mbellem
27.08.17, 19:05
Krótko. Mam swoje lata po 40 .Poznałam M jakieś 6lat temu od 5 lat wspólnie wynajmujemy mieszkanie . Mieszkamy razem z moim synem M ma syna 18 lat nie mieszka z nami płaci alimenty.Do tej pory wspólne konto wpłacaliśmy określone sumy na wspólne wydatki .
Razem dobrze zarabiamy ja około 20 tyś M 8-9 tyś . W planach wspólny ślub.
Niedawno M zaproponował abyśmy na wspólne konto wpłacali całe wynagrodzenia i z tego rachunku płacili wszystkie wydatki , włącznie z jego alimentami kieszonkom dla dzieci itd.Wspólne oszczędności .
Powiem że zgłupiałam ale z drugiej strony ......co mi doradzi ematka .
Nie wiem jak zareaguje jak się nie zgodzę sama nie wiem .