Dodaj do ulubionych

świetlica szkolna

22.09.17, 14:45
Było o obiedzie w szkole, to teraz o świetlicy.
Czy świetlica to miejsce, gdzie dzieci mogą sobie robić grzecznie to, co chcą czyli odrabiać lekcje, rysować, grać w statki, warcaby, chińczyka itp., zjeść kanapkę jak mają ochotę, albo dobrowolnie uczestniczyć w zajęciach zaproponowanych przez panie świetliczanki?
Czy to miejsce, gdzie dziecko nie może np. rysować czy grać w statki z kolegą przy stoliku jak ma ochotę, tylko musi robić to co każe pani np. bawić się w zabawę wymyślona przez panią, chociaż nie ma ochoty, nie lubi tego, albo siedzieć cicho na dywanie z innymi dziećmi i nic nie robić?
Obserwuj wątek
    • ludborka Re: świetlica szkolna 22.09.17, 14:46
      Opcja 1.
      • magata.d Re: świetlica szkolna 22.09.17, 14:49
        Zaraz będę szukać, ale czy regulują to jakieś przepisy?
    • eweliska18 Re: świetlica szkolna 22.09.17, 14:49
      u córki w szkole opcja 1
    • saszanasza Re: świetlica szkolna 22.09.17, 14:54
      1
    • magata.d Re: świetlica szkolna 22.09.17, 15:01
      Dzisiaj w szkole sugerowano mi, że opcja 2. Szukam więc informacji na stronach o szkolnictwie. Jak ktoś może ma pod ręką, to poproszę o linka.
      • ludborka Re: świetlica szkolna 22.09.17, 15:52
        chyba każda szkoła ma swój regulamin, sprawdź stoję szkoły
    • princy-mincy Re: świetlica szkolna 22.09.17, 15:38
      U nas w szkole dzieci są zachęcane do odrabiania zadań domowych, nauczyciele ze świetlicy sprawdzają z dzieckiem czy zadanie jest prawidłowo odrobione (często córka wszystkie lekcje miała już odrobione po przyjściu do domu).
      Ale jeśli nie chcą odrabiać lekcji to opcja 1.
      Jeśli jest ładna pogoda- są na boisku szkolnym gdzie częśc dzieci gra w piłkę a część bawi się na placu zabaw.
    • mikams75 Re: świetlica szkolna 22.09.17, 15:46
      opcja 1, z wylaczeniem jedzenia - dzieci dostaja podwieczorek i jedza wspolnie, nie ma jedzenia swojego po katach.
      Pani proponuje rozne zajecia, zabawy ale udzal nie jest obowiazkowy.
    • aerra Re: świetlica szkolna 22.09.17, 17:10
      U nas opcja 1, z dodatkowym warunkiem, że jak jest odrabianie lekcji, to te dzieci które nie odrabiają, mają się bawić spokojnie - czyli klocki i czytanie/rysowanie tak, biegi i śpiewy nie.
      Zajęcia proponowane przez panie są opcjonalne.
    • mondovi Re: świetlica szkolna 22.09.17, 17:52
      Dzieci bawią się, grają w planszówki, oprócz tego jest długi stół, przy którym robią prace plastyczne. Jest też osobna klasa, w której można odrobić lekcje - dyżuruje w niej nauczyciel.
      • andaba Re: świetlica szkolna 22.09.17, 18:05
        O, to jest fajne, bo odrabianie lekcji na sali gdzie inne dzieci się bawią wymaga dużej samodyscypliny, a to maluchy przecież.
    • ewa_mama_jasia Re: świetlica szkolna 22.09.17, 21:18
      Pół na pół. Świetlica ma swój program wychowawczo-edukacyjny i go realizuje. Wiec jest czas na zabawę dowolną, na zorganizowaną i na odrabianie lekcji. Nie wiem czy kazda i czy regulują to odgórne przepisy. Tak było u syna. Były kółka w ramach swietlicy, byly zorganizowane zabawy, byl czas swobodny w sali i na zewnątrz i byl czas na odrabianie lekcji.
      • dorcia1234 Re: świetlica szkolna 22.09.17, 21:25
        pół na pół
        Pracuję w świetlicy i napisze ci jak to wygląda. Są kółka, na które dieci sie zapisują- do końca września próbują czy im tematyka odpowiada. Po tym czasie decyzja powinna zapaść i dziecko albo chodzi na kółko albo z niego rezygnuje. Te dzieciaki, które zostają ze mną -poza godziną przeznaczoną na odrabiane lekcji- mają do wyboru- zabawa w to co im zaproponuję lub zabawa dowolna, we własnym gronie. Jedna zasada- nie mogą swoją zabawą przeszkadzać tym, którzy chcą uczestniczyć w zajeciach zorganizowanych. Jeżeli przeszkadzają to mam możliwość odeslania ich do innej sali, gdzie akurat dzieje się coś innego. Ale ja jestem z frakcji ( może niechętnie widzianej przez dyrekcję wink ), że dzieciaki po 5 czy 6 godzinach cieżkiej pracy na lekcjach mają prawo do swobodnego "ponudzenia" się we własnym gronie- nawet jeśli ma to być siedzenie pod stołem i rozmawianie z kolezanką.One naprawdę mogą już nie chcieć robić czegoś na gwizdek.
        • magata.d Re: świetlica szkolna 22.09.17, 22:07
          No i moim zdaniem świetlica powinna wyglądać właśnie tak, jak opisujecie. A u mojego dziecka, dzieci muszą robić to co pani każe. Np. dzieci robią co chcą, jedni grają, inni odrabiają lekcje przy stoliku, rysują, rozmawiają itp. I nagle pani krzykiem wszystkim zwołuje, wszyscy natychmiast (nie ważne czy ktoś robi lekcje, czy je kanapkę, ma to w tym momencie przerwać) mają usiąść na dywanie i do jej odwołania mają siedzieć cicho, nie odzywać się, ona sprawdza listę, co trwa bardzo długo, bo każde szepnięcie wyprowadza ja z równowagi, potem odgraza się ze będą tak siedzieć godzinę. I tak siedzą i siedzą, wreszcie na ruch ręki pani dzieci z prawej strony mają powiedzieć "ciiiiiiiiii" a dzieci z lewej "szaaaaaa", i tak parę razy, potem ewentualnie dochodzi: pani: " jak makiem zaaaaaa", dzieci "siałłł". Przy czym, panie są trzy i sobie gadają podczas tej musztry. Podobnie jak proponują zabawę, to wszyscy muszą brać w niej udział,, dzieci się irytuje bo nie chcą, bo np. właśnie grają wcwarcaby albo odrabiają lekcje. Trzeba się pytać czy można zjeść kanapkę, wziąć z półki grę czy klocki. Zszokowało mnie to. Dziecko mnie pyta, dlaczego te panie tak krzyczą.
    • mum2004 Re: świetlica szkolna 22.09.17, 22:54
      U nas bardzo słabo ze świetlicą. Opcja druga z wiecznymi żalami, że chłopcy są zbyt ruchliwi. Generalnie unikam jak mogę, już wolę żeby sam w domu siedział niż w tym wariatkowie. Sama bym tam nie wytrzymała dłużej niż godzinę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka