Dodaj do ulubionych

Pytanie do zwolennikow aborcji

30.09.17, 13:57


Czemu nie chcecie spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać" tak, jestem za mordowaniem nienarodzonych dzieci" ? Po co wymyślać terminologię zastępczą w ogóle? Miejcie odwagę spojrzeć własnemu dziecku w oczy i powiedzieć : Wiesz , Jasiu, miałbyś braciszka, ale mamusia go ubiła " No skoro to nic złego...
Obserwuj wątek
    • thank_you Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:00
      Wysoka jestes, co?
      • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:03
        po prostu się zastanawiam... tak kozaczycie, takie jestescie pewne, ze to takie w porządku... tak bardzo o to walczycie, więc musicie wierzyć że to jest ok . Skoro tak, czemu nie nazywacie rzeczy po imieniu?
        • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:05
          Ja nazywam rzecz po imieniu zarodek to zarodek. Czemu to tak trudno zrozumiec?-
        • thank_you Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:07
          Jestes bardzo wysoka.
          • princess_yo_yo Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:07
            ee to tylko kon jest wysoki big_grin
            • thank_you Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:08
              Kon - jaki jest, każdy widzi. 😂
        • barbibarbi Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:09
          To ty też bądź w porządku, nazwij rzeczy po imieniu i powiedz dzieciom: "miałybyście tyle siostrzyczek i braciszków, ale cóż, mamusia stosuje stosunek przerywany i wszystkie siostrzyczki i braciszki spuszcza do kibla"
          • 3-mamuska Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 20:10
            barbibarbi napisała:

            > To ty też bądź w porządku, nazwij rzeczy po imieniu i powiedz dzieciom: "miałyb
            > yście tyle siostrzyczek i braciszków, ale cóż, mamusia stosuje stosunek przeryw
            > any i wszystkie siostrzyczki i braciszki spuszcza do kibla"


            Buchahahaha ktoś sie tu kusi wrócić do szkoły?
            Z plemnika dziecko lub z samego jajeczka oj cienko z toba z biologii.
            Zarodek to zalążek dziecka, i z niego samego wyrośnie chyba ze natura zdecyduje inaczej.
            Osobno nie wykluje sie z każdego dziekco.

            Mnie tez to zastaniea czy te za aborcja tak łatwo powiedziałby tak wprost swoim dzieciom ze jedno z nich mamusia wywaliła do kosza na śmieci.
            I czemu wątku o nastolatku który dowiedział sie ze był niechcianym dzieckiem tak bardzo rzuciły sie na wujka. Ciekawe czemu takie zdecydowane i otwarte kobiety jednak ukrywają to przed dziećmi.

            A i mowić dzieciom ze wiecej rodzenstwa nie bedzie , to nie to samo co wiesz zrobiłam aborcje i wywaliłam do kosza zlepek komórek z którego urosło by twoje rodzeństwo.
            • mdro Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 20:27
              Jeszcze raz, bo następna nie rozumie - nikt nie jest "za aborcją". A domniemanie, że zwolenniczki możliwości wyboru dokonały (albo mają w planie dokonać) aborcji jest nieuprawnione.
            • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 20:34
              3-mamuska napisała:


              > A i mowić dzieciom ze wiecej rodzenstwa nie bedzie , to nie to samo co wiesz zr
              > obiłam aborcje i wywaliłam do kosza zlepek komórek z którego urosło by twoje ro
              > dzeństwo.
              i dzięki temu wywaleniu wtedy do kosza tych zlepek urodziłeś się teraz Ty!
        • zefirkowapola Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 03.10.17, 14:31
          no to masz: tak, ubiłabym płód który mógłby być rodzeństwem gdyby był zdrowy. Więcej: ubiłabym płód gdyby zachodziło tyko prawdopodobieństwo że będzie z tego płodu upośledzony człowiek.
      • rosapulchra-0 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 17:17
        Thank_you big_grin
    • princess_yo_yo Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:06
      tez nie wiem po co terminologia zastepcza. napisalas juz petycje do parlamentu i prezydenta zeby prawo przestalo rozpoznawac aborcje i zaczelo nazywac terminacje ciazy morderstwem? jesli jeszcze tego nie zrobilas to juz marsz lobbowac zamiast tracic czas na ematce. od twojej ematczynej tworczosci moderczynie nienarodzonych czy co tam jest teraz na topie w waszych niepokalanych kregach, nie poniosa nigdy zasluzonej kary. dziala makietka zamiast mielic jezorem!
      • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:10
        mam nadzieję, że nie będziecie matkami, serio. Żadne dziecko nie zasługuje na matkę, której by chociaż przez myśl przeszło, że mogłaby je zabić.
        • princess_yo_yo Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:14
          blah blah blah, dawaj pod sejm krzyczec zeby zamiast aborcji wpisac w kodeks morderstwo od razu pare paragrafow bedzie mozna wykreslic i wszystko bedzi jasne. nie rozumiem dlaczego wszyscy gardlujacy o zabijaniu i mordowaniu w kontekscie aborcji jeszcze nie wniesli stosownego projektu ustawy do sejmu. mozesz wytlumaczyc dlaczego nie chcecie wprowadzic logicznej konsekwencji swoich pogladow w prawo?
        • ginger.ale Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:43
          makinetka82 napisała:

          > mam nadzieję, że nie będziecie matkami, serio.
          >
          >

          Tak, dlatego siedzimy na forum e-mama.
          Możesz zacząć współczuć naszym, o dziwo narodzonym "dziecią" big_grin

          Musisz być naprawdę wysoka. Jej wysokość makinetka. To na końcu nicka to rocznik, IQ czy oba?
          • milva24 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:46
            big_grin
        • ludborka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 18:14
          😄😄😄
          Najlepszy troll ever 😄
        • raczek47 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 22:26
          Ale my już jesteśmy matkami.
          Mamy jedno-dwoje-troje dzieci. Przykładowo ja mam dwoje.Córka ma już 18 lat.Nie zabiłam jej przez tyle czasu.
          I kochamy je nad życie.
          Dosłownie.
          • raczek47 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 22:30
            I np.ja z córką idziemy we wtorek na protest.
        • heca7 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 11:38
          Wlazlas na forum , które nazywa się emama i życzysz nam żebyśmy nie były matkami?!? big_grin big_grin big_grin
          Idź na forum dla bezdzietnych. Może tam coś jeszcze ugrasz tongue_out
    • paszczakowna1 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:08
      1. Nie ma czegoś takiego jak 'zwolennik aborcji'. Są zwolennicy pozostawienia prawa do wyboru kobiecie i są osoby, które uważają, że za kobietą powinni decydować inni, najlepiej mężczyźni.

      2. Nie ma czegoś takiego jak 'nienarodzone dziecko'. Chyba że jest też 'nienarodzony student' i 'nienarodzony emeryt'. Tudzież 'niepoczęty płód'.

      Mam nadzieję, że pomogłam.
      • cosmetic.wipes Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:36
        O, niepoczęty płód bardzo mi się podoba. Zwłaszcza, że każda kobieta nosi w sobie tysiące połówek niepoczętych płodów, a każdy mężczyzna miliony. I ile na całym świecie tych nieszczęsnych połówek niepoczętych płodów ląduje w kiblu/na podpasce/majtkach/pościeli czy nawet, o zgrozo, jest połykanych, to woła o pomstę do niebabig_grin
        • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 17:26
          " I ile na całym świecie tych nieszczęsnych połówek niepoczętych płodów ląduje w kiblu/na podpasce/majtkach/pościeli czy nawet, o zgrozo, jest połykanych, to woła o pomstę do niebabig_grin "

          O to to. Wypluć nie wolno, bo aborcja, połknąć nie wolno, bo kanibalizm 😂😂
      • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:19
        Owszem, jest coś takiego, jak "zwolennik aborcji", bo jeśli domaga się niekaralności aborcji, to - tu fragment definicji przestępstwa umyślnego z kodeksu karnego - "przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi."
        Każdy, kto domaga się niekaralności morderstwa jest mordercą, ponieważ przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi.
        • cosmetic.wipes Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:22
          Aborcja jest w kodeksie karnym nazywana morderstwem i zagrożona taką samą karą? Możesz zacytować?
        • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:25
          Dynieczka na widok kazdego zolnierza krzyczy morderca. A takze na caly rzad i wszystkich parlamentarzystow, w koncu wspieraja mordercow
          • mamolka1 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:41
            Oprócz tego dynieczka broni skurtwiela gwałcącego upośledzoną umysłowo kobietę bo przecież się nie broniła... Aż dziw, że nie optuje za ukaraniem tej kobiety bo poroniła ciążę z gwałtu - może za mało o nią dbała....
        • semihora Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:20
          O, dynia, dzisiaj to odleciałeś jeszcze bardziej niż zwykle.
        • komorka25 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 03.10.17, 14:51
          Muszę zacząć się pakować. Jestem zwolenniczką nielimitowanego dostępu do noży kuchennych. Kilka takich już posłużyło do pozbawienia kogoś życia. Czy mogę się spodziewać wizyty "służb" wczesnym rankiem?
      • semihora Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:19
        Niepoczęty płód <3
      • minor.revisions Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 17:42
        Zapomniałaś o nienarodzony podatniku oraz o nienarodzonych bezrobotnych i nienarodzonej patologii na zasiłku.
    • tiszantul Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:09
      > Czemu nie chcecie spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać" tak, jestem za mordowani
      > em nienarodzonych dzieci" ?

      nareszcie trochę pluralizmu na ematce, poziom się wyraźnie podnosi. Witamy nową użytkowniczkę. Pisz jak najwięcej smile
      • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:10
        Czyzby nowy nick tiszulku suspicious
      • verdana Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:13
        Och, nie ma problemu. Podobnie jak powiedzenie narodzonemu dziecku "Dziecko , nie zamordowałam cię w swoim łonie bo jestem porządną kobietą. Doceń to. Nie domagaj sie jednak, abym cię chciała i kochała, zmarnowałeś mi życie, nie domagaj się, abym o ciebie dbała, ale powinieneś być wdzięczny za to, że dzięki mnie żyjesz i nie mieć żadnych innych oczekiwań. "
        • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:23
          "Mamusiu, ja się na świat nie prosiłem, więc choć nie musisz mnie kochać, a ja nie będę tego od Ciebie oczekiwał, masz prawny obowiązek utrzymywać mnie do zdobycia samodzielności.
          • livia.kalina Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:38
            Powszechnie wiadomo, że miłość rodziców nie jest dziecku do niczego potrzebna. Wystarczy utrzymanie.
            • verdana Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:10
              Oczywiście. Ma jedzenie i dach nad głową? Wystarczy. Niech nie oczekuje, że komukolwiek jest potrzebny i ktoś będzie o niego dbał. Nie chodzi przeciez o to, aby dzieciak miał dobre życie - jak nie zdechnie z głodu to i tak powinien sie cieszyć.
            • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 18:52
              Powszechnie wiadomo, że miłość rodzicielska jest dzieciom bardzo potrzebna, ale jeśli dziecko trafi na taką "porządną" matkę, której porządności wystarcza zaledwie na to, żeby go nie zabić, to co ma zrobić? Ustawa kochać nie nakazuje, ale utrzymać już tak. I tego minimum dziecko może się domagać.
          • thea19 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:12
            Dziecko, ja cie na swiat nie powolalam tylko twoj ojciec, gwalciciel, przemoca. Jakie ja mam w takim razie prawa?
            • miedzymorze Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:26
              wg dyniologii- żadne suspicious
              pozdr,
              mi
            • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 18:55
              Masz prawo domagać się od gwałciciela odszkodowania i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, oraz dostarczania środków utrzymania dla Ciebie i Twojego dziecka.
              • milva24 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:10
                A jeśli mam takiego męża jak Ty? Chciałbyś patrzeć codziennie na dowód, że ktoś inny uprawiał seks z Twoją żoną, nawet bez jej zgody? Potrafiłbyś traktować to dziecko jak własne? Dałbyś swoje nazwisko czy oczekiwałbyś, że będzie nosiło nazwisko gwałciciela? A gdyby żona zmarła przy porodzie zająbyś się nim?
                • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:31
                  milva24 napisała:

                  > A jeśli mam takiego męża jak Ty? Chciałbyś patrzeć codziennie na dowód, że ktoś
                  > inny uprawiał seks z Twoją żoną, nawet bez jej zgody? Potrafiłbyś traktować to
                  > dziecko jak własne?

                  i tym gwałcicielem był np. obywatel Erytrei
                  • milva24 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:33
                    O, to też. I inne dynie tego świata powiedzą, że się z czarnym puściła.
                  • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 20:52
                    Jeślibym miałbym kogoś z tego powodu zabić, to gwałciciela.
                    • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 20:58
                      super_hetero_dyna napisał(a):

                      > Jeślibym miałbym kogoś z tego powodu zabić, to gwałciciela.

                      super rozwiązanie, poszedłbys do paki a narodzone dzieciątko? kto sie nim wtedy zaopiekuje?
                • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 20:50
                  Jeśli masz takiego męża, jak ja, to akurat masz szczęście. Bo jak masz takiego, który do tego stopnia nie byłby zdolny znieść codziennego przypominania sobie o tym, że ktoś uprawiał seks z jego żoną, żeby chcieć zabić dziecko, to może nie tylko dziecko by zabił.
                  Jeśli jestem w stanie kochać całą żonę, to potrafię i połowę. A dziecko nie jest winne czynu ojca, więc dlaczego miałoby być karane i w dodatku śmiercią?
                  • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 21:02
                    super_hetero_dyna napisał(a):

                    > A dziecko nie jest winne czynu ojca, więc dlaczego miałoby być karane i w dodatku śmiercią?

                    a może dziecko poczęte w takich okolicznościach wcale nie chciałoby się narodzić?
                    • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 21:26
                      Przypuszczenie, że "może by nie chciało" to za słaby argument na rzecz zabicia dziecka. Bo może by jednak chciało i co wtedy?
                      • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 21:32
                        super_hetero_dyna napisał(a):

                        > Bo może by jednak chciało i co wtedy?

                        a jak nie, to co wtedy?
                        • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 21:56
                          Jak by nie chciało, to samobójstwo nie jest zakazane.
                          • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 22:06
                            super_hetero_dyna napisał(a):

                            > Jak by nie chciało, to samobójstwo nie jest zakazane.

                            Ale jeśli ktoś nim grozi, można wezwać policję.
                            • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 22:20
                              To niech nie grozi.
                              • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 22:24
                                super_hetero_dyna napisał(a):

                                > To niech nie grozi.

                                Wiesz, ty to masz genialny sposób rozwiązywania wszelkich problemów. Szkoda, że jak dotąd się nie sprawdził.

                                A poza tym ja udowadniałam, że samobójstwo może i nie jest nielegalne, ale jednak nie całkiem, skoro można wezwać policję (i nie tylko). Może by tak ad meritum?
                                • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 22:57
                                  taki-sobie-nick napisała:

                                  > super_hetero_dyna napisał(a):
                                  >
                                  > > To niech nie grozi.

                                  Brawo! A co na stały rozstrój żołądka? Niech nie je?
                              • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 22:25
                                super_hetero_dyna napisał(a):

                                > To niech nie grozi.

                                Słusznie, objawy chorobowe należy ukrywać. Wprawdzie psychiatrzy mówią coś przeciwnego, no ale SHD jako znawca wszystkiego z pewnością wie lepiej.
                          • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 09:43
                            super_hetero_dyna napisał(a):

                            > Jak by nie chciało, to samobójstwo nie jest zakazane.

                            jakiś Ty łaskawy smile
                  • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 08:03
                    "
                    Jeśli masz takiego męża, jak ja, to akurat masz szczęście. Bo jak masz takiego, który do tego stopnia nie byłby zdolny znieść codziennego przypominania sobie o tym, że ktoś uprawiał seks z jego żoną, żeby chcieć zabić dziecko, to może nie tylko dziecko by zabił.
                    Jeśli jestem w stanie kochać całą żonę, to potrafię i połowę. A dziecko nie jest winne czynu ojca, więc dlaczego miałoby być karane i w dodatku śmiercią?"

                    Dynia, abstrahując od odmienności naszych poglądów w temacie, jeśli to prawda, to bardzo podoba mi się to, co zostało napisane.
                    Jeśli tak na to patrzysz, rozumiem sprzeciw wobec aborcji w takiej sytuacji. Zakładając oczywiście, że Twoja żona ma podobne zdanie.
              • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:28
                super_hetero_dyna napisał(a):

                > Masz prawo domagać się od gwałciciela odszkodowania i zadośćuczynienia za dozna
                > ną krzywdę, oraz dostarczania środków utrzymania dla Ciebie i Twojego dziecka.

                jasne, szczególnie jak gwałcicielem jest szanowny zapijaczony małżonek na zasiłku, który zdążył już narobić kilkoro słodkich bobasków
                • milva24 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:31
                  zofijkamyjka napisała:

                  > super_hetero_dyna napisał(a):
                  >
                  > > Masz prawo domagać się od gwałciciela odszkodowania i zadośćuczynienia za
                  > dozna
                  > > ną krzywdę, oraz dostarczania środków utrzymania dla Ciebie i Twojego dzi
                  > ecka.
                  >
                  > jasne, szczególnie jak gwałcicielem jest szanowny zapijaczony małżonek na zasił
                  > ku, który zdążył już narobić kilkoro słodkich bobasków
                  >
                  >
                  >
                  >
                  Zły przykład, według super dyni mąż nie może zgwalcić żony, on po prostu wyegzekwował wykonanie małżeńskich obowiązków.
                  • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:38
                    milva24 napisała:

                    > Zły przykład, według super dyni mąż nie może zgwalcić żony, on po prostu wyegze
                    > kwował wykonanie małżeńskich obowiązków.

                    nie wątpię wink
              • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:33
                "Masz prawo domagać się od gwałciciela odszkodowania i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, oraz dostarczania środków utrzymania dla Ciebie i Twojego dziecka."

                Rili? Powiedz to zgwałconej przez hydraulika 226-latce i jej urodzonemu w 6 mc dziecku, które będzie na bank wymagało kosztownego leczenia i rehabilitacji.
                O ile mi wiadomo, pan gwałciciel nie uznał dziecka, nie zgodził się na badania DNA, został uwolniony od zarzutu zgwałcenia.
                I wuja mu kto zrobi.
                • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:33
                  26-latce, oczywiście.
                  • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 21:21
                    Zarzut zgwałcenia tak czy owak by upadł, ale to nie oznacza, że sprawa jest zakończona. Bo jest jeszcze droga cywilna, a odmowa poddania się badaniom DNA przez pozwanego poważnie osłabia jego wiarygodność i najpewniej, wobec zeznań świadków, zostanie i tak uznany ojcem. Można byłoby też skonsultować się z adwokatem, czy sytuacja pozwala na prywatny akt oskarżenia o naruszenie nietykalności cielesnej (Art. 217 § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku). Jeśli tak, to wówczas sprawca, mając status oskarżonego, nie może odmówić poddania się badaniom DNA. Taka jest moja koncepcja.
                    • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 21:36
                      super_hetero_dyna napisał(a):

                      > zostanie i tak uznany ojcem.

                      tak, to jest warte wszystkiego, mieć za ojca gwałciciela i to prawnie klepniętego! WOW to może być od matki dla narodzonego dziecka wielka rzecz!
                      • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 22:01
                        Nie gwałciciela, bo nie było żadnego gwałtu, a moja odpowiedź, jeśli nie zauważyłaś, odpowiadała na wątpliwości Miniulowej, wyrażone zwrotem: "i wuja mu kto zrobi".
                        Jeśli uważasz, że to niedobrze mieć takiego ojca i to prawnie klepniętego, to najlepiej, jak pofatygujesz się na poświęcony temu zdarzeniu wątek i tam zajmiesz stanowisko broniące decyzji prokuratora o umorzeniu postępowania.
                    • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 23:07
                      Dynia, możesz pisać pierdyliard razy, że gwałtu nie było - facet odbył stosunek z mentalnym dzieckiem. To był gwałt.
                      To.jedno. Drugie - na ten moment dziewczyna i jej dziecko (skrajny wcześniak, dla przypomnienia), nie dostaną grosza i nie wiadomo kiedy dostaną oraz czy w ogóle.
                      Daruj więc sobie demagogię.
                      • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 23:21
                        Nie, to nie był gwałt. Czy coś dostaną, zależy od tego, co zrobią. Zarzut demagogii to dowód, że nie masz koncepcji na dalszą dyskusję.
                        • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 23:23
                          super_hetero_dyna napisał(a):

                          > Nie, to nie był gwałt.

                          A co?
                          • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 23:28
                            Wykorzystanie seksualne osoby upośledzonej.
                            • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 23:32
                              super_hetero_dyna napisał(a):

                              > Wykorzystanie seksualne osoby upośledzonej.

                              Z czego wnosisz? Uważasz może, że osoby upośledzonej nie można zgwałcić?
                            • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 23:47
                              super_hetero_dyna napisał(a):

                              > Wykorzystanie seksualne osoby upośledzonej.

                              Uzasadnij różnicę.
                              • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 23:47
                                taki-sobie-nick napisała:

                                > super_hetero_dyna napisał(a):
                                >
                                > > Wykorzystanie seksualne osoby upośledzonej.
                                >
                                > Uzasadnij różnicę.

                                No chyba że po prostu żywcem cytujesz sentencję wyroku i nie masz żadnych refleksji.
                                • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 08:05
                                  Nie ma wyroku w tej sprawie.
                                  Cytuje artykuł kk. Problem w tym, że to był gwałt.
                              • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 14:10
                                Różnica polega na tym, że gwałt odbywa się przy użyciu przemocy lub podstępu.
                                • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 14:15
                                  Jaka przemoc czy podstep masz gwalcac nieprzytomna dziewczyne ktora to nie ty doprowadziles do nieprzytomosci smile
          • herca Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 17:39
            Nie ma takiego obowiązku przecież
            • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:03
              Art. 133. § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. (KRiO)
              • princess_yo_yo Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:06
                sugerujesz ze dzieci w domach dziecka i rodzinach zastepczych kiedy ich biologiczni rodzice zyja dostaja od nich alimenty?
              • sundry Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:37
                Jeszcze ten obowiązek trzeba wyegzekwować, a z tym w naszym kraju łatwo nie jest.
                • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 20:41
                  Los nie jest sprawiedliwy. Na przykład ja nigdy nie będę królem.
                  • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 22:59
                    super_hetero_dyna napisał(a):

                    > Los nie jest sprawiedliwy. Na przykład ja nigdy nie będę królem.

                    Wiesz, trochę co innego być królem (100% populacji Polski raczej nim nie będzie), a co innego wychowywać ciężko upośledzone dziecko albo samemu być poważnie chorym.

                    I jakoś prawica nie rwie się do adoptowania w/w dzieci, co niewątpliwie zmniejszyłoby liczbę aborcji.
                    • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 23:26
                      Co ty za pierdoły, sprzeczne z elementarną logiką wypisujesz? Nie ma żadnej zależności między liczbą aborcji a tym, czy ktoś chce dzieci adoptować, czy nie. Bo ZAWSZE jest możliwość pozostawienia dziecka w szpitalu, bez względu na to, czy jest chętny na adopcję. Zastanawiaj się lepiej nad tym, co piszesz.
                      • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 23:29
                        super_hetero_dyna napisał(a):

                        > Co ty za pierdoły, sprzeczne z elementarną logiką wypisujesz?

                        Cóż za kultura dyskusji.

                        Nie ma żadnej zal
                        > eżności między liczbą aborcji a tym, czy ktoś chce dzieci adoptować, czy nie.

                        A i owszem, jest. Co innego zostawiać dziecko w szpitalu na niepewny los (całe życie w domach dziecka, a potem OPS-ach?), co innego mieć umówionych rodziców.

                        I nie zadawaj mi głupich pytań, czy wiem z własnego doświadczenia.
                        • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 23:30
                          taki-sobie-nick napisała:

                          > super_hetero_dyna napisał(a):
                          >
                          > > Co ty za pierdoły, sprzeczne z elementarną logiką wypisujesz?

                          Zamiast bluzgać, kolego, zwróć się do jakiejś matki oczekującej niepełnosprawnego dziecka i adoptuj. Tylko przeklinaj z dala od niego, dobrze?
                        • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 08:10
                          "Co innego zostawiać dziecko w szpitalu na niepewny los (całe życie w domach dziecka, a potem OPS-ach?), co innego mieć umówionych rodziców."

                          Nie ma możliwości mieć "umówionych" rodziców, procedury adopcji ze wskazaniem zostały ograniczone wyłącznie do rodziny.
                          Aktualnie opcją jest wyłącznie zostawienie do adopcji anonimowej, co w przypadku obciążonego dziecka kończy się głównie albo zatajeniem jego stanu przed rodzicami adopcyjnymi i w efekcie nieudaną adopcją, albo właśnie DPSem.
                          • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 19:59
                            miniulowa napisała:

                            > "Co innego zostawiać dziecko w szpitalu na niepewny los (całe życie w domach dz
                            > iecka, a potem OPS-ach?), co innego mieć umówionych rodziców."
                            >
                            > Nie ma możliwości mieć "umówionych" rodziców, procedury adopcji ze wskazaniem z
                            > ostały ograniczone wyłącznie do rodziny.

                            Ale właściwie dlaczego? Dziękuję za informację.
                            • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 20:40
                              "Ale właściwie dlaczego? Dziękuję za informację"
                              Ze względu na lobby ośrodków adopcyjnych, które, do spółki z RPD zrobiły nagonkę twierdząc, że adopcja ze wskazaniem to to samo co handel dziećmi. Że to sposób na obejście procedur (bzdury). Teraz adopcja może być przeprowadzona wyłącznie przez ośrodek adopcyjny (bardzo dobrze), a żaden ośrodek nie chce przeprowadzić adopcji ze wskazaniem. Nie wiem dlaczego, pracownicy ośrodków powtarzają jak mantrę, że kiedyś ludzie omijali procedury, zero merytorycznej dyskusji.
                              Tak że w sumie... nikt nie potrafi powiedzieć dlaczego. Bo tak i już.
                              • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 22:24
                                miniulowa napisała:

                                > "Ale właściwie dlaczego? Dziękuję za informację"
                                > Ze względu na lobby ośrodków adopcyjnych (...)

                                Czyli mówiąc krótko - ponieważ aktualnie takie są procedury i rutyna, a Kopernik to może wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię, ale urzędolowi to i on by pewnie nie dał rady.

                                Swoją drogą, być może adopcja ze wskazaniem przyczyniała się jakoś do handlu dziećmi, jakieś prawdopodobieństwo jest.
                                • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 03.10.17, 18:30
                                  "Czyli mówiąc krótko - ponieważ aktualnie takie są procedury i rutyna, a Kopernik to może wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię, ale urzędolowi to i on by pewnie nie dał rady."

                                  Dokładnie.

                                  "Swoją drogą, być może adopcja ze wskazaniem przyczyniała się jakoś do handlu dziećmi, jakieś prawdopodobieństwo jest."

                                  Nie bardziej niż działania kierowników OA wink
                                  Jak to mówią, pecunia non olet, ani rodzicom biologicznym, ani szefom ośrodków adopcyjnych.
                                  • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 03.10.17, 19:11
                                    miniulowa napisała:


                                    > Nie bardziej niż działania kierowników OA wink

                                    co Ty opowiadasz? Owszem ośrodki pobieraja tzw. cegiełki ale nie dla kierownika smile, tylko na OA
                                    • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 21:09
                                      "co Ty opowiadasz? Owszem ośrodki pobieraja tzw. cegiełki ale nie dla kierownika smile, tylko na OA"

                                      Przecież ja nie pisałam o oficjalnych opłatach, bo w Polsce adopcja nie jest płatna. Cegiełki funkcjonują w niektórych ośrodkach.
                                      Mówię o takim czy innym wpływaniu na kierowników lub innych pracowników OA.
                                      Człowiek to człowiek.
                                      Oskarżenia o handel są kierowane zarówno pod adresem ludzi, którzy kiedyś adoptowali przez AZW, jak i pracowników OA.
                                      Część z tych oskarżeń na pewno jest uzasadniona.
                                      • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 21:20
                                        miniulowa napisała:


                                        > Mówię o takim czy innym wpływaniu na kierowników lub innych pracowników OA.
                                        > Człowiek to człowiek.
                                        mówisz o przestępstwie! to jest karalne.
                                        • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 21:22
                                          "mówisz o przestępstwie! to jest karalne"

                                          Serio?? Czyli się nie zdarza? A to super wink
                                          • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 21:26
                                            miniulowa napisała:

                                            > "mówisz o przestępstwie! to jest karalne"
                                            >
                                            > Serio?? Czyli się nie zdarza?

                                            Możesz rozwinąć swoją cenną myśl?
                                            • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 21:44
                                              Moja cenna myśl jest raczej oczywistością - owszem, takie działania są nielegalne.
                                              Owszem, powinny być ścigane.
                                              Tylko co z tego, skoro do ściągnięcia potrzebne są dowody. A kto ma ich dostarczyć? Oskarżony pracownik lub kierownik ośrodka? Czy może szczęśliwi rodzice, którzy dzięki kopercie czy powiązaniom towarzyskim mają w domu zdrowego niemowlaka zamiast obciążonego kilkulatka?
                                              Lekarze też dostają "dowody wdzięczności". Ilu trafiło za to przed sąd?
                                              Wyszłyśmy od stwierdzenia, że rodzice biologiczni nie mają już prawa wyznaczenia rodziców adopcyjnych, ponieważ adopcję ze wskazaniem ograniczono do rodziny. Zrobiono to na wniosek RPD i lobby ośrodków adopcyjnych, które urządziły nagonkę zarzucając, że AzW jest formą ominięcia procedury i handlu dziećmi, ponieważ rodzice adopcyjni przekazują rodzinie biologicznej pieniądze w zamian za wskazanie ich. Stwierdzam, że jest to hipokryzja ośrodków, ponieważ procedury nie były możliwe do ominięcia od lat, a ośrodki nie były i nie są wolne od nepotyzmu i korupcji. Dodatkowo brak opcji adopcji ze wskazaniem jest pogwałceniem praw rodziców biologicznych oraz odbija się negatywnie na dzieciach.
                                              Nic więcej nie mam do powiedzenia w tym zakresie.
                                              • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 21:54
                                                miniulowa napisała:

                                                > Stwierdzam, że jest to hipokryzja ośrodków, ponieważ procedury nie był
                                                > y możliwe do ominięcia od lat, a ośrodki nie były i nie są wolne od nepotyzmu i
                                                > korupcji.

                                                ośrodki sa instytucjami kontrolowanymi, prowadzącymi dokumentację itd, zatrudniającymi pracowników. Tymczasem adopcja ze wskazaniem to wolna amerykanka, tu płacenie jest na porządku dziennym.
                                                • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 06:42
                                                  "ośrodki sa instytucjami kontrolowanymi, prowadzącymi dokumentację itd, zatrudniającymi pracowników. Tymczasem adopcja ze wskazaniem to wolna amerykanka, tu płacenie jest na porządku dziennym. "

                                                  Jeśli masz ochotę żyć w takim przeświadczeniu, nikt Ci nie zabroni.
                                                  • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 23:15
                                                    miniulowa napisała:


                                                    > Jeśli masz ochotę żyć w takim przeświadczeniu, nikt Ci nie zabroni.

                                                    ale to Ty opowiadasz dyrdymały jakieś, które z prawda nie mają wiele wspólnego
                                                  • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 07.10.17, 09:24
                                                    "ale to Ty opowiadasz dyrdymały jakieś, które z prawda nie mają wiele wspólnego"

                                                    Jesteś tego na 100% pewna, ponieważ?
                                                    Twierdzisz, że ośrodki działają prawidłowo.
                                                    Ja wiem, że tak nie jest.
                                                    Twierdzisz, że przy adopcji ze wskazaniem płacenie RB było na porządku dziennym.
                                                    Ja wiem, że tak nie było.

                                                    Twoich przekonań nie zmienię, nawet mi się nie chce. Mnie wystarczy wiedza, którą mam, a która nie jest czerpana z artykułów prasowych pt. "Ile kosztuje dziecko" i podobnych.
                                                  • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 08.10.17, 22:52
                                                    miniulowa napisała:


                                                    > Jesteś tego na 100% pewna, ponieważ?
                                                    ponieważ mam osobiste doświadczenia.
                                                  • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 08.10.17, 23:04
                                                    Ze wszystkimi ośrodkami? Znasz każdą przeprowadzoną adopcję?
                                                    Wzięłaś pieniądze za dziecko oddawane do adopcji czy zapłaciłaś za to, które adoptowałaś?
                                                  • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 08.10.17, 23:06
                                                    miniulowa napisała:

                                                    > Ze wszystkimi ośrodkami? Znasz każdą przeprowadzoną adopcję?
                                                    > Wzięłaś pieniądze za dziecko oddawane do adopcji czy zapłaciłaś za to, które ad
                                                    > optowałaś?

                                                    oj, to na pewno koleżanka była
                                              • aerra Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 14:41
                                                Ale dalej można to ominąć w przypadku noworodków.
                                                Matka biologiczna dziecka wskazuje ojca adopcyjnego jako ojca biologicznego i sama zrzeka się praw. Matka adopcyjna adoptuje dziecko teoretycznie swojego męża i na papierze wszystko wygląda ok, tylko z rzeczywistością nie ma nic wspólnego.
                                                Nikt w takiej sytuacji nie przeprowadza testów genetycznych.
                                                • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 14:47
                                                  "Matka adopcyjna adoptuje dziecko teoretycznie swojego męża i na papierze wszystko wygląda ok, tylko z rzeczywistością nie ma nic wspólnego."

                                                  Niektórzy desperaci tak robią. Część z nich zostaje bez dziecka, z alimentami.

                                                  "Nikt w takiej sytuacji nie przeprowadza testów genetycznych"

                                                  Owszem, coraz częściej robią, wkracza też prokuratura.
                                                  • aerra Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 16:30
                                                    Jeśli są jakieś kontrowersje, czy też matka biologiczna się wypina i nie zrzeka praw, to owszem, wtedy to oczywiste, że robią i testy i wszystko.
                                                    Ale to już ryzyko - jak chce się pójść na skróty to trzeba uwzględnić konsekwencje wszystkich możliwych wariantów takiej sytuacji.
                                                  • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 20:17
                                                    Aerra, naprawdę bardzo podejrzane jest, że matka twierdzi, że ojcem dziecka jest żonaty facet, ona zamiast walczyć o alimenty zrzeka się praw, a żona faceta zamiast kopnąć w dupę zdrajcę wspaniałomyślnie wybacza zdradę i decyduje się wychować dziecko, a następnie adoptować.
                                                    Żeby żona mogła adoptować dziecko męża musi przejść badanie w ośrodku adopcyjnym, gdzie ludziom zapala się czerwone światełko w momencie usłyszenia takiej historii.
                                                    Moja przyjaciółka jako prokurator prowadziła kilka takich spraw. Ludzie mają wyroki za wprowadzenie urzędników państwowych w błąd, fałszowanie dokumentów. Dzieci trafiły do RZ.
                                                  • aerra Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 08.10.17, 01:23
                                                    Nie wiem, przyznam się, że nie wnikałam w temat, po prostu słyszałam i to z drugiej ręki. Znajomi opowiadali o swoich znajomych, nawet ich widziałam na jakiś imprezach u tych pierwszych, ze 2, może 3 razy w życiu.
                                                  • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 08.10.17, 23:03
                                                    miniulowa napisała:


                                                    > Żeby żona mogła adoptować dziecko męża musi przejść badanie w ośrodku adopcyjnym

                                                    nie musi, jest osoba spowinowaconą.
                                                  • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 08.10.17, 23:11
                                                    "nie musi, jest osoba spowinowaconą."

                                                    Ależ oczywiście, że musi,moja droga.
                                                    Nie musi mieć kursu (nic o tym nie pisałam), ale musi miec badania w ośrodku adopcyjnym. Musi też dostarczyć taki sam komplet dokumentów jak każda osoba starająca się o adopcję.
                                                    Wiem to chociaż z tego powodu, że mój przyjaciel adoptował dziecko swojej żony i my przez chwilę rozważaliśmy ten krok, kiedy matka moich pasierbów była blisko żeby ją pozbawić władzy. Ostatecznie odpuściliśmy, ale z procedurami zapoznaliśmy się dokładnie, łącznie z wizytą w ośrodku adopcyjnym.
                                                    Wizyta ostatecznie zaowocowała złożeniem dokumentów na RZ niespokrewnioną, czekamy na szkolenie wink
                                          • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 21:47
                                            miniulowa napisała:

                                            > Serio?? Czyli się nie zdarza? A to super wink
                                            zdarzyć to sie może wszystko nawet morderstwo z oskórowaniem ofiary......
                        • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 14:11
                          taki-sobie-nick napisała:

                          > A i owszem, jest.

                          Owszem, nie.
                      • komorka25 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 03.10.17, 15:00
                        No, jest. I co z tego. Zaraz ma się na głowie opiekę społeczna i kółko różańcowe. A jak się zostawi w tzw. oknie zycia, to jeszcze policje i prokuraturę.
          • princess_yo_yo Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 18:17
            ach to stad te twoje traumy homo dynio? niekochane dzieci maja w zyciu ciezko ale twoje doswiadczenia musialyby byc rzeczywiscie ciezkie ze az tak permanentne szkody spowodowaly. przykro mi.
            • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:05
              Zdolności umysłowych wystarcza ci zaledwie na wycieczki osobiste? Przykro mi.
              • princess_yo_yo Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:09
                jakie wycieczki osobiste? wszak piszesz ze nie ma potrzeby na bycie chcianym i kochanym, wszak sie wtedy zyje i trzeba byc za to wdziecznym. ja doskonale rozumiem potrzebe racjonalizacji traum dzieciecych i nie tylko i przykro mi bardzo ze bylo ci w zyciu az tak ciezko. ma to efekt na mozliwosci intelektualne i rozwoj emocjonalny wiec twoja forumowa tworczosc dziwi mnie teraz troche mniej.
                • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 20:37
                  Coś mi się wydaje, że Ty w ogóle nie wiesz, o czym piszesz i do kogo. Gdzie ja napisałem, że nie ma potrzeby bycia chcianym i kochanym? To Verdana wplotła tu kwestię szantażu (nie)moralnego, który można streścić następująco: "pozwólcie mi zabić moje dziecko, bo nie będę go kochała ani dbała o nie". Na to ja odpowiedziałem: "nie kochaj go, skoro nie potrafisz, utrzymywać i tak masz obowiązek". Tu od razu odpowiedź tym, którzy podnoszą prawo matki do oddania dziecka - jeśli go oddała po porodzie, to przecież nie mogła do niego powiedzieć tego, co napisała Verdana, prawda?
                • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 23:26
                  ma to efekt

                  "Ma to WPŁYW na możliwości intelektualne etc". lub "dało to efekt w postaci możliwości intelektualnych etc."


                  na mozliwosci intelektualne i roz
                  > woj emocjonalny wiec twoja forumowa tworczosc dziwi mnie teraz troche mniej.
    • krejzimama Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:10
      Tak, popieram prawo kobiety do podejmowania decyzji o aborcji, która jest usunięciem zarodka.
      Tak jak popieram dostęp do antykoncepcji, edukację seksualną, dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty.
    • tanebo2.0 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:11
      Można i tak nazwać. Tylko jak wtedy nazwać żołnierzy? Zawodowymi mordercami?
    • woman_in_love zarodki to nie dzieci a żołędzie to nie dęby 30.09.17, 14:11
      taki life.
      • aguar Re: zarodki to nie dzieci a żołędzie to nie dęby 30.09.17, 14:31
        Żołędzie to dęby nienarodzone.
        • majenkir Re: zarodki to nie dzieci a żołędzie to nie dęby 30.09.17, 14:39
          tez ladnie smile
        • woman_in_love Re: zarodki to nie dzieci a żołędzie to nie dęby 30.09.17, 14:43
          jasne
        • miniulowa Re: zarodki to nie dzieci a żołędzie to nie dęby 30.09.17, 17:29
          "Żołędzie to dęby nienarodzone."
          O masz! Moje dziecko właśnie bawi się mienarodzonymi dębami i kasztanowcami 😱
          • zofijkamyjka Re: zarodki to nie dzieci a żołędzie to nie dęby 30.09.17, 21:05
            miniulowa napisała:

            > O masz! Moje dziecko właśnie bawi się mienarodzonymi dębami i kasztanowcami 😱

            i nie wstyd mu?wink
            • miniulowa Re: zarodki to nie dzieci a żołędzie to nie dęby 30.09.17, 22:40
              "i nie wstyd mu?wink"

              Jemu nie. Jeszcze. Ale ja płonę ze wstydu i już cwałuję wyjaśnić szczylowi, że jego zabawa jest wysoce niestosowna wink
    • cosmetic.wipes Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:27
      Ty nie pitol o terminologii zastępczej, tylko biologii na poziomie podstawowym się poucz.
      I wyjaśnij, kto zacz, ten zwolennik aborcji.
    • joa66 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:30
      Nigdy w życiu nie widziałam na oczy zwolennika aborcji. Nawet na demonstracjach dotyczących praw kobiet i wolności wyboru.
    • saszanasza Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:45
      Na wczesnym etapie ciąży, to embrion, później płód a jak się urodzi to dziecko.
      Czy uważasz, że każda z nas która chce legalizacji aborcji wcześniej się skrobała?! Śmieszna jesteś! Jestem za aborcją i nie mam problemu by spojrzeć w oczy wlasnemu dziecku i powiedzieć: wprawdzie mamusia nikogo nie ubiła, ale jest za wolnym wyborem kaźdej kobiety inigdy nie będzie cię potępiać, jezeli kiedykolwiek podejmiesz decyzję o aborcji: twoje ciało-twój wybór.
    • milva24 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:45
      Nie jestem zwolenniczką aborcji, zresztą poza kazem, który abortowałby wszystkie ciąże jak leci nie spotkałam innego zwolennika aborcji ani w realu ani na forum.
      • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 21:28
        Ależ oczywiście, że spotkałaś. Z małymi wyjątkami, na emamie same zwolenniczki aborcji.
        • livia.kalina Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 22:21
          " zwolenniczki aborcji". Zupełnie nie rozumiem tej językowej powściągliwości. To są koneserki aborcji. Oczywiście z uwzględnieniem dzieci niepoczętych.
          • sundry Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 08:12
            I te abortowane niepoczęte dzieci na lancz jedzą!
    • ira_08 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 14:58
      Podaj definicję zwolennika aborcji. Bo na logikę to ktoś, kto popiera usuwanie wszystkich ciąż. Jestem zwolenniczką prawa WYBORU. Chyba bym nie usunęła. Ale ja to ja. Nie narzucam swoich poglądów innych. A co do: Jasiu, miałbyś braciszka. Wielu braciszkow poronilo się samoczynnie. Wielu zostało w gumce. Co miesiąc potencjalny braciszek spływa z krwią.

      Nowy Nick, a taki zorientowany w forum... ależ się boicie naszej siły. I dobrze.
      • beataj1 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:04
        Ja to bym musiała powiedzieć córce, że gdyby bozia nie ukatrupiła jej starszego rodzeństwa to by jej nie było.
        • milva24 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:07
          Mojej starszej też by nie było gdybym nie poroniła pierwszej ciąży.
      • makinetka82 [...] 30.09.17, 15:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • milva24 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:16
          Masz męża? Dzieci?
        • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:20
          Jakie sa zapomogi na niepelnosprawne ciezko dziecko w Polsce? Rozumiem ze na co dzien sie takimi opiekujesz by odciazyc matki? Przestan pie..dolic makinetka, i narzucac innym swojek swietoje..liwej wizji swiata
        • aniani7 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:22
          Mozna jeszcze inaczej. Wiedzialam, ze jak sprobuje cie urodzic to ani ja nie przezyje, ani ty nie przezyjesz, bo mam tetniaki w brzuchu. Uparlam sie, ze nie bede cie usmiercala i ze moze lekarze sie myla i teraz oboje jestesmy u aniolkow. To przypadek rodzinny, a nie jakies pieprzenie o gwiazdach i sprzataczkach, zycie to nie "Damy i wiesniaczki".
          • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:39
            To dlaczego nie optujesz, jak ja , za kompromisem, tylko za zupełnym prawem wyboru? ja nigdy nie oczekiwałabym pod kobiety, że ma poświęcić życie dla ciąży, bo do tego nikt nie powinien zmuszać nikogo.Ale żądanie swobodnego dostępu dla aborcji, gdy dziecko nie jest chore ani ciąża nie jest zagrożeniem dla matki to jest MORDERSTWO dla wygody.
            • mdro Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:44
              Hipokrytka. Albo mordujesz niewinne dzieciątko, bez względu na okoliczności, albo aborcja nie jest morderstwem. Innego wyjścia nie ma.
              • aniani7 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:46
                Niestety to prawda.
            • aniani7 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:44
              Dlatego, ze nie chce ingerowac w cudza moralnosc i tym samym podniecac sie swoimi zasadami. Wystarcza mi, ze sama postepuje zgodnie z okreslonym kodeksem moralnym i licze, ze dzieci beda zachowywaly tez w taki sposob, w jaki zostaly przeze mnie wychowane.
            • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 18:12
              A czym sie rozni zwykle morderstwo od tego dla wygody? big_grin
              • chyba.ze Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 20:32
                nathasha napisała:

                > A czym sie rozni zwykle morderstwo od tego dla wygody?

                Może jest analogiczne jak "zabiję bo muszę- w obronie własnej", a "zabiję tego pana na ulicy, bo zabiera mi miejsce parkingowe najbliżej wejścia do piekarni"
                • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 01:08
                  W ktorym miejscu zabije bo dziecko jest z gwaltu jest zabije bo musze? Morderstwo to morderstwo, mimo ze chcialabys inaczej bo tak ci wygodniej
            • daszutka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:25
              No bo ona ma rozum w przeciwieństwie do ciebie. Lepiej się nie rozmnażaj bo dzieci inteligentncję po matce dziedziczą
        • cosmetic.wipes Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:25
          Oświeć nas jakiž to tajemniczy środek antykoncepcyjny jest skuteczny w 100%.
          • thea19 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:15
            No nie wiesz? Szklanka wody zamias wink
        • miedzymorze Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:28
          >le mój wybór jest taki, że ubiję gó...aka?

          Jak pięknie piszesz o dzieciach, swoje nieubite tez tak będziesz wołać ?
          tongue_out
          pozdr
          mi
      • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 23:32
        Zwolennik aborcji to osoba domagająca się niekaralności aborcji. Ktoś, kto przewidując dokonywanie aborcji, godzi się na to.
        • aguar Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 15:00
          Jak na przykład byłabym za niekaralnością robienia sobie tatuaży i nie miała nic przeciwko, aby inni sobie robili, jeśli by mieli taką potrzebę, to czyniłoby to ze mnie zwolenniczkę tatuaży? Raczej zwolenniczkę tego, aby każdy ze swoim ciałem mógł robić, to co chce!
          • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 18:07
            Ale tu nie chodzi o własne ciało, tylko o cudze.
            • aguar Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 18:14
              No właśnie taki z Wami problem, że chcecie decydować o cudzym!
              • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 18:33
                Nieprawda. To zwolennicy aborcji chcą decydować o cudzym. Przeciwnicy aborcji chcą im to uniemożliwić.
                • aguar Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 18:39
                  Zwolennicy legalizacji aborcji chcą przecież pozwolić każdemu decydować o własnym ciele!
                  • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 22:23
                    Nieprawda. Zwolennicy aborcji chcą pozwolić matkom decydować o ciele dziecka. Ciało dziecka nie jest ciałem matki.
                    • aguar Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 03.10.17, 07:30
                      Nie wiem czego chcą zwolennicy aborcji. Ale uważam, że jeśli bardzo młode dziecko, takie 12-13 letnie zajdzie w ciążę to rzeczywiście rozważałabym czy nie dać matce/rodzicom decydować. Bo taka młoda dziewczynka może nie zdawać sobie sprawy z konsekwencji decyzji. Ale to są skrajne przypadki. Na pewno starsze nastolatki i dorosłe kobiety powinny móc same decydować o sobie.
                    • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 03.10.17, 19:14
                      super_hetero_dyna napisał(a):

                      > Nieprawda. Zwolennicy aborcji chcą pozwolić matkom decydować o ciele dziecka. C
                      > iało dziecka nie jest ciałem matki.

                      to niech sie oderwie od ciała matki i żyje sobie samo
    • mdro Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:06
      Musisz spojrzeć sobie w oczy i powiedzieć - tak, jestem zwolenniczką mordowania kobiet. Bo - w odróżnieniu od prawa wyboru, pozostawiającego decyzję samej najbardziej zainteresowanej, jej poglądom, sumieniu i oglądzie sytuacji - dokładnie to oznacza bezwzględny zakaz aborcji.

      A przeświadczenie, że zwolenniczki prawa wyboru są "za aborcją" i że na pewno takowej dokonały, sugeruje albo kompletnie przeorany propagandą mózg, albo możliwości pojmowania świata na poziomie przedszkolaka.
      • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:20
        Ale ja nie jestem za bezwzględnym zakazem- wyraziłam się jasno w jednym z postów. Nigdy też nie sugerowałam, że każda z was tego dokonała. Sugeruję tylko, że chcecie mieć taką możliwość. Możliwość zamordowania własnego dziecka, bo figura, bo małe mieszkanie, bo inna pierdoła. Tyle. Wy tu wszystkie w jeden gwizdek... ale powtórzę się. Zycze wam, zeby żadna z was nie zaszła w ciążę już nigdy.
        • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:23
          Ale co ciebie to obchodzi? Czy ja sie interesuje tym jak uprawiasz seks, jakie majtki nosisz i co jadasz na obiad?
        • milva24 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:28
          Dziękuję za życzenia, w ciążę zachodzić nie zamierzam. Ale skoro tak się burzysz, że aborcja to morderstwo a jednak nie jesteś za bezwzględnym jej zakazem to sama jesteś za mordowaniem nienarodzonych dzieci.
        • cosmetic.wipes Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:29
          makinetka82 napisała:

          > Zycze wam, zeby żadna z was nie zaszła w ciążę już nigdy.
          >

          A dziękuję. Oby twoje życzenie się spełniło.
          Natomiast jeśli nie, to wiem gdzie udać w celu zamordowania dzieciątka big_grin
        • mdro Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:30
          No to jesteś hipokrytką. Krzyczysz, że aborcja to morderstwo, a chcesz dać sobie prawa do niego w jakichś dla Ciebie dopuszczalnych okolicznościach.
        • ludborka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 18:18
          Ja pikolę,naprawdę dawno nikt mnie tak nie bawił.
          Pisz jak najwięcej, pls!
        • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:02
          makinetka82 napisała:

          > bo figura
          > , bo małe mieszkanie, bo inna pierdoła.
          a kto ma decydowac co jest pierdołą a co nie jest? Ty?
        • kokoryczko Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 16:36
          A idź wpi*du.
        • komorka25 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 03.10.17, 15:13
          Trollu, wcześniej napisałaś: "ja nigdy nie oczekiwałabym pod kobiety, że ma poświęcić życie dla ciąży, bo do tego nikt nie powinien zmuszać nikogo."
          Ale tego właśnie poświęcenia chcą ci, którzy kobiety optujące za PRAWEM WYBORU nazywają morderczyniami. Jakoś tak się dzieje, że jak już urodzi się dziecko, to obchodzi jeszcze ewentualnie księdza - do momentu skasowania opłaty za chrzest, a potem matka zostaje sama z ciężko chorym, bardzo niepełnosprawnym dzieckiem - ale za to bez pomocy ipieniędzy. Jakoś ci, którzy najgłośniej bronią embrionów nie kwapią się do codziennego wspierania harujących ciężko przy takich dzieciach kobiet. Tak, kobiet, bo "tatusiowie" najczęściej "nie wytrzymują obciążenia emocjonalnego" i zwiewają w sina dl.
      • moadek Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:20
        A ja nie rozumiem czemu zwolenników prawa do pelnego wyboru rażą zdjęcia z wykonanych aborcji? Tak, zwykle gdy przeciwnicy aborcji posluguja sie zdjeciami podnosi sie wielki larum o epatowanie ..... no wlasnie .... czym? Odczuwacie dyskomfort? Dlaczego przecież to tylko nic nie znaczące "resztki"
        • mdro Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:28
          Idź pooglądać sobie zdjęcia z operacji. Albo chorób skóry. Albo zdeformowanych noworodków, do których rodzenia i opieki nad nimi chcecie zmusić kobiety.
          • moadek Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:45
            ście???? Naprawdę jest tylko biel i czern? Nie znam tej sprawy ale to inna perspektywa. Nikt nie przyczynił się do tego jak te noworodki wyglądają w odróżnieniu od tych dla mnie tych dla was tego po aborcji.
            • mdro Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:23
              Aha, więc zwracanie się w liczbie mnogiej tylko dla takich jak Ty jest dozwolone?

              Mnie rozkawałkowane zdjęcia płodów (na ogół zwierzęcych zresztą) nie ruszają - poza tym, że są kłamstwem, bo wywołana aborcja nie tak teraz wygląda. Ani zdjęcia z operacji czy różnych chorób (które to przykłady sprytnie pominąłeś). Ani ludzkich szczątków. Ale to ja, inni ludzie mają inną wrażliwość.

              Pod tym linkami są zdjęcia z tzw. pogrzebu powietrznego w Tybecie (uprzedzam, drastyczne):
              commons.wikimedia.org/wiki/Filesmirkkyburial.JPG
              commons.wikimedia.org/wiki/Filesmirkkeletonskyburial.jpg

              Wystawisz je na ulicy na widok publiczny?
              • mdro Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:24
                Uśmieszki wyszły przypadkiem, linki działają.
        • woman_in_love Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:30
          A czemu oprotestowaliście kiedyś zdjęcia upośledzonych płodów, które jeden z lekarzy przyniósł do TV? Nie podobało się? big_grin
        • miedzymorze Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:31
          Nie raża mnie zdjęcia, tylko kłamliwa sugestia, że aborcja to jakaś krwawa jatka. No nie ;P
          pozdr,
          mi
          • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:36
            Nie no, aborcja to sam miód. zwłaszcza dla dziecka.
            • sundry Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:58
              10-tygodniowy zarodek ma max. 3 cm. O jakim dziecku mowa?
            • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 18:22
              Taka np z ciazy pozamacicznej, dopiero to trauma dla dziecka
            • aguar Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:01
              "Nie no, aborcja to sam miód. zwłaszcza dla dziecka."
              Dla dziecka, które zaszło w ciążę może być wybawieniem.
              • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 20:37
                aguar napisała:

                > Dla dziecka, które zaszło w ciążę może być wybawieniem.

                w punkt
        • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:04
          moadek napisała:

          > A ja nie rozumiem czemu zwolenników prawa do pelnego wyboru rażą zdjęcia z wyko
          > nanych aborcji?

          na to przeważnie NIE sa zdjęcia z aborcji
        • hermenegilda_zenia Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 20:04
          Mnie zasadniczo raza zdjęcia truchel i anatomicznych szczegółów i nie życzę sobie oglądania dorosłych czy płodowych trupkow, trupów zwierząt czy amputowanych kończyn i temu podobnych obrazków w przestrzeni publicznej, szczególnie gdy na taki obraz może być także wystawione towarzyszczace mi dziecko. Nie rozumiem, dlaczego nie wolno wystawić wielkiego bAnera z treścią pornograficzna a pokrwawione strzępy jak najbardziej - mnie to pierwsze w ogóle nie przeszkadza.
          • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 20:22
            No popatrz, zabijanie dziec cie nie razi, a zdjecia truchła juz tak...
        • komorka25 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 03.10.17, 15:25
          Problem, trollu, polega na tym, że zdjęcia na tych plakatach to chamska manipulacja. Od dawna są inne sposoby terminacji ciąży (teraz farmakologicznie doprowadza się do poronienia PŁODU) i inne regulacje prawne, a poza tym w Polsce - nawet gdyby udało się legalnie przeprowadzić aborcję - to takiego efektu nie udałoby się uzyskać, bo góra 12-tygodniowy płód waży ok. 2 dag i ma jakieś 6-7 cm. No, ale propaganda rządzi się swoimi prawami - co tam obiektywna prawda, skoro można epatować takimi obrazkami.
          Tak samo nie chciałabym ogladać szlachtowania świni czy krowy.
      • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 22:23
        mdro napisała:

        > A przeświadczenie, że zwolenniczki prawa wyboru są "za aborcją" i że na pewno takowej
        > dokonały, sugeruje albo kompletnie przeorany propagandą mózg, albo możliwości pojmowania > świata na poziomie przedszkolaka.

        Że na pewno dokonały, to nie, ale na pewno są za aborcją, ponieważ przewidując taką możliwość, na nią się godzą.
        • sundry Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 08:13
          Coś ci dzwoni, ale nie wiesz w którym kościele. Jak sobie wyobrażasz dokonanie aborcji w zamiarze ewentualnym?
          • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 14:29
            Tu chodzi nie o konkretny czyn, tylko o zasadę. Nawet, jeśli ktoś nie ma bezpośredniego celu popełnienia przestępstwa, ale przewidując jego popełnienie, godzi się na to, to jest winny tak samo, jakby działał w celu bezpośrednim. Zwolennicy aborcji przewidują, że aborcja będzie dokonywana i godzą się na to, więc nie mogą się zasłaniać argumentem, że nie chodzi im bezpośrednio o to, żeby aborcje były dokonywane i że jedynie zgadzają się, żeby działo się to "przy okazji". Skoro się na to godzą, to tak, jakby ich bezpośrednim celem były aborcje.
            • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 16:54
              super_hetero_dyna napisał(a):

              > Tu chodzi nie o konkretny czyn, tylko o zasadę. Nawet, jeśli ktoś nie ma bezpoś
              > redniego celu popełnienia przestępstwa, ale przewidując jego popełnienie, godzi
              > się na to, to jest winny tak samo, jakby działał w celu bezpośrednim.

              ale chodzi właśnie o to, żeby nie nazywać tego przestępstwem.
              • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 20:16

                >
                > ale chodzi właśnie o to, żeby nie nazywać tego przestępstwem.

                Ale to była metafora.
              • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 18:16
                No właśnie. Lewakom chodzi o to, żeby przestępstwo przestać nazywać przestępstwem. Bo usiłują ustanowić zasadę, że ważne są słowa a nie stojące za nimi czyny. Dlaczego? Bo planują zbrodnie i chcą je osłonić semantycznym oszustwem. Zamiast wojen prowadzą więc "operacje pokojowe", "kinetyczne działania bojowe", "opcje militarne" itp. Po to, żeby demokratyczny suweren się nie zorientował, że właśnie robią grandę.
                • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 19:45
                  super_hetero_dyna napisał(a):

                  > No właśnie. Lewakom chodzi o to, żeby przestępstwo przestać nazywać przestępstw
                  > em.

                  przestępstwo jest przestępstwem jeśli tak je skodyfikujemy. Na tym to polega.Zarówno lewaki jak prawaki moga sie w tym temacie w równym stopniu wypowiadać!
            • taki-sobie-nick Dynia, a swoją drogą 01.10.17, 20:13
              tylu osobom odpowiedziałeś, a mnie nie.

              Nie odpowiedziałeś mi mianowicie na pytania:

              a) co zrobić w przypadku permanentnego rozstroju żołądka - nie jeść?,
              b) co do wzywania policji, dowodzi to, że samobójstwo jednak nie jest całkiem legalne, jak twierdziłeś.
              • super_hetero_dyna Re: Dynia, a swoją drogą 02.10.17, 18:30
                a) rób sobie, co chcesz.
                b) samobójstwo jest legalne; nielegalne jest pomocnictwo w samobójstwie, a policja wezwana do samobójcy nie zamknie go w areszcie, tylko spróbuje z nim wynegocjować zmianę decyzji.
                • taki-sobie-nick Re: Dynia, a swoją drogą 02.10.17, 21:03
                  a) ale ja czekam na twoją cenną radę, to jak?
                  b) ale można go przymusowo zamknąć w psychiatryku.
                  • super_hetero_dyna Re: Dynia, a swoją drogą 02.10.17, 22:27
                    a) dostałeś radę - radź sobie sam.
                    b) przymusowo można leczyć psychiatrycznie tylko osoby chore psychicznie i tylko w wyjątkowych sytuacjach.
                    • taki-sobie-nick Re: Dynia, a swoją drogą 02.10.17, 22:30
                      super_hetero_dyna napisał(a):

                      > a) dostałeś radę - radź sobie sam.

                      Aha, "rób co chcesz" to była rada. No na wagę złota doprawdy.


                      > b) przymusowo można leczyć psychiatrycznie tylko osoby chore psychicznie i tylk
                      > o w wyjątkowych sytuacjach.

                      I jedną z tych sytuacji jest wyrażanie chęci samobójstwa.
                      • super_hetero_dyna Re: Dynia, a swoją drogą 02.10.17, 22:58
                        Wiesz, co to jest koniunkcja? To jest funkcja logiczna, której wynik zależy od spełnienia wszystkich warunków jednocześnie. Tu: osoba musi być chora psychicznie oraz zagrażać własnemu życiu. Jeśli nie jest chora, to żadnego przymusu zastosować nie wolno.
                        • taki-sobie-nick Re: Dynia, a swoją drogą 02.10.17, 23:04
                          Tu: osoba musi być chora psychiczn
                          > ie oraz zagrażać własnemu życiu.

                          Dyniulka, a co ty rozumiesz przez chora psychicznie, bo podejrzewam cię o poważną niewiedzę w tej kwestii?

                          Wiem, co to jest koniunkcja, chociaż zapewne podejrzewasz, że bez ciebie wszyscy byliby analfabetami.
            • araceli Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 20:17
              super_hetero_dyna napisał(a):
              > Tu chodzi nie o konkretny czyn, tylko o zasadę. Nawet, jeśli ktoś nie ma bezpoś
              > redniego celu popełnienia przestępstwa, ale przewidując jego popełnienie, godzi
              > się na to, to jest winny tak samo, jakby działał w celu bezpośrednim. Zwolenni
              > cy aborcji przewidują, że aborcja będzie dokonywana

              A Ty co robisz, żeby zapobiec dokonywanym CODZIENNIE w Polsce aborcjom? Nic? No to się 'godzisz' = jesteś winny. MORDERCĄ!! big_grin
              • super_hetero_dyna Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 18:23
                Robię to, co mogę - nie głosuję na partie popierające liberalne prawo aborcyjne, poddaję krytyce i polemizuję ze zwolennikami aborcji, wpajam zasady moralne własnym dzieciom.
        • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 09:54
          super_hetero_dyna napisał(a):


          > Że na pewno dokonały, to nie, ale na pewno są za aborcją, ponieważ pr
          > zewidując taką możliwość, na nią się godzą.


          masz problem z logicznym myśleniem. Jeśli jestem za umożliwieniem np oddania dziecka do adopcji to nie oznacza że jestem zwolennikiem takiego rozwiązania.
          • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 20:15
            zofijkamyjka napisała:

            > super_hetero_dyna napisał(a):
            >
            >
            > > Że na pewno dokonały, to nie, ale na pewno są za aborcją, ponieważ
            > pr
            > > zewidując taką możliwość, na nią się godzą.

            >
            > masz problem z logicznym myśleniem.

            Nie ma. "Być za" niekoniecznie oznacza "być zwolennikiem".

            Swoją drogą, od dwudziestu lat jedna strona krzyczy o życiu dzieci, druga o wolności kobiet, a żeby tak zamiast wrzeszczeć stworzyć jakąś infrastrukturę, przynajmniej dla dzieci, a potem osób chorych, to nie.
    • aniani7 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:16
      Jak jestes uczciwa, tez przyznaj sie swoim dzieciom- czasami mama uprawia seks tylko dla przyjemnosci, a nie po to, zeby powstala kolejna Kasia czy Jas.
      • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:22
        Można uprawiać seks, który nie kończy się ciążą, nie slyszałaś? pogrzeb trochę w necie, powinnaś znaleźć jakieś parę miliardów informacji na ten temat...
        • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:23
          Oh rilly, i jaki to? Taki ktory na 100 proc sie ciaza nie konczy?
        • aniani7 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:24
          Kiepska cos z ciebie katoliczka.
          • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:35
            Napisz mi, bystrzacho, w którym momencie napisałam coś o moim wyznaniu ? cokolwiek? Ty myslisz, ze tylko katolicy są przeciwni?
            • aniani7 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:50
              Podobno 99% Palakow to katolicy, dlatego strzelalam😃
        • madami Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 03.10.17, 08:56
          Znasz się na antykoncepcji a nie znasz faz życia płodowego? Naprawdę warto poszerzyć horyzonty, wiedza nie boli wink
    • alba27 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:20
      A ja się zawsze zastanawiam dlaczego Ci, którzy krytykują prawo wyboru nie zaadoptują sobie chorego dziecka, najlepiej takiego, które wymaga całodobowej opieki. Nie miałam aborcji, ale nie wiem co zrobiłabym gdyby płód był uszkodzony I nie mówimy o uszkodzeniu w postaci braku którejś z kończyn ale o głębokim uposledzeniu fizycznym i umysłowym. Mam córkę i dla niej walczę o możliwość wyboru.
      • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:34
        A ty adoptowałaś jakieś zdrowe dziecko, przepraszam , że się pytasz o adopcję chorego? Ja jestem za kompromisem, a nie za bezwzględnym zakazem. Nigdy nie oczekiwalabym od matki, żeby umarła próbując donosić ciążę. Ale już optować za tym, zeby dla wygody każda tępa dziunia mogla sobie zrobić skrobankę na życzenie... co to jest, jak nie popieranie morderstwa?
        • cosmetic.wipes Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:39
          makinetka82 napisała:

          > Ja jestem za kompromisem, a nie za bezwzględnym zakazem.

          Czyli jesteś zwolenniczką mordowania dziecíątek, hipokrykto big_grin
        • mdro Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:41
          Hipokryzja pełną gębą - można, ale tylko na MOICH warunkach. Wg swoich własnych słów, popierasz morderstwo. Ale inne kobiety to tępe dzidy są, niezdolne do decydowania.
          • moadek Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:59
            Dlaczego jesteście takie wstrętne dla wszystkich którzy maja odmienne zdanie . Wszak nowoczesna ematka głosi tolerancję dla wszystkich nacji i preferencji,czyż nie?. Czyżby wszystko było dozwolone poza dwoma sprawami Nie popieranie obecnej opozycji i bycie przeciwnikiem aborcji . Taka tolerancja? . A wy coś o hipokryzji piszecie??? Otóż szumne hasła dbamy o zdrowie kobiet i inne bzdety sprowadzaja sie do jednego prostego motywu zwolenników aborcji na życzenie- wygoda bez myślenia.
            • mdro Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:14
              Aha, wyzywanie tych mających inne zdanie od morderców jest OK, prawda?

              A bezmyślność to promujecie wy. Te szumne hasła o "obronie życia" sprowadzają się do jednego - wara kobietom od decyzji o sobie, jesteś, tępa dzido (żeby się posłużyć terminologią używaną przez założycielkę wątku) tylko pojemnikiem.
            • olena.s Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:42
              Bo lubimy. Coś jeszcze?
            • jdylag75 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 17:24
              Podlinkuj proszę watek ktory rozpoczął się polegał na wyzywaniu zwolennikow braku wyboru przez kobiety?
            • princess_yo_yo Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 18:10
              ale przeciez bycie przeciwnikiem aborcji jest jak najbardziej na miejscu, mozesz cala soba byc przeciwko i nigdy, w zadnym wypadku nawet nie rozwazac terminacji ciazy. jak najbardziej uwazam ze to bardzo chwalebna postawa. z nie popieraniem opozycji jest jeszcze lepiej, nawet zadnych rozwiazan prawnych nie ma pod tym wzgledem.
              ja na przyklad jestem przeciwko otylosci, wprowadzam swoje bycie przeciwko w zycie ale nie proponuje zeby legislacja moje przeciw wpisywala w kodeks karny i nawet nie pluje na ulicy na widok otylego tudziez nie tlumacze otylym ze sa obrzydliwymi ludzmi ktorzy uprawiaja powolne samobojstwo.
        • saszanasza Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:43
          Czy uwazasz, że w krajach, w ktorych aborcja jest dopuszczana są same tępe dziury ktore z uśmiechem na twarzy skrobia sie co rok? Jeżeli tak, to dlaczego ciebie tam nie ma?! Jedź kuźwa i podejmij tam krucjatę, tam jest wiecej ubitych dzieci, no chyba, że ty tylko o te polskie się martwiszbig_grin
        • livia.kalina Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:43
          "Za kompromisem" bo nie chcesz zmuszać kobiety np w ciąży pozamaicznej do " utrzymywania ciąży? Toż to niewyobrażalna łaska, doprawdy nie wiem jak ci dziękować!
        • stolikowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:49
          Musiałam podjąć decyzję o terminacji ciąży w 22 tyg. Okazało się, ze dziecko nie posiadało kompletnego móżdżku. W najlepszym razie osiągnęłoby rozwój trzylatka. I teraz pytanie do autorki wątku: czy miałam skazywać moją starszą córkę na takie obciążenie? Czy jestem mordercą? Ps dziecko pkchowaliśmy i odwiedzamy grób. Jestem pewna, ze to była jedyna słuszna decyzja....choć cholernie trudna.
          • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:02
            Jeśli przeczytasz wszystkie moje posty i tu, i tam, to zobaczysz, że ja nie mówię o takich sytuacjach jak twoja... ja jestem za utrzymaniem tego kompromisu który pozwolił ci na usunięcie tak bardzo chorego dziecka, jeśli taka będzie twoja decyzja, jak i na usunięcie ciąży , gdy okaże się, że jeśli tego nie zrobisz, nie dożyjesz porodu albo umrzesz przez to zaraz po. Czy jestem hipokrytką, kiedy nazywam usunięcie ciąży dla wygody, jak Natalia Przybysz? Czy to Ci się wydaje w porzadku, że zdrowa matka usuwa zdrowe dziecko ot tak, bo nie chce go akurat teraz ??? co to jest, jak nie morderstwo, powiedz ?
            • milva24 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:05
              A o zdrowej, niezagrażającej życiu kobiety ciąży z gwałtu nic?
              • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:34
                Nic. Wiem, że to tragedia i trauma, ale nic.
                • milva24 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 17:34
                  Ponawiam więc pytanie, masz męża i dzieci?
            • milva24 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:07
              A poza tym wolisz, żeby taka dziunia zatłukła niemowlaka niż usunęła 8 tyg zarodek, nie mający świadomości?
              • aniani7 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:14
                Narodzone już się nie licząsad
            • stolikowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:42
              Uważam, że to sprawa Natalii Przybysz. Wiem, że to ona kiedyś stanie przed Absolutem, jak każdy z nas i ona za to odpowie, jak każdy z nas za swoje przewinienia. Mi nic do tego. To jej wybór. Jej decyzja. Ona podjęła taką decyzję i być może ponosi tego konsekwencje
              • semihora Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:46
                A być może nie ponosi. I skąd wiesz, że stanie przed Absolutem?
                • stolikowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 17:18
                  Dokładnie być może stanie być może nie. Być może ponosi konsekwencje albo nie ponosi jej sprawa. Jej wybór!
              • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:50
                To samo możesz powiedzieć o Mariuszu Trynkiewiczu. Wobec niego też jesteś taka tolerancyjna?
              • beataj1 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 17:17
                Pytanie tylko przed którym absolutem. Mojemu jest generalnie wszystko jedno co uczyniam z moją macicą.
                • stolikowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 17:22
                  Uważam, że aborcja to aborcja i każdy powinien mieć wybór. Nie potępiam Natalii Przybysz...jednak autorka wątku to hipokrytka. Bo jeśli dziecko chore to ok można usuwać mamy błogosławieństwo makitki, ale jeśli usuwa się dziecko zdrowe to już morderstwo. Gdzie tutaj logika?
                  • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 17:29
                    NIE, nie macie mojego błogosławieństwa, nie uzurpuję sobie jednak prawa do decyzji, czy taka matka ma urodzić, czy nie, bo ogromny ciężar, który weźmie na siebie będzie dźwigała ona sama, bo państwo po przyznaniu 4 tysi umyje ręce. Ale usunięcie zdrowego dziecka dla wygody to jest sku...syństwo najgorszego sortu.
                    • stolikowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 17:36
                      Weź...
                    • alka7777 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 18:09
                      s-dalaj nawiedzon/y z tego forum
                    • princess_yo_yo Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 18:27
                      nie rozumiem, kompromisowa aborcja to nie mordowanie? to czym sie ten proces czy tez wybor konczy wg ciebie jesli nie smiercia nienarodzonego dziecka wg twojej terminologi?
                    • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:15
                      makinetka82 napisała:

                      > NIE, nie macie mojego błogosławieństwa, nie uzurpuję sobie jednak prawa do dec
                      > yzji, czy taka matka ma urodzić, czy nie, bo ogromny ciężar, który weźmie na si
                      > ebie będzie dźwigała ona sama, bo państwo po przyznaniu 4 tysi umyje ręce. Ale
                      > usunięcie zdrowego dziecka dla wygody to jest sku...syństwo najgorszego sortu.
                      ten pierwszy przypadek też jest w zasadzie dla wygody.
              • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:11
                stolikowa napisał(a):

                > Uważam, że to sprawa Natalii Przybysz. Wiem, że to ona kiedyś stanie przed Abso
                > lutem

                może i stanie i nawet sie go napije tongue_out
                • cosmetic.wipes Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:28
                  big_grin
            • cosmetic.wipes Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 18:32
              Ale dlaczego chcesz dopuścić do mordowania chorych dzieci? Bo są chore i wychowywanie ich jest niekomfortowe?
              Jeśli twoje narodzone dziecko poważnie zachoruje, to je ubijesz?
              • cat4 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 16:13
                10/10
            • maadzik3 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 20:46
              no ale właśnie rządzący chcą ograniczyć prawo do aborcji i co? o nich nic?
        • princess_yo_yo Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 18:00
          interesujace, wiec dla ciebie te nienarodzone dzieci sa lepsze i gorze, jedne sa mordowane a inne wg 'kompromisu' nie? mozesz wyjasnic ten brak logiki i twoja wybiorcza moralnosc? bardzo mnie interesuje twoj tok myslowy, wyzej krzyczysz o mordowaniu a teraz okazuje sie nie zawsze jest to mordowanie mimo ze efekt ten sam?
        • komorka25 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 03.10.17, 15:31
          Makinetka, odróżnij PRAWO WYBORU od PRZYMUSU. Nie ma przymusu przerywania ciąży, ale jeśli "tępa dziunia" dowiaduje się, że może mieć ciężko upośledzonego dzieciaka, to daj jej prawo wyboru. To ona będzie musiała przez kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt lat przy takim harować, a może nie jest na to gotowa?
          • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 03.10.17, 19:11
            a ty widziałaś, co ja pisałąm w ogóle? czy tylko czytasz te fanatyczki? ja mówię o zdrowych ciążach, zdrowych dzieciach, zdrowych kobietach... nie śmiałabym potępić osoby której dziecko miałoby się urodzic np z niewykształconym mózgiem itd. Ale nie, wy stawiacie wszystko na równi- kobiety w takiej sytuacji jak i kobiety, które nie chcą rodzić z wygody, bo tak i już. Zasłaniacie sie nieskutecznością antykoncepcji- zawsze przecież możecie zastosować taką, która jest skuteczna w stu procentach i nigdy nie bedziecie sie martwić, że się przytrafi niechciana ciąża. Dla mniej radykalnych może więcej myślenia, a nie od razu opcja aborcji jako sposób na pozbycie się problemu?
            • iwles Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 12:03
              makinetka82 napisała:
              "antykoncepcji- zawsze przecież możecie zastosować taką, która jest skuteczna w stu procentach "


              a jaka to jest 100% antykoncepcja ?
              • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 21:17
                istnieją zabiegi które zapewniają 100 % bezpieczeństwa, nie wiesz? takie mądre jesteście, takie nowoczesne, a nie słyszałyście?
                • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 21:22
                  makinetka82 napisała:

                  > istnieją zabiegi które zapewniają 100 % bezpieczeństwa

                  jakie?
                • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 21:23
                  "istnieją zabiegi które zapewniają 100 % bezpieczeństwa, nie wiesz? "

                  Ja wiem, że są.
                  A Ty wiesz, że one w Polsce są nielegalne?
                  • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 22:57
                    aborcja też, ale to wam jakoś nie przeszkadza drzeć mordy za jej legalizacją, zamiast za legalizacją sterylizacji na życzenie.
                    • szarsz Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 23:10
                      Drzyj sobie swoją mordę za czym chcesz, a do innych zwracaj się może odrobinę kulturalniej.
                      • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 06:29
                        No wciąż mnie to bawi- komuś, kto walczy o prawo do zabicia dziecka przeszkadzają niekulturalne wypowiedzi big_grin big_grin big_grin jak na osobę z tak chorymi poglądami szalenie delikatna jesteś big_grin
                        • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 06:36
                          Mnie tez to szalenie bawi: krzyczenie i walczenie o szacunek do ludzkiego plodu ale pogarda i chamstwo do ludzi juz urodzonych. Podpowiedz, jaka to ideolo promuje?
                          • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 07:32
                            No dobra, to ci się przyznam : Trochę pogardy do was żywię, święta prawda big_grin big_grin big_grin
                            • araceli Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 07:55
                              makinetka82 napisała:
                              > No dobra, to ci się przyznam : Trochę pogardy do was żywię, święta prawda big_grin big_grin
                              > big_grin

                              A ja Tobą nie gardzę tylko szczerze współczuję bycia tępą dzidą big_grin
                            • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 08:32
                              Strasznie to zalosne. Bo tak samo gardzisz tymi plodami i ludzmi w ogole.
                              • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 12:29
                                JA gardzę wami za to, że chcecie pozwolenia na zabijanie bezbronnych dzieci. Co jest bardziej załosne, moja pogarda dla was, czy to, że porywacie się na najbardziej niewinne istoty, które same nie są się w stanie bronić?
                                • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 12:40
                                  co jest gorsze - chamskie wyzywanie doroslych ludzi w sprawach w ktorych nauka nie jest jednoznaczna a trzesienie sie nad zarodkami (np tymi ktore pochodza z ciazy pozamacicznej, przeciez wg ciebie to ludzie!!) czy bycie za aborcja? pokazac ci mape panstw europejskich w ktorych aborcja jest dopuszczona? wiesz ilu ludzmi gardzisz i ich nienawidzisz (plus ty sama jestes za aborcja w szczegolnych wypadkach - gardzisz soba big_grin
                                  • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 14:23
                                    pokazac ci mapy innych krajów gdzie dopuszczalne jest inne barbarzyństwo?
                                    • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 14:35
                                      W Europie? Czy rownamy juz do Daech? W twoim przypadku rownanie do daech wcale nie dziwi.
                                • szarsz Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 13:31
                                  > JA gardzę wami za to

                                  Ależ nikt cię tu na siłę nie trzyma.
                                • iwles Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 14:55
                                  Nie znam cie, twoja pogarda -twoj biznes. Po mnie splywa, ale to ty musisz zyc dalej z tak duzym ladunkiem negatywnych uczuc. Wspolczuje.
                                • lodomeria Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 23:20
                                  I to jest Twój szacunek do życia.
                                • zofijkamyjka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 23:21
                                  makinetka82 napisała:

                                  > JA gardzę wami za to, że chcecie pozwolenia na zabijanie bezbronnych dzieci.

                                  płody to bezbronne dzieci? toś pojechała tongue_out
                                • alin9 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 08.10.17, 14:14
                                  Przestań cały wątek pi....ć bo się słabo robi.Jesteś za morderstwem w białych rękawiczkach.Krzyczysz nie zabijajcie niewinnych płodów ale narodzone głodne/chore dzieci masz w odwłoku!
                                  • alin9 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 08.10.17, 14:15
                                    To do makinetki było tylko źle się podpięło.
                                  • taki-sobie-nick Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 08.10.17, 20:50
                                    Jak na razie to rzucasz ciężkie, bezpodstawne oskarżenia.
                        • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 06:38
                          "No wciąż mnie to bawi- komuś, kto walczy o prawo do zabicia dziecka przeszkadzają niekulturalne wypowiedzi big_grin big_grin big_grin jak na osobę z tak chorymi poglądami szalenie delikatna jesteś"
                          Mnie za to bawi wybiórczość poglądów.
                          Aborcja płodu po gwałcie jest chora, aborcja płodu ze względu na ciężką sytuację jest chora, ale aborcja płodu z wadami już chora nie jest.
                          Hipokrytka z Ciebie, w dodatku źle wychowana.
                          • araceli Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 07:57
                            miniulowa napisała:
                            > Aborcja płodu po gwałcie jest chora, aborcja płodu ze względu na ciężką sytuacj
                            > ę jest chora, ale aborcja płodu z wadami już chora nie jest.
                            > Hipokrytka z Ciebie, w dodatku źle wychowana.

                            Dokładnie. Skoro ona uznaje, że to jest DZIECKO to jak najbardziej jest dla niej OK zabicie DZIECKA tylko dlatego, że jest chore.

                            To jest dopiero popier.lony mózg!
                            • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 12:31
                              nie, ja nie uznaję, ze to jest ok... nie śmiałabym jednak żądać zakazu prawnego aborcji w sytuacji, gdy mózg się nie wykształcił. Ty nie umiesz czytać czy jak?
                              Prawda w oczy kole, co?
                              • araceli Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 22:05
                                makinetka82 napisała:
                                > nie, ja nie uznaję, ze to jest ok... nie śmiałabym jednak żądać zakazu prawnego
                                > aborcji w sytuacji, gdy mózg się nie wykształcił.

                                Czyli jesteś za pozwoleniem MORDOWANIA dzieci z uwagi na konkretną wadę rozwojową.
                        • araceli Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 07:55
                          makinetka82 napisała:
                          > No wciąż mnie to bawi- komuś, kto walczy o prawo do zabicia dziecka

                          Przecież Ty walczysz o prawo do zabicia dziecka w określonych przez siebie okolicznościach.
                          • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 12:32
                            W którym miejscu????? proszę o cytat mój, nie wycięty , nie przerobiony.
                    • miniulowa Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 06:40
                      Moja droga, w hasłach "mój brzuch, moja sprawa" jak najbardziej mieści się sterylizacja na życzenie.
                      Może najpierw zasięgnij informacji o temacie,na jaki się wypowiadasz, a później dyskutuj, będzie nam wszystkim łatwiej wink
                      • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 07:32
                        Wiec skoro będziesz się mogła wysterylizować, to po ki grzyba ci aborcja?
                        • aguar Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 07:50
                          O możliwość sterylizacji też walczymy. Z tym, że sterylizacja to jest zabieg planowy, można sobie ze spokojem zaplanować za granicą, zorganizować, odłożyć pieniądze. A aborcja jest zabiegiem pilnym, przeważnie niechciana ciąża jest zdarzeniem zaskakującym i zabieg trzeba zorganizować w miarę szybko. Dlatego tak ważna jest możliwość przeprowadzenia go blisko domu i za niewygórowaną cenę.
    • saszanasza Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:47
      makinetka82 napisała:

      > Nie, ja po prostu nie naruszam cudzego prawa do życia. Ale jak już napisałam ,
      > jesteście za tępe i zbyt zaślepione, żeby to zrozumieć. A teraz idę, niestety,
      > bo znów mnie mdli jak was czytam.
      >
      Uważasz, że embrion ma świadomość i wie, że chce się urodzićbig_grin Ciekawe, ciekawe.....
      Tyle tu tępych i tylko jedna oświecona - brawo Ty!
      • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 03.10.17, 19:14
        nie piszę że chce, tylko że ma prawo. No widzisz , chyba jednak jestem bardziej oświecona od ciebie, bo umiem czytać .
        • szarsz Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 23:12
          > nie piszę że chce, tylko że ma prawo.

          Ten też?
          https://i.pinger.pl/pgr494/4c79c9a8001a6dab4867d560
          • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 07:30
            czytałaś, co pisałam wcześniej? a poza tym... chcesz się przerzucać zdjęciami? serio? wiesz że strzelasz sobie w kolano? pooglądaj sobie zdjęcia aborcji... no dalej...
            • iwles Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 08:17
              makinetka82

              tak walczysz zaciekle z prawem do aborcji, a powiedz: JAK to się stało, że TY zostałaś poczęta i urodziłaś się w czasach, kiedy aborcja była na życzenie ? Cud ? big_grin
            • szarsz Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 08:25
              > pooglądaj sobie zdjęcia aborcji

              Masz na myśli te fałszywki, którymi epatują wrażliwe serduszka tak zwanych obrońców życia, sprzymierzonych z neonazistami?
              • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 14:36
                A tak, zapomniałam, że to nieprawda, że aborcja jest pe. w sumie wszystko jest cacy .
                • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 15:09
                  no to juz sobie przypomnialas
                • szarsz Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 15:30
                  > w sumie wszystko jest cacy .

                  Obrońcy zygot w objęciach z neonazistami cacy nie są.
    • ida_marcowa1 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:50
      hehe...dobre to. troll jak ta lala. a czytałyście dzisiaj artykuł na gw o seksualności kobiet? bardzo mi się podoba ten fragment "...kobieta jest tak głupia, że trzeba jej powiedzieć, co ma robić. Bo inaczej będzie biegać goła po ulicach i uprawiać seks z hydrantem" smile
      miłego weekendu i Dnia Chłopaka smile
    • aniani7 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 15:51
      Jak nie naruszasz, skoro uznajesz wyjatki?
    • po-trafie Nie kazdy ma Twoje nastawienie 30.09.17, 15:54
      Wiec tak:
      1. wielokrotnie w tym watku wyrazilas opinie, ze kobiety bedace zwolenniczkami wolnego wyboru nie powinny byc matkami. Moje osobista mama zaczla w ciaze majac 17 lat, bedac bardzo zakochana w zupelnie nieodpowiednim chlopaku. W czasach kiedy nie bylo dostepu do antykoncepcji w tak mlodym wieku (troche, jak teraz), bez edukacji seksulanej w szkole (troche, jak teraz) za to z legalna antykoncepcja (zupelnie nie tak, jak teraz). Napewno aborcja byla rozwazana, moja mama do dzis jest wielka zwolenniczka wyboru. Bo ludzie maja naprawde rozne sytuacje i nie zawsze to, ze dziecko sie rodzi, to jakies wielkie szczescie. Byla i jest wspaniala matka, bycie zwolenniczka wyboru nie uczynilo z niej w zaden sposob gorszej mamy.

      2. Zeby bylo morderstwo, musi byc ludzkie zycie. Kwestia nazewnictwa rozbija sie dokladnie o to pytanie: od kiedy zaczyna sie zycie? Czy pojedyncza komorka jajowa lub plemnik to zyjacy czlowiek? Czy zaplodniona komorka jajowa to zyjacy czlowiek? Czy 100 albo 1000 komorek, bez rozwinietego ukladu nerwowego to ludzkie zycie?

      Od tej konkretnej definicji zalezy np czy poronienie po miesiacu to smierc dziecka? A po dwoch miesiacach? A wziecie tabletki po (ktora powoduje ze zaplodione jajeczko sie nie zagniezdza), w ciagu 48h od stosunku, to morderstwo? A czy wziecie tabletki, ktora powoduje zatrzymanie ciazy po miesiacu albo dwoch to morderstwo?

      Dla mnie osobiscie zycie zaczyna sie wtedy, kiedy uformowane sa wszystkie narzady wewnetrzne czyli okolo 10 tygodnia. Do tego momentu, nie ma ludzkiego zycia, jest na nie szansa, w takim samym stopniu jak plemnik jest szansa na zycie.
      Jesli dobrze rozumiem to, co piszesz, to dla ciebie ludzkie zycie zaczyna sie juz przy zaplodnionej komorce jajowej.. nie zgadzam sie z tym. nie widze w tej komorce czlowieka.
      • aniani7 Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 30.09.17, 16:07
        Ostatnio od wierzącej przyjaciółki usłyszałam, że nie mogą stosować antykoncepcji, gdyż ona zabija dzieci, dlatego bez komentarza. Swoją drogą ciekawe gdzie usłyszała te mundrości? Najgorsze, że to bardzo inteligentna dziewczyna, a tu takie coś bez komentarza...
        • madami Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 03.10.17, 08:59
          aniani7 napisała:

          > Ostatnio od wierzącej przyjaciółki usłyszałam, że nie mogą stosować antykoncepc
          > ji, gdyż ona zabija dzieci, dlatego bez komentarza. Swoją drogą ciekawe gdzie u
          > słyszała te mundrości? Najgorsze, że to bardzo inteligentna dziewczyna, a tu ta
          > kie coś bez komentarza...

          Bo podobnie jak załozycielka wątku ma ogromne luki w wiedzy z zakresu nauk przyrodniczych. Albo w szkole spała albo ma ograniczone możliwości pojmowania i przyswajania wiedzy ( jak zresztą większa część społeczeństwa) dlatego można jej sugerowac różne bzdury.
          • makinetka82 Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 03.10.17, 09:19
            Jeszcze byś się zdziwiła.
      • super_hetero_dyna Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 30.09.17, 22:32
        Ad.1. To, że jakaś kobieta nie zabiła swojego dziecka, mając taką możliwość, nie oznacza, że trzeba pozwolić innym. Antykoncepcja jest w Polsce legalna.
        Ad.2. Manipulacja nazewnictwem, uprawiana przez lewicę, nie zmienia w niczym istoty sprawy. Ludzkie życie zaczyna się w momencie zapłodnienia. To, że dla Ciebie osobiście życie zaczyna się około 10 tygodnia, nie ma żadnego znaczenia. Są tacy, dla których Ty w tej chwili nie jesteś człowiekiem, choć formalnie masz zapewne wykształcone wszystkie narządy wewnętrzne (mniejsza o to, jak wykształcone).
        • tanebo2.0 Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 30.09.17, 22:47
          A jaki to jest ten moment zapłodnienia? Czyli kiedy?
          • super_hetero_dyna Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 30.09.17, 23:43
            Spałeś na lekcji biologii, czy składałeś samolociki z papieru? Moment zapłodnienia to połączenie komórek rozrodczych - męskiej i żeńskiej.
            • tanebo2.0 Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 01.10.17, 00:59
              To chyba ty spałeś! Samo połączenie komórek nie jest jednoznaczne z zapłodnieniem. Trwa ono około doby. Kiedy więc jest to zapłodnienie? Na początku tej doby czy na końcu?
              • taki-sobie-nick Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 01.10.17, 01:08
                tanebo2.0 napisał(a):

                > To chyba ty spałeś! Samo połączenie komórek nie jest jednoznaczne z zapłodnieni
                > em. Trwa ono około doby.

                Ja nie spałam, a wcale nam nie mówiono, ile trwa. tongue_out
            • joanekjoanek Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 01.10.17, 01:15
              Hi, hi. Twoja wiedza o biologii natomiast ogranicza się ewidentnie do lekcji z podstawówki, a i to niewielu.

              Taki cytacik:

              Czy w świetle definicji "osoby" lansowanej przez obrońców życia za osobę należałoby uznać np.:

              - skazaną na poronienie/przedwczesną śmierć zygotę/zarodek obarczoną wadami genetycznymi/chromosomalnymi/rozwojowymi?
              - zapłodnione ciałko kierunkowe (prawie na pewno niezdolne do dalszego rozwoju z powodu zbyt małej ilości cytoplazmy), jajo zapłodnione przez więcej niż 1 plemnik, zygota triploidalna itp.?
              - powstałego z zygoty kosmówczaka i inne neoplazje?
              - płód/noworodka z anencefalią?
              - zygota/zarodek uzyskana w wyniku ANT?
              - jajo (zdolne do rozwoju partenogenetycznego)?
              - zarodek partenogenetyczny (najczęściej poronny)?
              - partenogenetyczne teratomy/teratokarcynomy?
              - jądro komórki somatycznej (z którego można sklonować człowieka)?
              - ludzko-krowią cybrydę?
              - hodowlę embrionalnych komórek macierzystych?

              Obrońcy życia przekonani o początku życia osobowego w momencie zapłodnienia w konfrontacji z problemem rozszczepiania / fuzjowania zarodków mają 6 wyjść:

              (1) Przyjąć, że rozszczepiany zarodek (A) umiera dając życia dwóm zarodkom potomnym (B i C); oraz przyjąć, że dwa fuzjujące zarodki (X i Y) umierają, dając życie chimerze (Z).

              Ale:

              - Co jeśli po rozszczepieniu A fuzji ulegną zarodki B i C? Zarodek A jest "wskrzeszany" czy powstaje nowy zarodek D? Diagnostyczna biopsja blastomeru jest podwójnym zabójstwem (najpierw rozszczepianego A a później niszczonego na potrzeby diagnozy blastomeru B)? Co jeśli procedurę rozszczepiania i fuzjowania (na A) powtórzymy wielokrotnie?

              - Co, jeśli z ciała dorosłego człowieka A pobierzemy komórkę somatyczną i sklonujemy ją w nowego człowieka? Czy - analogicznie - mamy rozumieć, że człowiek A zmarł automatycznie dając życie nowemu człowiekowi B i klonalnemu zarodkowi C?

              - Czy mikrochimeryczny transfer komórek z zarodka X do zarodka Y mamy interpretować jako twinning X zabijający X i generujący X1 i transferowany do Y klon komórek X2, który następnie zabija Y przekształcając go w mikrochimerę Z? A gdy donorem komórek (X) jest matka, a przekształcanym w mikrochimerę (Z) akceptorem (Y) zarodek? A gdy donorem komórek (X) jest zarodek, a przekształcanym w mikrochimerę (Z) akceptorem (Y) matka? A gdy donorem komórek (X) - w postaci transplantowanego organu - jest dorosły człowiek, a przekształcanym w mikrochimerę (Z) akceptorem (Y) inny dorosły człowiek?

              - Co, jeśli chimera powstała w wyniku zapłodnienia dwukomórkowego zarodka partenogenetycznego? Zapłodnienie zabiło - jako osobę - ten zarodek? A co jeśli chimera powstała w wyniku zróżnicowanej utraty genomów z zarodka powstałego w wyniku polispermii? Polispermijny zarodek umarł jako osoba? Czy mozaicyzm - taki jak choćby powstanie nowotworu - również zabija osobę?

              (2) Przyjąć, że w rozszczepianym zarodku przed rozszczepieniem znajdowały się "dwa życia osobowe": B i C, które - bez uśmiercania kogokolwiek - zyskały indywidualność w momencie twinningu; oraz, że życie chimery Z przed - nie zabijającą nikogo - fuzją zarodków było rozproszone na dwa zarodki na raz (jedno życie, jedna osoba, w dwóch ciałach)?

              Ale:

              - Jak poznać przed zajściem rozszczepienia lub fuzji ile żyć/osób jest w danym ciele (przed twinningiem są 2 w jednym ciele, przed fuzją jest 1/2 w jednym ciele)?

              - Skąd mam wiedzieć ile żyć/osób jest teraz w "moim" (naszym?) ciele? Jeśli w przyszłości ktoś mnie sklonuje, to się okaże, że teraz są 2, a jeśli w przyszłości otrzymam przeszczep to się okaże, że teraz jest tylko 1/2? Ale jak mam się tego dowiedzieć zanim do ewentualnego klonowania/przeszczepu dojdzie?

              (3) Przyjąć, że w wyniku rozszczepienia zarodka A, A zaczął żyć jako jedna osoba w dwóch ciałach (a wiec np. "bracia" Kaczyńscy to tak naprawdę jedna osoba w dwóch ciałach); oraz, że w wyniku fuzji zarodków X i Y, oba te zarodki kontynuują życie w jednym ciele (X+Y).

              Ale:

              - Czy w związku z tym zabicie jednego z (dorosłych już) bliźniaków - np. jednego z braci Kaczyńskich - nie byłoby morderstwem?

              - Tego, że jest się (mikro)chimerą często bez specjalistycznych badań nie widać, więc wielu z nas może być w rzeczywistości ciałami zamieszkiwanymi przez 2 (lub więcej) osoby nawet o tym nie wiedząc, czy tak? Podobnie niektórzy z nas mogą nie wiedzieć, że mają gdzieś bliźniacze rodzeństwo - czyli, że żyją w 2 (lub więcej) ciałach na raz, czy tak?

              - Jeśli "zabijemy" człowieka, a następnie przeszczepimy jakiś jego jeszcze żywy organ innemu człowiekowi - zmieniając go w (mikro)chimerę - to w rzeczywistości nikogo nie zabiliśmy, lecz spowodowaliśmy, że 2 osoby zamieszkały w jednym ciele?

              (4) Przyjąć, że w czasie rozszczepiania zarodka A jeden z potomnych zarodków kontynuuje życie jako A (do żadnego zgonu nie doszło), a drugi zyskuje nowe życie jako B; oraz, że w czasie chimeryzacji zarodka X i Y jeden z zarodków - np. X - umiera, a drugi (tu Y) kontynuuje życie jako powstała chimera.

              Ale:

              - Jak poznać, który z bliźniaczych zarodków jest "stary" (A), a który "nowy" (B); oraz jak poznać, który z chimeryzujących zarodków (X czy Y) umarł, a który przeżył?

              - Czy gdy po rozszczepieniu zarodka A potomne zarodki A i B ponownie sfuzjujemy, to czy któryś z nich umrze? Który (A czy B)? A jeśli powstały zarodek ponownie rozszczepimy, to czy zmarła osoba (A albo B) zostanie wskrzeszona czy powstanie jakaś nowa (C)?

              - Czy gdy powstałą z X i Y chimerę z powrotem rozdzielimy na 2 oddzielne, jednorodne genetycznie zarodki, to czy jedna ze zmarłych przy chimeryzacji osób (X albo Y) zostanie wskrzeszona, czy jeden z odtworzonych zarodków zyska nową tożsamość (Z)?

              - Jak ta sytuacja wygląda w przypadku klonowania, mikrochimeryzmu i transplantacji u dorosłych ludzi?

              (5) Przyjąć, że z dwóch zarodków powstałych w wyniku rozszczepienia zarodka A tylko jeden jest osobą - zachowującą tożsamość A - podczas gdy drugi osobą nie jest i nie będzie, jest "pusty" (np. tylko jeden z braci Kaczyńskich jest osobą, a drugi to tylko bezosobowe ciało, którego życie nie ma żadnej wartości); oraz, że z 2 chimeryzujących zarodków tylko 1 jest osobą (X) - kontynuującą życie jako chimera - podczas gdy drugi osobą nie jest i nigdy nie był, jest "pusty".

              Ale:

              - Jak rozpoznać, który z pary (dorosłych) bliźniąt jest "pusty" i wolno go bezkarnie zabić? Jeśli sklonujemy dorosłego człowieka, to który będzie "pusty" - ten "stary", sklonowany, czy ten "nowy", klon?

              - Jak sytuacja wygląda w przypadku mikrochimeryzmu i transplantacji u ludzi dorosłych? Oddanie organu/komórek to odpowiednik twinningu - jak poznać, czy życie osobowe przetrwało w dawcy czy w komórkach/organie? Przyjęcie komórek/organu to odpowiednik chimeryzacji - jak poznać, czyje życie osobowe przetrwało transplantację/mikrochimeryzację: dawcy czy biorcy?

              (6) Przyjąć, że w przypadku rozszczepiania zarodka życie osobowe nie rozpoczęło się w momencie zapłodnienia - a więc zygota i wczesny zarodek były "puste" - lecz dopiero podczas twinningu i to od razu 2 życia B i C; oraz, że w przypadku chimeryzacji życia osobowe nie rozpoczęło się w momencie zapłodnienia - a więc chimeryzujące zarodki były "puste" - lecz dopiero w momencie powstania chimery i to od razu pojedyncze życie Z.

              Ale:

              - Co w przypadku, gdy bliźniacze zarodki B i C ponownie połączymy w jeden embrion (i pozwolimy u się rozwinąć do dorosłości)?

              - Co w przypadku, gdy chimeryczny zarodek Z ponownie rozszczepimy odtwarzając pierwotne, jednorodne genetycznie zarodki (i pozwolimy im się rozwijać do dorosłości)?

              - Jak wygląda sytuacja w przypadku klonowania, mikrochimeryzcji i transplantacji u dorosłych ludzi? Jeśli mnie dzisiaj sklonują - albo, gdy oddam nerkę do przeszczepu - to znaczy, że do dzisiejszego dnia nie byłem osobą, lecz "pustym" ciałem, które można było bezkarnie zabić? To samo, jeśli dziś otrzymam przeszczep?

              Wydaje mi się, że więcej niż tych 6 opcji obrońcy życia nie mają. W związku z tym, którą wybierają? I na jakiej podstawie? I jak sobie radzą z przedstawionymi do każdej z nich "ale"?

              • miniulowa Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 01.10.17, 08:17
                😂😂😂😂
                Jestem przekonana, że 99% obrońców życia nie przebrnie przez połowę 😉
              • cosmetic.wipes Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 01.10.17, 10:25
                Bardzo bym chciała zobaczyć odpowiedź homo dyńki, ale nie spodziewam się, żeby ogarnął choć dwa zdania big_grin
                • joanekjoanek Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 01.10.17, 10:39
                  Phh phhh..... tu jest całość smile
                  www.wykop.pl/wpis/6831784/
                  Nie umiem w internetach oszacować, ale ma długość takiego przeciętnego artykułu naukowego, na moje oko.
                  Bardzo, bardzo polecam! Fanki Bloga de Bart pewnie znają, bo to Bart linkował, ale może nie każdy dotarł, a jest naprawdę przesmakowite dla osób dobrze się czujących w metodologii naukowej.
              • super_hetero_dyna Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 02.10.17, 17:58
                Taki cytacik: "Moralne problemy są zawsze straszliwie skomplikowane dla kogoś bez zasad" (G.K Chesterton)
                Umiejętność wykonania operacji kopiuj-wklej nie zastąpi Ci rozumu.
                To, co napisałaś, w najmniejszym stopniu nie podważa faktu, że życie ludzkie zaczyna się w momencie zapłodnienia. Bo okoliczność, że w wyniku zapłodnienia może czasem powstać coś innego (np. kosmówczak), nie ma żadnego wpływu na to, że jeśli powstał człowiek, to początkiem jego życia było zapłodnienie. Wychodząc z zasady nienaruszalności życia ludzkiego, nie musimy w ogóle zastanawiać się nad powyższymi 6 ewentualnościami, bo na każdym etapie, począwszy od zapłodnienia, mamy do czynienia z życiem ludzkim. Te akademickie dywagacje mają sens tylko w jednej sytuacji - kiedy właśnie podjęliśmy decyzję, żeby zabić i szukamy już tylko pretekstu, który by dostarczył pozoru moralnego uzasadnienia. To ewidentna nieuczciwość i oczywisty błąd logiczny, ponieważ konkluzja nie ma prawa pojawić się na początku rozumowania, tylko na końcu.
                W każdym przypadku, kiedy podejrzewamy, że w wyniku zapłodnienia powstał np. kosmówczak, musimy zadać sobie pytanie - czy jesteśmy w stanie ze 100% pewnością stwierdzić, że to faktycznie kosmówczak. Jeśli tak, to usuwamy kosmówczaka. Nad nieprawidłowościami prowadzącymi do samoistnych poronień w ogóle nie musimy się zastanawiać. Chyba, że zagrażają życiu ciężarnej, wówczas ratujemy życie ciężarnej.
                Kiedy zaczynamy kierować się moralnością, a nie chciejstwem, wszystkie wydumane problemy, mające początek w nieuczciwości, znikają jak sen.

                • cosmetic.wipes Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 02.10.17, 18:18
                  Taki długi elaborat i oczywiście zero konkretów.
                  I przypominam, że nie każdy człowiek zaczął swą historię od zapłodnienia - no chyba, że Jezus jednak miał ziemskiego tatusia big_grin
                • zofijkamyjka Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 02.10.17, 19:54
                  super_hetero_dyna napisał(a):

                  > To, co napisałaś, w najmniejszym stopniu nie podważa faktu, że życie ludzkie za
                  > czyna się w momencie zapłodnienia.

                  ale to Ty tak twierdzisz. Dla wielu ludzi, którzy np. zagłębiają biologię wcale nie jest to takie oczywiste. Przed zapłodnieniem musi powstać gameta, to jest pierwszy składnik nowego życia ludzkiego.
                  • super_hetero_dyna Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 02.10.17, 22:31
                    Jak zaczniemy rozbijać człowieka na składniki, to wyjdzie na to, że szklanka wody jest człowiekiem. Sprowadzanie sprawy do absurdu jest Waszą, lewacką, metodą szukania uzasadnień dla upatrzonego a priori celu - zabijania dzieci.
                    • zofijkamyjka Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 03.10.17, 19:21
                      super_hetero_dyna napisał(a):

                      > Jak zaczniemy rozbijać człowieka na składniki, to wyjdzie na to, że szklanka wo
                      > dy jest człowiekiem. Sprowadzanie sprawy do absurdu jest Waszą, lewacką, metodą
                      > szukania uzasadnień dla upatrzonego a priori celu - zabijania dzieci.

                      no jasne to jest program lewaków: zabijanie dzieci wink zawsze jak brak Ci argumentów to chrzanisz o lewakach. szklanka wody? nie bredź. To ewentualnie, wasz prawacki srodek antykoncepcyjny
                    • mondovi Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 03.12.17, 15:03
                      Jakim cudem lewactwo nie chodzi w permanentnej ciąży? Cyklicznie i stale usuwanej?
                • taki-sobie-nick Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 02.10.17, 21:21

                  > Kiedy zaczynamy kierować się moralnością, a nie chciejstwem

                  Dynia, a gdyby przyszła do ciebie koleżanka oznajmiając, że jest w ciąży, wychować nie ma możliwości, ale chętnie by ci je oddała na wychowanie, bo ci ufa? Załóżmy, że dziecko obciążone genetycznie zaburzeniami psychicznymi. To jak z tą moralnością?
                  • super_hetero_dyna Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 02.10.17, 22:50
                    Niemożliwe. Nie miewam kontaktów seksualnych z koleżankami, zatem także będących tychże konsekwencją dzieci. A obcych dzieci moralność nie nakazuje mi brać na wychowanie. Ale kilkanaście lat temu byliśmy z żoną zdecydowani wziąć na wychowanie dwójkę dzieci swojej ciężko chorej krewnej. Chociaż sprawa ostatecznie nie doszła do skutku, bo wybrała inną rodzinę, mieszkającą znacznie bliżej, to jednak wystarczy, żebym takie pytania, jak Twoje skwitował uśmiechem politowania.
                    • taki-sobie-nick Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 02.10.17, 23:00
                      A obcych dzieci moralność nie nakazuje mi brać na
                      > wychowanie.

                      Czyżbyś uważał, że ośrodki adopcyjne są niemoralne?


                      Ale kilkanaście lat temu byliśmy z żoną zdecydowani wziąć na wycho
                      > wanie dwójkę dzieci swojej ciężko chorej krewnej.

                      Zdrowych dzieci?

                      Nadęty jesteś nie jak dynia, ale zgoła jak balon stratosferyczny. Czy to moralność nakazuje ci tak silne poczucie wyższości?
                      • makinetka82 Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 02.10.17, 23:21
                        taki-sobie-nick napisała:

                        > A obcych dzieci moralność nie nakazuje mi brać na
                        > > wychowanie.
                        >
                        > Czyżbyś uważał, że ośrodki adopcyjne są niemoralne?
                        >
                        >

                        ajjjj... polski leży, co?
                        • taki-sobie-nick Czyj polski? 02.10.17, 23:32
                          A obcych dzieci moralność nie nakazuje mi brać na
                          > > wychowanie.


                          To napisał super_hetero_dyna, zwany Dynią.

                          >
                          > Czyżbyś uważał, że ośrodki adopcyjne są niemoralne?

                          A to napisałam ja. Chętnie się dowiem, dlaczego moja polszczyzna leży.
                          • makinetka82 Re: Czyj polski? 03.10.17, 09:37
                            Skoro nie napisał " moralność mi zakazuje" , nie sugerował, że adopcja jest niemoralna. Sugerował, że nie czuje moralnego nakazu adoptować. To coś zupełnie innego, i tak , ma to związek z interpretacją języka polskiego. Skąd więc twoja interpretacja, skoro polski masz opanowany? To poważniejszy błąd niż ortograficzny lub interpunkcyjny.
                • joanekjoanek Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 05.10.17, 13:44
                  Nie poradziłeś sobie z biologią, więc teraz ponownie (brzydko) się chwytasz moralności.
                  A tu klops - również i z rozważaniami etycznymi sobie nie radzisz. Gdyż przypisywanie adwersarzowi przekonań (zamiarów, założeń), których on nie ma ("podjęliśmy decyzję, żeby zabić, i szukamy pretekstu"), wyklucza cię na dzień dobry z jakiejkolwiek dyskusji. To nie jest argumentacja, to jest tak naprawdę poddanie się walkowerem, wyjście na aut i wykrzykiwanie z tego autu jakichś demagogicznych i pustych hasełek, których weryfikacji się boisz, więc sam siebie stawiasz na marginesie cywilizowanej dyskusji, żeby nikt przypadkiem tej dyskusji z tobą nie podjął - bo wtedy w braku argumentów (oraz odpowiedniego aparatu pojęciowego i intelektualnego) leżysz i kwiczysz.

                  A teraz wróć do zalinkowanego tekstu, przeczytaj jeszcze raz, zamilknij, jeśli nie ogarnąłeś z powodu niedostatków intelektualnych (to nie wstyd), lub podejmij polemikę, ale bez chwytów z podstawówki ("złe i głupie baby mają mordercze zamiary i/lub doświadczenia!"). Mam dziwne przeświadczenie, że obie te opcje cię przerastają. (No to dobrze, to stój sobie na aucie, ale się nie dziw, że twoje pokrzykiwania traktowane są z lekkim obrzydzeniem, jak publiczne pierdy - każdy ma taki odbiór, na jaki sobie zasłużył).
                  • madami Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 05.10.17, 17:02
                    big_grin
        • szarsz Re: Nie kazdy ma Twoje nastawienie 06.10.17, 08:27
          > Ludzkie życie zaczyna się w momencie zapłodnienia.

          Absolutnie nie. Wcześniej był ŻYWY plemnik i ŻYWA komórka jajowa, więc życie nie zaczęło się w momencie zapłodnienia (i jaki to jest ten moment, ustaliłeś w końcu?), bo istniało wcześniej.
    • semihora Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:17
      Dobrze, jeśli poprawi ci to nastrój, to powiem: "tak, jestem za mordowaniem nienarodzonych dzieci", chociaż - uważaj, będzie szok- to nie są dzieci i to nie jest mordowanie.

      Mam nadzieję, że pomogłam.
    • cauliflowerpl Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:25
      Ojej, no to masz: nie chcę mieć dzieci, więc gdybym zaszła w ciążę, zabiłabym nienarodzone dziecko.

      Już? Dobrze? I myślisz, że od tego poczułam się gorzej i przez myśl mi przeszło, żeby może jednak go nie zabijać w razie czego? Prolajfowcom się wydaje, że jak będą nazywać aborcję "zabijaniem nienarodzonych dzieci" to przekonają zwolenniczki wolnego wyboru? Serio?
    • miedzymorze Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:34
      >bo znów mnie mdli jak was czytam.
      Sprawdź czy w ciązy nie jestes ;P
      pozdr,
      mi
    • po-trafie Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 16:50
      Ludzie maja prawo lubic seks. Maja tez prawo nie chciec dzieci.

      Czemu czyjas macice i czyjes zycie seksualne tak bardzo Cie obchodzi?
      • daszutka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 19:46
        Nie ma życia seksualnego własnego to ją cudze obchodzi. Nikomu.nie odpowiedziała też na pytanie czy ma dzieci, porno nutę ma więc ją cudze nienarodzone bardzo obchodzą. Ot niezbyt bystra dyletantka która nie ma podręcznika do biologii w domu
    • mdro Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 17:02
      Więc po kiego grzyba zajmujesz się cudzymi dupami? (Nawiasem mówiąc, po takim tekście nie wmówisz nikomu, że jesteś kobietą).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka