Dodaj do ulubionych

jestem złą matką

24.07.17, 22:42
Moje dziecko ma tiki od kilku miesięcy, są mocne ruchowe do tego dzwiękowe. Czuje ze zycie mi się wali a nigdy nie mialam kolorowo. Nie mogę się pozbierać i patrzeć na syna a on ma tylko 5 lat. Płaczę całymi nocami. Boję się zespołu Touretta. Boli mnie strasznie kiedy ludzie mu się przygladaja jakby byl chory psychicznie a on to rozumie i wiem ze kiedyś bedzie cierpiał . Wszystko juz dla mnie straciło sens. Nie umiem sobie z tym poradzić. Nie jestem dobrą matką bo powinnam chronic dziecko a ja zwyczajnie nie mam na to wpływu
Obserwuj wątek
    • helka.z.porcelany Re: jestem złą matką 24.07.17, 22:43
      No ale chyba u lekarza byłaś?
      • helka.z.porcelany Re: jestem złą matką 24.07.17, 22:47
        I pomysl sobie, że PONIEWAŻ JESTEŚ DOBRĄ MATKĄ, to zostawisz rozkminy z boku i zajmiesz się diagnozą i poruszysz niebo i ziemię, żeby dziecku pomóc.
        • karme-lowa Re: jestem złą matką 24.07.17, 22:49
          A co lekarz powiedział?
    • feliz_madre Re: jestem złą matką 24.07.17, 22:54
      Zespół Touretta można zdiagnozować/wykluczyć - lepsze to niż życie w niepewności, gdybanie i zamartwianie się. Tiki u 5-latka są rozwojowe, znam mnóstwo dzieci, które miały tiki, bardzo rzucające się w oczy, latami - wszystko minęło. Także zamiast płakać i bać się - zaakceptuj. Jak nie masz na coś wpływu, to po co się nakręcać. Ale być może masz wpływ - jeśli te tiki tak Cię denerwują i martwią, bardzo możliwe że upominasz go, albo o nich mówisz, a Twój syn to słyszy - jest wrażliwy, przeżywa to razem z Tobą i te tiki się potęgują. Najczęściej to nie tiki są problemem, tylko reakcja na nie - głównie rodziców niestety. Najlepszy jest spokój, luz, ignorowanie i czas. Z tego się naprawdę wyrasta.
      • malwinamar Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:50
        Wiem ze diagnoze ZT stawia się latami. Tiki mormego syna są strasznie widoczne i głosne. Trwają bez przystanku i ciągle sie znieniają, to mnie bardzo martwi bo gdy zaczyna sie wyciszać i jest 2 tygodnie prawie niewidoczne a potem nagle wraca i tak w kólko. Nie upominam syna. Udajemy ze nic nie widzimy, nie rozmawiamy przy nim o tym.
    • bergamotka77 Re: jestem złą matką 24.07.17, 22:55
      Jeśli nawet to ZT to nie ma dramatu. Studiowałam z chłopakiem z tym zespołem i był to fantastyczny mądry chłopak, bardzo lubiany. Wszyscy się do tikow szybko przyzwyczaili. Teraz ma super zone lekarke i fajna karierę zawodową. To nie takie straszne - nie załamuj się jakby mial co najmniej chorobę terminalna. Z tym się żyje i to normalnie.
      • jola-kotka Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:23
        Tak serio to wszystko zalezy od konkretnego przypadku,sa takie co niestety nie pozwalaja prowadzic normalnego zycia i takie o jakim napisalas,ale nie ma co odrazu panikowac,plakac bo pewnie wyjdzie na to,ze to nie to.
      • kaz_nodzieja Re: jestem złą matką 25.07.17, 12:05
        I na ilu mężczyzn z ZT ma fajną żonę i udane życie?
        • ichi51e Re: jestem złą matką 25.07.17, 12:22
          A ile bez?
        • bergamotka77 Re: jestem złą matką 25.07.17, 17:17
          Nie pisze piszę, ze każdy, tylko ze to jest możliwe. Ja bardzo lubilam tego kolegę z ZT, przyjaznilismy się na studiach bardzo, byl atrakcyjny jako facet i podobał się dziewczynom. ZT nie było takim problemem, być może dzięki jego osobowości, intelektowi i urokowi. Chciałam tylko napisać, ze ZT nie zamyka drogi do wykształcenia, dobrej pracy czy związku.
          • kaz_nodzieja Re: jestem złą matką 26.07.17, 10:01
            Pod warunkiem, że jest to w pakiecie z urodą (jak sama wspominasz), silną osobowością i intelektem.
    • bye-bye Re: jestem złą matką 24.07.17, 22:59
      Zapytam o to samo co dziewczyny. A co mowi lekarz?
      • bergamotka77 Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:01
        Podrjrzewam, ze u lekarza nie była bo się boi ewentualnej diagnozy.
        • bye-bye Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:10
          No to koniecznie sxoruj z nim do lekarza. Albo najpierw idz sama i ipowiedz wszysyko, zeby nie stresowac dziecka.
          Tez znam przypadek dzieckaa z koszmarnymi tikami. Koszmarnymi w sensie nasilenia (na poczatku mialam problem zeby nie zwracac uwagi, bo to bylo naprawde glosne). Dzis sladu po tym nie ma.bylo to zwiazane z problemami rodzinnymi, tak odreagowywal stresy.
      • malwinamar Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:08
        Byliśmy już u kilku lekarzy, neurologów i każdy mówi ze trzeba obserwować. Wykańcza mnie to poprostu bo wiem ze to może mu przekreślić zycie. Nawet nie sadziłam ze moze coś takiego sie wydarzyć bo nigdy w rodzinie nie mieliśmy takiego przypadku. W tej chwili obija brodę o ramiona i szczęka przy tym zębami, popiskuje i powtarza czasem słowa ktore słyszal wcześniej.
        • karme-lowa Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:10
          I żadnych badań w szpitalu nie miał???
          Sorry, ale za dużo razy byłam na dziecięcej neurologii, żeby w to uwierzyć .
          • malwinamar Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:16
            Oczywiście, mamy zrobiony komplet badań, morfologia, bolerioza, Eeg w trakcie snu i czuwania, ASO. On nigdy nie był u lekarza tyle razy ile byl w ciągu tych 3 miesięcy.
            • karme-lowa Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:17
              A rezonans?
              Wszystkie badania wyszły ok?
              • malwinamar Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:22
                Powiedziano nam ze rezonans nie jest potrzebny bo wiadomo ze neurologicznie jest wszystko dobrze
                • karme-lowa Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:24
                  malwinamar napisał(a):

                  > Powiedziano nam ze rezonans nie jest potrzebny bo wiadomo ze neurologicznie je
                  > st wszystko dobrze
                  A skąd wiedzą, że neurologicznie jest ok? Zmień lekarza. I to szybko.
                • edelstein Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:26
                  Sama sobie zaprzeczasz,skoro neuroligicznie jest ok to nie moze miec ZT,bo nie byloby ok.Ogolnie to widze histeryczke co wkrecila sobie chorobe i sie jej doszukuje wbrew zdaniu lekarzy.
                  • jola-kotka Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:47
                    Edel czasami warto odpuscic,serio.
                    • edelstein Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:55
                      Histeryzowanie w czym ma pomoc?
                      • jola-kotka Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:58
                        Dobijanie kogos,nazywanie histeryczka raczej tez nie pomaga. Jak sie ma kopac lezacego to lepiej odpuscic.
                        • edelstein Re: jestem złą matką 25.07.17, 00:02
                          Nie widze tu nic dobijajacego poza faktem, ze laska sama sie nakreca
                          • jola-kotka Re: jestem złą matką 25.07.17, 00:14
                            Pewnie jak kazda matka stojaca w obliczu perspektywy ciezkiej choroby dziecka czy diagnozy raka u samej siebie lub kogos mega bliskiego. Zawsze najpierw jest zalamka ,czas na placz pogodzenie sie w jakims tam stopniu z sytuacja przynajmniej na tyle,zeby miec sile przyjac konkrety i ewentualne leczenie. Na zimno? Pewnie sie da,ale to juz mega silne jednostki musza byc.
                  • malwinamar Re: jestem złą matką 25.07.17, 21:20
                    ZT nie jest widoczny w badaniach ponieważ nawet teraz nie do końca wiadomo skąd się bierze. Diadnoze stawia sie po obserwacji i wykluczeniu innych schorzeń
                • zuleyka.z.talgaru Re: jestem złą matką 25.07.17, 12:12
                  Zmień neurologa.
        • manala Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:12
          No ale co możesz zrobić? Tu nie ma wyjścia innego niż zaakceptowanie sytuacji (jeśli diagnoza się potwierdzi) i nauczenie się z tym żyć...
          • karme-lowa Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:14
            Dostanie leki. Corka przyjaciółki ma podobne tiki. Dostała ogromne dawki magnezu. Jest lepiej. Teraz na neurologii był chłopiec diagnozowany w kierunku ZT.
            • malwinamar Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:19
              Czy ta dzieczynka ma ZT?
              • karme-lowa Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:22
                Nie, nie ma ZT. Pojawiły się ok 5 r.z. Raczej ze stresu.
                • malwinamar Re: jestem złą matką 25.07.17, 00:01
                  Czy bierze jakieś leki?
                  • karme-lowa Re: jestem złą matką 25.07.17, 08:30
                    malwinamar napisał(a):

                    > Czy bierze jakieś leki?
                    Dużo magnezu.
              • bergamotka77 Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:24
                Skąd jesteś? W Warszawie są grupy wsparcia jeśli diagnoza się potwierdzi. Zobacz tutaj: www.tourette.pl/docs/226
        • wilan.an Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:22
          Jakie badania zrobiliście? Jezeli tylko obserwacje to współczuje. Moja tak chcieli obserwować, jak zmieniłam lekarzy, poradnie to dopiero ruszyło i nie trzeba bylo bezradnie patrzeć. Nienawidzilam tych tekstów " prosze obserwować" bo i tak nic innego nie robiłam, szukalam ratunku. Kto was prowadzi- psychiatra czy neurolog? Robiliscie eeg, szczegółowe badanie krwi?
          Nie zalamuj się proszę, masz jakas przyjaciółkę, męża, kogoś do wyplakania? To wazne, zeby potem miec siłę działać i kopac sie z systemem. Jak jestes z Wawy moge ci polecić swietna psyhiatre dziecięca.
          • malwinamar Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:24
            Tak, jestem z Warszawy. Czy Twoje dziecko ma (miało) tiki?
          • malwinamar Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:27
            Wszystkie badania wyszły dobrze. Chodzimy po neurologach i mówią ze bedzie dobrze, minie a on ma ciagle te tiki od 3 miesięcy i do tego mu się zmieniają
            • bergamotka77 Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:31
              Czy twój syn moze z powodów psychologicznych mieć tiki? Jakiś stres, trudny okres w życiu przechodził? Pamiętam że mój ulubiony kolega z podstawówki miał tiki na początku podstawówki potem mu minęły. Zawsze był wrażliwym facetem.
              • malwinamar Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:42
                Jest nadpobudliwy, szybko się denerwuje ale w naszym zyciu nie ma nic co by mogło to wywołać. Jesteśmy normalną rodziną
                • jola-kotka Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:49
                  A wasza reakcja na jego tiki? Wie,ze was to martwi itd. Rozmawiacie o tym przy nim?
                  • malwinamar Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:55
                    Nie rozmawiamy przy nim o tikach
                • bergamotka77 Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:53
                  malwinamar napisał(a):

                  > Jest nadpobudliwy, szybko się denerwuje ale w naszym zyciu nie ma nic co by mog
                  > ło to wywołać. Jesteśmy normalną rodziną

                  No widzisz, więc ta nadpobudliwość może mu się tak objawia. Jest mały jeszcze, może z tego wyrosnąć.
            • wilan.an Re: jestem złą matką 25.07.17, 00:06
              Mojej córce najpierw podejrzewano autyzm, miala tak zwane fiksacje, zawieszala się na nich, albo w próżni. Miała potezny regres rozwojowy. Od trzech lat jest coraz lepiej. Teraz ma 5 jak twoj synek. Jak cos cie niepokoi to szukaj. Czasami warto posłuchać intuicji, najlepiej znalezc specjaliste ktoremu sie zaufa i nie czuc sie wtedy jak histeryk i panikara. Dobry specjalista potrafi podpowiedzieć nietypowe rozwiazania, badania, terapie, dietę, masaże i inne rzeczy ktore my mozemy tylko zgadywać. Czasami wcale nie oczywiste.
              • wilan.an Re: jestem złą matką 25.07.17, 00:09
                Mozna ci wyslac maila na malwinamar@gazeta.pl ? Wyśle ci namiar na lekarza, może ci sie przyda.
                • malwinamar Re: jestem złą matką 25.07.17, 00:22
                  Tak, dziękuję bardzo
                  • wilan.an Re: jestem złą matką 25.07.17, 00:28
                    Poszło
                    • wilan.an Re: jestem złą matką 26.07.17, 09:56
                      Mail wrocil, nie znalazło adresu. Na pewno aktywowalas skrzynke?
    • turzyca Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:09
      > Płaczę całymi nocami. Boję się

      Jesli moj syn jest chory, to chce wierzyc, ze moj syn jest chory. Jesli moj syn nie jest chory, to nie chce wierzyc, ze moj syn jest chory. Tylko poprawne informacje sa uzyteczne. Nie pozwol mi trzymac sie pogladow, ktorych nie chce. Co juz jest, to jest. Odrzucanie tego nie spowoduje, ze to zniknie. Akceptacja nie pogorszy sprawy. A skoro juz jest to dotyczy mnie. Poradze sobie, bo juz sobie radze, kazdego dnia.

      To taka litania, ktora dostalam od przyjaciolki. Powtarzam w chwilach zwatpienia. Co juz jest to jest.
      I za tym ida konkretne kroki. Zrobmy zalozenie, ze Twoj syn jest chory. Co powinnas zrobic? Zdiagnozowac, leczyc. Jak? Do kogo powinnas sie zwrocic w pierwszym rzedzie? Jacy specjalisci znaja sie na takich schorzeniach? Czy sa grupy wsparcia dla rodzicow i doroslych z tym typem schorzenia? Jesli nie uda sie wyleczyc, to jakie sa inne strategie, ktore pozwola mu jak najlepiej funkcjonowac w spoleczenstwie?
      Skup sie na tym, co mozesz zrobic. Zrob liste do dzialania, z podpunktami i miejscem na kolejne w roznych kategoriach typu lekarze, rehabilitanci, bedziesz miala jakis plan dzialania, do kogo dzwonic i gdzie isc, zeby zdobyc pomoc dla Twojego dziecka.

      A co do odleglej przyszlosci... pamietaj, ze szczescie wychodzi z wewnatrz, sa ludzie, ktorzy maja wszystko i zabijaja sie, bo sa nieszczesliwi, sa ludzie obiektywnie pokrzywdzeni przez los, ktorzy promienieja szczesciem tak, ze sie im zazdrosci. Dbaj o swoja sile charakteru, z niej bedziesz mogla budowac sile charakteru syna.
    • jola-kotka Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:20
      A co to ma wspolnego z byciem dobra lub niedobra matka? Z tego co piszesz wynika,ze wszystkie matki chorych dzieci sa niedobre. Jedno z drugim nie ma nic wspolnego.
      • karme-lowa Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:25

        jola-kotka napisał(a):

        > A co to ma wspolnego z byciem dobra lub niedobra matka? Z tego co piszesz wynik
        > a,ze wszystkie matki chorych dzieci sa niedobre. Jedno z drugim nie ma nic wspo
        > lnego.
        100/100!
      • feliz_madre Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:37
        >A co to ma wspólnego z byciem dobra lub niedobra matka?
        Tiki mogą być wywołane przez: niepokój, silny stres, przemęczenie czy strach. Dziecko, u którego tiki zaczęły pojawiać się ze znaczną częstością, z dużym prawdopodobieństwem boryka się z jakimiś trudnościami - np. nieradzeniem sobie z własnymi emocjami, brakiem akceptacji, lękiem. W takich przypadkach rola rodziców ma olbrzymie znaczenie.
        • malwinamar Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:44
          U mojego syna tiki wyst 3 miesiace bez dnia przerwy
          • klamkas Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:52
            A zastanawialiście się co mogło się wydarzyć 3 miesiące temu?
        • jola-kotka Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:51
          Ok ,czy to swiadczy ze ona jest zla matka?
          Nie bo to moze zalezec od uwarunkowan wewnetrznych czlowieka,przedszkola ,szkoly itd.
    • majenkir Re: jestem złą matką 24.07.17, 23:33
      Jestes dobra matka, bo niedobra by sie tak nie martwila wink.
      • niu13 Re: jestem złą matką 25.07.17, 00:07
        Nie wiem co jest z tym ignorowaniem tików. Mamy w rodzinie 10 latka, któremu delikatne zwrócenie uwagi (czy wiesz, że teraz TO robisz) bardzo pomaga, tzn. na pierwszy rzut oka on przestaje to robić, bo się pilnuje. Swoją drogą przerażający jest ten nawał zaburzeń neurologicznej i psychicznrj natury u dzieci teraz. Chyba nie tylko lepsza diagnostyka na to wpływa.
        • malwinamar Re: jestem złą matką 25.07.17, 00:21
          Jakie ma tiki?
          • niu13 Re: jestem złą matką 25.07.17, 08:11
            Chrząkanie, zaciskanie powiek i zacieranie rąk
    • wielki_uscisk Re: jestem złą matką 25.07.17, 00:40
      Eeee... szukałem jatki, a tutaj - zwykła dobra matka, ale przestraszona tongue_out

      A teraz napiszę.
      Jak Ty nie dasz rady, to kto da?
      On - bez Ciebie?

      Spokój - tylko to Cię uratuje.
      Płacz pogrąża. Ciebie i jego.
      Jak zamierzasz dać mu tą siłę do zmierzenia się ze światem - jeśli sama jesteś rozdygotanym strzępkiem nerwów?

      Wdech i wydech.
      Wdech i wydech.
      Zacznij powoli, małymi kroczkami.

      Dasz radę.
      Jeśli nie Ty, to kto?
    • tinatin Re: jestem złą matką 25.07.17, 12:32
      Idź do psychologa. Ze sobą.
      Byłam wściekła, kiedy słyszałam takie porady - przecież ze mną jest wszystko OK, to dziecko reaguje tak, tak i tak i ma ku temu obiektywne fizyczne powody. A tu zonk. Poszłam - nie dlatego, że coś było z dzieckiem, tylko z zupełnie, ale to zupełnie innej przyczyny. Problemy z moim dzieckiem skończyły się jak ręką odjął.
      Kiedyś poszłam już z powodu dziecka, tyle że bez dziecka. Wygadałam się, zostałam wysłuchana i mi ulżyło.

      To nie z dzieckiem było coś nie tak, tylko z moim postrzeganiem rzeczywistości. A dzieci rezonują. Czasem to one uwidaczniają, że dorosły cierpi albo nie daje sobie z czymś rady.
      A czasem to rzeczywiście problem ma dziecko. A rodzic potrzebuje wsparcia i porady. Prawie zawsze terapia dzieci obejmuje całe rodziny...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka