noname2002 04.09.17, 09:24 Puszczacie dzieci z katarem do żłobka/przedszkola/szkoly? Chodzi o sam katar bez gorączki i innych objawow infekcji. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ichi51e Re: Katar 04.09.17, 09:29 Bylo o tym niedawno. Wnioski - ci co niepracuja/maja chetna babcie nie puszczaja ci co musza wziac urlop pyszczaja bo katar to nie choroba Odpowiedz Link Zgłoś
juuuu7 Re: Katar 04.09.17, 09:32 Zalezy jaki katar i czy to pierwszy dzien czy piaty😉 Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: Katar 04.09.17, 09:36 Katar katarowi nierówny. Może być rzadki, lejący, bezbarwny, albo ropny, żółto-zielony, gęsty, zatykający. Choć przy tym drugim rzadko jest tak lajtowo i bezgorączkowo, więc zakładam że chodzi o pierwszy. Tak, puszczam. W sali stoi zawsze pudło z chusteczkami jednorazowymi i dzieci z zapałem ćwiczą wycieranie nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Katar 04.09.17, 09:55 Katar jest objawem infekcji. Zdrowy człowiek nie ma kataru. Odpowiedz Link Zgłoś
tinatin Re: Katar 04.09.17, 10:07 Jako osoba z katarem od lat bez mała 40... idę po popcorn Odpowiedz Link Zgłoś
wilowka Re: Katar 04.09.17, 10:15 A dużo znasz osób z taki katarem jak Twój? Bo u 99% ludzi katar NIE JEST oznaką zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_kaw Re: Katar 04.09.17, 10:21 Hala, będzie jatka...... Zajrzyj do mojego wątku o chorobach w przedszkolu to się dowiesz jakie zdrowe i wesołe dzieci z katarem występuja w przyrodzie Odpowiedz Link Zgłoś
aquella Re: Katar 04.09.17, 16:49 może też być objawem alergii - to nie jest również zdrowie ale nie zaraża Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Katar 04.09.17, 17:01 Moje dziecko nie miewa samego kataru bez innych objawów infekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Katar 06.09.17, 06:24 To samo. Byle katar przeradzał się w stan z wysoką temperaturą i rzyganiem w wyniku spływania dosłownie wiader wydzieliny z nosa po położeniu się. Młoda prawie nic nie jadała wtedy, nie spała całe noce. Zazdroszczę tym rodzicom, których dzieci miały tylko katarki . Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Katar 04.09.17, 17:08 Jesień idzie. Będzie rozkwit dziamgolenia histeryków, którzy po pojawieniu się w pracy lub w szkole kolegi z katarem lądują w domu z grypą, gdy zmoczą nogi w kałuży to w stanie zagrożenia życia na sorze, a gdy uchyli się okno, to od razu można bukować im miejsce na oiomie. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Katar 04.09.17, 17:40 Powiedz to osobie, która nie może przyjąć kolejnej dawki chemii w trakcie leczenia, bo ma infekcję. Albo matce dziecka z poważna wadą serca, dla którego każda infekcja równa się szpital i zagrożenie życia. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Katar 04.09.17, 17:43 I już pierwsza zawodniczka wychodzi na prowadzenie. Czy ktoś ją przebije, ktoś znajdzie bardziej dramatyczne przykłady??? Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Katar 04.09.17, 17:50 Daleko nie musiałam szukać, pracuję i z osobą, która przyjmuje chemię i z rodzicem chorego dziecka. Jestes pewna, że wokół Ciebie są tylko zdrowi ludzie? Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Katar 04.09.17, 18:07 Większością chorób można zarazić się zanim wystąpią objawy u zarażających. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Katar 05.09.17, 16:10 I uważasz, że ok jest dalsze rozwlekanie choroby? Kichanie, kasłanie, smarkanie w pracy/komunikacji miejskiej? chodzenie do pracy z grypą uważasz za zdrowe dla siebie i ludzi wokół? Szanuję swoje zdrowie, dlatego jak jest taka potrzeba to biorę zwolnienie lekarskie. Nie chodzę do pracy z gorączką, nie chodzę do pracy jak się źle czuje. Do szkoły byłam posyłana, pamietam to koszmarne uczucie narastającej gorączki jak leki przestawały działać. Czy problem z wydmuchaniem nosa w czasie lekcji, bo nauczyciel nie puszczał do łazienki. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Katar 06.09.17, 08:02 Nie miałaś nigdy grypy? Przy grypie nie jesteś w stanie wyjść z łóżka, do toalety chodzisz raz dziennie, bo to wyprawa na Mount Everest. Jesz raz dziennie, o ile ktoś ci poda, bo nie masz siły podnieść głowy z poduszki. A wracając do tematu, przeziębienie przeziębieniu nierówne. Jeśli dziecko dobrze się czuje, to niech idzie, po co ma siedzieć w domu i się nudzić? Dzieci często są zasmarkane (moje akurat bardzo rzadko), i nie wypływa to szczególnie na ich samopoczucie. W którym kraju ludzie mają tyle urlopu i zwolnień lekarskich, co w Polsce? I w którym kraju panuje taka paranoja na punkcie dziecięcego kataru? Zastanów się jak w innych krajach, bez rozbuchanego socjalu, sobie z tym radzą. I nie uważam, że należy porównywać przeziębienie dziecięce, do przeziębienia dorosłego, ponieważ u dzieci dopiero kształtuje się odporność. Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: Katar 04.09.17, 17:55 Osoba, dla której przelotny kontakt z zakatarzonym kolegą równa się ryzyko śmierci nie powinna w ogóle opuszczać domu, nie mówiąc już o chodzeniu do przedszkola... Odpowiedz Link Zgłoś
panterarei Re: Katar 05.09.17, 07:48 o toto. To są Ci, których mamusia z katarem do szkoły nie puszczala Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Katar 04.09.17, 17:38 moje dzieci juz nie przedszkolne, wiec same wiedza, jak sie czuja. zawsze pytam delikwenta, jak sie czuje. jesli katar nie jest zbyt uciazliwy, nie boli glowa, nie ma goraczki, po zachowaniu widze, ze raczej nic innego nie dolega i twierdza, ze czuja sie dobrze - ida do szkoly. jesli odpowiedzia na pytanie o samopoczucie jest jeczenie i widze, ze dzieciak ledwie dycha, choc teoretycznie ma tylko katar - zostaja w domu. sama miewam katar, ktorego jedyna uciazliwoscia jest koniecznosc wycierania nosa co jakis czas i funkcjonuje wtedy normalnie. najwyrazniej organizm poradzil sobie z infekcja juz na poziomie kataru. jesli jest to cos powazniejszego, to bardzo rzadko jedynym objawem jest katar i samopoczucie tez jest wtedy fatalne, wiec nie ma mowy, zeby taki ledwie zywy dzieciak dal rade isc do szkoly. sama tez w takich przypadkach zalegam na kanapie. Odpowiedz Link Zgłoś
berber_rock Re: Katar 04.09.17, 20:19 A mam jakis wybor? Przeciez zwolnienia na katar zaden lekarz mi nie wypisze. A 4 letniego dziecka samego w domu nie zostawie. Zatem: idzie do szkoly. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_kaw Re: Katar 05.09.17, 08:44 Razem z ojcem dziecka macie przecież 52 dni urlopu ; no ale przecież nie będzie przepuszczac na chore dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
berber_rock Re: Katar 05.09.17, 15:42 Katar to nie chore dziecko - to primo. Gwoli scislosci: ja mam 34, a ojciec pracuje freelance, wiec w sumie nie wiem ile ma. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_kaw Re: Katar 05.09.17, 17:11 Wiec tym bardziej nie rozumiem dlaczego wysyłasz chore dziecko do placówki mając możliwość zorganizowania mu opieki Odpowiedz Link Zgłoś
berber_rock Re: Katar 06.09.17, 08:36 Nie. Zeby dziecko nie szlo do szkoly potrzebuje zwolnienie. Nie dla mnie. Dla dziecka. Nie moge ot tak samowolnie sobie podjac decyzji ze dziecko zostaje w domu. Nie istenieje tutaj cos takiego jak usprawiedliwienie od rodzicow. A lekarz mi nie wyda zwolnienia na katarek. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Katar 06.09.17, 08:06 Skądś się w końcu wzięło słowo "smarkacz". Najwyraźniej ludzkie dzieci od niepamiętnych czasów chodzą z notorycznym gilem pod nosem. Odpowiedz Link Zgłoś