lauren6
11.09.17, 09:47
Rodzina 2+2, mieszkanie w bloku. W tej chwili mamy 2 łazienki: jedną większą ok. 6 m, drugą 1m x 1,5m: mieści się w niej WC i mini umywalka. Z tej mniejszej łazienki praktycznie nie korzystamy: w ostatnich latach raczej mi służy za wózkarnię.
Czeka nas remont większej łazienki i mąż wymyślił taki plan. Skoro i tak nie korzystamy z mniejszej łazienki to przeróbmy ją na pralnię: zamiast toalety i umywalki zmieściłaby się tam pralka, suszarka i jakieś kosze na bieliznę. W łazience pralka zwolniłaby sporo miejsca, które zagospodarowalibyśmy na bidet. Tym sposobem wzbogacilibyśmy nasze mieszkanie o dwa ematkowe must have: bidet i suszarkę. Kosztem jednej łazienki.
Zastanawiam się jednak czy brak drugiej łazienki nie stanie się problematyczny za kilka lat, gdy młodsze dziecko odpieluchuje się. Na dzień dzisiejszy pralnia wydaje mi się racjonalniejszym wyborem, bo korzystalibyśmy z niej niemal codziennie, a druga łazienka jest raczej awaryjna.