Dodaj do ulubionych

W którymś psim wątku

25.08.17, 09:10
dyskusja zeszła na boczny tor - sensowności szczepienia zwierzat przeciwko wściekliżnie. padały wtedy argumenty, że choroba praktycznie nie występuje, i że to dmuchanie na zimne, i że obce zwierzęta nie stanowią zagrożenia.
ja jestem z opcji, że należy ratować, ale tez trzeba zachować ostrożność.
A w temacie wścieklizny w centrum Polski:
Powiatowy Lekarz Weterynarii w Nowym Dworze Mazowieckim poinformował o wyznaczeniu ogniska wścieklizny w Nieporęcie. Wścieklizna wystąpiła u nietoperza. Podjęte zostały środki zmierzające do likwidacji ogniska.

www.nieporet.pl/spolecznosc-gmi…/wykryto-wscieklizne/
Obserwuj wątek
    • default Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 09:31
      Chyba cos zle zrozumialas z tamtego watku, nikt nie kwestionowal koniecznosci szczepien, tylko to czy ma sens robienie tego co roku, biorac po uwage czas dzialania szczepionki.
      Co do nietoperza - coz, od lat jesli pojawia sie przypadek wscieklizny, to na ogol u nietoperza. Dlaczego zatem w pismie jest mowa o sanitarnym odstrzale lisow ? Lisy sa szczepione i od dawna nie choruja na wscieklizne.
      No i nie wiem jak niby trzymanie psa w ogrodzeniu uchroni go przed nietoperzem smile
      • alpepe Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 09:33
        zdziwiłam się tym, co napisałaś, nie czytałam tego wątku, czyli w Polsce na wściekliznę szczepi się co roku? Pytam, bo moja suka była zaszczepiona w ub. roku i lekarz powiedział, że to wystarczy na 2 lata od teraz, że nie trzeba co rok, suka miała wtedy 2 lata.
        • heca7 Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 09:40
          Takie były zalecenia kiedyś. Ale jak sama pytałam w zeszłym roku weta jakie jeszcze szczepienia czekają moja suke to dowiedziałam się że nie trzeba.
          • kfugktru23 Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 09:48
            www.vetpol.org.pl/aktualnosci/453-czestotliwosc-szczepienia-psow-przeciw-wsciekliznie to nie jest takie proste...
            • iwoniaw Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 09:55
              Szczerze mówiąc, ludzie, którzy rezygnują/ograniczają szczepienia swoich zwierząt, z którymi żyją pod jednym dachem, z którymi mają codzienny kontakt ich dzieci i oni sami, dziwią mnie i martwią dokładnie tak samo jak wszyscy inni antyszczepionkowcy i członkowie Stowarzyszenia Płaskiej Ziemi.
              • kanga_roo Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 10:02
                ale zdajesz sobie sprawę, że dla zwierzęcia z problemami zdrowotnymi takie szczepienie może być dodatkowym obciążeniem organizmu? mój pies już jako dorosły zwierzak chorował na serce, chwilę trwało, zanim się zorientowałam, że każde szczepienie odchorowuje. potem zainteresowałam się, na jak długo szczepionka daje odporność, i jak to jest z odpornością u psów szczepionych wielokrotnie (co roku przez 6-7 lat). oraz jakie grożą mi sankcje za niezaszczepienie psa. i podjęłam decyzję, że więcej nie szczepię.
                • thea19 Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 10:09
                  moj pies ma odroczone szczepienie ze wzgledu na choroby neurologiczne. weterynarz tak zalecil i kary za to ponoc nie ma. poniewaz pies nie przebywa wsrod innych zwierzat to szanse na zlapanie czegos sa zerowe (no chyba, ze nietoperek ja dziabnie a mamy takowe).
                  • kfugktru23 Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 10:18
                    Sorry, ale powiem tak - zdrowie i życie człowieka jest ważniejsze niż życie psa.
                    • thea19 Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 10:27
                      A to czyjes zycie jest zagrozone? poza tym moj pies byl regularnie szczepiony i szczepienie wciaz dziala. ma na razie pol roku opoznienia. nie rob dramatu. dla mnie wszy u sasiadow sa gorszym zagrozeniem bo mam noworodka w domu i nie usmiecha mi sie wszystkich i wszystkiego odwszawiac.
                    • elf1977 Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 10:32
                      Szczepienie na wściekliznę starcza na 2-3 lata. Większość weterynarzy o tym mówi głośno, w wielu krajach tak też się szczepi. W Polsce jest obowiązek szczepienia raz na rok, szczególnie psów hodowlanych. Dlaczego? Wiadomo, chodzi o koncerny i kasę. Żeby zapewnić psom i ludziom bezpieczeństwo, wystarczyłoby szczepić co 3 lata.
                  • berdebul Re: W którymś psim wątku 26.08.17, 01:26
                    Jeżeli mieszkasz w Polsce, to nie. Nasze domowe nietoperki nie gryzą. Groźna jest ślina i ewentualne truchełko, gdyby nietoperz wyzionął ducha w Twoim ogródku.
                • default Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 10:18
                  Ja przestalam szczepic moja najdluzej zyjaca whippetke jak miala 15 lat. Lekarz stwierdzil ze moze to byc zbyt obciazajace dla starego organizmu, a jako szczepiona cale zycie co rok odpornosc ma i tak.
              • 3-mamuska Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 16:22
                iwoniaw napisała:

                > Szczerze mówiąc, ludzie, którzy rezygnują/ograniczają szczepienia swoich zwierz
                > ąt, z którymi żyją pod jednym dachem, z którymi mają codzienny kontakt ich dzie
                > ci i oni sami, dziwią mnie i martwią dokładnie tak samo jak wszyscy inni antysz
                > czepionkowcy i członkowie Stowarzyszenia Płaskiej Ziemi.
                >
                Histeryczkatongue_out
      • jatojagodnik Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 09:56
        Każdy pretekst żeby postrzelać do zwierzaków w lesie jest dobry sad
        • default Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 10:13
          Dokladnie to samo mi przyszlo do glowy .... sad
        • kfugktru23 Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 10:21
          Tydzień temu podczas spaceru w lesie spotkałem psa. z wyglądu rottweiler. Miał obrożę. Ścieżka była prosta, widoczność na kilometr lub lepiej. Na ścieżce nie było nikogo poza mną. Czyli nie było właściciela. W tamtym momencie miałem gdzieś życie tego zwierzaka.
        • iwoniaw Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 10:23
          Tu się trudno nie zgodzić, niestety. Strzelanie do lisów tych ludzi kręci i to cała tajemnica. Akurat lisy są doskonale wyszczepialne, jak też można kontrolować ich populację za pomocą antykoncepcji podawanej w ten sam sposób. Nie ma żadnego uzasadnienia do zabijania ich z broni palnej, oprócz kompleksu niepłonącego konara paru dziadków.
          • alpepe Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 13:46
            zgadzam się.
      • super_hetero_dyna Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 15:42
        > Dlaczego zatem w pismie jest mowa o sanitarnym odstrzale lisow ? Lisy sa szczepione i od dawna nie choruja na
        > wscieklizne.

        Kiedy osoby kwestionujące konieczność szczepień dziwią się niechęci ze strony szczepiących, podnosząc argument, że ich dzieci są przecież szczepione, zatem odporne na chorobę, zatem dzieci nieszczepione im nie zagrażają, w odpowiedzi słyszą, że odporność uzyskiwana dzięki szczepieniom jest tylko statystyczna.
    • muchy_w_nosie Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 18:06
      Mj 13 latek psi nie był szczepiony na ten rok, po prostu na jesień miał poważne problemy zdrowotne, wygladał jakby mial się przekręcić. Stwierdzilam, że po 12 szczepionkach jest już wystarczająco odporny i nie będę go męczyć. Dzisiaj wyglada jak młody bóg więc dobrze że przypomnieliści, bo muszę go zaszczepić.
      Zagrozeniem są psy zaniedbane przez właścicieli, ktore nie są szczepione w ogóle, latają samopas, niewiadomo gdzie, nie wiadomo z kim się gryzą a takich jest pełno na wsiach.
      Druga pieska jest mloda i szczepiona.
      • pratel12 Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 19:09
        muchy_w_nosie napisał(a):

        .
        > Zagrozeniem są psy zaniedbane przez właścicieli, ktore nie są szczepione w ogól
        > e, latają samopas, niewiadomo gdzie, nie wiadomo z kim się gryzą a takich jest
        > pełno na wsiach.

        Mój pies zadbany i pilnowany kilka dni temu podczas spaceru złapał mysz. Akcja trwała sekundę, wąchał trawkę za chwile patrzę - mysz w pysku. wiele psów w parku goni wiewiórki. Gryzonie i wiewiórki potencjalnie też mogą wściekliznę przenosić. Pies (lub) podczas wyjścia/spaceru może zainteresować się leżącym chorym nietoperzem. A jeśli był chory?
    • pratel12 Re: W którymś psim wątku 25.08.17, 19:04
      jest to szczepienie nakazywane odpowiednimi aktami prawnymi. ustawodawca nakłada na własciciela obowiązek wykonywania szczepienia co roku. W zasadzie tyle w temacie.
      Czemu co roku? Aby o tym pamiętać i nie było bałaganu. Kiedyś było co 2 lata i wiele osób zapominało,kiedy szczepienie wypada. Teraz wiem,że np. zawsze we wrześniu muszę psa zaszczepić.Te szczepienia są ewidencjonowane, informacje o zaszczepionych zwierzętach przesyłane są do inspektoratów weterynaryjnych wiec weci też muszą zadbać o porządek w temacie. a jak widać wścieklizna krąży więc warto szczepić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka