm, odwiedz guggenheima ode mnie!!! bylam w biblao i NYC i tak sie cieszylam na tego weneckiego sad

              i koniecznie napij sie fragolino w caffe rosso i napisz wszytkim na forum, jakie jest genialne wink

              aha, nie wiem czy wiesz, zle w wenecji (we wloszech?) kawe/espresso pija sie na ogol na stojaco, przy barze lub przy takich wysokich stolikach bez krzesel. nie przy stoliku kawiarnianym siedzac. w wielu tursytycznych miejscach - na przyklad na placu san marco - kawa "siedzaca" jest duzo drozsza, nawet dwa razy! a takie espresso przy barze to grosze ... bardzo polecam zwlaszcza male kawiarnie (to z dawnych wizyt, bo teraz nie mialam czasu sie rozejrzec po miescie, a kolo hotelu caffe rosso mnie urzekla wink ). maja tam bardzo dobre buleczki z salami i bruschetty - na grzance, z duza iloscia czosnku i kapce od oliwy, mniam!

              lody mi tak srednio smakowaly (ale ja nie przepadam), za to te mini ciasteczka do kawy sa boskie, jakiekolwiek wink
    • miss_fahrenheit Re: koniec kury ... 13.07.17, 15:51
      Ostrzeż innych ludzi przed tym człowiekiem.
      Cieszę się, że wszystko się zakończyło.

      Przez twój tytuł mam ochotę na rosół wink
    • turzyca Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:09
      Ale nastraszylas tym tytulem!

      Daj jednoznaczny tytul typu "samotna kobieta w podrozy sluzbowej skrocila pobyt". Mozesz opisac w punktach - falszywe zgloszenie problemow z karta, podwojnie naliczona taksa klimatyczna, dobijajacy sie stroz nocny niereagujacy na informacje z pokoju, ze wszystko jest ok, proba otwarcia drzwi od zewnatrz, koniecznosc wezwania policji, stracilas przyjemnosc z pobytu w Wenecji. Wtedy nawet przy uzywaniu automatycznego tlumacza najwazniejsze rzeczy wyjda dosc czytelnie, nie wszyscy czytaja po angielsku.
      Pamietaj, ze nawet jako zarejestrowany uzytkownik mozesz wystawic opinie pod jednorazowym nickiem - jesli nie chcesz, zeby np. jacys uczestnicy emamy na podstawie Twojej opinii sledzili, jakim hotelom jeszcze wystawilas opinie.
      • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:17
        nigdy jeszcze recenzji nie wystawialam wink
        bardzo dobry pomysl z tymi punktami!
        pomyslalam, ze napisze 2 opinie, po polsku i po angielsku. a jak sie wkurze, to i po niemiecku wink
        • szarsz Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:26
          A forum może Ci przetłumaczyć na jeszcze parę języków świata smile

          Optymistyczny mimo wszystko ten Twój wątek. Nie odpuściłaś i wywalczyłaś znacznie więcej niż dostałabyś siedząc cicho, choć nie wszystko.
          • agua_de_coco Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:40
            A pewnie, ja mogę na rosyjski smile
            Dzielna jesteś Kuro, podziwiam i przesyłam uściski!
          • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:41
            > A forum może Ci przetłumaczyć na jeszcze parę języków świata smile

            obiecujecie???
            jesli ktos rzeczywiscie sie zgodzi przetlumaczyc na inne jezyki, to prosze napisac do mnie na adres gazetowy, chetnie wstawie opinie we wszystkich mozliwych jezykach!

            > Optymistyczny mimo wszystko ten Twój wątek. Nie odpuściłaś i wywalczyłaś znacznie
            > więcej niż dostałabyś siedząc cicho, choć nie wszystko.

            wiesz, ja raczej z tych spokojnych, ale tutaj mnie dotkneli do zywego, i cala sytuacja i niechecia do ustepstw i bezczelnym zachowaniem ...
            • aka10 Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:50
              kura17 napisała:

              > > A forum może Ci przetłumaczyć na jeszcze parę języków świata smile
              >
              > obiecujecie???
              > jesli ktos rzeczywiscie sie zgodzi przetlumaczyc na inne jezyki, to prosze napi
              > sac do mnie na adres gazetowy, chetnie wstawie opinie we wszystkich mozliwych j
              > ezykach!
              >
              Na szwedzki moge.
              >
              >
              >
            • zlababa35 Re: koniec kury ... 13.07.17, 20:30
              Kura, wyślij mi tę recenzję na gazetowy, to przetłumaczę na francuski, o ile ktoś już się nie zdeklarował.
        • turzyca Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:55
          O, ja zawsze staram sie wystawic opinie i to taka z plusami i minusami, zazwyczaj i punkty i opis, bo sama lubie takie czytac.

          Wystawic mozesz tylko jedna ale booking je automatycznie tlumaczy na inne jezyki wyszukiwania - wiem, bo mi czasem uparcie wyswietla wszystko po niemiecku. (Nie wiem dlaczego tylko czasami, chyba zaleznie od przegladarki lub konta google, mam rozne jezyki ustawione.)
          • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:58
            > Wystawic mozesz tylko jedna ale booking je automatycznie tlumaczy na inne jezyki

            ale pisalas tez, ze mozna jako niezalogowany uzytkownik - to moge chyba jako kilku niezalogowanych w roznych jezykach? wink z podobnym "nickiem", zeby nie bylo podejrzen, ze to inna osoba ...
            • turzyca Re: koniec kury ... 13.07.17, 17:11
              Wydaje mi sie, ze na bookingu nie mozesz dodac opinii tak po prostu, tylko dla noclegu, ktory rezerwowalas za ich pomoca, i to jeszcze w przeciagu ilus tam dni od daty podrozy.
              Ale o co mi chodzilo, to ze system automatycznie proponuje Ci nazwe uzytkownika taka jak do serwisu, ale mozesz wpisac cos innego, ja tak robie, bo w nazwie uzytkownika mam pelne dane osobowe.

              I moje opinie zazwyczaj sa na samym wierzchu, bo oznaczane jako bardzo pomocne.
              • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 17:19
                to brzmi dosc skomplikowanie, musze poczytac warunki zamieszczania oponi.
                • pitahaya1 Re: koniec kury ... 13.07.17, 18:24
                  Opinie wystawiasz jako zakończenie podróży. Wystawiam niemal zawsze. Po zakończeniu dostaję link do możliwości wystawienia opinii. Kiedyś próbowałam wystawić po razy drugi i dostałam odpowiedź, że opinia już jest smile Piszę o opinii jako zalogowana osoba.
                • szarsz Re: koniec kury ... 13.07.17, 21:09
                  Nie powinno dać się wystawić opinii z ulicy, to by im zniszczyło wiarygodność do szczętu. Powinno się dać tylko tam, gdzie rezerwowałaś nocleg przez nich i gdzie właściciel zapłacił prowizję. No i tam, gdzie czas podróży upłynął.
      • gat45 nie "w podróży służbowej" ! 13.07.17, 17:03
        Zdecydowanie lepiej będzie "na kongresie naukowym".
        Jeszcze bym rzuciła jakąś cząstką elementarną, to zawsze robi wrażenie.
        • turzyca Re: nie "w podróży służbowej" ! 13.07.17, 17:14
          Kongres naukowy moze byc w opisie ciaglym, jesli Kura sie na opis ciagly zdecyduje. W tytule musi byc cos, co przecietny podrozny moze odniesc do siebie.
    • kawka74 Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:25
      O rany, myślałam, że chcesz nam powiedzieć, że idziesz nacisnąć ten guziczek, co to go nie wolno naciskać...
      • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:27
        > O rany, myślałam, że chcesz nam powiedzieć, że idziesz nacisnąć ten guziczek, c
        > o to go nie wolno naciskać...

        to nie tak, ze NIE WOLNO ...
        ... po prostu sa konsekwencje, jak sie nacisnie ...

        na marginesie: teraz sa DWA, musza byc nacisniete jednoczesnie - nie da sie tego zrobic jedna osoba ...
        • jan.kran Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:40
          Bardzo dobrze Kura.Napisz po niemiecku też .Mam nadzieję źe właściciel odczuje konsekwencje.
        • kawka74 Re: koniec kury ... 13.07.17, 17:13
          Zważywszy to, gdzie pracujesz, "konsekwencje" brzmi bardzo obiecująco wink
          • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 17:17
            > Zważywszy to, gdzie pracujesz, "konsekwencje" brzmi bardzo obiecująco wink

            za moich dawnych czasow (kiedy jeszcze panienka bylam ...) to "konsekwencja" na przyklad bylo przejscie 6km - czyli calej dlugosci akceleratora w hamburgu - 20 metrow pod ziemia, sprawdzajac, czy nikogo tam nie ma ... (zasady BHP) ...
            teraz to nawet nie wiem, jak sobie radza z "zatrownisiami" ...
      • tt-tka Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:37
        kawka74 napisała:

        > O rany, myślałam, że chcesz nam powiedzieć, że idziesz nacisnąć ten guziczek, c
        > o to go nie wolno naciskać...
        >

        big_grin big_grin big_grin
        Ja mialam jeszcze gorzej - zanim skojarzylam (po tytule), ze to o te wenecka historie chodzi, zwizualizowalo mi sie i zastanawialam sie dluzsza chwile, czy kure mierzy sie od stop do glow czy od dzioba do ogona i dlaczego ona musi sie konczyc. Zwlaszcza w takim niewyjsciowym miejscu jak kurzy kuper.
        • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:45
          > Zwlaszcza w takim niewyjsciowym miejscu jak kurzy kuper.

          kura ma, podobno, niezly kuper, i na nim sie nie konczy - potem sa jeszcze calkiem fajne nogi smile
          ... a jak widac po tej sprawie - i pazurki ...
          • jan.kran Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:50
            Mogę na norweski ale to bezcelowe bo Norwedzy znają angielski.Ale na rosyjski miałoby sens.
            • aka10 Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:51
              jan.kran napisała:

              > Mogę na norweski ale to bezcelowe bo Norwedzy znają angielski.Ale na rosyjski
              > miałoby sens.

              Fakt, Szwedzi tez.
      • turzyca Re: koniec kury ... 13.07.17, 17:05
        Ja to mam jeszcze gorsze skojarzenia. Bo moj chlop pracowal jakis czas w tym samym miejscu co Kura, jechali grupa do Hamburga i jakies te swoje probki poddawali dzialaniu Kurzej maszyny. No i kiedys nie zauwazyli, ze wrobelek sie zaplatal. I to byl koniec wrobelka.
        • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 17:20
          napewno mojej maszyny??? HERA sie nazywala? bo my mamy rozne, a ta moja ukochana to raczej zadnych zlecen z zewnatrz nie brala. inne - owszem.

          [musze bronic honoru HERY!!!]
          • turzyca Re: koniec kury ... 13.07.17, 17:24
            Dopytalam sie chlopa i okazuje sie, ze faktycznie nieslusznie szkaluje Here, to byla - blogoslawionej juz pamieci - Doris.
            • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 17:32
              przeprosiny przyjete smile
              co on napromieniowywal??
              • gama2003 Re: koniec kury ... 13.07.17, 17:40
                Wróbelka sad


                Dzielna Kuro pisz pisz te opinie. Niech ten właściciel sam sobie ze stróżem nocuje i puka po nocach.
                • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 17:43
                  > Wróbelka sad

                  a nie, wrobelka to przez przypadek (biedaczek sad ).
                  przyjechal w celu naswietlania czegos innego, pewnie do jakiejs pracy naukowej.
                  teraz jeszcze wiecej tego typu projektow tu robia (na innych maszynach)
                  • gama2003 Re: koniec kury ... 13.07.17, 17:58
                    Kuro, jak tak o tej swojej fabryce dla fizyków opowiadasz, to aż bym wsiadła w tramwaj i tam pojechała na żywo posłuchać. Z syneczkiem.
                    Kurde, czemuż ach czemuż ja takich nauczycieli idiotów fizycznych miałam i mnie nie oświecono ( wyciąga ręce w górę w geście rozpaczy...sad ).

                    • szarsz Re: koniec kury ... 13.07.17, 18:19
                      > czemuż ja takich nauczycieli idiotów fizycznych miałam i mnie nie oświecono

                      bajdełej, czytałam ostatnio wyniki ankietyzacji uczniów. Mieli poukładać przedmioty szkole w trzech kategoriach.
                      Od nałatwiejszego do najtrudniejszego, od napotrzebniejszego do najmniej potrzebnego i od najfajniejszego do najgorszego. Fizyka jest niekwestionowanym liderem, wygrała we wszystkich trzech kategoriach, niemal przez aklamację. Idioci fizyczni przodują w zawodzie, niestety.
                    • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 19:20
                      > Kuro, jak tak o tej swojej fabryce dla fizyków opowiadasz, to aż bym wsiadła w
                      > tramwaj i tam pojechała na żywo posłuchać. Z syneczkiem.

                      a masz czas na poczatku listopada? bo "moja fabryka" ma dzien otwarty (chyba w niedziele, 5.11, musze sprawdzic) i wtedy wszedzie mozna wejsc, wszystko pokazuja, przygotowane jest tysiac-pincet atrakcji, stoisk, mamy dyzury objasniajace i pokazujace ... nie wiem, jak realistyczna jest dla Was wycieczka do hamburga, ale te dni otwarte sa naprawde super. i jesli syn ma (jesli) klopoty z angielskim badz niemieckim, to ja sie zobowiazuje poszukac dla niego przewodnikow po polsku. moze nie dla dokladnie kazdego miejsca, ale wszystkich i tak nie obskoczy wink a w niektorych gadac nie trzeba (na przyklad przy balonach z cieklym helem, zawsze przynosimy pelno do domu i sie snuja pod sufitem przez wieczor ...).

                      a tutaj na zachete zdjecia z mojej galerii, ktore pokazuja jedno z bocznych wejsc do jednego z budynkow w mojej fabryce (rower jest moj!) ... i korytarze ... uwielbiam je ...

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/be/bd/eyza/q1LDMQBRerbNAaMbwB.jpg

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/be/bd/eyza/7rsGpgYlPyHWoloLFB.jpg

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/be/bd/eyza/TnKVuPgEWLmiLZVkjB.jpg

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/be/bd/eyza/vkUrppUzSTq9V6HIiB.jpg

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/be/bd/eyza/Wmah32vSdnplvaefPB.jpg
                      • aka10 Re: koniec kury ... 13.07.17, 21:00
                        Gdzie ta fabryka???
                        • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 21:04
                          > Gdzie ta fabryka???

                          w hamburgu:
                          www.desy.de/
                      • gama2003 Re: koniec kury ... 13.07.17, 23:03
                        Wiesz, że kusisz ? Muszę pomyśleć, potomkowi by się podobało, potomkini na hasło fizyka ucieka z wrzaskiem wink.

                        Tylko w listopadzie takie atrakcje dla plebsu niefizycznego serwujecie ?
                        • kura17 Gama 14.07.17, 08:13
                          > Wiesz, że kusisz ? Muszę pomyśleć, potomkowi by się podobało, potomkini na hasło
                          > fizyka ucieka z wrzaskiem wink.

                          Gama, bardzo namawiam smile to jest wielkie wydarzenie PRowe tutaj, naprawde swietnie zorganizowane, z atrakcjami i pokazywaniem najciekawszych aspektow naszej pracy - nawet nie zauwazycie, ze to fizyka wink to duzy kompleks, mnostwo budynkow - jak Turzyca juz pisala wink - i jak cos bedzie corke nudzic, to przejdziecie do nastepnej atrakcji. atmosfera jest jak na pikniku, sa budki z jedzeniem i piciem, balony, muzyka itp. warto przyjsc, naprawde. jesli naprawde to rozwazasz, to daj znac, pogadamy poza forum, mozemy spedzic wiecej czasu razem w czasie tego weekendu.
                          a w fabryce ja Was zabiore 20m pod ziemie, do mojej maszyny, haha

                          > Tylko w listopadzie takie atrakcje dla plebsu niefizycznego serwujecie ?

                          tak, w dodatku raz na 2 lata - to kupa organizacji. mozna przyjsc tez na zwykle zwiedzanie, ale to jest marna kopia dnia otwartego.
                          • gama2003 Re: Gama 14.07.17, 09:56
                            Zaczynam knucie
                            smile

                            To na gazetowego do Ciebie można ?
                            • kura17 Re: Gama 14.07.17, 10:08
                              > To na gazetowego do Ciebie można ?

                              tak, napisz na gazetowego, to przejdziemy na prywatny smile
                              • kura17 Re: Gama 14.07.17, 10:14
                                sprawdzilam - to jest sobota, 4 listopada.
                                a niedziela moze byc na kurzej farmie!! serdecznie zapraszam smile
                          • dinkaa Re: Gama 15.07.17, 23:25
                            Przepraszam, ze sie tak wcinam bezczelnie, ale progenitura w jakim powinna być wieku, by uczestniczyć w oglądzie fabryki?
                            • kura17 Re: Gama 16.07.17, 11:55
                              > Przepraszam, ze sie tak wcinam bezczelnie, ale progenitura w jakim powinna być
                              > wieku, by uczestniczyć w oglądzie fabryki?

                              dzien otwarty jest organizowany tak, zeby kazdy cos znalazl dla siebie. nwet kilkuletnie dziec beda sie dobze bawic, jesli pojdzie sie do ospowiednich stanowisk (a jest ich mnosto). bedzie plan dokladny, mozna wczesniej sprawdzic co i jak, i oczywiscie oferuje pomoc w wybraniu atrakcji, jesli dzieci sa bardzo male.
                              jednak zaczynajac od ok 6 lat - nie ma w ogole problemu, to jest przygotowane "dla kazdego" i ludzie sa gotowi wyjasniac i dzieciom i atrakcje tez sa dostosowane do dzieci.
                              • dinkaa Re: Gama 16.07.17, 14:08
                                Wielkie dzięki za informację smile Syn ma 6 lat, więc da radę smile
                      • mawizo Re: koniec kury ... 16.07.17, 09:33
                        Kura,czy inni też mogą się pojawić czy tylko Gamma? Bo myślę,że moje starszaki byłyby chętne ☺ I jeśli byłaby możliwość polskiego "oprowadzacza" to jeszcze bardziej odjazdowo ( mam małą misję pokazywania dzieciakom ,że. " Polak potrafi", dzieciaki chowane poza Polską, 3 godziny na południe od Hamburgasmile).
                        • mawizo Re: koniec kury ... 16.07.17, 09:35
                          Na północ,na północ od Hamburga😁
                          • gama2003 Re: koniec kury ... 16.07.17, 10:19
                            Gama się nie pojawi, bo kurde termin nie klika. Miesiąc wcześniej, albo miesiąc później i poznałabym Kurę ( największa atrakcja Hamburga ). D...a, Kuro wybacz sad
                            • kura17 Re: koniec kury ... 16.07.17, 12:06
                              > Gama się nie pojawi, bo kurde termin nie klika. Miesiąc wcześniej, albo miesiąc
                              > później i poznałabym Kurę ( największa atrakcja Hamburga ). D...a, Kuro wybacz
                              > sad

                              sad no czytalam maila, strasznie mi szkoda, ze sie nie uda sad rozumiem, ale i tak szkoda ... moze cos sie zmieni - daj znac wtedy koniecznie!
                        • kura17 Re: koniec kury ... 16.07.17, 12:01
                          > Kura,czy inni też mogą się pojawić czy tylko Gamma? Bo myślę,że moje starszaki
                          > byłyby chętne ☺

                          oczywiscie, ze kazdy moze, to jest dzien otwarty smile ile lat maja dzieci? otwarte mamy od poludnia do polnocy, wieczorem tez jest fajnie.

                          > I jeśli byłaby możliwość polskiego "oprowadzacza" to jeszcze bardziej odjazdowo ( mam małą
                          > misję pokazywania dzieciakom ,że. " Polak potrafi", dzieciaki chowane poza Polską, 3 godziny
                          > na południe od Hamburgasmile).

                          ja planuje sie zapisac na oprowadzanie pod ziemia po pamiatkach po moim starym ekperymencie - zapraszam do siebie smile moge tez sie rozpytac po kolegach/kolezankach - ale to blizej listopada, bo na razie jeszcze szczegolow nie ma.

                          3 godziny na polnoc? a gdzie dokladnie? niemcy, czy juz dania?
                          • mawizo Re: koniec kury ... 16.07.17, 15:15
                            Dania,Esbjerg. Dzieciaki maja 12, prawie 10 i 4,5 roku( Młoda chyba w donu zostanie.. Zobaczymy).
                            Jak nocą jest fajnie to może przenocujemy... Chociaż te 3 godziny to szybko mijają.Maks po angielsku nieźle śmiga,Wiktoria tak sobie. Niemiecki w stopniu podstawowym. Ale,jak pisałam, mam tez ukryte motywacje w stosunku do polskich oprowadzaczy😉😁
                    • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 19:21
                      a tu jeszcze jedno z wejsc do Doris meza Turzycy smile

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/be/bd/eyza/EZ2aM1nzBq7EQoKbFB.jpg
                      • gat45 Re: koniec kury ... 13.07.17, 19:28
                        Ale hhhhhhomantycznie sobie pracujesz...
                        Jak sobie do tego jeszcze dorobię podkład muzyczny z ćwierkających cząstek elementarnych, to aż bym się rwała...
                        • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 19:35
                          > Jak sobie do tego jeszcze dorobię podkład muzyczny z ćwierkających cząstek elementarnych,
                          > to aż bym się rwała...

                          prosze:
                          www.facebook.com/cern/videos/1371227802964561/?hc_refshockTHER
                          • kk345 Re: koniec kury ... 13.07.17, 22:28
                            kuro, to jest super! I tak sobie komponujecie i nagrywacie w przerwach na lunch? big_grin
                            • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 22:31
                              > kuro, to jest super! I tak sobie komponujecie i nagrywacie w przerwach na lunch? big_grin

                              haha, no nie, trzeba fascynatow ... to jest akurat z CERNu w genewie, w ktorym tez pracuje, ale ja na stale jestem w innej fabryce, w hamburgu smile
                              CERN ma genialny pr, my gorszy, choc sie staramy ... (i ten pr cernu mnie jakos drazni wg mnie jest taki ... nachalny ... ja jestem z tych, co sie w kacie chowaja wink
                              • kk345 Re: koniec kury ... 13.07.17, 22:50
                                Oj nie! taki PR jest niezbędny, żebym przestała się przejmować, ze ni w ząb nie rozumiem tych zderzających się hadronówsmile Bo wiesz, nie kumam, co tam robicie, ale mogę zawsze z mądrą mina powiedzieć: "znajoma forumka przy tym pracuje, no wiecie, to to miejsce, gdzie mordują rytualnie i przywołują szatana" wink
                            • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 22:33
                              > kuro, to jest super! I tak sobie komponujecie i nagrywacie w przerwach na lunch? big_grin

                              o jeszcze tu masz, haha smile

                              www.youtube.com/watch?v=woQDrs8BzZU
                              • nathasha Re: koniec kury ... 13.07.17, 22:44
                                Zaloze sie ze spora grupa w to uwierzyla wink
                              • kk345 Re: koniec kury ... 13.07.17, 22:47
                                Czad! A Lucyfera to przywołują służbowo, czy prywatnie?
                                www.youtube.com/watch?v=dZAQNo9bXwI
                  • turzyca Re: koniec kury ... 13.07.17, 19:51
                    Wrobelek-samobojca wlecial, gdy chlodzili maszyny, zeby wznowic eksperyment. Oni napromieniowywali swoje procesy chemiczne przeprowadzane w roznych warunkach, np. w mikrofalowce lub piecyku, zeby moc ocenic jak przebiega reakcja w zaleznosci od np. roznego tempa podgrzewania i kiedy nalezy ja przerwac, zeby miec dokladnie te substancje chemiczna, ktora chce sie uzyskac.


                    Swoja droga moj chlop twierdzi, ze sa tylko dwa rodzaje ludzi, ktorzy orientuja sie w calym terenie pracy Kury. Tam sa bowiem budynki numerowane wedlug momentu wzniesienia, wiec masz ciag budynkow typu 5, 6, 7, 9, 19, 28 i malo kto wie, gdzie jest np. budynek 78. Oprocz strazy pozarnej, oczywiscie.
                    I dostawcow pizzy. big_grin
                    • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 20:02
                      phi, mamy mapy!
                      • turzyca Re: koniec kury ... 13.07.17, 20:18
                        >phi, mamy mapy!

                        No wlasnie!
                        A dostawcy pizzy ich nie potrzebuja. wink
                        • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 20:50
                          > A dostawcy pizzy ich nie potrzebuja. wink

                          ja potrafie znalezc kazdy budynek, w ktoryms choc raz bylam ... tych w ktorych nie bylam nie znajde bez mapy wink z tych, ktore wymienilas, nie wiem tylko gdzie jest 78, reszta - no problem wink
    • aka10 Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:40
      Na Tripadvisor opisalas?
      • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:43
        jeszcze nigdzie nie opisalam, czekalam na zakonczenie historii.
        mysle, ze do weekendu sie zbiore i napisze 1 opinie po angielsku, ktora potem wstawie na wiele portali.
        potem po polsku i ewentualnie tlumaczenia.
        • aka10 Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:49
          kura17 napisała:

          > jeszcze nigdzie nie opisalam, czekalam na zakonczenie historii.
          > mysle, ze do weekendu sie zbiore i napisze 1 opinie po angielsku, ktora potem w
          > stawie na wiele portali.
          > potem po polsku i ewentualnie tlumaczenia.
          >
          >
          Na Tripadvisor mozesz spokojnie po polsku napisac, tlumacza automatycznie. Sprawdzalas moze ten hotel na TA, jakie ma opinie? Nie wiem dokladnie, co sie stalo, bo poczatku nie moge znalezc. Jestem dwa tygodnie "do tylu" z forum wink
          • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:56
            > Sprawdzalas moze ten hotel na TA, jakie ma opinie? Nie wiem dokladnie, co sie stalo,
            > bo poczatku nie moge znalezc.

            nie, patrzylam tylko - przykro sie przyznac - na liczbe punktow na booking . com - 7.1/10 (juz mi dziewczyny powiedzialy, ze to malo!). jezdze od lat i nigdy sie nie nacielam, jaks leniwa sie zrobilam ... wink
            • asmarabis Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:59
              No wlasnie tak samo każdy oleje twoja opinie która juz piszesz od kilku dni i nie możesz napisać wink
              Chyba czytasz w moich myślach bo to samo piszesz
        • asmarabis Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:58
          Siła tej opinii bedzie tak miażdżąca hak siła opinii o braku adresu i pukaniu w nocy - tak jak ty ich nie czytałaś tak większość nie zada sobie trudu zeby to zrobić smile)))))

          Pełno jest mrożących krew w żyłach opisów na booking a hotel ma zarezerwowane wszystkie miejsca wink
    • asmarabis Re: koniec kury ... 13.07.17, 16:55

      przy okazji, dzieki mailom forumowiczki a., wylapalam, ze hotelarz policzyl mi "city tax" za 2 osoby, a nie za jedna .. tez dostane zwrot wink


      Hahahahaha
      Ale to " dzirki" nataszeczce która pięknie sie zbłaźnili w poprzednim wątku - nie wiedziała o istnieniu podatku miejskiego wink ja jej tylko wyjaśniałem. Wyślij jej kartkę z wakacji za te kasę bo widac ze nigdzie nie podróżuje ....
      • gat45 Re: koniec kury ... 13.07.17, 17:38
        Nataszeczka się zbłaźnili, powiadacie, kumie ? "Kumie", bo o sobie piszesz "wyjaśniałem". A tak poza tym to jesteś typowym pajacem, niestety bez żadnego polotu. Biedne stworzonko....
        • asmarabis Re: koniec kury ... 13.07.17, 17:47
          Za to jest tu mnóstwo formułek ktore "życzliwymi" radami
          Spowodują ze kura stoczy sie na dno...

          No sorry napisze teraz wstrząsająca opinie jak była napadana przez pracownika i wzywała policję. Normalnie chyba po czymś takim hotel powinien byc usunięty bez mlasniecia natychmiastowo z booking, a tymczasem wisi w najlepsze.

          Jak myślisz czy znajdzie sie ktos kto nie uzna ze Kura jest psychicznie chora i bedzie sie sugerował jej opinia?
          Nie sadze .....
          • gat45 Re: koniec kury ... 13.07.17, 19:27
            asmarabis napisała:

            > No sorry napisze teraz wstrząsająca opinie jak była napadana przez pracownika i
            > wzywała policję. Normalnie chyba po czymś takim hotel powinien byc usunięty be
            > z mlasniecia natychmiastowo z booking, a tymczasem wisi w najlepsze.

            Forumowy pajac się wytężył, a tu - tadam - kilka minut później wpis :

            Ale właśnie spieszę przekazać radosną wiadomość - weszłam na booking, na strone owego felernego pensjonatu, a tam komunikat "Przykro nam, ale tego obiektu nie można obecnie rezerwować przez naszą stronę. Nie martw się, mamy wiele innych opcji dostępnych w pobliżu. Kliknij tutaj, aby je zobaczyć."

            Wiem, że nie przeprosisz za swoje głupoty, ale mnie tam się przyjemnie zrobiło, że rzeczywistość dała ci po nosie.
            Jakie traumy z dzieciństwa zrobiły z ciebie to podskakujące dziwadło ? Chcesz o tym porozmawiać? Mam dzisiaj dzień dobroci dla asmarabisów i krokodyli.
            • nathasha Re: koniec kury ... 13.07.17, 20:11
              Forumowy pajac tak ma jak sobie stronki tlumaczy automatycznie a cos takiego jak hotel zna z marzen sennych wink
              • asmarabis Re: koniec kury ... 13.07.17, 20:31
                Nataszeczko, zeby na drugi raz nie pokazac ze sloma ci z butow wystaje zarezerwuj na probe cos na booking- podpowiem ze sa miejsca gdzie nie placisz nic jak rezerwacje odwolasz, wtedy jak sie obeznasz to wroc tu i udzielaj sie w watkach o rezerwacji hoteli smile
                • nathasha Re: koniec kury ... 15.07.17, 23:34
                  Sasmarko, wyjedz poza swoj powiat, bo ze nauczysz sie jakiegokolwiek jezyka nie ma szans. nie masz zadnej potrzeby, nawet polski ci slabo wychodzi. Grunt zeby lekarz wiedzial jakie srodki podawac.
            • asmarabis Re: koniec kury ... 13.07.17, 20:37
              Oszalalas, jaka rzeczywistosc?

              Przeczytaj dokladnie co napisal booking do kury- ze nic nie moga zrobic.
              Sugerujesz ze potraktowali ja jako wariatke- to znaczy powiedzieli ze nic nie moga zrobic i nawet kasy jej za calosc nie zwrocili (pisalam ze zwracili mi bez mlasniecia jak cos bylo nie tak, wiec wiem ze maja na to fundusz i to nie jest dla nich najmniejszy problem)

              A jednoczesnie wyrzucili hotel ze strony? Co wy bredzicie?

              Czy wy sie obracacie na poziomie przedszkola?
    • aamarzena Re: koniec kury ... 13.07.17, 18:08
      Kuro, czytalam twoje poprzednie watki, ale się nie udzialałam. Okropne co cie spotkała.
      Ale właśnie spieszę przekazać radosną wiadomość - weszlam na booking, na strone owego felernego pensjonatu, a tam komunikat "Przykro nam, ale tego obiektu nie można obecnie rezerwować przez naszą stronę. Nie martw się, mamy wiele innych opcji dostępnych w pobliżu. Kliknij tutaj, aby je zobaczyć."
      Wygląda na to, że gościa zbanowali, przynajmniej na jakiś czas smile
      • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 19:30
        > Ale właśnie spieszę przekazać radosną wiadomość - weszlam na booking, na strone
        > owego felernego pensjonatu, a tam komunikat "Przykro nam, ale tego obiektu nie
        > można obecnie rezerwować przez naszą stronę. Nie martw się, mamy wiele innych
        > opcji dostępnych w pobliżu. Kliknij tutaj, aby je zobaczyć."
        > Wygląda na to, że gościa zbanowali, przynajmniej na jakiś czas smile

        wlasnie popatrzylam - masz racje!
        przybilismy sobie z mezem piatke ... smile
        • szarsz Re: koniec kury ... 13.07.17, 19:31
          No to pozostaje tylko jedno: GRATULUJĘ!
        • aamarzena Re: koniec kury ... 13.07.17, 19:51
          Dodaj jeszcze opinię temu przybytkowi i będzie komplet smile
          • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 19:57
            dodam.
            • nathasha Re: koniec kury ... 13.07.17, 20:10
              I my sobie tez gratulujemy smile nikt nam tu kury straszyc nie bedzie!
              • szarsz Re: koniec kury ... 13.07.17, 21:03
                Fakt. W masie ematka jest jak tornado smile
                • thaures Re: koniec kury ... 13.07.17, 21:05
                  A nazwa hotelu była tu podana? Bo ja za tydzień jestem w Wenecji. I też przez booking rezerwowalam....
                  • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 21:07
                    > A nazwa hotelu była tu podana? Bo ja za tydzień jestem w Wenecji. I też przez b
                    > ooking rezerwowalam....

                    Butterfly Terraces Guest House
                    mam nadzieje, ze nie tam rezerwowalas ...
                    • nathasha Re: koniec kury ... 13.07.17, 21:10
                      A nawet jesli to my ja tak przygotujemy ze wlasciciel pojdzie z torbami. Cin cin wink
                      • kura17 Re: koniec kury ... 13.07.17, 21:12
                        > Cin cin wink

                        oh yes! pije fragolino!
                        ... zwyciestwo ma smak truskawek ...
                        • nathasha Re: koniec kury ... 13.07.17, 21:28
                          To ja na razie klasyczne francuskie czerwone wink musze dopasc to fragolino jak wroce z Polski
                    • aka10 Re: koniec kury ... 13.07.17, 21:13
                      kura17 napisała:

                      > > A nazwa hotelu była tu podana? Bo ja za tydzień jestem w Wenecji. I też p
                      > rzez b
                      > > ooking rezerwowalam....
                      >
                      > Butterfly Terraces Guest House
                      > mam nadzieje, ze nie tam rezerwowalas ...
                      >
                      > Nie widze go na TA. Chyba by trzeba bylo dodac , zeby recenzje napisac. Czesto tak robie.
                      >
                    • thaures Re: koniec kury ... 13.07.17, 23:00
                      Nie, uff. Dzięki 😀
              • gama2003 Re: koniec kury ... 13.07.17, 23:29
                Dokładnie tak, nie ma, że ematka na tournee będzie szczuta stróżem po nocach !
                I to wąska specjalistka.
                Właściciel i stróż niech idą w ciortu. Biznesmeny kanałowe.
    • lalkaika Re: koniec kury ... 14.07.17, 11:34
      a juz mialam nadzieje ,ze sie zegnasz z nami bo po takiej dawce infantylizmu to mi cukier skacze. Wszystkiego dobrego kuro . A moze cos na drutach porobic ? jakas makatke ? albo fajny serial
      • gama2003 Re: koniec kury ... 14.07.17, 11:41
        Jak widać w tej sprawie infantylnych ogniw trochę było. Tych dziecinnych zachowań, kiedy ostrzega się innych przed krętaczem, złodziejem i kombinatorem zatrudniającym psychicznego. Przedszkolne zablokowanie rezerwacji u dorosłego biznesmena....
        Jak się bawić to tylko w dobrym towarzystwie !

    • agni26 Re: koniec kury ... 16.07.17, 08:53
      O, kuro kochana, mieszkamy pod Hamburgiem i chętnie pojawilibysmy się na waszym pikniku. Każdy może, tak z ulicy? Mojego męża kręci fizyka, chlopakow też. Pozdrawiam!
      • kura17 Re: koniec kury ... 16.07.17, 12:04
        > O, kuro kochana, mieszkamy pod Hamburgiem i chętnie pojawilibysmy się na waszym
        > pikniku. Każdy może, tak z ulicy? Mojego męża kręci fizyka, chlopakow też. Pozdrawiam!

        no nie smile tak blisko, a nic o sobie nie wiemy... wink

        oczywiscie, ze kazdy z ulicy moze! od poludnia do polnocy. na pewno bardzo sie spodoba - desy naprawde dba, zeby to bylo atrakcyjne "dla kazdego" i jest mnostwo fajnych rzeczy do zobaczenia, posluchnia i nawet zrobienia.

        mozemy sobie tez mini zjazd forumowy zorganizowac - ja sie chetnie sptkam, albo jako przewodnik, albo na kielbaske w ktirejs z licznych budek smile
        • agni26 Re: koniec kury ... 16.07.17, 15:25
          Zapisałam sobie w kalendarzu datę. Spróbujemy się pojawić. Kielbe też chętnie razem wciagniemy wink Do zobaczenia, mam nadzieję !
    • lady-z-gaga Re: koniec kury ... 16.07.17, 10:43
      Kochana Kuro, nie wybieram się w najbliżsm czasie do Wenecji, ani w Twoje okolice, ale z wymienionych światowych atrakcji dostępne okazało się Fragolinosmile tak kusząco o nim pisałas, że natychmiast nabyłam butelkę w Blue City i wczoraj wypiliśmy z mężem. Na pewno w Wenecji smakuje lepiej, ale i tak jestem Ci wdzięczna za odkrycie i wypiłam wczoraj Twoje zdrowie smile
      • kura17 Re: koniec kury ... 16.07.17, 12:05
        och Lady! czuje sie taka inspiracja, ze hej smile super, ze udalo sie kupic. ja wiem, ze to nie wino wysokiej klasy, ale dla mnie ten zapach truskawek jest niesamowity i uroku dodaje mu fakt, ze zakochalam sie w nim w wenecji i ze guido brunetti tez go pija i lubi wink
        na zdrowie!
    • kura17 Re: koniec kury ... 16.07.17, 12:08
      a tak na marginesie - nie moge napisac opini na booking, bo zablokowali hotel, huh. napisalam do nic z pytaniem, co teraz, jednak w weekedn chyba nie odpowiadaja ... sa inne portale, oczywiscie, ale tutaj byloby pierwsze miejsce ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka